Dodaj do ulubionych

Rower: Rumunia, Węgry ??

IP: *.pl 26.07.02, 15:51
Czy ktoś z was przedzierał się pociągiem z rowerami do rumunii?? Czy jest
możliwość przewiezienia roweru w z przodu pociągu (Warszawa-Bukareszt) i ile
biorą słowaccy i węgierscy konduktorzy w ramach dopłaty (chcą łapówki?),czy
warto kupować bilety "od granicy do granicy" czy wtedy mogą się wkurzyć (że
jeszcze rower do tego) i wyrzucić. Jeśli tak to napiszcie ile to może
orientacyjnie kosztować i jakie są ewentualne problemy. A może macie
doświadczenia z pociągami osobowymi na słowacji i wędrzech. Jak tam reagują
na rowery ?
Obserwuj wątek
    • Gość: wujek Władek Proponuję Syberię Wschodnią i Mandżurię. IP: 213.76.139.* 27.07.02, 15:09
      Tam na pewno zareagują przyjaźnie (ale i z przestrachem, bo czy oni wiedzą, co
      to jest rower?) Dojedziesz se w trymiga, jakies 5-6 tygodni i jestes na
      miejscu - możesz rozpoczynac kanikuły!
      • Gość: Iwan Re: Proponuję Syberię Wschodnią i Mandżurię. IP: *.pl 27.07.02, 18:56
        Arcyzabawne. Masz zadatki na dobrego satyryka, niewiele mniejszej klasy niż
        T.Drozda...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka