Dodaj do ulubionych

stringi na plaży

IP: 212.51.203.* 22.05.08, 08:06
Mam pytanko, czy dużo osób opala się w stringach na plaży? Wiem, że
nie jest to zgodne z ich religią, ale podobnie było w Turcji,a na
plaży to 50% chodziłó w stringach. Dzięki za odpowiedż
Obserwuj wątek
    • deoand Re: stringi na plaży 22.05.08, 08:30
      Na plażach hotelowych to wszystko wolno choc zupełnych
      golasów nie widziałem .. w stringach i w topless wg uznania
      choć 70 letnie tłuste Niemki i Włoszki z obwisłym biustem do
      pępka
      powinny być natychmiast odsyłane do Kom-Ombo w Egipcie jako
      karma dla Boga Sobka - KROKODYLA , który ma tam swoja
      siedzibę .

      pzdr deo
    • niewiemczymogeotympisac Re: stringi na plaży 22.05.08, 14:05
      Gość portalu: kbacz napisał(a):

      > Mam pytanko, czy dużo osób opala się w stringach na plaży? Wiem, że
      > nie jest to zgodne z ich religią, ale podobnie było w Turcji,a na
      > plaży to 50% chodziłó w stringach. Dzięki za odpowiedż

      Zero szacunku do obyczajow innych krajow. Jesli lecisz na urlop do kraju
      muzulmanskiego powinnasc sie dostosowac i uszanowac ich religie i nie zwracac
      uwagi na to ze innyi tego nie robia. Z gola dupa w Polsce tez pewnie nie latasz
      ale muszisz oczywiscie za granica.
            • Gość: lilka3 Re: stringi na plaży IP: 80.50.236.* 03.06.08, 23:54
              Ja mam problem gdyż lubię opalać się w stringach, a mój mąż nie
              zezwala mi brać takiego kompletu do Tunezji. Proszę o wpisy
              dziewczyn , które opalały się w Tunezji w stringach lub toples o
              wpisy i moje poparcie to może dam radę [przekonać mojego mężą
              • Gość: moonbeauty Re: stringi na plaży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.08, 23:59
                Ja myślę że Twój mąż jest po prostu o Ciebie zazdrosny i ja bym to
                doceniła :) W Tunezji widywałam (szczególnie na basenie) panie
                topless (w stringach widziałam moze ze 2) - powiem tak, dla
                Tunezyjczyków atrakcją wielką jest już dziewczyna w bikini. Nic Ci
                ze strony obsługi nie grozi ale... będą się bardzo gapić (jak na
                obiekt seksualny) i pewnie o to chodzi Twojemu meżowi.
                • deoand Re: stringi na plaży 04.06.08, 00:13
                  Kazda inna może się opalać w stringach i topless ale trudno aby
                  własna żona robiła z siebie q....
                  za kudły i do hotelu takie cos uwłacza godnosci
                  mężczyzny !!!!!
                  • deoand Re: stringi na plaży 04.06.08, 00:26
                    Jak go zwał tak go zwał - trudno zeby normalny chłop tolerował
                    swoja zone latajacą z gołymi cyckami wśród brudasów ...

                    Tolerancyjny jestem ale nie dla własnej żony !!!!!
                  • janan2 Re: stringi na plaży 04.06.08, 18:03
                    Gość portalu: lilka3 napisał(a):

                    > Dzięki za radę ale ja bardzo lubię opalać się w stringach, a mąż to
                    > nie jest zazdrosny(przynajmniej tak mówi) tylko chodzi mu o szacunek
                    > dla islamu
                    Ot znalazła się z szacunkiem do islamu.Dziwny to sposób wypinania jak jest co z
                    góry i dołu.Zawsze kojarzyłem wypinanie z dywanikiem,ale to moga robic wyłącznie
                    ludzie(sic).Swoiste poczucie tolerancji i szacunku dla islamu rodem z ...Pewno
                    blondynka,no raczej 100% one tak mają,no i te zachwyty nad własnym
                    ciałem.Tolerancja to tylko wymówka w tym wypadku raczej posłuchać męża
                    niezależnie od powodów które nim kierują,no i to coś takiego malutkiego pod
                    przyszłym beretem nobliwej niewiasty powiedzmy za lat 30.Troszkę ogłady dystansu
                    o rozumie nie wspominając.Ale próżne pisanie,to podobnie jak by rozmawiał z
                    dmuchana lalą.
                      • janan2 Re: stringi na plaży 27.07.08, 11:31
                        Gość portalu: blondynka napisał(a):

