Dodaj do ulubionych

Maroko z Triada

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 10:27
Proszę o opinie. Wszelkie informacje mile widziane.
Obserwuj wątek
    • Gość: ewe33@gazeta.pl Re: Maroko z Triada IP: 81.210.50.* 25.06.04, 10:35
      Czesc,nie wiem jak wyglada Maroko.W zeszlym roku bylam z Triada w Grecji ale
      stacjonarnie.Wszystko bylo ok.W tym roku wybieram sie do Maroka z Triada na
      7+7. Pozdrawiam. Napisz na maila jak bys mial jakies pytania. ewe33@gazeta.pl
    • Gość: tango Re: Maroko z Triada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 13:51
      szersze opinie o Maroku z triadą masz na www.wakacje.pl - forum - Maroko.
      www.bertur.pl/okno_zdjeciazpodrozymaroko.html - link do prywatnej strony
      opisującej pobyt w Agadirze ( dokladny plan miasta i sporo zdjęć ).
      Pzdr.
      T.
    • Gość: marek Re: Maroko z Triada IP: *.chello.pl 29.06.04, 03:43
      Cześć! Właśnie wróciłem z Maroka z Agadiru w dn. 28.06 z wyjazdu z Triadą.
      Wrażenia różne- nie wiem na jaki wyjazd się zdecydowałeś: pobyt czy 7+7.Ja
      byłem na pobytowym 14 dni w Agadirze z wycieczkami fakultatywnymi w hotelu
      Argana.Sam hotel jest ok., chociaż chyba nie zasługuje na 4 gwiazdki.
      Oczywiście Triada jak to Triada - zawsze stosują metodę wprowadzania w błąd
      klientów i większość z informacji podanych w katalogu jest nieprawdziwa,
      najgorsza to ta, że z hotelu do plaży wcale nie jest 300 m tylko ok. 1,5 km,
      natomiast do deptaku przy plaży jakieś 2 km. Wszystkie te hotele Triady są
      położone tak daleko z wyjątkiem hotelu Club Al Mogar ( byłem, widziałem, jest
      świetnie położony przy samej plaży i promenadzie, ma b. ładny basen, nie wiem
      jak pokoje, bo nie byłem w żadnym - mnie się ten hotel podobał bardziej niż te
      4 gwiazdkowe). Najgorszy, o którym krążyły legendy wśród tych którzy tam byli
      to hotel Marhaba - podobno koszmar, ludzie się mocno burzyli. Natomiast chcę
      cię uprzedzić, że pogoda w Agadirze to osobny temat : Triada informuje w
      katalogu, że średnia temp. w czerwcu wynosi 37 stopni, a to totalne
      nieporozumienie lub świadome wpuszczanie ludzi w maliny. Agadir ma swój
      specyficzny klimat spowodowany działaniem oceanu i codziennie jest niebo
      całkowicie zachmurzone gdzieś do godz. 12 - 13, dużo mgły i wilgoci, potem się
      przeciera i gdzieś do 18 świeci słońce, ale tak naprawdę temper.nigdy nie
      przekroczyła 30 stop., a wieczorem i w nocy było zupełnie chłodno, tak że
      tubylcy chodzą w ciepłych kurtkach, a kobiety nawet w kożuszkach do kolan, sam
      bym w to nie uwierzył gdybym tego nie widział wczoraj jeszcze na własne oczy.
      Gdy odjedziesz ok. 20 km od Agadiru to praży słońce, bezchmurne niebo i temp.
      gdzieś z 45 stop. To było największe zaskoczenie in minus tego wyjazdu. Jak się
      okazało rezydenci Triady wiedzą o tym mikroklimacie, ale ich klienci dowiadują
      się o tym dopiero po przyjeździe, dobrze że moja żona wzięła ze sobą jakiś
      sweterek. Na temat objazdówek ludzie którzy byli opowiadali niezbyt pochlebne
      opinie, jakieś podłe hotele po drodze i podłe jedzenie,ciekawy był też podobno
      przewodnik Arab, którego zatrudniła Triada do prowadzenia objazdówki, a ten
      nawet nie umiał prawie mówić po polsku. Ponieważ sam nie byłem na objazdóce to
      nie będę ci o tym opowiadał, natomiast z wycieczek fakultatywnych to
      rozczarowała mnie wycieczka do Marakeszu, tak naprawdę to nic nie zwiedziliśmy,
      bo trudno nazwać zwiedzaniem obejście wieży minaretu na około czy przejście
      przez suk (taki sam suk jest w Agadirze), tym bardziej że musieliśmy dosłownie
      przedzierać się przez stosy blach i prętów zbrojeniowych, bo przewodniczka
      wprowadziła nas w część bazaru zajętą przez wytwórców wyrobów metalowych, tak
      więc w 50 stop. upale łaziliśmy po stosie żelastwa wśród arabskich spawaczy, a
      wszystko po to żeby dojść do upatrzonego przez rezydentkę zaprzyjaźnionego
      sklepu z ziołami, gdzie odbył się oczywiście spektakl naciągania na zakupy
      turystów przyprowadzonych przez rezydentkę i zajęło to więcej czasu niż jakieś
      zwiedzanie. Ciekawa była wycieczka do Antyatlasu do Tafraut, tylko że cena z
      katalogu jest już nieaktualna ( wynosi już 430 MAD).Nie wiem co jeszcze może
      cię interesować, dla mnie ten wyjazd był rozczarowujący. Zwiedziłem już
      wszystkie kraje basenu morza Sródziemnego( z wyjatkiem Algierii),ale ten był
      jednym z najsłabszych. Rozczarowała mnie przede wszytkim pogoda, jak też
      całkowity brak egzotyki w samym Agadirze, gdyż jest to miasto odbudowane po
      trzesieniu ziemi na wzór europejski i czułem się jakbym był na wczasach w
      Radomiu czy Kutnie.Plaża nad oceanem jest piękna, szeroka, miałki piasek, tylko
      trzeba korzystac z ogrodzonych miejsc z leżakami, bo strasznie
      kradną.Wypożyczenie dwóch łóżek i parasola kosztuje tam 40 MAD (ok. 16 zł) za
      dzień.To tyle co mi przychodzi do głowy, jeśli masz pytania to pisz. Powodzenia
      • stekk Re: Maroko z Triada 29.06.04, 09:39
        Chyba jesteś bardzo zmęczony po podróży ,bo gadasz głupoty.Byłam na wyjeżdzie
        do Maroka 2-7.06 z VIP-ami radia ZET organizowanego przez triadę.Tam nie ma
        hoteli położonych 1,5 km od plaży co ty gadasz.Chyba,że po przekątnej całego
        AGADIRU-całego mam na myśli część turystyczna.
        Hotel Argana jest jednym z lepszych hoteli w Agadirze-napewno lepszy od
        Sheratona *****,LTI *****.Prawde powiedziawszy nie wiem jaką masz swoją skale
        porównań,ale porównywajmy rzeczy porównywalne.Ja bardzo gorąco polecam hotel
        Argana znajomym i jestem pewna,że sie nie zawiodą.Jeżeli chodzio miasto to
        twoje zastrzeżenia są zaskakujące -po co jechałeś więc do kraju arabskiego.To
        tak jakbyś miał pretensje,że we włoszech dostałeś na posiłek pizze a nie
        schabowego.Nie znam katalogu triady ,wiec trudno mi polemizować co jest tam
        napisane nie mniej hotel Argana jest ok i tak po mojemu to do najbliższej plaży
        było nie dalej niż 300 metrów.Chyba,że mówisz o plażyw samym centrum miasta ale
        to też nie jest dalej niż 1 km.
        POLECAM MAROKO wszystkim tym którzy chcą przeżyć wspaniałą pogodę!
        • Gość: marek Re: Maroko z Triada IP: *.chello.pl 30.06.04, 03:00
          Natomiast ty może nie jesteś zmęczona, ale gadasz jeszcze większe głupoty i w
          dodatku zachowujesz się jak głupia chamka komentując w ten sposób moją
          wypowiedź. Rozumiem, że chciałaś koniecznie pochwalić się tym wyjazdem z VIP-
          ami, ale akurat tym to mi nie zaimponujesz, więc zachowaj tego typu głupawe
          komentarze dla siebie.Nigdzie nie napisałem, że ten hotel jest zły,ale wg.mojej
          skali, o której piszesz, nie zasługuje na 4 gwiazdki,a wydaje mi się, że pewne
          porównanie już mam skoro zwiedziłem do tej pory Amerykę Płn, i parę krajów
          południowej, całą Europę, prawie wszystkie kraje basenu marza Śródziemnego i
          parę tych afrykańskich. Ty pewnie masz większe doświadczenie skoro byłaś już 5
          dni w Maroku i dlatego pewnie tak mnie pouczasz. Co do tej plaży to widocznie
          odkryłaś jakąś inną ( może nad innym oceanem), której ja nie zauważyłem, bo do
          tej na którą ja chodziłem było przynajmniej ok 1 km.Pytasz po co pojechałem do
          kraju arabskiego - no więc pojechałem tam tak jak do innych po to, żeby
          zobaczyć egzotykę takiego właśnie kraju. I właśnie tej egzotyki w Agadirze nie
          ma ani za grosz, chyba że dla ciebie egzotyką są betonowe hotele i zapchane
          samochodami ulice. Egzotyka to jest w Egipcie, Jordanii,Syrii,czy w innych
          rejonach Maroka, ale nie w Agadirze.Wyobraź też sobie, że byłem 6 razy we
          Włoszech i jakoś do tej pory nigdy się nie dziwiłem, gdy podawali mi tam do
          jedzenia pizzę zamiast schabowego, no ale ty widocznie wiesz jednak coś więcej
          na ten temat. Na zakończenie chcę ci powiedzieć, że ta twoja wypowiedź jest
          taka typowo polska: człowiek, który wybiera się np. do Maroka (czy gdziekolwiek
          indziej) zadaje na tym forum pytanie na interesujący go temat, ktoś mu stara
          się coś podpowiedzieć i wtedy pojawiają się tutaj takie prymitywy jak ty i
          zaczynają komentować w stylu " co za głupoty gadasz..." itp. itd, zamiast
          samemu przekazać jakieś wiadomości, jeśli w ogóle je posiadają. Ty nie znasz
          nawet katalogu Triady, ale zabierasz głos na temat, o którym nie masz pojęcia i
          to jest właśnie takie typowo polskie zachowanie, że najwięcej mądrzą się ci,
          którzy niewiele wiedzą
          • Gość: Marian Koniuszko Re: Maroko z Triada IP: *.bphpbk.pl 02.07.04, 11:06
            Brawo Marku! Widzę u Ciebie sporo konkretów, a że przykrych dla Triady - cóż -
            sami są sobie winni przez swoją nierzetelność! Ja do tej pory pisząc
            nieprzychylnie (bo takie mam odczucia) o Triadzie nie chciałem nikogo obrażać i
            wtedy Triadofile swoim chamstwem zaszczekali moje posty. Niestety z burakami
            trzeba po buraczanemu - konstruktywna krytyka mało da! P.S. Gdzie byłeś w
            Ameryce Południowej (Ja zwiedziłem objazdowo Peru i Boliwie). Byłem też na
            objazdówce w Meksyku. Masz jakąś stronę coby można poczytać o Twoich podróżach?

            pozdrawiam!
            • Gość: zaskoczona Re: Maroko z Triada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.04, 15:46
              a widze że niektóre osoby nie umieja prowadzic konweracji!! a wyzywanie
              kogokolwiek znaczy że to nie rozmówcy sa chamami tylko ten kto ich tak nazywa!!
              Wiecej ogłady Panie Marianie!!
      • Gość: tango Re: Maroko z Triada IP: 213.77.91.* 30.06.04, 10:59
        Cześć,
        Dzięki za opis. Ja wybieram się dokładanie na tą samą wycieczkę jak Ty (też
        Argana, 14 dni z Triadą) tylko wylatuję 19 lipca. Ciekawy jestem, czy wtedy
        pogoda tam będzie też podobna jak podczas Twojego pobytu. Czy mógłbyś cos
        więcej napisać o Arganie - jakie tam są pokoje, jakie jest jedzenie, itp.
        Rozumiem, że nie byłeś zadowolony z organizowanych fakultatywnych wycieczek,
        czy w takim razie próbowałeś gdzieś jedzić na własną rękę - a jeśli tak to
        gdzie i w jaki sposób ? Przedstawiony przez Ciebie opis Agadiru nie jest zbyt
        pociągający ;) Mam nadzieję, że mimo wszystko jest to miejsce, w którym są
        jakieś rozrywki i można fajnie się tam bawić.
        Pozdrawiam,
        T.
        • Gość: Kola Re: Maroko z Triada IP: 80.51.254.* 02.07.04, 13:10
          Też 19 lipca lecę na 7+7. Trochę przeraziły mnie te opinie! Może ktoś podtrzyma
          mnie na duchu? Kto był z Triadą na takiej imprezie ?
      • Gość: tango Re: Maroko z Triada IP: 213.77.91.* 30.06.04, 11:27
        Jaką walutę najlepiej tam zabrać ? Czy na lotnisku w Agadirze jest sklep
        wolnocłowy, a jeśli to czy opłaca się w nim coś kupować.
        Pzdr.
        T.
        • Gość: Hela Re: Maroko z Triada IP: *.bb.online.no 30.06.04, 14:49
          Czesc, nie bylam w Maroku z biurem poodrozy, tylko wielokrotnie na wlasna reke.
          Agadir najlepsze jest zima, jest cieplo i przyjemnie jak nas zasypuje snieg.
          Jesli chcesz uniknac rozczarowan z powodu zle zorganizowanej wycieczki, polecam
          zwiedzanie okolic (naprawde pieknych) na wlasna reke. MOzna wynajac samochod
          (najlepiej na lotnisku albo z netu: www.holidayautos.se) i jezdzic niezaleznie,
          mozna zamiast samochodu wynajac taksowke na dzien lub kilka, a odpowiednie
          hotele na trasie znalezc w przewodniku Lonely Planet albo Rough Guide.
          pozdr
      • Gość: iszka Re: Maroko z Triada IP: *.dabrowa / 80.48.243.* 01.07.04, 11:20
        Mam pytanie czy przypadkiem nie zwróciłeś uwagi na hotel Kenzi (w katalogach i
        w necie zdjęcia są takie z których nic nie widać :(, (widać tak jakby musieli
        coś pokazać, ale nie do końca chcieli)
      • luleczek Re: Maroko z Triada 09.07.04, 11:50
        czesc Marek!
        tez bylem na 14 dniowym pobycie i wrocilem 28.06, z tym ze mieszkalem w Kenzi.
        Potwierdzam wszystkie Twoje informacje, oprocz tej o polozeniu hoteli Triady.
        Rzeczywiscie wiekszosc hoteli Triady jest polozona daleko od oceanu, oprocz
        wlasnie Kenzi, wiec nie mialem na co narzekac. Zreszta klasyfikacja hoteli w
        Maroku odbywa sie wg ich standartow, czyli jest o ok. 1* mniej niz gdzie
        indziej.
        PS. Akurat mnie lazenie po tych blachach w Marakeszu sie podobalo he he he...
    • Gość: marek Re: Maroko z Triada IP: *.chello.pl 01.07.04, 02:35
      Cześć tango! Hotel "Argana" to naprawdę całkiem przyzwoity hotel, ma chyba 4
      piętra(albo 5), ładny hol powitalny,bar,jest też klub nocny (bezpłatne wejście
      dla gości tego hotelu).Pokoje są spore, z telewizorem i klimatyzacją, niektóre
      z lodówką. Niestety nie wiem dlaczego przyjęli tam zasadę, że Polaków
      umieszczają w tych najgorszych pokojach na samym dole, tak że z pokoju
      wychodzisz nie na balkon tylko bezpośrednio do ogrodu.Jest to trochę niemiłe,
      bo w zasadzie każdy może ci spokojnie wejść do pokoju przy odrobinie sprytu.
      Całą naszą grupę zakwaterowali w tych pokojach i ludzie byli niezadowoleni,
      mocno się burzyli na spotkaniu z rezydentką, tym bardziej że zaraz obok parę
      metrów jest boczna furtka z ulicy do tego hotelu. Jednak to co innego móc sobie
      usiąść na balkonie czy powiesić tam mokre rzeczy. Jeśli ci się to zdarzy to
      najlepiej zrób tak jak ja: natychmiast w tył zwrot z powrotem do recepcji,
      jakieś 5 dolarów na ladę i poproś o zmianę pokoju na taki na wyższych piętrach
      albo już przy meldowaniu się po przyjeździe do hotelu poświęć te 5 czy 10
      dolców i będziesz zadowolony.Pokoje są naprawdę czyste, codziennie sprzątane,
      zmieniane ręczniki i pościel. Sejf jest płatny 25 MAD za dzień, ja wynająłem,
      to jest taki sejf elektroniczny, wprowadzasz swój kod.Basen hotelowy nie jest
      zbyt duży, ale wystarcza, jest dosyć płytki, w najgłębszym miejscu ma 170
      cm.Obawiam się, że w tym terminie kiedy ty będziesz mogą być kłopoty z leżakami
      przy basenie, bo nie jest ich zbyt dużo.Mam nadzieję, że w lipcu już będzie
      lepsza pogoda,przynajmniej chociaż trochę więcej słońca, chociaż rezydentka
      tłumaczyła, że tam zachmurzenie jest normalną sprawą, bo w oceanie przepływa
      jakiś zimny prąd i to on powoduje takie zamglenie, to jest naprawdę śmieszna
      sprawa, bo wystarczy odjechać od Agadiru parę km i już jest czyste
      niebo.Jedzenie jest całkiem dobre jak na kraje arabskie: na śniadanie omlet lub
      jajka sadzone,ser żółty, sałatki warzywne,pieczywo, słodkie bułeczki, dwa razy
      nawet była wieprzowina (dziwne), herbata, kawa, sok pomarańczowy.Na kolację
      (trzeba być w długich spodniach) dwa lub trzy dania do wyboru (jedno z nich to
      zawsze ryby), sałatki, ciasta, arbuz i melon.Napoje płatne dodatkowo (nigdzie
      nie znajdziesz cennika).Przy każdym posiłku kelner prosi o numer pokoju i
      wypisuje rachunek - jeśli nie bierzesz dodatkowych napojów to nic nie
      dopłacasz. Jeśli będziesz brał napoje to nie płać kelnerowi tylko niech ci
      wypisze ten rachunek, bo oni biorą każdy banknot jaki im dasz i reszty już nie
      zobaczysz.Co do wycieczek to rozczarowała mnie ta do Marakeszu, bo przy 9 godz
      jazdy autokarem i wydaniu ok.500 zł na dwie osoby spodziewałem się zobaczyć cos
      naprawdę ciekawego, a tam oprócz może paru pustch zresztą pomieszczeń w pałacu
      (?) wezyra nic interesującego nie było.W porównaniu chociażby z Egiptem, gdzie
      w Dolinie Królów i w Kairze można zobaczyć cuda, tutaj naprawdę nic mi nie
      zapadło w pamięć ( może z wyjątkiem sytuacji kiedy w czasie innej wycieczki na
      środku pustyni zepsuł nam się mikrobus, którym jechaliśmy).Może faktycznie
      lepszym rozwiązaniem jest wypożyczenie samochodu, są takie wypożyczalnie w
      Agadirze,jeżdżą tam wyjątkowo powoli (pewnie z powodu ogromnej ilości policji
      na drogach), ale my tego nie zrobiliśmy.Jeśli chodzi o pieniądze to lepiej weź
      ze sobą Euro: po pierwsze jest łatwiejszy do przeliczania kurs 1 E= 10 MAD, a
      po drugie nie wszędzie chcą przyjmować dolary (jakie to czasy nastały) i
      np.rezydentka opłatę za wycieczki przyjmie w euro i dirchamach, ale nie w
      dolarach.Nie wiem czy masz jakieś doświadczenie z krajów arabskich, ale
      pamiętaj że trzeba się mocno targować i nie dawać nabijać w butelkę, bo np.
      sprzedawcy herbaty w egzotycznych strojach za zrobienie zdjęcia z nimi chcieli
      ode mnie na początku 300 dirchamów (poniosło ich chyba), a skończyło się na 5.Z
      naszej grupy jeden człowiek za zrobienie zdjęcia na plaży z wielbłądami
      zapłacił 200 MAD, a drugi w Marakeszu za zdjęcie z zaklinaczami wężów poszedł
      na rekord świata i zapłacił 400 MAD ( czyli 160 zł).Przy zakupach cenę
      spokojnie możesz zbić do 1/4 ceny wyjściowej. Życzę ci udanego pobytu i dobrej
      pogody, żebyś nie zmarzł będąc w Afryce :))
      • Gość: tango Re: Maroko z Triada IP: 213.77.91.* 01.07.04, 11:40
        Dzięki za wyczerpujący i pełny opis. W prawdzie po tym co napisałeś z dużo
        mniejszym entuzjazmem podchodzę do tego wyjazdu, ale zawsze pocieszam się tym,
        że lepiej takie rzeczy wiedzieć zawczasu - potem można być już tylko pozytywnie
        zaskoczonym, że mimo wszystko nie jest tam tak źle.
        Pozdrawiam,
        T.
        • missy3 Anezi 01.07.04, 15:35
          Ja mam pytanie czy ktoś był moze w hotelu Anezi w Agadirze?
    • Gość: Kola Re: Maroko z Triada IP: 80.51.254.* 02.07.04, 13:05
      Lecę z Triadą do Maroka - 7 + 7; Czy dobrze zrobiłem?
      Byłem już z tą firmą w Azji i wcale nie było źle.
      • Gość: bea Re: Maroko z Triada IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.07.04, 21:47
        tez mialam taką chęc 7+7, ale poinformowano nas, że co najmniej dwa 4*
        hotole "pobytowe" w Agadirze nie maja klimatyzacji - i to trochę zniechęciło;
        na 5* jakoś nie chcemy sie zdecydować
    • cornflake-girl re maroko 13.07.04, 15:24
      witam, po przeczytaniu tego wątku,mam ochote zmienic kierunek swojej podrozy!
      teraz zastanawiam sie czy nie wybrac sie po raz drugi do egiptu,a moze lepiej
      do tunezji.Planowalam wykupic pobytowke 15 dniowa w hotelu adrar w
      Agadirze,choc wciaz kusi mnie 7+7, teraz nie wiem czy ograniczyc sie do
      7dniowego pobytu( myslicie ze to wystarczy?)czy calkiem zrezygnowac ...i na
      dodatek to info o pokrytym chmurami niebie...czy w sierpniu tez tak jest?
      podpowiedzcie coś:))
      • Gość: jama Re: re maroko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 00:44
        polak jest takim narodem, który zawsze chce tanio spędzić urlop.przestańmy się
        na wzajem oszukiwać że za niewielkie pieniądze można wypocząć poza granicami
        polski. jeżli większość wycieczek kupowanych w triadzie
        rezerwują "przedstawiciele handlowi",którzy każdy zarobiony grosz przeliczają
        na swój wysiłek i w związku z tym mają problemy kupując najtańszy hotel
        ewentualnie last minet i oczekują "raju" to najlepiej niech te osoby wrócą do
        rodzinnych miast i zaczną opowiadać o tym co widzieli w internecie. domeną
        polaka jest pojechać na jak najtańszy wyjazd, najlepiej jak biuro podróży za
        ten wyjazd zapłaci, a oczekiwać warunków jakby arabski książe raczył zaszczycić
        dane miasto swoją obecnością. kiedy w nas polakach zacznie "świtać historyczne
        myślenie", dla wielu turystów ten cytat może sprawiać ździwienie skąd go znają,
        (jest to kolejny temat)dlaczego mamy otrzymywać coś za darmo. przecież u nas
        też trzeba płacić, a pobyt nad naszy morzem kosztuje 3 tys. zł za 2 osoby za 14
        dni. może ci ludzie wychodzą z założenia, że wyjazd zagranicę p[ozwoli im na
        dawno oczekiwane chwile czucia się PANEM za własne zarobione ciężką pracą
        pieniądze. nie można jednak zapominać o jednej podstawowej funkcji jaką spełnia
        biuro podróży. oni organizują pobyt, za co "niestety" musimy zapłacić,
        gwarantują na warunki zawarte w katalogu, o czym mogę zaświadczyć będąc radcą
        prawnym korzystających z różnych ofert, a jeżeli ktoś za cenę pobytu nad
        polskim morzem przez tydzień oczekuje, poza granicami polski przelotu
        samolotem, bufetu szwedzkiego na śniadanie i kolację, oraz serwowania wszelkich
        napoi w cenie wykupionej oferty w biurze podróży to powinien pomyśleć czy jest
        przy zdrowych zmysłach. polak ma taką naturę, że najlepiej jak wszystko będzie
        za darmo. parę osób już się oszukało wierząc, iż za 1 000 zł objadą hiszpanię w
        hotelu 4*, szwedzki stół + przeloty samolotem. ludzie kiedy zaczniecie liczyć
        te ciężko zarobione oieniądze. nikt nikomu nie daje nic za darmo. ja zwiedziłem
        dużo ale mam wymagania zgodne z tym, za co płacę, za konkretną imprezę
        oferowaną przez biuro podróży, z którego korzystam. uwierzcie "przerobiłem"
        większość znaczących biur podróży, i uzyskałem to za co płaciłem. pozdrawiam,
        do zobaczenia na szlaku.
        • Gość: robert Re: re maroko IP: *.chello.pl 29.07.04, 15:39
          Ale się ten cały Jama natężył, jakie strasznie głębokie przemyślenia nam
          zaprezentował !!! Chciałem tylko zapytać co ten stek banałów i frazesów wniósł
          do omawianego tematu wyjazdu do Maroka ? Skąd np. ma takie informacje, że
          wiekszość klientów Triady to jacyś przedstawiciele handlowi ? Jeśli naprawdę
          jest radcą prawnym tak jak pisze , to tylko można współczuć jego klientom.
          Ciekawe dlaczego tak nagminnie pojawiają sie na tym forum tacy nawiedzeni
          goście, którzy zamiast udzielenia jakiejś konkretnej informacji (jesli ją
          mają), zaczynają tu snuć jakieś beznadziejne rozważania dotyczące np. natury
          Polaków i tego typu banialuki
      • Gość: janusz Re: re maroko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 01:13
        pamiętajcie, że kategorie hoteli zwłaszcza w krajach arbskich są zaniżone w
        stosunku do europejskich., w 4* jest wymóg czterech soków na śniadanie, a tam
        bywa, że podają dwa trzy a nawet cztery świeże soki. a najciekawsze jest to, że
        większość wyjeżdżających zauważa te soki dopiero na wyjeździe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka