tromysza
24.05.05, 14:40
jutro idę na USG- jak się domyślacie, cała drżę. mam fobię, że tam nic nie
ma, że puste jajo, że to i tamto. Mój mąż niedługo się ze mną rozwiedzie. A
przecież ja nie plamię, czuję się dobrze. Oczywiście, mam fobie, że za
dobrze. Jeśli będzie tak dalej- oszaleję. Nie wiem jak dotrwam do jutra.
Staram się skupić na pracy, a nie mogę. kochane, no przepraszam, że tak
marudzę. Wiem, że to nie przystoi. Po prostu jeśli możecie- potrzymajcie
kciuki.
Ściskam Was mocno i cały czas Wam dopinguje!!!!! Chcę, żebyśmy wszystkie
przeniosły się na ciążę!!!