Dodaj do ulubionych

Chile -12 dni

01.09.09, 11:18
W listopadzie będę na chwilke w Chile. Główny cel wizyty to
komplekas VLT na pustyni Atakama, ale podejrzewam, że zajmie mi to
góra 2 dni, na pewno 4-5 dni to będzie San Pedro de Atacama, z
Księzycową doliną, przeczytałam w przewodniku że mogę wykupic tam
wycieczkę 3 dniową do Salar de Uyni. Co zrobic z pozostałym czasem?
Czy okolice pustyni, gdzie będę są na tyle atrakcyjne żeby spędzic
tam cały ten czas (wycieczki rowqerowe, gejzery itd), czy może
zaplanowac przelot jeszcze gdzieś? Boliwia, Peru na pozostałe 4-5
dni, ma to sens? Poradźcie :-)
Obserwuj wątek
    • Gość: lelek Re: Chile -12 dni IP: 87.204.150.* 01.09.09, 16:31
      może
      > zaplanowac przelot jeszcze gdzieś? Boliwia, Peru na pozostałe 4-5
      > dni, ma to sens? Poradźcie :-)
      Nie wiem co można w Chile, ale jeśli w Peru / Boliwii, to 4-5 dni
      powinno wystarczyć na zwiedzenie rejonu Titicaca plus La Paz i
      Tiahuanaco, lub plus Arequipa i kanion Colca.
    • tanger_soto Re: Chile -12 dni 02.09.09, 10:51
      moim zdaniem na okolice San Pedro wystarcza 3 dni - mozesz do czesci z tych
      miejsc dotrzec samodzielnie (np. Dolina Ksiezycowa, Dolina Smierci itp), ale nie
      wszedzie bedzie to proste np. rejon Lagunas Altiplanicas. wtedy trzeba
      zdecydowac sie na wycieczki organizowane przez agencje, ktorych mnostwo w San
      Pedro. podobnie z gejzerami - tu wyjazdy organizowane sa na wschod slonca
      (wyjazd ok. 4 rano, powrot do SP ok. 10). w 3 dni uda ci sie zobaczyc np.
      Lagunas Altiplanicas (super miejsce - polecam) + Salar de Atacama - bylam na
      zorganizowanym wypadzie calodniowym; kolejny dzien - np. rowerowa wycieczka po
      okolicy SP (wspomniane wyzej doliny), wreszcie ostatni dzien - gejzery El Tatio.
      wycieczka na Salar de Uyuni - standardowo 3 dni (moga was zostawic po
      boliwijskiej stronie lub przetransportowac z powrotem do Chile.
      uwzgledniajac 2 dni, ktore masz juz zajete (VLT) zostaja ci 4 dni.
      mozna probowac spedzic ten czas np. w Boliwii, tylko planujac wyjazd, wez pod
      uwage fatalny stan drog i fakt, ze nawet niewielkie odleglosci pokonuje sie tam
      wolno. ale to chyba najlepsza opcja.
      na pewno nie pchalabym sie do Peru, bo ladem to kawalek drogi, a przelot np. do
      Arequipy trzeba by bylo uskuteczniac chyba przez Lime (w ub. roku nie bylo
      bezposrednich polaczen np. Arequipa - Antofagasta).
      ewentualnie mozesz pomyslec o jakis fajnych miejscach w Chile na pd od Atacamy,
      ale tu nic ci nie zasugeruje, bo nie znam tych rejonow.
    • mopek1 Re: Chile -12 dni 02.09.09, 20:56
      Dzięki wielkie! Na razie ciągle zbieram info i planuję, dam znac co
      z tego wyszło :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka