Dodaj do ulubionych

Pół kobiety

05.12.04, 13:11
Po wyjściu ze szpitala trochę się podłamałam - diagnoza: endometrioza, zajęty
cały jajnik. Usunięto go.
I właśnie czułąm się jak to moje tytułowe: pół kobiety. Co to za kobieta z 1
jajnikiem, 1 piersią. Wszyscy są normalni, a ja taka wybrakowana..

Sytuacja jeszcze gorsza: problemy z zajściem w ciążę.
Dziewczyny, dlaczego się czuję gorsza? jak Wy się czujecie?
Jak w tej beznadziejnej sytuacji podnieśc główę i powiedziedzieć:
Hej, jestem tyle samo warta, co moje znajome...

Zazwyczaj jestem niepoprawną optymistką, tak mnie dzisiaj naszło.

A Wy? Jak sobie radzicie z tą sytuacją (może: skazą?)?

pozdrawiam ciepło
Obserwuj wątek
    • danik1 Re: Pół kobiety 05.12.04, 14:46
      Ja jestem 3,5 roku po operacji w ktorej usunieto mi caly jajnik. Jak sie wtedy
      czulam? Podobnie jak Ty, ale dzisiaj juz prawie nie pamietam, ze mam tylko
      jeden jajnik. Od pol roku staramy sie o drugiego dzieciaczka i ... moze, moze
      cos wreszcie z tego bedzie. Daj sobie czas! Pozdrawiam Cie goraco!!!
      • kalinosia Re: Pół kobiety 05.12.04, 15:34
        nie myśl tak o tym, bo to złe myślenie, nie jajniki, nie pierś "robią" z nas
        kobietę. Pomyśl o tym inaczej, że to była choroba, której już się pozbyłaś,
        jesteś zdrowa, a to jest wbrew pozorom najważniejsze! Z 1 jajniczkiem przecież
        mozna mieć dzieci i normalnie funkcjonować smile Dla "pocieszenia" powiem Ci, że
        ja nie mam szyjki macicy, też staram się o dziecko. Możesz sobie wyobrazić jak
        będzie przebiegać moja ciąża bez szyjki sad, będzie bardzo ciężko. Ale staram
        się o tym nie myśleć, nie załamywać się, musi być dobrze smile Życzę Ci dużo
        szczęścia i więcej optymizmu smile- aga
        • plomyk Re: Pół kobiety 05.12.04, 15:44
          Witaj,
          ja prawie 3 lata temu mialam usuniete po kawalku obydwoch jajnikow. I tez wtedy
          czulam sie gorsza, inna i bardzo bala sie czy bede mogla miec dziecko. A teraz,
          kiedy moj synek ma poltora roku wogole o tym nie mysle. Zycze Ci sily i wierze,
          ze bedzie dobrzewink)
          Ania
          • kingakw Re: Pół kobiety 05.12.04, 16:20
            Kochana, nie ważne ile mamy operacji i jakie mamy choroby, kobiecość to coś
            więcej niż części ciała odróżniające nas od mężczyzn. Powiem Ci tylko
            jedno...moja koleżanka także straciła jajnik, wiedziała, że przez to bardzo
            trudno będzie jej zajść w ciążę...a jednak udało się. Ma zdrowa i śliczną
            córeczkę...cała mama smile)) Wierzę, że wkrótce będziesz miała tylko jeden
            problem... nieprzespane noce z powodu płaczącej dzidzi smile)))
    • gosia.testy Re: Pół kobiety 05.12.04, 22:31
      Nie martw sie, bo nie ma czym! Jeden jajnik zdrowy pozwoli ci na zajście w
      ciaże. Ja z powodu endometriozy miałam niedrożny całkowicie lewy jaojwód i
      praktycznie niedrożny lewy. Leczyłam sie ZOladexem. Dziś mam 2 letniego synka.
      Wszystko jest wiec możliwe.
      Powodzenia!
    • yahannah dziewczyny, dzięki 08.12.04, 14:10
      Przepraszam za chwilową nieobecność, wróciłam i poczytałam Wasze odpowiedzi.
      Dzięki za pocieszenie. Staram się nie przejmować, być silna i takie tam smile
      Ale czasami przychodzą gorsze dni.

      Dzięki, pozdrawiam gorąco. I życzę wszystkim spełnienia marzeń (nie tylko
      fasolkowych).
      Podobno kobiety są ulepione z innej gliny. Twardszej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka