Wczoraj wybrałam się do sklepu z dzięcięcymi ubrankami - ale to była
przyjemność!!! Pewnie byłaby większa gdybym to dla siebie coś kupowała, jednak
tym razem to byly małe zakupy dla siostry która jest w 6 mieciącu a ja
wariatka już kupuję dla niej rzeczy

Jak patrzę na te wszystkie maleńkie
ubranka to aż mi się nie chce wychodzić ze sklepu, no i siedziałam tam jakąś
godzinkę i wyszłam z maleńkimi skarpetkami hehe. Coś czuję, że będę teraz
częściej chodzić do takich sklepów

Pozdrawiam.