LADY-COMP, BABY-COMP Komputerowe badanie cyklu

17.12.12, 09:06
hej Dziewczyny.
czy ktoras z Was korzystala z tych "wspomagaczy"? moze sie wypowiedziec czy warto zainwestowac kase, nie tak znowu mala.
na rynku jest duzy wybor:cyclotest. ladycomp, babycomp, bioself, persona.
dwa lata biegania od lekarza do lekarza zmaltretowaly mnie psychicznie sad. Podziwiam niektore z Was, jak czytam historie a tam 5, 10 lat trwaja starania.
czekam na laparoskopie i potem robie sobie wakacje od lekarzy. jednak dalej chcialabym wiedziec co sie dzieje w moim organizmie.
wracajac do tematu,czy ktorejs z ww urzadzen pomogly Wam zajsc w ciaze ? przyznam szczerze ze napalilam sie na BABY-COMP ale wiele watpliwosci mam.
dziekuje za kazda cenna rade.
milego dnia zycze smile
    • tiktaktuk35 Re: LADY-COMP, BABY-COMP Komputerowe badanie cykl 03.01.13, 02:13
      A czy Baby-Comp to coś więcej niż nowocześnie wyglądający termomert? On mierzy coś jeszcze poza temperaturą? Jakieś hormony?
      Ja starałam się o dziecko ponad rok. Cykle miałam nieregularne. Pierwsze cztery miesiące to było pójście na żywioł, po tym czasie zaczęłam mierzyć temperaturę, obserwować śluz, badać szyjkę. Korzystałam z programu www.fertilityfriend.com, to jest coś takiego jak www.ovufriend.pl, tylko wersja angielska, choć wydaje mi się, że FF rozważniej wyznacza czas owulacji. Niby było wszystko ok, wzrost temp. - piękne wykresy dwufazowe, śluz płodny, seks w tych dniach a ciąży nie było. Jeden cykl w tym czasie miałam bezowulacyjny, wykres płaski, bez skoku temp, krótki 19 dni. Po kolejnych 4 miesiącach kupiłam ClearBlue Fertility Monitor. Działa podobnie do testów owulacyjnych, ale - po pierwsze - bada obecność dwóch hormonów w moczu: Estradiolu i LH, po drugie - nie trzeba zastanawiać się nad interpretacją, czy kreska jest wystarczająco ciemna itp. Pokazuje trzy poziomy: jedna kreska-Low- czas niepłodny, dwie kreski -High- czas płodny, trzeci poziom (pokazuje się wtedy takie jajeczko wink) -Peak- owulacja. Zaczęłam testowanie i...
      no wlaśnie, sama nie do końca wiem, co działo się wtedy w moim organizmie. Wykresy dwufazowe, owulacja niby potwierdzona przez skok temperatury, a na ClearBlue Low albo High, nigdy Peak. Ciąży brak. Później wyczytałam, że czasami przy niepękających pęcherzykach zdarza się tak, że uwalnia się progesteron w niskich stężeniach, który powoduje wzrost temp. i on daje złudzenie "normalnego" cyklu. W rezultacie, mimo braku uwolnienia komórki jajowej, wykresy temp. są dwufazowe. Podejrzewam, że u mnie tak to się właśnie odbywało - pęcherzyk rósł, ale zbyt niskie stężenie hormonu LH lub estradiolu blokowało jego pęknięcie (dlatego na ClearBlue nie było pika i nie pokazywał owulacji), z niepękniętego pęcherzyka uwalniał się jednak progesteron, co dawało skok temp. i wykresy dwufazowe.
      Czwarty cykl z ClearBlue to był ten cykl, w którym zaszłam w ciążę. Właściwie to był cykl, który chciałam spisać na straty. Pierwsze 2 tygodnie cyklu byłam na wyjeździe służbowym, nie wzięłam ani termometru, ani ClearBlue. Po powrocie zaczęłam mierzyć temp. - niska, więc owulacji jeszcze nie było. Dołączyłam do tego ClearBlue - jedna kreska. W 26 dc uznałam, że cykl będzie bezowulacyjny i czekałam na @. A tu w 29 dc niespodzianka - ClearBlue pokazał mi w końcu to upragnione jajko. 12 dni później test ciążowy pokazał mi II krechy. Gdyby nie ClearBlue to pewnie bym sobie odpuściła i nie wiadomo kiedy pojawiłoby się kolejne jajko. Może rok później. Mąż się śmiał, że "upolowaliśmy" jedyne jajko w roku.
      Wadą ClearBlue jest oczywiście cena, może nie samego urządzenia (bo na ebay można kupić je w naprawdę okazyjnych cenach), ale testerów (choć na ebay i tak tańsze niż na allegro).
      Pozdrawiam i życzę dwóch kresek w nowym roku.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: LADY-COMP, BABY-COMP Komputerowe badanie cykl 03.01.13, 10:05
        Straszna kaszana z tą podwyższoną temperaturą i II fazowymi cyklami, które wcale nie muszą świadczyć o owulacji uncertain A ja już się cieszyłam, że jak mam wykresy ok, to o owulację martwić się nie muszę... W sumie to i tak ci się super udało, że w pierwszym cyklu z owulacją trafiłaś dwie kreski smile
      • 1klara79 Re: LADY-COMP, BABY-COMP Komputerowe badanie cykl 03.01.13, 14:33
        Jak mieszkałam zagranicą to kupilam sobie babycomp (taki test pokazuje trzy wartości low, high i peak; jest dość drogi i trzeba dokupywać paski) i faktycznie jest lepszy od testów owulacyjnych, bo wskazuje on oprócz hormonu lh również estriadol. Jednak w moim przypadku niewiele to dało, bo zarówno testy jak i monitor nie pokazywały mi dni najwyższej płodności tak jak powinny, babycomp pokazywał mi przez kilka dni high i przez kilka dni peak (a peak powinien być tylko jeden). Wszystkie testy i komputerki mają ustawioną jakąś standardową czułość wykrywania tych hormonów i lekarz mi tłumaczył że ja mogę mieć wyższe poziomy, czasami również przy PCOS też testy wychodzą błędnie pozytywne.
        Ja wolę mierzenie temperatury, bo jest to kilka chwil a u mnie zawsze się sprawdza. z interpretacją się nie bawię tylko korzystam z ovufrienda (ferility też przerabiałamsmile. A ten syndrom niepękniętego pęcherzyka (LUF) o którymi piszesz na szczęście zdarza się bardzo rzadko. Generalnie ja jestem za tym, że jeśli nie udaje się przez kilka dobrze obserwowanych cykli to należy zgłosić się do lekarza, bo każda metoda bywa zawodna (choć akurat mierzenie tempki uważam za najbardziej wiarygodną, oczywiście wyłączając spr u lekarza).
Pełna wersja