blasphemy 10.02.05, 11:09 Zrobil to ktos? Ja planuje 5 -6 tygodni na podroz 15,000 km i ok AUD 5,000 wydatkow w tym czasie. Co sadzicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
evee1 Re: Wokol Australii samochodem 10.02.05, 13:30 blasphemy napisał: > Zrobil to ktos? Ja planuje 5 -6 tygodni na podroz 15,000 km i ok AUD 5,000 > wydatkow w tym czasie. Co sadzicie? A gdzie planujesz jechac (ja mieszkam w AUstralii - Melbourne)? I na co te wydatki? Czy wliczasz w to wynajecie samochodu (moze mieszkasz w Australii i samochod juz masz :-)). Zakladajac, ze samochod pali 10 litrow na 100 km (a 4WD to duzo wiecej), to przy koszcie benzyny 1 AUD za litr 1500 dolarow wydasz na sama benzyne. Odpowiedz Link Zgłoś
s.wawelski Re: Wokol Australii samochodem 10.02.05, 17:00 Podroz dookola Australii to jest okolo 25000 km. Teoretycznie 6 tygodni Ci wystarczy ale z trudem. Suma 5000AD wystarczy Ci pod warunkiem, ze bedziesz podrozowal autostopem a nocowal w szoferce i dobrzy ludzie beda Cie po drodze zywic. Masz ambitne plany. Powodzenia. S.W. Odpowiedz Link Zgłoś
blasphemy Re: Wokol Australii samochodem 10.02.05, 22:35 samochod mam i nie pali on 10 litrow na 100 tylko ponizej 8l na prostej drodze przy jezdzie 110 km/h. Wydatki sa na paliwo, motele, jedzenie i picie, budzet ok AUD 180 na dzien (motel ok AUD 70 za noc) Mape obejrzalem dokladnie i przy pomocy www.whereis.com.au jakby nie liczyc, wyszlo mi ponizej 15,000 km przy trasie Sydney - Melbourne -Adelaide - Kalgoorlie - Perth - Broome - Darwin - Cairns - Brisbane - Sydney. km Sydney via Goulburn 869 Melbourne 391 Mt Gambier 435 Adelaide 2,698 Perth 1,800 Karratha 836 Broome 1,864 Darwin 2,842 Cairns 1,722 Brisbane 987 Sydney Razem 14,444 Przy zalozeniu 600 km na dzien, czyli max 6 godzin jazdy dziennie, wychodzi mi 25 dni jazdy. Dodaje pare dni na zwiedzanie oczywiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
s.wawelski Re: Wokol Australii samochodem 10.02.05, 23:19 Wedlug tabeli odleglosci plus minus sie zgadza. Nie wszystkie wspomniane przez Ciebie trasy przejechalem samochodem, natomiast kilka pamietam, ze byly okolo 10% dluzsze. Podana przez Ciebie trasa jest tylko od punktu do punktu bez zadnego zwiedzania. Przykladowo maly wypad z Alice Springs do Uluru i Kings Canyon, co na mapie wyglada jak przedmiescia Alice Springs to bylo 1500 km. 70AD za motel wyglada dosc skromnie w Australii, choc czasem takie miejsce znajdziesz. Z tego co piszesz, to brzmisz jak osoba, ktora mieszka w Australii, wiec pewnie znasz ten kraj nienajgorzej. Ja tam bylem tylko przejazdem i bardzo mile ten pobyt wspominam. Przez miesiac tez odbylem trase okolo 15000km lecz niektore odcinki przebylem samolotem, pociagiem lub autobusem. Wydalismy z zona o wiele wiecej niz 5000AD lecz nie oszczedzalismy. Pozdrowienia, S.W. Odpowiedz Link Zgłoś
blasphemy Re: Wokol Australii samochodem 11.02.05, 09:43 s.wawelski napisał: > Wedlug tabeli odleglosci plus minus sie zgadza. Nie wszystkie wspomniane przez > Ciebie trasy przejechalem samochodem, natomiast kilka pamietam, ze byly okolo > 10% dluzsze. Podana przez Ciebie trasa jest tylko od punktu do punktu bez > zadnego zwiedzania. Przykladowo maly wypad z Alice Springs do Uluru i Kings > Canyon, co na mapie wyglada jak przedmiescia Alice Springs to bylo 1500 km. Tam juz bylem. Alice - Uluru to 450 km > 70AD za motel wyglada dosc skromnie w Australii, choc czasem takie miejsce > znajdziesz. Z tego co piszesz, to brzmisz jak osoba, ktora mieszka w Australii, Owszem, jeszcze chwile tu mieszkam i przed wyjazdem chce sobie urzadzic taka wycieczke. A AUD 70 za motel spokojnie znajdowalem jak dotad, oczywiscie nie w Sydney czy Melbourne tylko na roznych zadupiach. Odpowiedz Link Zgłoś
ed_norton Re: Wokol Australii samochodem 11.02.05, 03:54 szczerze watpie...5000?? skroc trase o polowe, nie bedziesz ryzykowal. ale nie naciskam, z tego co mowia mi tu lokalni, za 5000 to mozna miec bezpieczne, powtarzam bezpieczne, bez zbednego ryzykowania nocowania w srodku never never i z odpowiednim zapasem wody i paliwa zapewnione jakies 10000KM. Ale rob jak uwazasz...pamietaj tylko zeby miec conajmniej 2 zap[asowe opony do auta. Jedna na wypadek gumy i druga na wypadek, gdyby cos sie stalo a do najblizszego telefonu bylo 500 km. POdpalasz taka i czkeasz... zycze powodzenia i udanej wycieczki bez niespodzianek Odpowiedz Link Zgłoś
waldek Re: Wokol Australii samochodem 11.02.05, 10:53 Zrobilem taka trase. Perth - polnoc do wschodniego wybrzeza ,na dol do Canberra i poludniowym wybrzezem do Perth. Wynioslo 18 tys km. Cen nie podaje ,bo kilka lat robi ogromna roznice.Uwazaj na ceny noclegow, zywnosci i paliwa w polnocnych czesciach Au. Czas 5-6 tygodni jest troche wysrubowany ,mnie wzielo to 8 i ciagle klolem ze tak malo. Powodzenia. Waldek Odpowiedz Link Zgłoś
blasphemy Re: Wokol Australii samochodem 12.02.05, 05:34 ed_norton napisał: > szczerze watpie...5000?? skroc trase o polowe, nie bedziesz ryzykowal. > ale nie naciskam, z tego co mowia mi tu lokalni, za 5000 to mozna miec > bezpieczne, powtarzam bezpieczne, bez zbednego ryzykowania nocowania w srodku > never never i z odpowiednim zapasem wody i paliwa zapewnione jakies 10000KM. > Ale rob jak uwazasz...pamietaj tylko zeby miec conajmniej 2 zap[asowe opony do > auta. Jedna na wypadek gumy i druga na wypadek, gdyby cos sie stalo a do > najblizszego telefonu bylo 500 km. POdpalasz taka i czkeasz... a po co dwie? jak zlapie gume to zmieniam, a pozniej jak mi sie cos stanie to pale te wymieniona. A jak nie zlapie gumy to pale te co mam, wiec nie widze potrzeby dwoch. Poza tym trasa jest po glownych drogach, mysle ze jest tam jakis ruch, choc rzadki. Przejechalem sie raz do Broken Hill, i droga rzeczywiscie byla pusta, ale cos tam co jakis czas przejezdzalo. Nie wspominajac o policji ktora w srodku pustyni namierzyla mnie jak grzalem 140 km/h. Odpowiedz Link Zgłoś
cracovian Jesli samochodem to tylko takim :-) 11.02.05, 18:15 Zobacz czy Ci sie uda najszybszy na tamtejszym rynku samochod Holden Monaro CV8 od kogos wycyganic. Samochod z tym 5.7l silnikiem spali ~11 *(21MPH) litrow na sto, a frajda bedzie nie do opisania... Wiem o czym mowie choc jak na razie nie schodze ponizej 20 litrow w miescie (ok. 10MPG) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cs Re: Wokol Australii samochodem IP: *.k29.webspeed.dk 11.02.05, 21:29 wez pod uwage koszta naprawy samochodu, 15 tys km to nie przelewki, moze cos walnac jak nic. Chociazby olej trzeba zmienic w polowie trasy. Odpowiedz Link Zgłoś
blasphemy Re: Wokol Australii samochodem 12.02.05, 05:32 Gość portalu: cs napisał(a): > wez pod uwage koszta naprawy samochodu, 15 tys km to nie przelewki, moze cos > walnac jak nic. > Chociazby olej trzeba zmienic w polowie trasy. nie walnelo nic przez 80,000 km to moze i teraz nie walnie, ale z tym olejem to sluszna uwaga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dario Re: Wokol Australii samochodem IP: *.aster.pl 12.02.05, 17:20 Kiedy planujesz ta eskapade? Jesli nie masz nic przeciwko temu moze bym sie do Ciebie przylaczyl, wtedy i koszty mniejsze i pewnie razniej i weselej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trynot Re: Wokol Australii samochodem IP: *.iwantoneofthose.com 14.02.05, 15:29 mozesz nocowac w aucie lub pod namiotem- a do motelu uderzyc tylko od czasu do czasu. Mozesz lowic ryby na obiad lub jakiego kangura potracic na kolacje. jak sie chce to sie da Odpowiedz Link Zgłoś
ed_norton Re: Wokol Australii samochodem 16.02.05, 03:36 oleum wazna rzecz, paliwo i woda. Przelicznik mniej wiecej taki ze 5 litrow na osobe na dzien (wody afkorz :) ) do tego wartop miec: zrodlo swiatla, zrodlo ciepla (zimno sie jakos robi na czerwonej ziemi ostatnio) podstawowe narzedzia (nie oszczedzaj, mlotek za 2 dol z golo wygial sie ostatnio w pol :] ) kilka podstawowych czesci zapasowych (swiece, rurki do chlodzenia, gumki, linki, sznurki etc) linka gazu wazna moze byc i jesli manual, to do sprzegla. Niby pierdoly, ale o jesc nie wolaja i moga byc przydatne. Daj znac na priva, to zasiegne jezora i cos podpowiem Ci jeszcze. Mail znasz :) powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
barszczyk75 Re: Wokol Australii samochodem 14.02.05, 18:17 ale czy w ogole warto sie tak spieszyc? generalnie to kasy duzo nie trzeba.. ryby mozna lowic rekami... owoce z drzew spadaja... tylko po co ten pospiech??? ja wolalabym zobaczyc polowe albo i 1/3 ale tam BYC, poczuc... popddychac... Odpowiedz Link Zgłoś