Dodaj do ulubionych

Dominikana - rajski odpoczynek

IP: *.cable.net-inotel.pl 12.01.11, 09:57
Jaka bzdura ten artykuł...Czasami w styczniu, lutym i marcu pada tu dwa tygodnie non stop. Typowy artykuł napisany na podstawie stereotypów. Pora deszczowa w Dominikanie to 15-30 minut deszczu nad ranem lub ulewy w nocy. W dzień tu praktycznie nie pada dłużej niż 30 minut. Więcej informacji tutaj: rapfan.tv
Obserwuj wątek
    • Gość: Ewa Dominikana - rajski odpoczynek IP: 91.189.72.* 12.01.11, 16:50
      Dominikana jest piękna, ale ja ze swojej strony naprawdę polecam wyjechanie spoza pięknego kurortu i poznanie bliżej tej nieturystycznej strony kraju.

      Przejechałam z koleżanką pół kraju i to naprawdę nie jest problem - guagua i motoconcho dowiozą nas wszędzie - nie trzeba wynajmować aut jeśli ktoś boi się jeździć, chociaż warunki na drodze nie są takie straszne. Uważam też, że kraj ten jest w zasadzie bezpieczny, choć oczywiście zdrowy rozsądek trzeba zachować.

      Co do Punta Cana, to ten najpopularniejszy na Dominikanie kurort ma jeden minus - w grudniu, kiedy w pozostałej części kraju pogoda już piękna, nad Punta Cana nadal wieje mocno i chmury często przesłaniają słońce. Ja mogę polecić Las Terrenas, bardzo miłe miejsce i piękna okolica!

      Jakby ktoś chciał poczytać więcej to zapraszam serdecznie na mojego bloga o podróżach, gdzie można trochę na ten temat poczytać :)
    • tres.pimientos Najlepszy raj czeka poza "all inclusive" :) 12.01.11, 20:56
      Dominikanę warto przejechać i poznać na własną rękę. A choćby dlatego, że z turystyką tego rodzaju kraj ten kojarzy się… najmniej. Co daje spore pole manewru rasowym powsinogom, jak i świeżo upieczonym łazikom, innymi słowy każdemu, kto ceni niezależność, klimaty on the road i nie usiedzi długo w jednym miejscu.

      Podróżowanie po Republice Dominikańskiej daje wgląd w niezwykłą geograficzno – przyrodniczą różnorodność tego kraju. W ciągu kilku godzin człowiek może przejechać z dominikańskiej Polinezji Francuskiej na północnym-wschodzie, w okolicach Las Galeras do „dominikańskiego Meksyku” w pobliżu granicy z Haiti na południowym-zachodzie, a po drodze poczuć „dominikańskie pożegnanie z Afryką”, mijając nabitą boksytami czerwonawą glebę w drodze do Pedernales.

      A czekają jeszcze inne "kraje w kraju": np. „dominikańskie Kongo / Ruanda” na wysokościach Sierra de Baoruco, czy „dominikańska Szwajcaria” w centralnej części, niedaleko miasteczka Jarabacoa.

      Dominikana zajmuje dwie trzecie – drugiej co do wielkości wyspy Karaibów (po Kubie). Jest tam wiele do zobaczenia w czasie indywidualnych wojaży i – co ważne - w granicach przyzwoitych kosztów.

      Jednak za wrażenia - dla równowagi - płaci się inną cenę. Jest nią codzienna konfrontacja z bardzo żywotnym tropikiem i wszelkimi jego przypadłościami. I nie każdy ma ochotę taką cenę płacić, z różnych powodów, co zrozumiałe.

      To prawda - zupełnie innego wymiaru nabiera wtedy pojęcie - "all inclusive". ;)

      Warto jeszcze dodać, iż gdyby dobrze okroić mapę Dominikany z okolic Punta Cana czy Puerto Plata, czyli od zawsze popularnych i mega aktywnych, nadbrzeżnych "parafii" masowego wypoczynku, pozostanie kształt niewiele różniący się od oryginału.

      A z nim to, co wciąż mało znane i jedynie nieznacznie naruszone – postępującą, tak czy inaczej - ekspansją turystycznego rynku...

      Nie ma na co czekać. Trzeba jechać!

      ;)

      Saludos,
      • Gość: nienaukowo Re: Dominikana - rajski odpoczynek IP: 201.229.248.* 13.01.11, 03:20
        pora deszczowa na dominikanie to okres huraganow czyli glownie naprawde rzuca zabami i to czasem przez kilka dni z rzedu. zima to z kolei zima, w polsce snieg a tutaj pada deszcz. czasami mija kilka tygodni bez jednego promienia slonca...
        natomiast zgadzam sie z papryczkami, ze warto wychylic nosa poza all inclusive i poznac wyspe nieco lepiej.
      • tres.pimientos Re: salsy - merengue 24.01.11, 09:33
        O, niekoniecznie! Nie zapominajmy, że Dominikana to również BACHATA - inny, muzyczno-taneczny producto local especial tego kraju. A jeśli chodzi o salsę, to ostatnimi czasy gatunek ten zwiększa swą popularność w Dominikanie, co sami Dominikańczycy przyznają.

        Słychać ją regularnie w barach, w lokalnych colmados (sklepach "na rogu"), oraz różnych tancbudach. Bardzo często w wersji kolumbijskiej. Nie brakuje oczywiście smaków kubańskich i portorykańskich. Zatem: merengue - si!, bachata - si!, salsa - si!.

        :)

        Saludos,
        tres.pimientos
    • kaspy Dominikana - rajski odpoczynek 13.02.11, 13:48
      W porównaniu z innymi wyspami na Karaibach na Dominikanie jest lepszy standard hoteli i lepsze żarcie, ale za to wyjście z hotelu jest niemiłym doświadczeniem bo tubylcy są wyjątkowo upierdliwi. Na Dominikanie nie można się nawet przejść plaża o wschodzie słońca nie będąc nagybywanym przez stada sprzedawców.
    • Gość: Wiesław Re: Dominikana - rajski odpoczynek IP: *.cdma.centertel.pl 27.05.12, 17:59
      Tak czy inaczej wynika z relacji naszych znajomych że Dominikana to raj na ziemi.
      My planujemy wyjazd na podróż poślubną w przyszłym roku właśnie w marcu.
      Ostatnio rozglądałem się trochę i pytałem znajomych który hotel na Dominikanie wybrać.
      Wydaje mi się że najkorzystniej wychodzą dwa kompleksy Gran Bahia Principe Bavaro i Punta Cana albo Grand Palladium Bavaro, Punta Cana i Dominikana
      Oba są na najładniejszej części wybrzeża tj. Punta Cana i mają podobne ceny, chociaż Grand Palladium jest trochę lepiej oceniany.
      Jeżeli macie jakieś inne sprawdzone które znacie proszę o info.
      Dzięki, Wiesław

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka