Dodaj do ulubionych

Tromysza i inne c.d.

10.03.05, 14:41
Hej dziewuszki!
zakladam nowy watek bo tamten jak zwykle sie rozrósł i juz wypowiadam sie na
temat poruszony na poprzednim watku.Otoz magdulko,kasiu i molciu naprawde
baaardzo sie wszystkie nadal starajace cieszymy ze mozecie sie juz cieszyc
swoimi fasoleczkami w brzusiui nie przeszkadza nam to ze sobie o tym
plotkujecie na tym watku.Czasami tylko (jak sabi czy balbina wspomniala) jest
nam ciut przykro ze wy juz a my jeszcze niesad i czasami trudno jest cos
wsicnac o problemach starajacych sie w wasza taką milutka dyskusje.... Wiec
decyzja nalezy do was czy zalozycie nowy wateczek dla was czy nie.Ja
uwielbiam was dziewczynki,wasze rady i spostrzezenia i nawet jesli o "swoich"
aktualnych doswiadczeniach bedziecie gadac na innym watku to chcialabym
abyscie do naszego tez zagladaly i czasami cos mądrego wtrącilysmile))))
Takie jest moje zdanie.
Mi osobiscie jest teraz tak sobie,dosc trudno bo doszlam do wniosku ze
naprawde juz dlugo sie staram i nic.... i to ze nic nie pisze nie znaczy ze
nie jestem obecna duchem....
Obserwuj wątek
    • mola16 Re: Tromysza i inne c.d. 10.03.05, 19:43
      Dziwczynki,
      Ja jestem tu z Wami codziennie. To, że czasami nic nie napiszę to po prostu
      brak czasu. teraz w firmie dużo się dzieje, bo kupuje nas ogromny koncern
      kanadyjski. A wiadomo co się z tym wiąże, masa papierów do przygotowania,
      jeszcze siedzą mi na głowie prawnicy i co chwilkę niby bazdury ale coś chcą.
      Więc jak mam chwilkę czasu to staram odrywać się od kompa (chociaż w pracy) i
      idę sobie troszkę pochodzić, bo 8 godzin na siedząco to niezrowo.
      Ale pamiętajcie, jestem tu od poczatku istnienia tego wątku i mam zamiar tu
      zostać. Oczywiście nie ukrywam, że troszkę udzielam się na forum dla
      sierpniówek ale tak systematycznie jak tu.
      Magdulko, wydaje mi się, że za szybko podjęłąś decyzję dot. opuszczenia wątku.
      Wracaj tu szybko bo jak nie to lanie po głej pupie (podobno troszkę boli)!!!
      • kingakw Re: Tromysza i inne c.d. 10.03.05, 21:05
        Matko... wyszłam na chwilę do pracy, wracam a tu takie rzeczy się wyprawia.
        Mnie osobiście kompletnie nie przeszkadzają pogaduchy ciężaróweczek o kremach,
        wózkach i ciuchach ciążowych. Powiem więcej.... uwielbiam to czytać.
        Ciężaróweczki jesteście dla mnie uosobieniem spełnienia moich marzeń. Pamiętam
        kiedy też się starałyście, teraz ja jestem na początku tej drogi i jakoś
        strasznie cieszę sie wszystkimi waszymi radościami, martwię smutkami, uwielbiam
        przeglądać ciążowe linki od magdulki czy molci, bo wierzę że wkrótce mi się to
        przyda smile)) Zabraniam stanowczo jakichkolwiek pożegnań. Jesteście dla mnie jak
        druga rodzina i to wszystkie z tego wątku, zaciążone i starające się. Rodzina
        powinna trzymać się razem, bo wtedy nawet najgorsze chwile stają się łatwiejsze
        do zniesienia, a radości ejszcze bardziej radosne...
        No to się opisałam.... ale tak myślę. Kocham was moje siostrzyczki smile
        • tromysza Re: Tromysza i inne c.d. 11.03.05, 09:40
          magdulko, dziewczynki, co tu się dzieje?????? ja zgadzam sie z kingą w 100
          proc. i jeszcze: nie piszę, bo mam w pracy taki zap...., że od dwóch tygodni
          prawie nie śpię. Muszę jeszcze tylko zacisnąć zęby dzisiaj, a potem będzie
          luźniej. Nie wchodzę, bo przysięgam, że nie mam kiedy. Czy wiecie,że ja mam
          dzisiaj 18 dc i przypomniałam sobie, że to już 18 i od dwóch dni powinnam brać
          duphaston? Nawet o staraniach zapomniałam.
          magdulko, wracaj. no nie obrażaj się. Proszę!!!! od pon. się poprawię.
          • tromysza acha 11.03.05, 09:45
            mnie absolutnie nie rani pisanie o kremach. Obiecuję- jeśli coś mnie nie
            interesuje ( ale nie z zazdrości tylko dlatego, że akurat nie jestem na takim
            etapie)- omijam.
            No dziewczynki!!!!!!!!! ja wam obiecuję, że to tylko praca. A tylko raz
            napisałam coś na innym wątku. i nie dlatego, że na tym nie chciałam!!! Po
            prostu zaczęłam, bo coś mnie zainteresowało. A potem znów musiałam coś zrobić.
            • magdulka26 Re: acha 11.03.05, 10:35
              Chcę napisać małe sprostowanie lub wyjaśnienie.Nie chcę tu owijać w bawełnę i
              będę szczera w tym co napisze.
              Był taki czas ,kiedy i ja byłam starająca,długo siedziałam na niepłodności
              potem tu się przeniosłam gdyż moja psychika powoli siadała.Tu poznałam
              wspaniałe osoby takie jak,kattrin,mola ,kasiula,kinga
              ewula,pamietka,tromyszka,chyba nikogo nie pominęłam.Zzyłam się z Wami jak s
              najlepszymi przyjaciółkami,wiedziałam że zawsze mogę na Was liczyć ,mogę się tu
              zwiezyć ,ponarzekać.Wiedziałam ,że zostanę wysłuchana i nikt mnie nie zlinczuję
              że marudzę i psioczę.Kiedy któraś z Was potrzebowała mojej pomocy cieszyłam się
              że mogę pomóc ,doradzić.Wchodziłam tu codziennie bo to forum działało na mnie
              jak narkotyk.
              Cieszyłam sie z każdej ciąży i było mi smutno jak któraś miała bio ,lub
              poroniła.Szczęście innych było moim szczęściem ,a smutek był też moim smutkiem.
              Przyszedł taki dzień że zaszłam w ciąże ,potem mola i kasiula.Byłam bardzo
              szczęsliwa że im też się w końcu udało.Trzymałam kciuki żeby wszystko było
              dobrze.Pomimo tego ,że nie jestem juz starającą się zaglądałam tu ,bo chciałam
              być pomocna ,doradzić jak będzie trzeba.Całt czas kibicuję tym które się starją
              i testują.Wiem co oznacza widok I kreski na teście ,widok @ .To jest bolesne
              ale która z nas tego nie przechodziła -każda.
              Zdaję sobie sprawę doskonale że czytanie naszych postów (moli ,kasiuli) może
              byc dla Was bolesne(nie wiem czemu wczesniej o tym nie pomyslałam ).Ja nie chcę
              nikomu robić przykrości ,powodować łez na twarzy.Czytając wczorajszy post
              sabi35 i ewuli uswiadomiłam sobie że ja juz nie jestem jedną z Was,łączy nas
              przyjaźń,szczerość (tak mi się wydaje)i chęć pomocy.Rózni nas to ,że my mamy
              inne tematy i to jest chyba oczywiste.Przyjdzie czas że i Wy będziecie pisać na
              forum o mdłościach,zaparciach,wzdęciach,kremach itp.
              Nie wiem czemu ,ale jest mi przykro po wczorajszym dniu,troszkę mnie to
              zabolało gdyż poczułam się jak intruz sad Czytając posty na naszym wątku
              dominujemy my mola kasiula ,ja kinga i kattrin,a przecież to miał byc "nasz"
              wątek.
              Wydaje mi się że najlepiej będzie jak przestanę pisać o sobie ,będę tam
              zaglądać owszem ,będe pisać ale juz nic o sobie.Nie chcę ranić Ewy .Z jej postu
              tak wynika że czasem jest jej przykro i ja to szanuję.
              Mam nadzieję że nikogo nie uraziłam,jesli tak to przepraszam.
    • tromysza Re: Tromysza i inne c.d. 11.03.05, 11:26
      Tak, magdulko. Coś w tym jest. Jesteśmy w innym punkcie życia. Jednym to
      przeszkadza innym nie.
      ja troszkę się też odsunęłam, bo pewnej ważnej rozmowie. Z kimś. I ta osoba mi
      powiedziała, jak bardzo obsesja może nas zniszczyć.
      A potem przyjrzałam się sobie. Skąd ta panika, myślenie o chorobach,
      niepłodności. I jeszcze jedno: czy ja naprawdę właśnie akurat teraz muszę mieć
      dziecko? I potem zrozumiałam, że nie.
      Że ja wcale nie mam obsesji na punkcie dzieci. Że teraz w tym momencie. To może
      być za miesiąc, dwa, pół roku, rok. Spokorniałam. I wiem, że każdy ma swój
      czas. Ja bardzo wierzę w przeznaczenie. W karmę. W to, że pewne rzeczy są po
      coś.

      No a tak na ludzie- właśnie moja szefowa dała mi cały zestaw kosmetyków dla
      kobiet w ciąży z liścikiem: mam nadzieję, że niedługo ci się przyda.
      Ech, co za szefowa.
      • tromysza kurczę 11.03.05, 11:52
        czy ktoś tu jest oprócz mnie???? ewula, kattrin, pamietka. odezwijcie się.
        PROSZĘ!!!
        • sabi35 Re: kurczę 11.03.05, 11:59
          ja czasem zaglądam, ale nie wiem, czy o to ci chodzi wink)))
          • tromysza Re: kurczę 11.03.05, 12:09
            TAK!!!! CHODZI MI O WAS. BEZ WZGLĘDU CZY JESTEŚCIE ZACIĄŻONE CZY NIE!!! JA
            NAPRAWDĘ JESZCZE NIE ZWARIOWAŁAM!!! LUBIĘ KOBIETY W CIĄŻY. I NIE W CIĄŻY TEŻ
            LUBIĘ.
            HMM, CZY TO NIE ZABRZMIAŁO JAK JAKIEŚ EROTYCZNE WYZNANIE?
            TO NIE BYLO EROTYCZNE WYZNANIE!!!!
            TO BYŁ KRZYK ROZPACZY!!!! NO CO TU SIĘ POROBIŁO!!!
            • magdulka26 Re: kurczę 11.03.05, 12:16
              Według mnie sabi zasiała tu mały zamęt ,weszła na nasz wątek i zrobiła jednym
              postem zamieszanie które wcale mi sie nie podoba !!!!!!!!!!!!!!!
              Jak do tej pory było tu cicho i spokojnie ...do czasu kiedy sabi nie wtrąciła
              swoje 3 grosze.Nikt się jej o zdanie nie pytał to po co sie udziela.Teraz
              jestem między młotem a kowadłem.
              • tromysza Re: kurczę 11.03.05, 12:41
                Dziewczynki, madziunia- przestańcie!!!! No co Wy???? ja w ogóle nie rozumiem o
                co chodzi. naprawdę!!!
                ja chcę, żeby tu była i sabi(bardzo cenię jej rady) i magdulka. I wszystkie. No
                i ciągle liczę, że niedobitki niedługo też przeniosą się na ciąże.
                • tromysza magdulka 11.03.05, 12:43
                  przeczytałam, że masz zły humorek. To na pewno hormony. moja przyjaciółka,
                  kiedy była w ciąży- chciała rozwodzić się z mężem, bo nie zrobił jej kanapki na
                  czas. i zadzwoniła do mnie z płaczem, że on jest podły i wredny.
    • magdulka26 Re: Tromysza i inne c.d. 11.03.05, 12:50
      sabi napisała :

      >a ja myślę, że to trochę boli, bo skoro dziewczyny z płaczem reagują na
      wiadomości o ciąży koleżanek i kuzynek, to pewnie im przykro przy takich
      dyskusjach o wózkach, pieluszkach i ubraniach ciążowych. tylko, że was bardzo
      lubią. Hej, dziewczynki, inne tematy!!! (ale ja się wtrącam wink

      I co ja mam sobie o tym mysleć ,ten post dotyczy mnie ,moli i kasiuli.Nie mam
      nic do sabi ,bo nawet jej nie znam ale tym postem duuzo zmieniła.I co nadal
      mam tu pisac o moim rosnącym brzuchu,usg itp?
      Co wy zrobiłybyscie na moim miejscu .....
      • tromysza Re: Tromysza i inne c.d. 11.03.05, 12:56
        ja powiem szczerze- ja bym pisała. Bo dobrze jest wiedzieć co u Ciebie. Bo mnie
        to interesuje. tak samo jak interesuje mnie co słychać u kingi, moli, czy
        kattrin. I Ewuli- ale to jasne. Niezależnie od tego w jakim momencie zycia są.-
        ja się z wami zżyłam. naprawdę. Z wami- a nie z waszymi staraniami!!!!
        i jak kiedys zobaczę II kreski to oprócz mojego męża- chcę właśnie wam to
        napisać. Wam pierwszym. Wszystkim.
        To jest moje zdanie!!!
        • sabi35 Re: Tromysza i inne c.d. 11.03.05, 13:04
          Mnie to zupełnie nie rusza o czym sobie rozmawiacie, chciałam tylko wysondować,
          czy to naprawdę innym niezaciążonym się podoba, bo tyle na tym forum informacji
          o histeriach na widok zaciążonych kobiet znanych i nieznanych, niemożności
          patrzenia na inne dzieci itp. Tak sobie napisałam, a teraz wyszłam na ostatnią
          wiedźmę. Ja osobiście nie mam z tym problemu, czy jestem w ciąży, czy nie. Bo
          wiem, że posiadanie dziecka jest czasem ... obciążeniem.
    • kattrin1 Re: Tromysza i inne c.d. 11.03.05, 12:59
      Moze ja sie wypowiem, strasznie dziwnie sie zrobiło i szczerze powiedziawszy
      nie wiem co mam myslec. Nie potrafie sie odnaleźć w tej sytuacji. Tworzyłysmy
      niezły watek, wszystkie najpierw starające sie potem trzy Laseczki przeszły do
      cieżaróweczek, i myslałam ze dalej bedzie tak samo. Przeciez stworzyłysmy tutaj
      taką malusią rodzinesmilea w rodzinie nikomu nie przeszkadza w jakim ktos jest
      stanie, rozmawia sie o wsszytkim. Teraz widze ze tak sie nie da tutaj. To
      normalne ze zmienił sie stan i rozmowy niektórych z nas (fasolinki), ale to nie
      znaczy ze robia nam na złosc, ze pisza o kremach i innych duperelach. Przeciez
      sa tez inne tematy do rozmów.
      Ja osobiscie lubie słuchac rozmów naszych ciezarówek, marze sobie ze ja tez
      latam po stronach i wyszukuje wózków, spioszków itp. Ja jestem ze starających
      sie w najgorszej sytuacji, mineły 2 lata starań, powazna operacja, brak nadziei
      na dziecko i co, wcale mnie nie boli ze którejs sie udało!! wrecz przeciwnie,
      nadziejam sie ze moze mi tez sie kiedys uda. Moze to zalezy od osoby.
      Uwielbiam pisac i czytac na tym watku, do tej pory czulam sie tu bardzo
      swobodnie i miłosmile)
      Nie wiem co sie stało, ze jakies dziwne pretensje ktos ma do kogos, dlaczego?
      nie rozumiem tego.

      No namącilam, nakreciłam ale mam nadzieje ze ktos mnie zrozumie.
      Buziaki dla cieżaróweczek (chce wiedziec co u Was) i dla starających sie (nie
      musicie przeciez pisac o staraniach, ja sie nie staram a pisze, tylko np.o
      pogodzie, zakupach, świetach itp.).
      Kasia
      • sabi35 Re: Tromysza i inne c.d. 11.03.05, 13:06
        Aha, i moja wypowiedź była reakcją na jakąś inna, sama jej nie wymyśliłam. Więc
        to nie ja zaczęłam.
        • tromysza dziewczynki 11.03.05, 13:56
          no dziwnie się czuję. Co u Was? napiszcie.
          • kattrin1 Re: dziewczynki 11.03.05, 14:01
            u mnie nic, stara bida
    • magdulka26 Re: Tromysza i inne c.d. 11.03.05, 14:05
      Widzisz Tromyszko Ty sie dziwnie czujesz, a co ja mam powiedzieć ?
      Coś pękło w tym naszym wątku i teraz chyba trzeba czasu na zespolenie.
      Mam pisać tak jak do tej pory ? i co za jakiś czas znów się pojawi post że
      piszemy o sobie a kogoś to boli, nie chcę juz takich sytuacji przezywać.Kto
      mi /nam da gwarancję że będzie tak jak wcześniej było..
      • luna333 Re: Tromysza i inne c.d. 11.03.05, 14:24
        (przepraszam że się wtrącam) Ten wątek od zarania nazywał się Tromysza i... i
        najczęściej odwiedzającymi ten wątek były właśnie pewne osoby - zawsze czułam
        że to wątek prywatny -skierowany do określonych osób - z pewną nieśmiałością
        czasem coś wtrącałam -ale starałam się nie zaburzać jego równowagi - czyli
        ploteczek, radości i smutków, nadzieji i rozczarowań jakie wytworzyły się na
        tym poście, przecież inne posty dotyczą spraw "technicznych" a ten był jakby
        kawiarenką w której spotykały się wirtualne psiapsiułeczki które połączył ten
        sam cel i wydaje mi się że dziewczyny którym udało się zajść w ciążę po długich
        staraniach są takimi poromyczkami nadzieji że innym też się uda smile
        pozdrawiam
        • tromysza Re: Tromysza i inne c.d. 11.03.05, 14:29
          Zgadzam się z Tobą, luna w 100 proc. To nie jest wątek starających. To był
          wątek moich wirualnych koleżanek!!!! kiedyś starałyśmy się wszystkie- dziś
          stara sie tylko część. Ej, dziewczynki. Może odrobinkę winka luzującego? Albo
          ciasteczko? No proszę, na miłość boską. Mogę zrobić też pyszną herbatkę.
          • kattrin1 Re: Tromysza i inne c.d. 11.03.05, 14:32
            a jaką masz hierbatke, ja chce...
      • amelka1974 Re: Tromysza i inne c.d. 11.03.05, 14:38
        Przepraszam że i ja sie wtrące ale czytam i nie wierze co sie porobiło...

        Dziewczynki - przecież to był od dawna WASZ WĄTEK - 'Tromysza i paka" tak sie
        nazywacie. Macie od dawna stałą pakę przyjaciółek - tak, przyjaciółek- znacie
        sie od dawna, wspieracie, rozumiecie. Połączył Was wspólny temat - starania,
        ale to chyba nie znaczy że jak którejś się szczęsliwie udało zaciążyc to
        odpada. Która przyjaciółka robi cos takiego drugie???? Nie pozwólcie komuś
        obcemu zniszczyc Waszego wątku. Magdulka czy jak nie była jeszcze w ciąży czy
        teraz w stanie błogosławionym - jest tą samą wspaniałą osobą a jej rady są
        cenne jak żadne inne. Inne dziewczynki tak samo. Coraz to nowsze osoby
        pojawiają sie na forum i znikają ale WY JESTEŚCIE OD ZAWSZE I NA ZAWSZE.
        Ile jest warta Wasza przyjaźń jak jedna Sabi potrafi Was poróżnić. Olejcie
        osoby chcące namieszać - posłuchajcie siebie.
        Sporadycznie coś piszę, ale wiem że to forum bez Magdulki , Tromyszy, KingiKw
        czy innych...nie wyobrażam sobie.

        Wyluzujcie Kochane i nie znikajcie!!!!!!!! Wy musicie tu być i basta!!!!
        • magdulka26 Re: Tromysza i inne c.d. 11.03.05, 14:47
          Amelko kochana ,dziekuje bardzo za ciepłe i mądre słowa.Wiesz ,czasem słowa
          bolą bardziej niz ostry nóż .Niestety ludzie bywają bardzo zawistni i trzeba
          nauczyć się z tym zyć.Ja zawsze byłam sobą ,bez względu na wszystko i taka
          zostanę smile) pozdrawiam Cię cieplutko.
        • tromysza Re: Tromysza i inne c.d. 11.03.05, 14:50
          Amelka!!!! Chętnie tu zostanę. Ale jako zaciążona!!!! Bo Twoje zawsze- hihihi-
          nieźle mnie przeraziło!!!!
    • magdulka26 Re: Tromysza i inne c.d. 11.03.05, 14:34
      Luno masz rację w 10000 % podpisuję sie pod tym obiema ręcami smile) Nic
      dodać ,nic ująć.
      Nie chcę sie już powtarzać i użalać ,gdyż nie ma co płakać nad rozlanym
      mlekiem.Ale wiem jedno że gdyby nie post sabi to było by tak jak dawniej.Ona
      nie była z nami od powstania wątku więc po co się wtrąca.OK każdy ma prawo
      pisac to co mu się podoba ale to był "nasz " wątek.Niech sobie pisze na forum
      co chce ,to jest jej sprawa ,ale czemu u nas zrobiła zamęt.
      Kończe już ten temat bo robie sie monotematyczna.Chcę powiedzieć że lubie Was
      nadal laseczki ,kingusię,molę ,kasiulę ,tromyszkę ,ewulę kattrin,pamietkę
      jestem z Wami od początku i niech tak zostanie.
      Amen
      • magdulka26 Re: Tromysza i inne c.d. 11.03.05, 14:35
        Tyle na dziś narzekania ,zamykam temat.
      • tromysza uff 11.03.05, 14:36
        To teraz herbatka- kasiu, mam: truskawą, marandarynkową, brzoskwiniową,
        jagodową... zieloną i czarną. Z liści róży też mam. A madzia: może ciasteczko?
        ja się chyba nawalę z tych nerwów wirtualnym winem!!!! O
        • kattrin1 Re: uff 11.03.05, 14:38
          truskawkową poprosze z nutką dekadencji i aromatu lat 20-stych smile)) hihihihiih
          a jakie ciasteczko???
          • tromysza Re: uff 11.03.05, 14:40
            może jednak z nutką hiszpańskiego tańca?
            A ciasteczko: jakie chcesz. Każde Ci wyczaruje. jestem Mary Poppins dla
            dorosłych!!!
            • kattrin1 Re: uff 11.03.05, 14:43
              och tak ta nutka mi sie dzis przydasmile))))
              A ciasteczko moze napoleonka??
        • magdulka26 Re: uff 11.03.05, 14:39
          Hm tromyszko ja nie jem słodyczy ,wiesz boję sie żeby nie utyć za bardzo.Czasem
          się skuszę na małe co nieco ale to bardzo rzadko smile.Ja poprosze herbatkę
          brzoskwiniową .
          • tromysza Re: uff 11.03.05, 14:41
            Tobie by się przydał ten zestaw, który dziś dostałam od szefowej. Same rarytasy
            dla cieżarnych. Zestaw pielęgnacyjny na wszystko.
            ja to się bardzo boję ciąży, bo boję się, że utyję strasznie, madziu, a Ty
            chyba chudniesz? jak to robisz? Zawsze byłaś chudzinką?
            • magdulka26 Re: uff 11.03.05, 14:45
              Nie byłam chudzinką byłam taka w sam raz smile Nie rób mi smaczka na
              kosmetyki ,one są cholernie drogie ,zwłaszcza Mustela czy Vischy.
              Po 1) unika słodyczy ,aczkolwiek czasem coś podjem
              Po 2) jem duuzo owoców i warzyw
              Po 3) ćwiczę sobie od niedawna -codzinnie
              Po 4) robię masaż ud żeby nie mieć cellulitu a jesli będzie to żeby nie był
              drastyczny sad

              Jak do tej pory przytyłam dopiero 1 kg smile))i oby tak dalej.
              • tromysza Re: uff 11.03.05, 14:52
                To właśnie jest Mustela.smile)) to firmy mają całe zestawy dla kobiet w ciaży?
                kurczę.
                a 1 kg to b. mało. moja koleżanka z pracy- jest w 4 m-ce, a utyła 7 kg. to mnie
                przeraża, bo jak ja utyję 7 kg to wieloryb przy mnie to będzie drobinka!!!
                A kg to nie za mało?
                • kattrin1 Re: uff 11.03.05, 14:54
                  ale jak pieknie bedziesz wyglądac z małym kopaczem wielkosci wieloryba w
                  brzuszkusmile))) ja bym mogła byc jak dwa wieloryby i chwaliłabym sie brzuchem na
                  całego hihihiihih
                  • magdulka26 Re: uff 11.03.05, 14:58
                    Tromyszko ,mój gin powiedział że do następnej wizyty ,czyli do 24 .03 mam
                    przytyć tylko 1 kg więc mam nadzieję że tak będzie .W sumie to będzie 2 kg
                    razem smile jak się wazyłam na początku 15 tc to było 1 kg na +.Nogi mi
                    schudły ,nie wiem czemu ..
                • luna333 Re: uff 11.03.05, 14:57
                  mi ginka powiedziała że przez calusią ciążę można utyć około 8-10 kg a
                  dzidziulek waży tak mało póki co że co ma dużo ważyć oprócz naszego sadełka smile
                  aczkolwiek mi dziewczyny w pracy mówią że powinnam więcej przytyć bo którejś
                  koleżanka do 5 m-ca przytyła 20kg?! <zgroza> smile nie wiem co ona robiła -chyba
                  ma talent do żarcia smile a to trzeba uważać smile ja mam na plusie 5 i to troszkę za
                  dużo sad ale to przez łakomstwo na słodycze
                  • luna333 Re: uff 11.03.05, 14:59
                    ale zgadzam się z przedmówczynią smile
                  • kattrin1 Luno:)) 11.03.05, 15:00
                    wszystko w granicach rozsadkusmile) 5 kg to nie tak duzosmile) a dzidzia musi tez od
                    czasu do czasu poznac smaczek słodyczy hihihihi, a ta kolezanka, ooo to
                    naprawde o zgrozo... strasznie duzo
                  • magdulka26 Re: uff 11.03.05, 15:01
                    Luno masz rację ,mi gin tez powiedział że tak do 10 kg to jest dobra waga.Nie
                    chcę wyglądać jak słonica pod koniec sierpnia wrrr.Pilnuję się jak mogę ,jak na
                    razie idzie mi w brzuch .
                    • luna333 Re: uff 11.03.05, 15:04
                      mi to chyba w cycki idzie smile wyglądam jakbym miała 2 monstrualne pączki smile
                      • kattrin1 Re: uff 11.03.05, 15:08
                        hahahahha ale dzidzia bedzie miała jedzonka i ssania
                      • magdulka26 Re: uff 11.03.05, 15:08
                        A kupiłas sobie nowy stanik ? cholreka ja nadal chodzę w starym .Poluzowałam
                        tylko z tyłu haftkę i jest dobry -powiedzmy smile
                        • luna333 Re: uff 11.03.05, 15:14
                          jak wtedy pisałam to kupiłam sobie 75D -ale pochodziłam w nim ze 2 tyg a tu te
                          cycki znowu i takim oto sposobem 3 dni temu kupiłam 75 E !!!! i wcale nie
                          powiem żebym luz miała w miskach smile jeśli nadal będą tak rosły to zabraknie
                          numeracji w sklepach wink
                          • tromysza Re: uff 11.03.05, 15:16
                            O nie, D???? to ja będę sobie szyć na miarę. Dziewczynki, spadam. idę na
                            spotkanko. buziak. do poniedziałku. A raczej do wtorku, bo w pon. mam urlop-
                            odbieram samochodzik
    • kattrin1 TROMYSZKA 11.03.05, 15:15
      co z tą hierbatką i ciasteczkiem??? czekam i czekam...
    • magdulka26 Re: Tromysza i inne c.d. 11.03.05, 15:30
      Luna ,jak noszę 80B i miseczki też robią się przyciasnawe a pomysl co
      będzie ,jak zaczniemy karmić .Szok będziemy wyglądać jak dojne krowy ło matko!!
      • luna333 Re: Tromysza i inne c.d. 11.03.05, 15:44
        ja zawsze nosiłam 70C a teraz??? ło jejku masz rację smile mam taką bluzkę w
        krowie łaty smile chyba zacznę ją nosić i mówić muuu smile ja pitolę - wiedziałam że
        cycki rosną ale myślałam że to na początku i pod koniec - nikt mi nie mówił że
        w środu też dostaną wzrostowego szału wink
        muuu
    • kattrin1 Re: Tromysza i inne c.d. 11.03.05, 15:42
      ja sie żegnam do czwartku niestety.... starsznie duzo pracy, szkolenie, zjazd i
      kupe zaległosci i bilans... takze nie bedzie mnie... buuuuuuuuuu
      Buziak Kasia
      • luna333 Re: Tromysza i inne c.d. 11.03.05, 15:45
        no to napoleonka na drogę i herbatka w termosik smile
        • magdulka26 Re: Tromysza i inne c.d. 11.03.05, 15:51
          No tak ,ale jak ma do wyboru big cyc lub rozstepy to wybieram pierwszą
          opcję.Nie ma małego biustu więc jakoś to przezyję.Już sobie obiecałam ,że
          miesiąc ,dwa po porodzie zaczynam chodzić na aerobic ,żeby nadal byc atrkcyjną
          zoną i matką smile
    • ewula1 :-)))))))))))))) 11.03.05, 15:49
      ooooooooo jak dobrze ze tamten temacik juz zamkniety i jest tak jak bylo-ciesze
      sie ogromnie.
      I musze sie z wami moje przyjacioleczki podzielic dobra nowina (ale nie tak od
      konca) bylam dzis na rozmowie w sprawie pracy (pierwszej od 5 miesiecy
      hihihihi) no i teraz wszystko zalezy od...Bogasmile)) no i oczywiscie od waszych
      kaciukasek hihihihi W ciagu tygodnia mam dostac odpowiedz...kurcze...juz sie
      boje. A ile stresow sie najadlam jak dzisiaj tam szlam szooook!!! W ogole to
      bylo zaskoczenie. We srode wyslalam odp na oferte w internecie a wczoraj juz
      mialam telefon i zaproszenie na dzis na rozmowe.No nie moge.... (a wrozka mi
      powiedziala ze w marcu bede miala rozmowe a w kwietniu prace hihihihi...moze to
      przeznaczeniewink Tak wiec teraz czekam...i ciesze sie ze w koncu cosik sie
      ruszylo...ufffffffffff
      • magdulka26 Re: :-)))))))))))))) 11.03.05, 15:55
        To trzymam mocno piąstki za to, żebyś dostała tę pracę smileCzuję że wszystko
        wraca do normy hurra.Pamiętaj ,że po burzy wychodzi słoneczko smileBędzie
        dobrze ,zobaczysz ,dostaniesz pracę ,potem zajdziesz w ciąże i będziesz zyła
        długo i szczęsliwie.
