Dodaj do ulubionych

Wenezuela-Brazylia z nurtem Amazonki Rainbow Tour

22.09.10, 20:08
Czy ktos może podzielić się opinią o tej wycieczce. Planuję wyjazd w styczniu 2011.
Obserwuj wątek
    • zdzichor Re: Wenezuela-Brazylia z nurtem Amazonki Rainbow 24.09.10, 10:00
      Witam.
      Ja już kilkakrotnie pytałem o tą imprezę niestety bez rezultatu może uda się pod koniec roku kiedy wrócą pierwsze grupy o ile pojadą bo czytałem na forum że rzadko ta impreza dochodzi do skutku ja mam potwierdzenie że w moim terminie się odbędzie to jest od 13 stycznia a jak będzie to zobaczymy.
      Pozdrawiam
      • jan-48 Re: Wenezuela-Brazylia z nurtem Amazonki Rainbow 25.09.10, 04:37
        Witam,
        Mam nadzieję, że dojdzie do skutku /termin 14.01./ i polecimy, bo z opisu to bardzo ciekawa impreza.
        Czekamy w takim razie. Ja zamierzam na początku poażdziernika wykupić.
        Pozdrawiam.
        • Gość: elka Re: Wenezuela-Brazylia z nurtem Amazonki Rainbow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.10, 17:55
          Zdzichor
          rozumiem,że Ty zaczynasz podróż wpław 13.01 - bo oficjalnie jest 14-tego
          hihi
          to taki żarcik:)
          zyczę Wam super wrażeń i podzielcie się info po powrocie- bo większość - to tylko pyta,
          a potem.. ani słówka :(
          • zdzichor Re: Wenezuela-Brazylia z nurtem Amazonki Rainbow 25.09.10, 19:06
            Hej spokojnie z tym kajakiem tydzień temu dostałem informację z biura RT że termin wycieczki jest zmieniony na 13 .01 i czy się zgadzam ,ja już wpłaciłem zaliczkę czyli mam nadzieję że wszystko będzie ok
            Pozdrawiam
      • jan-48 Re: Wenezuela-Brazylia z nurtem Amazonki Rainbow 29.10.10, 20:15
        Witaj Zdzichor,
        Mam pytanie, jaki hotel wybrałeś i co sądzisz o tych, które proponują. Ja dopłaciłem do Dunes ale chyba zmienię na Hesperię. Z tego co poczytałem jednak mają super opinie i wszyscy go polecają.
        Pozdrawiam i do zobaczenia na wycieczce.
        • zdzichor Re: Wenezuela-Brazylia z nurtem Amazonki Rainbow 02.11.10, 11:01
          Witam .
          Nareszcie ktoś się odezwał już straciłem nadzieję.Ja też wybrałem Dunes wydał mi się najbardziej ciekawy , ale po Twojej opinii też przyjrzę się Hesperii i napiszę jaką podjąłem decyzje .
          Pozdrawiam
          • jan-48 Re: Wenezuela-Brazylia z nurtem Amazonki Rainbow 02.11.10, 18:22
            Poczytałem fora na tripadvisor.com i dlatego przebukowałem się z Dunes na Hesperia.
            Rozmawiałem przy okazji w biurze i powiedzieli, że to już prawie koniec miejsc na ten termin więc myślę, że polecimy.
            Pozdrawiam
          • Gość: Johny Re: Wenezuela-Brazylia z nurtem Amazonki Rainbow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.10, 18:23
            Ja akurat wyruszam na tą wycieczkę 24 listopada, ale hotel wybrałem Portofino. Po powrocie może coś skrobne na forum. Na razie to w Amazonii jest największa susza i mam nadzieje, że do tego czasu się sprawa choć troche unormuje
            • jan-48 Re: Wenezuela-Brazylia z nurtem Amazonki Rainbow 02.11.10, 18:45
              Pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na relację. Jak i gdzie wymieniać pieniądze, na które wycieczki warto się wybrać i inne przydatne informacje.
              Udanej wycieczki i wielu pozytywnych wrażeń.
              • zdzichor Re: Wenezuela-Brazylia z nurtem Amazonki Rainbow 03.11.10, 14:05
                No to nareszcie mamy kogoś kto będzie na bieżąco z wiadomościami.Ja chyba pozostanę w Dunes też troszkę poczytałem, ilu ludzi tyle ocen jedni w tą inni w drugą stronę a generalnie to tylko 3 doby Dunes wydaje mi się troszkę inny ze wzlędu na usytuowanie /bliżej do morza/ i chyba nie jest takim molochem jak Hesperia więcej mniejszych budynków.Wszystko jednak okarze się na miejscu.Mam jedno pytanko czy szczepienia jakieś wchodzą w grę ?
                Czyli teraz czekamy na relacje od Johnego
                Pozdrawiam
                • Gość: Johny Re: Wenezuela-Brazylia z nurtem Amazonki Rainbow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.10, 15:17
                  Co do szczepień to sprawa wygląda tak: wg oficjalnej strony ambasady jest obowiązek szczepienia na żółtą febrę w przypadku wjazdu z Wenezueli. Natomiast wg. ludzi, którzy przekraczali granicę i biura to nie sprawdzają tego - czyli wygląda na to, że to jest loteria trafisz albo nie.
                  Oprócz żółtej febry to leki przeciwmalaryczne no i na komary deet itp.
                  Nie wesoło wygląda sprawa z chorobami roznoszonymi przez komary wzrost zachorowań w stos. do poprzedniego roku o 40 % malaria (40 tyś przypadków) i o 160% denga (ok. 100 tyś)- dane dla wenezueli
                  • jan-48 Re: Wenezuela-Brazylia z nurtem Amazonki Rainbow 03.11.10, 18:04
                    Wyrobiłem sobie "żółte papiery"/szczepienie na żółtą febrę/ jak 2 lata temu leciałem do Kenii.
                    Co do malarii to po malarone wszyscy mieli tylko biegunkę, a i tak nie gwarantuje, że się nie zachoruje. Wydaje mi się, że wystarczy odpowiednia ilość "odstraszaczy" w aerozolu.
                    Co do hotelu to faktycznie wszystko okaże się na miejscu. Najwyżej do masimum wykorzysta sie możliwości organizmu w barze - wtedy świat cały będzie na różowo!!!!!
                    Pozdrawiam.
                    • zdzichor Re: Wenezuela-Brazylia z nurtem Amazonki Rainbow 06.11.10, 10:02
                      Wracając do szczepień to jednak skorzystam i załatwię sobie tą żółtą febrę, chociaż przed Kenią się nie szczepiłem a malarone też chyba brałem niepotrzebnie bo nawet pół komara nie widziałem i większość grupy nic nie brała trochę zaoszczędzili na kasie i zdrowiu .W moim przypadku żadnych skutków ubocznych nie odczuwałem najlepszym chyba odkarzalnikiem jest drink dla zdrowotności uchroni od różnorodnych zwierząt i innych gadów,Podają swojego
                      e-maila może będzie lepiej wymieniać się informacjami bezpośrednio
                      z.rogoz@wp.pl
                      Pozdrawiam
                    • brasilka2 Re: Wenezuela-Brazylia z nurtem Amazonki Rainbow 15.11.10, 14:40
                      jan-48 napisał:
                      > Wydaje mi się, że wystarczy odpowiednia ilość "odstra
                      > szaczy" w aerozolu.

                      Nie wiem jak w Amazonii, ale gdy byłam 2 lata temu na północnym wschodzie Brazylii, w stanie Ceara, to żadne polskie aerozole nie pomagały na tamtejsze komary. Kupiłam specjalnie te ze środkiem DEET, a i tak byłam pogryziona.
                      Jedyny sposób to moskitiera. Warto zapytać w hotelu albo kupić sobie samemu, niewielki wydatek, a w razie czego uniknie się poważnych problemów ze zdrowiem.
            • jan-48 Re: Wenezuela-Brazylia z nurtem Amazonki Rainbow 13.12.10, 22:57
              Johny!
              Obiecałeś po powrocie coś skrobnąć. Może odezwiesz się i podzielisz wrażeniami.
              Ze Zdzichorem wylatujemy 13 stycznia i chętnie byśmy skorzystali z Twoich doświadczeń.
              Pozdrawiam i niecierpliwie czekam!!!!!!!!!!!!!!!!
              Jan 48
              • zdzichor Re: Wenezuela-Brazylia z nurtem Amazonki Rainbow 14.12.10, 19:39

                Ja też będę naciskał na Johnego ale coś mi się wydaje że jeszcze ma czas musi chyba troszkę odreagować oczywiście że czekamy na szczegółową relację . Jak narazie to się zaszczepiłem na żółtą febrę nie wiem czy do końca słusznie, a jeżeli nie to może kiedyś będzie potrzebne takie szczepienie nie wiem jak malaronem ale chyba sobie daruję.
                Pozdrawiam
                • Gość: Johny Re: Wenezuela-Brazylia z nurtem Amazonki Rainbow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.10, 18:49
                  Krótka relacja z wycieczki, jak coś pominąłem to pytajcie
                  Nie wiem za bardzo od czego zacząć

                  Lot do Caracas odbywa się rejsowym samolotem Air France z przesiadką w Paryżu - w tamtą stronę spokojnie punktualnie, z powrotem lepiej nie pisać... Zima zaskoczyła Francuzów...

                  Sama wycieczka była bardzo udana, program z przetasowaniami (względem tego co jest w katalogu) został zrealizowany oprócz wzgórz Avila i pałacu Kongresu- zbiegło to się akurat z wprowadzeniem stanu wyjątkowgo z powodu powodzi jakie nawiedziły okolice Caracas. Sama przyroda zarówno w Wen i Bra to coś cudownego dla samego jej zobaczenia warto tam pojechać (inny świat).
                  Co do atrakcji to właściwie wszystkie są warte zobaczenia:
                  Park Canaima z lotem koło gór Tepui i Salto Angel (często zachmurzony) jak i przejście pod wodospadem El Sapo (uważać na aparaty fot.).
                  Domki na palach- ok. 50 km od cywilizacji nie licząc małych wiosek indiańskich (2 noce i zabieracie tylko bagaż podręczny).
                  Lodge w Brazylii jest z basenem na rzece- w rewelacyjnym otoczeniu zieleni.
                  Wędrówki po dżungli (bardzo różnorodna roślinność), w Orinokio to w kaloszach i po błocie.

                  Na Margericie to ześmy odpoczywali tuż po wielkich burzach tropikalnych i zejściu lawin błotnych z gór, które uszkodziły drogi itp., zalewając wszystko co po drodze np w hotelu Dunes część pokoi i urządzenia do oczyszania wody z tego też powodu było racjonowanie wody. Z kolei w Brazylii był niski stan wód w dopływach a i wyschnięte koryta rzek- stąd też nie byliśmy na występach w wiosce indiańskiej tylko oni do nas przypłyneli. Tak więc był to pechowy termin

                  Co do malarii to pilot mówił, że cała wycieczka nie jest w strefie malarycznej - obowiązkowo środki na komary i inne robactwa - one są niezawodne jak mają być to będą:-) mniej lub bardziej "gościnnie witają" turystów.
                  Obuwie to najlepiej oprócz standardowych wygodnych butów to polecam sandały, ale z jak najlepszą podeszwą na mokre i śliskie kamienie (vibramy są takie sobie na wędrówki po mokrych skałach). Kurtka na deszcz też się przydaje. Akurat w tym okresie były częste i bardzo intensywne opady deszczu- a ponoć to już była pora sucha...
                  W przypadku żółtej febry to na granicy Wen-Bra jest wywieszona kartka o obowiązkowym szczepieniu na żółtą febrę, ale i tak nikt tego nie sprawdzał.

                  Generalnie Wenezuela to kraj improwizacji i wielkiej propagandy. Ze spokojem podchodzić wszelkich opóźnień tam jest to normalne... Ale jeśli chodzi o klimatyzacje to działają bez zarzutu i aż za bardzo chłodzą.
                  Brazylia to już jest bardziej poukładana.

                  Jeśli chodzi o jedzenie to polecam ryby, bardzo smaczne a w San Francisco to już mają rewelacyjne ryby z pobliskiej rzeki. Piwo to mają dobre, ale mało %, z drinków to polecam Capirinha- rum limonka cukier i lód

                  Kurs bolivara do dolara - oficjalny 4 do 1 nieoficjalny dochodzi do 9. U nas miejscowy przewodnik wymienial 7 do 1. Real do dolara 1,8 do 1.
                  Z telefonami nie ma problemu w dżungli w Amazonii, natomiast w domkach nad Orinoko i okolicach nie warto nawet włączać tel. podobnie na pustkowiach zarówno w Wenezueli jak i w Brazylii

                  Pozdrawiam
                  • jan-48 Re: Wenezuela-Brazylia z nurtem Amazonki Rainbow 18.12.10, 10:14
                    Witaj Johny,
                    Dzięki za relację. Mam pytanie dot. kaloszy. Nie będę przecież wiózł ich z Polski. Czy tam można je wypożyczyć lub kupić?
                    Gdzie najlepiej kupić ciekawe pamiątki i ewentualnie jakie?
                    Jakie są średnio temperatury na trasie wycieczki / w dzień i w nocy/?
                    Czy jest szansz na trasie dać w hotelu ubrania do prania - chodzi o czas?
                    Tyle na gorąco.
                    Pozdrawiam
                    Jan
                    • Gość: Johny Re: Wenezuela-Brazylia z nurtem Amazonki Rainbow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.10, 16:14
                      Witam

                      Kalosze pożyczają na miejscu bezpłatnie tam gdzie macie nocleg tak więc nie trzeba wozić.
                      Pamiątki to zależy co kto lubi jak wisiorki naszyjniki, wyrzeźbione z drzewa zwierzątka np. tukany. itp. to właściwie wszędzie u indian, natomiast w Amazonii mają pięknie wyrzeźbione dmuchawki z strzałkami (do głównego bagażu, bo zabierają na lotnisku), noże, maski. A i jak chcesz ostry sos z mrówkami to właściwie znalazłem je tylko w San Francisco- tam też można się rozejrzeć za pamiątkami (np. kamienne rzeźby gran sabany itp.). Kawa i alkohol to prawie w każdym sklepie.
                      Przewodniki i albumy itp. to dostałem dopiero na lotnisku tuż przed wylotem z Caracas
                      Jest ciepło, ale nie było upałów na krótki rękaw nieważne czy w dzień czy w nocy.
                      Co do prania to nie mam pojęcia, można spróbować w hotelu w Santa Elena przed wyjazdem do Brazylii i odebrać po 4 dniach po powrocie z Brazylii. Tak mi przyszło do głowy, ale trzeba dopytać pilota, my akurat mieliśmy ten sam hotel przed wyjazdem jak i po przyjeździe z Brazylii

                      Pozdrawiam
                      • zdzichor Re: Wenezuela-Brazylia z nurtem Amazonki Rainbow 20.12.10, 19:30

                        Witam Johny.
                        Dzięki za informacje pomalutku wszystko analizuję i zastanawiam się o co by Cię zapytać może na początek jak liczna była grupa i jak z pilotem czy leciał z Wami z W-wy czy czekał na miejscu .Troszkę zmartwiła mnie informacja o hotelu Dunes mam nadzieję że zdąrzą
                        posprzątać zanim tam się pojawimy i jeszcze jedno jak z widocznością w czasie lotu nad Santo Angel czy da się coś zobaczyć poza mgłą i chmurami, następne pytanko jak z jedzonkiem co nam zaproponują, jak wyglądają hotele oczywiście te na objeździe i sprawa z tym związana jak z napięciem w gniazdkach.Jesteśmy w stałym kontakcie z Janem tak więc myślę że będziemy się uzupełniać i troszkę Ci pomarudzimy .
                        Pozdrawiam ZdzichoR
    • Gość: Krzewinka Re: Wenezuela-Brazylia z nurtem Amazonki Rainbow IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.14, 20:14
      Byłam na tej wycieczce 2 lata temu. Oceniam ją bardzo pozytywnie, warto było odkładać pieniążki. Warto się wybrać. Jestem miłośnikiem przyrody, dlatego dla mnie najfajniejszymi punktami były Wodospady Gran Sabany i Park Canaima - istna dżungla! No i zwierzaki - faktycznie obcowało się z tymi małpkami, zwierzęta były blisko, zupełnie nie jak na standardowym safari i w zoo. Polecam gorąco, wrażenia zostaną do końca życia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka