Dodaj do ulubionych

Witam Słoneczka moje kochane :)

24.05.05, 07:41
Jak samopoczucie z rana?
Moja tempka si dziwnie zachowuje...
Obserwuj wątek
    • annalalik OK - widzę że Was jeszcze nie ma 24.05.05, 08:12
      więc uciekam na cmentarz kiss

      Jagoda - jak sie dzis czujesz? Poprawiło się coś?

      Kurcze - zazdroszcze troche Kruszynce - ona teraz we Francji sobie siedzi -
      ehm smile

      Zapomniałabym o meteorologii smile U mnie dziś pochmurnie i rześko na dworze. W
      nocy trochę popadało (na szczęście nie na okna hehe) i teraz jest przyjemnie -
      choć ja wolę jak jest ciepło smile
    • pszczolaasia Re: Witam Słoneczka moje kochane :) 24.05.05, 09:08
      wczoraj nie mogłam z Wami być, bo:
      - po primo sekoundo- pierwoje- oczywiście komp mi siadł...... juz mam go dość...
      - potem ustawiałam mu polski język...i nie za bardzo mi to wychodziło, bo on
      wyobraźcie sobie na ęgielski sobie radośnie wskoczył...on mnie chce wykończyć...
      - po czecie- przyszła burza... i tu macie na mnie haka jak stąd do Moskwy-
      PSZCZOŁA ASIA BOI SIĘ BURZY- możecie się śmiać...jak jasna cholera się
      boje...Misiek Asi wie, że wtedy nie ma wyjść z domu żadnych, powtarzam,
      żadnych!!!! ma leżeć na Asi- dosłownie, przykryć ma mnie swoim ciałem i głaskać
      po głowie i gadać coś, cokolwiek, zebym nie musiała myśleć, że to zaraz walnie
      w nasz domek i będzie...koniec... wiem, głupia jestem ,a le nic na to nie
      poradzę... poza tym burza działa na mnie trochę depresyjnie, wiecie - Misiu
      umrzemy kiedyś tak?????? buuuuuuu, ale ja nie chcę bez ciebieeeeeeeee i takie
      tam bzdety..no po prostu jestem niemoralnasmile)) Jagoda kiedyś powiedziała, jakże
      trafnie, że jesteśmy starające się inaczej i w moim wypadku jest to jak
      najbradziej na miejscusmile)) w dodatku jak powiedział mój doktorek, dziwny
      przypadek, strasznie niecharakterystyczna Pani jest...no to też wiemsmile)))))
      • sabi35 Re: Witam Słoneczka moje kochane :) 24.05.05, 09:19
        W porządku, nie martw się.
        Ja najbardziej bałam się śmierci po pierwszym poronieniu, nie mogłam nawet
        chodzić na cmentarz, ale teraz jest OK.
        A u mnie pogoda przepiękna, jedziemy więc na wycieczkę rowerową na 3 dni,
        wczoraj kupiliśmy bagażnik na rowery.
        Jak na informatyków przystało, mamy dwa komputery i dwa notebooki, więc siedzę
        sobie teraz przy oknie (piękny widok na sąsiednie dachy wink i piszę, piszę...
        • pszczolaasia w kwestii poznania i uwiedzenia, kto kogo.... 24.05.05, 09:45
          Pana poznałam, jak poszłam do pracy, jak większość z Was. przyszłam, jako
          młoda, niedoświadczona panienka...(buhahhhhaaa). dzwonie do drzwi...otworzyl mi
          drzwi.... po raz pierwszy w zyciu opadła mi szczęka...patrzę..wysoki
          diabeł...krótko strzyżony...duże , brązowe, ciepłe oczy..kolczyk w uchu...kurde
          rozwlaił mnie..miłość od pierwszego wejrzenia.....spytał się czego chcę, ja
          dalej się patrze na niego jak ciele na malowane wrota...w końcu
          wydukałam...żeeeeeee do pracy.dobra wpuścił mnie.. zaprowadził, po drodze coś
          tam mi mówił, ja tylko patrzałam na niego, i wpakowałam się zamiast na miejsce
          pracy to do kibla, poetam do jego kantorka, w końcu ochrzanił mnie , chwycił za
          ramię i zaprowadził tam gdzie moje miejsce było i jeszcze usłyszałam, że głupia
          jestem, nienormalna i głucha....pierwszy w życiu facet, który mnie się nie
          bał.... już go kochałam..potem, taaa.potem jakoś tak poszło samo... chyba nie
          mógł znieść moich oczu wpatrzonych w siebie z jakimś takim zachwytem, to się
          chyba widzi... a ja jako niedoświadczona panienkla, nie wiedziałam jak się do
          tego zabrać za bardzo, ale do czasu... przyszła pracować taka laska... zagięła
          na niego parol... alesz mnie wnerwiła.... a taka była wiecie ładna i fajna,
          słowem laska...no i mnie wnerwiła, któregoś razu bo powiedziała, że na pewno go
          zdobędzie, na pewno...nosz nie wyczymałam i palnęłam, a założymy się i się
          założyłyśmy.... rozwinęłam prawie cały arsenał (prawie!!!! nago mu się znacznie
          później zapodałam, jak byłam pewna zwycięstwa!!!!!) listy i tak dalej... chłop
          nie miał szans, zreszta podobno już wcześniej nie mial szans, bo w moich oczach
          rzekomo utonął,ale dowiedziałam się o tym znacznie później...tak czy owak..nie
          wiem kto kogo uwiódł...powiedziałam mu w końcu, że się o niego założyłam z tą
          drugą Asia (to chyba imię determinuje ludzi do dziwnych czynów, jak chcecie
          mieć grzeczne córcie nie dajcie im na imię Joanna), śmiał się szatan jeden,
          mówił, że został wygrany w zakładzie, jest nagrodą, po prostu pyszni się
          tym..idiota..ale mój idiota...w końcu go wygrałamsmile)))))))
    • jedna_chwilka cześć Dziewczynki :) 24.05.05, 09:33
      jestem, letko trzepnięta na umyśle ale to nic
      U mnie - nadal obleci, chilli po japońsku jako tako
      Pogoda mnie dziś zabije - ani słońce ani deszcz, buro jest i duszno.
      A propos neta, to info dla Ewci sąsiadeczki -
      primo - nie mój net smile
      secundo - to jest neostrada, na osiedlu które jest starsze od osiedla Ewci, więc jak mówi, że nie ma, to wie co mówi
      Z tego obiboctwa pracowego nazbierala mi sie kupa do obrobienia, jak se tu z tym poradzić sad
      Baśka - referuj, co tam z prezeskiem?
      • asiulka1976 Re: cześć Dziewczynki :) 24.05.05, 09:36
        HEJ
        U mnie bez zmian tempka www2.fertilityfriend.com/home/gagat szyjka
        zamknieta nisko twarda hhmm test jak zwykle cien !!! poczekam do czwartku i
        odstawie duphaston bo przedluzac cyklu nie ma co surprised(
        Deszczowo a mialam isc nad morze z kolezanka :,(
        • jedna_chwilka Re: cześć Dziewczynki :) 24.05.05, 09:38
          jak tak oglądam Wasze wykresy, to widzę dość dużą różnicę w temperaturze pierwszego i drugiego cyklu a ja takich nie mam, to o czymś świadczy? - tak pytam z ciekawości, bo przecież i tak z tym nic nie zrobię...
          • asiulka1976 Re: cześć Dziewczynki :) 24.05.05, 09:41
            jogodko ja wykresy mialam wszystkie jak ten na dole ten jest pierwszy taki
            pikny surprised) dlatego wiaze z nim nadzieje-jeszcze.
            • jedna_chwilka Re: cześć Dziewczynki :) 24.05.05, 09:43
              no dobra ale jak tak szystko wiesz, to może wiesz o czym to świadczy taka mała roznica temperatur?
              • asiulka1976 Re: cześć Dziewczynki :) 24.05.05, 09:44
                ze jaka mała ??
                masz link do FF podaj na GG
                • jedna_chwilka Re: cześć Dziewczynki :) 24.05.05, 10:15
                  nie podam Ci na gg, bo ni mam w pracy
                  ale najniższa w historii swiata jest teraz 36,6 a najwyższa 37,2 ale to jednodniowy wynik bo potem wraca do ok. 37,0
                  • asiulka1976 Re: cześć Dziewczynki :) 24.05.05, 10:17
                    moze porownaj tytaj www.mamo-tato.pl/article_sect.php?s_id=5&ss_id=8
                    • jedna_chwilka Re: cześć Dziewczynki :) 24.05.05, 10:46
                      nie, no nadal uważam, że mam za małą różnicę

                      www2.fertilityfriend.com/home/8d890
                      • asiulka1976 Re: cześć Dziewczynki :) 24.05.05, 10:51
                        badałas LH i TSH ?? wydaje mi sie ze pierwsza faza cyklu hhmm cos nie tak z nia
                        ale wiesz ja fachowiec nie jestem !!!!
                        • jedna_chwilka Re: cześć Dziewczynki :) 24.05.05, 10:52
                          książkowe wyniki - moja doktorka tak mowi
                          • asiulka1976 Re: cześć Dziewczynki :) 24.05.05, 10:55
                            no to pewnei taka natura surprised) jak u mnie 36.2 ihihiihi
                            • jedna_chwilka Re: cześć Dziewczynki :) 24.05.05, 10:59
                              aaa nie przejmam się, zapytałam z ciekawości hehe
              • asiulka1976 Re: cześć Dziewczynki :) 24.05.05, 09:46
                u mnie norma 36.2 w pierwszej fazie cyklu a potem max 36.7 a co teraz sie w tym
                cyklu dzieje to nie wiem hihiihihii
        • bania79 Re: cześć Dziewczynki :) 24.05.05, 09:40
          u mnie dupa, że tak powiem. Zaczęłam dziś z rana kolejny cykl. Na początku
          nawet się nie zasmuciłam, ale im dalej w las tym gorzej...
          Co do prezesa to narazie ani widu ani słychu...
          Pogoda pod psem (nie obrażając psów) i burza też była. Wywaliło nam tvn w
          czasie "na wspólnej"... O!!!
          • jedna_chwilka Basia Moja Miła 24.05.05, 09:41
            jesteśmy...
            wszystko będzie dobrze
            • bania79 Re: Basia Moja Miła 24.05.05, 09:44
              pewnie, że będzie dobrze... ale jakoś tak mi smutno! Postanowiłam, że jeszcze
              ten cykl pomierzę tempkę, ale od następnego już olewam! Niepotrzebnie się tym
              stresuję, choć szczerze powiedziawszy dzieki spadkom wiedziałam co się dzieję i
              czego oczekiwać!
          • asiulka1976 Re: cześć Dziewczynki :) 24.05.05, 09:42
            moge troszku ci opowiedziec surprised)
            • asiulka1976 ania 24.05.05, 09:49
              ze starego cyklu dwie tempki ostatnie i te teraz i jesli jutro wyjdzie 37.0 to
              ten spdek wyglada na owulacje hihiihihih ja nic nie chce mowic ale w czaseie @
              MOZNA zajsc w ciaze, moja psiapsiolka w 4dc zaszla !! potwierdzone potem na usg
              hihihihiih no aniu zobaczymy ;o)
      • patka05 Re: cześć Dziewczynki :) 24.05.05, 09:47
        Dzień dobry, dziś wyjątkowo z rana, bo zajęcia dopiero w południe zaczynam smile
        Szkoda, że pogoda się tak popsuła, ale może dzięki temu dzieciaki nie będą mi
        ciągle przez okna wyglądać smile

        Jak tak patrzę jak mierzycie tempki to czasem myślę, że mi trochę tego barkuje
        suspicious A jakoś wcześniej było to dla mnie dość uciążliwe, wstawać o tej samej
        godzinie codziennie jak w zegarku suspicious
        • pszczolaasia Asia nie odstawiaj dupy!!!!!!!! duphastonu znaczy 24.05.05, 09:49
          się!!!!!!!!!!!!!!!!!]
          Basia, kurde przykro mi......
          u nas też paskudnie dzisiaj...całą noc tak lało,że hej....
          • asiulka1976 Re: Asia nie odstawiaj dupy!!!!!!!! duphastonu zn 24.05.05, 09:51
            nie łodstawiam surprised) odstawie w czwartek jesli test dalej nic nie pokaze
            wspolzylam ostatnio w 12dc wiec nie ma mozliwosci aby pozniej bylo zaplodnienie
            niz do 16dc a w czwartek 32dc bedzie wiec kurka MUSI prawde pokazac !!!
            • pszczolaasia Re: Asia nie odstawiaj dupy!!!!!!!! duphastonu zn 24.05.05, 09:52
              ło matko, normalnie....... kurde...... czymaj się mała....a co z Nitką wiesz
              coś???
              • asiulka1976 Re: Asia nie odstawiaj dupy!!!!!!!! duphastonu zn 24.05.05, 10:06
                NItka sie wyłaczyła hiihhiih poza zasiegiem uncertain
                • bania79 pije sobie melisę 24.05.05, 11:13
                  i dzisiaj mnie ona zupełnie rozwala... Na szczęście pojutrze posmęcę sobie w
                  domku. Może nawet pójdę na procesję popatrzeć jak dziecaiki sypią kwiatki...
                  Ja chyba mam trochę obsesję. Kurka, jak mam się z niej wyleczyć?
                  • jedna_chwilka Re: pije sobie melisę 24.05.05, 11:15
                    golnąć lufę i chcieć zapomnieć smile
                    deratyzacja jamy ustnej alkoholem wysokoprocentowym smile
                    • asiulka1976 Re: 24.05.05, 11:21
                      boje sie !
                      Tak jak pisalam ostatnia ciaze czulam w 28dc a test zrobilam w 31 a dzis 30dc
                      objawy pewno ze sa ale na co to kurka sama nie wiem, wydaje mi sie ze od kilku
                      dni piersi mocnej bola i sa ciezkie oraz brzuch mi wywalilo jakbym sie bigosu
                      najadla (moje objawy 1-sze ciazy) boje sie ze te testy pokazuja cienie-wyrazne
                      i ze moze ta ciaza nie chce sie wczepic albo natura chce ja wyeliminowac a ja
                      ja na sile podtrzymuje duphastonem surprised( tempka rano 37 teraz 37.5 hhmmm
                      • pszczolaasia Re: 24.05.05, 12:38
                        Asia na siłę njic nie zrobisz i dobrze o tym wieszsmile) duphaston nic na siłe nie
                        podtrzyma, co ma pójść to pójdzie, bez względu na to ile tego duphastonu byś
                        nie łykała, także uszy do góry i trzymaj się a ja będę się trzymać z tobąsmile))
    • annalalik W dupe cara Mikołaja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.05.05, 11:29
      Do chrzanu normalnie
      Wiecie ci sie stało????
      Wychodze sobie z domu na ten cmentarz i TRACH. Drzwi mam takie zatrzaskowe -
      znaczy na zewnatrz tylko kluczem mozna otworzyc bo nie ma klamki tylko taka
      gałka. Kwestia bezpieczeństwa (chyba - to juz tak lata tu było). NOO I CO??? No
      i ten durny klucz nie chciał wejsc do zamka!!! Do połowy i dalej za cholere...
      KURZA STOPA. Mowie - pierdziele - ide na cmentarz moze pozniej sie uda.
      Niestety pozniej tez sie nie dalo. dzwoniłam bezradna do męża ale on NIE MIAŁ
      CZASU GADAC kurka no. Kuzyna co mieszka obok poprosilam coby mi narzedzi
      porzyczyl i rozkrecałam zamek zeby sie do zaslepionej klameczki dostac.
      Otwarłam to to kleszczami i dostałam sie do mieszkania. Od razu (z kleszczami w
      torebce zamiast klucza) poleciałam do sklepu po nową wkładkę (znaczy zamek) i
      od razu to zamontowałam. Ale myslalam ze mnie cos trafi. teraz juz dziala ale i
      tak musze kuypic taka klamke - znaczy cala z zabudowa bo jak jeszcze raz tak
      sie stanie to mnie cos trafi. I dlatego tak długo mnie nie bylo...
      Wkurzyłam sie tez bo na dworze troche mży i włosy mi sie tak poskrecały ze
      wygladam jak pudel

      sad(((((((((((

      BANIA - przykro mi... wiem jak sie czujesz.

      ASIULKO - ty mnie nie rób w konia ja cie prosze... jesli mam owu to mnie
      trafi...

      JAGODA kiss

      Pszczoła - też się kiedyś bałam burzy - jak sama mieszkałam. teraz nawet ją
      lubie...
      • asiulka1976 Re: W dupe cara Mikołaja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.05.05, 11:34
        Dlatego podziekowalam tacie jak proponowal mi taki zamek !!! wyobraz sobie ze
        masz wózek z dzieckiem i wychodzisz torbe na korytarz wyniesc a potem wozek
        chcesz wywiesc. Wychodzisz z ta torba a ty trachh i drzwi pod przeciagiem sie
        zamykaja i dziecko zatrzasniete samo w domu !!!! U nas byla taka sytuacja w
        klatece straz pozarna wolali bo mieli drzwi antywlamaniowe i antyrolety w
        oknach pozasuwane a mieszkali na 10 pietrze !!! dzieciak spal sobie smacznie w
        wozeczku surprised)
        • annalalik Re: W dupe cara Mikołaja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.05.05, 11:37
          na szczescie u mnie nie ma przeciagow - mam okna na jedna strone wszystkie i
          przeciagi mi nie groza raczej. Poza tym mam zapasowy klucz zawsze do tego 1
          zamka w torebce. I tak klamke założe tylko nie chcialam sama kupowac bez
          konmsultacji z mezem... choc moze powinnam... Sama bym dała radę ją zamontowac
          przeciez..
          • asiulka1976 Re: W dupe cara Mikołaja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.05.05, 11:41
            Tak ale przewaznie jak ma sie wozeczek to torebki sie nie nosi (za duzo
            klamotow) tylko ta torbe na wozku i ona tam miala klucze no ja w kazdym razie
            wolalam normalna klameczke surprised) moja mama tez ma taka gałke i 2 drzwi i zamknela
            te pierwsze drugie z klameczka uchylone i poszla na polpietro smieci wyrzucic i
            pijany sasiad wychodzil obok i jak przypierdyknąl w te dzrwi to sie zamknely
            hihihiih dobrze ze przyjaciele rodzicow sasiedzi maja nasze klucze surprised) a
            garnuszez z zupka na gazie stal surprised) historii mam troche z tymi klameczkami ;o)
      • jedna_chwilka Re: W dupe cara Mikołaja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.05.05, 11:36
        noooo, łał znaczy.
        Domorosły majster klepka.
        Ty Aniu potrafisz mię zaskoczyć in plus.
        Lepiej się nam przyznaj czego Ty nie umisz robić, bo ja w dupe cara Mikołaja gdybym miała rozkręcić zamek i skręcić go ponownie miałabym zapewne nadwyżkę części.
        No no - jestem pod wrażeniem jak Wielki Brat kiss
        • annalalik Jagoda 24.05.05, 11:40
          E tam... wiesz - ja długo w mieszkanku byłam sama i wtedy tez wszystko musiałam
          sama robic. Czasem tata pomógł, ale wiesz - nie zawsze mogł. Musiałam sie
          wszystkiego nauczyć. Od zrzucania węgla, montowania mebli, podłanczania
          sprzetu... a dzis pierwszy raz w zyciu wymieniłam wkładkę w zamku. Powiem Ci ze
          to nie trudne - to tylko 1 czesc smile))) No trzeba obudowe klamki rozkrecic
          wprawdzie ale w sumie spoko - nie jest trudno hihi
          • jedna_chwilka Re: Jagoda 24.05.05, 11:49
            i tak u mnie coś by zostało, wiesz jakaś część zbędna smile
            gadaj co se ces - szacuneczek
            • annalalik Re: Jagoda 24.05.05, 11:50
              kiss
          • annalalik Re: Jagoda 24.05.05, 11:49
            ale ile z tym nerwow stracilam... szkoda gadac
            • jedna_chwilka Re: Jagoda 24.05.05, 11:50
              kiss
              • bania79 Aniu 24.05.05, 12:04
                ode mnie tez wielka chwała! a myśłałam, że na tym zmentarzu tak długo
                zabawiłaś... Kurde, tatko do mnie zadzwonił przed chwilą i mi kazanie palnął o
                chudnięciu! Siora mi kryptoreklamę zrobiła, że jak wieszak wyglądam i tata mi
                wygarnął, że pewnie chora jestem... normalnie się pobeczałam a jestem w robocie
                kurna i beczenie nie jest w moim zakresie obowiązkow! ale co racja to racja,
                więc od next weeka zaczynam kurację przytucazjącą! wszelkie recepty na wielkie
                dupsko i kilkanaście kilogramów mile widziane...
                • annalalik No juz nie przesadzajcie 24.05.05, 12:12
                  to tylko zamek. a wiesz co jest najlepsze - ze jak juz zamontowałam ten zamek
                  to ta stara wkladka sie odblokowala grrr... no ale trzebabylo zmienic. Dzis mi
                  maz obiecal ze obudowe z klamka pojdziemy kupic dziesiaj wiec spoko.

                  Bania nie ma recepty - prtzeciez nie bedziesz sie bazmyślnie opychac bo sie
                  pochorujesz. Jedz regularnie - 3 razy dziennie najlepiej. Jeśli taka Twoja
                  uroda to cóż... nic i tak nie poradzisz. Ja jeszcze 3 lata temy wygladalam
                  tragicznie. Byłam szczuplejsza od Ciebie... tez mi to przeszkadzało. Ale teraz
                  jest ok i nawet mi tyłek (wiecznie płaski) urósł. Nie martw sie. jeśli z ręką
                  na sercu mozesz powiedziec ze sie nie głodzisz tylko jesz normalnie to bedzie
                  dobrze.
                  • bania79 Re: No juz nie przesadzajcie 24.05.05, 12:19
                    No właśnie, widzisz ja codziennie jem śniadanko przed pójściem do pracy, potem
                    2 buły w pracy i obiad ok. 18-19 (ale naprawdę duży). Czasem pchniemy jeszcze
                    jakąś kolację ok. 23 z mężusiem. Nie jem obiadu w robocie, bo nie mam za bardzo
                    gdzie, ale sprężę się i znajdę jakiś bar jeśli ma mi to pomóc. Ja fajnie
                    wyglądałam jakieś 2 lata temu, miałam 5 kilo więcej, ale mnie kurde polska
                    rzeczywistość przytłoczyła i mi się schudło. Wiesz, mnie samej to przeszkadza,
                    ale żeby mnie cała rodzina z tego powodu prześladowała to już przesada.
                    a apropos zamka, to podzwiwiam Aniu, bo my już 2 miesiac kubeł mocujemy do
                    drzwiczek od szafki i... nic...
                    • jedna_chwilka Basia 24.05.05, 12:28
                      pyry jedz, chleb, chałwę, fasolę, groch to Ci przybędzie no i zasmażka, a na zasmażkę masło i zasmażka
                      • bania79 Re: Basia 24.05.05, 12:41
                        bożesz, toż ja od twoich rad jagódka będę miała wieczne wzdęcie i wielkie
                        pier.. No, ale jakby miało pomóć... hi hi
                      • pszczolaasia Re: Basia 24.05.05, 12:44
                        kumam o co chodzi... ja też mam coś w rodzaju nalotu mojej mamusi i siostruni i
                        tatusia, bo kurde schudlam ostatnio nagle i niespodziewanie, nie wiedzieć
                        zupełnie czemu 5 kg i podobno wyglądam tragicznie... nie ma to jak
                        pocieszenie...wyglądasz tragicznie!!!!!!!!!! tak ci rodzina powie, najgorsze,
                        że się wcale nie odchudzam tylko jakoś tak samo z siebie z nerw mi poszło...i
                        tyle... olej to Baśka, a może nie, może ja mam zły nastrój dziś? Basia cobyś
                        nie zrobiła jesteśmy z Tobą Anielesmile
                        Ania- ja podobnie jak Jagoda moja złota, mam taki feler, że zawsze mnie coś
                        zostaje, nawet jak jest do wymiany 1 część, to zawsze mi coś
                        ostaje...szczęście, że w kompie nie zostaje....
                        Jagoda, a co z tą stronką, co ci wywalało, kupmpel pomógł?????
                        Asia bierz duphaston, ja cie prosze, nie kombinuj, posłuchaj sąsiadki z
                        sąsiedniego miasta!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        • bania79 Re: Basia 24.05.05, 13:05
                          no obaczymy, obaczymy...
                          nastrój hiper ponury dzisiaj mam!
                        • jedna_chwilka Pszczoła... 24.05.05, 14:05
                          korzystam na razie z innej przegladarki ale probowalam wejsc w Explorera i microsoft sie odpala znaczy jest ok
                    • annalalik BANIA 24.05.05, 13:40
                      bedzie dobrze. Jesz calkiem dobrze i duzo wiec taka Twoja uroda - przyjdzie
                      czas to przytyjesz smile Oby niedlugo hehe
                      • bania79 Re: BANIA 24.05.05, 13:41
                        noo, oby bo mnie rodzinka zmaltretuje!
                        eh co za dzien dzisiaj!
                        • annalalik Re: BANIA 24.05.05, 13:43
                          rodzinka przesadza - niech maz Cie przed nimi obroni i powie ze cal;kiem dobrze
                          i Cie nie głodzi. Zobaczysz ze wszystko sie ułoży smile
                          • patka05 Re: BANIA 24.05.05, 14:20
                            Ja mam to samo, tylko u męża. Pół roku temu postanowił "trochę schudnąć" i
                            zrzucił jakieś 10 kilo. W dodatku zaczął się strzyc na 5 mm co tylko potęguje
                            wrażenie chudości. Teraz mam na głowie i teściową i jego babcię: "czemu ja męża
                            głodzę"? "a może on chory, tak mizernie wygląda", "ty mu rób kotlety mielone do
                            bułek do pracy" i tym podobne teksty suspicious
                            A wcześniej mówiły, że jest za gruby suspicious
                            Paranoja suspicious
                            • annalalik Patka 24.05.05, 14:44
                              Ja mam na odwrót - moj mąż był chudy jak nieszczescie (tak jak ja) jak sie
                              poznalismy. W domu raczej nie jadl zbyt dobrze i regularnie... za to na moim
                              garnku przytył chyba z 10 kg smile wyglada teraz dobrze tylko twierdzi ze musi
                              brzuszek zrzucic. Teraz cieplo to czasem biega na koszykowke czy w noge pokopac
                              no i co rano sobie ćwiczy smile)
                              • patka05 Re: Patka 24.05.05, 14:50
                                No i niech się tak bawi smile)) Nie ma nic lepszego dla formy i pięknego ciała dla
                                mężczyzny jak sport smile
                                Mam takiego przystojnego kolegę, gra w nogę i podejrzewam że to głównie dzięki
                                temu jest tak dobrze zbudowany smile
    • jedna_chwilka Pszczoła... 24.05.05, 14:08
      że Ty masz dziś nastrój nie halo? a to dlaczego Bejb?
      • annalalik A ja pichce obiadek 24.05.05, 14:43
        Dzis robię pulpety mielone w sosie pieczarkowym z makaronem smile) Pieczarki juz
        sie przesmażyły z cebulką i teraz gotują się już w bulionie smile)) Ale pychotka
        bedzie - wszedzie juz pachnie (oczywiscie czosnkiem tez - zaprzyjaźniłam sie z
        nim bardzo)
        Jagoda - jak samopoczucie?
        Pszczoła - co nie halo?
        • cytrusowa a ja gotuje ryz is ie z wami witam 24.05.05, 14:51
          moje ukochane!!!
          • annalalik Czesc Magda 24.05.05, 14:53
            jak dzis humorek?
        • pszczolaasia zara tam nie halo.... 24.05.05, 14:52
          tak mie czasem najdzie wiecie.... nie kce mi sie gadać i smucić wam bez
          przerwy.... się mi zdarza czasem... tera jakby troche czesciej...
          w sparwie męża- moja mamusia na mnie wrzeszczy ze chuda i wogle, chorobliwie
          już wygladam, bo blada itd. to ja jej na to, że mąż mnie pilnuje, a ona na to,
          że on tak samo pierd..ty jak ja jestem, bo też schudł i jak on tera wygląda...
          ja jej na to, że do diabła, ja warzyłam 85 kg przy wzroście 1,70 to było źle,
          gruba, jak waże tera 65 to źle bo za chuda, Tomek ważył 103- było źle, teraz
          waży 83 przy wzroście 185, czyli też źle... coby nie zrobic trudno mojej mamie
          dogodzić...o cholera rymnęło mi się ..... najwięcej schudliśmy ostatnio z nerw
          do diabła ostatnio, czy tak trudno sie temu qrwa dziwić?????? pytam się
          grzecznie????? nie mogę jeść, bo mi jedzenie w gardle coś staje, ale zmuszam
          się, wykryto u mnie letką anemię, ale nie ma co się dziwić, bo qrwa krwawię już
          3 tydzień do diabła... i wzięli mi tej krwi w szpitalu i w ciąży jestem
          teoretycznie a podobno to normalne... moja teściowa mówi, że takie stawanie
          jedzenia w gardle to normlne przy anemii. ja starm się jeść, jem wszystko, ale
          co poradzę na to, że mi przestało cokolwiek smakować i na nic nie mam
          ochoty?????? no maślankę mrągowską lubię i mi smakuje i zrazy mam na obiad- bo
          dużo żelaza mają, to jem, ale bez przyjemności... dobra kończę bo ma doła i
          wkurwa, bo ścięciu... kończę i tofam Was.
          • bania79 Re: zara tam nie halo.... 24.05.05, 14:56
            oj Pszczółko, widzę, że na jednym wóżku jedziemy dzisiaj...
            ja tez się lepiej nie odzywam
            • pszczolaasia Re: zara tam nie halo.... 24.05.05, 14:58
              a gadaj Baśka, mnie nie przeszkadza, jak kto gada, jak se poczytam to może mi
              złość minie, a ja cie lubie dla prikłada czytać, ty tak pozytywnie nakręcona
              jesteśsmile)))))))))))
              • jedna_chwilka ooo ta co nienakrecona jest 24.05.05, 14:59
                powiedziala co wiedziala
          • annalalik Pszczolko 24.05.05, 14:58
            Nie zmuszaj sie do niczego bo to nie ma sensu. Skubnij cos pozywnego (warzywko
            jakies zdrowe) po trochu i bedzie dobrze. Pij soki bogate w witaminy i jusz. I
            nie daj sobie mowic zez za chuda Ty czy maz. Niech "życzliwi" nie dogaduja bo
            przeciez wiedza ze masz ciezki okres i ze nie znosisz tego najlepiej. Powinni
            zrozumiec... Bedzie dobrze. Ja kciuki trzymam i sie modle. Tofam Cie
            • pszczolaasia Jagoda!!!!!!!!!!!! 24.05.05, 15:01
              smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              cmok!!!!!!!!!! i ściskam w pasiesmile)))))))))))))))))))))))))))
              Ania ciebie też i wszystkie was teżsmile))))))))))))
              • jedna_chwilka Re: Jagoda!!!!!!!!!!!! 24.05.05, 15:03
                no, żeby mie to było ostatni raz smile)))))))))
            • bania79 Re: Pszczolko 24.05.05, 15:02
              tak, pozytywnie ta ja dzisiaj jestem chyba przykręcona... ale minie, wiem, że
              minie...
              cholera nawet sygnaturki nie muszę zmieniać!
              • pszczolaasia Re: Pszczolko 24.05.05, 15:04
                ale w końcu zmienisz Baśko nasza tofana, zmienisz smile)))
              • jedna_chwilka Basia, bo ja nie skapowałam 24.05.05, 15:04
                ciotka jest?
                • annalalik Jagoda 24.05.05, 15:10
                  Bania ma 1 dc
                  • jedna_chwilka Re: Jagoda 24.05.05, 15:14
                    osz kurde w morde plute
                    Bania, bądź dzielna Aniele, tulę mocno i ściskam gzdie?
                    .
                    .
                    .
                    .
                    w pasie smile
    • annalalik :) 24.05.05, 15:10
      Bania - chyba wszystkie miałyśmy dzis nieciekawy dzien kiss
      Jutro bedzie lepiej smile a jak nie to pojutrze.
      Przytulam wszystkie (mam długie rece wiec dam rade smile )
      • pszczolaasia Re: :) 24.05.05, 15:12
        jakieś lody by się zdały.... kto ma niech się podzieli, ja nawrzucam Wam
        truskawek do lodów....łapcie!!!!!!!!!
        • annalalik Re: :) 24.05.05, 15:13
          ja mam 1 samotna śnieżkę waniliowa - PSZCZOŁA - gdyby nie ty to bym o niej
          zapomniała hihi
          • pszczolaasia Re: :) 24.05.05, 15:15
            no to do dzieła!!!!
            • jedna_chwilka Re: :) 24.05.05, 15:18
              2 dzien diety jestem kuwa kwarda
              • patka05 Re: :) 24.05.05, 15:19
                To chyba ta pogoda dziś tak dołująco działa...
              • annalalik Re: :) 24.05.05, 15:21
                jaka to dieta? znaczy co jesz a czego nie? jak poskuitkuje to tez zastosuje smile
                • jedna_chwilka Re: :) 24.05.05, 15:22
                  Anuś ja się odchudzam a Ty ni masz z czego Słońce
                  • annalalik Re: :) 24.05.05, 15:23
                    a moja pupa i uda?? smile
                    • jedna_chwilka Re: :) 24.05.05, 15:27
                      no dobra.
                      odstawilam cukier - nosz w morde misia jakie to trudne bylo, przez co nie pije herbaty zastąpilam wodą (a raczej hektolitrami), bo mi zimno wiecznie wiec pije ciepłą wodę
                      nie jem pieczywa, pyrów, masła, strączkowych, kapusty, smażonego ostatnia przegryzka o 18.00
                      głównie zielona salata z olejem z oliwek i balsamico lub cytryna
                      mieso tylko gotowane
                      a od nastepnego tygodnia - brzuszki smile
                      • annalalik Re: :) 24.05.05, 15:30
                        podziwiam!!!
                  • annalalik Re: :) 24.05.05, 15:29
                    Bo ja wiem ze jestem ok ale w sumie tak troche czesc środkowa jest
                    kwadratowa... znaczy tyłeczek... bo ja mam szeroką miednicę bardzo (co ponoc ma
                    mi pomoc przy porodzie hehe) i w sumie teraz jak troche mi w pupie przytyło sie
                    to wyglada to tak no... no nie podoba mi sie. Troche chcialabym zrzucic...
                    Przed ślubem z nerwow troche mi spadła waga i trzebabylo w ostatniej chwili
                    guzik w sukni ślubnej przeszywac o 3 cm!!! a teraz nic. Moze taka moja uroda
                    hehe
            • annalalik Re: :) 24.05.05, 15:20
              sie robi - a racze je smile
              • bania79 Re: :) 24.05.05, 15:25
                mniam mniam...
                Kochaniutkie jesteście. Poluźniło mi się troszkę w pracy, a poza tym przed
                długim weekendem się nie zamierzam przemęczać to sobie do was popiszę.
                Ania, a jak zrobić,żebym na FF widziała swoje poprzednie wykresy?
                • annalalik Re: :) 24.05.05, 15:26
                  Zawsze widac tylko obecny i poprzedni - wiecej nie pokazuje niestety.
                  • jedna_chwilka Re: :) 24.05.05, 15:28
                    a ja widzialam u jednej kolezanki stąd - znaczy sie z forum taki full wypasiony wykresik, że ho ho koparka mnie opadla
                    • annalalik Re: :) 24.05.05, 15:30
                      tzn? full wypasiony to jaki??
                      • bania79 Re: :) 24.05.05, 15:31
                        no wlasnie, jaki??? a mi pokazuje tylko obecny! dziwne...
                        jak sobie zrobie taką pokazową stronkę dla was, to pokazuje 2, ale tam gdzie
                        wpisuję jeden tylko. Ma tak być?
                        • annalalik Re: :) 24.05.05, 15:32
                          tak wlasnie ma byc smile
                          zeby zobaczyc poprzedni musisz zmienic date poprostu
                      • jedna_chwilka Re: :) 24.05.05, 15:45
                        wejdzcie sobie do watku danik i tam fiamma75 na koncu, znaczy ostatania jak do tej pory odpowiedz umiescila swoja historie zycia.
                        Jestem pod wrażeniem - to już drugi raz dzisiaj smile
                        • annalalik Re: :) 24.05.05, 15:50
                          Faktycznie wypasiony

                          2 raz pod wrazeniem Jagoda - no nieźle smile
                    • pszczolaasia Jagoda będziesz brzuszki robić?????????????? 24.05.05, 15:31
                      szacuneczek...... mnie siłą nikt na to nie namówi, nigdy w
                      zyciu....szacuneczek....
                      • jedna_chwilka Re: Pszczoła 24.05.05, 15:46
                        Będę kochana, bo mi się marzy taki na płask
                        • bania79 Re: Pszczoła 24.05.05, 15:48
                          wow, ja też jestem pod wrażeniem...
                          nie mam cholibka czasu na zgłębianie tajników FF i mam nadzieję, że nie
                          znajdę...
                          • annalalik Bania 24.05.05, 15:51
                            Ja tez wole sie nie zaglebiac. Jakos starczy mi ze wpisuje tam śluz i tempki.
                            Po co schizowac az tak bardzo...
                            • bania79 Re: Bania 24.05.05, 15:53
                              no racja racja, jak już wcześniej wspomniałam tempkę mierzę jeszcze tylko przez
                              ten cykl, a w nstępnym idę na żywioł! będę już mniej więcej wiedziała kiedy owu
                              i oleję mierzenie... stresuje mnie to jednak i niska tempka psuje mi cały dzień!
                              • jedna_chwilka Re: Bania 24.05.05, 15:54
                                ja też tylko ten cykl mierze smile
                                a po cholere wiedziec wiecej
                                nieswiadomi szczesliwi umierajo smile
                            • pszczolaasia zajrzałam tam... 24.05.05, 15:54
                              aż mi znowu kopara opadła....
                              Jagoda ja też bym kciała, niezaleznie do jakiego stopnia się odchudzę to
                              brzusia płaskiego nie będę miała...raz nawet zeszłam do 54 kg i nic z tego moje
                              drogie...ale wtedy byłam zakochana i żyłam tylko pocałunkami Tomusiasmile))
                              • cytrusowa Re: zajrzałam tam... 24.05.05, 15:57
                                a wy co tak o tych wagach gadacie, co?

                                juz wystarczy tego dobrego!!!
                                • pszczolaasia Re: zajrzałam tam... 24.05.05, 15:58
                                  a tak naszło nas jakoś tak....
                                  • bania79 Re: zajrzałam tam... 24.05.05, 16:03
                                    a wiecie, że już mi chyba trochę lepiej...
                                    Cytruś, a jak twoje badanka?
    • annalalik Ja całe życie 24.05.05, 16:07
      miałam płaski brzusio (nie liczac chwil gdy mi go wywala po jedzeniu lub przy
      @) i tak jakos ciagle marze by był wielki - ogromny a w nim...
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      KINDER NIESPODZIANKA hihihi
      • pszczolaasia Re: Ja całe życie 24.05.05, 16:07
        smile))))))
        • jedna_chwilka Re: Ja całe życie 24.05.05, 16:09
          hehe
          • cytrusowa Re: Ja całe życie 24.05.05, 16:16
            moje badania? w porządku - jeszcze tylko w piątek robie chyba prolaktyne. i
            wsio.

            no a teraz napierdziela mnie z lekka brzuch - to hcyba takie poowulacyjne
            jakies...
    • jedna_chwilka no co tam z Wami? 24.05.05, 16:43
      • asiulka1976 ledwo zyje 24.05.05, 16:50
        Kolezanka namowila mnie na spacer nad morze dodam ze deszczyk kropil wiec
        ubralam sie w polarek i katane + duzy parasol a teraz cieknie ze mnie i ledwo
        zyje mozna sie opalac tak kurna slonce swieci~!!!
        Wiecie ona urodzila 4 miechy temu i juz schudla ponad 20 kg cieszy sie
        strasznie bo w ciazy przytyla 28 kg ale cos ma zawroty glowy wiec poszla do
        lekarza kazali zbadac tarczyce i kurna wynik zerowy !!!!! nie ma tarczycy !!!
        teraz robi T4 i T3 ale zapowiada sie tragicznie !!! podobno ma ja juz 3 lata
        ale po drugijm dziecku sie uaktywnila, zawsze malo wazyla i co teraz zaczynamy
        sie zastanawiac to z kazda ciaza miala problem i to przez tarczyce !!! z
        zajsciem w ciaze i z donoszeniem. I wiecie jak sie nasluchalam a juz dawno
        chcialam zbadac ide ja na badania czekam tylko az ten cykl dobiegnie konca !!
        Do czwartku biore dupka a wpiatek zrobie test- znow obiecuje do piatku nie
        robic !!!!!! najdluzszy cykl mialam 33 a dzis 30 wiec do piatku powinno sie
        wyjasnic wwwrrrrrrrrr
    • jedna_chwilka rzućcie okiem 24.05.05, 16:50
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=24166433&a=24166433
      • asiulka1976 Re: rzućcie okiem 24.05.05, 16:57
        wiecie tej co odpisala pierwsza nie lubie jest jako szara u mnie surprised)
        ale temat petarda hiihhiih
        • bania79 Re: rzućcie okiem 24.05.05, 17:31
          Rozwalialas mnie jagoda!!!!!!!!!! bozesz, to ja tez chce taki recznik!! he he
          nie dziala u mnie ten romantiko utworo!
          zaraz spadam
          • bania79 pa pa 24.05.05, 17:38

            • pszczolaasia Re: pa pa 24.05.05, 17:40
              pa, pa Basiusmile Asia nie lubisz Invicty? mi nie przeszkadza...zresztą jest mało
              osób, którew naprawdę nie lubię...dobra idę film oglądać..byliśmy z
              wypożyczalni wypożyczyć.... nudy na pudy, ale cza się dla męnża Pana
              poświęcaćsmile))
              • ata76 Re: Hello!! 24.05.05, 17:48
                Basia przykro mi bardzo, ale sama wiesz...nowy cykl, nowa nadzieja.....a w
                kwestii mierzenia temki, to Ciebie podziwiam, bo mi się jakoś nie udalo
                zmusić...mnie poranne wstawanie odstrasza!

                Aniu, na mnie też zrobiłaś wrażenie....no no no.... dla Ciebie to chyba nie ma
                rzeczy niemożliwych do zrobienia!!!

                Asiulka trzymam za Ciebiebie kciuki, żeby jednak .....no wiesz co!!!!

                Jagoda też jestem pod wrażeniem stanowczości....dieta...ćwiczenia..ambitne
                zamiary!!!!!

                w kwestii brzuszka, ile bym nie ważyla brzuch nigdy nie jest u mnie płaski,
                taka uroda tudzież lenistwo bo ćwiczyć mi się nie chce sad((

                a jeśli chodzi o nastrój dzisiejszego dnia, to się wolę nie wypowiadać, bo
                szkoda gadać !!!
                • ata76 Re: Hello!! 24.05.05, 17:55
                  nie zdązyłam dodać a propo nastroju, że dziś to nawet urlop mi się nie marzy,
                  bo pierdzielę to!!!!Mam jak to ładnie określa Nitka "tumiwisizm" totalnie na
                  wszystko...nawet na urlop, mogę sobie chodzić do pracy every day, nie żeby mi
                  tam dobrze było, ale po co mam się stresować, czekać, odliczać,....bez
                  sensu!!!
                  • pszczolaasia Ata.... zdenerwowałaś mnie teraz do szaleństwa... 24.05.05, 17:59
                    ty nie masz płaskiego brzucha??????? jak ty nie masz to kto ma?????????? deska
                    szalunkowa?????? weź przestań.....
                    • ata76 Re: Ata.... zdenerwowałaś mnie teraz do szaleństw 24.05.05, 18:08
                      pozostawiam bez komentarza, bo nawet nie chce mi się komentować!!!
                      • pszczolaasia Re: Ata.... zdenerwowałaś mnie teraz do szaleństw 24.05.05, 18:11
                        mi też... ściskam w pasiesmile
              • asiulka1976 chyba sie zacze4ło :O( 24.05.05, 17:57
                szlak by trafil !!!!!! sluzik cremowy i doslownie jak koniec od szpilki
                kropeczka krwi surprised( czyli jutro spadek i pojutrze @ wwrrrrrr
                • pszczolaasia Re: chyba sie zacze4ło :O( 24.05.05, 18:00
                  poczekajmy.... sluzik cremowy może być.... poczekajmy, a dobrze obydwie wiemy,
                  że plamienie może być...spokój Asia, spokój...
                  • ata76 Re: chyba sie zacze4ło :O( 24.05.05, 18:09
                    Asiulka, ja tam znawczynią nie jestem, ale powtórzę za Pszczołą, że "spokój
                    Asia...spokój"
                    • asiulka1976 Re: chyba sie zacze4ło :O( 24.05.05, 18:16
                      eehhh a dzis tuliłam niemowlaczka eehhhmalenki taki fajniutki eehhhhhh
                      • pszczolaasia Re: chyba sie zacze4ło :O( 24.05.05, 18:16
                        a ja jakoś nie mogłam się ostatnio na to zdobyć, choć miałam okazję....
                        • asiulka1976 Re: chyba sie zacze4ło :O( 24.05.05, 18:17
                          no pieluchy to bym nie zmieniła ffujj ale tulic eehhh
                          • ata76 Re: chyba sie zacze4ło :O( 24.05.05, 18:18
                            Asiulka, i niedługo będziesz tulić swojego niemowlaka, zobaczysz...musisz w to
                            wierzyć!!!!
                            • pszczolaasia Re: chyba sie zacze4ło :O( 24.05.05, 18:21
                              Asia słuchaj naszego promyka słońca Atkismile)
                              • asiulka1976 Re: 24.05.05, 18:23
                                pszczola a ty kiedy do gina ??
                              • asiulka1976 Re: 24.05.05, 18:26
                                dzis mam znow to co wczoraj na obiad plus racuszki z bananami kaloryczne na
                                poprawe humorku surprised)
                                Wczoraj podalam zupke botwinkowa mezusiowi a on sie pyta co za zupa wiec
                                odpowiadam botwinkowa (zawsze na 2 dni mamy zupe) a on "to jutro pewno tez
                                liscie na obiad ??"
                                usmialam sie ze ledwo talarz donioslam z ta zupa hihiih
                                • ata76 Re: 24.05.05, 18:35
                                  ja dziś na obiad zjadłam kanapki........efekt lenistwa i braku męża w
                                  domu....ale co mi tam, były dobre (bułeczki z serem)
                              • ata76 Re: chyba sie zacze4ło :O( 24.05.05, 18:33
                                promyka słońca......hahahaha....chyba zagniewanej "już niemłodocianej"
                                • pszczolaasia w piątek Pszczoła idzie 24.05.05, 18:51
                                  do przystojniakasmile jesli będzie w pracy, bo jeszcze nie wiadomosmile
    • asiulka1976 nie rozumiem :O( 24.05.05, 18:58
      Polozna na pytanie czy mozliwe ze test jeszcze nic nie pokazal odpowiedziala :
      "No tempka wyglšda naprawde obiecujšco! Tylko FF według mnie trochę
      pezyspieszył Ci skok, wg mnie powinien być w 17 dc i może dlatego
      jeszcze nic nie wychodzi???"

      Czyli co owu mialam 17dc ???? kurka nic nie rozumiem sexik byl 12 dc hhmm
      www2.fertilityfriend.com/home/gagat
      • annalalik Jestem znowu :) 24.05.05, 19:36
        Asiulko - ja tez nie rozumiem - nie wiem co położna mogła mieć na myśli.

        Atko - pewnie masz zły humor bo mężusia niet. Jak wróci to i Tobie się polepszy.

        Jagoda - 3mam kciuki. jak wrócisz daj znać!!!!

        Ja sobie odpoczelam troszke, zjadłam z mężuniem obiadek smile) Stwierdził ze mam
        czosnkową manie ale mu smakowało bardzo (do sosu pieczarkowego dodałam trochę
        czosnku co polepszyło smaczek)
        Ogólnie czuje sie dobrze. Piernicze diety i mój tłusty tyłeczek i chyba sobie
        zapodam chipsiki hihihi
        • ata76 Re: Jestem znowu :) 24.05.05, 19:49
          Asiulka z tego co zrozumiałam, to połozna daje jeszcze nadzieję, a to chyba
          najważniejsze!!!!

          Aniu, Ty to mnie jednak znasz wink
          Prawdę powiedziawszy to fakt, wkurza mnie ta jego praca, w tym tygodniu w
          poniedziałk miał służbę 24h, wczoraj jak wróciłam to spał po służbie, dziś
          szedł do pracy na 15 do jutra do 15, i w piątek znowu na słuzbę 24 h, także w
          większości w tym tygodniu będę z nim się mijać sad(((
          • annalalik Atko 24.05.05, 20:00
            Ale w koncu chyba bedzie miał służby jakoś bardziej normalnie i wtedy
            bedzielepiej. Swoja droga to przykro mi ze sie tak mijacie. Napewno brakuje Ci
            go kiss
            • ata76 Re: Atko 24.05.05, 20:07
              spadam oglądać MjM!!!

              a swoją drogą dziś internet nie hula, po 10 razy otwierać jedną stronę sad
    • ewaq Re: Witajcie Najmilejsze! 24.05.05, 20:20
      Ja dziś tak na chwilkę, bo po pierwsze padam z zenności, po drugie muszę się
      spakować, bo właściwie juz zaczęłam urlop długoweekendowy i jutro bladym świtem
      wyruszamy na Słowację. Szczerze przyznam, że wcale mi ten wypad nie na rękę -
      taka jakaś zmęczona i senna jestem, ze z chęcią pozostałabym w domu i pospała.
      Pewnie i tak po górach za bardzo nie pobiegam sad
      Pszczoła, ja też się burzy boję, jak nie wiem co! Jak jeszcze mieszkałam sama,
      to kiedy była burza szłam do łazienki, zeby błysków nie widzieć i puszczałam
      wodę na brodzik, żeby grzmotów nie słyszeć. Teraz jest już troche lepiej, ale i
      tak jak burza jest nocą, to wiadomo, że pierwszy błysk mnie obudzi, a potem
      zimne poty mnie zalewają.
      Dziewczynki, trzymam kciuki za Wasze objawy i... odchudzania smile Mi to na
      szczęście nie potrzebne wink
    • asiulka1976 13 cykl :O( 24.05.05, 20:51
      coraz wiecej sluzu z odrobina krwi - niestety :o(
      ide do gina z wynikami po nadzieje..............
      • asiulka1976 Re: 13 cykl :O( 24.05.05, 20:53
        odstawiam duphaston, jutro tempka spadnie a za 2 dni przyjdzie ta, no ta, no
        wredotaaaaaa
        • annalalik Asiulko 24.05.05, 20:55
          kiss
    • swaihwe Cześć dziś;-) Kurcze, MjM mnie wzruszyło 24.05.05, 20:57
      Cześć Dziewczynki. Dopiero teraz, bo w pracy mnóstwo roboty.
      Widziałyście te buciki małe w MjM? Cholera - nawet tym się wzruszyłam.
      Asiulko - jak?
      • asiulka1976 Re: Cześć dziś;-) Kurcze, MjM mnie wzruszyło 24.05.05, 21:06
        nijak surprised(

        poczytaj dzisiejsze posta
        • annalalik Asiulko... 24.05.05, 21:08
          nie wiem co powiedziec by pocieszyc... przytulam kiss
        • swaihwe Re: Cześć dziś;-) Kurcze, MjM mnie wzruszyło 24.05.05, 21:09
          No wiem, wiem. Nie złość się na mnie.
          Wiem, że słowa "Będzie dobrze" tylko wkurzają. Ale wiedz, że myślę o Tobie.
          Trzymaj się cieplutko.
          • asiulka1976 Re: Cześć dziś;-) Kurcze, MjM mnie wzruszyło 24.05.05, 21:13
            ta teraz wiem Aniu co kilka dni temu ty przechodzilas :o(
            • annalalik Asiulko 24.05.05, 21:16
              Tak to juz jest i musimy nauczyc sie jakos zyc z tym. Nie wolno sie załamywac!!!
          • jedna_chwilka Asiulko 24.05.05, 21:13
            ja Cię tofam
    • jedna_chwilka A propos oględzin 24.05.05, 21:14
      nie opowiem, żeby nie zapeszyć
      • annalalik Jagoda 24.05.05, 21:17
        OKI - ale czuje normalnie ze humorek masz lepszejszy i ze cos tam jest
        lepiej smile)))))))))))))))))))))))
        Dla mnie to wystarczy smile))))))))
    • swaihwe Powiecie mi jak to jest? 24.05.05, 21:19
      Wy jesteście oświecone w tej materii. Powiedźcie więc - jak to jest z tempką.
      Dlaczego tylko rano? I co jak później się zmierzy? Jak to wpływa na wynik? Bo
      wszędzie czyatm - mierzyć rano, nie wstając z łóżka. Ale nigdzie nie ma
      dlaczego i jakie mogą byc wahnięcia? In plus czy in minus? I jakie znaczenie ma
      mierzenie pod pacha. Wiem, wykazuję się tu kolosalną niewiedząwink, ale całe
      życie człowiek się uczysmile
      • annalalik Re: Powiecie mi jak to jest? 24.05.05, 21:27
        Temphe trzeba mierzyc wtedy gdy na organizm nie oddziaływują jakiekolwiek
        czynniki. Jest to tylko rano - nie jestes jeszcze wtedy zmeczona, organizm jest
        w spoczynku nie pobudzony niczym. A mierzenie w pochwie lub odbycie daje
        najbardziej wiarygodny wynik poniewaz sa to miejsca zawierajace sluzowke.
        • asiulka1976 Re: Powiecie mi jak to jest? 24.05.05, 21:28
          i wszystko jasne surprised) z ta tempka oczywiscie
          • swaihwe Re: Powiecie mi jak to jest? 24.05.05, 21:34
            Jasne. Dzięki. Ale... ha! u mnie nie ma wyczerpujących odpowiedzi. Kiedyś gin
            mnie za to pogoniłwink. Czy to,z ezmierze wieczorem może ją zaniżyć czy wręcz
            odwrotnie. Pewnie zależy, tak?
            • annalalik Re: Powiecie mi jak to jest? 24.05.05, 21:39
              Ona moze byc zanizona lub zawyzona - zalezy od dnia i od Ciebie. Napewno nie
              bedzie to prawdziwa temperatura tylko zafałszowana stresem, wrazeniami z dnia,
              smutkiem, radością itepe.
      • annalalik Mozecie byc ze mnie dumne :))) 24.05.05, 21:29
        Właśnie naprawiłam sąsiadce telefon hihihi
        Znaczy podłączyłam jej tak by działał bo sie martwila ze nie dziala sad Źle jej
        podlaczyli robotnicy po dzisiejszej wymianie okna smile A Ania dała radę i
        znalazła usterkę smile))
        • swaihwe Re: Mozecie byc ze mnie dumne :))) 24.05.05, 21:35
          Boże, ale z Ciebie pracowite dziewczęsmile. Naprawdę.
          I sprytne.
          • patka05 Re: Mozecie byc ze mnie dumne :))) 24.05.05, 21:48
            pracowite i zdolne smile))
      • patka05 Właśnie wróciłam 24.05.05, 21:48
        z kontrolnego USG. Trochę mi smutno chwalić się dobrymi wynikami, gdy Asiulka
        jest taka smutna sad Trzymaj się skarbie!

        Byłam na kontrolnym USG u innego lekarza, bo moja ginka jeszcze się nie dorobiła
        swojego. No i jaki wynik? Wszystko w jak najlepszym porządeczku!
        2 cykl "po", 10 dc i 7mm endo + ślicznie zapowiadające się jajeczko. Aż mi
        smutek serce ściska gdy pomyślę, że pewnie się zmarnuje sad
        • asiulka1976 Re: Właśnie wróciłam 24.05.05, 21:52
          pewno takie pikne sa co miesiac wiec ........

          zobaczym co u mnie ginko zobaczy moze NIC nie mam surprised( bo jak pech to pech a to
          bedzie 13 cykl eehhh
          • cytrusowa Re: Właśnie wróciłam 24.05.05, 22:00
            halo laski, no my wrocilismy w polowie trwania MjM, pisze dopiero teraz.
            przegonilam Marcina po sklepach, by se cos niecos kupil na lato - ma powazne
            braki, juz chlopak tak nie dba o siebie jak na poiczątku.
            Ogolnie to widze duze zmiany, niekoniecznie mile dla mnie - chyba jestem troche
            rozgoryczona, hmmm.
            w kazdym razie nabyte zostalo to, co mialo zostac nabyte. po wejdciu do domu
            siatki rzucone, a mąz legl na kanapie i stan ten trwa do teraz - nalezy dodac
            jeszce drzemke.
            i tak jest codziennie - czekam na niego calymi dniami, a on mi sie kladzie i
            kibluje przed tv, chore!

            w miescie bylismy tez, bo mi pękla gumka w bucie, taka co na pięte jest. no i
            jakis turecki szewc mądrala powiedzial, ze mozna to wszyc, ale sie skroci o
            kilka cm, a to za ciasno bedzie. i ze lepiej kupic nową gumke i wszyc.
            poszlismy do sklepu, w ktorym kupilismy buty, by powiedzieli, gdzie mozna takie
            gumki do wszycia kupic, oczywiscie panie nie wiedzialy ale za to powiedzialy,
            ze to co mi sie zrobilo z butem, to solidna podstawa do reklamacji. i nie
            wazne, ze nie mamy paragonu - im wystarczy wyciąg z banku (placilismy kartą).
            niezłe, co???
            tylko, ze ja nie chce sie pozbywac tych butow, takie fajne są...zieloniutkie
            jak...no wlasnie, ciekawe jak co...
            ehhh, zyvie...
            a w sklepie takowych juz nie ma, bo teraz sezon na wszelkiego rodzaju sandalki
            i nne pierdolki
            • cytrusowa kurka wodna, co jest??? 24.05.05, 22:49
              ja sie tu rozwijam, uzewnętrzniam wam, a was nie ma albo nie chce wam sie
              pisac???
              skandal
              czuje sie obrazona!
              • patka05 Re: kurka wodna, co jest??? 24.05.05, 22:54
                Mnie się trochę humor popsuł uncertain
                • cytrusowa Re: kurka wodna, co jest??? 24.05.05, 23:02
                  a co sie dzieje???
                  • patka05 Re: kurka wodna, co jest??? 25.05.05, 00:08
                    Nic się nie dzieje, tęsknię za staraniami i byciem w ciąży po prostu sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka