Dodaj do ulubionych

RZS a ciąża

04.08.06, 11:26
Konsultacja lekarska to jedno, a informacje od chorych to drugie.
Dlatego wdzięczna będę za infomracje od kobiet, które były w ciązy po
zdiagnozowanym rzs.
Czy miałyście jakieś problemy przed, w trakcie i po ciązy. Co z częsty
pogłębieniem się choroby po urodzeniu dziecka, czy dziecko odziedziczyło
chorobe itp itd.
Mam od 8 lat rzs, zastanawiamy się z mężem nad dzieciaczkiem, ale nei wiemy
na ile dobre będzie to dla ew. potomka i dla mnie.
Obserwuj wątek
    • zulcia73 Re: RZS a ciąża 19.02.07, 10:21
      po zdiagnozowqaniu rzs urodzilam troje dzieci.w czasie pierwszej ciazy byio
      super bo objawy sie wyciszyly,za drugim razem bylo gorzej przez cala ciaze
      mialam zciagany plyn z kolan i bolaly wszystkie stawy.podczas trzeciej ciazy
      caly czas bralam sterydy bo inaczej bym jej nie przetrwala.warto bylo sie
      pomeczyc bo mam troje wspanialych dzieci
      • monique302 Re: RZS a ciąża 23.03.07, 15:47
        witam,sama choruje od dziecka,mam obecnie 28 lat i bardzo chcialabym miec
        dziecko ale boje sie przebiegu ciazy i tego co bedzie juz po urodzeniu?
        czy bezposrednio przed ciaza bralyscie jakies leki?
        bede wdzieczna za kazda odpowiedz

        pozdrawiam
        • zulcia73 Re: RZS a ciąża 30.03.07, 10:56
          ja przed pierwszą i drugą ciążą brałam sulfasalazyn i leki przeciwbólowe o ile
          pamiętam to był dikloberl natomiast trrzecia ciąża to tzw wpadka i do samego
          zajścia w ciążę brałam arechin, metotrexat i salazopirynę,jak tylko sie
          zorientowałam że mogę byc w ciązy wszystkie leki odstawiłam.tak jak pisałam
          wcześniej pdczas pierwszej ciąży objawy RZS sie wyciszyły ale po urodzeniu
          niestety nie było lekko.Każdą nastepną ciążę przechodzilam gorzej,od ostatniego
          porodu mija rok i jakoś dochodzę do siebie nawet nie biore już sterydów.Myślę
          jednak że ciężko by mi było sobie poradzić bez pomocy moich najbliższych.
            • zulcia73 Re: RZS a ciąża 12.08.07, 12:43
              metotrexat brałam do momentu kiedy dowiedzialam się ze jestem w
              ciązy czyli jakieś trzy tygodnie pózniej już go nie brałam,podczas
              ciazy brałam tylko medrol, Kasia urodziła sie zdrowa
              • arachneta Re: RZS a ciąża 17.08.07, 09:26
                zulcia73 napisała:

                > metotrexat brałam do momentu kiedy dowiedzialam się ze jestem w
                > ciązy czyli jakieś trzy tygodnie pózniej już go nie brałam,podczas
                > ciazy brałam tylko medrol, Kasia urodziła sie zdrowa
                Ja też biorę metotrexat i boję się skutków ubocznych.
                Boję się,że te leki i choroba mogą mieć wpływ na dziecko, a coś
                czuję,że się nie "wykręcę" :).


                Dzięki za dobre słowo:)
                • kacha_m4 Re: RZS a ciąża 29.09.07, 17:51
                  Dosłownie na chwilę przed zajściem w ciążę miałam zdiagnozowane
                  rzs,tak ze jeszcze nie zaczęłam brac leków.W ciąży objawy się
                  wyciszyły,by po 2 miesiącach po porodzie powrócic ze zdwojoną
                  siła.Zdołałam karmić piersią 8 miesięcy,bo musiałam zacząć się
                  leczyć.Jesli pragniecie mieć dziecko to nie ma sie nad czym
                  zastanawiać tylko skonsultować z lekarzem i do dzieła!:D
                  • wioleta_ch Re: RZS a ciąża 23.11.07, 22:41
                    Witam wszystkich..
                    Zachorowałam w 1996 roku..na rok przed zajściem w ciąże odstawiłam
                    wszystkie leki, było ciężko-czasami nawet bardzo..
                    Po kilki podejściach zaszłam w ciąże i urodziłam bliźniaczki, które
                    karmiłam przez trzy miesiące-na dłuzej nie pozwalał mi już
                    przeszywający ból, ale muszę wam powiedzieć, że BYŁO WARTO !!!
                    Warto poswięcić siebie, by zobaczyć cud narodzin i mała
                    istotkę..miłość dziecka wynagrodzi każdy ból..
                    teraz jestem na etapie bólu jednego stawu kolanowego, ale nie jest
                    źle..
                    Pozdrawiam wszystkich

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka