Dodaj do ulubionych

to dziś przyczła na mnie kolej!!!!!

23.03.05, 08:46
pełna obaw i niepokoju zakładam nowy wątek
Obserwuj wątek
    • pszczolaasia Re: to dziś przyczła na mnie kolej!!!!! 23.03.05, 08:47
      wow!!!!!! nie wierzę własnym oczom!!!!!!!!!!!!!!!!
    • pszczolaasia Re: to dziś przyczła na mnie kolej!!!!! 23.03.05, 08:47
      dzień dobry ato smile))))))
      • pszczolaasia Re: to dziś przyczła na mnie kolej!!!!! 23.03.05, 08:51
        Kolega dzwoni do kolegi.
        - Stary, wczoraj buchnęli mi brykę!
        - Dzwoniłeś na policję? - pyta kolega.
        - Pewnie, powiedzieli, że to nie oni.
      • pszczolaasia Re: to dziś przyczła na mnie kolej!!!!! 23.03.05, 08:52
        Na walkę z Gołotą do Polski przyjechał Mike Tyson. Do walki zostało 2 dni,
        niestety Gołota przestraszył się przeciwnika i zrezygnował.
        Organizatorzy za dużo już zainwestowali w walkę, nie chcieli odwoływać
        spotkania. Dali do gazety ogłoszenie, że szukają boksera. Zgłosił się Józek,
        rolnik z zapadłej wsi.
        - Jeśli wytrzymasz pierwszą rundę, damy ci 1000 dolarów - powiedzieli
        organizatorzy ochotnikowi.
        Dochodzi do starcia. Tyson okłada Józka, ten stoi niewzruszony.
        Sołtys ze wsi, będący trenerem zawodnika pyta Józka:
        - Józek, wytrzymosz?
        - Wytrzymom, wytrzymom - odpowiada tamten.
        Runda druga, Tyson wykorzystuje wszystkie swoje siły i umiejętności.
        - Józek, wytrzymosz? - pyta sołtys.
        - Nie, nie wytrzymom - mówi Józek. - Zarozki mu oddom
    • kruszyna75 Re: to dziś przyczła na mnie kolej!!!!! 23.03.05, 08:52
      No Ata, suuuuper, aż pszczolaasia musiała mnie uświadomić, bo nie zauważyłam
      tak jestem zakręcona, ale to chyba jeszcze od wczorajszego dnia. smile))))))) Od
      razu powiem, że winka nie piłam wczoraj ale jakoś tak dziwnie to słoneczko na
      mnie podziałało.
      • kruszyna75 Ewangeliczna prawda 23.03.05, 08:55

        (...) i przyszedł Pan i spojrzał na pracę nasza, i był zadowolony,
        a gdy spytał o zarobki nasze, usiadł i zapłakał. (...)

        z Listu Sw. Pawła Apostoła do Pracowników.
      • ata76 Re: to dziś przyczła na mnie kolej!!!!! 23.03.05, 08:58
        u nas też słoneczko świeci i jest ciepło!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czyżby wiosenka
        na dobre zawitała?????
    • asiulka1976 kawusia na forum :O) 23.03.05, 08:58
      z zaspanymi oczkami klikam i czekam trzęcąc nogami az M wyjdzie z łazienki i
      wiecie co Wam powiem robie test i spodziewam sie I kreski bo przeciez owu nie
      było- znaczy skoku, ale wszystko moze sie zdazyc !
      • kruszyna75 Re: kawusia na forum :O) 23.03.05, 09:01
        Asiulka, daj znać od razu......
        Kawusia, chętnie. jestem już po jednej ale dlaczego byż nie smile)
      • ata76 Re: kawusia na forum :O) 23.03.05, 09:01
        Asiulka trzymam kciuki za Twoje dwie kreseczki smile))) Nigdy nic nie wiadomo, a
        nóż jednak udało się....
      • izutek Re: kawusia na forum :O) 23.03.05, 09:01
        no asiulka - to mimo wszystko odzwywaj sie! .. bo przecież wszystko moze się
        zdazyc!
        • asiulka1976 Re: kawusia na forum :O) 23.03.05, 09:04
          nie wiem co M robi w lazience ale ja zaraz sie zesi....m hihihihihii
          przed chwilka dostalam emaila od ewy analityk ktora widziala moj wykres i tez
          mowi ze nie było owu ale co tesik robie bo lubie surprised) ale bym sie zdziwila
          gdybym ujrzala II hihihihhihii
          • pszczolaasia Re: kawusia na forum :O) 23.03.05, 09:05
            czekamy czekamy...... wywal go !!!!!!!!!!!!!!!
            • pszczolaasia Re: kawusia na forum :O) 23.03.05, 09:17
              znaczy M z łazienki wywal!!!!!!!!!!
    • kruszyna75 Re: to dziś przyczła na mnie kolej!!!!! 23.03.05, 09:02
      W samolocie Aeroflotu papuga ordynarnie popedza stewardesse: "Prijebka,
      stakana mi tu ale zywo!". Dziewczyna z dasem realizuje zamówienie, ale po
      chwili papuga znowu swoje: "Te lala, orzeszki przynies i puszke piwa, na
      jednej nodze !" Siedzacy obok muzyk obserwuje to na poczatku ze zgorszeniem,
      ale po chwili sam sie osmiela i komenderuje w te slowa: "Laseczka ! Sto gram
      dla byznesmena, piorunem !" Stewardesa wybucha placzem i pedzi do kabiny
      pilotów ze skarga na takie traktowanie. Za moment wyskakuje wsciekly kapitan
      z piachami jak czajniki, prawa lapa chwyta za kolnierz muzyka, lewa papuge
      za czub i kopniakiem otwiera drzwi tupolewa. Chwile przed wyrzuceniem papuga
      skrzeczy do muzyka:

      "te, muzyk, jak na nielota wyrabisty z ciebie gosc"
      • pszczolaasia Re: coś dla zmniejszenia napięcia skoro czekamy na 23.03.05, 09:08
        II krestki :
        Dupę wynalazł uczony radziecki Wołow. Dlatego mówimy: „dupa Wołowa“. Inni
        twierdzą, że dupę wynalazła Marynia. Ci z kolei rozmawiają o dupie Maryni.
        Dupa pełni ważną rolę w ruchu obrotowym. Wszystko kręci się wokół dupy. Dupa
        służy również do przekazywania zdecydowanych sygnałów niewerbalnych. Dobrze
        wymierzony, solidny kopniak w dupę jest wyrażeniem uczuć negatywnych wobec
        adresata takiego gestu. Dupie można również przekazać emocje pozytywne, np.
        całując kogoś w dupę. Dupa może spełniać też rolę lizaka. Szczęśliwie nie
        wszyscy są dupolizami. Uniwersalność dupy nie kończy się na tym, jest ona
        bowiem zadziwiająco skutecznym pojemnikiem: w dupie można mieć całe osoby, a
        nawet społeczności. Dupa służy nieraz jako etalon: wiele rzeczy jest do dupy,
        tym samym dupa spełnia rolę uniwersalnego wzorca porównawczego. W dupę (lub po
        dupie) można również dostać. Czynność ta umacnia więzi emocjonalne między
        rodzicami i dziećmi. Prócz tego, dupa spełnia rolę siedziska, powiadamy
        bowiem: „siadaj na dupie“, czesto z dodatkiem poleceń uzupełniających, jak
        np. „[...] i siedź cicho“. Określenie „dawać (dać) dupy“ funkcjonuje w dwóch
        znaczeniach: erotycznym i wartościującym, jednak „ściągnąć kogoś z dupy“ tylko
        w tym pierwszym. Można również chronić swoją (lub czyjąś) dupę, co kolejny raz
        potwierdza ważność dupy w otaczającym nas świecie. „Zabrać się do czegoś od
        dupy strony“ oznacza podejście niewłaściwe, od końca; dupa funkcjonuje tu jako
        synonim odwrotności. Dupa pełni również rolę uchwytu, można bowiem trzymać się
        czyjejś dupy. Określenie to nie oznacza braku równowagi, ale samodzielności.
        • pszczolaasia Re: coś dla zmniejszenia napięcia skoro czekamy n 23.03.05, 09:09
          Chodzi ksiądz po kolędzie. Dzwoni do pewnego mieszkania.
          - Czy to ty aniołku? - odzywa się glos zza drzwi.
          - Nie, ale jestem z tej samej firmy.
          • pszczolaasia Re:Asiulek - mów!!!!!!!!!!!!!! 23.03.05, 09:09
            II kreseczki???????????????
            • pszczolaasia Re:a to słońce to przez Cytrusową 23.03.05, 09:12
              mówię wam!!!!!
              • pszczolaasia Re:a to słońce to przez Cytrusową 23.03.05, 09:18
                Dyrektor pewnej międzynarodowej korporacji wzywa do siebie sekretarkę.
                - Dzień Dobry Pani Zosiu. Jaki mamy dziś dzień?
                - Pyta Pan służbowo czy prywatnie?
                - Służbowo...
                - Piątek.
                - A prywatnie?
                - Niepłodny..
                • pszczolaasia Re:a to słońce to przez Cytrusową 23.03.05, 09:19
                  Pewne małżeństwo wybrało się na wczasy.
                  Po drodze zatrzymali się na noc w hotelu. Z samego rana chcieli opuścić hotel i
                  poprosili rachunek za dobę hotelową.
                  Ku ich zdziwieniu zobaczyli, że rachunek opiewa na zawrotna sumę 3000 zł.
                  - Dlaczego tak dużo, przecież spędziliśmy tu tylko kilka godzin? - pyta mąż.
                  - To jest standardowa stawka za nocleg - odpowiada recepcjonista.
                  Małżeństwo żąda spotkania z dyrektorem.
                  Dyrektor spokojnie wysłuchuje zażaleń i stwierdza:
                  - Proszę państwa, prowadzimy luksusowy hotel, jest on wyposażony w kilka
                  basenów, wielką salę konferencyjną, saunę i solarium. Wszystko to było do
                  Państwa dyspozycji.
                  - Ale my z tego nie skorzystaliśmy!
                  - Ale mogli Państwo! I za to proszę zapłacić.
                  Mężczyzna wreszcie wyciąga z portfela 300 złotych i wręcz dyrektorowi.
                  - Przepraszam, ale tu jest tylko 300 zł.
                  - Zgadza się.
                  - Obciążyłem Państwa rachunkiem opiewającym na 3000.
                  - Pozostałe 2700 za przespanie się z moją żoną - mówi mężczyzna.
                  - Ale ja nie spałem z Pana żoną! - krzyczy oburzony dyrektor.
                  - Cóż, była do Pana dyspozycji.
            • kruszyna75 Myszka 23.03.05, 09:22
              Noc. W kuchni ze skrzypieniem otwieraja sie drzwi od lodowki.
              Wychodzi z niej spasiona mysz w jednej lapie trzymajac prawie kilogramowy
              kawal zoltego sera a druga ciagnac za soba wielkie peto kielbasy.
              Idzie do pokoju skad rozlega sie potezne chrapanie gospodarzy i
              taszczy ten caly majdan przez srodek izby w strone szafy, pod ktora ma wejscie
              do swojej norki. Juz jest przed wejsciem gdy w swietle ksiezyca dostrzega
              pulapki na myszy a na niej malutki kawaleczek sloninki. Mysz kreci z
              dezaprobata glowa i mruczy pod nosem :
              - Jak dzieci, kurwa, jak dzieci.

              • ata76 Re: Myszka 23.03.05, 09:24
                booooooooooooooooskie!!!!!!!!!!!!!
              • pszczolaasia Re: Myszka 23.03.05, 09:24
                Rudy mówi do łysego:
                - Nie dała Bozia włosków, nie dała.
                A Rudy na to:
                - Chciała dać rude, ale nie wziąłem.

                • asiulka1976 _________I krecha 23.03.05, 09:28
                  bbuuu ale to nic w kwietniu beda II mowie Wam !!
                  • kruszyna75 Re: _________I krecha 23.03.05, 09:33
                    no to Asiulka, zaczynamy kwietniowe starania. Na pewno nam się uda, przecież
                    bociany przyleciały, wiosna przyszła. Tylko na ten aerobik już nie chodź.smile
                    • pszczolaasia Re: _________I krecha 23.03.05, 09:35
                      asiulek trzymam cię za slowo, że w kwietniu będą II kreski!!!! ja też się będe
                      starać, coby Was nie zawieść!!!! i faktycznie może zluzuj troche z tym
                      ajrobikiem.
                    • asiulka1976 Re: _________I krecha 23.03.05, 09:35
                      zmienilam na cwiczenia ale podobno tak jest na 90% jak zaczyna sie cwiczenia
                      czy aerobic ze owu nie ma a potem w nas.mies juz jest normalnie a my jeszcze
                      dodatkowo jedziemy do krakowa do nitki111 surprised) boje sie tylko aby zmiana klimatu
                      nie przesunela mi tej owulacji hihihihi dlatego po drodze beda jednonocowe
                      przystanki w hotelach ;o))
                      • asiulka1976 Re: _________I krecha 23.03.05, 09:40
                        tak napisala mi E.Analityk
                        "Na mój gust cykl jest bezowulacyjny a nawet jak jajeczko pękło to jest
                        zła praca ciałka żółtego ale tak może być w pierwszym miesiącu na
                        aerobicu"
                        A tak połozna
                        "Asiu! Pisałaś coś o ćwiczeniach- jesli były one bardzo intensywne,
                        a nie jesteś do nich przyzwyczjona, to może to wpłynąć na brak owu
                        w tym cyklu."
                        "Taka spora dawka wysiłku mogła spowodowac jeszcze coś innego:
                        zahamowanie wzrastania pęcherzyków, stąd miałaś objawy typowe dla
                        wzrastania (czyli sluz). Jednak tak porządna dawka ćwiczeń mogła
                        byc sygnałem dla podwzgórza, że organizm jest zagrozony (to taki
                        dziwny twór, który decyduje, czy w naszym organizmie ma szanse
                        rozwoju ciąża- nie mamy na niego wpływu, aby zmienił zdanie i
                        pozwolił funkcjonować przysadce, która wydziela z kolei hormony
                        pobudzające wzrastanie i dojrzewanie (FSH)oraz powodujące owulację
                        (LH). Jednak jak mija taki stres (np. wysiłek fizyczny czy
                        zmęczenie, głodowanie), to podwzgórze pozwala na więcej przysadce,
                        dlatego może byc sytuacja, że za jakiś czas- np. 1-3-5 dni (albo i
                        więcej)znowu pojawi się sluz, bo tamte pęcherzyki, "zatrzymane" we
                        wzrastaniu, zaczną znowu wzrastać i wtedy jest normalna szansa na
                        dzidzię. Inna sprawa, że może się tez wtedy przytrafic skrócona
                        faza lutealna (wyższych temperatur) ale skoro bierzesz dufaston to
                        nie będzie miało to dla Ciebie znaczenia (taki stres bardzo
                        negatywnie wpływa na ciałko żółte, skracając jego zywotnośc albo
                        niepozwalając na jego prawidłowe uformowanie). I z tego ostatniego
                        powodu raczej proponowałabym rezygnację z takiej dużej dawki
                        aktywności (ciałko żółte musi byc wydolne przez ok. 100 pierwszych
                        dni ciąży). Natomiast bardzo dobry rodzaj aktywności to szybkie
                        spacery czy jazda na rowerze- czyli nic, co doprowadzi do bardzo
                        znacznego zmeczenia (jak np. aerobik)."


                        No i co mam wogole zrezygnowac czy chodzic na tak zwane cwiczenia, rozgrzewka,
                        rozciaganie miesni brzuszki, i oddychanie.
                        • pszczolaasia Re: _________I krecha 23.03.05, 09:43
                          rowerek!!!!! robi się u nas już ciwpło, więc rowerek!!!! ja tam uwielbiam
                          jeździć na rowerku!!!! już nie mogę się doczekać kiedy będzie napraaaawdę
                          ciepło coby sobie pochasać po naszym pieknym Parku Krajobrazowym w lesie...
                          • pszczolaasia Re: _________I krecha 23.03.05, 09:45
                            kurde ale ja robię błędy, chyba się potnę!!!!!ja też się zastanawiam,
                            potwierdził to też gon, że moje delikatne odchudzanie mogło być przyczyną
                            poronienia... hmmm... ale ja wcale nie głoduję, po prostu rozłożyłam to na
                            mniejsze i częściej... aaaaa tam.... trzeba się skupić na nowym.... i tak
                            zrobię, skupię się na nowym smile
                            • pszczolaasia Re: a gdzie Jagoda, Niteczka, Sabi, Cytrusowa??? 23.03.05, 09:46
                              nie chcą z nami gadać????
                            • asiulka1976 odchudzanie 23.03.05, 09:51
                              ja tez teraz lekko sie odchudzam nadwaga moze byc przyczyna NIE zachodzenia w
                              ciaze dlatego nie głoduje ale jem zdecydowanie co innego, wiecej owocow, warzw
                              nawet na pateln smarze, jogurciki, kefirki, i ZERO slodyczy (w swietach
                              odpuszczam dietke).
                              • kruszyna75 Re: odchudzanie 23.03.05, 09:56
                                Asiulka, po prostu ćwicz z umiarem, bez forsowania się, może krócej (np. 1/2
                                godz. a nie godzinkę). A z tym odżywianiem to czytałam, że warto sobie już
                                takie zdrowe zafundować w ramach przygotowań do ciąży (tak jak folik).
                                • ata76 Re: odchudzanie 23.03.05, 10:07
                                  a wiecie w kwestii wagi, to u mnie jest trochę inaczej, a mianowicie, mimo że
                                  tego może nie widać, to jestem przy dolnej granicy prawidłowej wagi. Czasami to
                                  się zastanawiam, czy może to nie jest przyczyną moich problemów. Tylko nie
                                  myślcie , że mam jakąś niedowagę, nic z tych rzeczy, ale .............. no sama
                                  nie wiem
                                  • pszczolaasia Re: odchudzanie 23.03.05, 10:11
                                    masz!!!!!
                                • pszczolaasia Re: odchudzanie 23.03.05, 10:11
                                  to jest paranoja, co nie? chuda źle, w drugą stronę jeszcze gorzej!!!. dlatego
                                  postanowiłam cóś z tym zrobić,a że poszło niestety lawinowo, to nie moja
                                  przecież wina. jem dużo owoców, warzyw, kasze, ryż, zero słodyczy, za ktorymi i
                                  tak nie przepadałam i ziemniaków (które ostatecznie też mogę sobie odpuścić-
                                  nie tęsknię za nimi, przezrucialam się na ciemne pieczywo (zresztą i tak go
                                  dużo nie jadłam). Ja wogle, wiecie uwielbiam mięso.... czerwone.... rybki....
                                  surówy, nie moge się doczekać kiedy będzie taka młoda marcheweczka....
                                  rzodkiewa, ogórasy, rzodkiew biała... kalafiorek, kapusta młoda... normalnie
                                  nie mogę..... generalnie lubię wszystko oprócz jabłek... nie moge trafić na
                                  takie co lubię.... a muszą byc twarde, soczyste, mało słodkie, ale nie kwaśne.
                                  i weźcie mi tu dogodźcie.... gruszki, śliwki, wisienki, porzeczki czarne,
                                  amilnki, truskawki!!!!!!!!!!! kurna no!!!!!!! przychodźcie do mnie!!!!
                            • ata76 Re: _________I krecha 23.03.05, 10:02
                              na pewno kwiecień będzie NASZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              • asiulka1976 ide na zakupy bede pooozzznoo 23.03.05, 10:04
                                siedze w pizamce wiec , ubieram sie i lece na zakupy potem tato przychodzi znow
                                wiercic i kurzyć surprised) a ja zabieram sie za sprzatanie kuchni wwwrrrrrr
    • asiulka1976 kalkulator wagi, no dawajcie znak co wam wyszło !! 23.03.05, 10:10
      zdrowie.onet.pl/1208822,2413,,kalkulator.html
      nadwaga 15 kg surprised((
      • pszczolaasia Re: kalkulator wagi, no dawajcie znak co wam wysz 23.03.05, 10:14
        bmi- 23,9, moja idealna waga- 62 kg, czyli jeszcze 7 do zwałki. no dobra powiem
        wam od września zeszlego roku zrzuciałam 18. więc podaruje sobie już te 7 kg i
        bedę robić dzidzię smile))) potem będę się marwtić moją idealną wagą.
        • ata76 Re: kalkulator wagi, no dawajcie znak co wam wysz 23.03.05, 10:23
          moja idealna w/g tego kalkulatora to 57, a mam 52kg. Wskażnik 19,1, czyli
          jestem w normie. Tyle że czasami przy bardziej nerwowych miesiącach waga ni
          troszku spada
        • zebra51 Re: kalkulator wagi, no dawajcie znak co wam wysz 23.03.05, 10:25
          Brakuje mi +1 do idealnej. Nie zamierzam przybierać tego kilograma smile))))))
      • kruszyna75 Re: kalkulator wagi, no dawajcie znak co wam wysz 23.03.05, 10:36
        no mi wyszło, że powinnam mieć 54 kg czyli mam za dużo .... 11. W
        przeciwieństwie do pszczolaasi, to ja od jesieni niestety przybrałam (miałam 58
        kg) a zaczęło się od wzrostu prolaktyny, tak to mniej więcej kojarzę, ale mogło
        być odwrotnie smile))
        Ale ja znam winowajców: frytki i jeżdżenie do pracy samochodem a nie autobusem
        co w moim przypadku oznacza dużo mniej ruchu. I to jest mój problem, na mnie
        nie działają żadne diety, tylko ruch i jeszcze raz ruch. jak chodziłam na siłkę
        to powoli ale systematycznie waga spadała bez efektu jojo. A poźniej jak
        zaprzestałam chodzenia to efekt wiadomo jaki.
        • cytrusowa Re: kalkulator wagi, no dawajcie znak co wam wysz 23.03.05, 10:57
          sie witam i o zdrowie pytam!!!!
          Dzień dobry kochane.
          Ja tylko na chwilkesad ale kazęcie dać znać co z tym wskażniekiem wagi. Ja tam
          sie mieszcze, choc nie ukrywam, ze ostatnio przytylam - ale to byla wina
          pigulek, nie wiem zupelnie czemu. Jak tyle lat bralam i bylo ok, na poziomie 52
          kg, tak nagle mi skoczylo do 60. Po odstawieniu w grudniu do teraz chyba sie
          normuje, mam 58, ale jakos dziwnie zmienilam sie. Cala rodzina zgodnie
          stwierdzila, ze zaokorąglilam sie tam, gdize trzeba. I na zdrowie ponoć.
          Małżeństwo mi służy, hihihih

          Na 12 lete sie kosmetyczkowac, a jutro rano do fryca, hurra!!!!!!
          moze obetne loki? wink Mój chyba by mnie zabił
          • jedna_chwilka kurde jak zwykle zbabralam sprawe 23.03.05, 11:04
    • jedna_chwilka dieta - cud (???) 23.03.05, 11:05
      przede wszystkim to cześć i czołem - zarobiona byłam...
      chciałam słowo w kwestii diety...
      miewałam odchyły, tzn nadwyżki z którymi zaczęłam walczyć jakiś rok temu ale tylko z powodu chęci pokazania się na pewnej bibce na
      której miał być też mój były, więc motywacja była jak cholera! możecie się chyba domyślić i na dodatek kupiłam sukienkę o numer
      za małą, bo tylko ten numer został z tej kolekcji (sprawdziłam we wszystkich sklepach w Wwie) a więc do meritum....
      pojechałam na kopenhaskiej: szpinak, wołowina, jajka i pomidory i tarta marchew - przy czym to nie jest dieta dla babek
      starających się - UPRZEDZAM ale dowiedziałam się o diecie z grupy krwi...
      krótko mówiąc je się tylko produkty przypisane danej grupie krwi...można jeść ich dużo i...ta dieta dopiero pozwoliła mi na
      zejście do wagi oczekiwanej i mało to nadal ją utrzymuję smile))
      więc ja polecam to... czekajcie może zaraz jakąś linkę Wam dam...
      • jedna_chwilka no macie 23.03.05, 11:07
        www.fit.pl/grupa_krwi_a.htm
        • pszczolaasia Re: no macie 23.03.05, 11:13
          Unikaj czerwonego mięsa, baraniny, dziczyzny, serów, pszenicy, fasoli,
          orzechów. Ograniczaj spożycie produktów mlecznych. Natomiast nie żałuj sobie
          owoców morza, ryb, warzyw, soi, ziaren. Bardzo wskazana byłaby dla ciebie dieta
          wegetariańska lub jarska.
          to ja- człowiek rolnik- i tu jest problem- nie zrezygnuje z czerwonego mięsa-
          NIGDY W Życiu!!!!!. baranina prosze bardz, nie ma problema. jesli chodzi o
          produkty mleczne, nie ma mowy pan gin kategorycznie ode mnie żąda jadania tych
          produktów, dzieki temu, odpukać, nie mam problemów. dieta wegetariańska i
          jarska nie wchodzi w rachybę , ja uwielbiam mięsko i nie zamierzam z niego
          rezygnować. owoców morza nie lubię a rybki, soja, warzywka, ziarna- prosze
          bardzo mogę garściami... smile)))) także ja tylko częściowo moge w niej
          uczestniczyć...
          • pszczolaasia Re: no macie 23.03.05, 11:18
            BARAN: Osoby spod tego znaku są pełne energii i optymizmu. Nie mają problemów z
            nadwagą. W swoim menu powinny znaleźć miejsce na muesli, mleko, sałatki
            warzywne i razowe pieczywo pełnoziarniste. Dobrą kondycję pomoże im utrzymać
            jogging i jazda na rowerze.

            ta mi sie podoba- oprócz 2-go zdania
            • jedna_chwilka Pszczoła? 23.03.05, 11:22
              a Ty na swoją grupę kwi patrzyłaś?
              bo ja chyba dałam linkę do O a to ja sad
              nooo, wielu rzeczy nie jem z tego w tym kapusty którą uwielbiałam pod każdą postacią....
              a pamiętacie, że robiłam ostatnio bigos - oblizywałam tylko łyżkę, żeby dobrać smak - gupia jestem nie?
              • pszczolaasia Re: Pszczoła? 23.03.05, 11:24
                ja jestem A i patrzałam na A, znalazła sobie Asia... smile)))))))i z mięcha nie
                zrezygnuje, z kurczaka tak, nie ma problema, bo kurna, one jakoś tak dla mnie
                smaku nie mają, jakbym papier jadła, sznycelki z indyka to co innego, ale
                kurczak, niespecjalnie....
            • pszczolaasia Re: a propo mojego ulubionego czerwonego winka 23.03.05, 11:22
              Francuzi, znani w świecie z zamiłowania do jadła i napoju, a także namiętni
              palacze, dużo rzadziej cierpią na wszelkie schorzenia związane z układem
              krążenia, niż inne nacje. Wyjaśnienie jest zadziwiająco proste: południowcy
              piją, zwłaszcza do wieczornego posiłku, szklaneczkę czerwonego wytrawnego wina.
              Naukowcy badający ten problem, doszli do wniosku, że to organiczne związki
              zwane fenolami znajdujące się w miąższu tuż pod skórką ciemnych winogron, nie
              dopuszczają do tworzenia się na wewnętrznych ścianach naczyń cholesterolowych
              złogów, wywołujących z czasem miażdżycę. Ta zaś jest bezpośrednią przyczyną
              zakłóceń w przepływie krwi, prowadzących do poważnych schorzeń. W Stanach
              Zjednoczonych przeprowadzono doświadczenie wykazujące, że kobiety pijące jedną
              lampkę wina dziennie, mają niższe od abstynentek ciśnienie tętnicze krwi, a
              poziom frakcji tzw. dobrego cholesterolu (HDL) jest u nich wyższy. Japończycy
              wykryli w skórce winogron substancję przeciwgrzybiczną (resweratrol),
              obniżającą zawartość tłuszczu w wątrobie szczurów. Czy tak samo działa na
              ludzi, jeszcze nie wiadomo. Winogrona, jak również sok z nich i wino, są
              źródłem kwasu elagowego, uważanego za silny przeciwrakowy. Bogate też są w
              rzadko występujący w przyrodzie bor, pozwalający utrzymać prawidłowy poziom
              estrogenów w organizmie kobiety po menopauzie. A chronią one przed rakiem
              piersi, osteoporozą i poprawiają stan psychiczny.
              Czerwone, a niektórzy twierdzą, że i białe wino ma właściwości bakteriobójcze,
              hamuje rozsiewanie wirusów i czasem działa korzystnie w kamicy żółciowej. Te
              wszystkie zalety dotyczą spożywania wina w ilości najwyżej 200ml dziennie
              (norma dla mężczyzn, bo dla kobiet jest niższa). I nie wszyscy mogą z tego leku
              korzystać. Osoby nadwrażliwe często cierpią po niewielkim nawet kieliszku Egri
              BIkaver na silne bóle głowy. Podobnie każdy, kto kiedykolwiek miał problemy z
              nadużywaniem napojów alkoholowych, nie powinien ryzykować regularnego picia.
              Alkohol w nadmiarze jest trucizną nie tylko dla serca, ale i dla innych
              narządów: hamuje proces wchłaniania wapnia z pożywienia, utrzymania
              prawidłowego rytmu serca i pracy przewodu pokarmowego.
              • pszczolaasia Re: a propo mojego ulubionego czerwonego winka 23.03.05, 11:25
                i widzicie oni też palą.....
                • ata76 Re: a propo mojego ulubionego czerwonego winka 23.03.05, 11:30
                  nie wiedziałam, że winko ma taaaaaaakie lecznicze, zdrowotne właściwości. Nic
                  tylko pić smile i nawet palić można wink Ekstra
                • kruszyna75 Re: a propo mojego ulubionego czerwonego winka 23.03.05, 11:35
                  pszczolaasia, Ty nic nie kombinuj tylko rzucaj to świństwo smile))))
                  • pszczolaasia Re: a propo mojego ulubionego czerwonego winka 23.03.05, 11:59
                    no wiesz oni są tacy zdrowi a palą!!!!! nie tak na serio dziewczyny, idę na
                    rzucanie, ale musze poczekać aż Matka Boska Płacąca przyjedzie wink))))))
              • pszczolaasia Re: a propo mojego ulubionego czerwonego winka 23.03.05, 11:26
                to co dziewczynki codziennie na lampeczce wieczorkiem się zmawiamy?????
                • kruszyna75 Re: a propo mojego ulubionego czerwonego winka 23.03.05, 11:35
                  ja bardzo chętnie
    • kruszyna75 Ankieta 23.03.05, 11:39
      ONZ opracowało ankietę: "Proszę szczerze odpowiedzieć na pytanie: jak
      Pani(Pana) zdaniem należy rozwiązać problem niedostatku żywności w
      wielukrajach na świecie".
      Ankieta okazała się totalną porażką, ponieważ:
      1. w Afryce nikt nie wiedział, co to jest żywność,
      2. w Niemczech nikt nie wiedział, co to jest "szczerze",
      3. w Europie Zachodniej nikt nie wiedział, co to jest niedostatek,
      4. w Chinach nikt nie wiedział, co to jest własne zdanie,
      5. na Bliskim Wschodzie nikt nie wiedział, co to jest rozwiązanie
      problemu,
      6. w Ameryce Południowej nikt nie wiedział, co to znaczy "proszę",
      7. w Ameryce Północnej nikt nie wiedział, że są jeszcze jakieś inne kraje,
      8. w Europie Wschodniej powiedzieli ze nic nie będą wypełniali dopóki
      ankieter z nimi nie wypije, a jak wypili to dostał w mordę, bo
      wyglądał na Niemca.
      • pszczolaasia Re: Ankieta 23.03.05, 12:12
        Stary wędkarz łowi pod lodem. Mija godzina, dwie, ani jednego brania. Zmarzł na
        kość. Już ma wracać do domu, kiedy widzi chłopaka, który wybrał stanowisko
        obok. Ten wycina przerębel, zarzuca wędkę i po chwili wyciąga wielka rybę. Mija
        pięć minut - jest następna. Potem jeszcze jedna, jeszcze jedna i jeszcze
        jedna...
        - Jak ty to robisz? Ja siedzę od białego rana i nic, a ty w kwadrans
        wyciągnąłeś już osiem pięknych sztuk!
        - Uouaki ucha yc euue.
        - Co?
        - Uouaki ucha yc euue.
        - Nic nie rozumiem. Powtórz to powoli!
        Chłopak wypluwa coś na rękę i mówi:
        - Robaki musza być ciepłe!
        • pszczolaasia Re: Ankieta 23.03.05, 12:13
          Jedzie wielka ciężarówka z prędkością 200 km/h. Z naprzeciwka leci wróbelek.
          Nagle ptaszek uderzył o maskę. Pisk opon, ostre hamowanie, wychodzi zatroskany
          kierowca. Zabrał rannego ptaszka do domu, kupił mu klatkę, włożył do niej chleb
          i wodę. Wróbelek budzi się po jakimś czasie, patrzy: kraty, obok niego leży
          chleb i woda.
          - O Boże zabiłem go!!!
          • pszczolaasia Re: Ankieta 23.03.05, 12:14
            Nowobogacki Rosjanin pędzi swoim najnowszym mercedesem po ulicach Moskwy. Za
            nim straż pożarna i karetka na sygnale. Zatrzymuje go milicjanci i pytają:
            - Dlaczego pan nie ustępuje pojazdom jadącym na sygnale?
            - Ja ich sam wynająłem!
            - Dlaczego? - pytają milicjanci.
            - Żebyście się głupio nie pytali gdzie apteczka i gaśnica.
            • pszczolaasia Re: Ankieta 23.03.05, 12:16
              Pewna para w średnim wieku z północnej części USA zatęskniła w środku mroźnej
              zimy do ciepła i zdecydowała się pojechać na Florydę i mieszkać w hotelu, w
              którym spędziła noc poślubną 20 lat wcześniej. Mąż miał dłuższy urlop i
              pojechał o dzień wcześniej. Po zameldowaniu się w recepcji odkrył, że w pokoju
              jest komputer i postanowił wysłać maila do żony. Niestety omylił się o jedną
              literę. Mail znalazł się w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze, która
              wróciła właśnie do domu z pogrzebu męża i chciała sprawdzić , czy w poczcie
              elektronicznej są jakieś kondolencje od rodziny i przyjaciół. Jej syn znalazł
              ją zemdloną przed komputerem i przeczytał na ekranie:
              Do: Moja ukochana żona
              Temat: Jestem już na miejscu
              Wiem,że jesteś zdziwiona otrzymaniem wiadomości ode mnie. Teraz mają tu
              komputery i wolno wysłać maila do najbliższych. Właśnie zameldowałem się.
              Wszystko jest przygotowane na twoje przybycie jutro. Cieszę się na spotkanie.
              Mam nadzieję, że twoja podróż będzie równie bezproblemowa, tak jak moja.
              PS:Tu na dole jest naprawdę gorąco!

            • jedna_chwilka Re: Ankieta 23.03.05, 12:16
              taki prezes to ma klawe życie...
              kawały se poczyta...pośmieje się trochę a my...ech szkoda gadac
              • pszczolaasia Re: Ankieta 23.03.05, 12:49
                W poczekalni do Świętego Piotra siedzi dwóch facetów. Jeden pyta:
                Jak umarłeś?
                - Zamarzłem. Wiesz, niska temperatura i organizm nie wytrzymał. A ty?
                - Ja umarłem z zaskoczenia.
                - Jak to z zaskoczenia?
                - Po prostu! Przyszedłem do domu, a żona naga w łóżku. Zacząłem szukać
                kochanka. Szukałem wszędzie, pod szafą, za łóżkiem, w łazience, no po prostu
                wszędzie! Nie znalazłem go i ze zdziwienia serce mi wysiadło.
                - Szkoda, że nie zajrzałeś do lodówki, wtedy obaj byśmy żyli
                • ata76 Re: Ankieta 23.03.05, 13:45
                  > Przez pustynie zasuwa kangur. Zatrzymuje się.
                  > > Z torby wysuwa sie galowa pingwina.
                  > > Pingwin rozgląda się i puszcza pawia.
                  > > W tym samym czasie na biegunie północnym mały kangur tupie z
                  > > zimna i cedzi:
                  > > - Pierdolona wymiana studentów!
                  > >





                • ata76 Re: ostre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.03.05, 13:47
                  Jasio przybiega do mamy i mówi:
                  > > > - Mamo, mamo, widziałem jak tatuś robił coś z pokojówką.
                  > > > - Tak, a co takiego?
                  > > > - Najpierw ją całował, a potem dotykał... Potem poszli do gabinetu,
                  > > > rozebrał ją i wsadził...
                  > > > - Dobrze, synku, w niedzielę, podczas kolacji opowiesz to, żeby wszyscy
                  > > > wiedzieli.
                  > > > Nadeszła niedziela, rodzina przy stole i mama daje znak Jasiowi żeby
                  > > zaczął
                  > > > mówić.
                  > > > Jasio:
                  > > > - No więc tatuś całował i dotykał pokojówkę, później zabrał ją do
                  > > gabinetu,
                  > > > rozebrał i wsadził... Wsadził...
                  > > > Mamo jak się nazywa to, co ssiesz szoferowi?


                  • pszczolaasia Re: ostre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.03.05, 13:58
                    w 2060 roku siedzą nad brzegiem rzeki trzy krokodyle:
                    - Kiedyś to podobno byliśmy zielonego koloru -mówi pierwszy.
                    - Tak! I umieliśmy pływać - dorzuca drugi.
                    - Koniec tego rozczulania się - mówi trzeci - lecimy na łąkę zbierać miód!
                    • pszczolaasia Re: ostre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.03.05, 14:12
                      Idzie gość przez cmentarz i wpadł do grobu. Był tak pijany, że zasnął.
                      Budzi się rano i nie może się wydostać. Zaczyna krzyczeć: Ratunku! Pomocy!!
                      Na cmentarz wchodzi grabarz i słyszy krzyki.
                      Woła:
                      - Dlaczego krzyczysz!
                      Facet odpowiada:
                      - Zimno mi!
                      Na to grabarz:
                      - To dlaczego się odkopałeś?!?
                      • pszczolaasia Re: ostre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.03.05, 14:15
                        W barze: Kelner spotyka płaczącą blondynkę i pyta:
                        - Dlaczego płaczesz?
                        Ona mu odpowiada:
                        - Bo wszyscy uważają, że blondynki są głupie.
                        Na to kelner:
                        - Ja ci udowodnię że brunetki też
                        Zawołał koleżankę brunetkę, dał jej klucze od swojego mieszkania i powiedział:
                        - Pojedź do mnie i zobacz, czy mnie tam nie ma.
                        Brunetka natychmiast pojechała, a blondynka zaczęła się śmiać. Kelner na to:
                        - Dlaczego się śmiejesz?
                        - Bo ja bym zadzwoniła!!

    • pszczolaasia to zawsze mnie wzrusza- dobre,ale stare 23.03.05, 14:22


      Humor klasowy :: co pisali kiedys nasi nauczyciele



      Polacy wygrali pod Grunwaldem, gdyz mieli o dwa miecze wiecej.
      Wojski gral pieknie na rogu dwoch ulic.
      Maczuga byla przodkiem kija bejsbolowego.
      Podstawy socjalizmu stworzyli bracia Marks.
      Krzysztof Kolumb odkryl Ameryke i dlatego sie przeziebila.
      Biegun polnocny, jak sama nazwa mowi, jest bardzo zimny.
      Kopernik udowodnil, ze nigdzie nie zajdziemy, bo krecimy sie w kolko.
      Newton mial guza na czole, bo na sile chcial udowodnic, ze jablko spada w dol,
      a nie w gore.
      Darwin to pierwszy naukowiec, ktory odwazyl sie powiedziec, ze Adam i Ewa byli
      malpami.
      Syzyf to byl taki czlowiek, ktory ciagle mial pecha.
      Trzecie prawo mechaniki jest trzecim w kolejnosci prawem mechaniki.
      Wieloryb jest ryba, z tym ze jest ssakiem.
      Zyrafa ma dluga szyje, zeby moc sie calowac z zyrafem.
      Pryzmat jest to urzadzenie do produkowania teczy.
      Alchemika, ktoremu nie udalo sie stworzyc zlota nazywa sie oszustem. Alchemika,
      ktoremu udalo sie stworzyc zloto nazywa sie jubilerem.
      Napoleon zyl w czasach, kiedy wszyscy chodzili w pierogach.
      Dwa dodac dwa to jest albo cztery albo jeden.
      Nie mozna dzielic przez zero, gdyz mozna sie zarazic cholera.
      Einstein, podobnie jak ja, byl nieukiem, a wyrosl na geniusza.
      Tornado jest wtedy, gdy wiatr obraca sie wokol wlasnej osi.
      Cesarz nie wiedzial od czego zaczac, wiec zaczal od wojny.
      Czarownice, ktora nie byla czarownica puszczano na gleboka wode, a czarownice,
      ktora byla czarownica puszczano z dymem.
      Mickiewicz umial plywac po stepie.
      Byt okresla swiadomosc, czy cos w tym stylu.
      Kwas jest odwrotnoscia zasady.
      Elektrony kraza wokol protonu, podobnie jak plemniki wokol jaja.
      Do menzurki wlewamy susbtancje A, potem wsypujemy substancje B, a nastepnie
      oczekujemy na wybuch.
      Na podstawie budowy wewnetrznej nalezy stwierdzic, ze slon jest to zwierze o
      wielkim sercu.


      Czlowiek renesansu znal sie na wszystkim, czyli na niczym.
      Trojkat, gdy ma trzy katy nazywa sie trojkatem, a gdy cztery - czterokatem.
      Nikt by nie znal Pandory, gdyby nie jej puszka.
      Wyszlo mi, ze Janek ma 5 jablek, a mialo byc 13, wiec z tym zadaniem jest cos
      nie tak.
      Styl barokowy zasadzal sie na perukach.
      Nigdy nie wiadomo, kiedy wybuchnie wulkan, dlatego ludzie zakladaja pod nim
      miasta.
      Przewaga parowca nad zaglowcem polegala na tym, ze parowiec mogl plywac bez
      zagli, ale zaglowiec nie mogl plywac bez pary.
      Orzel to ptak, ktory wyladowal na niejednym godle.
      Rycerz, oprocz konia, posiadal rowniez giermka, na ktorym mogl wyzywac sie do
      woli.
      Tatarzy mieli takie glupie czapki, ktore czesto mylily naszych rycerzy.
      Ruchy tektoniczne spowodowaly, ze Ameryka oddzielila sie od Anglii.
      Czingiz-chan zbudowal swoja potege jezdzac na bardzo malym koniu.
      W ramach elektryfikacji rolnicy dostawali pradem.
      Slowacki piszac wiersze nie wiedzial, co robi.
      Twierdzenie Pitagorasa jest tak proste, ze nie trzeba go tlumaczyc.
      Piszac 'Polacy w przeciwienstwie do gesi maja swoj jezyk' poeta mial ma mysli,
      ze gesi za bardzo sie indycza, a Polacy mniej.
      Faraon to byl krol, ktory po smierci stawal sie mumia.
      Rewolucja pazdziernikowa byla w rzeczywistosci w listopadzie, tylko ze Lenin
      spojrzal w zly kalendarz.
      Platon nie mial poczucia humoru i dlatego pisal tragedie.
      W czasie powstania chlopi stawiali kosy pionowo, bo ludzie sa wyzsi niz zboze.
      Rewolucja przemyslowa polegala na tym, ze czlowieka odstawiali w kat i na to
      miejsce stawiali maszyne.
      Dinozaury byly bardzo duze, a mimo to zywily sie trawa.
      Ziemia jest kolem, a wlasciwie kula.
      Pantofelki to takie male organizmy, ktore pasozytuja na kapciach.
      Karabin ma lufe z przodu w zwiazku z tym nalezy mocno uwazac, zeby nie znalezc
      sie sam na sam z lufa.
      Czlowiek pierwotny zywil sie surowym miesem, ktore bylo akurat pod reka.
      Ludzie pierwotni chodzili zarosnieci, bo nie mieli na kozuch.
      Krzyzacy mieli chronic Polske, a sami chcieli sie nachapac, ile sie da, takie
      to one zakonnicy.


      Slonie zabijano, gdyz mialy prochnice.
      Aby sie nie udusic w masce przeciwgazowej, nalezy ja sciagnac.
      Pewnego razu, dawno dawno temu powstal zakon krzyzacki.
      Kapitan ma tyle gwiazdek ile hotel czterogwiazdkowy.
      Pan Wolodyjowski mial szable o duzej dlugosci, poniewaz chcial w ten nietypowy
      sposob wynagrodzic sobie krotkosc ciala.
      W czasie, gdy Szwedzi najechali Polske, byla powodz.
      Gepard to zwierze chronione, ktore zabija ludzi.
      Grecy zdobyli Troje konno.
      Krol mial korone, a krolowa tez.
      Ikar zginal w katastrofie lotniczej, bo jego samolot mial wade techniczna.
      Drzewa iglaste nie traca w zimie lisci, tylko igly.
      Kaktus moze tak dlugo wytrzymac bez wody, bo ma kolce.
      Tragedie antyczne cechowaly sie jednoscia miejsca, czasu i akcji i dlatego byly
      bardzo nudne.
      W ulu znajduje sie krolowa i pracownice fizyczne.
      Dziedzic to byl pan.





    • asiulka1976 DO WSZYSTKICH URODZONYCH PRZED 1980 23.03.05, 15:38
      DO WSZYSTKICH URODZONYCH PRZED 1980 (RESZTA NIE MA TU CZEGO SZUKAĆ)!!!

      Dzisiejsze dzieci owijane sa w watę! Jesli jako dzieci albo młodzi ludzie
      żyliscie w latach 40; 50; 60 i 70-tych XX wieku - nie możecie dzis
      uwierzyć, że w ogóle mogli?cie przeżyć! Dlaczego? A dlatego, że:

      1. jako dzieci siedzielismy w samochodach bez pasów bezpieczeństwa i
      poduszek powietrznych


      2. nasze łóżeczka pomalowane były farbami o krzykliwych kolorach,
      pełnymi kadmu i ołowiu (o rozpuszczalnikach nie wspomnę...)


      3. buteleczki z lekarstwami i innymi (nie)bezpiecznymi
      chemikaliami z "Wyborowa" na czele dały się przecież bez trudu
      otworzyć, a ciekawosć to przecież cecha dzieci i młodzieży, prawda?


      4. drzwi i szafki w kuchni i łazience były stałym
      niebezpieczeństwem dla każdego z nas, zwłaszcza, że nikt nie słyszał o
      zamkach anty-dziecięcych...


      5. do jazdy na rowerze nikt w życiu nie włożył kasku ochronnego
      (podobnie na nartach albo wrotkach)- wodę piło się z kranu a nie
      hermetycznych butelek i tym podobnych...


      6. pierwsze samochody budowalismy z pudeł albo skrzynek po
      kartoflach i podczas jazdy z górki stwierdzało się, że się zapomniało o
      hamulcach...


      7. rano wychodzilismy z domu by pójsć się pobawić, musielismy
      wrócić wtedy, kiedy zapalały się pierwsze latarnie


      8. nikt nie wiedział gdzie nas nosi, bo nikt nie miał przy sobie
      komórki a sprawne budki telefoniczne można było policzyć na palcach jednej
      ręki (zreszt? i tak nikt nie nosił grosza przy sobie...)


      9. człowiek się kaleczył, łamał kosci, wybijał zęby i nikt nikogo
      z tego powodu nie skarżył do sadu; sami bylismy sobie winni.


      10. jedlismy keksy, czekoladę (często czekolado-podobn?), chleb
      grubo posmarowany masłem, kiełbasę, kartofle, skwarki i Bóg wie jeszcze co
      - i co?- i nikt nie był przesadnie gruby...


      11. pilismy w grupie z jednej butelki i nikt od tego nie umarł...


      12. nie mielismy: playstation, nintendo, x-box, gier video, 60
      programów w TV, kaset video, dvd, surround sound, własnego telewizora,
      komputera


      13. mielismy swietnych kolegów i koleżanki! - po prostu
      wychodzilismy z domu i spotykalismy ich na ulicy, bez telefonowania i
      umawiania się, bez wiedzy rodziców (nie musieli nas przywozić i odwozić) -
      jak to było możliwe?


      14. wymyslalismy zabawy z kijem i kamieniem, jedlismy ziemię,
      dżdżownice i temu podobne - i co? - przepowiednie też się nie sprawdziły -
      robaki nie żyły w naszych
      żoładkach, a kijami nie wyłupalismy rówiesnikom zbyt wielu oczu...


      15. niektórzy z nas nie byli tak sprytni i przepadali na
      egzaminach albo powtarzali klasę i nikt nie zwoływał z tego powodu
      kryzysowych nauczycielskich narad...


      16. jezdziło się autostopem i nikomu nie przyszło do głowy, że co?
      takiego może się bardzo marnie skończyć...

      Nasze pokolenia stworzyły tak wiele! może własnie dlatego, o czym piszę
      powyżej , że bez obaw, z wolnosci?, sił?, konsekwencj?, sukcesem i klęsk?,
      gotowosci? na ryzyko i wiar? w drugiego. To własnie zawdzięczamy naszym
      rodzicom i rodzicom naszych rodziców oraz czasom naszego dzieciństwa i
      młodosci...I TY TEŻ DO NAS NALEŻYSZ!!!
    • asiulka1976 dieta jednej_chwilki :O) 23.03.05, 15:48
      Moja to B
      Bardzo różnorodna, obfitująca zarówno w produkty mleczne, jak i różne gatunki
      mięsa. Przekonaj się do baraniny, jedz dziczyznę, mięso królika
      -losie jakiego krolika?? krolika
      ja mam w domu w klatce !! ale nie do jedzenia !!
      A poza tym: kefir, jogurt, płatki owsiane, ryż, proso w różnych postaciach,
      wszelkie zieleniny
      - to uwielbiam i jem surprised)
      Unikaj: kukurydzy, soczewicy, orzeszków ziemnych, sezamu, skorupiaków,
      wieprzowiny. Ograniczaj spożycie drobiu i olejów, z wyjątkiem oliwy z oliwek
      - i co Wam powiem króluje u mnie oliwa z oliwek surprised))

      Dieta idealna !!!!! surprised))


      Aktywność fizyczna
      Sprzyja ci umiarkowany wysiłek,grać w tenisa
      - moj M gra 10 lat a ja nie umiem hiihhhii
      Ćwicz jogę lub tai chi.
      - wole jednak moje cwiczenia ale tym razem NIE areobic!
    • jedna_chwilka :o) 23.03.05, 16:28
      Franek chleje wódę z Jankiem u niego w domu. Patrzy, a na ścianie wisi
      metalowa miednica. Pyta Janka:
      - A co to jest?
      Janek na to:
      - Zegar z kukułką.
      - Co Ty gadasz, jak to działa? - pyta Franek. Na to Janek bierze
      pałę bejsbolową i jjjjak nie walnie w tę michę! Micha drży,
      okrutnie hałasując. W tym momencie zza ściany ktoś krzyczy:
      - Ku-ku-urwa, wpół do czwartej rano jest

      Przepraszam za slowo ale bez kukania nie byłoby godziny smile
    • jedna_chwilka na wszelki wypadek... 23.03.05, 16:36
      gdybym potem nie zdążyła Moje Kochane - WESOŁEGO ALLELUJA


      kartki.onet.pl/_i/d/mowimynie.swf
      • asiulka1976 na wszelki wypadek... 23.03.05, 16:47
        to ja tez tak na wszelki wypadek surprised))
        swieta.onet.pl/2153,kartki.html
    • jedna_chwilka Dziewczynki... 23.03.05, 19:20
      miałyśmy szaleć z pisaniem, kiedy Ata wątek założy a my jakieś takie niemrawe
      jesteśmy?
      Co się u Was dzieje?
      Jest tam kto???
      • kruszyna75 Re: Dziewczynki... 23.03.05, 19:24
        to pewno ten przedświąteczny nastrój smile)))))
        Ja dopiero teraz usiadłam,bo....... marynowałam mięsko. Oj, mam nadzieję, że
        wyjdzie pyszniutkie.
      • kruszyna75 Chwilka i Asiulka :) 23.03.05, 19:25
        Kartki są zajefajne. Chyba też coś od siebie znajdę smile
        • jedna_chwilka nastrój 23.03.05, 19:33
          a ja chyba znów złapałam doła, kurde, to przez to mieszkanie chyba,
          nie chce mi się nic, w nosie mam Swięta, nic nie robie nawet na nie, no moze
          poza ugotowaniem jaj do święconki i ciągle beczeć mi sie chce...w pracy dzis ze
          3 razy. A miałam być kwarda sad
          • kruszyna75 Re: nastrój 23.03.05, 19:41
            będzie dobrze. wiem, że to duża zmiana, do której trzeba się przyzwyczaić,a to
            Chwilko potrzeba czasu. Nie jesteś maszyną, któa nic nie czuje i nie ma
            wspomnień i sentymentów. A może zajmij się właśnie suuuuuper przygotowaniami,
            to troszkę nie będziesz myśleć o tym, no tak jak ze staraniami, hi, hi, hi...
            luz wskazany.
            • jedna_chwilka Dzięki Kruszynko 23.03.05, 19:51
              pójdę chyba szukać optymizmu...
              aaaa Niteczko - zdjątka super, Bartuś świetny
              ja na dziś się pożegnam.
              A może Pomorze to dziś właśnie się spotyka?
          • kruszyna75 Chwilko 23.03.05, 19:50
            wysłałam coś na piva gazetowego dla rozweselenia.
            • jedna_chwilka Re: Kruszynko 23.03.05, 19:53
              lece paczeć
              • jedna_chwilka Re: Kruszynko 23.03.05, 20:00
                och kurcze w domu do bani sie sciaga, z pracy musze to zrobic...
                Kruszynko całuję - wezmę kąpiel, może przejdzie mi
                • kruszyna75 Re: Kruszynko 23.03.05, 20:04
                  ojejku, zapomniałam, że u Ciebie się ściaga wolno. To spróbuję znaleźć coś co
                  można tutaj wpisać.
                • pszczolaasia1 dziewczyny!!!! 23.03.05, 20:09
                  kartki super!!!! właśnie Asia z Panem wróciła z zakupów, ożesz ale zły!!!! tyla
                  zakupów nieznośna Pszczoła kazala mu nosić, ale ściekły. jeszcze troche a
                  zacznie zębami zgrzytać smile))))
                  Jagodo- nie martw się Aniele, naprawdę będzie dobrze smile))) trzeba będzie się
                  przyzwyczaić, ale na pewno będzie dobrze!!!! musi być, nie łam się, bądź
                  kwarda!!! my wszystkie jesteśmy z tobą!!! kąpiel na pewno pomoże!!!
                  mi się dzisiaj @ skończyła, więc przystępujemy do manewrów, ale jak Pan jest
                  taki ściekły, to nie wiem czy mi się uda go do czegos namówić smile))) ale, ale
                  wiem z doświadczenia, że jak Facet osłabiony (zakupami, w tych cholernych
                  domach handlowych) to nie ma tyle sił coby się bronił... pozdrowionka. zyczeń
                  jeszcze nie składam, bo się na pewno jeszcze spotkamy, ale jakby nie to nie
                  wiem czy wam to napisać... mój 16-stoletni brat mi to wysłał... nie wiem
                  dziewczyny to jest niecenzuralne, skąd te gówniarze to biorą???? doprawdy. no
                  dobra piszę:

                  kto w te święta se za...cha temu zając da malucha, kto nie ru...nie nic w te
                  święta zając ku..wa zapamieta i za rok o tej samej porze bzyknie Cię na
                  dworze......

                  ta dzisiejsza młodzież...... ale , ale czego i Wam dziewczyny z calego serca
                  zyczę!!!! do dzieła w te święta!!!!!! coby nas bociany a nie zające
                  gonily smile))))
                  • kruszyna75 Re: dziewczyny!!!! 23.03.05, 20:11
                    no,no..... brata masz jak się patrzy smile)))))
                    Pszczolaasiu, szybko mu przejdzie ta złość zakupowa smile
                    • pszczolaasia1 Re: dziewczyny!!!! 23.03.05, 20:13
                      Kruszynko dziękuje.... właśnie przyszedł i powiedział, że dzisiaj to chyba
                      szybciej z Wami skończę gadać bo obowiązki czekają... tera nie wiem czy chodzi
                      o pieczeń czy o Niego.... idę się dopytać....
                      • pszczolaasia1 Re: dziewczyny!!!! 23.03.05, 20:14
                        o Niego!!!!!!!!!!! czyli nie jest taki ściekły smile))))
                        • pszczolaasia1 Re: dziewczyny!!!! 23.03.05, 20:15
                          tak po prawdzie to ja mu dzisiaj wyboru nie daje specjalnie!!!!
                        • kruszyna75 Re: dziewczyny!!!! 23.03.05, 20:17
                          no, ma u mnie plusa wink)))))))))
                      • kruszyna75 Re: dziewczyny!!!! 23.03.05, 20:14
                        stawiam na Niego!!!!!!!!!! Chociaż faceci to psy na mięsko ale wierzę w Niego smile
                • kruszyna75 No i znalazłam: Oświadczyny matematyka 23.03.05, 20:09
                  Pierwiastku mój kochany, kocham cię wprost proporcjonalnie do kwadratu twojej
                  długości. Uwielbiam sinus twoich zębów, cosinus twoich nóżek, parabolę twojego
                  ciała. Ach, moja kochana, czy byłaś kiedyś logarytmowana? Jeżeli jesteś tak
                  doskonała jak punkt geometryczny, to pozwól, byśmy stali się ułamkiem
                  arytmetycznym, którego ja będę licznikiem, ty mianownikiem, kochana teściowa
                  zaś kreską ułamkową.
                  Odpowiedź narzeczonej:

                  Odpierwiastkuj się, bo jak ci przyparabolę do kwadratu, to ci zęby przez
                  nawias wyskoczą!

            • kruszyna75 Żarcik 23.03.05, 20:13
              Stoi facet na parapecie jedenastego piętra z zamiarem skoku, ale stwierdził,
              że jest za wysoko, chciał się wycofać i niechcący wypadł. Leci i krzyczy:
              - Boże spraw żebym przeżył, nie będę pił, palił, przeklinał i kłamał.
              Spadł, podniósł się otrzepał i powiedział:
              - Człowiek w szoku to takie głupoty gada...
              • pszczolaasia1 Re: Żarcik 23.03.05, 20:14
                dobre!!!!!!!
              • kruszyna75 Wymiana oleju - instrukcja 23.03.05, 20:17
                Wymiana oleju - instrukcja dla kobiet:

                1) jechac do warsztatu, najpozniej 15.000 km po
                ostatniej wymianie
                2) wypic kawe
                3) po 15 min. wystawic czek i z porzadnie skontrolowanym
                autem opuscic
                warsztat
                Koszty:
                Wymiana oleju: PLN 100,
                • pszczolaasia1 Re: Wymiana oleju - instrukcja 23.03.05, 20:22
                  dobre, dobre!!!!!
              • kruszyna75 Re: Żarcik 23.03.05, 20:25
                Kilku lekarzy (internista, pediatra, psychiatra, chirurg i patolog)
                - wybrało się na kaczki.

                Do pierwszego ptaka miał strzelac internista.
                -A może to jednak nie kaczka? Powinienem spytać kogoś innego o opinię
                - zawahał sie i kaczka odleciała.

                W drugą mierzył pediatra.
                -Nie jestem pewien, czy to kaczka. A poza tym , może mieć młode...
                - i ptak zniknął za horyzontem.

                Następny w kolejce był psychiatra.
                -Wiem, że to kaczka, ale czy kaczka wie, że jest kaczką? -
                zamyślił sie i przegapił okazję do strzału.

                Potem nadszedł czas na chirurga. Ten przyłożył fuzję do ramienia,
                strzelił bez wahania i ptak runął na ziemię.
                -Idź, sprawdź czy to była kaczka - powiedział chirurg do patologa.
    • pszczolaasia1 Re: to dziś przyczła na mnie kolej!!!!! 23.03.05, 20:45
      no dziewczęta ja ida... żegan się na dzisiaj!!!! papaśku, dobranoc pchły na
      noc, karaluchy pod poduchy smile))) narka!!!!
      • ata76 Re: nie wiem, czy któraś jeszcze jest, ale wrzucam 23.03.05, 21:03
        Matura 1998 smile

        · A było ich tysiące, a nawet setki.

        · Adler gromadził pieniądze, ponieważ chciał wyjechać z synem w podróż dookoła
        świata, albo gdzieś dalej.

        · Aleksander Głowacki to panieńskie nazwisko Bolesława Prusa.

        · Andromaka była wdową, jakiej wielu mężów mogłoby sobie życzyć.

        · Andrzej Radek myślał, że nauczyciel da mu w skórę. Ale było odwrotnie.

        · Anielka głęboko się nasiliła i tak skonała.

        · Anielka mimo zakazu ojca kolegowała się z Magdą i świniami.

        · Antek nie miał ojca bo był drwalem.

        · Antygona czuła miłość do brata i dlatego go zakopała mimo zakazu króla.

        · Antygona pochowała brata, splunęła moralnie na króla i powiesiła się.

        · Baryka zakopał precjoza wraz z żoną i synkiem.

        · Beanów pędzono za miasto i tam im obcinano piłą niepotrzebne części.

        · Beniowski zabił 6 Kozaków. Jeden z nich umarł, inni uciekli.

        · Biesiadowali przy suto zastawionych stolcach.

        · Bił swoją żonę, z którą miał dzieci przy pomocy sznurka.

        · Bohaterów "Krzyżaków" dzielimy na historycznych i erotycznych.

        · Boryna był teściem żony syna Antka Hanki.

        · Była to wyspa położona z dala od morza.

        · Car się zlitował i zamienił mu karę śmierci na żywot wieczny.

        · Chemik pracuje dlatego w białym fartuchu, aby nie wyżreć dziury w ubraniu.

        · Chłop pańszczyźniany chodził przygarbiony, bo mieszkanie było za ciasne.

        · Chłop pańszczyźniany musiał znosić panu jajka.

        · Chłopi chodzili po polu pionowo i poziomo.

        · Chory więzień nie dość, że nie był leczony, musiał jeszcze niekiedy umierać.

        · Chrobry pomógł odzyskać tron swojemu zięciowi Swiętopchełkowi.

        · Czarnecki zebrał dużą kupę chłopską.

        · Czytałem sztuki Szekspira. Dwie zapamiętałem: Romeo i Julia.

        · Danusia ratując Zbyszka przed napaścią dzikiego zwierza, zabiła go.

        · Danuśka weszła na ławę i zaczęła grać na lutownicy.

        · Do ludności w "Balladach" Mickiewicza zaliczamy nie tylko pojawienie się
        rusałki, ale i również jęki chłopa pod jaworem.

        · Dobrze rozwijający się przemysł chemiczny przerabia węgiel na sól.

        · Dopiero na ostatniej wycieczce nauczyłem się odróżniać wronę i gawrona od
        siebie.

        · Dosyć szybko można się zorientować, że Izabela nie nadaje się do interesu,
        który ma Wokulski.

        · Dr Judym do szkoły chodził w ciotki szpilkach.

        · Dulska była powodem ciąży Hanki.

        · Dziwna z braku czegoś innego podniecała na wyspie ogień.

        · Edward III nie mógł zostać królem Francji, bo jego matka nie była mężczyzną.

        · Faraonowi wmurowano do grobowca jego najlepszą żonę. Wmurowano mu ją na
        żywca.

        · Gerwazy wyciągnął szablę i strzelił.

        · Góral ma na głowie kapelusz, spodnie i kierpce.

        · Górnik pogłaskał konia po głowie i cicho zarżał.

        · Grając na fortepianie koń przeleciał koło okna.

        · Gramatycznie rzec biorąc dziewczyna ma inną końcówkę niż chłopiec.

        · Grażyna biegła galopem na czele wojska.

        · Grażyna poległa w boju, ale przeprosiła Litowara za ten wypadek.

        · Grecką boginią piękności była Hermafrodyta.

        · Gustaw chcąc zaimponować Anieli ukazuje jej swoje wdzięki.

        · Hanka i Wasylek kochali się tak bardzo, że ona się utopiła, a on umarł z
        głodu.

        · I wtedy Jagienka wybiegła z domu i ruszyła z kopyta za Zbyszkiem.

        · Idąc do szkoły wykoleił się tramwaj.

        · Izabela nie chciała poślubić Wokulskiego, mimo iż był to człowiek z
        interesem.

        · Jacek Soplica miał długie rzęsy i dlatego nazywali go wąsalem.

        · Jacek Soplica po swojej śmierci był jakiś nieswój, ale przecież wiedział, że
        całe życie poświęcił ojczyźnie.

        · Jagna na szczęście nie była długo chora, wkrótce zmarła.

        · Janko Muzykant był niedojedzony.

        · Jaro zakochał się w Bolce i w wyniku tego złamał ręce.

        · Jego matka, będąc małym chłopcem, spadła z drzewa.

        · Jej córeczka Ania uśmiechnęła się pod wąsem.

        · Joanna D'Arc nosiła białą zbroję i czarnego konia.

        · Judym postanowił czuwać nad całkowitym brakiem higieny.

        · Jurand nie rzucił się na Krzyżaków, gdyż tym czasem bili się z myślami.

        · Kain zamordował Nobla.

        · Kangur ma łeb do góry, dwie krótkie przednie kończyny, dwie tylne długie. W
        worku ma brzuch na małego i długi ogon.

        · Kapitan spuszcza się zawsze ostatni.

        · Kapłani egipscy wywoływali podstępem zaćmienie słońca.

        · Karusek lubił suczki, ale najbardziej lubił Anielkę.

        · Kazimierz Wielki, choć bardzo się starał nie mógł mieć dzieci, niestety.

        · Kiedy Giaur się wyspowiadał, to tak mu ulżyło, że umarł.

        · Kiedy Mieszek padł na twarz, niedźwiedź przyszedł powąchać go. Mieszek był
        jakby nieświeży.

        · Kiedy ojciec wracał z koniem do domu, to chłopcy pchali mu do pyska skórki
        od chleba.

        · Kikor poszukując cnotliwej żony, załamał się na mostku i poszedł do wdowy.

        · Korsarze wyjeżdżali na bezludne wyspy i łapali niewolników.

        · Kości człowieka są połączone łokciami aż do kolan.

        · Krowa, podobnie jak koń, składa się z rogów, kopyt, wymion i ogona.

        · Król Waza, jak sama nazwa wskazuje, lubił zupę.

        · Królik jest tak oddany swym małym, że wyrywa sobie kłaki sierści z brzucha,
        żeby wyścielić im gniazdko. Któryż ojciec rodziny zdobyłby się na to?

        · Królowa Kinga została świętą, bo Bolesław był wstydliwy.

        · Kryjąc się po zaroślach przyroda dodawała mu otuchy.

        · Ksiądz Robak strzelił do niedźwiedzia, który zwalił się z hukiem i nie
        czekając na oklaski pobiegł do domu.

        · Lato mile pędzę w górach u kuzynek, z których zejdę dopiero po wakacjach.

        · Leonardo namalował "Damę z łysiczką".

        · Liwator, widząc śmierć Grażyny, rzuca się na stos, a ona czyni to samo.

        · Ludność Italii wzrasta szybko dzięki odwadze jej mieszkańców.

        · Ludzie ginęli z mrozu i innych chorób zakaźnych.

        · Ludzie pierwotni mieli wszystko z kamienia.

        · Ludzie powinni być życzliwi, a gdy jeden człowiek upadnie, to drugi powinien
        się przejąć.

        · Maciek wypędzony przez Ślimaka, zamarzł w lesie i bardzo tego żałował.

        · Meduza żyje w jelicie grubym człowieka i jest szkodnikiem bardzo
        pożytecznym.

        · Meteorolodzy wychodzą trzy razy dziennie oglądać swe narządy.

        · Mąż był bardzo zdziwiony, gdy odpiął swój strój i ujrzał postać kobiecą.

        · Mężny Roland leżąc na polu walki widział swój koniec.

        · Mimo wysiłków służby drogowej - mżawka nie ustawała.

        · Na obrazie Matejki mistrz krzyżacki staje dęba na koniu.

        · Na skutek żałoby swojej matki, Iwona urodziła się 5 lat po śmierci ojca.

        · Na znak, że kochał matkę, Marcinek obrabował stare kaplice.

        · Największym błędem Bolesława Krzywoustego było to, że podzielił swych synów
        na 5 części.

        · Nasz pies ma trzy lata, długi ogon i niebieskie oczy zupełnie jak tatuś.

        · Nauka przychodziła mu z trudnością, więc ją skończył i umarł na suchoty.

        · Nel założyła mu pierś na głowę i spokojnie usnęła.

        · Nerki, moczowody, pęcherz moczowy i cewka tworzą układ wydawniczy.

        · Nowela "Janko Muzykant" podobała mi się dlatego, że Janko miał talent i
        marnował go.

        · Obok grobów smutnych i zaniedbanych stały groby tętniące życiem.

        · Odyseusz przykrył się liściem na łokciach i kolanach, bo wstydził się s
        • kruszyna75 Re: nie wiem, czy któraś jeszcze jest, ale wrzuca 23.03.05, 21:19
          hejka, ja jestem smile)))
          • ata76 Re: nie wiem, czy któraś jeszcze jest, ale wrzuca 23.03.05, 21:21
            a już myślałam, że jestem sama
            • ata76 Re: nie wiem, czy któraś jeszcze jest, ale wrzuca 23.03.05, 21:23
              dopiero co wróciłam od znajomej "zaciążonej" i postanowiłam sprawdzić co dzieje
              się na forum
              • ata76 Re: jejku.... 23.03.05, 21:24
                jak mi się dziś już nic nie chce, w ogóle nie czuję nastroju przedświątecznego
                • ata76 Re: jejku.... 23.03.05, 21:27
                  i na dodatek coś mi się z kompem dzieje, bo "robi" zrzucanie pamięci fizycznej,
                  chyba czas na formatowanie. Kurczę jak ja tego nie lubię, ale chyba po świętach
                  zabiorę się za to. A jak Twoje plany świąteczne, gdzieś wyjeżdzasz, czy w
                  domciu spędzasz?
                  • kruszyna75 Re: jejku.... 23.03.05, 21:30
                    oj, my jak zwykle mamy samochodowe święta, najpierw u mamy Tomka a później u
                    moich rodziców. Świąt u nas w domciu tez nie czuję, bo oprócz przygotowanego
                    dzisiaj mięska nic nie robię. Chciałam zrobić żur, al wybałuszali na mnie gały
                    w sklepach jak pytałam się o mąkę żytnią crying
                    • ata76 Re: jejku.... 23.03.05, 21:34
                      my w ramach akcji "nakarm swoje dziecko" dostaliśmy od teściów z Tychów
                      kiełbaski i szyneczkę domowej roboty. Jak się M cieszył tym bardziej, że wie,
                      że wszystko będzie dla Niego, bo dla mnie takie specjały mogą nie istnieć.
                      Natomiast święta w tym roku spędzimy u moich rodziców i siostry, bo jej
                      córeczka i jednocześnie chrześniaczka M obchodzi drugie urodzinki
                  • kruszyna75 Re: jejku.... 23.03.05, 21:31
                    myślę, że dopiero jak świeta będziemy spędzać w naszym domku i będą dzieciaki
                    to wtedy będzie inaczej, no bo dla siebie samej pisanek nie chce mi się robić,
                    ale z dzieciakiem będzie niezła zabawa smile
                    • ata76 Re: jejku.... 23.03.05, 21:37
                      coś w tym jest Kruszyna co mówisz, mi też pisanek nie chce się robić dla nas
                      dwójki, ale za to będę piec ciasta dla rodzinki, bo ponoć dobre mi wychodzą, a
                      mamusia się ucieszy, bo trochę ją odciążę w tych przygotowaniach
                      • ata76 Re: ostatni na dobranoc 23.03.05, 21:45
                        CENNIK ADMINISTRATORA SIECI OSIEDLOWEJ

                        Dzwonienie do mnie z pytaniem - 10 zł
                        Dzwonienie do mnie z głupim pytaniem - 20 zł
                        Wezwanie mnie do innego budynku - 5 zł / krok
                        Wezwanie mnie do innego miasta - 50 zł / km + benzyna
                        Jeśli przerywasz mi czytanie Newsów - 25 zł / artykuł
                        Dzwonienie do mnie z głupim pytaniem którego nie umiesz sformułować - 30zł
                        Twierdzenie że jestem niekompetentny, ponieważ nie umiem zinterpretować twojego
                        nieumiejętnie sformułowanego problemu - 1000 zł + koszty uszkodzeń
                        Pytanie przez telefon bez uprzedniego skorzystania z helpu - 10 zł
                        Pytanie na które odpowiedź jest w manualu - 10 zł
                        Pytanie kiedy właśnie w coś gram - 20 zł
                        Dzwonienie do mnie z problemem który już raz poprawiłem - 100 zł
                        Twierdzenie ze to nie ty rozkonfiigurowałeś software lecz błąd jest po mojej
                        stronie - 200 zł
                        Jeśli przerywasz mi kiedy właśnie próbuje zliczyć robaki biegające po moim
                        ekranie - 35 zł I robak
                        Jeśli przerywasz mi kiedy próbuję poprawić komuś innemu problem - 45 zł /h
                        Jeśli chcesz żebym wszystko rzucił i pognał naprawiać - 50 zł / h
                        Jeśli oczekujesz, że wyjaśnię ci jak coś naprawiłem - 60zł/h
                        Za spytanie się dlaczego nie działa coś nad czym aktualnie pracuję - 70 zł / h
                        Za spytanie się o naprawę czegoś co już naprawiłem wczoraj - 25 zł / h
                        Za spytanie się o coś, o czym już wczoraj powiedziałem ci że naprawiłem, ale
                        nie naprawitem - 85zł
                        Za twierdzenie ze moje poprawki nie działają, kiedy działają - 95 zł
                        Jeśli zawracasz mi głowę, kiedy w pokoju jest ktoś inny kto również może ci
                        pomoc - 150zł
                        Wyjście do naprawy NATYCHMIAST po twoim telefonie - 1500 zł
                        Dzwonienie do mnie z problemem który mają "wszyscy w naszym zakładzie" i
                        który "zatrzymuje całą prace". Jeśli pójdę go rozwiązać, a ciebie nie będzie, i
                        nikt nie będzie wiedział o co chodzi - 1 000 zł.
                        Wyjaśnienie jakiegoś problemu w pół godziny przez telefon, kiedy chodzi o twój
                        prywatny domowy komputer - 500 zł
                        Jeśli sam wyjaśnisz co stało się twojemu komputerowi i podasz jak go naprawić -
                        150 zł.
                        Za manie do mnie pretensji, jeśli cos sam naprawiłeś, pomimo moich ostrzeżeń
                        żebyś niczego nie ruszał - 300 zł.
                        Za nie informowanie swoich współpracowników o tym - 850 zł.
                        Twierdzenie, ze miałeś na myśli napęd dyskietek, a powiedziałeś dysk twardy -
                        50 zł.
                        Po wymianie dysku twardego - 250 zł
                        Naprawienie twojej "uszkodzonej" myszki poprzez uświadomienie ci faktu
                        istnienia podkładki pod mysz - 25 zł.
                        Naprawienie twojej "uszkodzonej" myszki optycznej, poprzez obrócenie podkładki
                        pod nnysz o 90 stopni - 35 zł.
                        Naprawienie twojej "uszkodzonej" myszki poprzez wyczyszczenie rolek - 50 zł.
                        Naprawienie twojej "uszkodzonej" drukarki przez wymianę tonera /tuszu -35zł
                        Naprawienie CZEGOKOLWIEK "USZKODZONEGO" poprzez nacisniecie włącznika
                        zasilania - 250 zł.
                        Naprawienie "zniszczonego" systemu poprzez włożenie odwrotnie jakiegokolwiek
                        dysku zewnętrznego - 200 zł.
                        Naprawa "zawieszonego" systemu poprzez włożenie odwrotnie wtyczki do ethernetu -
                        375 zł.
                        Naprawienie "uszkodzonego" serwera nazw (NAME SERVER) poprzez włożenie
                        odwrotnie złączki SCSI przez kogoś, kto przez przypadek znalazł się w piątek po
                        południu na miejscu, kiedy prawdziwy administrator właśnie wyjechał na 2
                        tygodniowe wakacje - 400 zł + koszty zniszczeń.
                        Odwiedzenie twojego starego uniwersytetu i naprawa uszkodzonego monitora
                        poprzez właczenie go do komputera - 50 zł
                        Wyjaśnienie że nie możesz się zalogować na jakiś serwer, bo nie masz tam konta -
                        10 zł.
                        Wyjaśnienie, że nie masz konta na maszynie, ponieważ użyłeś go do włamania na
                        ten serwer - 500 zł.
                        Zapomnienie twojego hasła po zapamiętaniu go już manualnie - 25 zł.
                        Zmiana swojego hasła na serwerze, bez uprzedniego poinformowania mnie o tym
                        fakcie i oczekiwanie że sprawdzę twoja pocztę - 50 zł.
                        Zmiana podziału pamięci / partycjonowania dysków bez uprzedniego zawiadomienia
                        mnie 50 zł.
                        Instalowanie programów bez informowania mnie / wczesniejszego zezwolenia - 100
                        zł / program.
                        Techniczna pomoc i wsparcie dla powyższych programów - 150 zł I godz.
                        (niezależnie czy znam ten program czy nie) smile)
                        Wylanie coli na klawiaturę - 25 zł. + koszt klawiatury.
                        Wylanie coli na monitor - 50 zł. + koszt monitora.
                        Wylanie coli na procesor - 200 zł. + koszt procesora + płyty głównej +
                        cogodzinne raty wysokości 150 zł.
                        za ponowne instalowanie systemu. Pozostawienie plików na desktopie 5 zł / plik,
                        10 zł / dzień.
                        Czyszczenie myszki spirytusem i ściereczką- 50 zł + koszt ściereczki + koszt
                        spirytusu + koszty terapii .....
                        Przyniesienie i zainstalowanie swojej własnej orginalnej kopii Norton Utilities
                        dla naprawy nowego komputera - 200 zł.
                        Przejechanie na koniec długiej listy stylów graficznych - 25 zł.
                        Położenie nóg na stole koło komputera po 10 kilometrowym biegu ze Sosnowca do
                        Katowic - 50 zł.
                        Spędzenie 30 minut na określaniu na czym polega problem i następnych 5 na
                        wyjaśnianiu co trzeba zrobić, by usłyszeć w odpowiedzi "To dokładnie to samo co
                        pisało w małym okienku zanim pan przyszedł" - 40 zł.
                        Słuchanie twoich problemów z ustawieniem sieci, porada byś sprawdził czy masz
                        włożona wtyczkę, usłyszenie odpowiedzi TAK, próba 5 innych rzeczy, próba
                        identyfikacji twojego typu złącza, usłyszenie odgłosów przesuwania mebli i
                        usłyszenie pisku "'ooo nigdy bym się nie spodziewał" -35zł.
                        Udzielanie wsparcia softwarowego w zakresie zazwyczaj używanym w pirackim
                        oprogramowaniu - 25 zł.
                        Wsparcie w zakresie "'Jak zdobyć jeszcze jedną, kopie ...(zwykle
                        piracka) ...moja właśnie gdzieś znikła ..."' - 45 zł.
                        Zmuszenie do słuchania w firmie wypowiedzi w stylu "My nie jesteśmy najlepszymi
                        ludźmi do rozmów na ten temat, dlaczego nie zadzwoni Pan na numer gdzie Pan to
                        zakupił ?" - 55 zł / rozmowę
                        Wyjaśnienie zakresu działania prawa autorskiego w chwile po otrzymaniu
                        wskazówki w powyższej odpowiedzi - 95 zł (zawiera instrukcje w sposobie
                        uzyskania darmowego odpowiednika na publicznie dostępnym serwerze)
                        Nie zauważenie czegokolwiek co pisze przed tobą na ścianie czcionka 18pt - 15

                        Jeśli napiszę "Komunikat specjalny !!!" - 45 zł Jeśli to jest czcionka 144 pt i
                        przylepione na monitorze obróconym do drzwi - 75 zł
                        Zgłoszenie wolnej transmisji plików mpeg - video z serwera w dolnej Slobawi -
                        25zł.
                        Zgłoszenie tego więcej niż raz - 50 zł.
                        Zgłoszenie tego więcej niż raz i imputowanie braku reakcji, kompetencji,
                        obsługi, wsparcia,... - 200 zł.
                        Ceny usług zgłoszonych przez GSM, komórkę, pagera ... Cena połączenia
                        + : "Kiedy jestem zajęty czymś innym co jest ważne - 50 zł.
                        Kiedy jestem poza miastem i czuje się zagrożony, bez dostępu do plików helpu,
                        które gdzieś zostały i bez programów do diagnostyki - 100 zł.
                        Dzwonienie do mnie więcej niż raz, by powiedzieć ze drukarka jest offline, a
                        naprawa polega na naciśnięciu "OnLine'' - 200 zł.
                        Dzwonienie do mnie kiedy właśnie śpię (a czynie to często) - 50zł/dzwonek
                        Dzwonienie i brak ze swojej strony identyfikacji przez pierwsze 5 sekund - 25
                        zł.
                        Dzwonienie do mnie kiedy właśnie zapomniałem kto zgłosił ten problem i zacząłem
                        mieć nadzieję ze już więcej nie zadzwoni - 500 zł.


                        Specjalne dodatki :
                        Zmuszenie mnie do spotkania z niedomytym użytkownikiem - 75 zł / h
                        Spotkanie z użytkownikiem, który nie używa języka właśnie używanego przeze mnie
                        na sieci - 50 zł/h
                        Spotkanie z użytkownikiem przekonanym o swojej większej wiedzy niż moja, a mimo
                        to dzwoniącym każdego dnia o pomoc - 100 zł / h
                        Spotkanie z komputerowym hobbistą - 125 zł / h
                        Pytania o inne ceny - 50 zł
                        • ata76 Re: ostatni na dobranoc 23.03.05, 21:50
                          pa pa Kruszyna!!! Kolorowych snów i żeby dopadł Ciebie w końcu ten świąteczny
                          nastrój. Mam nadzieję, że jeszcze przed Świętami spotkamy się na forum, więc
                          życzeń póki co nie składam. Jeszcze raz dobrej nocki!!!!!!!! I oby następne
                          Święta były już w powiększonym gronie, czego Tobie i sobie i wszystkim innym
                          starającym się życzę!!!!!!!!!!!!!!
                          • kruszyna75 Re: ostatni na dobranoc 23.03.05, 21:54
                            pa, pa, chyba też faktycznie też już pójdę bo mi się oczy kleją. pewno, że bede
                            jeszcze na forum. U rodziców też stałe łącze to mogę być i w święta ale myślę,
                            że i tak pusto będzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka