Gość: Jacek IP: *.pkobp.pl 25.07.02, 15:23 Czy ktoś może był w Clubie Yek Side w Turcji? A może ktoś to widział? Proszę o opinie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Magda Re: Turcja - Club Yek Side - Jet Touristic IP: 212.244.188.* 02.08.02, 18:49 Cześć Tez wybieram sie do tego hotelu wiec czekam takze na opinie ale ma nadzieje ze bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Turcja - Club Yek Side - Jet Touristic IP: 212.76.37.* 05.08.02, 00:24 Zobaczcie na www.wakacje.pl/wsp_info2.phtml?id_wspomnienia=214 . Nie wygląda to najlepiej. Cytuję ::::: Propozycja biura Jet Touristic wydawała się nam całkiem niezła : apartament z aneksem kuchennym o standarcie **+ położony blisko morza, cena umiarkowana. Na miejscu rzeczywistość okazała się jednak znacznie gorsza od kolorowych zdjęć z oferty. Apartamenty, w którym nas i innych gości z Polski zakwaterowano były po prostu zdewastowane i brudne. Miejscowi rezydenci Pan Rafał i Pani Barbara nasze uwaqi po prostu ignorowali. Najgorsza niespodzianka czekała na nas podczas posiłków - talerze i sztućce do nich były zwyczajnie brudne z resztkami jedzenia. Oczywiście nasze reklamacje na miejscu i po powrocie zostały przez biuro odrzucone, rację przyznali nam jedynie Miejski Klub Federacji Konsumentów i Mazowiecki Urząd Wojewódzki w Warszawie. Biuro możemy tylko skarżyć na drodze sądowej ale szkoda na nich czasu. Szkoda,że piękny kraj jakim jest Turcja ma takich przedstawicieli jak Jet Touristic Poland, które jeszcze reklamuje się, że jest członkiem Polskiej Izby Turystyki ! Club Yek z zewnątrz prezentuje się całkiem okazale ale w środku jest już inaczej co widać na drugim zdjęciu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liloom Re: Turcja - Club Yek Side / WEB SITE!!!!! IP: *.11.vie.surfer.at 06.08.02, 18:50 www.schlaureisen.de/index.php3?KID=110000&lang=&Ref_ID=500_10_H679 Napiszcie czy dziala, milych wakacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dido Re: Turcja - Club Yek Side - Jet Touristic IP: *.coco.pl 08.08.02, 10:52 Wczoraj wróciłam z Turcji z Side. Nie mieszkałam w Yeku ale w Kardelenia - Klub Polska. Poznałam ludzi z Yeka na wycieczce. Podobno tragedia - brudno, bez klimy - a to podstawa w tym klimacie. Mój hotel - niby 4 gwiazdkowy też paskudztwo, cjoć o niebo lepszy niż YEK. PO pierwsze klima działała jak chciała czyli wg uznania recepcji czy szefostwa. Niby były godziny wyznaczone ale włączali kiedy chcieli, w większości czasu był to nawiew czyli wentylator. Po drugie zepsuta spłuczka w łazience - cała się ruszała Po trzecie wyłamame drzwi od szafy. Po trzecie pościel zmienili nam raz na moją usilmą prośbę - w 4 gwiazdkach powinna być co 2 dzień albo i codziennie. W holu też duchota, obsługa różna. Najbardziej kompetentna była Turczynka - imienia nie pamiętam, bo Polka pania Agnieszka to albo nic nie wiedziała, albo miała minę jak przed śmiercią. Sam hotel to ogromne rozczarowanie - jak ktoś lubi spędy i masówki to niech tam jedzie. Mały i napchany ludźmi. Żeby dostać stolik na kolację to albo trzeba było zajmować z kwadrans przed posiłkiem albo przychodzić później. Wtedy oczywiście trzeba było prosić o sztućce. Można było zarezerwować stolik co się oczywiście wiązała z napiwkami dla kelnerów. Jedzenie nieco monotonne ale nie było najgorsze może z wyjątkiem śniadań - non stop jaja na wszelkie sposoby. Mam dużo zastrzeżeń do organizatora - Jetouristic. Brak kompletej informacji zwłaszcza jeśli chodzi o specyficzne zasady panujące w hotelach. Nie możńa wnosić jedzenia ani picia. Przy bramie chcieli mi sprawdzić plecak. Przy odrobinie stanowczości odpuszczają i miałam już spokój - nie mają prawa zaglądać mi do środka!!! Oczywiście w hotelu jest drożej. Po drugie wycieczki oferowane przez nich są duzo drożśze niż te z biur tureckich, na miejscu. I jak jedzie się z biurem miejscowym to nie dostanie się suchego prowiantu na drogę, chyba że odpłatnie!!! Program animacyjny ubożuchny, chyba że ktoś jest typem "wczasowicza". Trochę ruchu dla rozruchu etc. Codziennie prze południem piłak wodna, gimnastyka wodna i dla dzieci rzuty do baloników. Ani nie było konkursów dla dzieci ani balów przebierańców, ani zawodów. Tylko wieczorem tańce ciągle do tej samej muzyki. Warto uważać na dzieciaki bo dostają udarów. Wszędzie strasznie gorąco - brak klimy w pokojach dzieciom nie pomaga. W ogóle to za gorący klimat dla maluchów. Na moim turnusie były przypadki, że dzieko znalazło się w szpitalu. Poza tym wszelkie dodatkowe usługi typu lekarz są owszem ale tylko godzinę dziennie i odpłatnie. 25 euro lub dolarów za wizytę. Płacimy z własnej kieszeni. W przypadku czegoś poważniejszego lekarka od razu odsyła do szpitala - sama nie ma żadnych leków. Jest to związane z tym, że za wizytę w szpitalu już płaci ubezpieczenie. Koszt leczenia od 50 euro w góre pokrywa ubezpieczalnia. Weźcie więc ze sobą leki. Na... przeziębienie i nie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś