Dodaj do ulubionych

adopcja w Afryce.

17.07.08, 21:02
Czy ktos sie orientuje jak wyglada adopcja dzieci w Afryce? (Z Afryki).
Obserwuj wątek
    • lulu20 Re: adopcja w Afryce. 17.09.08, 12:27
      Nie wiem czy chodzi Tobie o prawdziwą adopcję, czy o wspieranie
      edukacji i warunków życia dziecka.
      Te drugie - adopcje serca - prowadzą np tu:

      adopcjaserca.net/index.php/dzieci-pod-nasza-opieka/
      www.adopcjaserca.pl/
      Moze tez wiedza cos o prawdziwych adopcjach.
      • camel_3d rozwiazanie.. 18.09.08, 18:01
        jest jedno rozwiazanie.. bardzo skuteczne.
        jezeli dzeicko ma np matke,ktora che je oddac do adopcji, wtedy podeje
        mezczyzne (np z polki) jako ojca w dokumentach. Jezeli on uzna ojcostwo, wowczas
        moga pojsc do ambassady polski, jezeli taka jest i wyrobic maluchowi paszport
        polski. i juz...
          • camel_3d Re: rozwiazanie.. 21.09.08, 11:15
            wiesz... moze i sie zorientuje, al eto matka decyduje kto jest ojcem.nawet w
            polsce:) problem tylko w tym czy ojciec sie z tym zgadza czy nie.:)

            pomysl wzial sie od moich znjomych, ktpryz adoptowali juz tak 2 maluchow. wiec
            funkcjonuje.
            tyko raz nieobylo sie bez 100$ dla pani podpisujacej papierek w urzedzie..ale to
            jedyny probelm.


            > bardzo sprytne. tylko jak facet jest bialy a dziecko zupelnie czrne
            > to nikt sie nie zorientuje ze cos tu nie gra?
            • kifaru24 Re: rozwiazanie.. 25.09.08, 09:32
              Pomysl niezly i rzeczywiscie moze sie udac. Trzeba tylko pamietac,
              ze wyrobienie dziecku polskiego paszportu w afrykanskim kraju to nie
              taka latwa sprawa.
              Dokumenty musza zostac wyslane do Polski az dwa razy - najpierw,
              zeby umiejscowic akt urodzenia, potem z podaniem o paszport. Kazda
              taka wycieczka dokumentow za posrednictwem ambasady, np. w przypadku
              Tanzanii trwa od 4 do 5 miesiecy.
              Mozna probowac dokonac tego samemu w Polsce, ale niekoniecznie musi
              sie to udac. Probowalam zrobic to osobiscie w Polsce (bo wlasnie
              zlikwidowano ambasade polska w Dar es Salaam) i niestety aktu
              urodzenia nie przyjeto, bo zostal niewlasciwie przetlumaczony przez
              konsula.
              W moim przypadku starania o polski paszport dla dzieci trwaja juz
              prawie rok i konca nie widac.
              Dodatkowo ambasada polska nie chce wydac polskiej wizy w obcym
              paszporcie dla osoby, ktora wystapila juz z podaniem o paszport
              polski.
              Poza tym, wedlug informacji ambasady, polski paszport dla dziecka
              ponizej 5-go roku zycia wazny jest tylko rok.
              Nie mowie, ze jest tak w kazdym przypadku (byc moze mam akurat
              pecha), ale moze okazac sie to sprawa dosc uciazliwa.
              Pozdrawiam
              • camel_3d Re: rozwiazanie.. 05.10.08, 15:04
                hmm...nie wiem jak jest w takim przypadku, ktory opisalas.
                Z tego co wiem uznanie dziecka za swoje.. w przypadku mezczyzn jest to duzo
                latwiejsze i tak zrobili moi znajomi. Wtedy ambasada zalatwila paszport w ciagu
                2-3 tygodni, bo dziecku przyslugoiwalo obywatlestwo niemiec.. Nie wiem jak
                sprawuje sie polska placowka w takich przypadkach..
                • kifaru24 Re: rozwiazanie.. 17.10.08, 10:07
                  Tak wlasnie myslalam, ze ci znajomi to nie Polacy. Dawniej
                  otrzymywalo sie paszport polski w ciagu pol godziny w ambasadzie,
                  ale czasy sie, niestety, zmienily.
                  Jesli na akcie urodzenia figuruje ojciec Polak, to ambasada nie ma
                  prawa tego kwestionowac. Jest jednak warunek, ze podanie o paszport
                  musza zlozyc obydwoje rodzice osobiscie i obecnosc dziecka jest
                  rowniez potrzebna.
                  Rozumiem, ze u tych znajomych jako matka dziecka figuruje caly czas
                  jego afrykanska matka rodzona. Ciekawe jak wiedzie sie temu dziecku.
                  Pozdrawiam
                • emka26 W RPA 06.11.08, 23:29
                  Znajomy czekal 3 lata na polski paszport dla corki z Ambasady w Pretorii.
                  Ojciec z 3 obywatelstwami : polskim, poludniowoafrykanskim i austriackim.
                  Matka : polodniowoafrykanskim i malawi.
                    • emka26 Re: W RPA 10.11.08, 09:29
                      czesc Camel,

                      ja nie napisalam, ze dziecko stalo na granicy 3 lata,

                      napisalam, ze dostal paszpot po 3 latach :D
                      poludniowoafrykanski ma od urodzenia,jakkolwiek porozowac moze ;)

                      dziecko wlasne'z urodzenia ' ;)

                      btw. wrocilam wlasnie z drc, tam nie trzeba miec zadnych paszportow ino dolari i
                      obstawe wojska .
                      pozdro!.
                    • kifaru24 Re: W RPA 11.11.08, 13:06
                      Wedlug tego, co mi powiedziano, ambasada nie da wizy do Polski
                      osobie, ktora wystapila z podaniem o polski paszport, ale byc moze
                      dotyczy to tylko paszportow krajow takich jak Tanzania, ktora z
                      zalozenia nie uznaje podwojnego obywatelstwa.
                      Ja w koncu wize dostalam dla dziecka, po 5 miesiacach intensywnej
                      korespondecji, poszukiwaniu dokumentow, ktore nie wiadomo gdzie
                      mozna zdobyc (np. konkretnego typu ubezpieczenia na konkretna sume)
                      itp. W koncu musialam udac sie do ambasady z dzieckiem (drugi koniec
                      Tanzanii), wize otrzymalam... na ulicy przed ambasada.
                      Placowki nie mozna bylo otworzyc (w godzinach urzedowania!).. ze
                      wzgledow bezpieczenstwa oczywiscie.
                      No, ale jesli ktos czekal na paszport trzy lata, to pocieszam sie,
                      ze moj przypadek jeszcze nie byl najgorszy.
                      Nie ma lekko.
                      Pozdrawiam
    • kifaru24 Re: adopcja w Afryce. 17.10.08, 10:39
      Jeszcze w zwiazku z roznica koloru skory miedzy ojcem a dzieckiem...
      Do rejestracji urodzenia nie jest potrzebna obecnosc dziecka, wiec
      urzednik nie wie jaki kolor skory ma dziecko.
      Zeby bylo smieszniej i tak wiekszosc dzieci obojga afrykanskich
      rodzicow jest stosunkowo jasna na poczatku i dopiero z czasem kolor
      skory sie zmienia.
      Podejrzewam, ze nawet obecnosc ojca nie jest potrzebna przy
      rejestracji urodzenia, jesli dokonuje go matka. Wystarczy, ze
      przedlozy sie dokument ze szpitala, w ktorym urodzilo sie dziecko,
      na ktorym widnieja imiona i nazwiska rodzicow.
      W Tanzanii nikt nawet nie pyta o akt malzenstwa rodzicow, bo i tak
      wiele poslubionych par go nie ma....
      Sprawa jest wiec latwiejsza niz poczatkowo sie wydaje.
      Inna sprawa czy decyzja o wychowywaniu dziecka przez obcych ludzi i
      daleko od miejsca urodzenia jest dobra.
      Ale to juz temat na oddzielna dyskusje...
    • emka26 Re: adopcja w Afryce. 10.11.08, 10:03
      jesli bardzo chca miec afrkanskie dziecko niech zrobia jak madonna.
      wcale nie zartuje.
      to najprostrzy system.
      niech pojada o afryki, znada posrednika, zaplaca.
      wtedy dostana papiery adopcyjne i moga zabierac dziecko.

      nie ma adnych komplikacji.

      camel_3d napisał:

      > Czy ktos sie orientuje jak wyglada adopcja dzieci w Afryce? (Z Afryki).
      >
      >
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka