Gość: gosc
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.09.12, 12:07
Niestety przed wyjazdem do tego miejsca nie sprawdzilem opinii w netcie, ufajac zapewnieniom znajomego, ze to sprawdzone miejsce... To co zobaczylem i czego doswiadczylem na miejscu, to jakas masakra - prosze trzymac sie z daleka... Po pierwsze, wszedzie bardzo daleko, jakiegokolwiek sklepu, czy restauracji, ale... wlasciciele prowadza restauracje w pensjonacie, wiec tez bardzo malo chetnie pomoga w znalezieniu chociazby sklepu. Wlasciciele tez prezentuja podejscie: "robie Ci wielka laske, ze w ogole pozwolilem Ci tu wejsc, ale kaske szybko wyciagaj". Dojenie na kazdym kroku, chamskie i inne bardzo malo przyjemne zachowania. Trzeba sie liczyc z tym, ze po godzienie 22 nie mozna sie zbytnio ruszyc z pokoju, bo przeszkadza to wlascicieleom i ich "dziecku", ktoro okazalo sie, ze ma 18 lat... Chore? Na pewno bardzo irytujace, szczegolnie ze placi sie sporo, chociazby w porownaniu z hotelem nidzkim, bedacym znacznie blizej "cywilizacji", gdzie ceny sa niewiele wyzsze niz w "villa" plaza, no i nikt nie traktuje gosci w tak protekcjonalny sposob, bo zwyczajnie zalezy im na tym zeby gosc byl zadowolony, wrocil i znowu wydal u nich pieniadze... Weekend zmarnowany niestety. Mam nadzieje, ze tym postem komus oszczedze straconego weekendu.