Dodaj do ulubionych

wpadnij tu na chwilkę...

10.03.05, 14:07
bo....
też się tam nie mogłam odnaleźć już
Obserwuj wątek
    • cytrusowa Re: wpadnij tu na chwilkę... 10.03.05, 14:09
      no patrz, uprzedziłaś mnie z tym wątkiem - dziś widzę dużo energii na forumwink
      i niewiarygodna wprost prędkośćsmile
      • jedna_chwilka Re: wpadnij tu na chwilkę... 10.03.05, 14:48
        no co jest?
        gdzieście się podziały...
        kazałyście se wątek nowy założyć i poszłyście dzieś w czorty!
        • cytrusowa no ja jestem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.03.05, 14:52
          caly czas!!!!!!!!!!!
          Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

          Coś takiego ciekawego
    • abneptis Re: wpadnij tu na chwilkę... 10.03.05, 14:09
      smile
      dopadła cię chwilasmile

      ----------------------------------
      Sprzed Muzeum im. Kornela Makuszyńskiego w Zakopanem zniknęła rzeźba Koziołka
      Matołka. Zostało tylko jedno kopytko...
      • jedna_chwilka Re: wpadnij tu na chwilkę... 10.03.05, 14:12
        a dlaczego mamy być ponure, mroczne, szare i złe....
        lepiej z dziewczynkami pośmiać się troszkę
        zachęcamy do współpracy... smile)))
        • abneptis Re: wpadnij tu na chwilkę... 10.03.05, 14:14

          a ja nie mówie ze to zła chwilasmile

          ----------------------------------
          Sprzed Muzeum im. Kornela Makuszyńskiego w Zakopanem zniknęła rzeźba Koziołka
          Matołka. Zostało tylko jedno kopytko...
    • abneptis Re: wpadnij tu na chwilkę... 10.03.05, 14:14
      że tak się zapytamsmile
      Pomożeci mi wyznaczyć "owu".
      z tego co mi wiadomo z ostatnich 3 miesiecy:
      1. @ 1.01.2005
      2. @ 18.02.2005
      Czyli cykl 49. Zakładając, że tak mam.
      To owu powinnam mieć około 25.03.2005??
      Ja juz zwariowalamsad
      S.O.S smile
      • cytrusowa abneptis 10.03.05, 14:16
        abneptis: ja niestety Ci nie pomogę, mimo njaszczerszych chęci, bo się na tym
        nie znamsad
        • jedna_chwilka Re: abneptis 10.03.05, 14:28
          ale jazda co nie??
          laski się starają a nie umieją se owu wyznaczyć.
          weźcie! spotkałyśmy się tu i jest fajowo ale przecież CUŚ trzeba nam wiedzieć jakieś kompedium wiedzy z pogawędek z Gagatek i dziewczynami od Tromyszy, no halo?
          Się podejmę ale specem nie jestem.
          UWAGA zaczynam:
          czytałam dzieś, żę owu pojawia się ok. 14-17 dni od rozpoczęcia kolejnego cyklu. Stąd baaardzo ogólnie rzecz ujmując jeśli data ostatniej była 18.02 to od tego odejmij te 14-17 i w tych dniach pewnie była.
          Jest to jednak sprawa baaardzo indywidualna.
          W dokładnym jej określeniu prydają się: obserwacje śluzu (jak go nie masz zażywaj wiesiołek od 5dc po 2 tabl 3 x dziennie), obserwacje szyjki macicy (to brzmi jak wyrok jakiś, nie?) i mierz sobie temperaturę zapisuj na wykresie (najlepiej w pochwie o jednej godzinie tuż po przebudzeniu po min 3 godz snu)
          Jejku jaka jestem mundra!
          Wszystko to wyczytałam na tym forum, bo gamoń byłam straszny (może jeszcze jestem tylko nikt mi nie mówi chyba przez grzeczność hihi)
          • abneptis Re: abneptis 10.03.05, 16:28
            Owu to nie problem wyznaczyc, gorzej jak sie ma zbabrane sprawy kobiece i jest
            ciezko cokolwiek wycyrklowac- od cyklu- przez @ i owu.
            Wiec skoro nie znasz mojego organizmu to nie znaczy ze trzeba odrazu sie
            wysmiewac.
            zeby Cie ździwic, tempki mierze, sluz badam, łykam wiesiolka i folik- ale pewne
            rzeczy sa wciaz dla mnie zagadka..
            jakos mi sie przykro zrobilo po twojej odpowiedzi...
            spadam i powodzenia w staraniu
            • asiulka1976 Re: abneptis 10.03.05, 16:33
              Nie znam Twojej historii i nie wiem dlaczego masz az tak długie cykle ?? czy to
              moze pco ?? ciezko wtedy wyliczyc owu (sama juz wiesz) dlatego proponuje
              program FF i badanie sluzu i szyjki, dodatkowo branie wiesiołka do skoku tempki
              i w nast cyklu bedzie wszystko wiadomo. Pierwsza faza cyklu jest ruchoma moze
              trwac 14 dni jak i 20-cia druga jest stała i to bardzo 14-16dni, czyli
              dokładnie przed kolejna @ 14-16 dni jest owulacja tylko nie mozna tego wyliczyc
              a szkoda !
      • kasiuula Re: wpadnij tu na chwilkę... 10.03.05, 14:19
        Skorzystaj z kalkulatorów
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=18427106&a=18427400
        i pamiętaj że to tylko przybliżone daty
        • abneptis Re: wpadnij tu na chwilkę... 10.03.05, 14:24
          Tak wiem korzystałam... i dzieki temu obliczylam te cudne daty...
          Ale przy takim cyklu nigdy nie wiadomosad
          Dzieki za pomocsmile

          ----------------------------------
          Sprzed Muzeum im. Kornela Makuszyńskiego w Zakopanem zniknęła rzeźba Koziołka
          Matołka. Zostało tylko jedno kopytko...
          • pszczolaasia to na rozruch nowego wątku 10.03.05, 14:32
            Kobiecy slownik do uzytku meskiego
            1. Tak = Nie
            2. Nie = Tak
            3. Byc moze = Nie
            4. Zaluje = Pozalujesz
            5. Potrzebujemy = Chce miec
            6. Rob jak chcesz = Kiedys mi za to zaplacisz
            7. Musimy porozmawiac = Mam kilka uwag co do twojego zachowania
            8. jest mi wszystko jedno = Oczywiscie, ze mi to przeszkadza, idioto!
            9. Jaki ty jestes meski = Lepiej bys sie ogolil, umyl i popsikal
            dezodorantem.
            10. Ach, jakie piekne kwiaty = Czy ty myslisz wylacznie o seksie?
            11. Badz romantyczny i wylacz swiatlo = Oczko mi poszlo na ponczosze.
            12. Ta kuchnia jest niepraktyczna = Chce sie przeprowadzic
            13. Chcialabym kupic jakis drobiazg do domu = nowe meble, tapety,
            boazerie...
            14. Kochasz mnie = Zaraz cie poprosze o cos bardzo drogiego.
            15. Naprawde mnie kochasz = Dzis zrobilam cos, co ci sie na pewno nie
            spodoba.
            16. Za minutke bede gotowa = Mozesz zalozyc kapcie, napic sie piwa i
            poszukac
            ciekawego programu w TV
            17. Musisz sie nauczyc komunikowania = Masz sie po prostu ze mna
            zgadzac.
            18. Nic = Wszystko

            Slownik meski dla kobiet
            1. Jestem glodny = jestem glodny
            2. Chce mi sie spac = chce mi sie spac
            3. Jestem zmeczony = jestem zmeczony
            4. Moze bys do mnie wpadla = Kiedy pojdziemy do lozka?
            5. Moze bysmy poszli razem do restauracji? = Kiedy pojdziemy do
            lozka?
            6. Moge do ciebie zadzwonic? = Kiedy pojdziemy do lozka?
            7. Zatanczymy? = Kiedy pojdziemy do lozka?
            8. Nudzi mi sie = A moze poszlibysmy do lozka?
            9. Kocham cie = A moze poszlibysmy do lozka juz teraz?
            10. Ja tez cie kocham = No, skoro juz to powiedzialem, to moze
            wreszcie
            poszlibysmy do lozka?
            11. Taak, niezla fryzura = Przedtem bylo lepiej
            12. Taak, niezla fryzura = I za to zaplacilas 150 PLN?
            13. (W czasie zakupow) Ta jest niezla = Wez wreszcie ktoras z tych
            cholernych
            sukienek i wracajmy wreszcie do domu

            co by nam tu też było wesoło smile)))
            • jedna_chwilka no kurde 10.03.05, 14:52
              gamoniem byłam i jestem
              napisałam już 2 odpowiedzi i nie wiem dzie są
              dzieś na pewno!
              szukajcie a znajdziecie
              co tak cicho - przerwa na kawkę
    • kruszyna75 Re: wpadnij tu na chwilkę... 10.03.05, 14:53
      no proszę, człowiek taki zapracowany, że nie ma nawet chwilki (hi, hi, hi...),
      żeby zajrzeć a tu już nowy wątek nastał smile)) Jak to szybko się toczy, jak błysk
      ciupagi....
      • cytrusowa Re: wpadnij tu na chwilkę... 10.03.05, 15:00
        Baaaa!!!!

        jak to Niemcy mówią, jeszcze machając ręką dla wzmocnienia efektu
    • asiulka1976 czesc, mozna sie przyłaczyc ?? 10.03.05, 15:42
      troszku znam sie na NPR wiec moge pomóc pytajcie.......
      • jedna_chwilka Re: o no masz! - pewnie, że tak 10.03.05, 15:47
        wreszcie jakiś fachowiec, bo my tu z przypadku w celach towarzyskich (hihi)
        mam nadzieję, że nie zlinczują mnie te co czytają
        a tak na poważnie, to prawdą jest, że się staramy (i to nawet bardzo nie stracić dobrego humoru) ale próbujemy nie sfiksować
        fajnie, że jesteś smile)
      • cytrusowa mozna sie przyłaczyc ?? 10.03.05, 15:52
        sąsiadka - pewnie, że można.
        Choć wkupne to jakiś kawałwink Bo jak uważnie przeczytałaś inny wątek, dziwczyny
        raczyły sie od rana kawałami. A jakimi świńskimi, no, no, no...
        Nie posądzałabym nikogo o takie zberezne kawalywink

        I widzisz, my zamiast analizować nasze ciała analizujemy nasze umysły i
        zołądeczki.
        Na przykład temat: co na obiadek?
        Lub: zjadłabym sobie....

        A propos jedenia - chyba pisalam, ale sie powtórzę - naszła mnie ochota na
        szpinak! jutro na obiad jajeczko sadzone, zemniaki i szpinak!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Tylko najpierw musze kupic, buuu
        • kruszyna75 Re: mozna sie przyłaczyc ?? 10.03.05, 15:55
          Ja raczyłam się dzisiaj lasagne. Mniam, mniam. Szkoda tylko, że tyłek, tudzież
          inne części ciała po niej rosną. Ale od czasu do czasu.... dlaczego nie smile
          • cytrusowa lasagne i inne makarony 10.03.05, 15:56
            no nie - naprawde? pycha!
            A ja mam takie lekkie zboczenie - uwielbiam makarony!!!!!!!!!!! Mam to po
            tatusiu co ciekawewink
    • cytrusowa śluz 10.03.05, 15:55
      a propos tematyki forum - czy kilka dni przed @ (tak do dwóch, trzech) jest
      jakiś sluz i wrazenie jakby otwartosci? sory za dslownosc, ale my tu same swoje
      i wlasciwie to nie mam sie czego wstydzic!!
      • kruszyna75 Re: śluz 10.03.05, 16:05
        ja zawsze odczuwam dużą wilgotność, tak więc chodzę często do toalety
        sprawdzać, że to już przyszła @
        • cytrusowa Re: śluz 10.03.05, 16:09
          ok, dzikei. tak myslalam. Ja chcialabym chodzic to toalety i sprawdzac czy @
          przyszla.
          ja wiem, ze @ przyszla, ja zaczyna mnie bolec brzuch i gna mnie wicaz na
          kibeleksad wrrrr
          • asiulka1976 śluz przed @ 10.03.05, 16:12
            Juz dzis pisałam o tym na niepłodnosci ale nie problem dla mnie znow podzielic
            sie wiadomosciamisurprised)
            wilgotność na jeden dzień przed okresem jest
            czymś normalnym i oznacza, że w organizmie nastąpił już spadek stężenia
            progesteronu i zaczęła się produkcja estrogenów. Właśnie estrogeny są
            odpowiedzialne za pojawienie się śluzu.
            • asiulka1976 Re: śluz przed @ 10.03.05, 16:13
              ah jeszcze dodac ze równiez sluz zmienia sie jesli jest ciąża surprised))

              no ale wiadomo wszystkim ze objawy ciazowe są identyczne z tymi "małpowymi"
              wiec i sluzik surprised)
              • cytrusowa Re: śluz przed @ 10.03.05, 16:19
                dobra sąsiadka, dzieki za odp. No moze sie wiec w koncu doczekam miesączki,
                choc wcale za nią nie przepadam. Ale męczy mnie też czekanie
      • asiulka1976 mniam, mniam 10.03.05, 16:10
        Dzieki za przywitanie jesli chodzi o fachowca to nim nie jestem ale duzo wiem
        na temat NPR surprised)
        Co do obiadku klikam równiez ta innym forum: ostatnio zrobiłam:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=21469228
    • nina110 Re: wpadnij tu na chwilkę... 10.03.05, 16:18
      Ależ tutaj jest przyjemnie i sympatycznie.Kurcze dziewczyny stałyście się moim
      nałogiem.Ale to jest pozytywny nałóg,także nie będę z nim walczyć.
      Mam pytanie do asiulki-czy to jest normalne że śluz płodny występuje krótko po
      miesiączce i jest cały czas , potem przez 3-4 dni mam sucho i dopiero wtedy
      jest owu. i skok temp.?
      • asiulka1976 nina 10.03.05, 16:23
        Pewnie cykl trwa około 30 dni nie dłuzej ??
        Owulacja jest momentem, a trzydniowy wzrost temperatury sugeruje, że owulacja
        się odbyła. Kiedy? Dokładnie nie możemy określić. Może być dzień przed wzrostem
        i w dniu wzrostu tempki. Dlatego ważny jest śluz i korelacja tych dwóch objawów
        płodności.
        • nina110 Re: nina 10.03.05, 16:30
          Masz rację cykle mam 28 dniowe,ale tylko dlatego że biorę duphason.Ale ja mam
          tak jak pisałam- po mies. ciągle mokro i rozciągliwie,potem parę dni prawie
          sucho i dopiero skok temp.
          • asiulka1976 Re: nina 10.03.05, 16:36
            ale tego sluzu ostatniego dnia jest duzo tak jakby szyt sluzu ?? moze potem
            jest przy samej szyjce, duzo go masz ??
            • nina110 Re: nina 10.03.05, 16:46
              Jest go dużo od samego początku,a potem te 3-4 dni przed skokiem jest mleczny i
              nierozciągliwy.
              • asiulka1976 Re: nina 10.03.05, 16:49
                hhhmmmm spruboj pić kilka dni przed owu guajazyl od rozrzedza troche sluz
              • nina110 Re: nina 10.03.05, 16:50
                a i zapomniałam napisać że wtedy już jest go mało.
                • nina110 Re: nina 10.03.05, 16:52
                  Dziękuję Ci bardzo,jak będę miała jeszcze problem to się do Ciebie zgłoszę ok?
                  • cytrusowa Re: nina 10.03.05, 16:53
                    no, to teraz poprzmawiajmy o czymś smacznym - co macie na obiadek?
                  • asiulka1976 Re: nina 10.03.05, 16:55
                    ok......... ale dziwne rzeczywiscie.

                    a moze wogole masz mało sluzu a to co okreslasz ze to sluz to pozostałosc
                    nasionek ??
    • asiulka1976 przypomniał mi sie kawał :O) 10.03.05, 16:19
      ZOO:
      - Tato dlaczego ta gorylica tak krzywo na nas patrzy?
      - Uspokój się synku, to dopiero kasa ...
      • nina110 Re: przypomniał mi sie kawał :O) 10.03.05, 16:55
        No dziewczynki,co tak zamilkłyście?Co tam u Was?Podwieczorek pewno wsuwacie?
        • asiulka1976 Re: przypomniał mi sie kawał :O) 10.03.05, 16:56
          ja mam warzywka na patelnie surprised) niestety dietka ale z uwaga na ewentualna ciaze
          wiec warzywka owoce i duzo soków
          • cytrusowa ach 10.03.05, 16:58
            a ja nie mam nicsad
            chyba z tej rozpczy zrobie sobie z mrozonki mieszkane chinska, ale samą, bez
            niczego, bo pustka w lodowcesad
            • nina110 Re: ach 10.03.05, 17:04
              A dzisiaj jest film ,,Nic śmiesznego;z Pazurą tylko że b. późno.Super
              komedia,oglądałyście?
              • nina110 Re: ach 10.03.05, 17:06
                No tak.Zapomniałam że cytrusowa ogląda niemieckią tv.
                • cytrusowa o nie! 10.03.05, 17:09
                  o chwileczke - zadnej szwabskiej tv. Mamy talerz i cyfre plus sobie ogladamy.
                  ale to tak cichutko, nie mowcie nikomu, bo cyfry nie mozna za granice wywozic,
                  hihi.

                  a co do Nic Śmiesznego - to pamietam jak film leciał w kinie, chodziłam wtedy
                  do liceum. Moja kumpela z ławki postanowiła wyprawić mnie na tzw. randke w
                  ciemno z jej starszym bratem. Brat - tragedia, film - taki sonie, moze dlatego,
                  ze bylam na nim z obcym facetem, a bylo tam troche bzykanka czy rubasznych
                  tekstów
              • pszczolaasia1 Re: ach 10.03.05, 17:07
                no cześć właśnie wróciłam z pracy. ja mam dzisiaj schaboszczaka, ale jutro
                będzie karkóweczka nadziewana czosnkiem.... pozdrawiam.
                • pszczolaasia1 Re: ach 10.03.05, 17:07
                  zaraa będzie wsuwanko....
                • pszczolaasia1 Re: ach 10.03.05, 17:08
                  Młode małżeństwo poszło po raz pierwszy do przychodni ze swoim maleństwem. Po
                  godzinie wracają do domu i ona krzyczy:
                  - Rany boskie, to nie nasze dziecko!!!
                  - Cicho, zobacz jaki fajny wózek.


                • pszczolaasia1 Re: ach 10.03.05, 17:21
                  no i witam asiulka
                  • pszczolaasia1 Re: ach 10.03.05, 17:22
                    Dowcip zimowy
                    Policjant zatrzymuje samochód i mówi do kierowcy:
                    - Po raz drugi upominam pana, że gubi pan towar.
                    Kierowca:
                    - A ja po raz drugi mówię panu, że jest gołoledź a ja jeżdżę piaskarką!
                  • pszczolaasia1 Re: ach 10.03.05, 17:22
                    już zjadłam. mój mąż tak piekielnie dobrze gotuje!!!!!!
                    • nina110 Re: ach 10.03.05, 17:39
                      Mój to tylko wodę zagotuje i to wszystko.Ale za to latem grilowanie należy do
                      niego i wtedy wychodzi mu przepyszne jedzonko..mniam,mniam
                      • asiulka1976 Re: ach 10.03.05, 17:54
                        hihihiih to tak jak u mnie surprised)
                        a ja pierwszy raz zrobiłam chałke i wiecie co juz trzy bułeczki zjadłam
                        mniam,mniam podam link potem do przepisu i zdjec które zdazyłam zrobic przed
                        zniknieciem chałek do naszych brzuszków hihihiih
                        • pszczolaasia1 Re: ach 10.03.05, 18:00
                          tak jak pisałam mój gotuje bosko (ja też), ale kompletnie nie potrafi po sobie
                          posprzątać w kuchni... u Was też tak jest? asiulek co u ciebie słychać, ty nie
                          miałaś jakoś tak na dniach wyjechać??
                          • asiulka1976 Re: ach 10.03.05, 18:09
                            miałam ale......... pogoda a my mamy letnie oponki a tu przez cała polske
                            trzeba jechac wiec odłozyliśmy na kwiecień (no chyba ze fasolka bedzie w co
                            watpie bo owu dzis a od dwóch dni zero przytulanka) a kolezanka do której jade
                            nitka111 a raczej z ktora chce sie spotkac zachorowała wiec zrobi sie cieplutko
                            i smigamy surprised)
                        • asiulka1976 link 10.03.05, 18:20
                          link do chałki (pisalam wyzej)
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=21521944
                • kruszyna75 Re: ach 10.03.05, 18:23
                  melduję się już przed domowym kompkiem smile))
                  Kolacja przede mna jeszcze. A propos gotowania przez mojego Męża to raczej sie
                  tego nie tyka, ale za to jakie pyszne ciasta mu wychodzą. Oj, tylko paluszki
                  lizać, mniam, mniam smile
                  • pszczolaasia1 Re: ach 10.03.05, 18:32
                    pyszne ciasta robi moja teściowa. jej karpatka, to jest po prostu petarda!!! a
                    sernik .... matko bosko... można zapomnieć o dietce!!!
                    • pszczolaasia1 Re: ach 10.03.05, 18:39
                      a widziałyście "underworld" dobry film. ja zresztą lubie takie filmy ...hmm...
                      inne. takie, które mnie zaskoczą. np. matrix 1 była taka inna.
                      • jedna_chwilka o matko i córko 10.03.05, 18:57
                        aleście zaszalały!
                        obiadki, podwieczorki, kolacyjki - no proszę!
                        Cytrusowa nie łam się też mam dziś pustą lodówkę i na dodatek najchętniej biały chleb z dużą ilością masła (w ogóle nie jadam! bo czarny bez smarowania)
                        Boszszsz ale ta karkówka mnie urzekła!
                        Teściowa moja dała nam ostatnio w garnuszku obiad (na 2) Pan Mąż wstawił, podgrzał i ....zjadł wszystko sam, nawet nic na oblizkę mi nie zostawił - jakoś zapomniał czy coś....
                        • nina110 Re: o matko i córko 10.03.05, 19:05
                          jedna_chwilka a @ nie ma?
                          • jedna_chwilka no nie ma 10.03.05, 19:16
                            może jutro, ale śjakoś tak dziwnie, bo nie boli i brzuch nie jest wzdety
                            Pardonsik za dosadność - wydzielinka (bo to chyba nie śluz) inaczej pachnie niż przed @
                            Co tam nasz specjalista na to?
                            • kruszyna75 Re: no nie ma 10.03.05, 19:28
                              hmmmm, dziewczynki u mnie też nie ma @, ale bolał mnie dziś brzuch jak na @.
                              Moja koleżanka powiedziała, że to dobry znak, bo ona tak miała, a okazało się,
                              że jest w ciąży. Żeby nie było, że schizuję (hi, hi, hi...) to odebrałam
                              dzisiaj moje wyniki progesteronu i estradiolu z 25dc. Prg - 60.62 nmol/l (norma
                              5.3-86.0), ale co najlepsze mieszczę się już w normach na I trymestru ciązy (52-
                              154). Ho, ho, i esradiol mam ponad normę 868.3 pmol/l (norma 161-774). Ale nic,
                              czekam spokojnie (przynajmniej tak sobie wmawiam) do poniedziałku....
                              Sorki, że taki post nie z cyklu towarzyskich...
                              • jedna_chwilka Re:no ale takie posty też piszemy przecie 10.03.05, 19:38
                                w końcu się staramy nie...
                                ja tam też czekam...zobaczymy co będzie, bez nerw, nie?
                                nawet mnię testy nie korcą.
                                przecież może przyjść później, to co mam se dośpiewywać
                                • kruszyna75 Re:no ale takie posty też piszemy przecie 10.03.05, 19:43
                                  no, ja swoje testy schowałam głęboko, co z oczu to z serca .....

                                  No dobra, a teraz jeszcze jeden krótki kawał:

                                  Zbrodnia, która wstrząsnęła Skandynawią.
                                  Szwed zabił Norwega..... Finką smile
                                  • pszczolaasia1 Re:no ale takie posty też piszemy przecie 10.03.05, 20:13
                                    no ja w tym miesiącu tylko towarzysko, bo Pan gin zabronił. niestety. ale
                                    powiedzcie czy wy też jesteście uczulone na.... kondony, potocznie zwane
                                    prezerwatywkami? bo ja się czuje jakby mi ktos piachu nasypał. na szczęście @
                                    powinna u mnie przyjść, chyba, 13.02. ale się nie czuje na @. dziwne... no ale
                                    trzymam za was pięści. a karkóweczka się piecze w piekarniczku. nadziana
                                    czosneczkiem. jakby co jutro ja zapraszam. ja i mój miś. dzisiaj jest po
                                    pierwszych dwóch zatrzykach. po drugim prawie zemdlał... mój twardziel... miał
                                    przy sobie połowę obsady ośrodka... czubek..., ale i tak go lubię.
                                    • kruszyna75 Re:no ale takie posty też piszemy przecie 10.03.05, 21:03
                                      Ja z prezerwatywami nigdy nie miałam takich problemów.

                                      Hmmm, mój "twardziel" jak idzie do dentysty to przed wkłuciem znieczulenia
                                      zawsze ma smarowane dziąsło jeszcze żelem dla dzieci, najbardziej lubi o smaku
                                      bananowym smile A żeby nie było wątpliwości to każda igła ma pół metra długości i
                                      oczywiście rośnie wraz z ilością opowiadanych o tym razy.
                                  • cytrusowa Re:no ale takie posty też piszemy przecie 10.03.05, 20:20
                                    no i ja jeszcze nie mam @sad
                                    Pobolewa mnie cos podbrzysze, ewentualną @ czuję, biegając kilka razy na
                                    kibelek.
                                    Ależ jestem dosłowna, hihihi.
                                    Właście wrocillismy z malych zakupów, wiec juz w lodowce jest co nieco, ale ja
                                    juz nie jem, bo za pozno. Mężusiowi ogrzewam starą zapiekankę - on ma zołądek z
                                    żelaza, hihihi.
                                    Moj mężus jakoś nie za wiele potrafi ugotowac, ale ma dobre checi. Tylko z domu
                                    wyniósł brak różnorodności kulinarnej. Wiec jak miałam okazjie przekonać się
                                    jakie wariacje są u niego w rodzinnym domku, wziełam sprawy w swoje ręce.
                                    Ale sniadanka w weekend, czy odgrzewanie, podawanie...to MÓJ mąż jest THE BEST.
                                    No i w paru innych sprawkach, hihi.
                                    O! np. teraz skręca szafkę na buty, bo my wciaż sie urządzamy. Uwielbia
                                    majsterkować...
                                    • pszczolaasia1 Re:no ale takie posty też piszemy przecie 10.03.05, 20:23
                                      o mój smutku , mój też. mógłby grzebać, grzebać w nieskończoność. znaczy mówię
                                      o majsterkowaniu... i też się ciągle urządzamy, a właściwie remontujemy.
                                      szczerze czasami mam dość. ale zostało nam do zrobienia najdroższe- kuchnia i
                                      kibelek. to co jutro dziewczynki testujecie? dajcie znak o wyniku... trzymam za
                                      was pięści.pozdrowionka.
                                      • cytrusowa Re:no ale takie posty też piszemy przecie 10.03.05, 20:24
                                        ja nie testujesad
                                        • asiulka1976 ano jestem 10.03.05, 20:31
                                          chwilke mnie nie było i prosze ile postów........
                                          zmasakrowała nas babka na ćwiczeniach- mam dośc, M dzwonił ze bedzie bardzo
                                          pózno ja mieśnie brzucha czuje w gardle i jak tu wykozystac dzisiejsza
                                          owulacje , jak ?? no jak w takich warunkach wwwrrrrrrrrr
                                          jesli chodzi o "zapaszek" sluzu przed @ nic mi nie wiadomo surprised)
                                          ból brzucha w terminie @ moze oznaczac ciaze jak najbardziej -sama tak miałam.
                                          • pszczolaasia1 Re: ano jestem 10.03.05, 20:36
                                            ja też. nie bójcie się. będzie oks.
                                            • pszczolaasia1 Re: ano jestem 10.03.05, 20:38
                                              cytrusowa, a dlaczego nie?
                                              • cytrusowa Re: ano jestem 10.03.05, 20:41
                                                a po co?
                                                po pierwsze mam nieregularne miesiaczki, a po drugie co może wyjść z
                                                przytulania w 12dc, albo w 22dc, kiedy śluzu bylo najwiecej i byl w ogole.
                                                Moje cykle to ostatnio 34 dni, a potem 27. no i zobaczymy jaki bedzie teraz.
                                                Dzis jest 28d mojego cyklu
                                                • pszczolaasia1 Re: ano jestem 10.03.05, 20:46
                                                  hmm... no to ja poczekam na cię jak będziesz testować... czekam na pozytywny
                                                  wynik u cię moja droga sąsiadko!!!
                                                  • cytrusowa Re: ano jestem 10.03.05, 20:51
                                                    no to żeby nie było - poczekma do soboty, i jak nic nie będzie w temacie, to
                                                    zrobie. Ale tylko dlatgo, by sie na forum pochwalic, ze ja tez robilam.

                                                    Bo ja jeszcze nigdy nie robilamsmile
                                                  • pszczolaasia1 Re: ano jestem 10.03.05, 20:54
                                                    powiem ci w tajemnicy, że to jest okropne uczucie... ja wyszłam z kibelka i
                                                    poszłam się położyć koło miśka. po trzech minutkach poszłam zobaczyć wynik, ale
                                                    to były najdłuższe 3 minuty w moim życiu... pozdrowionka.
                                                  • cytrusowa Re: ano jestem 10.03.05, 20:58
                                                    moge sie tylko domyslec - to cos w rodzaju czekania na wyrok, hihi.
                                                  • pszczolaasia1 Re: ano jestem 10.03.05, 21:01
                                                    dokładnie. to co, kto jutro u mnie na karkóweczce? w malutkich marcheweczkach,
                                                    takich mini mini, z kaszą i chyba buraczkami, bo mój tygrys za nimi przepada no
                                                    i barszczyk do popicia, bo ktoś mi tu zrobił smaka na barszczyk...
                                                  • pszczolaasia1 ale przyjmujemy 10.03.05, 21:03
                                                    tylko z winkiem... czerwonym. może być półsłodkie, nie wybrzydzamy... chociaż
                                                    możecie przyjść bez smile))
                                                  • kruszyna75 Re: ale przyjmujemy 10.03.05, 21:04
                                                    a może być własnej roboty z czarnej porzeczki albo jagodowe?
                                                  • pszczolaasia1 Re: ale przyjmujemy 10.03.05, 21:07
                                                    oczywiście. samorobne są najlepsze. kiedyś w ramach odstresowania przejęliśmy
                                                    od babci na rok działkę, miała tam 30 krzaków porzeczek i 4 wiśniowe drzewa.
                                                    powstało z tego trochę winka. i na ognisku przez przypadek wlało nam się trochę
                                                    do ognia. jak BUCHNĘŁO. petarda!!! na 2 metry. czysty naturalny alkohol.
                                                  • pszczolaasia1 Re: ale przyjmujemy 10.03.05, 21:05
                                                    no dobra zdradźcie mi tajemnicę, jak wy to robicie, że czasami się u was robi
                                                    od początku marginesu (wiecie o co chodzi) a ja tylko mogę odpowiadać... hm...
                                                    myślałam, że trzeba skasować temat, ale to najwyraźniej nie to...
                                                  • kruszyna75 Re: ale przyjmujemy 10.03.05, 21:12
                                                    wejdź na pierwszy wątek i kliknij odpowiedz i Twój post powinien pojawić się
                                                    zaraz po lewej stronie, na początku marginesu
                                                  • cytrusowa zaproszenie na picie przyjmuje 10.03.05, 21:19
                                                    hihih, ale zabrzmialo...
                                                    Winko bym wypila, ale za karkóweczkę jutro dziękuję, bo tradycyjnie juz piątek
                                                    to dzień bezmęsny u mnie. A od pol roku u nas
                                                  • pszczolaasia1 Re: ale przyjmujemy 10.03.05, 21:27
                                                    dzięki.
                                                  • nina110 Re: ale przyjmujemy 10.03.05, 21:22
                                                    Ale Wy macie gadanego!!
                                                    ja też się wpraszam na te jutrzejsze smakołyki,przy Was się roztyję na maksa.
                                                    Żeby to chociaż w mi cycki poszło,to nie chce.Mój tyłek jest pierwszy do
                                                    łapania każdego dodatkowego kg.
                                                  • pszczolaasia1 Re: ale przyjmujemy 10.03.05, 21:27
                                                    a widzisz a u mnie w cycki wrrrrr sad(((
                                                  • nina110 Re: ale przyjmujemy 10.03.05, 21:36
                                                    Mężulek mnie woła.Właśnie się kąpie i chce bym mu plecy umyła.
                                                    Dobranoc dziewuszki,do jutra
    • pszczolaasia1 no więc zobaczymy 10.03.05, 21:29
      jak mi wyjdzie. ja ide spatku... smile) jutro piąteczek. jak będę w pracy to wam
      więcej kawałów podrzuce na rozruszanie dzionka. na ra!!!!
      • pszczolaasia1 Re: no więc zobaczymy 10.03.05, 21:29
        ekstra wyszło!!!! dzięki!!!!
        • cytrusowa Re: no więc zobaczymy 10.03.05, 21:38
          pszczolaasia1 - dobranoc, slodkich snow, karaluchy pod poduchy!!!
          I wszystkie inne, ktore poszly spacsmile
          Ja jeższe nie ide, oglodamy se tv, mezus skonczyl skrecac szafke, a ja juz nie
          wiem, czy dostane jutro okresik. nie lubie tego zaskoczenia, bo u mnie z tymi
          bólami powinnam zostawać w domu. A jak mnie złapie po drodze, to leze po
          scianach i przykucam co parę kroków z bólu. A jeszcze jak nie bedzie miejsca w
          tramwaju lyb autopusie...wrrrr....dlatego zaklinam moją miesiączkę: przychodz
          teraz lub w nocy. A potem do piero w piątek po południu, jeśli już musisz
          przyjść!
          • cytrusowa skoro żadnej nie ma, to dobranoc!!! 10.03.05, 22:20
            jak w temacie - wszyskim zyczę milutkich snow
            • pszczolaasia Re: skoro żadnej nie ma, to dobranoc!!! 11.03.05, 08:16
              no cześć. witam z rana. szefa nie ma to mogę trochę sobie pogadać. w temacie
              bolesnych @, jestem ekspertem. podobne doświadczenia mamy kochana. a ty jesteś
              na coś chora? wiesz, bo ja na przykład jestem zdrowa jak rydz (no znaczy się
              dzisiaj zobaczę bo odbieram wyniki na progesteron- czy jak to się do diabła
              pisze)a mam bolesne jak nie wiem co. może to jest wina mojego przodopochylenia
              macicy. no nie wiem. może po prostu niektórzy tak mają i trzeba z tym żyć. a
              tabletek anty nie chce brać, bo ja chce dzidzie, więc będę cierpeić. za
              miliony.
    • pszczolaasia to na rozruch dnia 11.03.05, 08:20
      3.Stoi wkurzony na maksa facet w łazience i wyrywa sobie
      > > > > >> garciami włosy łonowe, rzucając nimi na lewo i prawo. Nagle
      > > > > >> wchodzi do łazienki żona:
      > > > > >> - Kochanie co ty robisz?
      > > > > >> Mąż na to:
      > > > > >> - Nie chce chuj stać, to nie będzie leżal na miękkim!
      • pszczolaasia Re: to na rozruch dnia 11.03.05, 08:22
        Wiadomość Spotyka się trzech facetów.Pierwszy mówi:
        > - Wiecie co znalazłem za łóżkiem mojej córki? Papierosy...nie
        wiedziałem że pali!!
        Na to drugi:
        - To nic! Ja znalazłem za łóżkiem mojej córki butelkę... Nie
        wiedziałem że pije!!
        A trzeci facet mówi:
        - Eee... to nic! Ja za łóżkiem mojej córki znalazłem
        prezerwatywę... Nie wiedziałem że ma penisa!!
      • pszczolaasia Re: to na rozruch dnia 11.03.05, 08:22
        Przychodzi facet do apteki, pokazuje dłoń i mówi:
        - Pięć.
        - Co pięć? - pyta aptekarz
        - Pięć tabletek viagry. Zaprosiłem pięć fajnych lasek na
        wieczór.
        Następnego dnia ten sam facet przychodzi znowu i pokazuje dwie
        dłonie.
        - Co? Dziesięć? - pyta aptekarz
        - Nie, krem do rąk. Nie przyszły...
        • pszczolaasia Re: to na rozruch dnia 11.03.05, 08:23
          Przychodzi króliczek do misia i mówi:
          - Misiu.. mam do ciebie sprawe.
          - No słucham Cię , mów ..
          - No bo wiesz... mam fortepian .. i musze go wnieść na 10
          piętro w wiezowcu... i sam sobie chyba nie dam rady..
          - Pomogę Ci wnieść ten fortepian, jeżeli na każdym piętrze
          opowiesz mi zarąbisty kawał, taki żebym się posrał ze śmiechu...
          Króliczek pomyślał chwile... i zgodził się... Misiu wciąga
          fortepian...1 piętro, i misiu mówi:
          - No teraz opowiedz mi ten kawał...
          - No dobra...
          opowiedział misiowi kawał... i misiu posrał się , ze śmiechu...
          i tak samo było na 2,3,4,5,6,7,8,9 piętrze... Na 10
          piętrze misiu bardzo zmęczony i zsapany powiedział:
          - No to teraz, na koniec, opowiedz mi najlepszy kawał ze
          wszystkich...
          - Stary, jak Ci opowiem, to nie tylko się zesrasz, ale i
          zrzygasz i zeszczasz ze śmiechu...
          - Ok, wal...
          - To nie ta klatka...
          • jedna_chwilka Helloł Babeczki 11.03.05, 09:26
            Nie poszłam jednak do kina sad aaa bo to jakiś mocno ambitny film był cuś a la "Nóż w wodzie" - wczoraj nie miałam melodii.
            Pszczolaasia-dowcip masz przedni!
            Ninka tę karkóweczkę robiła?, bo się pogubiłam już, bo cholercia nie wiem co mam zrobić jak zjeść obiadek z karkówką Ninki i szpinakiem Cytrusowej? Nie dam rady zalecieć do Was obu jednocześnie.
            Kurde Laseczki - u mnie cicho jak makiem zasiał, normalnie nic...mam tylko takie wrażenie jakbym była głodna tak jakoś w środku - nie umiem tego opisać ale nie mogę jeść, bo ta kulka w przełyku jest. Wczoraj w sklepie nawet do płacenia nie doczekałam tylko wtrąbiłam drobiowego kabanosa! Ale w domku zjadłam całą czekoladę (przed okresem miewam dni czekoladowe) tylko nic na okres nie wskazuje, no mówię Was, żadnego bólu wzdęcia, no nic. Zobaczymy.
            A naszej specjalistce powiem, że ten zapach śluzu nie jest nieprzyjemny tylko inny, nie jak przed okresem, bo przed okresem wiem jak pachnie UWAGA-ten zapach nie jest nieprzyjemny, że się powtórzę lecz-fizjologiczny i mi znany, więc nie wiem co mam o tym sądzić...
            Nie martwię się, nie panikuję, nie testuję a z Wami chętnie pogadam
            Cmok
            • pszczolaasia Re: Helloł Babeczki 11.03.05, 09:28
              kakróweczka jest u pszczoły moja droga. jeśli chodzi o te twoje objawy, to się
              powtarzam czyżby czyżyk? smile)))) daj znać jak zatestujesz....
    • pszczolaasia Re: wpadnij tu na chwilkę... 11.03.05, 09:26
      Kawał:
      > > > Małżeństwo zostało zaproszone na bal przebierańców, jednak
      > > > tego wieczora żonę rozbolała głowa i nalegała aby jej mąż poszedł sam.
      > > > Długo się sprzeciwiał, ale w końcu uległ i poszedł. Żona
      > położyłasiędołóżka, jednak po godzinie obudziła się bez bólu głowy.
      > > > Ponieważ jej mążnie wiedział jaki strój kupiła sobie dokładnie,
      > zdecydowała się pójść na zabawę i go poszpiegować. Szybko go tam wypatrzył
      a.
      > Tańczył ze wszystkimi kobietami, całował po rączkach, szyjach, szeptał
      > nauszko,
      > > > podszczypywał niby przypadkiem dotykał "tu i ówdzie".
      > > > Ponieważ należała do zgrabnych osób, szybko została zauważona przez
      > rozbawionego mężusia i poproszona do tańca. Spodziewała się niezłej zabawy
      ,
      > on przecież nie wiedział że podrywa własną żonę. Po paru tańcach
      > zaproponował jej "zwiedzanie pięterka", ona się zgodziła bez oporu ( bo to
      > przecież JEJ mąż!) Postawiła jednak warunek, że nie zdejmą masek z twarzy.
      .
      > > > Było im razem wspaniale, wręcz jak nigdy dotąd.
      > > > Byli anonimowi względem siebie, więc bez skrępowania spełniali swoje
      > najbardziej ukryte marzenia erotyczne. Jednak po n-tym numerku, ona szybko
      > pobiegła do domu, żeby oczekiwać męża i zadać mu kilka pytań.
      > > > Gdy już wrócił ona się go pyta (rzecz jasna z dziką satysfakcją w
      > głosie):
      > > > - No i jak się bawiłeś skarbie. Dużo tańczyłeś?
      > > > - Nie tańczyłem ani razu i bawiłem się kiepsko. Spotkałem Zenka, Wieśk
      a
      > i Tadka, moich kolegów ze studiów i całą noc graliśmy w pokera
      > > > na pieniądze. Ale powiem ci, że facet któremu pożyczyłem kostium podob
      no
      > bawił się zajebiście
      > > >
    • asiulka1976 Re: wpadnij tu na chwilkę... 11.03.05, 09:38
      Hej z rana przy kawusi surprised)
      • nina110 Re: wpadnij tu na chwilkę... 11.03.05, 09:42
        Cześć kobitki,właśnie piję kawkę z mleczkiem...pychotka
        Słuchajcie a nie wiecie co się dzieje z gagat? Zdążyłam polubić tą babeczkę a
        ona znikła...
        • asiulka1976 Re: wpadnij tu na chwilkę... 11.03.05, 09:43
          nino napisałam na priv !!!!!!!!!!
          • jedna_chwilka Re: wpadnij tu na chwilkę... 11.03.05, 09:51
            Asiulka, ale że co...o tym co się dzieje z Gagatkiem? Mnie też na priv pls.
            Mówiła jakis czas temu, że zajmie się przygotowaniami do ślubu...
            • asiulka1976 Re: wpadnij tu na chwilkę... 11.03.05, 09:52
              ok, napisze surprised)
    • asiulka1976 Re: wpadnij tu na chwilkę... 11.03.05, 10:13
      własnie sie ostro pożarłam z męzem (cholera) jak wczoraj pisałam myslalam ze
      jest owu ale NIe nie było skoku tempki ale cos czuje ze ten dzien tuż,tuż i
      chcialam rano wskoczyc z nim pod prysznic a on do mnie ze własnie wychodzi i
      sie spieszy do pracy, w d... mam ta prace, rozumiem ze on pracuje a ja jako
      jego sekretarka w domu sie obijam no ale ile mozna ?? od kilku dni nie było
      przytulanka to jak tu spłodzić dziecko ?? nie mówie ze kocham sie tylko z
      prokreacji i watpie zeby ktos był taki oschły i kochał sie tylko dlatego!
      Przeciez o objeciach i usciskach meza i pod wpływem jego pocałunków od razu
      zapomina sie o bożym świecie!
      WWWrrrrrrrrrrrr i dzień skopany surprised(
      • jedna_chwilka :) 11.03.05, 10:24
        mam bujną wyobraźnię ale niekoniecznie sprośną, więc nie dorabiajcie sobie teraz ideologii do tego co napiszę...
        jakby tak w ślinie męża dostawać plemniczki...co? gites byłoby, bo ja ubóstwiam całować się z Panem Mężem.

        a co do Gagatka-niech odpoczywa, pozdrów ją Asiulka od nas smile
        • asiulka1976 Re: :) 11.03.05, 10:29
          pozdrowie ;o))
        • asiulka1976 Re: :) 11.03.05, 10:30
          ale było by fajowo aby sie od całowania w ciaze zachodziło surprised))
          ciekawa jestem co na ten pomysł 15-to latki hihihihii
    • kruszyna75 Dzieńdoberek 11.03.05, 10:22
      No jak tam dziewczyny poranek u Was?
      Ja już zaliczyłam zcięcie z szefową, brrr, szkoda gadać, dobrze, że weekend
      nadchodzi.
      No i jeszcze na dzieńdobrek kawał

      Uwaga na życzenia.....
      Małżeństwo obchodzące 25 rocznicę ślubu świętuje jednocześnie
      50 rocznicę urodzin każdego z małżonków. Podczas ceremonii
      wśród gości zjawia się pewna wróżka, która mówi:
      - Jako nagrodę za waszą wierność przez te lata małżeństwa
      pragnę spełnić wam po jednym największym marzeniu.
      Żona podekscytowana ogłasza:
      - Pragnę odbyć podróż z mężem dookoła świata!
      Po dotknięciu różdżką - przed żoną pojawiają się bilety
      lotnicze oraz stos voucherów do hoteli na całym świecie.
      Mąż patrzy na żonę, zastanawia się przez chwilę i mówi:
      - Wizja wspaniała!...ale taka okazja może się już nie powtórzy
      - wybacz kochanie! Moim pragnieniem jest mieć żonę o 30 lat
      młodszą niż ja!
      Żona stoi jak wryta lecz słowo się rzekło.
      Wróżka patrząc na żonę dotyka męża różdżką i zmienia go w
      80-cio letniego staruszka.
      Morał ?
      Fakt, że mężczyźni to czasem skurwiele i robią w życiu złych
      rzeczy wiele...
      Ale wszystkie czarownice i wróżki...
      To właśnie kobiety!

      • jedna_chwilka 15latki 11.03.05, 10:34
        o nieee to byłoby dopiero!
        Zaludnienie jak w Chnach!
    • asiulka1976 cos dla relaksu 11.03.05, 10:22
      po pierwsze co taka cisza ??
      po drugie moje stronki surprised)

      muffinki.blog.onet.pl/
      krolik-bax.blog.onet.pl/
      zabawa w detektywa www.sherlockholmesgame.com/crimescene/

      cos na poprawe humoru
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=19576392&v=2&s=0
      • jedna_chwilka dobra 11.03.05, 10:46
        trzeba wziąć się do roboty...dajcie znać kiedy ten obiad
        Sory Pszczoła, to mam czekać aż wrócisz do domu...bedziesz już zmęczona na e-gości.
        smile
        • pszczolaasia Re: dobra 11.03.05, 11:00
          no poczekajcie aż wróce do domu, chyba żeby z moim tygrysek karkóweczke byście
          sobie zjadły, ale... wolałabym cobyście poczekały na mnie... smile)))
    • asiulka1976 czas robic obiadek :O) 11.03.05, 11:07
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=21208818&a=21257963
      robie raz jeszcze bo wyszła przepyszna- polecam TARTE

      Ps.Te co pracuja beda sie stukac w głowe albo mi zazdroscic ale siedze jeszcze
      w koszulce, popijajac ostatni łyk kawy wiec czas sie ubrać i isc do sklepu surprised)

      Do zapostowania pózniej, papapapapa
      • pszczolaasia Re: czas robic obiadek :O) 11.03.05, 12:33
        a co tu taka cisza, wszystkie robią obiadki, albo w pracy????? dobrze, że
        dzisiaj piatek....
        • kruszyna75 Re: czas robic obiadek :O) 11.03.05, 12:38
          właśnie wróciłam. szefowa, chyba po porannym zgrzycie, dała mi tyle roboty, że
          hej sad
          Na obiadek zapodałam sobie Łososia smile Smaczny, ale niestety za dużo ości jak
          dla mnie.
          • cytrusowa no i ja dołączam 11.03.05, 13:03
            właściwie to dołączam do pogawędki, bo niestety ale DOSTAŁAM
            OKRES!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            No i co do bólu, to czuje sie jak naćpana, hihi, ale to skutek terapii
            przygotowujacej się do odparcia bólu - wedle wskazań lekarza.
            Od poniedziałku - wtorku łykam dziennie jedną polopirynę, a od dwoch dni
            ibuprom max, bo nie mam innych srodkow.
            No i wzielo mnie dzis na zajeciach, oczywiscie pedzi do kibelka, a wlasciwie na
            kibelek, wiec biegiem do domu, bo tu w spokoju można se posiedzieć na kibelku,
            no nie?
            No więc jak już poczyłam, że to to nadchodzi, lyknęłam dawkę 600mg ibupromu.
            Doszlam do domu - jak nigdy dłużyła mi sie jazda autobusem i mialam wrażenie,
            że kierowca specjalnie jedzie tak wolno, ale warto było się faszerować.
            Poleżałam z godzinkę, brzuch ćmi, ale nie ma tych powalających na ziemię
            skórczy i nie muszę gryzc palcow z bolu.
            No ale coś za coś = boli mnie glowa i rozszadza mi ją uszami, czerwona jestme
            jak buraczek, hihi. Ale najwazniejsze, ze boli na tyle, ze moge funkcjonowac i
            np. pisać do Was.

            Chyba powinnam zalozyc watek odpowiedni mojemu dzisiejszemu "przeżyciu", hihi
            Ale tu jestem z Wami
            • kruszyna75 Re: no i ja dołączam 11.03.05, 13:16
              Cytrusowa, zostań, nigdzie nie idź!!!!!!!!

              w sumie to juz z górki dzisiaj i za 2 godzinki zaczynam weekend, hi, hi, hi...
              a w poniedziałek rano.... hmmmm, będę sie cieszyć, czy nie będę się cieszyć,
              oto jest pytanie....
            • jedna_chwilka wczoraj 11.03.05, 13:23
              powinnam plamić, a dzis powinien być 1dc - i nic.
              Biorę na luz, bo kiedyś spóźnił mi się 2 dni ale wtedy miałam spuchnięty brzuch i taki obolały jakby wzdęty a takie objawy ustąpiły jakiś czas temu
          • asiulka1976 tytuł posty został SKASOWANY !!! 11.03.05, 13:19
            Autor: pszczolaasia
            Data: 11.03.2005 13:04 + dodaj do ulubionych wątków

            + odpowiedz cytując + odpowiedz

            --------------------------------------------------------------------------------
            wiemy, wiemy... a ja w pracy ciężko tyram. dostałam wyniki progesteron w
            normie. wynik 59,9 w fazie lutealnej. czyli ok. taaa. to dalej nie wiem czemu,
            a zresztą nieważne cieszmy się!!!!!!!!



            • asiulka1976 cytrusowa, psszcolkaasia 11.03.05, 13:20
              napisałam na priv
              • pszczolaasia Re: cytrusowa, psszcolkaasia 11.03.05, 13:30
                na gg? bo ja nie wchodze na tego maila gazetowego.... nie wiem jak....
                • pszczolaasia Re: cytrusowa, psszcolkaasia 11.03.05, 13:32
                  ale nie będziesz krzyczeć?????????? proooooszę!!!!!!!!! smile))))
                  • pszczolaasia Re: cytrusowa, psszcolkaasia 11.03.05, 14:15
                    moja droga cytrusowa czy ty coś dostałaś na priv. od siulki, bo ja właśnie
                    weszłam na konto gazetowe i nic nie zobaczyłam... nakrzyczała na nas czy cóś????
                    • cytrusowa Re: cytrusowa, psszcolkaasia 11.03.05, 14:30
                      taaa, dostalam, ale to bardziej do mnie bylo niz do was, hihiihih.

                      jedna_chwilka, ja nie pisze o Twojm Panu Mężu oczywiście. Po prostu naczytalam
                      sie na innym forum i od ludzi slyszalma.
                      To faktycznie zalezy od charakteru i uczciwosci ludzi - a niestety tych zlych
                      jest wiecej, niz nassad
                      • pszczolaasia Re: cytrusowa, psszcolkaasia 11.03.05, 14:35
                        no do mni też, no i wreszcie zobaczylm jak to sie odbiera...
                        • pszczolaasia Re: cytrusowa, psszcolkaasia 11.03.05, 14:50
                          no co tu taka cisza....
                          • cytrusowa Re: cytrusowa, psszcolkaasia 11.03.05, 14:51
                            no właśnie - co tu tak cicho???
      • jedna_chwilka LASKI !!!!! 11.03.05, 14:57
        Jak ma być głośno jak wpisujecie się nie wiadomo dzie i szukać czeba pacząc na godzinę!
        po kolei pls
        a jutro - załóżmy nowy wątek, bo nam znowu dyskusja się rozrosła
        Jak tam w robocie, żyjecie a te co w domu też niech piszą że żyją smile))
    • cytrusowa bla, bla, bla 11.03.05, 13:08
      aha, jedna_chwilka, tak sie rozpisałam o sobie - a fe, nieładnie, że
      zapomnialam skomentować Twój wpis.
      Bo oczywiście muszę - odnosnie tej kulki w gardle, hihi.
      A kiedy powinnaś zacząć kolejny cukl starań? Bo ja tu się nie bawie w proroka,
      ale za jakiś czas coś Ci być może napiszę-powiem...
      • jedna_chwilka Re: bla, bla, bla 11.03.05, 13:26
        odpowiedzialam Ci pt wczoraj
        wkleilo sie wyzej
        ja tak dlugo pisze, ze jak wysylam to juz sie moje dezaktualizuje
        • nina110 Re: bla, bla, bla 11.03.05, 13:46
          Dziewczyny kupowałyście coś kiedyś na allegro? podobają mi się jedne portki,ale
          sama nie wiem...tak bez przymiarki to trochę sie boję

          pszczołaasia wiesz już jak się wchodzi na priv?jak nie to my Cię nauczymy
          • cytrusowa allegro 11.03.05, 13:49
            ninka, nie kupowalam, choc sie zarejstrowalam.
            Jednak sie bojęsad Tam jest tylku nieuczciwych sprzedających, że właściwie to
            kupowanie w ciemno i na piekne oczy.
            Tym bardziej, że placisz calą kwote przez wysylką - dla mnie to jest
            podejrzane. Powinno być jakoś rozlozone procentowo albo jakies inne
            zabezpieczenia.
            • jedna_chwilka Re: allegro 11.03.05, 13:55
              dziewczynki a gdzie domniemanie niewinności????
              Kochane Pan Mąż jest sprzedawcą i kupującym na allegro.
              Sprzedaje sprzęt za sporą kaskę - nie nadział się nigdy ani nikogo sam nie osukał ale to to raczej kwestia charakteru.
              A poza tym z tego co wiem, to tam są jakieś oznaczenia, że się jest zaufanym sprzedawcą...
          • jedna_chwilka na allegro nie 11.03.05, 13:51
            ale kupiałam se 3 razy bieliznę z której jestem baaardzo zadowolona, bez mierzenia gacie dobre a cycniki też wporzo.
            Nie ściskam bimbałów ale że nie są jakieś imponujące, to kupuję takie staniki, żeby się między nimi robiła taka przerwa....
            Oj no wiecie taki bufecik do sukienki z dekoldem
            bardzo jestem zadowolona - nie stosowałam wcześniej podobnych praktyk
            ale pewnie każdemu wg uznania
            • jedna_chwilka hahaha 11.03.05, 14:58
              sama napisałam nie po kolei
              • cytrusowa dobre! 11.03.05, 15:05
                bo ja zabieram sie za obiadek. Znów tylko dla mniesmile
                Musze upitrasic szpinak, tylko nie pamietam czy od razu rozmrozony wlkadam do
                garnka czy wpierw musze go rozmrozic

                Zostalam pozbawiona poskiej tvsad Pizdzi tu jak na Uralu, my mieszkamy w
                mieszkaniu naroznym, na 3 pietrze i gnie tą naszą anteną, że sygnału brak. I
                nie chce mi sie co chwila wychodzic na baklon i poprawiac.
                Może pozniej...

                AAa, jeszcze Wam nie pisalam, bo sie zatanawialam, czy mogę Wam to zrobić, ale
                pełna nadziei że i w Polsce będzie ladni, zdradzam jednak - tu zapowiadają w
                srode plus 14!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • pszczolaasia Re: dobre! 11.03.05, 15:10
                  oj ty niedobra smile
                  na pocieszenie następna porcyjka do śmiechu:
                  Uradowana żona wraca do domu.
                  > >> > > - Wyobraź sobie, że dzisiaj przejechałam trzy razy na czerwonym
                  > >> > > swietle i ani razu nie zapłaciłam mandatu
                  > >> > > - No i?
                  > >> > > - Za zaoszczędzone pieniądze kupiłam sobie torebkę.
                  > >> > > -------------------------------------
                  > >> > > Wypalony papieros skraca życie o 2 godziny.
                  > >> > > Flaszka wypitej gorzałki skraca życie o 4 godziny.
                  > >> > > Dzień pracy skraca życie o 8 godzin !
                  > >> > > -------------------------------------
                  > >> > > Córeczko, proszę, nie chodź codziennie do tej dyskoteki. Jeszcze
                  > >> > > tam ogłuchniesz!
                  > >> > > - Nie, dziekuję, już jadłam.
                  > >> > > ---------------------------------------
                  > >> > > Pijak do pijaka:
                  > >> > > - Chodź ze mną pogratulować Stefanowi. Dziecko się mu urodziło.
                  > >> > > - Tak? A co ma?
                  > >> > > - Wyborową.

                  > >> > > Rozmawiaja dwaj koledzy z pracy:
                  > >> > > - Franek, dlaczego szef jest na ciebie zly od tygodnia?
                  > >> > > - Tydzien temu byla impreza zakladowa i szef wzniósl toast
                  > >> > "Niech zyja pracownicy!", a ja zapytalem "Tak? A z czego?"
                  > >> > > ---------------------------------
                  > >> > > - Widzisz?! To fifka, która była pod twoją szafą!
                  > >> > > Kiedy ty skonczysz z narkotykami?
                  > >> > > - Jakie narkotyki! Uwierz mi od kiedy ciebie poznałem zmieniłem
                  > >> > sie, zerwałem ze swoją przeszłościa, jesteś jedyną którą kocham.
                  > >> > > - Synu! To ja - twój ojciec!
                  > >> > > ----------------------------
                  > >> > > Grek pyta Rzymianina na ulicy:
                  > >> > > - Przepraszam, która godzina?
                  > >> > > - XX po VII
                  > >> > > ------------------------------------------------
                  > >> > > Amerykascy astronauci imprezują na księzycu.
                  > >> > > - Zobacz Armstrong... niby wszystko się zgadza... mamy steki,
                  > >> > mamy browara, ale jakoś atmosfery nie ma...
    • asiulka1976 Re: wpadnij tu na chwilkę... 11.03.05, 15:56
      wpadłam na chwilke i cisza surprised(
      obiadek juz zjadłam i czekam na meza z ktorym sie rano pokłuciłam i mam
      nadzieje ze cosik wieczorkiem , bedzie...... potem na imprezke idziemy albo on
      sam jak sie zwzłoszcze zupełnie wwwrrrrr

      weekend sie zbliza przyszła mnie chcec prawdziwa wypić kufel zimnego piwa surprised)

      (czyt.czerwone winko)
    • jedna_chwilka ale robicie olewkę widzę 11.03.05, 16:20
      najpierw zapraszacie na obiadki, winka i inne takie ciastka
      a jak człowiek już jest w kapocie to nie ma do kogo iść, bo cisza
      • cytrusowa jaką olewkę??? 11.03.05, 16:30
        no nie, ja i olewka? Nigdy w życiu!
        Zajrzyj do mnie, trafisz na pichcenie zapiekanki ze szpinakiemsmile
        Teraz szpinaczek sie dusi, potem chwilka na kawke i ploteczki na ten przyklad,
        a potem do piekarnika i ....
        mniam
        Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

        Coś takiego ciekawego
        • nina110 Re: jaką olewkę??? 11.03.05, 16:35
          hola,ja też co chwilę tu zaglądam.Toczę bitwę z córką o kompa...
    • jedna_chwilka oj bo się zdenerwowałam, 11.03.05, 17:08
      że nie mamy sobie już nic do powiedzenia sad
      bo wiecie co ja chyba trochę wariuję - a to złe i wiem to...
      a poza tym trochę dał mi do myślenia wątek Tromyszy i spóły, myślę też o tym cały czas
      Ktoś mnię obgaduje, bo mnie uszy pieką...
      Więc tak u nas zawieje i zamiecie śnieżne, strach wychodzić z roboty, brrr
      a ja już tak tęsknię do wiosny...
      Jutro rano lecę na targ po warzywa i mięcho, zrobię może coś fajnego, może żeberka w miodowo-musztardowym sosiku i jeszcze może tak na przyszłość bigosik, bo rosołek to wiecie od kiedy za mną chodzi...
      Potem przychodzi do mnie babeczka oglądnąć mieszkanie jeszcze raz, bo już raz widziała ale wieczorem - teraz chce zobaczyć w świetle dziennym.
      Cholera, że też nie mogę go sprzedać a takie ładniutkie jest!
      No i ja dziś też nie mam w domu żarcia, ale chyba obejdziemy się kanapkami - ostatecznie na ciepło może też być jajecznica, a co?!
      • cytrusowa Re: oj bo się zdenerwowałam, 11.03.05, 17:13
        jedna_chwilka, no pewnie, ze jajecznica moze byc. Tym bardziej, ze dzis piątek
        i jak znalazl danie bezmiesne, o ile tego przestrzegacie oczywiściewink
        Mieszkanko sprzedasz, spokojna glowa - predzej czy pozniej!
        a o co chodzi z wątkiem Tromyszy i spółki? Tam Cie obgadują czy po prostu robią
        misz-masz w główce?
        • jedna_chwilka nie, no właśnie tam fajoska ekipa jest 11.03.05, 17:19
          i świetnie się je czytało smile i jakiś tam zgrzyt delikatny się pojawił i coś jakby chciały się rozstawać czy cuś.
          Już jest ok co prawda ale jakoś tak mi smutno się troszkę zrobiło, bo tak jak sobie bez nich nie wyobrażałam forum tak nie wyobrazam sobie go bez Gagatka - cóż widać jedni przychodzą inni odchodzą (bez dorabiania ideologii pls)
          • asiulka1976 Re: nie, no właśnie tam fajoska ekipa jest 11.03.05, 17:26
            no wiesz co !!!!!! fajowska ekipa ? a tu niby jaka ?????

            Zrobiłam na obiad tarte ale pomyslałam ze jakas zupka by sie przydała i to co
            wymysliłam to przeszłam samą siebie hihihihi kupiłam jarzynowa z mrozonek w
            lodówce znalazłam pore i dodałam kilka ziemniaków wrzuciłam kostke
            rosołowa,warzywna i koperkowa i co ? zupka jest hihihihihiih
            • jedna_chwilka Re: nie, no właśnie tam fajoska ekipa jest 11.03.05, 17:30
              no nasze jest rewelka
              brzuch mnie boli!!!!
      • nina110 Re: oj bo się zdenerwowałam, 11.03.05, 17:17
        Wiecie co,opiszcie mi z grubsza jak wyglądacie, nie chodzi mi o Wasze parametry
        tylko-np.wysoka czy niska,blądynka czy ruda.Gadamy,gadamy a nic o sobie nie
        wiemy.
        Nie wiem,może to głupi pomysł?
        • cytrusowa Re: oj bo się zdenerwowałam, 11.03.05, 17:20
          moje zdjecie jest na linku poznjamy sięsmile
          Ślubne non-omen, bo innego nie mialam.
          Ale tam jak to na slubnych bywa, inaczej wygladam.
          Ogólnie to jestem sredniego wzrostu i wagi, krecone dlugie wlosy, okularki,
          ciemny blond/szatynkowe wlosy, nieb. oczęta...
        • jedna_chwilka :) szczupła, wysoka (176) cycata blondi z IQ 164 11.03.05, 17:20
          zawsze chciałam taka być smile)))
          • cytrusowa szczupła, wysoka (176) cycata z blond kręconymi 11.03.05, 17:29
            prostymi włosami, make upem dopracowanym w każdym calu, ze szczupłymi
            pęcinkami, żeby można je było objąć i jeszcze byłoby miesjce. Nosiłabym wtedy
            mini ledwo za pupe i sandalki bądz kozaczki (w zależności od pory roku) na mega
            obcasach. I kurteczki do pasa
            • jedna_chwilka oł jessss! 11.03.05, 17:34
              Moja Boska!
              Tylko barbiowe stroje (kurde akurat rzeczywiście różowy to mój kolor jest) i Pan Mąż nie musiałby w Photoshopie wyszczuplać mi pęcinki i kostek żebym mogła zdjęcia do znajomych bez wstydu wysyłać smile))
              Kręconych nie chcę ale takie żeby się chociaż układały....
              La pazur jest niezły akurat
            • nina110 Re: szczupła, wysoka (176) cycata z blond kręcony 11.03.05, 17:34
              No i wygrać konkurs ;miss mokrego podkoszulka;
              • jedna_chwilka a myslicie że da radę być poważną kiedyś? 11.03.05, 17:36
                • cytrusowa ogłoszenie 11.03.05, 17:39
                  oddam za friko moje krecone włosy.
                  W zamian przyjmę chude pęcinki w moich kostkach

                  nigdy nie spoważniejąca Cytrusowa, lat 28
                  A to już 28??? a myślałam, że 18
                  • jedna_chwilka Re: ogłoszenie 11.03.05, 17:51
                    Ojejku - jestem najstarsza buuuuu!
                    sie poryczałam
                    stara i glupia!
                • nina110 Re: a myslicie że da radę być poważną kiedyś? 11.03.05, 17:41
                  taaa...za 30 lat.A i wtedy nie mam zamiaru być
                  skapuściałą,marudzącą,schorowaną,w barchanowych majtach babcią
    • asiulka1976 troszku u NPR :O) 11.03.05, 17:46
      Komórka jajowa, jeżeli nie napotyka na swojej drodze plemnika, obumiera w ciągu
      12 - 24 godzin. Okres życia plemników, po opuszczeniu ciała mężczyzny, zależy
      od warunków, w których się znajdą. Jeśli natrafią na sprzyjające warunki - śluz
      typu płodnego - żyją i są zdolne do zapłodnienia 3 – 5, a nawet 7 dni!!!
      Wspólna płodność pary ludzkiej zależy od czasu przeżycia plemników w śluzie
      szyjkowym (do 7 dni) i czasu przeżycia komórki jajowej po jajeczkowaniu.

      ODCZUCIA JAKIE DAJE ŚLUZ I WYGLĄD ŚLUZU

      Odczucia:
      * sucho } brak śluzu
      * wilgotno lub "już nie sucho" } śluz mniej płodny
      * mokro } śluz płodny
      * ślisko } śluz płodny
      * "naoliwienie" } śluz płodny
      * "babelkowanie" wydlanie babelkow powietrza } płodny

      Wygląd: www.npr.prolife.pl/plansza_11.htm
      * mętny } śluz mniej płodny
      * lepki } śluz mniej płodny
      * gęsty } śluz mniej płodny
      * kleisty } śluz mniej płodny
      * płynny } śluz płodny
      * przejrzysty } śluz płodny
      * rozciągliwy } śluz płodny
      Oczywiscie nie musza łaczyc sie te odczucia i wyglad moze byc jedno z nich.

      OWULACJA, czyli JAJECZKOWANIE to uwolnienie dojrzałej komórki jajowej z
      pęcherzyka Graafa. Owulacja występuje zawsze 12 - 16 dni przed końcem cyklu -
      średnio 14 dni przed końcem cyklu.

      PROGESTERON - hormon płciowy żeński, produkowany przez ciałko żółte - powstałe
      z pękniętego pęcherzyka Graffa w jajniku- powoduje wzrost podstawowej
      temperatury ciała.


      Jakie wskaźniki umożliwiają określanie czasu płodności i niepłodności?
      Głównymi wskaźnikami płodności, tzn. takimi, które występują u każdej kobiety w
      każdym cyklu są:
      *zmiany w śluzie wydzielanym przez gruczoły szyjki macicy,
      *zmiany w podstawowej temperaturze ciała,
      *zmiany w położeniu, twardości i stopnia otwarcia szyjki macicy.
      U niektórych kobiet występują jeszcze wskaźniki dodatkowe, wspomagające
      świadomość płodności. Są nimi:
      *ból owulacyjny,
      *plamienie okołoowulacyjne,
      *napięcie w piersiach,
      *zmiany nastroju i łaknienia,
      *obrzęki.



      Poczęcie jest możliwe każdego dnia po pojawieniu się śluzu, lecz jest
      najbardziej prawdopodobne, gdy występuje przejrzysty, rozciągliwy śluz, dający
      odczucie mokrości i śliskości.

      Jeżeli po ustaniu krwawienia miesiączkowego nie obserwujesz dni suchych, staraj
      się zaobserwować, czy śluz nie pojawia się jeszcze w dniach zmniejszania się
      intensywności krwawienia.
      Po miesiączce podejmujcie zbliżenia nie częściej niż co drugi dzień, aby
      zapewnić odpowiednią ilość i jakość nasienia na dni, w których następuje rozwój
      objawu śluzu i przybiera on cechy charakterystyczne dla czasu największej
      płodności.
      Gdy zacznie się faza płodna, odłóżcie współżycie do momentu gdy śluz staje się
      rozciągliwy, wilgotny i śliski.
      Niektóre kobiety nie obserwują śluzu przejrzystego i rozciągliwego, a jedynie
      mają odczucie wilgotności i śliskości. Jest ono także sygnałem płodności i
      małżonkowie powinni wykorzystać te właśnie dni dla osiągnięcia poczęcia.
      Część kobiet jest w stanie zaobserwować obecność śluzu typu najbardziej
      płodnego tylko przez kilka godzin - najczęściej rano. W takich okolicznościach
      małżonkowie powinni wykorzystać właśnie ten czas na zbliżenie - rano lub o
      innej porze dnia, gdy na krótko zauważalny jest śluz najlepszego typu.


      Czynniki wpływające na płodność
      Waga ciała.
      Należy utrzymywać właściwy stosunek wagi do wzrostu i budowy ciała. Duża
      niedowaga lub nadwaga mogą niekorzystnie wpływać na płodność kobiety
      Odżywianie.
      Zarówno mąż, jak i żona powinni zadbać o właściwe odżywianie się, aby
      mechanizmy płodności funkcjonowały należycie. Chodzi tu o odpowiednią ilość
      dostarczanych organizmowi kalorii oraz właściwie zbilansowanych witamin i
      minerałów. Należy ograniczyć spożycie kofeiny i alkoholu oraz używek.
      Gimnastyka.
      Odpowiednie ćwiczenia poprawiają samopoczucie i służą zdrowiu, jednakże zbyt
      duże obciążenia organizmu mogą wpłynąć na płodność, na przykład poprzez
      zatrzymanie jajeczkowania. Dlatego zmniejszenie intensywności gimnastyki czy
      biegania może być zwiększyć szanse na poczęcie.
      Stres.
      To jeden z najsilniejszych czynników hamujących owulację i wytwarzanie śluzu
      szyjkowego. Stres wpływa również na zmniejszenie ilości nasienia i pogorszenie
      jego jakości. Tworzy się niekiedy zamknięty krąg: małżonkowie są coraz bardziej
      sfrustrowani kolejnymi nieudanymi próbami poczęcia - to z kolei negatywnie
      wpływa na fizjologiczne czynniki płodności - do upragnionego poczęcia wciąż nie
      dochodzi - stres się nasila, a utrzymujący się długotrwały stan napięcia
      nerwowego obniż płodność itd. Dlatego często w takich sytuacjach wymarzone
      dziecko pojawia się na przykład po wyjeździe na urlop, gdy małżonkowie byli
      wypoczęci, zmienili otoczenie i paradoksalnie - zapomnieli o kartach
      obserwacji, termometrze i po prostu cieszyli się sobą.



      Cytaty z NPR
      • asiulka1976 :O) 11.03.05, 17:48
        ta NPR troszku nie w temacie o wygladzie ale moze sie przydac hihihiihhi

        A ja azeby zadbac o swoi make up poszłam do szkoły wizazu i stylizacji hihihih
        • nina110 Re: :O) 11.03.05, 17:55
          Asiulka ma dość naszych plotek.Teraz mamy się trochę pouczyć hihihi
          No to teraz poczytam
          • asiulka1976 Re: :O) 11.03.05, 17:57
            tak myslalam ze jak to wysle to zaczniecie czytac a nie pisac hihhihii
            hallo jest tu kto ?? moze by nowy post rozpoczać ?? bo ten troszku dlluuggii a
            swoja droga codziennie nowy tez fajnie surprised))
          • cytrusowa prośba 11.03.05, 18:07
            tak na chwilę obecną to potrzebuje jakiś linkow, gdzie będzie szczegółowo i
            konkretnie napisane na temat mierzenia tempki. Chodzi o moją siostrę,
            zaporoponowalam jej, by zaczela mierzyc tempke, by okreslic moment owulacji.
            No ale nie mam takiej strony z instrukcjami. A na NPR nie jest to dokladnie
            wyjasnione, albo ja nie moge znalezc.
            dzieki za pomoc
            • asiulka1976 Re: prośba 11.03.05, 18:13
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906
              znajdziesz wszystko na gorze forum,najwazniejsze aby mierzyc, najlepiej w
              programie FF zapisywac i on sam pokazuje czy był skok czy nie surprised))
              • cytrusowa Re: prośba 11.03.05, 18:23
                dzieki, juz jej wyslalam. niech teraz se czyta
        • jedna_chwilka Re: :O) 11.03.05, 17:57
          O rety, to byś ze mnie cudo zrobiła, bo za manekina do ćwiczeń mogę robić smile))

          Dziś np. mam kilo tapety gdyż dzioby o których wspominałam wcześniej już się były wchłonęły umożliwiając tym samym kwitnienie innych dziobów w innych miejscach.
          I tak zaatakowany został polik lewy oraz lewa strona czoła.
          Walnęłam sobie dziś oko na błękit, bo koszulę mam w tym kolorze.
          Nie taki błękit jak Marylka Rodowicz se robi tylko taki delikatniejszy...
          czasem jak się postaram to nawet mi wyjdzie smile
          • asiulka1976 Re: :O) 11.03.05, 17:59
            a jaki masz kolor oczu ?? to koloru teczowki niebieski pasuje do brazowych i
            czarnych oczach ale ja mam piwne i czasem tez maluje _ a co !!!
            • jedna_chwilka Re: :O) 11.03.05, 18:04
              nnno taki szaro niebieski. lepie to by wygladalo gdybym strzaskała sie na machoń dzień na jakimś solarze...
              może jutro na 10 min skocze i w nierdziele tez
              • asiulka1976 Re: :O) 11.03.05, 18:08
                niebieska tenczówka- super -mozna szalec z kolorami surprised))
                pomarancz,losoś,bordo.....tusze: szafir,fiolet,grafit dostosowane oczywiscie
                pod kolor cienia ........ miodzio uwielbiam malowac modelki co maja niebieskie
                oczy.
                pewnie jestes "latem" ??
                • jedna_chwilka Re: :O) 11.03.05, 18:11
                  oj chyba nie jednak...
                  a czy charakteryzują się babki lato, bo ja to jakoś tak mam, że w zimnych kolora mi do twarzy pudrowy róż, fiolet, ciepły beż, odcienie czekoladowego brązu ale i pomarańcz też - to nie wim co to? Mieszaniec pewnie jakiś
                  • asiulka1976 Re: :O) 11.03.05, 18:19
                    lato ma niebiesko-szare oczy,skore rozowo-bezowa,włosy jasne, popielaty blond
                    (naturalne nie farobwane) Lato uwielbiaja ubierac sie w jasne miekkie,pudrowe
                    kolory.Na odległosc nie moge okreslic tym bardziej ze nie wiem nawet jak
                    wygladasz a wrozka nie jestem hhihiihhi
          • jedna_chwilka dociągnijmy ten do jutra 11.03.05, 18:02
            co Wy na to?
            aczkolowiek co postanowicie to nie będę w mniejszości

            p.s. czytałam te strony kedyś ale różne rzeczy mi się kićkają smile
          • asiulka1976 Re: :O) 11.03.05, 18:03
            aha jesli chodzi o "dzioby" to zalecam kupic korektor i delikatnie je przykryć
            a potem dopiero podkład i puder, do dziobów koloru czerwonego korektor
            najlepiej zielony (tak, tak !!) ciezko dostac wiec naturalny o ton jasniejszy
            od cery.
            • jedna_chwilka Re: :O) 11.03.05, 18:07
              Asiulka, mam korektor ale sęk w tym, że nie miałam nigdy z cerą problemów teraz jakoś tak nienaturanie mnie się porobiło i na dodatek to guzy są jakieś. Umiem zamaskować tylko co z tego jak potem cały dzień się zastanawiam czy z tych dziobów nie osypał mi się właśnie puder na klawiaturę
            • nina110 Re: :O) 11.03.05, 18:10
              jedna_chwilka o żadnym solarium nie może być mowy,chyba że dostaniesz @
              • jedna_chwilka PAN po mnie przyjechał - lecę do domku 11.03.05, 18:14
                gotować obiad (czytaj smażyć jajecznice hihi)
                Jak się wieczorkiem zdrzemnie, bo tak ma, to tu przyjdę.
                Całuję Was Siostry Kochane
              • jedna_chwilka Re: :O) 11.03.05, 18:15
                nie bój Ninka - dostanę pewnie sad, bo jak to żeby nie
    • asiulka1976 pijecie winko ?? 11.03.05, 18:24
      ostatnio był post o winku , powiem Wam ze naprawde poprawia nie tylko wieczorny
      nastrój ale i sluz hhhmmmm albo to moj magiczny zestaw oeparol+guajazyl bo w
      koncu mam sluz !! HURRA

      a po 20-tej lampka czerwonego polsłodkiego winka mniam,mnaim
      • nina110 Re: pijecie winko ?? 11.03.05, 18:28
        Ja popijam od paru dni,więc na efekty muszę poczekać.Ale już gdzieś pisałam że
        wolę piwko.
        • nina110 Re: pijecie winko ?? 11.03.05, 18:31
          Asiulka jak tam sprawy damsko-męskie,jest już zgoda?
          • cytrusowa Re: pijecie winko ?? 11.03.05, 18:33
            o! piwko!

            poczekma na męzusia i wypije szklanecke piwka z sokiem....
            Choc pewnie dzis nie powinnam - ale do wieczora juz nie bedzie we mnie sladu po
            tych wszystkich p/bólowych tabletkach
          • pszczolaasia1 Re: pijecie winko ?? 11.03.05, 18:33
            no więc tak przyszłam dopiero z pracy.... witam. zapraszam na karkóweczkę już
            gotowa... cieplutka, kto chce niech wpada... najpierw musiałam poprzeczytać
            cowyście tu powpisywały....
            • nina110 Re: pijecie winko ?? 11.03.05, 18:36
              Oj,dzisiaj miałyśmy gadanego,zresztą jeszcze chwila i będziemy wchodzić na 3-cią
              stronę
            • pszczolaasia1 Re: pijecie winko ?? 11.03.05, 18:37
              więc tak w temacie wyglądu moje zdjęcie też jest na formu, tylko jestem troche
              zakamuflowana, no i teraz trochu szczuplejsza.... ale i tak pierwszą rzeczą
              jaką się rzuca w oczy są moje cycki... pech... zawsze chciałam być mała,
              drobna, płaska, kręcone włoski, piwne oczy,a tutaj.... wysoka, włosy, nie tylo
              co proste, ale.... z charakterem, kompletnie nie do ujażmienia, oczy wściekle
              zielone, kotowate jak mówi mój misio, duże cycki. cokolwiek bym nie zrobiła one
              zawsze będą duże. jedynie mój misio się cieszy. ja jakbym miala kasę i trochę
              mniej się bała poszłabym sobie je zmniejszyć... marzenia. a tak a'propo nie
              uważacie, że jedna_chwilka....? coś mi tu świta...
              • pszczolaasia1 Re: pijecie winko ?? 11.03.05, 18:38
                a jeśli chodzi o picie winka, to ja się dzisiaj zbuntowałam.... i kupi.łam
                piwko!!! a co. nie piłam chyba od lata, taka mnie ochota naszła, a jeśli
                chodzi o samo winko tyo ja osobiście wole wytrawne lub półwytrawne. półsłodkie
                ewnetualnie...
              • cytrusowa do pszczolaasia1 11.03.05, 18:40
                pszczolaasia1
                ja jakbym miala kasę i trochę
                > mniej się bała poszłabym sobie je zmniejszyć... marzenia.
                Propozycja jest taka - nie rób operacji, oddaj mnie - ja mam tylko a może az
                70A, więc chętnie wezmę

                > nie uważacie, że jedna_chwilka....? coś mi tu świta...
                to ja juz wcześniej o tym pisałam, nie chcę dosłownie, ale skoro Ty się
                kochana wyrywasz, to powiem - tak, myślę, że ktoś będzie...niedługo....

                Ja i Ty. Ty i Ja - jedna całosć. Na zawsze!

                Coś takiego ciekawego
                • nina110 Re: do pszczolaasia1 11.03.05, 18:42
                  cytrusowa Ty weź jednego, a ja drugiego ok?
                  • nina110 Re: do pszczolaasia1 11.03.05, 18:45
                    Jak bym umiała to też bym Wam swoje zdjęcie przysłała na priv.
                • pszczolaasia1 Re: do pszczolaasia1 11.03.05, 18:46
                  cytrusowa ty też maż tatuażyk... właśnie sobie was obejżałam, nononono ładny.
                  my z michem mamy po trzy, taką opaskę na ramionach identyczne esy floresy
                  (żebysmy się po śmierci znaleźli wszędzie, ja mam nad, nie wiem jak to nazwać,
                  dupą (?) i na łopatce. myślę o jeszcze jednym. jeśli chodzi o rozmiarówkę to
                  teraz moja droga to jest 75F/G, więc nie ma problema mówisz i masz, podaj
                  termin kiedy idziemy na wymiankę (zazdrszczę ci, serio, serio!!!) a jeśli
                  chodzi o wiek, no to dziewczyny nie wiem, kto jest najstarszy, chyba ja... 31
                  wiosen mi stuknie w prima aprilis... starość nie radość, ale młoda duchem będę
                  do późnej starości. no zresztą chyba my wszystkie. ( w cichości ducha trzymam
                  wielkie pięści za naszą chwilkę hihihihi)
                  • pszczolaasia1 Re: do pszczolaasia1 11.03.05, 18:48
                    nina nie ma problema z tym gabarytem wszystkie obdziele....
                    • pszczolaasia1 Re: do pszczolaasia1 11.03.05, 18:53
                      nie uważacie, że nasz wątek najszybciej się rozwija, już drugi w tym tygodniu.
                      no no no.... lecę po pieska. niech se chłop do domu przyjdzie...posiedzi w
                      ciepełku... a właśnie mówiłam wam , że mój pies to bardzo płodny jest i
                      kochliwy swoją drogą, jednym strzałem ostatnio 6 dzieci strzelił.... chociaż
                      ktoś w naszym mieszkanku ma dzieci hihihi...
                      • cytrusowa Re: do pszczolaasia1 11.03.05, 19:18
                        no nie! Ale mnie rozbawiłas tym pieskiem i jego strzałem. Donre! Naprawdę!
                        Ale pewnie wkrótce nie tylko on będzie strzelał i TRAFIAŁ! hihiihh
                  • cytrusowa Re: do pszczolaasia1 11.03.05, 18:51
                    no to czeka nas wszystkie mała wymianka między sobąsmile

                    A tatuazyk to jeden widac. li i jedynie. na łopatce więckszy.
                    Po cichy myślę o trzecim, ale moj ślubny to konserwa - więc muszę dobrze
                    zakombinować, by zrobić, hihihih
                    • nina110 Re: do pszczolaasia1 11.03.05, 19:05
                      Najstarsza to chyba jestem ja, w styczniu stuknęło mi 31 latek.Tylko dlaczego
                      ciągle myślę że mam 20? Ech, i tak jesteśmy piękne,młode,mądre.....itp
                      • kruszyna75 Re: do pszczolaasia1 11.03.05, 19:18
                        Qurczaki, dziewczyny, wystarczy wyjść z pracy wczesniej i jeszcze poświęcić
                        trochę czasu na sprzątnięcie domciu a wątek rozrósł się do niebotycznych
                        rozmariów, hi, hi, hi..... dobre jesteście.
                        U mnie wieczorny seansik forumowy, wtrążaliłam ostatni kawałek piernika co to
                        mój nadworny cukiernik upichcił i czytam...
    • nina110 Ale się uśmiałam 11.03.05, 19:46
      Mój M. zadeklarował że dziś sam zrobi kolację i ugotuje jajka.Więc ja siedzę
      sobie grzecznie i oglądam tv.Po jakimś czasie M. wchodzi do pokoju i pyta się
      czy te jajka będą JUŻ DOBRE bo się gotują ok.25 min.
      • cytrusowa Re: Ale się uśmiałam 11.03.05, 19:50
        ta ich bezradnośc mnie czasem zabija.
        Najlepszy jest moj ślubny gdy pyta, gdzxie moze byc to czego szuka. I nieważne,
        ze dobrze wie. Jego tłumaczenie - chce sobie zaoszczędzić zastanawiania się i
        myślenia. Załamka.
        Ale z tymi jajkami to dobre! to mialy być na twardo jak rozumeim!
        • nina110 Re: Ale się uśmiałam 11.03.05, 19:59
          Coś jeszcze..
          Codziennie rano mierzę temp.i mąż mi podaje termometr który leży na ławie.
          Kiedyś podał mi... długopis.Od tego czasu pilnuję aby w zasięgu jego ręki był
          tylko termometr.
          • pszczolaasia1 Re: Ale się uśmiałam 11.03.05, 20:04
            mój miso kiedyś chciał mi powiedzieć komplement. patrzałam się na niego takim
            rozmarzonym, cięlęcym spojrzenim, taka zapatrzona, dziubek w ciup (za czasów
            narzeczeńskich to jeszcze było) i misio mówi do mnie : ty masz takie piękne
            krowie oczy... wiecie musiałam za niego wyjść, nie mogłam pozwolić, żeby się
            kompromitował przed jakąś inną zarazą...
            • kruszyna75 Re: Ale się uśmiałam 11.03.05, 20:12
              Jak jeździłam na zajęcia do Lublina to mój Mąż potrafił zadzwonić z pytaniem
              gdzie jest proszek do prania, co najmniej jakby nasza łazienka miała 100 m2 i
              1000 zakamarków. A jak mu powiedziałam, że jest w łazience w szafce, to się
              zapytał w której. Chyba nie muszę dodawać, że mieliśmy jedną smile
              • pszczolaasia1 Re: Ale się uśmiałam 11.03.05, 20:21
                po trochu nasi faceci to są takie duże dzieci, nie sądzicie? ale i TAK ICH
                KOCHAMY!!!!
                • pszczolaasia1 W SPRAWIE TATUAŻU 11.03.05, 20:24
                  kochana cytrusowa, ja też myślę o następnym, na nodze, albo w pachwinie... taką
                  jaszczurkę...kiedyś ktoś powiedział mi, że jak się zrobi jeden to potem idzie
                  lawinowo, no i tak jest... Ciebie bolał któryś, bo mnie ten nad moją szanowną
                  panią do siedzenia, myślałam, że umrę!!!! a jeśli chodzi o dwa pozostałe to
                  pikuś, co tydzień mogłabym robić.
                  • pszczolaasia1 Re: W SPRAWIE TATUAŻU 11.03.05, 20:26
                    >> > > Żona miała dość zachowania swojego męża, a w szczególnośći jego
                    > zbyt
                    >> > > częstych wypadów z kolegami na piwo i powrotów w stanie mocno
                    >> wskazującym.
                    >> > > Po jednym z takich wieczorów mąż w stanie kompletnego upojenia
                    > wrócił do
                    >> > > domu i padł nieprzytomny na łóżko. Żona jak zawsze rozebrała go do
                    > snu,
                    >> > ale
                    >> > > tym razem zrobiła coś więcej - wepchnęła mu palcem do tyłka
                    > prezerwatywę
                    >> w
                    >> > > taki sposób aby kawałek wystawał na zewnątrz.
                    >> > > Rano, jak zawsze mąż aby poczuć się lepiej wszedł pod prysznic.
                    > Myje
                    >> się,
                    >> > > myje... w pewnej chwili zaczyna myć tyłek i co....Co to jest?
                    >> > > Wyciąga z tyłka prezerwatywę......
                    >> > > Żona w tym czasie przygotowuje w kuchni śniadanie. Gdy wykąpany
                    > mężulek
                    >> > > przychodzi do kuchni , żona pyta:
                    >> > > "Jak się wczoraj bawiłeś? Jak żyją Twoi koledzy ?"
                    >> > > Mąż pełnym rozgoryczenia głosem odpowiada:
                    >> > > "Koledzy? Ja już nie mam kolegów "
                    • pszczolaasia1 jak chcecie to wam zawale wątek takimi dowcipami.. 11.03.05, 20:27
                      dajcie znak jak wam się znudzi...
                      • asiulka1976 Re: jak chcecie to wam zawale wątek takimi dowcip 11.03.05, 20:29
                        "zawal" ten watek :forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=19576392
                        chyba bedzie odpowiedni surprised))
                        • pszczolaasia1 Re: jak chcecie to wam zawale wątek takimi dowcip 11.03.05, 20:33
                          poszło
                      • cytrusowa tatuaż 11.03.05, 20:36
                        no więc tak: ten mały, co widać na zdjęciu zrobiłam w wieku 18lat, dawno ale
                        pamiętam, że nie bolało zbytnio. nawet laskotało.
                        Potem - chyba 3 lub 4 lata temu zrobiłam kolejny, na łopatce aż pod szyję.
                        Pierwsza wersja była taka, ze mial być na całe plecy na wysokości łapotaek. ale
                        na razie zaczęłam od jednej strony. I mam taki łady, ale bolało jak cholera!!!
                        Szczególnie jak zachodzil na szyję i pozniej pod łopatką.
                        Ale co tam. Za jakiś niedlugi czas wybieram sie na poprawkę!
                  • asiulka1976 Re: W SPRAWIE TATUAŻU 11.03.05, 20:26
                    ja kiedys chcialam zrobic ale teraz wiem ze juz by mi sie znudzil a przeciez
                    gumka do mazanie nie zejdzie wiec na lato robie z henny i wystarcza mi hihhihi
                    • pszczolaasia1 Re: W SPRAWIE TATUAŻU 11.03.05, 20:31
                      asiulek widzisz myśmy z mężem wybrali sobie wspólny na ramię, taki cytat można
                      powiedzieć... z książki, którą uwielbiamy obydwoje od najwcześniejszych lat
                      dziecinnych... to też nas połączyło- miłość do tej książki i do książek i
                      muzyki wogle... na łopatce mam smoka, jedynego w swoim rodzaju a na tyłku takie
                      tam esy dloresy, taki standart, ale ten robiłam tylko i wyłącznie dla micha,
                      coby miał co podziwiać... dodatkowo, że tak powiem hihi... a tak naprawde, może
                      zabrzmi to śmiesznie, ale poczułam sie przez to lepiej, atrakcyjniej nie
                      wiedzieć czemu...
                      • pszczolaasia1 no ja już nie wiem czy to wam wysyłałam czy nie.. 11.03.05, 20:35
                        Kto przyzwoity niech zrezygnuje z czytania



                        > > > Dwoch zawianych gosci chcialo napic sie drinka, ale mieli ze
                        > > > soba tylko kilka zlotych. W koncu
                        > > > jeden z nich proponuje:
                        > > > > > >>> > > - Zlozmy sie i kupmy sobie hot doga.
                        > > > > > > >>> > > - Hot doga? Ja chce drinka!
                        > > > > > - Zrobimy tak: kupimy hot doga, wyjmiemy z niego
                        > > > parowke i przymocuje ja sobie do rozporka.
                        > > > > > Pojdziemy do baru, zamowimy drinki, wypijemy.
                        > > > Kiedy przyjdzie do placenia, ty uklekniesz i zaczniesz ssac parowke,
                        tak
                        > > > jakbys robil mi laske.
                        > > > > > > Barman nas wyrzuci i nie bedziemy musieli placic.
                        > > > >>> > > I tak zrobili. Zamowili dwie whisky, wypili,
                        > > > odegrali scenke i barman ich wyrzucil.
                        > > > Odstawili ten numer w 19 barach.
                        > > > >>> > > - Wiesz co? - mowi w końcu drugi facet.
                        > > > > > - Zamienmy sie rolami, bo mnie juz kolana bola...
                        > > > > > - Myslisz, ze jestes w gorszej sytuacji ode mnie?
                        > > > > Stary, ja zgubilem parowke w trzecim barze
                        > > > > > > > > > > > > >>> > >
                        > > > ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                        > > > > >>> > > Murzyn i bialy stoja na brzegu rzeki.
                        > > > Bialy przechwala sie:
                        > > > >> > > - Wiesz, ja to mam takiego czulego, ze moglbym
                        > > > nim zmierzyc temperature wody.
                        > > > > > - To zmierz - podpuszcza go Murzyn.
                        > > > > > Bialy wyciaga, wklada do wody, trzyma w niej dwie
                        > > > minuty, po czym mowi z triumfem w glosie:
                        > > > > > - Temperatura wody wynosi 25 stopni!
                        > > > > Murzyn na to sciagnal spodnie, wlozyl swojego do wody i po chwili
                        > mowi:
                        > > > - Rzeczywiscie, temperatura wody wynosi 25 stopni, a
                        > > > glebokosc 1.6 metra
                        > > > > > > > > > > > > >>> > >
                        > > > ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                        > > > > >98-letni staruszek przychodzi do lekarza na badania
                        > > > kontrolne. lekarz pyta go o samopoczucie, na co staruszek odpowiada:
                        > > > > > - nigdy nie czulem sie lepiej. Mam 18-letnia narzeczona. Jest w
                        > ciazy
                        > > i
                        > > > wkrotce bedziemy miec syna... Doktor mysli chwile i mowi:
                        > > > - niech pan pozwoli, ze opowiem panu pewna historie:
                        > > > > > Pewien mysliwy, ktory nigdy nie zapominal o sezonie
                        > > > mysliwskim, wyszedl raz z domu w takim pospiechu, ze zamiast
                        strzelby
                        > > wzial
                        > > > ze soba parasol. Kiedy znalazl sie w lesie, z krzakow wyszedl
                        ogromny
                        > > > niedzwiedz. Mysliwy wyciagnal parasol, wycelowal w niedzwiedzia i
                        > > > wypalil. I wie pan co stalo sie potem?
                        > > > nie - odpowiada staruszek.
                        > > > - niedzwiedz padl martwy jak kloda.
                        > > > - niemozliwe! - wykrzyknal staruszek. - Ktos inny musial
                        > > > wystrzelic!
                        > > > - I do tego punktu wlasnie zmierzalem...
                        > > > > > > > > > > > > >>> > >
                        > > > ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                        > > > > > chlopak w aptece kupuje prezerwatywy. Przebiera
                        > > > tam, rozmiary dobiera i po kolei wymienia rozne smaki:
                        > > > - Poprosze truskawkowa, bananowa, oooo i malinowa
                        > > > tez poprosze!
                        > > > > Wkurzona juz mocno aptekarka:
                        > > > - Panie... Pan bedziesz dupczyc czy kompot gotowac?
                        > > > > > > > > > > > > >>> > >
                        > > > ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                        > > > > > Policjant pyta staruszki:
                        > > > - Wiek?
                        > > > - 86 lat
                        > > > - Czy moglaby pani opowiedziec swoimi slowami, co
                        > > > tu sie wlasciwie~wydarzylo?
                        > > > - Siedzialam na lawce na tarasie przed domem, podziwiajac cieply
                        > wiosenny
                        > > > wieczor, kiedy przyszedl ten mlodzieniec i usiadl obok mnie.
                        > > > - Znala go pani?
                        > > > - Nie, ale byl przyjaznie nastawiony. Co stalo sie po
                        > > > tym, jak usiadl obok pani?
                        > > > - Zaczal pocierac moje udo.
                        > > > - Czy powstrzymala go pani?
                        > > > > > - Nie.
                        > > > - Dlaczego?
                        > > > - Bo odczuwalam przyjemnosc. Nikt nie robil tego od
                        > > > czasu, kiedy moj maz odszedl z tego swiata 30 lat temu.
                        > > > - Co stalo sie potem?
                        > > > - Zaczal piescic moje piersi.
                        > > > - Czy probowala go pani powstrzymac??
                        > > > - Nie.
                        > > > - Dlaczego?
                        > > > - Moj Boze, dlaczego? Bylo mi tak dobrze, czulam ze
                        > > > naprawde zyje. Od lat tak sie nie czulam!
                        > > > - Co stalo sie pozniej?
                        > > > - Cala, rozpalil mnie do czerwonosci, wiec rozlozylam
                        > > > nogi i zawolalam:
                        > > > - "Bierz mnie, chlopcze, bierz mnie!"
                        > > > - I co? Zrobil to?
                        > > > - Nie, do diabla! Zawolal "Prima Aprilis!" I wtedy
                        > > > zastrzelilam sukinsyna!
                        > > > > > > > > > > > > >>> > >
                        > > > ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ > Maz z zona spaceruja po
                        > miescie.
                        > > > > W pewnym momencie zona zatrzymuje sie przed
                        > > > sklepem bielizna.
                        > > > > > Na wystawie seksowny koronkowy komplecik.
                        > > > -Kochanie moze bys mi kupil to cudo- mowi zona.
                        > > > -To bielizna na zgrabne pupcie, a nie taki kombajn jak
                        > > > twoj- odpowiada maz.
                        > > > Wieczorem w lozku maz chce zalagodzic sytuacje,
                        > > > przytula sie do zony
                        > > > -Kochanie moze by tak maly numerek?
                        > > > > A zona na to:
                        > > > > -Dla jednego źdźbła nie bede kombajnu odpalac!
                        > > > > > > > > > > > > >>> > >
                        > > > ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                        > > > > Po kilku nocach panna mloda skarzy sie matce:
                        > > > - Wiesz mamo juz kilka nocy spimy razem i nic, jeszcze
                        > > > sie nie kochalismy .
                        > > > - Alez coreczko, moze jest zestresowany.
                        > > > - Ale mamo on tylko ksiazki czyta i wcale nie zwraca na
                        > > > mnie uwagi.
                        > > > - Wiesz coreczko, skoro on nie zwraca uwagi to moze
                        > > > ja sie poloze zamiast ciebie i sprawdze o co chodzi.
                        > > > > I tak zrobily. Maz w lozku czyta ksiazke, tesciowa
                        > > > sie kladzie i lezy.
                        > > > > Nagle maz wsuwa reke pod koldre i w majteczki
                        > > > zaczyna ręke wkladac.
                        > > > > Wyskoczyla tesciowa z lozka i do coreczki:
                        > > > - Alez kochanie, chwile lezalam i zaczal sie do mnie
                        > > &
    • asiulka1976 ninko 11.03.05, 20:36
      mam cos, napisala mi to połozna: jesli chodzi o twoj brak sluzu przed skokiem
      tempki to
      ciałko żółte jeszcze nie bylo na tyle utworzone, by
      wyrzucic do krwi wystarczającą ilość progesteronu (stąd skoku
      mogło nie być jeszcze). Z kolei skok PTC nie sugeruje owu- może
      progesteron wydzielać się jeszcze 1-2 dni przed owulacją, dlatego
      o owulacji mówimy , jesli jest koniec wystepowania płodnego sluzu
      i dopiero po nim jest skok tempki- inaczej jest skok przedwczesny
      i nie sugeruje to owulacji.
      mam nadzieje ze zadowoliło cie to ??
      • pszczolaasia1 Re: ninko 11.03.05, 20:39
        asiulek, wiesz, że chyba dostaję @? i tu zaskok pierwszy raz w życiu mnie nie
        boli na razie.... szok...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka