Gość: Iwan
IP: *.pl
26.07.02, 15:51
Czy ktoś z was przedzierał się pociągiem z rowerami do rumunii?? Czy jest
możliwość przewiezienia roweru w z przodu pociągu (Warszawa-Bukareszt) i ile
biorą słowaccy i węgierscy konduktorzy w ramach dopłaty (chcą łapówki?),czy
warto kupować bilety "od granicy do granicy" czy wtedy mogą się wkurzyć (że
jeszcze rower do tego) i wyrzucić. Jeśli tak to napiszcie ile to może
orientacyjnie kosztować i jakie są ewentualne problemy. A może macie
doświadczenia z pociągami osobowymi na słowacji i wędrzech. Jak tam reagują
na rowery ?