Gość: Mickey IP: *.punkt.pl 29.08.02, 16:12 Hej! Myślę o wycieczce do Wietnamu. Czy ktos juz tam był?? Jak długo? Jakie wrażenia??? Jacy ludzie? Jakie ceny? I przede wszystkim z jakim biurem podróży? pozdrawiam:)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: vn Re: ...WIETNAM...!!! IP: *.ippt.gov.pl 30.08.02, 16:13 Jestem stad :-) Wize mozna zalatwic za posrednictwem biura podrozy (chyba AsianTravel na Jana Pawla). Najtanszy bilet teraz kosztuje 830 usd (KLM do SG przez Bangkok poza sezonem - wiecej info na www.airclubu.com.pl) - do HN jest drozej o 50 - 60 usd. "Sezon" to np. 15.12 - 05.1 Potem chyba w okolicy Nowego Roku - (1.2.2003). Ceny sa niskie. Najlepiej jednak na miejscu szukac ofert miejscowych biur podrozy. Jesli nie czujesz sie pewny/a to mozna zarezerwowac 1, 2 pierwsze noce. A potem na pewno cos znajdziesz. VN-skie biura podrozy w Warszawie to ww AsianTravel i Fly2East. Pozdr. i zycze milej podrozy PS. czytaj tez przewodniki :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vn Re: ...WIETNAM...!!! IP: *.ippt.gov.pl 30.08.02, 16:14 oczywiscie www.airclub.com.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dolby2 Wietnam - a jakże - byłem tam! IP: 212.244.252.* 09.09.02, 11:09 Ładne parę lat temu - od Hajfongu - to nad morzem, prawie na granicy z Chinami po Sajgon. Leciałem Aeroflotem:przez Moskwę, Taszkient, Karaczi i Kalkutę. Okropny lot, w drodze powrotnej czekaliśmy 18 godzin w Karaczi i nikt nam nie wyjaśnił dlaczego. Byłem w Hanoi, Hue, Da-Nang, Nha-Trang, Qui-Nhon, Vung-Tao i Bien- Hoa. Wietnam to biedny, lecz piękny kraj, zwłaszcza na południu i w okolicach nadmorskich. Morze południowo-chińskie to przecież część Pacyfiku! Byłem tam w lutym - temperatura około 15 stopni w nocy w Hanoi do 45 w dzień na południu. Cholerne komary, nie da się spać bez moskitiery. Rewelacyjne jedzenie i bardzo przyjaźni dla Ba-lan (Polska) ludzie. Wszędzie ślady wojny (na plaży w Da-Nang w czasie odpływu z morza wynurzyły się dwa amerykańskie czołgi). Ludzie szczerze nienawidzą Amerykanów za ich straszne zbrodnie, za Ruskimi też zresztą nie przepadają. Widać jeszcze pozostałości po Francuzach - jak piękne, stare hotele albo chćby taka gilotyna, za pomocą której żabojady chciały zdobyć ten kraj. Życie bardzo tanie. W rejonie Hue, starej stolicy Wietnamu widziałem najpiękniejszą dziewczynę w swoim życiu... ktoś mi mówił, że to niewielki naród, zamieszkujący środkową część kraju. W tamtym rejonie świata byłem jeszcze w Birmie i Tajlandii. Birma dzika i prymitywna, a Tajlandia droższa i cywilizowana, choć wydaje mi się, że w tą gorszą stronę... Odpowiedz Link Zgłoś