                        > Janan Ty to masz dopiero ogładę i rozum,stwierdzając ze na pewno
                        > jest blondynką.Po prostu niesamowita puenta:)W dyskusji sztuką jest
                        > uzywanie odpowiednich argumentów.
                        A w czym niby pomyliłem się w swoich wywodach?Trochę szerzej ujęte
                        zjawisko,potwierdzają to zresztą inni,brak umiaru i głupie zachowanie to tyle.A
                        że nie modne nie moja sprawa,chodzcie sobie nawet w pióropuszach czy tam
                        włosiennicy lub całkiem nawet w stroju Ewy.Tylko dlaczego takie papuzie babki
                        robią wstyd innym,tym normalnym i czego efektem jest póżniejsze traktowanie
                        naszych kobitek jak curves i to wszystkich bez wyjątku.A że takie zachowania
                        głównie przypisuje się blondynkom ze względu na znane przysłowiowe wybitne
                        "cechy" intelektu,to coś w tym być musi.Potwierdzają to fakty.Z drugiej strony
                        nigdy nie wiadomo czy blondynka to akurat blondynka.Przy takim wyborze farb?Tego
                        nawet przy okazji stringów nie stwierdzi,raczej po karnacji.Znam jednak dużo też
                        blondasków całkiem mających równo pod deklem jak też normalnych nie
                        odbiegających od normy.Tu chyba nie ma zasady raz na zawsze przypisanej do
                        koloru owłosienia.Temat raczej wyczerpany,szkoda kontynuować,to raczej dla
                        koneserów obu płci w sztuce sexturystyki.Powodzenia,szkoda klawiatury i tak nie
                        dociera.
      • Gość: monia Re: stringi na plaży IP: 80.50.236.* 05.06.08, 00:17
        Ludzie dziewczyna się pyta czy wypada opalać się w stringach na
        plaży hotelowej? A wy robicie z niej nie wiadomo co?
        To jest oczywiste i bardzo zrozumiałe ,iż po to lecimy do ciepłych
        krajów aby się dobrze bawić i nacieszyć się słońcem, anie narzekać
        że to czy tamto jest złe. Nikogo z Tunezyjczyków nie obrazimy tym że
        opalamy się a to w jakim stroju to zależy tylko i wyłącznie od
        każdej z nas. Ja jak najbardziej na plaży hotelowej będę opalać się
        w stringach(nie toples),ale na teren hotelu "coś" na siebie zarzucę.
        A tak na marginesie to kto nas obraża chodząc w Polsce do kościoła
        na pół nago.....
        • deoand Re: stringi na plaży 05.06.08, 00:22
          W Polsce to może i tak ale do Bazyliki Św Piotra w Rzymie
          Ciebie nie wpuszczą ..

          Pozatym to chyba wyraźnie napisałem ... można się opalać w
          stringach i topless ale nie własna żona .. co tu dziwnego do
          zrozumienia ???

          pzdr deo
          • Gość: kobieta Re: stringi na plaży IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.08, 19:01
            Gosciu jestes poprostu zarabisty... czyli inne laski, na ktore
            bedziesz sie z pewnoscia gapil, moga w stringah i topless ale wlasna
            zona nie.Zeby tylko inni faceci na nia nie patrzeli z lubieznoscia
            Wspolczuje Twojej zonie takiego podejscia do sprawy jej meza. oh
            jakie to meskie....
            • janan2 Re: stringi na plaży 05.06.08, 21:17
              Gość portalu:Zeby tylko inni faceci na nia nie patrzeli z lubieznoscia
              > Wspolczuje Twojej zonie takiego podejscia do sprawy jej meza. oh
              > jakie to meskie....
              Aż wypada skomentować.Widocznie tak mają ułożone w małżeństwie więc ich
              sprawa.Kusić Arabów golizną zbyt eksponowaną to dla nich nadmiar wrażeń.Ale
              kuszenie już opisane w Biblii,macie to we krwi i strasznie was to rajcuje.Niech
              już lepiej realizują się tam w pełni sex turystki,one przynajmniej wiedzą po co
              tam jadą a partnerka czy małżonka niech lepiej zachowuje swoje wdzięki dla
              drugiej połowy a nie eksperymentuje na Arabach.No chyba że bliższa jej tamta
              kultura lub się jej marzy to i owo,ale jeszcze nie wypada,na to czas dopiero
              nadejdzie.Ma rację że obleśne patrzenie na goliznę poniża partnera,jego na pewno
              to nie kręci,więc lepiej zachowywać się z umiarem,bo taki związek prowokatorki z
              normalnym partnerem długo nie przetrwa(chyba że kapeć)i wymieni moment na zwykły
              przyzwoity nowszy model przy pierwszej okazji.Takim "damom" proponował bym się
              realizować raczej w jakiś sex club przynajmniej byłby z tego jakiś finansowy
              pożytek a nie głupawe oczopląsy tamtejszych.Trochę godności i poczucia smaku i
              przyzwoitości.Pooglądać owszem też można,jak takie pańcie głupiutkie i
              wystawiają się na widok publiczny tam gdzie nie wypada.Cóż by to był za facet z
              zasady poligamista co by się nie oglądnął jak jest na czym oczywiście zawiesić
              oko.Ale własna partnerka? Na pewno nie,choćby z powodu prozaicznego.Za bardzo
              widoczkowa,więc ma jakieś pomysły które wcześniej czy póżniej zrealizuje choćby
              tylko dla sportu.
              • Gość: kobieta Re: stringi na plaży IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.08, 22:24
                hmmm...wypracowanie sie udalo :) wiesz ja tam nie mam nic przeciw
                zeby moj maz patrzal sobie na inne laski, bo wiem przynajmniej ze
                jest zdrowy ( zreszta ja tez potrafie obrocic sie za fajnym facetem,
                a nawet dziewczyna ), ale nie badzmy tacy zaklamani... ludzie o co
                chodzi?nie naleze do kobiet ktore paraduja w mini spodniczkach
                zakrywajacych ledwo du...,ale jak komus to pasuje? a z innej beczki
                moj maz jest dumny jak inny facet zwroci na mnie uwage, bo nie jest
                chorym zazdrosnikiem. tak ze milych wakacji, troche luzu i
                odpoczywjmy ze tak powiem z glowa, a nic nam nie grozi.
                • Gość: marek Re: stringi na plaży IP: 80.50.236.* 05.06.08, 23:11
                  Do Kobiety.
                  Zgadzam się z tobą w 100%,lubię jak kobiety są sexy także i moja
                  żona, a jeżeli inni się na nią spoglądają z zazdrością to znaczy że
                  ja bardzo dobrze ją wybrałem. Pozdrawiam wszystkie POLSKIE KOBIETY
                  które kochają siebie takimi jakie są i nie wstydzą się swojego ciała
                  • Gość: Aga Re: stringi na plaży IP: 80.51.246.* 06.06.08, 15:22
                    Zgadzam się z Tobą tylko, że istnieje subtelna różnica pomiędzy
                    patrzeniem na kobietę a ślinieniem się na jej widok. Tak samo jak
                    pomiędzy sexowną kobietą a wyuzdaną.
                    A do Tunezji przyjeżdża mnóstwo kobitek, które lecą na miejscowych i
                    im sie wydaje, że każda biała taka jest.
                    Będąc np. z Grecji, Chorwacji rozbierałam się na plaży a w Tunezji
                    jakoś nie miałam ochoty.
                  • janan2 Re: stringi na plaży 06.06.08, 16:26
                    Gość portalu: marek napisał(a):

                    > Do Kobiety.
                    > Zgadzam się z tobą w 100%,lubię jak kobiety są sexy także i moja
                    > żona, a jeżeli inni się na nią spoglądają z zazdrością to znaczy że
                    > ja bardzo dobrze ją wybrałem. Pozdrawiam wszystkie POLSKIE KOBIETY
                    > które kochają siebie takimi jakie są i nie wstydzą się swojego ciała
                    Szczerze gratuluję poczucia "piękna"estetyki i dumy z widoku roznegliżowanej
                    partnerki.Widocznie nie dorastam.Ja owszem jestem dumny z tego jak oglądają się
                    za partnerką szykownie ubraną i zawsze oglądnę się też za taką,ale golizna i
                    prawie nic do ukrycia nie napawa mnie dumą.Stąd blisko dla mnie do postawy
                    jakiegoś alfonsa,ale nie do dumy.No ale życzę dobrego samopoczucia nawet w
                    stroju Ewy.Nie da się przecież już lepiej "ubrać" w tym stylu.Szpilki nie
                    wchodzą na plaży w rachubę aby nieco wydłużyć zawsze przykrótkie nogi,a stringi
                    nie wiem czy to technicznie możliwe naciągnąć na uszy aby też od góry zrobić
                    wrażenie długich nóg i nie tylko pokazując to w dodatku Arabom i pilnie
                    obserwując jak się ślinią.No i chyba o to biega,ale jakiego rodzaju to duma to
                    juz jest indywidualne dla każdego.Widocznie jestem niereformowalny,nie traktuję
                    partnerek jako rzeczy (podobnie jak pięknej fury,domu czy komóry,a niech się
                    wszyscy oglądają i zazdroszczą)przedmiotowo wpadając w zachwyty nad jej
                    golizną,to też indywidualne widocznie.Zenua.
      • Gość: moonbeauty Re: stringi na plaży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.08, 17:48
        Tunezja jest państwem świeckim - to nie jest Arabia Saudyjska.
        Obowiązuje wolność wyznania więc nikogo na hotelowym basenie czy
        plaży topless czy stringi nie zgorszy. Jeżeli Ty chcesz - opalaj się
        i nie patrz na innych. Sama nie lubię opalać się topless, ale to nie
        znaczy że jestem "starą dewotą" i gorszy mnie to u innych ;) Co do
        opinii ludzi - jest taki cytat "skoro mamy kierować się tylko
        zdaniem innych, po co nam nasze własne?". Pozdrawiam :)
      • Gość: Martyna Re: do ewam IP: 80.50.236.* 06.06.08, 23:17
        Naprawdę w Tunezji na plaży hotelowej wszyscy opalają się w strojach
        jakie im odpowiadają ? Proszę o dpowiedż bo mam zamiar kupić sobie
        nowy strój, od dawna myślałam o stringach, ale gdy przeczytałam tu
        niektóre opinie to już nie wiedziałam co myśleć,ale jeżeli Ty byłaś
        i widziałaś to OK. Jadę z mężem i dziećmi, to piszę dla
        tych "zazdrosnych mężó".
        • wojtek37k Re: w sprawie stringów 08.06.08, 18:18
          Ja co prawda Tunezję zaliczyłem jakoś 4 lata temu , ale pamiętam
          doskonale , że stringi są jak najbardziej tolerowane , topless
          ewentualny również .
          Kilka wypowiedzi bardzo spodobało mi sie :

          Odnośnie 1 : Pewnie jak sie jedzie do Tunezji , to należy być pełnym
          szacunku dla ich odmienności kulturowej , ale nie na plaży czy
          basenie hotelowym , tylko na mieście , bazarze , meczecie . Jeśli
          mielibyśmy stosować sie ściśle do ich zasad , to na plaży w takim
          kostiumiku całozakrywającym by trzeba .

          Odnośnie 2 : Deo to ty żonę chowasz przed ludźmi , a patrzysz na
          inne żony np. moją (może gdzieś , może kiedyś) , piorun
          sprawiedliwości prędzej czy później Cię trafi ... hihihi

          Pozdrawiam Wojtek
      • Gość: anna Re: stringi na plaży IP: 80.50.236.* 08.06.08, 23:06
        Ja w tym roku jadę do Tunezji i mam trzy komplety bikini i wszystkie
        ze stringami, bo jadę wypoczywać i opalać się czyli robić to co mi
        się należy co roku po 11 miesiącach ciężkiej pracy. Z miejscowych
        (=TUNEZYJCZYKÓW) nikt się na mnie nie będzie obrażał , gdyż oni
        bardzo lubią ggy my jesteśmy zadiowoleni i robimy to co lubimy.
      • Gość: Gosia Re: stringi na plaży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.08, 23:29
        Nie mam nic przeciwko stringom ale jeśli już, jak tu niektórzy zauważyli,że
        wypada mieć szacunek do ich religii, to uważam, że jeśli ktoś bardzo lubi być
        bardzo opalony to nie lepiej pójść do solarium? Tam można opalać się "na
        golasa". Można potem pojechać do innego kraju (np. do Peru). Tam nikogo nie
        będzie razić topless czy goły tyłek. Musicie akurat w Tunezji lub innych krajach
        arabskich? A nie lepiej wyjść na własne podwórko i tam wystawiać swoje "wdzięki"
        ? Poza tym trzeba pamiętać o dzieciach. Nie wszystkie wychowują się w rodzinach,
        w których preferuje się naturyzm
    • Gość: tunezyjska żonka Re: stringi na plaży IP: 81.219.42.* 27.07.08, 09:02
      powiem tak - kobiet w stringach jest trochę, tak samo jak i
      opalających się topless.

      co do religii - można zobaczyć na plazy muzułmanki kąpiące się w
      ciuchach, niektóre nawet w chustach.

      dla muzułmnów panie w stringach i topless wykazują wielki brak
      szacunku dla ich wiary. sama mam męża tunezyjczyka. nie będę pisać
      co mówią o takich gołych laskach osoby pracujące w hotelu. zaznaczę
      tylko, iż nie są to komplementy pod ich adresem.
      • Gość: plaaaaaaaaża Re: stringi na plaży IP: *.knc.pl 27.07.08, 18:44
        nie zauważyłam żeby jakikolwiek tubylec zwracał uwagę na moje opalanie
        (stringi/topless) - fakt, nie przejmowałam się za szczególnie otoczeniem, w
        końcu to moje wakacje :P ale nawet w pobliżu nie słyszałam, żeby ktoś mnie
        komentował - z wyjątkiem dwóch panieniek miejscowych (gadały po fr, co nie jest
        moją mocną str ale wynikało, że mocno były tym rozbawione. koledzy ich nie
        podzielili tematu, więc się ulotniły z plaży) - i tyle w temacie "nie wypada się
        tak opalać". oni z nas turystów żyją i mają najwyraźniej w poważaniu jak te
        pieniążki im zostawiamy - plaża to plaża, szczególnie wyznaczony skrawek dla
        chcących zostawić pieniążki turystów
        • Gość: hehe Re: stringi na plaży IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.08, 18:49
          podzielam zdanie poprzedniczki, choc nie lubie stringow. Jade na
          wakacje i sa to moje 2 tyg gdzie moge poczuc sie na luzie, a Oni
          czyli tubylcy w koncu z nas zyja i slabo mnie obchodzi co oni o mnie
          mowia. A co do wypowiedzi zony tunezyjczyka - gole panienki im
          przeszkadzaja, ale obracanie tych ze panienek ( kilku na jednym
          turnusie ) juz im nie przeszkadza.
          • weronikaaa-2 Re: stringi na plaży 13.08.08, 20:21
            Ubranie swiadczy o naszej kulturze osobistej.
            Jezeli zalozenie stringow ma byc jednym z elementow udanych wakacji to to tez o
            czyms swiadczy. JAK SIE UBIERZESZ TAK CIE BEDA TRAKTOWAC.
            Jezeli europejki same nadstawiaja za przeproszeniem tylki to co sie pozniej
            dziwic, ze miejsowi to wykorzystuja.
            A Tunezyjczycy nie zyja tylko i wylacznie z turystyki, radze poczytac troche o
            ich gospodarce. Ludzie troszke szacunku dla siebie i dla innych. Nie zachowujcie
            sie tak! Ja place, jestem panem i skaczcie teraz kolo mnie . Tunezyjczycy to
            wspaniali ludzie , bardzo inteligentni i sympatyczni.
    • Gość: Andrzej Re: stringi na plaży IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.08, 06:07
      Pani to chyba była w jakimś dziwnym hotelu, że był międzynarodowy!We
      wszystkich innych to pewnie goście tylko jednej narodowości mogą
      mieszkać.Widzę, że wątek stringów ciągle powraca i może dodam tu
      swoje zdanie na ten temat.Poszanowanie kultury i obyczajów innego
      kraju świadczy o naszj kulturze osobistej.Ale!No właśnie.Tunezja
      pomomo swojej religii i zwyczajów staje się krajem coraz bardziej
      tolerancyjnym i otwartym.Nikogo nie szokują stringi(chyba, że jakąś
      dewotkę z Polski, która w niedzielę leży krzyżem w kościele, a w
      domu ma pełno pornoli w szafach poutykane).Co do topless to chyba
      lekka przesada, bo przez całe dwa tygodnie pobytu nie widziałem by
      jakaś kobieta tak chodziła po plaży w Sousse lub w Monatirze czy
      Tunisie.Może akurat tu nie ma tych "międzynarodowych"
      hoteli.Oczywiście, kobiety zdejmują lub odpinają staniki by opalić
      plecy leżąc na brzuchu, ale wstając zakładają je i nie można tu
      mówić o topless.
          • deoand Re: stringi na plaży 03.08.08, 19:36
            ano panie Andrzeju widocznie był pan na plaży gdzie
            większośc pań stanowiły Polki a Polki jak wiadomo biegają topless
            i w stringach wyjątkowo ochoczo po internecie ale jak przyjdzie co
            do czego to chowaja te swoje fałdy tłuszczu niczym Alibaba swój
            skarb

            Może to i dobrze ponieważ w tym samym Hammamecie Włoszki mniej
            mówiły a więcej zdejmowały - problem w tym , ze miały grubo po
            70 -tce ... Sytuację ratowała Rosjanka Natasza ... ta to
            była .. cho cho

            przynajmniej czlowiekowi z przyjemnością chciało się z powrotem
            spojrzeć na kobietę

            pzdr deo
            • Gość: Andrzej Re: stringi na plaży IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.08, 20:40
              Byłem na kilku plażach i niestety toplessów nie było.Na
              plaży "mojego" hotelu Polki nie stanowiły większości; były Włoszki,
              Niemki, Czeszki i chyba Belgijki, nawet nie stare, ale jakoś nie
              zdejmowały ochoczo staników.Rosjanki to odrębny rozdział, bo nawet
              na mieście z daleka widać - miniówy w krzykliwych kolorach i wysokie
              szpilki.Co do Polek to nie wiem czy w internecie, ale będac w Sunny
              Beach zauważyłem, że na plaży Polki bez skrępowania chodzą tpoless
              (może dlatego, że tam raczej kobieta w staniku budzi
              zdziwienie).Pomijam już nagie plaże w Polsce i za granicą gdzie nie
              tylko Polacy bywają bez skrępowania.Tam przynajmniej nikt nie ma
              problemu co założyć.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka