camel_3d 17.07.08, 21:02 Czy ktos sie orientuje jak wyglada adopcja dzieci w Afryce? (Z Afryki). Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
monomotapa Re: adopcja w Afryce. 08.08.08, 13:26 udało się coś ustalić? ciekawy temat. Odpowiedz Link
camel_3d Re: adopcja w Afryce. 13.08.08, 18:48 monomotapa napisał: > udało się coś ustalić? ciekawy temat. nie Odpowiedz Link
camel_3d Re: adopcja w Afryce. 13.08.08, 18:48 marijohanna napisała: > w jakim konkretnie kraju? hmm,... w jakimkolwiek. :) Odpowiedz Link
lulu20 Re: adopcja w Afryce. 17.09.08, 12:27 Nie wiem czy chodzi Tobie o prawdziwą adopcję, czy o wspieranie edukacji i warunków życia dziecka. Te drugie - adopcje serca - prowadzą np tu: adopcjaserca.net/index.php/dzieci-pod-nasza-opieka/ www.adopcjaserca.pl/ Moze tez wiedza cos o prawdziwych adopcjach. Odpowiedz Link
lulu20 Re: adopcja w Afryce. 17.09.08, 12:29 i jeszcze znalazlam takie cos na stronie adoptuj.pl www.adoptuj.pl/13616.xml?group=po_adopcji&seealso=inne&right=po_adopcji&left=przed_adopcja Odpowiedz Link
camel_3d rozwiazanie.. 18.09.08, 18:01 jest jedno rozwiazanie.. bardzo skuteczne. jezeli dzeicko ma np matke,ktora che je oddac do adopcji, wtedy podeje mezczyzne (np z polki) jako ojca w dokumentach. Jezeli on uzna ojcostwo, wowczas moga pojsc do ambassady polski, jezeli taka jest i wyrobic maluchowi paszport polski. i juz... Odpowiedz Link
lulu20 Re: rozwiazanie.. 18.09.08, 20:26 bardzo sprytne. tylko jak facet jest bialy a dziecko zupelnie czrne to nikt sie nie zorientuje ze cos tu nie gra? Odpowiedz Link
camel_3d Re: rozwiazanie.. 21.09.08, 11:15 wiesz... moze i sie zorientuje, al eto matka decyduje kto jest ojcem.nawet w polsce:) problem tylko w tym czy ojciec sie z tym zgadza czy nie.:) pomysl wzial sie od moich znjomych, ktpryz adoptowali juz tak 2 maluchow. wiec funkcjonuje. tyko raz nieobylo sie bez 100$ dla pani podpisujacej papierek w urzedzie..ale to jedyny probelm. > bardzo sprytne. tylko jak facet jest bialy a dziecko zupelnie czrne > to nikt sie nie zorientuje ze cos tu nie gra? Odpowiedz Link
kifaru24 Re: rozwiazanie.. 25.09.08, 09:32 Pomysl niezly i rzeczywiscie moze sie udac. Trzeba tylko pamietac, ze wyrobienie dziecku polskiego paszportu w afrykanskim kraju to nie taka latwa sprawa. Dokumenty musza zostac wyslane do Polski az dwa razy - najpierw, zeby umiejscowic akt urodzenia, potem z podaniem o paszport. Kazda taka wycieczka dokumentow za posrednictwem ambasady, np. w przypadku Tanzanii trwa od 4 do 5 miesiecy. Mozna probowac dokonac tego samemu w Polsce, ale niekoniecznie musi sie to udac. Probowalam zrobic to osobiscie w Polsce (bo wlasnie zlikwidowano ambasade polska w Dar es Salaam) i niestety aktu urodzenia nie przyjeto, bo zostal niewlasciwie przetlumaczony przez konsula. W moim przypadku starania o polski paszport dla dzieci trwaja juz prawie rok i konca nie widac. Dodatkowo ambasada polska nie chce wydac polskiej wizy w obcym paszporcie dla osoby, ktora wystapila juz z podaniem o paszport polski. Poza tym, wedlug informacji ambasady, polski paszport dla dziecka ponizej 5-go roku zycia wazny jest tylko rok. Nie mowie, ze jest tak w kazdym przypadku (byc moze mam akurat pecha), ale moze okazac sie to sprawa dosc uciazliwa. Pozdrawiam Odpowiedz Link
camel_3d Re: rozwiazanie.. 05.10.08, 15:04 hmm...nie wiem jak jest w takim przypadku, ktory opisalas. Z tego co wiem uznanie dziecka za swoje.. w przypadku mezczyzn jest to duzo latwiejsze i tak zrobili moi znajomi. Wtedy ambasada zalatwila paszport w ciagu 2-3 tygodni, bo dziecku przyslugoiwalo obywatlestwo niemiec.. Nie wiem jak sprawuje sie polska placowka w takich przypadkach.. Odpowiedz Link
kifaru24 Re: rozwiazanie.. 17.10.08, 10:07 Tak wlasnie myslalam, ze ci znajomi to nie Polacy. Dawniej otrzymywalo sie paszport polski w ciagu pol godziny w ambasadzie, ale czasy sie, niestety, zmienily. Jesli na akcie urodzenia figuruje ojciec Polak, to ambasada nie ma prawa tego kwestionowac. Jest jednak warunek, ze podanie o paszport musza zlozyc obydwoje rodzice osobiscie i obecnosc dziecka jest rowniez potrzebna. Rozumiem, ze u tych znajomych jako matka dziecka figuruje caly czas jego afrykanska matka rodzona. Ciekawe jak wiedzie sie temu dziecku. Pozdrawiam Odpowiedz Link
emka26 W RPA 06.11.08, 23:29 Znajomy czekal 3 lata na polski paszport dla corki z Ambasady w Pretorii. Ojciec z 3 obywatelstwami : polskim, poludniowoafrykanskim i austriackim. Matka : polodniowoafrykanskim i malawi. Odpowiedz Link
kifaru24 Re: W RPA 07.11.08, 13:30 Nie slyszalam jeszcze o podobnym rekordzie, ale wierze. Tak wlasnie wyglada sprawa z polskimi paszportami. Odpowiedz Link
camel_3d Re: W RPA 09.11.08, 21:26 eeee??? adopowal czy wlasne? bo jak wlasne to mogl poprosic o wize wyjazdowa do Polski. Odpowiedz Link
emka26 Re: W RPA 10.11.08, 09:29 czesc Camel, ja nie napisalam, ze dziecko stalo na granicy 3 lata, napisalam, ze dostal paszpot po 3 latach :D poludniowoafrykanski ma od urodzenia,jakkolwiek porozowac moze ;) dziecko wlasne'z urodzenia ' ;) btw. wrocilam wlasnie z drc, tam nie trzeba miec zadnych paszportow ino dolari i obstawe wojska . pozdro!. Odpowiedz Link
kifaru24 Re: W RPA 11.11.08, 13:06 Wedlug tego, co mi powiedziano, ambasada nie da wizy do Polski osobie, ktora wystapila z podaniem o polski paszport, ale byc moze dotyczy to tylko paszportow krajow takich jak Tanzania, ktora z zalozenia nie uznaje podwojnego obywatelstwa. Ja w koncu wize dostalam dla dziecka, po 5 miesiacach intensywnej korespondecji, poszukiwaniu dokumentow, ktore nie wiadomo gdzie mozna zdobyc (np. konkretnego typu ubezpieczenia na konkretna sume) itp. W koncu musialam udac sie do ambasady z dzieckiem (drugi koniec Tanzanii), wize otrzymalam... na ulicy przed ambasada. Placowki nie mozna bylo otworzyc (w godzinach urzedowania!).. ze wzgledow bezpieczenstwa oczywiscie. No, ale jesli ktos czekal na paszport trzy lata, to pocieszam sie, ze moj przypadek jeszcze nie byl najgorszy. Nie ma lekko. Pozdrawiam Odpowiedz Link
emka26 Re: W RPA 12.11.08, 13:39 hahaha wcale nie dziwi mnie to co przeszlas :) polaczeie absurow polskich z afrykanskimi nie moze dobrze rokowac... Odpowiedz Link
kifaru24 Re: adopcja w Afryce. 17.10.08, 10:39 Jeszcze w zwiazku z roznica koloru skory miedzy ojcem a dzieckiem... Do rejestracji urodzenia nie jest potrzebna obecnosc dziecka, wiec urzednik nie wie jaki kolor skory ma dziecko. Zeby bylo smieszniej i tak wiekszosc dzieci obojga afrykanskich rodzicow jest stosunkowo jasna na poczatku i dopiero z czasem kolor skory sie zmienia. Podejrzewam, ze nawet obecnosc ojca nie jest potrzebna przy rejestracji urodzenia, jesli dokonuje go matka. Wystarczy, ze przedlozy sie dokument ze szpitala, w ktorym urodzilo sie dziecko, na ktorym widnieja imiona i nazwiska rodzicow. W Tanzanii nikt nawet nie pyta o akt malzenstwa rodzicow, bo i tak wiele poslubionych par go nie ma.... Sprawa jest wiec latwiejsza niz poczatkowo sie wydaje. Inna sprawa czy decyzja o wychowywaniu dziecka przez obcych ludzi i daleko od miejsca urodzenia jest dobra. Ale to juz temat na oddzielna dyskusje... Odpowiedz Link
emka26 Re: adopcja w Afryce. 10.11.08, 10:03 jesli bardzo chca miec afrkanskie dziecko niech zrobia jak madonna. wcale nie zartuje. to najprostrzy system. niech pojada o afryki, znada posrednika, zaplaca. wtedy dostana papiery adopcyjne i moga zabierac dziecko. nie ma adnych komplikacji. camel_3d napisał: > Czy ktos sie orientuje jak wyglada adopcja dzieci w Afryce? (Z Afryki). > > Odpowiedz Link