Gość: Tuśka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.04.11, 22:43
Witam, słuchajcie 26 maja za rok biorę ślub, zaczęliśmy myśleć z narzeczonym o podróży poślubnej. Kompletnie nie możemy się zdecydować na żadna destynację, albo może mamy zbyt wygórowane wymagania do, niestety, małego funduszu ;)
Może Wy nam coś podpowiecie, ja opowiem co nam się marzy...
Począwszy od faktów - wyjazd koniec maja/początek czerwca, do 2 tygodni, ale conajmniej 10 dni. Budżet maksymalny na wszystko to 10 tys zł (noclegi, atrakcje, żywność, transport...).
Zależy nam żeby było dość wygodnie, w końcu to podróż poślubna, dlatego nie pogardzilibyśmy hotelem 4,5 gwiazdkowym - ładnym, najlepiej z basenem ;) Co do jedzenia - możemy coś sobie sami przygotowywać, ale żeby przynajmniej można było raz dziennie zjeść coś w restauracji.
Odnośnie destynacji - może być to klimatyczne miasto typu Rzym, Paryż, Barcelona, Praga, ale dobrze by było też w jakiejś bardziej dziekiej scenerii... Chodzi nam o urozmacienie, bo z jednej strony nie chcemy leżeć na plaży/przy basenie i nic nie robić (ale czasem dobrze by było), ale nie chcemy też w dzikim pędzie podążać za tłumami turystów :)
Jakieś propozycje? :)
Pozdrawiam Was serdecznie!