nuuskamuikkunen
15.09.04, 16:42
W wielu postów, a także moich doświadczeń, wynika, że znaczna część noclegów w gospodarstwach agroturystycznych to porażka: brudno, chamscy właściciele, dolicznie opłat za nie-wiadomo-co, mimo wcześniejszej umowy co do ceny. Swego czasu wiązałem z tą formą noclegów wiele nadziei, ale wyszło tak, jak widać. Czy ktokolwiek kontroluje standard tych gospodarstw, czy jest jakaś instytucja zrzeszająca? I czy właściciele placą podatki? No bo teoretycznie powinni mieć kasę fiskalną i wydawać paragon. To akurat o tyle ważne jest, że kasa fiskalna znacznie ogranicza możliwości nadużyć przez podawanie cen "z sufitu", np. w taksówce, czy w knajpie we Włoszech. Kiedy porosić kelnera o paragon, nagle okazuje się, że płacimy kilka ładnych euro mniej...
Oczywiście, nie twierdzę, że wszystkie gospodarstwa agroturystyczne to syf i szustwo, ale przynajmniej dużo z nich. Z moich doświadczeń noclegowych w tym roku: 6 noclegów: 2: fajne, 2: do wytrzymania, 2: beznadzieja.