        • ewula1 Re: :-)))))))))))))) 11.03.05, 15:56
          Oby,oby magdulko kochana....Ty jak zawsze pierwsza na strazy hihihihi....Jak
          tylko czegos sie dowiem to od razu dam znacsmile
        • luna333 Re: :-)))))))))))))) 11.03.05, 15:58
          jak to mawia mój mąż trzeba chuchnąć w łapki, zacisnąć w piąstki ale z kciukiem
          do góry smile wtedy robi się taka antenka która promieniuje pozytywne
          wibracje smilesmilesmile więc kciuki do góry smile zresztą - gdyby to porównać do słonia to
          kciuk zaciśnięty w piąstce to trąbka do dołu -a tak to trąbka do góry wink
          • kingakw Sobota 12.03.05, 09:59
            Witajcie kochane siostrzyczki. Wczoraj niestety nie mogłam do was zajrzeć, bo
            pracowałam od 8 do 20, ale dziś to nadrabiam. Po pierwsze ciesze się że sprawa
            została zakończona i że dziewczynki zrozumiały jak bardzo są dla nas ważne smile
            Po drugie u mnie 15 dc, więc już po owu, teraz czekanie tydzien na plamienia
            lub dwa na @. I po trzecie Ewcia..ostatnio myślałam o Twoich wróżkowych
            pzrepowiedniach i doszłam do wniosku, że ta przepowiednie dziecka w nastepnym
            dopiero roku można zinterpretowac inaczej. Jeżeli zajdziesz w kwietnie (ten
            kwiecień cos mi dziwnie chodzi po głowie razem z Twoim imieniem smile) to dzidzi
            faktycznie pojawi sie w przyszłym roku smile))) Więc może o to chodzi.... smile))
            • ewula1 Kingus:-) 12.03.05, 12:54
              hehehe wlasnie chodzi o to ze dopiero w ciaze mam niby zajsc w przyszlym
              roku...ale nie obrazilabym sie gdyby bylo tak jak mowisz hihihihi No ale jesli
              z ta moja praca wypali to chyba zaczne wierzyc w te wrozkiwink)
              • magdulka26 Re: Kingus:-) 12.03.05, 12:55
                Ewcia wróżki wrózkamia zycie pisze inne scenariusze smile)
                • kingakw Re: Kingus:-) 12.03.05, 13:06
                  A tak w ogóle to w tym miesiącu kończy mi się umowa na okres próbny. Zobaczymy
                  co będzie dalej. Podobno po okresie próbnym zwalniają lub przenoszą na pełny
                  etat. Jednak ja wolałabym zostać na pół etatu, bo nie chce rezygnować z
                  pierwszej pracy na zlecenia, gdzie mam o wiele lepsze zarobki. No cóż... chyba
                  że mi podziękują smile)) Ja i tak myśle już tylko o dzidzi smile)))
    • mola16 Madziu sprawdź pocztę. 13.03.05, 08:21
      Cześć dziewczynki. Jak samopoczucie. U nas znów dopadało śniegu. Już mam go
      dość chociaż nie mieszkam w górach, ale pewnie gdybym mogła to chętnie
      pojechałabym w góry na narty.
      Wiecei co zabawiłam sie dziś w detektywa forumowego i czegoś tu nie rozumię.
      Zagadka do końca nie rozwiązana, kurcze... Nie lubię takich zagrwek.
      • kingakw Re: Madziu sprawdź pocztę. 13.03.05, 09:01
        Cześć Molciu. Co takiego odkryłaś? Bo mam wrażenie że myslimy o tym samym.
    • kingakw Re: Tromysza i inne c.d. 13.03.05, 09:30
      Buuu...konigo nie ma? Znowu siedze tu sama....
      • kingakw Re: Tromysza i inne c.d. 13.03.05, 09:31
        Ten dziwny wyraz to miało być "nikogo".
        • mola16 Re: Tromysza i inne c.d. 13.03.05, 10:25
          Dopiero wróciłam, bo oglądałm film na kompie "zatańcz ze mną" i film fajny ale
          nie wiem dlaczego ale od połowy filmu siedzę i ryczę. Och te hormony... szaleją.
          Pewnie o tym samym Kinguś myślimy, dotyczy to ostaniej wymiany zdań na wątku.
    • kingakw Re: Tromysza i inne c.d. 13.03.05, 12:30
      Dziś u mnie 16 dc, na papierze zauważyłam duzo śluzu z nitkami czerwonej krwi.
      Macie jakieś pomysły co to?? Nigdy nie miałam nic takiego. Dziewczynki wiecie
      co to może być? Ja już oczywiście panikuje....
      • kingakw Re: Tromysza i inne c.d. 13.03.05, 13:39
        Molcia przeczytaj poczte.
    • balbina11 Re: Tromysza i inne c.d. 13.03.05, 19:39
      Witam radośnie. Moje kochanie wróciło akurat wtedy kiedy na teście owu wyszły
      mi dwie kreski, jego nasionka czekały na mnie tydzień wiec...? Zobaczymy za 2
      tygodnie. Tym co nie pamiętają, przypominam, że to mój pierwszy cykl z CLO i
      dzisiaj miałam owu. Herbatkę piję zieloną o aromacie truskawek ze śmietaną -
      coś fantastycznego!! Poza tym, czerwoną o aromacie żurawinowym, bo się
      odchudzam, a właściwie poprawiam kondycję. W piątek byłam w instytucie spa
      Dermiki - było super. We wtorek idę znowu. Jakby co, chcę być zadbaną mamą wink
      Humor mam już lepszy smile
      • magdulka26 Do Moli 13.03.05, 19:59
        Molu wysłałam Ci chyba ze 3 maile smile)) dopiero teraz je odczytałam ,gdyż nie
        było mnie w domu prawie cały dzień.Pozdrawiam Cię.
    • mola16 Re: Tromysza i inne c.d. 14.03.05, 08:19
      Cześć dziewczynki,
      Jak samopoczucie. U mnie troszkę drętwo bo to poniedziałek i trzeba jakos te 5
      dni spokojnie przeżyć. Ale jutro mam usg i cieszę się na tę okoliczność. Och
      jak dobrze, że nasz wateczek jest taki jak dawniej.
      • kasiuula Re: Tromysza i inne c.d. 14.03.05, 10:26
        Och, jak fajnie, że znowu zrobiło się miło. Nie wchodziłam tu od czawrtku i
        cieszę się, że temat został zakończony. Choć nie ukrywam, żę frapuje mnie co
        wyśledził wątkowy detektyw Mola smile.
        • kingakw Re: Tromysza i inne c.d. 14.03.05, 13:38
          Cześć dziewczynki. Wczoraj miałam starcha, bo pojawiło się u mnie mnóstwo śluzu
          z niktami krwi gdzieniegdzie, ale na forum mnie uspokojono, że to owu, więc
          pozostaje mi czekać. A od czwartku wyczekiwanie na plamienie. Najcześciej
          pojawiało sie w 21 lub 24 dc. Wtedy będzie już wszystko jasne smile))
    • mola16 Re: Tromysza i inne c.d. 14.03.05, 14:33
      Oj coś lichutko dziś z obecnością na forum? Kurcze a Pamietka to jeszcze żyje?
      • kasiuula Re: Tromysza i inne c.d. 14.03.05, 15:12
        No właśnie co z pamiętką??
        • kasiuula Re: Tromysza i inne c.d. 14.03.05, 15:12
          No i co z całą resztą ??
          • magdulka26 Re: Tromysza i inne c.d. 14.03.05, 21:36
            Dziewczynki mnie na forum nie będzie przez jakiś czas,mam mały problem i
            dopiero po usg dam znać.Troszkę sie martwię czy wszystko w porządku.Żegnam do
            24 marca papapa.
            • kingakw Re: Tromysza i inne c.d. 15.03.05, 09:12
              Madziu, nie wiem co się dzieje, ale będę się modlić, żeby wszystko było oki.
              • tromysza Re: Tromysza i inne c.d. 15.03.05, 09:40
                Co się stało, magdulko? Kurczę, napisz. strasznie się zdenerwowałam.
                Strasznie.kinga, magda napisała do Ciebie na priva?
                • kingakw Re: Tromysza i inne c.d. 15.03.05, 09:41
                  Tromyszko, nic nie wiem, tylko tyle co w jej wypowiedzi powyżej.
    • kingakw Re: Tromysza i inne c.d. 15.03.05, 09:40
      Czy ktos tu jeszcze w ogóle zagląda? Zapraszam na plotki przy porannej
      kawusi smile))
      • tromysza Re: Tromysza i inne c.d. 15.03.05, 09:45
        jejku, no tak się zdenerwowałam magdulką, że nie wiem. Matko, czy to znaczy, że
        ona poszła do szpitala, czy musi leżeć? w ogóle nie wiem o co chodzi.
        kinga, a u Ciebie wszystko ok? kiedy powinnaś dostać @? której, miejmy
        nadzieję, wiadomo co...
        • kingakw Re: Tromysza i inne c.d. 15.03.05, 09:54
          Kasiu @ ma przyjść 25.03, ale jak pamiętasz wcześniej zapowiadają ja plamienia,
          więc na plamienia zaczne czekać (nie czekać)od tego czwartku.
          • tromysza Re: Tromysza i inne c.d. 15.03.05, 09:56
            Ja jestem bardzo dobrej myśli. smile))) naprawdę.
            • kingakw Re: Tromysza i inne c.d. 15.03.05, 10:01
              A kiedy Ty masz dostać @??
              • tromysza Re: Tromysza i inne c.d. 15.03.05, 10:07
                ja nawet nie wiem, bo ja kompletnie nie liczę. dziś mam chyba 22 albo 23 d.c
                ale głowy nie dam. będę musiała zerknąć do notesu, bo biorę duphaston.
                A toyotka obłęd. jezu, kinga, jak ja mogłam kiedyś nie jeździć toyotą?
                P.S Słuchaj, mogłabyć spróbować złapać magdulkę na gadu gadu? strasznie się
                martwię.
                A może masz do niej telefon? kurczę
    • kingakw Re: Tromysza i inne c.d. 15.03.05, 10:18
      Wyslalam jej smsa czy moge zadzwonic, ale na razie cisza, a na gg nie ma madzi :
      (
      • tromysza Re: Tromysza i inne c.d. 15.03.05, 10:26
        kinga, zadzwoń- proszę, zadzwoń do niej
        • kingakw Re: Tromysza i inne c.d. 15.03.05, 10:32
          Nie odbiera telefonu, myślę, że nie chce rozmawiać. Uszanujmy to, wie, że sie
          martwimy, więc się odezwie na pewno jak tylko da radę.
          • kattrin1 dot Madzi:) 15.03.05, 10:36
            Dziewczynki, nie martwcie sie o Madzie, jest w porządku, lekarz przepisał jej
            globułki i za tydzień bedzie miała wizyte. Nie wchodzi bo ma troszke pracy w
            domku. Ale kazała pozdrowic i przekazac zebyscie sie nie martwiłysmile)))
            Buziak Kasia
            • kingakw Re: dot Madzi:) 15.03.05, 10:39
              Ufff....To mi troszke ulżyło. Czyli pewnie ma jakies zapalenie. Moja kolezanka
              wyleczyła takie zapalenie będą zaledwie w 5 tc, teraz ma rodzić 7 kwietnia, a
              nawet antybiotyki brała, więc jestem pewna że szybciutko amdzia zabija
              bakteryjki wszystkie.
    • kattrin1 no ładnie... juz nikogo tu nie ma....:(((((((((((( 15.03.05, 14:22
      bez sensu.....
    • kattrin1 bede szczera... 15.03.05, 14:50
      jestem zła i wsciekła, watek który rósł w niesamowitym tepie, gdzie zawsze ktos
      pomagał komus, wysłuchiwał i pomagał nawet słowem, znika... nie wiem co jest
      powodem, i jest mi strasznie przykro, nikomu sie nagle nie chce pisac, tylko
      Kinga próbuje pisac, Ewa wogóle nie zagląda, Tromyszka to juz wogóle, o
      Pamietce nie wspomnę.
      No nic trzeba życ wspomnieniami, tylko one zostają, bo nikogo juz nic nie
      interesuje, przyjaznie szybko sie kończą,

      zresztą do kogo ja mam pretensje, sorki, przeciez my tak naprawde sie nie
      znamy...no cóz, zżyłam sie no ale cóz... trzeba przezyc..
      mam tylko nadzieje, ze spotkamy sie kiedys na forum ciązowymsmile
      • tromysza Re: bede szczera... 15.03.05, 15:07
        Ale kattrin, o co Ci chodzi????? ja tu piszę. Piszę. W zeszłym tyg. nie
        pisałam, bo miałam taki zapieprz, że szok. A dzisiaj pisałam. Ale tylko ja i
        kinga. I jest mi przykro, że ten wątek upadł. Bardzo mi przykro.
        W ogóle jestem zła, taka jestem dziś zła, że szok.
        Wszyscy mnie denerwują. Życie mnie denerwuje. I post magdulki na "sierpniu", ze
        Ty, kasiuula i kinga będziecie mogły wchodzić. I też sobie zadaję pytania- po
        co mnie to w ogóle denerwuje- a raczej dlaczego mi przykro. W końcu to tylko
        internet.
        • kattrin1 Wiesz Kasiu 15.03.05, 15:19
          watek upadł bo nikt nie chciał pisac, wszyscy poodchodzili, wiesz wcale sie nie
          dziwie ze dziewczyny sie zwinęły, gdyby ja była w ich sytuacji tez bym uciekła,
          przykro jest usłyszec ze nie interesuje nikogo to co pisze i w dodatku jeszzce
          sprawia ból. Ten wątek nas połaczył ale sama zobacz, ze nikt nie pisze wogóle.
          Dzis pisalas, wczoraj miałas wolne, ale wczesniej... ja choc tez mam kupe pracy
          próbuje zaglądac, pisac, ale szczerze jesli nie ma odzewu to mi sie
          odechciewa...przykre ale prawdziwe...
          Bardzo sie cieszyłam ze przyjełyscie mnie do swojego grona, z niecierpliwoscią
          czekałam na posty (nawet o kremach wózkach i innych śpioszkach), a tekze
          pogodzie i nowym umeblowaniu mieszkania. Czekałam tez na maile od Ciebie, a tu
          ani to ani to.
          Tez jestem wsciekła, bo myslałam ze znalazłam tzw. pokrewne dusze, jest mi
          teraz cieżko, chciałabym sie wygadac, ale po co mam pisac w pustke.....

          Chyba za bardzo osobisty ten post, ale nie chce zebys miała jakąś uraze, lub
          było Ci przykro. Tylko szkoda ze tak to sie musiało skończyc...
          Buziak Kasia
          • tromysza Re: Wiesz Kasiu 15.03.05, 15:24
            Ale ja też bym chciała pogadać!!!! Wiem nie rozumiem w czym jest problem.
            Ja sie nie dziwię magdulce i moli. Nie mówię, że się dziwię. Mówię, że mi
            przykro.
            Kasiu, więc może napisz to, o czym chciałabyś napisać. No w końcu ja tu jestem
            i kinga też jest.
            • kattrin1 Re: Wiesz Kasiu 15.03.05, 15:29
              wiec moze czas załozyc inny watek, zapomniec o zalach (oczywiscie te co mogą) i
              znowu powrócic do dawnego trybu... tak mi tego teraz brakuje.......
              i mam nadzieje, ze uda sie powoli przekonac dziewczynki, nasze cieżaróweczki by
              wróciły do nas...
              juz raz chciałam odejsc, wróciłam bo żle mi było bez rozmów z Wami, nakłaniała
              mnie do tego własnie cieżarówka, teraz poprostu jest trudniej...
              Moze hormony szaleją...moze trzeba wziąsc na mnie poprawke...
        • magdulka26 Re: bede szczera... 15.03.05, 15:23
          Ja juz sama nie wiem co tu się dzieje.Przecież ja nikomu nie zabroniłam pisać
          na sierpniowym forum,ludzie.Troyszko ,czy ja Ci coś złego zrobiłam ,czy ja coś
          obraźliwego napisałam ? Tu pisałyśmy było źle ,wyraziła to w swoim poście
          sabi,balbina i ewa,i tez mi było przykro cholernie przykro.Myślałm że jestesmy
          zgraną paczką ale grubo się myliłam.Cóż zycie pisze różne scenariusze i nikt
          nie mówi ze mamy byc przyjaciłkami do deski grobowej.Jesli jedna drugiej ma
          wylewac żale do sory ja nie mam ochoty się teraz denerwować.Przecież każda z
          nas ma prawo pisac gdzie jej sie zywnie podoba prawda ? Przecie nie jedna z Was
          pisała coś w innym watku i czy ktoś inny sie o to czepiał -nie ,gdyż to jest
          forum i każda z nas robi co chce.Jak am tu byc taka atmosfera i kłotnie to ja
          dziękuje i się wynoszę.
          • tromysza Re: bede szczera... 15.03.05, 15:29
            magdulka, nie musisz się denerwować. I myślę, że rzeczywiście sobie idź, bo
            gdybyś przeczytała uważniej, to przeczytałabyś, że nie mam do Ciebie pretensji.
            To są moje emocje i chyba mam do nich prawo, tak jak Ty miałaś prawo do swoich
            (i ja to rozumiałam) po tym co pisała do Ciebie balbina czy sabi.
            Ja się nie czepiałam, że jesteś na sierpniu. Napisałam, że jest mi przykro, że
            nie wymieniłaś mnie w pewnej grupie osób. To był pół- żart. Tyle.
            Ale rozumiem, że to jest tak, że Ty masz prawo do uczuć, a ja już nie mam, bo
            jak ktoś Ci pisze szczerze co czuje, to się obrażasz. Gdybyś też doczytała mój
            post- to wiedziałabyś, że w ogóle jestem zła. Dziś. I o tym pisałam. Nie mam do
            Ciebie o nic pretensji i to jest prawda- nie musimy być przyjaciółkami do
            grobowej deski.
            Tyle.
            • magdulka26 Re: bede szczera... 15.03.05, 15:39
              A skąd ja mam wiedzieć czy Ty żartujesz czy piszesz powaznie.Z tekstu cięzko
              jest wywnioskować.Sama napisałas że się obrażasz i jak miałam to odebrać.Jak
              widzisz nie olałam tego tylko zachęciłam do zostania na wątku .Wclae nie
              twierdze że nie masz prawa do uczuć -każdy je ma .Ja nie mam do Ciebie
              pretensji nie wiem skąd to wywnioskowałaś.Jest mi przykro że piszesz zebym
              sobie odeszła.Życze Ci tylko ,żebyś szybko zaszła w ciąże,i żebys nigdy nie
              usłyszała słów .."idź sobie".....
              • tromysza MAGDULKA 15.03.05, 15:45
                no proszę, przestań. Przepraszam. Nie chciałam Cię obrazić. Naprawdę. Nie wiem
                co mi jest. Przepraszam.
                • tromysza nie wiem co 15.03.05, 15:48
                  mi jest. Dziś przeszłam wszystkie stany od szczęście, przez furię, po rozpacz.
                  W ogóle się nie poznaję.
                  jeszcze kobietę w ciąży denerwuje- beznadziejna jestem.
                • magdulka26 Re: MAGDULKA 15.03.05, 15:48
                  Ja bardzo Cie lubię i pisząc to łzy same mi kapią.....nie wiem czemu tak się
                  dzieje ze nie możemy się teraz dogadać.Nie lubie takich sytuacji
                  chlip ,chlip.Chcę zyc z Wami w zgodzie i cieszyc się Waszymi radościami.Niech
                  każda z Was szybko zajdzie i dołączy do nas.
                  Codziennie sie modlę za Was wszystkie ..bo wiem jak jest ciezko czekać na
                  dziecko.Pozdrawiam .
                  • tromysza Re: MAGDULKA 15.03.05, 15:54
                    Wiesz, ja chyba dlatego jestem taka rozwalona. A w tym m-ce nawet się nie
                    starałam więc nawet nie mam nadziei. Nic nie liczyłam i kochałam się na pewno
                    przed owu, a nie w owu.
                    to jest 7 cykl moich starań, 3 po duphastonie i bromku. i naprawdę jestem tym
                    zmęczona. Choć nie powinnam nawet pisać tego przy kattrin- nawet nie wyobrażam
                    sobie co ona musi czuć. Jest taka cudowna i dzielna.
                    Magdulko, ja też Cię bardzo lubię. I mi nie przeszkadzały te majtasy w ogóle.
                    Wasze rozmowy o ciąży. I nie wiem co się stanie. Mam nadzieję, że niedługo
                    wyniesiemy się na ciąże (niedobitki) i zaczniemy od nowa. Ściskam.
                    k.
                    • magdulka26 Re: MAGDULKA 15.03.05, 16:05
                      Każda ma dzień załamania ,łez i buntu.Ja to doskonale rozumiem.Bardzo pragnę
                      żeby wszystkie poszły na inne forum, ciężarówkowe smile) i wiem że tak sie
                      stanie ,zobaczysz.Ale kochana to że kochałas się przed owualcją ,to wcale nie
                      oznacza że sie nie udało ,ja jestm zywym przykladem że tak może być.Za niedługo
                      będzisz sie smiać ze sowich postów zobaczycz.Życzę Ci miłego wieczorku ja
                      znikam do sklepu.Bądź dzielna smile)))
                      • tromysza Re: MAGDULKA 15.03.05, 16:20
                        Dzięki, madziunia. I naprawdę przepraszam. Wiesz, ja wiem, czuję, ze zajdę w
                        ciaże, ale czasem brakuje mi sił. No i wiem, że to wszystko w rękach Boga.
                        i naprawdę się cieszę, że udało się Tobie, Moli i kasiuuli. Dla mnie to dowód,
                        że się udaje. Bo wiem, jak cierpiałyście. I że też czekałyście.
                        Buziaczki. Do jutra. Mam nadzieję, że tu będziesz.
                        • tromysza Weszłam 15.03.05, 17:43
                          na forum poronienie. Nie wiem, co mi odbiło. Znalazłam jakiś post o proroczych
                          snach i mnie zmroziło.
                          są dziewczyny, które wyśniły swoje poronienie. koszmar.
                          A jedna była u wrózki i wrózka jej to przepowiedziała, że będzie w ciązy, ale
                          że nie widzi porodu. jezu, co za koszmar. jak wróżki mogą mówić takie rzeczy.
                          od tego obłędu można dostać.
                          Ciężarówki- przepraszam, że o tym napisałam. Ale okropnie się przejęłam. Jak
                          już pisałam- rozwalona dziś jestem i do tego jeszcze to.
                          • mola16 Re: Weszłam 15.03.05, 18:42
                            Oglądałam jakiś program o wrózkach itp. I okazuje się, że coraz więcej ludzi
                            chodzi do wrózki i staje się to bardzo dobrze płatnym zawodem. Normalnie
                            masakra co się z ludźmi dzieje. Czy my musimy szukać pocieszenia u wróżki? A co
                            z mężem, rodziną, przyjacólką. Chyba lepiej z mini szczerze porozmawiac,
                            dodadzą otuchy (jak nasza Magdulka), doradzą, pocieszą. I jest to trend w całym
                            polskim społeczeństwie. Nie tylko dziewczyny z forum szukają wiedzy w kartach,
                            szklanej kuli, czarnym kocie.

                            No a teraz z innej beczki. Jak miło przeczytać, że hormony się uspokoiły i
                            wszystko wraca do normy. I wiem, że to hormony szleja (u ciężarówek) bo wiem po
                            sobie. W sobotę oglądałam film (zatańcz ze mną) taki normalny film a ja od
                            połowy ryczałam jak bóbr, i sama się dziwiłam dlaczego płaczę. No i zwaliłam
                            wszystko na hormony.
                            Tak to prawda, to ja nakłaniałam Kattrin aby została na forum. Po prostu nie
                            wyobrażałąm sobie tego wątku bez Kattrin. I będę walczyć o każdą dziewczynę z
                            tego forum jeśli zechce opuścić jakiekolwiek forum. Po prostu jesteście moimi
                            www siostrami.
    • ewula1 DZIEWUSZKI KOCHANE!!!! 15.03.05, 22:21
      Przykro jest czytac takie rzeczy jak wyzej na NASZYM WĄTECZKU ktory wspolnie
      razem stworzylysmy z naszych chwil smutku i radoscisad)....naprawde uwazam ze
      te slowa ktore sie tu pojawily nie musialy sie pojawiac.Kazda z nas ma lepszy
      czy gorszy dzien a nawet dluzszy okres czasu.Wtedy powinna przyjsc tutaj i
      wyzalic sie (oczywiscie jesli czujes taka potrzebe).Magdulko ja naprawde nie
      chcialam Ciebie urazic i nigdy nie powiedzialam ze przeszkadzaja mi wasze
      dyskusje na tematy typowo ciężarówkowe. Ja rowniez nie wyobrazam sobie tego
      watku bez Ciebie magdulko,molciu,ksiuulo czy tez kattrin,kingi no i oczywiscie
      tromyszki. Prosze was kochane moje nie wracajmy juz do tego i niech bedzie jak
      bylo. A to ze nie pisze tu codziennie to nie dlatego ze nie chce tylko czasami
      sa takie dni kiedy najwyrazniej w swiecie nie chce mi sie tu zagladac (troche
      boje sie jednak uzaleznienia) albo po prostu mam inne zajecia....
      Tak wiec dzieczynki....ZGODA I KONIEC!!!!!!!!!!smile))))))) OKI ??????
      • kingakw Re: DZIEWUSZKI KOCHANE!!!! 16.03.05, 09:23
        Cześć dziewczynki, widziałam, że wczoraj ciężkie tematy były. Mam nadzieję, że
        dziś nastroje będą lepsze. Zrobiłam dziś prolaktynę, jutro wyniki. Zobaczymy
        czy spadła czy jest jak była. Mam tylko nadzieję, że jak wzrośnie to z powodu
        dzidzi smile
      • kasiuula AAAAAAAAAAAAAAAAA 16.03.05, 09:30
        DZIEWCZYNY CO TU SIĘ DZIEJE ?????? CZY MY WSZYTSKIE JUŻ NAPRAWDĘ
        ZEŚWIROWAŁYŚMY ????????????? POTRAKTUJMY TO WSZYSTKO Z UŚMIECHEM !!!!!!!!
        KOCHAM WAS, BARDZO MI POMOGŁYŚCIE I DALEJ CHCĘ NA WAS LICZYĆ. NIC SIĘ NIE
        KOŃCZY !!!!!!!!!
    • kingakw Ktoś chętny na poranna kawusie i plotki ?:) 16.03.05, 10:05

      • luna333 Re: Ktoś chętny na poranna kawusie i plotki ?:) 16.03.05, 10:18
        tak sobie Was podczytuję i dochodzę do wniosku że magdulka ma typowo ciążowe
        rozstroje nerwowe smile więc na wszystko reaguje bardzo emocjonalnie wink
        wiem coś o tym bo wrzeszczę na swojego ukochanego mężusia zupełnie bez
        powodu smile
        pozdrawiam i życzę duużo spokoju i uśmiechów smile i miłego dzionka smile
        • kasiuula Re: Ktoś chętny na poranna kawusie i plotki ?:) 16.03.05, 10:23
          Ha ha ha, udało nam się wkręcić parę osób, które uwierzyły że między nami coś
          naprawdę jest nie tak. Magdulka Oskar za Twoją rolę. smile, jak widać zostałaś
          doceniona przez widzów. To prosze Państawa był Kabaret Moralnego Niepokoju.
          Dziękujemy za brawa i gwarantujemy wszystkim, że My zostajemy ze sobą do końca
          świata i jeden dzień dłużej (pamiętacie?? kochane) smile
          • kasiuula Re: Ktoś chętny na poranna kawusie i plotki ?:) 16.03.05, 10:24

            • kasiuula Re: Ktoś chętny na poranna kawusie i plotki ?:) 16.03.05, 10:26
              Ups wysłałam pusty post. Dziewczynki napiszcie który u Was dc, bo przez to
              zamieszanie się pogubiłam. Kinguś trzymam kciuki za Twoją prl.
              • kingakw Re: Ktoś chętny na poranna kawusie i plotki ?:) 16.03.05, 10:34
                U mnie dziś 19 dc, od jutra wyczekuje niechcianego plamienia przed @ smile
    • ewula1 sroda 16.03.05, 10:59
      u mnie dzis 9dc i wlasnie ide na kontrolne usgsmile jakims nowym aparatem hihihi
      trzymajcie kciukasy a reszte napisze pozniej bo juz wychodze...pa!
    • kingakw Re: Tromysza i inne c.d. 16.03.05, 11:42
      No to Ewciu czekamy na wieści, Kattrin a Ty gdzie się zaszyłaś???
      • kattrin1 Re: Tromysza i inne c.d. 16.03.05, 11:45
        koffane moje ja mam taki zapierdziel w pracy dzis ze nie nadążam za niczym...
        dzis krótko,przepraszam.. jutro bede zwarta i gotowa...
        za 30 min szkolenie, uciekam...
        buziak Kasia
        • tromysza kochane 16.03.05, 11:56
          Ale wczoraj narozrabiałam w życiu- byłam potworem. Pokłóciłam się chyba ze
          wszystkimi. (magdulko, mam nadzieję, że mi wybaczyłaś.) A dziś od rana jestem
          szczęśliwa i spokojna. I czy ja jestem normalna?????
          Nie jestem, nigdy nie byłam. I Lenka (a może Jagna) albo Kajetan nie chcą do
          mnie przyjść, bo nie chcą mieć matki- wariatki.
          A Mola- Ty już masz imię dla dzidziusia? i kurczę, ja już się nie mogę
          doczekać, kiedy napiszesz czy to syn czy córka. Zaraz zadzwonię do Twojej ginki
          i powiem jej co o tym myślę.
          No.
          kinga, widzę, że u Ciebie działania pełną parą. Trzymam kciuki!!!
          • kingakw Re: kochane 16.03.05, 12:05
            Tromyszko u mnie juz po starankach, teraz okropne oczekiwanie smile
            • tromysza Re: kochane 16.03.05, 12:12
              O Ciebie jestem spokojna. Ty szybko "załapiesz". Tak więc spokojnie, kochana. A
              który to dc?
              • kingakw Re: kochane 16.03.05, 12:13
                19 dc, od jutra wyglądam plamien przed @, oby nie przyszły.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka