Dodaj do ulubionych

Na cześć 'agulki1001'

    • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 14.12.06, 23:28
      Matko Darciu co z Tobą??


      Dziewczyny a czemu Wy tak milczycie? Ehhhh smutno tu sad(
      • emkz Re: Na cześć 'agulki1001' 15.12.06, 10:31
        Cześć Wam. Nie piszę, bo żyję już tylko wyjazdem do Polski na Święta. Mamy teraz
        młyn w pracy, przychodzę ledwo żywa i odliczam tylko dni do wolnego, tzn. do 19
        XII. Aż do tego czasu bez przerwy pracuję. Starcza mi czasu jedynie na pranie,
        obiad, itp., bo w międzyczasie kupujemy choinkę, ozdoby, robimy prezenty...
        Wczoraj nawet z tego wszystkiego ryby po grecku mi się zachciałowink
        A jak u Was przygotowania do Świąt? No i co się z tą Darcią dzieję. Ja już też
        się zaczęłam o nią niepokoić...
        • aagniesiaa Re: Na cześć 'agulki1001' 15.12.06, 10:37
          jestem ja też ciągle zabiegana

          Malutka kochana a kiedy ty idziesz do tego szpitala?? mam nadzieję że
          endokrynolodzy ci pomogą, to są lepsi fachowcy od hormonów niż ginowie
          położnicy, mam nadzieje że wszystko będzie dobrze

          będę trzymać za ciebie kciuki

          a u mnie cóż 13 dc
          sobota jutra i masa sprzatania zaplanowana, ponadto wymiana opon na zimowki i
          szukanie choinki, jeszcze sił mi musi starczyć na staranka smile chociaż na tym
          roku już kładę lachę czy się uda czy nie, nie liczę już na nic

          Metanfolia staram się od marca, ale pco wykryto u mnie dopiero w pazdzierniku,
          wiec teraz po lekach te staranka są celowe smile wcześniej nie miało prawa być
          ciąży skoro nie było owulki

          i kit wie czy ona jest tongue_out
        • aagniesiaa Re: Na cześć 'agulki1001' 15.12.06, 10:37
          rzezcywiście mało tu naszych pościków - dziewczynki do roboty

          ja weekend to jak zwykle wiecie - nie ma mnie -ale od poniedziałku
          nadrobię smile)))))))))))))))))))))))))
          • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 15.12.06, 11:20
            ojj dziewczynki jak ja Wam zazdroszcze.... siedzę teraz po 12 godzin w pracy bo
            muszę nadrobić bowiem mam taką głupią robotę że nikt mnie nie zastąpi.... buuu a
            do szpitala idę we wtorek 19.XII Przykro mi bardzo wtedy takie przygotowania
            swiąteczne... nawet nie mam czasu kupić prezenty... a 18 jeszcze jedziemy do
            Zabrza (200km) na badanie kariotypu, mówię Wam jak ja juz mam tego dosyć....
            jeszcze teraz w okresię przedswiątecznym w szpitalu.....
            Dziewczynki ale za to Wam życzę milutkich przygotowań so świąt, ja za to jutro
            wybieram sie do fryjera a co!! Zaszaleje, jakiś kolorek, paseemka itp hihihih

            No to buziaczki, mam nadzieję że Darcia sie odezwie dziś.
            • aagniesiaa Re: Na cześć 'agulki1001' 15.12.06, 11:37
              Malutka przytulam Cię bardzo mocno !!!!! zobaczysz że bedzie dobrze,
              najważniejsze to fachowa opieka smile a okres no cóż dość niefortunny, święta i w
              ogóle, ale jest jakaś nadzieja że wyjdziesz na świeta? czy to będzie dłuższy
              pobyt?

              nie martw się słońce - jestesmy przy Tobie smile


              Darciu odezwij się, martwimy się
    • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 15.12.06, 12:01
      dziekuję aagniesiu.... oj jak dobrze ze Was mam smile

      aagniesiu ja nie chcę myśleć nawet o tym że na święta nie wyjde!! najwyżej
      ucieknę ze szpitala!! A co! Przecież to nierealne żebym tam była w święta buuu
      nie na pewno puszczą mnie w sobote, kurcze najwyzej wrócę po świetach jak bedzie
      taka potrzeba no nie hihihihi
      • darcia74 po laparo 15.12.06, 18:17
        witajcie kochane dziewczynki,
        Wlasnie wrocilam ze szpitala!!!!;-( i pisze do was z lozeczka!sad
        Spiesze wam wszystko opowiedziec..
        Jak wiecie, stawilam sie w poniedzialek do szpitala. Tego samego dnia pobrali
        mi krew i mialam wizyte anesteziologiczna i ginekologiczna, wraz z pelnym
        opisem zabiegu fertiliskopii. Pani doktor mloda i konkretna wytlumaczyla mi, ze
        nie mam tylozgiecia, wiec nie ma innych przeciwskazan do tej nowej metody
        laparo przez szyjke macicy, ze metoda jest nieinwazyjna, czyli nie wymaga
        ciecia, szycia i dmuchania brzucha gazem jak to sie odbywa przy tradycyjnym
        laparo. Oczywiscie wskazala mi uwage na fakt, ze jak przy kazdym zabiegu moze
        cos wyjsc w trakcie , jakas komplikacja i wymienila najczestrze. Oczywiscie,
        poniewaz zabieg jest nieinwazyjny, jak juz dojde do siebie po narkozie tego
        samego dnia moge wrocic do domu.
        Ok.. Dali mi lozko w pokoju 3-osob. i jak sie okazalo te dwie kobitki wczesniej
        przywiezli z tego samego zabiegu i moglam sobie zaobserwowac jak dochodzily do
        siebie. Szok, praktycznie sie obudzily, przez kilka godzin polezaly sobie,
        potem wstaly, pojadly objadek i do domciu!
        Nie moglam juz od polnocy nic jesc ani pic i dostalam jakis plyn ktory musialam
        sobie do tylka (sorki) wstrzyknac i rano ponownie. Oczywiscie wiadomo co to
        spowodowalo smile
        Rano dostalam jakas tabletke (chyba uspakajajaca bo potem krecilo mi sie troche
        w glowie) i tu uwaga! dostalam cos na wzor ponczoch samonosnych, biale i
        uciskajace. Potem jak sie okazalo to mialo zmniejszyc niebezpieczenstwo zatorow
        zylnych.
        Przywiezli na sale operacyjno-poloznicza, kazali ulozyc sie na fotelu typu
        ginekologicznym i podali zastrzyk po ktorym odrazu zasnelam...
        Obudzili mnie podaczas przewozenia i zauwazylam ze wiezdzamy do windy a
        przeciez sala operacyjna byla na tym samym pietrze co oddzial?!
        Bolalo mnie w dole brzucha strasznie i chcialam siku!!! (sorki)
        Wytlumaczyli mi ze wioza mnie na intensywna terapie bo podczas zabiegu dostalam
        krwotokui i musieli przejsc szybko na laparo tradycyjne.
        Podali tlen i podlaczyli do ekg, zadawali pytania i wkoncu wyprosilam o basen!
        Potem juz sikalam co 5 min przez cala noc az do nastepnego dnia- oczywscie z
        wielkim bolem i do basenusad Koszmar!
        A mialam juz byc w domu nie??!!
        Raz wstalam sama bo byla godzina wizyt i nie chcialam robic scen z basenem, ale
        sie to dla mnie zle skonczylo bo w kibelku zemdlalam, wiec mi zabronili wstawac.
        Na drugi dzien przyszla kolejna niespodzianka, zaczely mnie bolec ramiona i
        brzuch (ale nie tylko tam gdzie mnie podziurawili) i to tak straszny bol, ze
        brakowalo mi powietrza i krzyczalam, i to tak znowu dzien i kolejna noc.
        Ahha i wychodzil ze mnie gaz ktorym mnie napompowali podczas zabiegu czyli caly
        czas mozna powiedziec pierdzialam! (takie cichacze). A ten bol ramion ktory mam
        nawet do dzisiaj tez jest spowodowany tym gazem. Czyli czym szybciej sie
        wydostanie ze mnie tym szybciej przestana mnie bolec.
        Wczoraj poczulam sie juz nieco lepiej i wypuscili dzisiaj.
        Wiec tak, mam 4 dziury w brzuchu, ktore bola, jestem slaba i ledwo chodze.
        W poniedzialek sciaganie szwow.
        Ahha rezultat: wszystko w srodku mam piekne i ksiazkowe, jajowody otwarte ale
        za to jajniczki moje sa typowe PCO-sowe, pokryte powloka uniemozliwiajaca
        dojrzewanie pecherzykow. Zrobili mi na nich dziurki, zeby pecherzyki mogly sie
        wydostawac i mamy starac sie od nadejscia cyklu.
        Mamy ok. 6 miesiecy bo potem moga znowu zaczac jajniiki zarastac.

        Jak wiec dziewczyny widzicie ja to jestem jakim chodzacym nieszczesciem!
        Najpierw HSG a teraz to okropienstwo!.
        Mam nadzieje ze moje cierpienia sie kiedys skoncza dwoma kreseczkami czego i
        wam rowniez szybciutko zycze.
        • malutka1939 Re: po laparo 15.12.06, 19:43
          ojjj Darciu tak czułam ze cos jest nie tak, skoro cię nie ma. Teraz dojdziesz
          juz do siebie, a wiesz laparo resetuje więc dzidzia będzie smile)

          Ja już przeżywam swój szpital a po tym co napiałaś to w ogóle mam stresa...
          Jedyna pocieszającawiadomośc to taka ze dziś zrobiłam FSH 3dc i jest 12,42
          !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          czyli wysokie ale w normie ;o)))))))) Żałuję że nie zrobiłam estradiolu. No ale
          dla odmiany mogę nie mieć owu nie smile) No nic wazne że spadło w tym cyklu smile
          • darcia74 Re: po laparo 15.12.06, 19:59
            Malutka, pani doktor zakazala przez 2 tyg przytulanek. Jednak staranka radzi po
            pierwszej @ po laparo, bo teraz wszystko zbyt swieze w srodku (hehe i na
            zewnatrz - nawet dotknac nie moge mojego brzucha a juz na sama mysl o
            wygibasach seksualnych niedobrze mi sie robi).
            Czekam wiec z niecierpliwoscia na @, ktora moze sie pojawic nawet do 2mies.

            Malutka, wlasnie FSH jest hormonem odpowiadajacym za powstawanie i dojrzewanie
            jajeczek w pecherzykach, wiec czym mniejsze tym wieksza szansa na prawidlowa
            owulke.
            Jednym slowem teraz masz wieksze szanse na owulke w porownaniu do poprzedniego
            cyklu! Widzisz jak juz ladnie spadlo - teraz tylko musisz wykorzystac te
            szanse! smile
            A ze szpitala na pewno wrocisz do swiat, przeciez nie bedziesz potrzebowala
            opieki, idziesz zrobic sobie badania tylko smile
            • emkz Re: po laparo 16.12.06, 09:19
              No darcia, wreszcie jesteś! Boże drogi, niby to tylko zabieg, a jakie
              konsekwencje. Mam jednak nadzieję, że pod czułym okiem męża dojdziesz szybciutko
              do siebie i jak najprędzej zaczniecie starankawink
              A Świętami malutka się nic nie przejmuj - jeszcze nie słyszałam o szpitalu,
              który by z własnej woli zatrzymywał pacjentów na Święta (no, jeżeli oczywiście
              nie wymaga tego sytuacja!) - a skoro u Ciebie to badania, to na pewno nie będzie
              problemu!

              Pozdrawiam serdecznie, jeszcze tylko dziś, jutro i pojutrze i WOLNE!!!
              Papa,
              Inka
              • malutka1939 Re: po laparo 16.12.06, 14:20
                ojj dziewczynki dziękuję Wam bardzo!! Tak myślę właśnie ze nie będą mnie tam
                tzrymać bo po co hihihi

                Darciu skarbie wiem jak to wygląda(laparo) bo moja siostra rok temu to miała,
                sama jej opatrunki robiłam, ale powiem ci wbrew pozorom szybko doszła do siebie
                czego i Tobie życzę!!
                Kochana wiem że im niższe FSH tym lepiej dla mojej owulki ale z moim szczęściem
                to moze znowu estradiol czy progesteron dadzą mi popalić a jak wiesz nic nie
                biore w tym cyklu, nawet ziółek nie pioje zeby nie zafaszować wyników, tak więc
                liczę na odrobinkę szczęścia smile Kiedyś musi sie udać prawda!!!!!!!

                Wróciłam od fryzjera ale średnio zadowolona, mój blond dalej jest, mam
                czekoladowe pasemka ale jest ich mało i ja tak naprawde różnicy nie widzę. Teraz
                siedze w pracy a niedługo uciekam do domku i ostro biorę sie za porządki
                świąteczne. Buziaczki papapap
                • darcia74 Re: po laparo 16.12.06, 14:44
                  malutka kochana, a powiedz mi, czy twoja siostra zaszla po laparo w ciaze?
                  U mnie ten bol moze troche dluzej potrwac jednak, bo wlasnie dzisiaj odkrylam
                  po kapieli jak sobie zdjelam opatrunki ze jedna z 4-ech dziurek nie jest
                  dziurka ale cieciemsad
                  Cos tam w szpitalu mi na ten temat mowili, ze musieli wsadzic dodatkowy sprzet
                  do brzucha, ale nie bardzo zrozumialam o co im chodzilo. No i wlasnie teraz
                  wiem dlaczego jak robie siusiu to mnie ciagnie cos strasznie w pecherzu, bo te
                  ciecie jest wlasnie pod pepkiem na wysokosci pecherza.
                  No nic... mam nadzieje ze przejdzie smile Tylko boje sie sciagania szwow.

                  Malutka wbrew pozorom te nasze hormonki sa zalezne od pewnych procesow w naszym
                  organizmie.
                  Czyli FSH odpowiada za dojrzewanie pecherzykow a wlasciwie jajeczek w
                  pecherzykach. Pecherzyki podczas wzrastania produkuja etrogeny czyli estradiol.
                  Potem LH pobudza je do pekniecia i wywolania owulacji. Nastepnie cialko zolte
                  (lub pecherzyk ciazowy) po odbytej owulacji produkuje duza ilosc progesteronu.
                  Tak wiec jezeli twoje jajeczka beda dobre, pelnowartosciowe i urosna to i
                  wyprodukuja estradiol a jak juz pekna to i progesteron bedzie, ktorego spadek
                  potem wywola @.
                  Bedzie dobrze Malutka smile Juz jestes na dobrej drodze smile


                  • malutka1939 Re: po laparo 16.12.06, 17:20
                    Darciu jesteś nieoceniona.... extra mi to wyjaśniłaś wszystko tylko powiedz mi
                    co zrobić jeśli na początku cyklu estradiol jest niziutki no i progesteron tez,
                    czy to sie wyrówna w połowie cyklu? Czy trzeba wspomagacze jakieś??

                    Kochana moja siostra nie zaszła w ciąże ale wiesz akurat laparo miała jak
                    rozstawała się z mężem potem była przerwaw przytulankach, rozwód teraz ma nowego
                    partnera ale na razie nie straja sie o dzidzie smile
              • darcia74 Re: po laparo 16.12.06, 14:26
                A ja dzis czuje sie duzo lepiej! smile Jednak pobyt w domu duzo daje. Noce w
                szpitalu mialam nieprzespane bo albo mnie tak bolalo i sie ruszac nie moglam
                albo moje nowe lozkowe sasiadki- starsze panie- chrapaly jak niedzwiedzie!
                Wkoncu sie wyspalam w moim lozeczku obok cieplego mezulka i nabralam sil do
                zycia smile
                Ahh i zapomnialam wam powiedziec...
                Moze to przypadek, ale dzien po zabiegu znikly mi pryszcze z ktorymi borykalam
                sie jak wiecie od 2 miesiecy! To nie ja zauwazylam, ale moj M o dziwo, bo ja
                przeciez nie moglam wstac z lozka!smile Zostaly mi oczywiscie czerwone plamki w
                niektorych miejscach, ale skora zrobila sie gladziutka ! smile
                Moze faktycznie kauteryzacja jajnikow zrobila swoje i zaczynam wydzielac
                normalnie hormony, albo to jakis zbawienny skutek narkozy smile
                tak czy inaczej to i tak nie bedzie trwalo wiecznie niestety...

                A co u was?
                • sky1980 Re: po laparo 16.12.06, 18:03
                  oj dziewczyny kochane-ile Wy(my-ja nieco mniej cielesnie)musicie przejsc na tej
                  matczynej drodze!!!Matko Kochana...Darciu jak dobrze ze juz jestes w domu cala
                  i zdrowa(niemalzewink).toz to jakies okropienstwo ta laparoskopia!!ale
                  przypomnial mi sie przypadek kolezanki ze studiow-jej M zarabial cudne
                  pieniadze,zbudowali sliczny dom 200mkw,zyli sobie milutko i cieplutko lecz zbyt
                  dlugo czekali na dzieci ktore mimo staran sie nie pojawialy.szczegolow nie znam
                  bo Gosia nie opowiadala a i nikt nie pytał specjalnie.w kazdym razie
                  przyjechala polamana na zjazd kiedys i mowi ze po laparoskopii jest,ze ma
                  dziury w brzuchu ,ze udrazniali jajowody i takie tam...mgliste mialam wtedy o
                  tym pojeciewink
                  po krotkim czasie(moze miesiac) znow na zjezdzie Goska jakas
                  niewyrazna,myslalaysmy ze rany sie trudno goja czy co...co sprytniejsze laski
                  zdiagnozowaly ciążęwink niebawem wyszlo ze mialy racje!po kilku latach
                  staran,rok temu w listopadzie Gosia urodzila synkasmile ! wiec biedna Darciu
                  niech Cie ten M ogrzewa w łóżeczku cobys szybko doszla na tyle do siebie by
                  mocwink ...sie starac.
                  malutka-ja juz tak czekam na wyjazd do Polski zeby min do fryzjera pojsc!!!w
                  ogole zyje juz tylko tym wyjazdem!jedziemy w piatek w nocy wiec w Wigilie
                  dopiero dotrzemy.no i niestety przed nowym rokiem juz trzeba bedzie wracacsad
                  tęsknię...
                  a u nas nadal bez zmian...plamie od kilku dni,bolal mnie brzuch wczoraj,teraz
                  ustalo...lada dzien @ dostanęsad i jak tak reasumuje to wszystko od sierpnia
                  (diagnoza M) do teraz to my sie cofamy zamiast przec na przod,Wy wszystkie
                  jestescie blizej dziewczeta!kazda z Was cos robi,szuka,leczy
                  sie,pyta,jezdzi,poddaje torturom ale wszystkie te zabiegi przyblizaja Was do
                  celu!!!trzymajcie sie cieplo kochane-czytam codziennie co u Waswink
                  sky
                  • darcia74 Re: po laparo 16.12.06, 19:17
                    wiesz Sky, do tej pory czytalam same pozytywne streszczenia z laparo i po nim.
                    Ja jednak jestem jakas sierota zyciowa, ze u mnie to sie musi zawsze cos
                    komplikowac. No walsnie z tego co czytalam to zadna nie miala boli podczas
                    sikania po laparo!! Ehhh
                    Na szczescie nie musieli mi nic udrazniac i jajowodki moje sa otwarte i
                    szerokie co wogole nie potwierdza tego HSG ktore jak pamietacie robilam i sie
                    zle skonczylo.

                    Malutka, no szkoda ze Twoja siostra sie kurcze tak poswiecila i dala sie
                    podziurawic a pozniej rozwod. Miejmy nadzieje, ze sie jej w zyciu ulozy i
                    znajdzie szczescie.
                    Co do tych hormonow.
                    To normalne, ze estradiol i progesteron na poczatku cyklu jest niski, bylo by
                    gorzej gdyby byly wysokie ich stezenia.
                    Z tego co wiem to czym nizszy estradiol na poczatku cyklu tym lepsze rezultaty
                    stymulacji.
                    Potem estradiol rosnie bo rosnace jajeczka w pecherzykach go produkuja i po
                    wysokosci stezenia jego w okresie przedowulacyjnym mozna nawet stwierdzic ile
                    lub jak duze sa juz pecherzyki. (Podstawowym badaniem przed pobraniem jajeczek
                    do invitro jest wlasnie poziom estradiolu, jezeli za niski to nawet nie
                    zabieraja sie do ich pobrania, a jezeli za wysoki to oznacza przestymulowanie).
                    Jesli chodzi o progesteron to jest produkowany dopiero po owulacji przez cialko
                    zolte. Na poczatku cyklu nie ma on kompletnie znaczenia chyba ze wysoki co moze
                    oznaczac przetrwale cialko zolte z poprzedniego cyklu.
                    Jezeli np. na wykresie widzisz skok temp, mialas nawet pozytywny test owu a po
                    7-miu dniach od tej domniemanej owulki zrobisz badanie progesteronu i bedzie
                    niski to oznacza ze tak naporawde nie mialas owulki. Nasz organizm produkuje
                    troche tego hormonu jednak i estrogeny stymuluja endometrium wiec i @ moze
                    przyjsc normalnie nawet bez owulki.
                    Jezeli zas do tego estrogeny sa niskie to endometrium nie urosnie i @ nie
                    przychodzi - tak jak to bylo w Twoim przypadku Malutka ( i tez w moim smile
                    Sorki, troche to chaotycznie wytlumaczylam smile Pytaj jak czegos nie
                    zrozumialas!smile

                    • sky1980 Re: po laparo 16.12.06, 19:41
                      darciu normalnie nic chaotycznie!Ty o drugim fakultecie pomysl,swietna jesteś:-
                      )!!!
                      no i bardzo dobrze ze jajowody drożne,znaczy sie plemniki chociaz tutaj
                      nienamecząwink no i moze w koncu ktory dobiegnie i zaatakuje to jajeczko ktore
                      sie szczesliwie wykluje i podda atakowiwink . jejku..zeby tak mimo wszystko to
                      były udane dla nas i przeszczesliwe Święta...
                      • darcia74 Re: po laparo 16.12.06, 20:13
                        hehe, na Swieta to sie juz chyba nic nie wykluje smile
                        W tamtym roku bylismy na Swietach we Wrccku a w tym zostajemy w domu i chyba
                        spedzimy go we dwojke, romantycznie i spokojnie. Tylko ze znajomymi spotkamy
                        sie w pierwszy lub drugi dzien swiat, bo rodziny w poblizu nie mamy smile

                        Ja mimo wszystko licze, ze juz kolejne swieta nie bedziemy tylko we dwojke :-
                        )!!!!
                        Sky, pozdrow Wroclaw ode mnie jak juz tam bedziesz.-)
                        • malutka1939 Re: po laparo 17.12.06, 00:18
                          Darciu bardzo pomocna jesteś skarbie wszystko pięknie tłumaczysz ale wiesz
                          michodzi o to ze ja estradiol miałam tak niski ze on kwalifikował sie do norm
                          kobiet w wieku menopauzy czy to coś zmienia (mówię o początku cyklu). Tez
                          czytała o tym stymulowaniu ze lepiej jest stymulować przy niskim estradiolu na
                          początku cyklu itp. Widzisz mój gin nie zrobił mi inseminacji bo estradiol był
                          nizutki to akurat odczułam na swojej skórze poniekąd.Tylko wiesz co ja chyba
                          próbuje szukać dziury w całym zamiast cieszyc się tym niskim FSH i działać, bo
                          przecież nie robiłam innych badać w tym cyklu. Wariat ze mnie...
                          hmmmm tylko jak my będziemy sie przytulać jak ja w szpitalu a M. nawet nie
                          bedzie miał czasu mnie odiwedzać codziennie bo pracuje na maxa?? aaa nadrobimy
                          w święta ;o) tempki też chyba nie bede mierzyć wtym szpitalu. w ogóle powiem wam
                          szczerze ze boje się jak małe dziecko tego szpitala, nie badań ale samotności i
                          tego ze w koło sami obcy ludzie... nigdy nie byłam w szpitalu (raz w liceum 3
                          dni...)

                          jestem dziwna prawda..
                          • sky1980 Re: po laparo 17.12.06, 11:03
                            malutka Ty sie nie boj!ja bywalam w szpitalu kilka razy-po 3,6 dni i nie taki
                            wilk straszny!zawsze sie znajdzie ktos to do pogadania,do zartow,doswiadczenie
                            sie zbierze,posmiac sie mozna,odpoczac.naprawde ma to swoje dobre strony choc
                            do ulubionych rozrywek nie nalezywink.poczytasz sobie,nadrobisz zaleglosci w tym
                            temacie jesli je masz(ja zawsze czytalam i spalam na maxa w szpitalusmile) a na
                            swieta juz bedziesz w domkusmile)
                            darciu-pewnie ze wroclaw pozdrowie!powiedz...jak Ty to robisz ze zostajesz bez
                            zalu i bolu na swieta we Wloszech,ze i tak swieta Cie ciesza...ja mam problem z
                            aklimatyzacją,z akceptacją...niby tu sobie mieszkamy,niby nie jest zle ale na
                            1000% to nie jest moj kraj,to nie jest moj dom i Świąt tu sobie nie wyobrazam!!!
                            teraz jedziemy do Polski ale na Wielkanoc juz nie...i ja juz sie zamartwiam jak
                            ja to przezyje!!!ze mnie to dopiero wariat!
                            nie wiem...jakas inna chyba jestem i tez szukam dziury w calym-malutka to jest
                            nas dwiewink
                            milej niedzieli
                            sky
                            • darcia74 Re: po laparo 17.12.06, 11:52
                              Ja tez w szpitalu wyczytalam sie za wszystkie czasysmile Ale z tymi rozmowami z
                              innymi bylo gorzej bo trafily mi sie staruszki w pokoju.

                              Wiesz sky, po 1-sze jestescie za krotko zeby sie zaaklimatyzowac, po 2-gie
                              bedzie pewnie wam trudno wogole sie zaaklimatyzowac bo pojechaliscie do tej
                              Anglii tak naprawde nie dla rozrywki ale do pracy.
                              U mnie to troche inna historia. W pierwszy rok na obczyznie tez mi bylo ciezko
                              sobie wyobrazic swiat poza Polska, ale juz jest OKsmile. Jasne ze swieta tutaj to
                              nie to samo i nigdy nie bedzie, nie ma co porownywacsmile Nawet nie jestem w
                              stanie odtworzyc polskiego klimatu swiatecznego, bo po prostu nie dostane tu
                              polskich produktow a robic sama np uszek nie potrafie, barszcz mam, ale w
                              proszku a burakow tu nie ma !!!
                              Dwa lata temu tak zrobilam - barszcz czerwony z proszku KNORRA z tortellini
                              zamiast uszek, ale to porazka!.
                              Tak wiec nasze swieta sa bardziej zblizone do wloskich jesli chodzi o jedzonko -
                              moj M jest naprawde swietnym kucharzem a ja pomagam mu tylkosmile
                          • darcia74 Re: po laparo 17.12.06, 11:27
                            Malutka, zeby sie tak naprawde martwic tym estradiolem musialabys miec go
                            ponizej normy przez caly cykl. Tzn, chodzi mi o to ze jak go zbadasz na
                            poczatku cyklu i jest bardzo niski oznacza tylko ze akurat twoje pecherzyki
                            jeszcze sie nie zabraly do wzrostu co nie oznacza ze sie juz nie zabiora i nie
                            wzrosnie estradiol. Tak, to prawda ze kobiety przy menopauzie maja estradiol
                            niski bo po prostu nie rosna im juz jajeczka. Lecz i u nas "produkcyjnych"
                            kobiet moga sie zdarzyc cykle bezowulacyjne.
                            Twoj gin mial racje ze nie zrobil inseminacji - byloby to wyrzucenie kasy w
                            bloto Malutka. Jezeli w okresie przedowulacjnym estradiol jest niski to
                            oznacza, ze owulacji nie bedzie lub pecherzyki ktore urosly nie posiadaja
                            dojrzalych jajeczek.
                            To co poprzednio pisalas o podawaniu estrogenow na ich niski ich poziom i
                            owszem, ale w przypadku kiedy chcemy wywolac @, ktora nie przychodzi nawet po
                            progesteronie.
                            To sie nazywa proba progesteronowa. Jezeli po progesteronie na wywolanie @ ona
                            nie przychodzi oznacza to, ze poziom estradiolu w organizmie jest ponizej 40
                            jednostek i wtedy sie podaje estrogeny wraz z progesteronem.
                            Mam nadzieje ze zrozumialas o co mi chodzismile
                            Jednym zdaniem: Na poczatku cyklu estradiol produkowany jest przez jajeczka w
                            pecherzykach a on sam stymuluje endometrium do wzrostu i potem zluszczenia sie
                            w postaci @ pod wplawem spadku progesteronu.
                            Niski estradiol na poczatku cyklu nie oznacza ze juz nie wzrosniesmile To zalezy
                            znowu od FSH, ktory stymuluje jajeczka do wzrostusmile Itd....
                            Co do szpitala, to Malutka nie jestes wcale dziwna smile
                            Nikt nie lubi szpitala! Ja bylam juz wiele razy w szpitalu juz jako dziecko,
                            ale na szczescie nie mialam zadnej operacji. Laparo bylo moim pierwszym
                            zabiegiem w zyciu. Jednak mimo moich wielokrotnych pobytow w szpitalu (rowniez
                            3 mies. w sanatorium jako dziecko) jak mam kolejny raz tam pojsc to mnie
                            trzesie! Tak, samotnosc i ta cholerna nuda, w nocy stekania i chrapania!
                            Ahhh zapomnialam wam powiedziec, jak wiecie bylam teraz na oddziale
                            ginekologiczno-polozniczym i mozecie sie domyslec co slyszalam nocami smile
                            Tzn nie stekania kobiet rodzacych bo one byly daleko, ale dopiero co narodzone
                            dzidziusie jak je przewozili do drugiej czesci oddzialu smile Co za wspanialy
                            dzwiek! Lezka krecila mi sie w oku za kazdym razemsmile

                            • sky1980 Re: po laparo 17.12.06, 12:46
                              o qrcze...o tym nie pomyslalam...to sie nasluchalas darciu;-( w tym szpitalu.
                              z tą aklimatyzacją to masz zupelna racje-moj M przywykl do Anglii juz w
                              momencie gdy sie na wyjazd zdecydowalismy-jemu sie niemal wszedzie podoba i
                              jest mu tu dobrze mimo ze uwaza ze Polska bije Anglie niemal we wszystkim na
                              glowe!
                              no a mi ludzi brak,klimatu polskiego mi brak-w sensie mentalnosci i
                              swiatopogladu,tradycji mi brak,wartosci...bo tu jak pytam
                              czarnych,ciemnych ,bialych czy oni Christmas obchodza to jedni obchodza przed
                              tv,inni maja tego dnia urodziny wiec tez obchodzą...inni zas holduja zakupom bo
                              przeciez Christmas!!!a gdzie ten żłóbek,wyczekiwanie,roraty,pierwsza gwiazdka???
                              ech...albo juz za dorosła jestem ze musze miec tyle spelnionych czynnikow zeby
                              Świeta poczuc...
                              malutka nie boj sie,bedzie good-oni Ci tam pomoc mają!
                              • malutka1939 Re: po laparo 17.12.06, 14:09
                                hej dziewczynki Darciu jak zwykle cię zrozumiałam bo ty tak piszesz że każdy
                                zrozumie smile)kochana jesteś bardzo Ci dziekuję, wiesz w tym cyklu nie robiłam nic
                                oprócz FSH ale kiedys cały cykl miałam niski estradiol za to LH i FSH wysokie.
                                Ale teraz może być zupełnie inaczej. Wszystko mi już wyjaśniłaś hihi
                                kochane boję sie tego szpitala ale wyjścia nie mam!! Trzeba się leczyć tylko
                                żeby przyczynę znaleźli. A nadrobić w czytaniu koniecznie muszę bo trochu się
                                nazbierało, a no i za malowanie (na szkle) się wzięłam więc robić będę miała
                                co!! taki urlopik hihih No ale pomarudzić trochu muszę smile
                                Dziś już zaczynam leżakowanie hihi śpiąca jakaś jestem, deszcz u nas leje bleee

                                Aha Darciu moja siostra miła tylko 3 dziurki w brzuszku na jajnikach i pod
                                pępkiem czy w pępku juz nie wiem a ty 4 hmmm nie wiem co to oznacza ;o)
                                • darcia74 Re: po laparo 17.12.06, 15:35
                                  tak, 2 dziurki na wysokosci jajnikow, 1 w pempku a 4-ty jest cieciem tak na 4cm
                                  na wysokosci pecherza.
                                  Juz mi sie przypomina co mi mowili w szpitalu. Pokazywali mi nawet zdjecia
                                  jakie zrobili kamera w srodkusmile Niesamowite te moje wnetrze smile
                                  Tak wiec z tego co rozumiem podczas tej fertiliskopii domacicznej powstala
                                  jakas kompplikacja w postaci krwotoku i musieli przejsc na tradycyjne laparo bo
                                  wszystko zalalo sie krwia w srodku. Zeby wiec dojsc do tego krwawiacego punktu
                                  i chyba zakleic pekniete naczynie krwionosne musieli mi dodatkowo troche
                                  przeciac brzuszek. Nie znam sie na tym ale mam wrazenie, ze mi przez pecherz
                                  przechodzili bo ciagle mnie boli jak sikam.

                                  Malutka, masz racje, musimy cos robic, badac sie, leczyc i walczyc ze strachem
                                  i cierpieniem zeby zostac w koncu mamusiami.
                                  Mysle, ze i tak mamy szczescie ze zyjemy w czasach gdzie jest rozwinieta na
                                  tyle medycyna, ktora mimo nieplodnosci daje nam szanse na dziecko.
                                  Jeszcze z 50 lat temu bybybysmy zaliczane do kobiet bezplodnych a nie
                                  nieplodnych, a to wielka roznica.
                                  • aagniesiaa Re: po laparo 18.12.06, 14:32
                                    Malutka to sciskam mocno, wiem teraz co czujesz bo ja też nie byłam jeszcze w
                                    życiu w szpitalu, wiem to moze dziwne kobitka 28 lat, ale tak jest nie miałam
                                    okazji i to chyba dobrze wink Malutka bedzie dobrze nic się nie martw, bedziesz
                                    pod fachowa opieką

                                    Darciu jak dobrze że jesteś, ale to co znowu przeszłaś, ty to chyba
                                    rzeczywiście masz pecha sad wiesz co jak czasami tak patrzę to zupełnie tak jak
                                    ja - zawsze co najgorsze to mi się przytrafia, ale teraz ......
                                    już będzie dobrze - wiesz jajniczki napewno zaczną pracować i nie obejrzysz się
                                    a będziesz w ciąży

                                    mnie poprzednia lekarka tez widziała tylko laparo - a ja dudek się wystraszyłam
                                    i uciekłam do innej sad ciekawe czy w rezultacie po lekach które coś mi się
                                    zdaje nic nie pomogą nie trafię i tak na ten zabieg sad zobaczymy

                                    a monitoringu w tym cyklu nie robie wiesz - strasznie mnie to stresowało to
                                    liczenie i sprawdzanie, samo badanie tym usg tez nie jest przyjemne i potem te
                                    staranka w wyznaczonym dniu sad akurat wtedy nie miałam jakoś ochoty - a teraz
                                    po porstu poszłam na żywioł

                                    Babeczki ja wysprzątałam w sobote całe mieszkanie a w niedziele kupilismy i
                                    ubraliśmy choinkę sobbie, ufff jest ładnie smile wreszcie po tych niekończących
                                    się remontach smile
    • emkz A ja słyszałam!!! 18.12.06, 18:01
      Dwa serduszkawink)) Właśnie wróciliśmy z mężem od położnej, która oprócz
      zmierzenia ciśnienia i pogawędki o moim samopoczuciu, dłońmi zbadała pozycję
      macicy i maluchy przez brzuch i posłuchaliśmy ich serduszekwink))
      BUMBUMBUMBUMBUMBUMUM
      Ale fajnie. A brzuszka nadal ani widu ani słychu;-(
      Pozdrowionka świąteczne - ja już mam wolne!!!wink))
      • darcia74 Re: A ja słyszałam!!! 18.12.06, 18:40
        jejciu Emkz, to musi byc cos fantastycznego, taki dzwiek uslyszec smile
        Brzuch jeszcze Ci zdarzy urosnac, zreszta pewnie juz sie zaokraglilas smile
        A ja tak wyobrazajac sobie ciebie/was jak widzicie maluszki na monítorze i
        slyszycie bicie ich serduszek, wpadlam na pomysl smile jak juz ja bede w na twoim
        miejscu... Nagramy to na kamere, tzn USG i bicie serduszka smile Ahhh juz sobie
        plan ukladam smile
    • darcia74 malutka 18.12.06, 20:07
      malutka, czy Ty czasem juz jutro do szpitala nie idziesz?
      O ktorej masz sie tam zjawic?
      Napisz cos jeszcze przed pojsciem...
      Ja trzymam strasznie za ciebie kciuki malutka, wroc do nas z dobrymi wynikami
      prosze! smile!!!
      Buziaki
      • malutka1939 Re: malutka 18.12.06, 20:55
        cześć kochane!
        dziś zrobiliśmy badanie kariotypu, wyniki za 3 tygodnie. Jutro idę do szpitala
        juz pakuje sobie rzeczy kurcze tyle tego mam jakbym na wczasy jechała a to
        książki a to farby a to szlafrok, kurcze ile tego...
        Kochane mam niezłego pietra ciekawe jak to będzie jutro chyba umrę ze strachu...

        Dziwczyny jutro jade już o 6 rano to 50km od domu, z reszta chcę aby zajęto sie
        mna od rana smile

        Tak więc niektórym z Was skaładam życzenia świąteczne, myślę tu o AAgniesi bo
        jej w sobotę nie będzie, sky bo wyjeżdzą do RP, emkz bo również wyjedzą na
        Święta. darciu tobie i pozostałaym dziewczynom zamierzam złożyć życzenia w
        sobotę bo mam nadzieję ze wrócę do tego czasu.

        Tak więc kochane zdrowych, spokojnych Świąt Wam zyczę!!!
        Emkz- radości z dwóch pociech, teraz kiedy są w brzuszku no i jak juz przyjdą na
        świat, aagniesiu pogody ducha bo wydajesz się super dziewczyną smile) no i
        oczywiście życzę Ci podwójnego szczęścia, idż w ślady emkz, sky skarbie Tobie
        życzę duzo wytrwałości i dużo uśmiechu na co dzień, zobaczysz przyzwyczaisz sie
        do Londynu będzie ok smile no i oczywiście życzę Ci podwójnego szczęścia, idź w
        ślady emkz ;o)))

        Tak więc "do zobaczenia" w sobotę.
        Trzymajcie kciuki....
        Iwona
        • mentafolia Re: malutka 18.12.06, 21:10
          Trzymamy kciuki,trzymamy,wszystko będzie dobrze smile
          Rozumiem Twoj strach,ja tez mam fobię szpitalną.Życzę Ci żebyś miała na sali
          jakies fajne współlokatorki,wtedy łatwiej przetrwać te wszystkie szpitalne
          procedury.Nawet się nie obejrzysz jak będziesz z powrotem w domu!
          • emkz No to Malutka! 18.12.06, 23:21
            Dziękuję za życzenia i Tobie życzę również: WESOŁYCH ŚWIĄT!!! Szybkiego powrotu
            ze szpitala, a później już tylko samych radości, czyli: spełnienia marzeńwink
            • aagniesiaa Re: No to Malutka! 19.12.06, 10:25
              Malutka kochanie jesteśmy z Tobą myślami cały czas smile będzie dobrze i mam
              nadzieję że wrócisz na święta z samymy dobrymi nowinami

              to piękne tak usłyszeć takie BUMBUMBUMBUM podwójne bum bum smile oby fasolinki
              rosły zdrowe a i brzusio urośnie w odpowiednim czasie smile

              ja zachrypiała jestem, powinnam w domu siedzieć a nie do roboty chodzić sad((((
              • aagniesiaa Re: no to zostałam sama ;) 20.12.06, 09:59
                napiszcie cosik chociaż bo smutno sad

                choróbsko mnie się trzyma a w robocie i tak muszę siedzieć wrrrrrrr
                • emkz ej, nie zostałaś;-) 20.12.06, 12:23
                  Co to za choróbsko Ci się przyplątało?! Pij herbatę z malinami i będzie dobrze!
                  W każdym bądź razie niedługo Święta, więc odpoczniesz!
                  Ja sobie pomału robię świąteczna porządki - to łazienka, to sypialnia. Na dziś
                  jako ostatnia została mi kuchnia - nienawidzę sprzątać dokładnie kuchni!!! Bo
                  zawsze gdzieś za kuchenką czają sie jakies paskudne pozostałości z naszego
                  gotowania...
                  No i jeszcze ostatnie prezenty - najtrudniejsze, bo dla mojego męża. Dobrze, że
                  chodzi jeszcze do pracy, to przynajmniej nie widzi, ile czasu spędzam na zakupach...
                  A co u Was? Darcia? Sky? Agulka? I nasze wszystkie co nowsze uczestniczki?
                  Pozdrawiam!
                  • sky1980 Re: ej, nie zostałaś;-) 20.12.06, 19:19
                    ja tez jeszcze jestem!!!!Malutka-bardzo bardzo dziekuje za takie mile i sliczne
                    zyczenia!!!!zeby Ci tam nawet wesolo bylo w tym szpitalu-a to mozliwesmile))i
                    zeby same dobre wiesci po szpitalu byly i efekty takie jak u emkz-dwa Glutki!!!
                    same laski nie jestescie,ja sie jeszcze pokolebocze tu do piatku bo w piatek
                    wieczorem dopiero ruszamy.i tez musze dokonczyc kupowanie prezentowuncertain mile to
                    ale czas zabiera i najwiekszy problem mam wlasnie z M...co mu kupic?on sam
                    zmienia zdanie 1000razy i juz sama nie wiem...
                    aaa-wczoraj padl nam komp,wiec jak znikne stad nagle to znaczy ze padl znowu.no
                    i w poniedzialek @ przyszla-czyli wszystko u nas bez zmian,jedynie chec mi do
                    zycia wrocila przedziwnie-to chyba przed tym wyjazdem do krajusmile))!!!!!
                    trzymajcie sie cieplo
                    sky
                    • malutka1939 dobry wieczór!! 20.12.06, 20:39
                      Dziewczynki ja już wróciłam !!
                      Było nieźle, powiem Wam ze świetny szpital wszystkie badania od razu i do domu!!
                      Wszystkich trzymaja 2 dni max 3. Mówię Wam trafiłam na spoko laski jajcary
                      takie, uśmiałam sie ze hej, nawet nic nie przeczytałam hahaha. Kochane zrobili
                      mi wszystkie badanka. FSH spdło ale to juz wiedziałam wcześniej, LH 7,9,
                      estradiol 195, zrobili jeszcze USG jajników i jest pecherzyk w lewym 17 mm,
                      endometrium 9,5 mm smile
                      No ale nie jest tak kolorowo!! Prolaktyne mam bardzo wysoką 794 mlU/l ( w tych
                      innych jednostkach ok 39 ng/ml)
                      No i mam nadczynność tarczycy (chyba) TSH 0,85uIU/ml
                      Włąsnie ta tarczyca może powodować tak wysoką PRL. Zrobili też inne badanka ale
                      to juznie będe pisać. Aha mam jeszcze cos takiego
                      Insulina-test z glikozą : 0'- 4,6 120'- 42,2 uIU/ml( norma 9,3 do 29,1) nie
                      wiem co tto znaczy ale wiem ze za wysokie.
                      Badania robione w 7dc. Darciu ekspertko powiedz cosik na ten temat.
                      Aha mam liczne małe guzki tarczycy, ale mam je na razie kontrolowac i tyle.
                      • emkz No dobry wieczór;-))) 20.12.06, 20:51
                        A my już sobie życzenia składałyśmy, hehe. Fajnie, ze już jesteś, i że już po
                        badankach! Darci się tu na pewno zaraz wypowie, ale tyle to ja też wiem, ze jak
                        tarczyca to problemy z prolaktyną, ale próbować trzeba w tym cyklu, endometrium
                        i pęcherzyk piękny!wink))
                        • malutka1939 Re: No dobry wieczór;-))) 20.12.06, 21:15
                          hej emkz
                          próbować będziemy pewnie ze tak jeszcze w święta to na 1000% hihih, no ale PRL
                          wysokie to moze byc tak ze pecherzyk nie pęknie ale przytulanka nie zaszkodza hehhe
                      • darcia74 Re: dobry wieczór!! 20.12.06, 23:33
                        Malutka kochana, fajnie ze wrocilas smile
                        Wiec tak...
                        - LH super
                        - estradiol - super
                        - endometrium - super
                        powinnas bezproblemowo @ dostac w tym cyklu smile (no chyba, ze niezle
                        zadzialacie smile
                        - prolaktyna - fuuj
                        - TSH - beee
                        - insulina z obiazeniem glukoza - nieladna
                        Tak, TSH wplywa na prolaktyne, ale czesciej jej niedoczynnosc! A ty masz
                        nadczynnosc! Hmm, moze byc tak ze u ciebie jest to powiazane z ta
                        insulinoodpornoscia....
                        Powiem tak Malutka, nie masz sie czym martwic, bo akurat prolaktyne, TSH i
                        insulinke sie leczy smile
                        TSH koniecznie szybciutko musisz wyleczyc bo jej nadczynnosc nie tylko wplywa
                        na inne hormony ale przez to na ciaze negatywnie. (Troche sie naczytalam przy
                        okazji o TSH bo moi rodzice, o ironio obydwoje, maja klopoty z tarczyca).
                        Ale tak jak mowilam, to sa akurat rzeczy ktore sie z powodzeniem leczy, wiec do
                        roboty Malutkasmile
                        Powoli obydwie zaczynamy widziec swiatelku w tunelu...
                        Twoje FSH nalezaloby jakos uczcic smile
                        Jestem pewna Malutka, ze przeszle Swieta Bozego Narodzenia spedzimy w
                        powiekszonym towarzystwie smile

                        • darcia74 Re: dobry wieczór!! 20.12.06, 23:43
                          ahha chcialam dodac cos na temat tarczycy i insuliny (czy glukozy).
                          Moja mama wlasnie ma taki przypadek tylko ona juz sie nie stara o dziecko smile
                          Bierze oczywiscie tabletki na ta nadczynnosc i na cholesterol!!!! Bo przez ta
                          insuline podnosi sie jej cholesterol... Ona jest chudzina!!!! Wazy nie wiecej
                          jak 50 kg!!!! Ty tez Malutka jestes szczupla..., bo niektorzy mysla, ze jak
                          problemy z cukrem (czyli glukoza) to tylko zarezerwowane dla puszystych.
                          Moze pomoc Malutka dieta niskoweglowodanowa... Mniej ziemniakow, chleba,
                          slodyczy .... niestety smile
                          Ja taka diete sobie zastosowalam tez, bo PCO ma zwiazek tez z insulina.


                          • malutka1939 Re: dobry wieczór!! 21.12.06, 09:26
                            Darciu kochana dzięki za odpowiedz
                            słuchaj musze się wybrać na prywatna wizytę do endokrynologa bo wiesz oni na tą
                            tarczyce nic mi nie dali, tylko na ta insulinę Siofor (chyba), nic mi nie
                            powiedzieli czy mam od razu brac , czy od nowego cyklu, poza tym zasugerowali i
                            tak napisali na wypisie ze szpitala ze mam PCO, nie wiem jak oni na to wpadli,
                            chyba tylko na podstawie tej insuliny, bo jajniki ładne, testosteron w normie a
                            stosunek LH:FSH wcale nie jest wyższy 1.
                            ja waże 45 kg przy wzroście 158 cm to chyba nie jest mało nie :o)
                            ale co myślisz ze mam sobie zafundować taką dietkę smile hmmm bez słodyczy
                            aaaaaaaaaa jak ja to przeżyje kurcze hihi i bez ziemniacków buuu hihihi

                            Darciu jestes nieoceniona!!!

                            Dziwczynki przeczytajcie maila gazetowego wysłałam Wam coś śmiesznego smile
                          • aagniesiaa Re: witajcie 21.12.06, 09:28
                            jak dobrze Malutka że wróciłaś i cieszę się ze są wyniki że teraz gin będzie
                            wiedział jak dalej działać, Darcia nasza fachowa pomoc już rozjaśniła
                            sytuację smile


                            dziewczynki ja do stycznia odpoczywam więc pewnie nie zajrzę tu do was

                            ZYCZĘ WAM ŚWIĄT PEŁNYCH MIŁOŚCI I CIEPŁA,
                            SPĘDZONYCH W GRONIE NAJBLIŻSZYCH
                            Z MOCĄ PREZETÓW OD MIKOŁAJA
                            WRAZ Z TYM JEDNYM TAK MOCNO OCZEKIWANYM
                            I ABY W NOWYM ROKU W NASZYCH SERCACH GOŚCIŁA TYLKO MIŁOŚĆ

                            A POD SERDUSZKAMI ... TO JUŻ WIECIE SAME CO

                            NO I SZAŁOWEJ ZABAWY W SYLWESTRA smile)))))))))))))))))))))


                            mój małz pracuje w sylwka nie wiem co będe robić ??? wink
                            • darcia74 Re: witajcie 21.12.06, 10:58
                              Aagniesiu skoro od nas uciekasz juz, to Zycze Ci kochana wszystkiego NAJ NAJ
                              NAJ lepszego i wiadomo czego najbardziej smile
                              Skoro twoj M pracuje w sylwka to nie wiem czy ci zyczyc szampanskiej zabawy ?
                              Ja mam podobny problem, tzn narazie nie wiemy, ale jest duze
                              prawdopodobienstwo, ze moj M tez bedzie pracowal. Normalnie to bym poszla razem
                              z nim do tej pracy, ale nie dam rady, nie czuje sie na silach po laparo.
                              Tak wiec Aagniesiu wpadaj do mnie na Sylwka smile
                              Baci...Baci...Baci !!!!!!!!!

                              Malutka
                              To TSH jest dosc wazne, nie rozumiem dlaczego ci nic nie dali na to!
                              Na poczatku ciazy normalnie kobieta ma mala nadczynnosc tarczycy i jezeli sie
                              zajdzie w ciaze juz z nadczynnoscia to ten hormon jeszcze bardziej spada i moze
                              dojsc do poronienia sad Malutka, ja nie jestem lekarzem, tylko wiele (czasami
                              za wiele) czytam. Moze tak sie nie zdarzyc lecz ostroznosci nigdy za wiele.
                              Insulina w ciazy tez jest bardzo wazna. Pierwsze co to sie przeciez robi krzywe
                              cukrowe. U ciebie nie jest az tak tragicznie.
                              Musialby ci to dokladnie lekarz wytlumaczyc bo sie tak na tym nie znam, patrzac
                              na twoj wynik to dopiero po obciazeniu glukoza ci tak podkoczyla.
                              Jednym slowem fakltycznie musisz zwracac uwage na to co jesz Malutka.
                              To tez moze byc twoj klucz to sukcesu. Moze byc tak ze jak ograniczysz
                              weglowodany to hormony ci sie uporzadkuja... Ograniczyc to nie znaczy zupelnie
                              zrezygnowac smile
                              Ja jem wogole malo slodyczy a ostatnio zamiast ziemniaczkow robie wielka miske
                              salaty lub np. marchewke z groszkiem, lub fasolke, lub duzego kalafiora itd.
                              Chlebek zaczelam jesc ciemny choc nie przepadam za takim.
                              Tu we Wloszech ograniczyc weglowodany jest ciezko, bo przeciez makaron, ktory
                              tu sie spozywa kilogramami ma duzo weglowodanow smile To tez ograniczylam i moj M
                              sie troche teraz meczy smile
                              Co do Twoich wymiarow - Malutka faktycznie jestes malutka smile i chudziutka smile




                              • malutka1939 Re: witajcie 21.12.06, 12:12
                                AAgniesiu wszystkiego naj.... kochana Wesolutkich Świąt Wam życzę, no i oby @@
                                nie przyszła do Ciebie smile

                                Darciu krzywą cukrową miałam ok. Napisze wieczorkiem jaki wynik, bo teraz nie
                                pamiętam ale mówili ze ok. A z tarczyca wybiorę sie do lekarza na 100%.

                                Buziaki papa
                      • agulka1001 Re: dobry wieczór malutka 22.12.06, 20:38
                        oj,malutka,dobrze,ze jestes!a jak sie czujesz?wszystko ok?
                        skoro masz wynik,to i lekarz podejmie kroki co do dalszego leczenia!
                        to bardzo dobrze!pozdrawiam!
                  • agulka1001 Re: ej, nie zostałaś;-) 22.12.06, 20:36
                    czesc dziewczyny!u nas w pracy koniec roku to koszmar!pracujemy na takich
                    obrotach jak jakies roboty hehehe!dlatego podczytuje Was prawie codziennie,ale
                    rzadko mam siłe i czas,zeby cos napisac!
                    swieta u nas widac-kolorowe lampki swiecą sie w domu!jutro szykuje miesko do
                    pieczenia,moze ciasto sproubje zrobic pierwszy raz!
                    tymczasem życze Wam wszystkim zdrowych i pogodnych Świat!emkz-mam nadzieje,ze
                    zaczelas dobrą passe na tym forum!pozostalym,a juz troche Was tutaj jest,zycze
                    przede wszystkim szybkiej, zdrowej i radosnej ciązy!bo wiem,ze dzieciątko jest
                    dla nas najwazniejsze na swiecie!
    • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 22.12.06, 08:46
      hej dziewczynki u mnie ból brzucha od wczoraj chyba owu juz jest albo nadchodzi
      a przytulanek 0, kurcze mąż zapracowany wraca z pracy po północy a wtedy ja już
      smacznie spię a rano ja wsaje wcześnie, kiedy mój M. jeszcze śpi. Jak tu sie nie
      załamac........... Jak już mam owu to nie można tego wykorzystać buuuuuuuuuuu
      • darcia74 Re: Na cześć 'agulki1001' 22.12.06, 10:06
        masz ty pecha Malutka z ta swoja owulacja..
        Robisz testy owulacyjne Malutka, bo moze jednak wystapi ona w dniu kiedy Twoj M
        bedzie wczesniej w domciu? Robisz nadal wykresiki?
        Ja tez juz zaczynam sie troche denerwowac, bo moj M po Nowym Roku wyjezdza na
        tydzien na Ukraine i boje sie ze mi to wypadnie wlasnie w dniach odpowiednich.
        Ja w swoim zyciu odkad zaczelam miesiaczkowac czyli od 14 roku zycia pewnie
        moglabym owulacje tylko na palcach dwu rak policzycsad Teraz mam okazje znowu
        troche pojajeczkowac (przynajmniej mam taka nadzieje) a moj M czasami w
        rozjazdach. Ehhh
        No ale coz zrobic... zarabiac musi....

        Wiesz Malutka, zastanawialam sie nad tym twoim niby PCO co ci na wypisie
        zdjagnozowali. Osobiscie ciezko jest mi w to uwierzyc.
        Pierwsza diagnoze o PCO daje sie na podstawie co najmniej dwu z trzech tych
        wskaznikow:
        1. Obraz wielopecherzykowy jajnika na USG
        2. Nieregularne i dlugie cykle miesiaczkowe
        3. Hiperandrogenizmo (na podstawie analiz labo lub obraz kliniczny)
        Ja spelniam wszystkie trzy warunki sad
        Ale jak to podciagnac do Ciebie, moze tylko ten drugi punkt i nic wiecej!!!!
        Maja byc co najmniej dwa z nich.
        Poza tym stosunek LH/FSH (choc nie zawsze).
        Jest wiele oczywiscie przypadkow PCO nie spelniajacych tych warunkow, ale je
        wykrywa sie dopiero robiac laparoskopie.
        Jak wiec ci lekarze doszli ze ty masz PCO (tylko na podstawie tej insuliny???)?
        Ehhhh Malutka, nie mysl juz o tym, powtorz moze tylko za jakis czas te TSH, bo
        moze to byl taki pojedynczy incydent i przytulajcie sie na luziku smile





        • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 22.12.06, 11:47
          testów owu nie robie tempka na stałym poziomie moze tej owu jeszcze nie było
          albo była dzis jak byłam w pracy bo brzuch mnie bolał i krzyz a ja owu tez tylko
          kilka razy mialam i umiem ja chyba rozpoznać.No ale to nic i tak już lipa bo na
          dodatek sie pokłóciłam z M. o to ze nic nie było bo on zmęczony padł........ no
          i tyle
          wiem wiem źle myśle ale poprawie się smile)Darciu tak jak piszesz z tym PCO to lipa
          ja tak myślę smile

          no a badanka powtórze na pewno i wybiore się do lekarza
          buziaki
          • darcia74 Re: Na cześć 'agulki1001' 22.12.06, 12:21
            > dodatek sie pokłóciłam z M. o to ze nic nie było bo on zmęczony padł........

            hehehe, tak jak bym siebie widziala smile
            Ja tez kurcze sie wkurzam na mojego M jak on nie ma ochoty na przytulanko po
            ciezkim dniu a ja sobie wyobrazam, ze wlasnie mam owulacje, ktora notabene jest
            u mnie rzadkoscia, no i ze przez niego stracilismy taka szanse!smile Wymyslam mu
            na dodatek, ze co z niego za kochanek, ze kiedys to mogl i cala noc a teraz....
            i takie tam smile Potem sie okazuje ze owulacji i tak nie bylo... hehe
            W kazdym razie tak wygladalo nasze ostatnie pol roku.
            Moj maz nazywa mnie "strega" co oznacza po polsku "wiedzma", bo czasami
            faktycznie przesadzam... Pewnie inny facet na jego miejscu po takich moich
            fochach dawno by wyszedl i trzasna drzwiami, ale na szczescie wytrzymuje to
            cierpliwie i czeka az sie uspokojesmile



            • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 22.12.06, 13:11
              <Pewnie inny facet na jego miejscu po takich moich
              fochach dawno by wyszedl i trzasna drzwiami, ale na szczescie wytrzymuje to
              cierpliwie i czeka az sie uspokojesmile>

              hihihih masz racje u mnie jest to samo... i mój M. do mnie mówi jeszcze wiesz
              jakbyś ty coś więcej zadziałała to możeeee kurcze jak mnie to wkurzyło hihihih
              ale ma racje bo ja wymagać tylko potrwafię hihih ale poprawię sie hihih

    • liliak Re: Na cześć 'agulki1001' 22.12.06, 16:22
      HeJ!
      Dziewczyny - sorry ale chyba rozumiem waszych mężów! Sama pracuję od 7.30 i
      muszę wstać wcześnie rano - bo cholerne korki w moim mieście - i nawet
      świadomość, że mam owulację nie przewstrzymuje mnie do padnięcia na łóźko o
      9.00 i spać jak zabita. Nic mnie niestety wtedy nie ruszy. A maleństwo
      niestety czeka w planach do następnego miesiąca.
      pozdrowienia
      • sky1980 Re: Na cześć 'agulki1001' 22.12.06, 16:33
        a ja tam potrafie sie poswiecicwink ,mimo ze wstaje do pracy o 4:30 to jak jest
        owu to nawet obetne kilka godzin snu by w beznadziei jednak móc sie "po"
        połudzic ze moze jednak sie udało...ale fakt-zmeczenie nie sprzyja prokreacjiwink
        ale zato w swieta sobie odbijemy-taki mamy plan ambitnywink!!!!wieczorem
        wyjezdzamy do kraju!!jejku jaki ja mam doskonaly nastroj od kilku dni!!!praca
        mi sie podoba,ludzi lubie i w ogole zycie taaakie piekne!!!trzymajcie sie
        dziewczyny i spokojnych udanych zycze Wam Swiat!
        sky
      • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 22.12.06, 17:08
        liliak napisała:

        > HeJ!
        > Dziewczyny - sorry ale chyba rozumiem waszych mężów! Sama pracuję od 7.30 i
        > muszę wstać wcześnie rano - bo cholerne korki w moim mieście - i nawet
        > świadomość, że mam owulację nie przewstrzymuje mnie do padnięcia na łóźko o
        > 9.00 i spać jak zabita. Nic mnie niestety wtedy nie ruszy. A maleństwo
        > niestety czeka w planach do następnego miesiąca.
        > pozdrowienia


        ok rozumiesz naszych męzów, hmm ja tez doskonale swojego rozumiem , może siebie
        nie rozumiem bo jak sie ma owu raz na pół roku i akurat wtedy M.pada to co nie
        denerwować się? hmm wiadomo współczuję mu zmęczenie nie słuzy prokreacji jak Sky
        napisała ale cóż chciała bym choć mieć czyste sumienie ze przytulanka były bo
        mozna brać tony leków ale bez sexu to dzieci nie będzie!!
        • sky1980 Re: Na cześć 'agulki1001' 22.12.06, 18:40
          i dlatego wlasnie malutka ja wole poswiecic kawalek nocy i mojego cennego snu i
          podsypiac w pracywink ale choc miec swiadomosc ze SIE STARALAM!bo masz
          slusznosc..tylko tak mozna dziecko zrobicwink! i bylabym na maxa wqrzona gdyby
          moj M NIE CHCIAL CHCIEC wlasnie wtedy gdy powinien!solidaryzuje sie z Tobą!3maj
          sie dzielnie!
          juz niemal jestem spakowana,teraz to juz tylko godziny do wyjazdu odliczamwink!
        • emkz Spokojnych, radosnych Świąt! 22.12.06, 18:42
          Zdrówka, szczęścia; i wszystkiego, czego tylko można sobie zamarzyć. No i abyśmy
          w przyszłym roku WSZYSTKIE miały pod choinką słodkie brzdącewink))

          My wylatujemy jutro z samego rana - a u nas taka straszna mgła... Mam nadzieję,
          że wylot jednak będzie o czasie, bo i tak w Polsce będzie (jak zwykle) za mało
          czasu na wszystko;-(

          Trzymajcie się cieplutko, i tych, które czekają podróże: bezpiecznych wojaży do
          domów rodzinnych!

          Inka
          • emkz Do sky... 22.12.06, 18:46
            ...a mi się wszystko jeszcze suszy i walizki rozbebeszone...
            • sky1980 Re: Do sky... 22.12.06, 19:51
              no koszulki M i Ani tez jeszcze sie dosuszają...planujemy tak przed północą
              wyjechac...no i trzeba jeszcze to wszystko w samochod upchac jakoswink
              a drogi to i ja sie ciutek boje przy tej mgle,cholercia moze byc
              różnie...jestem jednak dobrej myslismile
              dzieki za zyczenia,dzieki za przemile kartki-malutka!!!!i Wam wszystkim skladam
              najlepsze swiateczne zyczenia by od Wigilii do Wigilii przybylo Wam (nam)
              najmilszych członkow rodzinysmile!!!!zdrowia,szczescia,radosci i spokoju-by było
              Świątecznie!!!!
      • darcia74 NIE ZDAZYLAM 23.12.06, 09:23
        zlozyc wam zyczen!!!!! Wrocilismy wczoraj pozno do domu!!!sad(((
        Emkz, SKy ... Miejcie spokojna podroz bez mgly i udane swieta a potem
        szampanska zabawe na sylwka smile Zycze tobie Emkz spokojnej ciazy a potem
        zdrowiuskich bobaskow, i tobie Sky niezbyt wiele tych zarwanych prokreacyjnych
        nocy, poniewaz wkrotce ukoronowanych malutkim Sky'niczkiem.
        Kisses!!!!!
      • darcia74 do lillak 23.12.06, 09:37
        sorki lillak, ale musze sie jednak z toba niezgodzic..
        Moja owulacja nie wystepuje co miesiac. W calym moim zyciu (a mam latek 32!)
        moglabym ja policzyc na palcach dwu rak! Skoro ja sie wycierpialam az do utraty
        przytomnosci na HSG i dalam sie pociac na stole operacyjnym, zeby zwiekszyc
        nasze szanse na dziecko, to i moj maz moze raz na jakis czas poswiecic sie i
        troche pogimnastykowac po ciezkim dniu, a to nie sprawia przeciez bolu!
        Rozumiem, ze chetniej by pospal, ale nie uwazam to egoizm z mojej strony, bo
        wkoncu oboje chcemy tego dziecka i poza tym nie wymagam od niego w takich
        sytuacjach zeby mi ZROBIL dobrze, wiec moze to trwac tylko 5 min jak sie
        przylozymy! Wiem ze w tym nie ma za grosz romantyzmu, lecz nie mamy innego
        wyjscia skoro natura obdazyla nas OBOJGA niezbyt duza plodnoscia.
        Takie jest moje zdanie.....
        • malutka1939 Re: do lillak 23.12.06, 16:54
          Darciu jak widzisz wyżej ja wypowiedziałam się w podobny sposób smile Na pewno nie
          jesteśmy egoistkami smile a ja na bank owu miąłam wczoraj bo rano bolała mnie
          brzuch i krzyż... a przytulanko było wczoraj w nocy hihiih co ma być to bedie
          ale i tak chyba za późno, lepiej byłoby przed wczoraj wtedy chłopaki poczekali
          by na jajeczko ehehehhe no nic idę piec placki buzka
          • darcia74 do Malutka 23.12.06, 17:46
            Malutka, ale za to macie szanse na chlopczyka smile
            Ja bym jednak radzila wam powtorzyc przytulanko jeszcze dzisiaj bo bol nie musi
            oznaczac samej owulacji, moze byc przed, w trakcie lub po owulacji.
            Dlatego.... milego przytulanka smile
            Ja nie umiem piec... nawet z przepisow mi nie wychodzi smile
            Ja za to caly dzien dzisiaj sprzatam! Uffff

            • malutka1939 Re: do Malutka 23.12.06, 20:34
              Darciu jasne ze powtarzaliśmy dziś rano eheheh no i bedziemy powtarzac wieczorem
              i jutro i pojutrze hahahahha
              w końcu trzeba narobic smile
              Kochana Darciu jeszcze raz Wszystkiego dobrego Wam życzę!!
              Jutro odezwę sie jeszcze papa
    • mentafolia życzenia 23.12.06, 21:41
      Dziewczyny kochane
      Nie będę chyba oryginalna,ale co tam smile)
      Emkz - zdrowych bliźniaków,parki nejlepiej smile
      Malutka,Sky i Aagniesia - szybkiego zaciążenia mimo przeciwności i
      bezproblemowego donoszenia
      Darcia - Tobie pięknych owulacji przynajmniej co 28 dni z wiadomo jakim finałem smile
      Agulka - Tobie wiesz czego życzę,dawno do siebie nie pisałyśmy,postaram sie to
      nadrobić,obiecuję.
      Sobie życzę więcej cierpliwości i wiecie czego...

      Mam nadzieję że za rok będziemy sobie życzyły czego innego smile)

      Ściskam
      • darcia74 Re: życzenia 24.12.06, 11:31
        Mentafolia, no ja tez nie jestem zbyt oryginalna... zreszta wiadomo czego bysmy
        zyczyly sobie najbardziej smile
        Oprocz zdrowia, chec posiadania dziecka jest najwiekszym naszym pragnieniem i
        tego wlasnie Tobie Mentafolia i Malutka zycze z calego serca.

        A ja zamiast pracowac w kuchni mam lenia dzisiajsad
        • mentafolia Re: życzenia 24.12.06, 13:41
          Ja wychodzę z założenia,że święta są po to żeby odpocząć,wyspać się i wyciszyć,a
          nie harować w kuchni smile
        • sky1980 Re: życzenia 24.12.06, 13:42
          a ja od dzisiejszej nocy jestem w POLSCE!!!!jejku jak to fajnie tu być!Boże tak
          sie ciesze!moje Świeta juz są wesołesmile))
          Wam mało oryginalnie ale za to bardzo szczerze życzę spełnienia marzeń i radość
          i zdrowia!
          trzymajcie sie dziewczyny!!!!!
          sky
          • malutka1939 Re: życzenia 24.12.06, 14:25
            Kochane!Ja z całego serca dziękuję za życzenia, a sama życzę Wam spełnienia
            najskrytszych marzeń, życzę Wam tego czego i sobie życzę :o)

            I zdrowia Wam życzę!!!

            Iwona

            P.S. może jeszcze dużo sexu na śniegu hehe którego w Polsce nie ma :o) (tzn.
            śniegu nie ma hihihiihihi)

            • darcia74 Re: życzenia 24.12.06, 17:42
              wow malutka, co za nieokielznane "sily" ta owulka u Ciebie wyzwolila smile
              Ja tam nie lubie sniegu, wole sex na plazy jak sloneczko przygrzewa smile

              Ok... moj M mnie wola do kuchni, to on jest dzisiaj szefem, przygotowuje
              wloskie potrawy wigilijne... mniam mniam...
              Ale brakuje mi barszczu z uszkami, klusek z makiem, pierogow sad

              Sky.. az "slychac w twoim glosie" zadowolenie ze jestes na ziemi ojczystejsmile
              Buziaki
    • darcia74 co robicie? 26.12.06, 17:51
      Co robicie? A mnie sie dzisiaj troche nudzi... smile
      Jemy, ogladamy TV, w miedzy czasie moj M zasypia na kanapie... uffffff
      • mentafolia Re: co robicie? 26.12.06, 19:44
        Ja się nareszcie wyspałam smile
        Wczoraj spędziłam z przyjaciółmi bardzo fajny wieczór przy trunkach różnych,a
        dzisiaj robię prawie to samo co Ty,czyli - TV,jedzenie i trochę poczytałam bo
        mam zaległości w tej dziedzinie smile)

        A jutro znowu do pracy i tak w koło macieju,muli mnie na samą myśl sad
        • darcia74 Re: co robicie? 26.12.06, 20:40
          no wlasnie, czlowiek zyje zeby pracowac a nie pracuje zeby zyc... sad
          Ja musze powiedziec ze mialam w tym roku troche nudne swieta w przeciwienstwie
          do tych z przed roku, ktore spedzilismy w Polsce.
          W wiliglie moj M wypil za duzo wina, a ze on sie nie upija, wiec brak treningu
          spowodowal po paru lamkach takie skutki. Jeszcze gdyby te skutki byly w postaci
          np.. dobrego humoru, nieokielznanej energii... ale nie... padl i zasnal o 22.00!
          Na tyle to znam mojego M i wiem, ze jak wypije za duzo to nie nadaje sie do
          zabawy!
          • emkz Re: co robicie? 26.12.06, 20:48
            A my właśnie wróciliśmy, buuuuu. Zawsze po powrocie z Polski ogarnia mnie jakaś
            nostalgia, że ja tam 'nie mogę' mieszkać;-((( Ech, ja chcę do mamy, taty i
            siostry. Tak dobrze było; ja chcę jeszcze!
            Loty spoko. Choć z jelitami mi się coś porobiło. A jutro na USG zobaczę jak
            Maluszki 'zniosły' te wojażewink
            Pozdrowienia!wink))
            • malutka1939 Re: co robicie? 26.12.06, 21:28
              ooo emkz to króciutko byliście myślałam ze zostajecie do Nowego Roku.
              Ja wreszcie mam wolne.... gości pełen dom i tak przez 3 dni uffffffff wreszcie
              koniec. teraz tv mężuś i podusia a jutro bleee do pracy
              Pozdrowionka
              • emkz Re: co robicie? + zdjęcie brzucholka 26.12.06, 21:52
                Anooo, praca czeka, więc trzeba było wracać. Mam taką samą ochotę na pójście do
                pracy jak Wy, albo jeszcze gorszą...

                A to mój brzucholek po Świętach:
                koziar.awardspace.co.uk/brzuch.html
                • darcia74 Re: co robicie? + zdjęcie brzucholka 26.12.06, 22:03
                  wow emkz, ale sliczny masz juz ten brzuszek! smile Ktory to juz tydz.?
                  Jak tu sobie wyobrazic, ze tam maja sie dwa dzidziusie zmiescic? smile
                  • mentafolia Re: co robicie? + zdjęcie brzucholka 26.12.06, 23:52
                    noo,brzuchol zgrabniutki smile)
                    mam nadzieję,ze i my wkrótce się takich dorobimy smile

                    A btw...jak urodziłam moja córkę to w ciężkim zdziwieniu byłam gdzież ona mi się
                    pomieściła...no ale dzieci w naszych brzuchach są poupychane jak sardynki w
                    puszcesmile)
    • darcia74 Hurra OWULKA!!!!! 27.12.06, 09:56
      Zobaczcie dziewczyny!!!!! Owulka!!!!!
      No nie, pierwszy raz w zyciu tak wczesnie mam owulke!!!!!smile
      Nie mowiac, ze jej nie widzialam od pol roku!!!!
      Moj wykresik!smile
      www.fertilityfriend.com/home/daria74
      • malutka1939 Re: Hurra OWULKA!!!!! 27.12.06, 11:01
        oj darciu gratuluję!!!!!!!!
        kochana taka świąteczna owu to może coś z tego będzie ihihihi ale wy chyba
        jeszcze pościcie z sexikiem po tej laparo, no ale najważniejsze ze owu jest. U
        mnie tak ładnie to nie wygląda....

        www.fertilityfriend.com/home/15948d
        wg moich odczuć owu była w piątek 22.XII, ale ten program mi tego nie zaznaczył!!
        • darcia74 Re: Hurra OWULKA!!!!! 27.12.06, 12:21
          Fakt Malutka, poscimy do przyszlego cyklu, ale to jest dla mnie wielki sukces
          miec wogole owulke! smile Tak mialam ja na wigilie, choc nie mialam zadnych boli
          tylko tak strasznie duzo sluzu plodnego, po prostu plywalam! Na drugi dzien juz
          mialam totanie inny sluz, potem potwierdzila to tempka. (miejmy nadzieje ze nie
          spadniesmile
          Malutka, co do twoich tempek, to nie zaznaczylas ostatnich dwu dni! FF musi
          miec przynajmniej 3 wyzsze tempki powyzej lini pokrywajacej, czyli ilestam
          poprzedzajacych tempek nizszych (nie pamietam dokladnie ile i o ile podniesiona
          ta linia pokrywajaca).
          Wpisz te ostatnie dwa dni, to moze sie cos wyklaruje.
          • mentafolia Re: Hurra OWULKA!!!!! 27.12.06, 16:30
            A to nowina!
            Moje gratulacje i bardzo się cieszę smile)
            Oby tak co miesiąc!
    • emkz Re: Na cześć 'agulki1001' 27.12.06, 18:32
      Hej dziewczyny!
      Dzisiaj miałam USG - martwiłam się troszkę, jak tam Maluchom było w chmurach,
      ale okazało się, że wszystko dobrze, rosną jak na drożdżach. Widzieliśmy m.in.
      żeberka i żołądki - jak dla nas nowościwink Nie wiemy jeszcze jaka płeć, ale za 3
      tygodnie (18 I) już się dowiemy - wtedy mamy jakieś takie super, ekstra USG, że
      mierzą i warzą wszystko, co do zmierzenia i zważenia jestwink

      Gratulacje Darciu z okazji owulki! Cholera, że nie można było tego wykorzystać!
      Ale skoro rezultaty laparo już są widoczne, to nic, tylko się cieszyćwink))
      • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 27.12.06, 18:48
        emkz superowo ze wszystko ok!! bardzo ładnie ci z tym brzuszkiem choć i tak mały
        mi sie wydaje hihihi to kolejne USG to 18 tydzień będzie tak? dobrze zrozumiałam?
        to już prawie półmetek smile
        kochana oby tak dalej trzymam kciuki za zdrowiutka parkę smile

        • emkz do malutka 28.12.06, 10:51
          Kolejne USG będzie 18 I - czyli 18 styczniawink I faktycznie będzie to już
          półmetek, bo skończony 20 tydzieńwink
          Pozdrawiam cieplutko.
      • darcia74 Re: Na cześć 'agulki1001' 27.12.06, 18:52
        Emkz, az mi sie cieplutko robi jak opowiadasz o swoich babelkach... Wrecz
        wierzyc sie nie chce, ze to wlasnie u nas, na tym watku trafily sie blizniaki i
        to w dodatku bez wspomagania lekami. To po prostu cud smile

        No nie mozna bylo niestety tej owulki wykorzystac, bo wg lekarzy mimo, ze duza
        szansa na zaplodnienie ale zbyt duze ryzyko poronienia smile
        Nie darowalabym sobie gdyby przez moj brak cierpliwosci i rozwagi cos by sie
        stalo...
        Ale... od przyszlego cyklu zabieramy sie powaznie do staran, bo nie wiem jak
        dlugo bedzie mi dane cieszyc sie naturalna owulacja.
        W kazdym razie jestem pozytywnie nastawionasmile)))
        • sky1980 Re: Na cześć 'agulki1001' 27.12.06, 20:35
          darciu fantastycznie!!!no teraz to juz powinno pojsc jak po sznurku!
          emkz-rosniecie w oczach!!!brzuszek coraz wiekszy!widac dzieci maja apetycikwink!
          ja jeszcze w kraju-i bardzo dobrze bo mi sie nie spieszy do wyjazdu zbytnio-
          niby ciutek tesknie do poznanych tam ludzi ale tu jest taaak dobrze!!!
          ponanczylam wczoraj malutkiego siostrzenca mojego M-slodki jest bardzo,jutro
          chyba czeka nas spotkanie z ciezarną znajoma parą...jakos dzielna nawet jestem;-
          )!moze dlatego ze czy mam owu juz czy jeszcze nie to my i tak..."dzialamy" wink
          i nadzieje zawsze jest...jak co miesiac wbrew wszystkiemu.M jutro chce zrobic
          badania i oby to sie udalo wkoncu!!!!3majcie sie!
          sky

    • emkz Ja nie chcę do pracy!!! 28.12.06, 10:55
      A zaraz muszę wychodzić, buuu. Ja chyba szybciej na macierzyński pójdę, bo
      autentycznie mam takiego lenia, że szok...
      Pozdrawiam i miłego dnia życzęwink
      • malutka1939 do emkz 28.12.06, 11:49
        ihihih nieźle to sobie wykombinowałam co eheheh wiesz myślałam ze ty zamiast "t"
        napisałaś "l" haha ato styczeń hehe
        Kochana to juz bedzie 5 m-cy no no to ten brzunio masz piekny, moja kumpela w
        20 tygodniu to miała ogromny brzuch i cała była duża a ty taka zgrabniutka i
        piękniutka.
        Wyślij mi na skrzynke jak możesz forkę ale całej ciebie a nie tylko bzunia hihihihih

        Pozdrawiam- Rozmarzona Maja :o)
    • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 29.12.06, 16:11
      ejjjj co jest z Wami juz balujecie?? kobietki piszcie!!
    • darcia74 Re: Na cześć 'agulki1001' 30.12.06, 10:36
      Faktycznie baluja juz wszystkie!!
      Ja mialam male klopoty z kompem - wylaczal sie sam, zwariowal, co napisalam cos
      to wywalal sie system.
      Dziewczynki, pochwalcie sie co robicie na Sylwka!!!? Jakie plany????
      My bedziemy wiedziec dopiero po 17-tej, czy dostaniemy zlecenie na noc
      sylwestrowa sad Lepiej nie!!! Jezeli juz, to wolalabym gdzies w srodku, w
      jakims cieplym pomieszczeniu spedzic te noc, bo ja jestem nieodporna na zimno -
      kostnieje cala!!!! Brrrrrrr
      Wogole przezyc zime to dla mnie koszmar!
      • mentafolia Re: Na cześć 'agulki1001' 30.12.06, 13:23
        Ja po raz pierwszy od nie wiem ilu lat spędzam koniec roku w domu.Zupełnie nie
        mam ochoty na bale czy inne imprezy.
        Mój facet stwierdził,że będziemy siedzieć w domu jak dwa dziadki smile)
        Zrobię cos dobrego do jedzenia,popijemy sobie,pogapimy w TV i mam nadzieję nie
        bedziemy żałowaćsmile)

        A co do zimy to tez nie lubię i na stare lata chciałabym się przenieść na
        południe Włoch lub Hiszpanii.Tam to mają dobrze...się rozmarzyłam..
        • darcia74 Re: Na cześć 'agulki1001' 30.12.06, 14:27
          My pewnie tez zostaniemy w domu na sylwka... Tez nam sie juz odechcialo bali a
          nasi znajomi albo maja rodziny albo tez juz im sie nie chce.. Itd..

          Ja juz zapowiedzialam mojemu M, ze na emeryturze zamieszkamy na Kalabrii. Tam
          mieszka cala jego rodzina, wiec sami nie bedziemy, i w ciepelku, wrod kaktusow
          i palm i niedaleko morza... Tam jest straszne zacofanie, ale wlasnie ta
          prostota mi sie podoba smile.
          • mentafolia Re: Na cześć 'agulki1001' 30.12.06, 14:57
            hmm...palmy i kaktusy...cudo
            Uwielbiam południowców.Ich luz,niefrasobliwość i serdeczność.

            We wrześniu polecielismy na tydzień na poludnie Hiszpanii.Matko,jak ja im
            zazdroscilam wszystkiego;klimatu,plaż,knajpek na kazdym rogu i siedzenia do późna.
            U nas o 22 wszyscy juz ida spać,a tam dopiero wyłażą z domów.Wystawiają stoliki
            na ulicę i tak sobie siedzą,piją gapią się i mają wszystko w głębokim
            poważaniu...tak to przynajmniej wygląda.
            Ciekawe czy za jakies 30 lat tez będę miała swój stolik i swoje krzesełko na
            ulicy gdzies na południu Europy smile)
            • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 30.12.06, 15:42
              hej dziewczynki!! uff ja dziś miałam urwanie głowy, robiłyśmy z dziewczynami
              zakupki na Sylwka, będziemy sie bawić u koleżanki w domku , będzie na 16 osób
              więc zamierzam poszaleć. Humor mam troche zrypany bo dziwczyny biore 3 dzien
              Duphaston i mam od wczoraj (2dzień) brązowy śluz, nie ma krwi tylko brązowe
              "brudzenie". Wkurza mnie to !! ciągle coś!! Poza tym jest śnieg u nas i zimno
              brrrr darciu ja najlepiej spała bym przytulona do kaloryfera smile zmarzluch ze
              mnie ze hej!1 a na dodatek kurdupel i nie mogłam dzis nic na siebie kupic na tą
              impre i co w jeansach pójde chyba smileNawet paski są za duze !!!! wrrrrrrrrrrrrr

              Darciu jeśli mogę spytać to czym się zajmujecie skoro macie mieć zlecenie na
              Sylwestrowa NOC ?? smile))))
              • darcia74 Re: Na cześć 'agulki1001' 30.12.06, 17:02
                malutka, moj M ma wlasna dzialalnosc - na zlecenia TV kreci/filmuje, przewaznie
                dla "wiadomosci telewizyjnych" i robi filmy dokumentalne... Dlatego mozliwe, ze
                zadzwonia, zeby nakrecic jak sie ludziska bawia.
                Ja mam nadzieje, wysla nas zeby nakrecic jakis bal politykow, to przynajmniej
                sie najemy za darmo jakichs kawiorow smile Hehehe

                Malutka, ja tez uwielbiam kaloryfer smile
                Z tym Duphastonem to faktycznie dziwne... Nie bardzo rozumiem dlaczego tak sie
                dzieje...

                • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 30.12.06, 20:37
                  Darciu to rzeczywiście bardzo ciekawa praca... dobrze ze ty możesz z nim jeżdzić
                  ale fakt jeśli będzie w lokalu to sama przyjemność ale jeśli na powietrzu to
                  brrrr smile a we Wrocku na rynku.... ihihih może w przyszłym roku sie spotkamy ale
                  lepiej żebyśmy miały swoje maleństwa to wtedy spotkamy sie w lecie smile
                  ja właśnie wróciłam od mojej kumpeli usypiałam jej 2,5 miesięczna Malwinke i
                  ręce mi odpadaja ahahhah juz się wprawiam

                  Buziaczki kochane

                  P.S. darciu nie raz brałam już duphaston ale nigdy mi sie tak nie działo sad
                  • darcia74 Re: Na cześć 'agulki1001' 30.12.06, 21:29
                    No wlasnie, spotkamy sie latem majac wlasne malenstwa! Szkoda, ze juz nie
                    zdazymy tego lata, ale moze na zlota jesien sie zalapiemy smile

                    Co do jutrzejszego dnia, to juz wiemy, i jest do nakrecenia jakis spektakl,
                    ktory trwa do 22.30. Nie jest tak zle smile Wobec tego ja zajme sie szykowaniem
                    jedzonka i ustroje stol, swiece i takie tam... a moj M jak wroci bedzie gotowe..
                    Ahha, ja zrobie sie na bostwo, bo "nie daruje mu tej nocy", choc to nie
                    przyniesie nam dzieciatka, ale za to wejdziemy w nowy rok w oryginalnym stylu :-
                    )

    • emkz Szęśliwego Nowego Roku!!! 31.12.06, 09:10
      Oj, a ja wcale nie baluję, tylko pracuję i padam, jak przychodzę... Nawet dziś i
      jutro pracuję (he, pracowity początek roku będę miała, a wiadomo, jaki Nowy Rok
      taki cały rok, hehewink - umówiłam się z szefową, że ona będzie miała Święta (ja
      w Polsce), za to koniec i początek roku jest mój, ja i tak nie 'podrinkuję', a
      kto wie, czy w ogóle dotrwam do północy...
      W każdym bądź razie życzę Wam udanych imprezek, zwłaszcza tych dwuosobowychwink
      Trzymajcie się cieplutko,
      Inka
      • malutka1939 Re: Szęśliwego Nowego Roku!!! 31.12.06, 10:16
        Witam skarbki!! uhmmm ale sobie pospałam wink) Darciu kochana zrób się na Bóstwo
        smilei szalejcie cała noc tylko wino "dawkuj" mężusiowi hihih
        Emkz kochana nie przepracowuj się wiem ze nie masz wyboru ale misiu jak bedziesz
        padnieta to idz spac a nie czekaj do 24 smile No w końcu Was troje Glutek i
        Glutkowa nie dadzą Ci nie spać hihihhi

        Jadę teraz na poranna kawke do teściów a potem zacznę przygotowywać sie do biby
        hihiih ale najpierw czeka nas duuuuuuuuzo pracy smile

        Sky a ty gdzie balujesz?
        • darcia74 Re: Szęśliwego Nowego Roku!!! 31.12.06, 20:55
          Kochane dziewczynki, zycze wam Szczesliwego Nowego Roku!!! Szampanskiej zabawy
          i szybkiego "zagludkowania" smile A emkz lekkiego ciazowania i pociechy z
          bobaskow..
          Ide dalej szykowac jedzonko...
          Buziaczki Pa...
          • emkz Re: Szęśliwego Nowego Roku!!! 31.12.06, 22:47
            A ja już szampana wypiłam i idę spać (mam nadzieję, że impreza u sąsiadów mi w
            tym nie przeszkodzi...). U nas dopiero 21:45, nie dam rady wysiedzieć do
            północy, szczególnie, że jutro do pracy... No nic to, wylenię się we wtorek i
            środęwink))

            Miłego 'sylwestrowania'wink
            • malutka1939 Re: Szęśliwego Nowego Roku!!! 01.01.07, 14:24
              hej skarbki!!
              jak tam minęła noc sylwestrowa? Darciu mam nadziję że było... uhmmmm smile
              emkz kochana Tobie wybaczam smile przywitałaś z Glutkami nowy Rok troszkę wcześniej
              ale to przecież nie istotne hhihi byle byście byli zdrowi, no cóż praca, praca...

              Kochane ja sie wyszalałam, nogi mnie bolą dziś sie będę "lenić" przez całe
              popołudnie.... Wróciliśmu o 7:30 smile) uffff trzeba odpocząć bo jutro do
              pracy...........

              Buziaczki
    • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 02.01.07, 16:44
      ejjj co z wami?? czyżby szampan jeszcze wirował w was? smile))))))
      Myślę że nie i zaraz sie odezwiecie smile
      • darcia74 Re: Na cześć 'agulki1001' 02.01.07, 18:19
        hehehe, no fakt juz nie wiruje smile
        Co tam u was?
        Jak tam Malutka? Co z tymi plamieniami? Mam nadzieje, ze @ nie widac na
        horyzoncie i w najblizszych 9 miesiacach jej nie zobaczysz!!smile
        U mnie 22dc, ale juz dzisiaj sie czuje jakby miala przyjsc @!!!sad Tak, chce
        jak najszybciej wejsc w nowy cykl, zeby rozpoczac staranka, ale nie tak
        szybko!!! Moze po prostu odzwyczailam sie od samopoczucia w drugiej fazie
        cyklu, przeciez juz od dawna nie produkowalam progesteronu...Ehhh smile
        Poza tym moj M jutro z rana wylatuje na Ukraine na tydzien!sad Ja musze zostac
        tu niestety... Strasznie mi bedzie zle bez niegosmile
        Dobrze, ze moj M nie jest jakims playboy'em czy Machoman'em, bo bym go pewnie
        nie puscila tam na pozarcie blondwlosych Ukrainek!!! Hihihismile
        Ok. Akurat jak wroci to powinnam byc w trakcie @, wiec przytalanka beda na czas
        mam nadziejesmile



        • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 02.01.07, 19:58
          Darciu u mnie dziś 21 dc więc idziemy równiutko smile) Wiesz ja nie mam plamień u
          mnie taki brązowy śluz nie jest go dużo ale pojawia się na wkładce w ciągu dnia
          i to się zaczęło 17 dc a od 16 biore Duphaston. Poza tym mam wrażenie że
          Duphaston podwyższył mi temp. no może po prostu wzrósł poziom progesteronu i
          dlatego tempka wzrosł, ale FF wyznaczył mi owu na 15 dc. Dziwne to, już nicnie
          kumam sama zobacz

          www.fertilityfriend.com/home/15948d
          aha zaznaczyłam na wykresie plamienie ale to jest ten brązowy śluz bez krwi tyle
          ze chciałam to na wykresie uwidocznić.
          • darcia74 Re: Na cześć 'agulki1001' 02.01.07, 21:26
            Malutka, jak w ... strzelil progesteron podniosl ci te tempke, przeciez
            dokladnie w dniu kiedy zaczelas brac duphaston tempka ci wzrosla. A FF to tylko
            program, ktory dziala wg odpowiednich zadanych schematow.
            Tak jak kiedys powiedzial jakis gin na forum, jedynym 100% dowodem na to, ze
            byla owulacja jest ciaza, potem USG a potem tempki, bo przeciez cos moze je
            zaklocic.
            Poza tym, o takim brazowym sluzie chyba wlasnie mowi sie jak o plamieniach.
            Ale jak tylko brudzisz, to pewnie nie masz sie czym martwicsmile
            A w poprzednich cyklach bralas tez duphaston czy luteine? Moze po prostu tak na
            ten lek reagujesz.
            • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 02.01.07, 21:49
              darciu tak tez sobie to wytłumaczyłam smile w poprzednim cyklu barałam zastrzyki z
              progesteronu i luteinę, wcześniej też zastrzyki a pare m-cy temu kilka razy
              Duphaston i było mi po nim rewelacyjnie a teraz piersi, brzuch plamienia uhmm
              może to nie duphaston haha
              • emkz Re: Na cześć 'agulki1001' 03.01.07, 00:01
                Witam, ja dziś się tak strasznie leniłam, że aż wstyd się przyznać... Jutro
                polenię się wspólnie z mężem.wink))
                Co do duphastonu, to pamiętam, że ja miałam podobnie - jeden cykl - super się
                czułam, długość książkowa 28 dni, a już następny cykl - długość 35 dni, tydzień
                przed @ plamienia i KOSZMARNE samopoczucie + opryszczona twarz... Ja go w końcu
                sama odstawiłam, bo miałam już go dość...
                Pozdrawiam!!!
    • malutka1939 aagniesiaa 03.01.07, 10:43
      aagniesia co z Tobą?? jeszcze na urlopie? pisz co u cibie bo dawno się nie
      oddzywałaś!!
    • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 03.01.07, 18:02
      ale tu smutno.... gdzie wy jesteście dziewczyny? kurcze ja mam ochote zatestowac
      coś mi się dzieje hihiihih świrek jakis ze mnie hihiih. Wiecie co brzuch mnie
      boli, tak jak pęcherz w środku nie jajniki tylko tak pośrodku, sutki bardzo
      pewnie to Duphaston ale ja sobie chyba zrobie tescik hihihih
      • emkz Re: Na cześć 'agulki1001' 03.01.07, 19:00
        Malutka, a który to dc? 22? No rób, rób, czekamy na efektywink)
        • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 03.01.07, 20:52
          eee nie jeszcze za wcześnie poczekam jeszcze juz mi przeszło hihihi
          przecież to objawy Duphastonu.... z reszta poczekamy zobaczymy zawsze sie
          napalam i nic z tego smile
          • darcia74 Re: Na cześć 'agulki1001' 03.01.07, 22:19
            smilesmile Malutka kochanasmile
            ile jeszcze masz brac ten duphaston?
            Moze poczekaj do dnia po ostatniej tabletce i zatestuj...
            Napalaj sie, napalaj... Zobaczymy jak ja bede swirowac w nastepnym cyklu smile
            • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 04.01.07, 08:04
              mam brac Duphaston do 25 dc ale dzis plaminia wystąpiły to już nie jest tylko
              brunatny sluz. Nie mam już złudzeń @ nadchodzi.... No cóż może następnym razem smile
              • darcia74 Re: Na cześć 'agulki1001' 04.01.07, 09:31
                no szkoda malutka...
                ale przynajmniej w tym cyklu @ nie gra z toba w kotka i myszke, co ograniczy ci
                nerwy i pozwoli wejsc w nowy cykl...
                Juz ten cykl byl duzo lepszy, wiec moze nastepny jeszcze lepszy smile
                ahh i Clo w nowym cyklu masz brac? Jesli tak, to przynajmniej wieksze szanse
                macie smile
                • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 04.01.07, 10:01
                  wiesz Darciu też bym chciała zeby ten cykl był lepszy a czy @ sie rozkręci to
                  zobaczymy, oby, oby!! Niestety o CLO na razie muszę zapomnieć wiesz na razie mam
                  brać bromergon i siofor na insulinę i CLO na razie chyba nie choć powiem
                  szczerze ze nie spytałam doktorka albo nie pamiętam. Zadzwonie do niego, ale
                  moze wstzrymam sie bo troche za duzo tej chemii......
                  • darcia74 Re: Na cześć 'agulki1001' 04.01.07, 10:13
                    ooo zapomnialam ze masz wysoka PRL.. Przewaznie ta PRL powoduje gory i doliny
                    na wykresie, wiec teraz po bromku powoli powinny i wykresiki sie poprawic smile
                    • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 04.01.07, 10:25
                      Darciu w ogóle mam nadziję na poprawe i tyle smile I tak ma być !!! smile)
    • malutka1939 kibicujemy aagniesi!!!! 04.01.07, 15:10
      www.fertilityfriend.com/home/126d3f
      dziewczyny odszukałam jej wykresik i popatrzcie!!!
      ona zaznacza śluz wczoraj a do nas nie napisała niegrzeczna smile))
      No to jej pokibicujemy bo jak widac @ u niej jeeeszcze nie ma smile
      • darcia74 Re: kibicujemy aagniesi!!!! 04.01.07, 15:44
        lo..ho..ho, ale dlaczego jeszcze nie zatestowala????
        Ja to bym juz z 10 testow zuzyla smile!!!!

        Aagniesiaa... no ladnie tak nic nam nie mowic!?? Czy moze chcialas nam zrobic
        niespodzianke w postaci wiadomoci o II kreseczkach??? smile
        • darcia74 Re: kibicujemy aagniesi!!!! 05.01.07, 10:41
          Aagniesiaa chyba juz nas nie lubi, ze do nas nie przychodzi sad

          Aagniesiu, trzymalam mocno za ciebie kciuki, na pewno uda sie w nastepnym
          cyklu!!! Musi sie udac kurcze, no bo przeciez CLO, masz pecherzyki, dobre
          nasionka, w tym cyklu wrzucilas na luz... no co innego pozostalo... kwestia
          czasu, nic wiecej!!!smile
          • malutka1939 Re: kibicujemy aagniesi!!!! 05.01.07, 12:06
            ehhh aagniesiu może to czytasz a może chcesz troche uciec od forum i sie nie
            nakręcać, ale wiesz trzymamy kciuki! A plus jest taki ze masz regularne cykle
            przynajmniej te ostatnie. Bużka.....
            • mentafolia Re: kibicujemy aagniesi!!!! 05.01.07, 12:17
              Dziewczyny,ale z Was aparatki smile)

              Internet to chyba jednak narzędzie szatana smile)
              Nawet w tajemnicy w ciążę zajść nie mozna smile)
              • aagniesiaa Re: dziewczyny jesteście po prostu kochane :) 05.01.07, 13:05
                tak się za wami stęskniłam przez te wszystkie dni w których nie mogłam zasiąść
                do kompa smile ale już jestem i piszę co u mnie

                i proszę mi tu bez takich "ze ja was niby nie lubię" - ja bez was byłabym sama
                jak palec z moimi problemami smile

                zaczynam od poczatku czyli 22 kiedy sie okropnie rozchorowałam i tak to trwa do
                dzis, wrocilam do pracy 2 stycznia ale po pół godzinki od razu poszłam lezec
                jeszcze na dwa dni, okrpone grypsko mnie załapało z kaszlem i w ogóle sad
                dzis jesetm dopiero drugi dzien w robocie i mam mase zaległości, nie wiem w co
                rece wkładac

                a co do testów chciałam robić dziś, ale nie zdarzyłam, wczoraj wieczorem
                rozbolał mnie brzuch a dzis rano obudziła @ także wiecie no comment wink

                teraz czekaja mnie dwa miech przerwy od leków, niestety jajniki muszą dojść do
                siebie, wiec dwa miechy bez szans na owulkę = dwa kolejne bez ciąży, ale co
                zrobić

                w swięta nawet rodzinka tak nie napastowała, wiec wyszłam z tego bez depresji wink

                a napiszcie mi co u was koniecznie smile))))))))
                przesyłam wam buziaki ogromne za to że jesteście !!!!!!!!!!!!!!!
                • malutka1939 Re: dziewczyny jesteście po prostu kochane :) 05.01.07, 13:12
                  aagniesiaa kochana mam nadzieję ze nie gniewasz się na mnie ze wyciągnęłam na
                  światło dzienne twój wykresik co?

                  u mnie kochana bez zmian, świeta też jakoś minęły teraz biore Duphaston czuję
                  sie po nim do d... boli brzuch i są plamienia i przez chwile się łudziłam ale
                  tempka spada na łeb na szyję...
                  czekam na @ i zaczynam brać bromergon siofor i czekam na efekty buziaki
                  • darcia74 Re: dziewczyny jesteście po prostu kochane :) 05.01.07, 13:40
                    Aagniesiuu, ale dlaczego mowisz, ze nastepne 2 miechy bez szans? Przeciez wiesz
                    dobrze, ze rownie wiele ciaz powstalo wlasnie w cyklach bezposrednio po cyklach
                    wspomaganych!smile Jakby z odbicia. Ale moze nie wierz, moze wlasnie myslac, ze
                    sie nie uda, sie uda smile!!!

                    A co u mnie aagniesiu... Jak wiesz lekarze w szpitalu sugerowali liczyc dzien
                    laparo jako 1dc i po 2 tyg powinna przyjsc owulka (jesli kauteryzacja sie
                    udala) i tak tez sie stalo smile!! W 13dc mialam owulke!!! Moja pierwsza owulka
                    od maja2006!!! Mam tylko nadzieje, ze ta owulka to nie byl jakis pojedynczy
                    incydent! Moj wykresik: www.fertilityfriend.com/home/daria74 smile
                    Teraz czekam na @ z niecierpliwoscia (powinna przyjsc za 2,3 dni) zeby sie
                    zaczac starac smile

                    Aagniesiu, ten kolejny cykl jak planujesz? Znowu bez tempek, wrzucic na luz?
                    Czy jak?

                    Malutka, chyba @ bedziemy mialy w podobnym terminie smile No chyba, ze u ciebie
                    to jednak @ nie bedziesmile
                    • sky1980 Re: dziewczyny jesteście po prostu kochane :) 05.01.07, 23:14
                      czesc dziewczyny,
                      no fajnie ze u Was wszystko oksmile,ze Sylwestry udane a Nowy Rok pelen wiary i
                      nadzieii.Oby te nadzieje nie byly plonne lecz tylko owocne!!!
                      u mnie ok,bez zmian.
                      3majcie sie.
                      sky
                      • malutka1939 do sky1980 06.01.07, 09:10
                        sky witaj mam nadziję ze wypoczełaś i i też masz dużo wiary i nadzieii na Nowy
                        Rok. Kochana napisz jak wyniki M. czy jest jakaś zmiana?
                        A może nie robiliście badań w ogółe? Napisz proszę bo ciekawe jetseśmy.

                        No a mnie dzis znowu tempka podskoczyła cjholera wie o co juz chodzi pewnie tak
                        jak Darcia w spomniała ta PRL tak działa ze tempka skacze....
                        • darcia74 Re: do sky1980 06.01.07, 10:32
                          no wlasnie sky, pojawiasz sie i znikasz smile i nic nie piszesz co u ciebie..
                          Ok.. wiem, bez zmian... W jakim nastroju jestes po powrocie z PL? Jakie dalsze
                          plany, dzialania macie... Napisz wogole cos kochana!smile
                      • malutka1939 do darci 06.01.07, 09:20
                        Darciu mam do ciebie prośbę, jak wiesz jestem z angielskim na bakier (noga
                        totatna), proszę napisz mi "instrukcję" jak mam stworzyć taki opis jak masz ty i
                        aagniesiaa, chodzi o to żeby wypisać wszystkie wyniki badań, dodawać opis
                        kolejnego cyklu. Będę wdzięczna jak mnie poinstruujesz smile)
                        • darcia74 Re: do darci 06.01.07, 10:25
                          Malutka, z przyjemnoscia cie poinstruuje smile Zaden problemsmile
                          Jak czegos nie skumasz, pytaj.

                          wchodzisz w:
                          SHARING -> HOME PAGE SETUP
                          pod tekstem -YOUR INTRO MESSAGE- ponizej jest ramka (ta wieksza) czyli pole
                          tekstowe, gdzie wlasnie wpisujesz jaki chcesz tekst.
                          Powyzej tego pola tekstowego masz -TEXT COLOR- (czyli zmiana koloru tekstu) i -
                          SIZE- (czyli zmiana wysokosci czcionki).
                          Pod napisem -PRIVACY- powinny byc odhaczone wszystkie pola.
                          Jak skonczyc tworzyc swoj opis, wciskasz -SAVE SETTINGS- w dole.
                          Zeby podgladnac swoja stronke czy dobrze wyszla, kliknij napis -PREVIEW- na
                          samej gorze (powyzej "your intro message").
                          Musisz pamietac, ze jak cos zmienisz w swoim opisie, zeby zatwierdzic, zawsze
                          wciskasz na koncu -SAVE SETTINGS-!

                          Jezeli chcesz zeby jakis tekst pojawial sie nad kazdym z twoich wykresow (np.
                          tak jak u mnie - "Cykl VI- laparoskopowy"), to ciagle na tej stronie:
                          Pod slowem -PRIVACY- odszukaj: PUBLISH "CHART LABELS" i kliknij ten link.
                          Tam bedziesz miala zestawione wszystkie swoje wykresy w tabelce (od najnowszych
                          do najstarszych). W ramce -LABEL- wpisujesz tekst jaki chcesz.
                          Zeby zatwierdzic wciskasz :-UPDATE LABELS-

                          Ok.. jesli cos jest niejasne pytaj Malutka smile


                          • darcia74 Re: do darci 06.01.07, 10:44
                            malutka, no faktycznie cos ta tempka tak skoczylasmile
                            Wiesz, pomoglam niedawno w analizie cyklu jednej kobitce, ktora dopiero od 2
                            mies mierzy tempke i straraja sie o dziecko od sierpnia a przedtem brala antyki
                            9 lat. Jej wykresy byly okropne, same gory i doliny, zadnego skoku, sluz
                            kompletnie rozny w kazdym dniu. Oczywiscie takie wykresy sa typowo
                            bezowulacyjne. Zasugerowalam jej zrobienie hormonow, i jeszcze w tym samym
                            cyklu zrobila prolaktyne i progesteron w 26dc. Okazalo sie ze progesteron ma
                            powyzej 16 pg co swiadczy o tym ze miala owulacje w tym cyklu!!!!
                            Gdybys widziala ten wykres - no ksiazkowo bezowulacyjny!!!
                            Wlasnie zadalam jej pytanie jak i gdzie mierzy tempke, chyba pod pacha, bo nie
                            chce mi sie wierzyc, ze tak moze byc.
                            Jezeli ona mierzy normalnie, wg zasad.... to widzisz malutka, ze wszystko jest
                            mozliwe smile

                            Malutka, moze zatestuj...?
                            • malutka1939 Re: do darci 06.01.07, 11:12
                              Darciu dzięki za instrukcję pojęłam w mig smile niezły z ciebie nauczyciel hihihi
                              kochana na razie nie testuje dzis ostatni dzień Duphastonu poczekam jeszczez,
                              moze temka dzis wyższa po zmierzona godzine później, zobaczymy jak to bedzie w
                              tygodniu moze spadnie i przyjdzie @, nie nakręcam sie już smile
                              • sky1980 Re: do darci 06.01.07, 17:18
                                witajcie witajcie!ja tu caly czas w temacie jestem bo podczytuje tylko w
                                tygodniu to sily nie mam zeby cos skrobnacwink
                                Wroclaw darciu od Ciebie pozdrowilam-ucieszyl sie i mowi ze czeka na Ciebie!
                                w Polsce bylo przefajnie tylko ogromnie szybko minelo!ale...zeba
                                wyleczylam,pasemka zrobilamwink...a M naturalnie nie znalazl czasu na
                                badania...jak ja nie zamowie wizyty wczesniej,nie wezme go za reke,nie wykonam
                                w tym kierunku 10ciu telefonow to on czasu nie znajdzie....fakt bylo wszystko w
                                biegu a laby nieczynne bo swieta...za 2 tyg M leci do Polski...moze wtedy mu
                                sie uda...zlewam to wlasciwie bo nie moge go tak stale za reke prowadzic-nie ja
                                mam tutaj problem!wsparcie wsparciem ale bez przesadywink
                                ogolnie juz mi dobrze chwilowo w UK-oby tak dalej!trauma popowrotowa minela!
                                a nadzieja...hmmm..zawsze ja mam,czy chce czy nie to i tak zawsze czekam-nie
                                czekam na @!!!
                                trzymajcie sie kochane i powodzenia!!!malutka-zrob test!!!
    • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 06.01.07, 18:01
      z teścikiem sky jeszcze poczekam dzis koncze Duphaston smile
    • darcia74 przyszla @ !!!! 07.01.07, 10:48
      dzis rano tempka spadla mi na leb na szyje i faktycznie po godzinie dostalam
      @ !!! smile To byla @ wyczekiwana, ale nastepna ma sie juz nie pojawic przez 9
      miesiecy!!!
      Oczekuje teraz spokojnie mojego M... Akurat jak wroci bedzie mna steskniony i
      ochoczy i @ powinna byc juz na ukonczeniu, wiec ... hihihi

      Malutka, testowalas???
      • malutka1939 Re: przyszla @ !!!! 07.01.07, 12:37
        nie testowałam chyba nie bede nici z tego smile dziewczynki dzis tempka spadła
        znowu. Przyznam sie ze okropnie sie dzis czuje ale to efekt spozytej wczoraj
        sporej ilości alkoholu sad Dziewczyny wyciągnęły mnie do pubu wczoraj i co......
        Wariat ze mnie!!
        • emkz Re: przyszla @ !!!! 07.01.07, 13:26
          Super Darcia!wink)) To ten cykl należy do Ciebiewink)) Podobno najlepiej być
          troszkę 'wyposzczonym' to wtedy plemniczki są silniejsze i łatwiej im dotrzeć do
          celu - my tak (co prawda niezamierzenie, ale...) poczęliśmy nasze Maluszki - nie
          przytulaliśmy się przez ponad tydzień i proszę jaki efektwink Trzymam kciuki za
          Wasze starankawink
          Malutka widzę imprezuję, chce się dziewczyna wyszaleć przed zostaniem Mamąwink))

          Pozdrawiam Was wszystkie - u mnie brzuszek rośnie, ale samopoczucie nadal
          kiepskie, pewnie przez tą paskudną pogodę;-(
    • malutka1939 Re: Na cześć 'agulki1001' 07.01.07, 14:45
      no właśnie emkz nie mądra jestem... imprezowicz ze mnie ehhh no ale potem juz
      nie bedzie można hihihiih
      tak w ogóle to musze Wam powiedziec ze wyszłam wczoraj po 22 jedna z
      przyjaciółek (ta która ma 1 roczną córcie) zadzwoniła tak dla żartów bo wpadła
      na pomysł żeby sprawdzić czy jak rzuci hasło idzieny na piwko to czy sie
      zgodzimy haha bowiem przed dwoma laty nie było by gadki idziemy to idziemy a
      teraz!! wyszłyśmy ale juz nie było to takie proste , ja wyszłam bo M. był w
      pracy ale biegałam juz w piżamie z żelazkiem w ręku hihihi no ale myślę sobie
      szybko się ubiore i wyskoczymy czemu nie, inna koleżanka tez kręciła nosem ale
      wyszła i w ten sposónb zrobiłyśmy nieplanowany wypadno a jak sie podbudowałyśmy
      psychicznie hahaha ze nie jest z nami jeszcze tak żle ehehe
      No to sie usprawiedliwiłam hahahahha

      Kochaniutkie nudzę sie przeokropnie buziaki
    • malutka1939 do darci 07.01.07, 15:57
      Darciu oto wyniki twojej nauki hihihi

      Kochana rozpisałam się strasznie ale trochę to nieczytelne mam problem ze zminą
      rozmiaru czcionki i koloru, po prostu zaznaczam dany tekst iwciskam kolor a tu
      pojawia mi sie obok w nawiasie nazawa koloru i tyle hmmm robię coś nie tak?


      www.fertilityfriend.com/home/15948d
      • darcia74 Re: do darci 07.01.07, 17:35
        malutka1939 napisała:
        > po prostu zaznaczam dany tekst iwciskam kolor a tu
        > pojawia mi sie obok w nawiasie nazawa koloru i tyle

        Dokladnie tak to ma wygladac malutka smile Dopiero na podgladzie zobaczysz kolor
        i ewentualna mniejsza/wieksza czcionke.
        Zawsze kod ma wygladac w ten sposob np. w zaleznosci od koloru: .....
        lub w zaleznosci od rozmiaru .......
        Mozesz uzywac tez podkreslen i pogrubien, to tez stronka stanie sie bardziej
        wyrazista.
      • malutka1939 Re: do darci 07.01.07, 19:22
        no właśnie darciu tak robie ale kolor sie nie zmienia i na podglądzie tez nie ma
        zmian ani nie podkreśla ani koloru nie zmienia sad widocznie coś robię nie tak
        • darcia74 Re: do darci 07.01.07, 22:06
          kurcze, napisalam posta i mi wywalilo system a tak sie rozpisalam smile
          w skrocie wiec:
          Podejrzewam, ze moze sa pogubione kody o ktorych wczesniej pisalam przez to ze
          np wcisnelas pare razy opcje a potem cos wykasowalas itd.
          Mozesz sprawdzic czy wszystkie kody sa prawidlowe, tzn czy jak sa otwarte to
          musza miec tzw tagi pozamykane, czyli jak uzylas podkreslenia to przed tekstem
          pojawia sie a na koncu , np przy pogrubieniu ... , [color= ]...
          [/color] itd...
          Jezeli jakis tag nie jest zamkniety lub nieprawidlowy po prostu nie bedzie
          dzialal.
          Jednak to bedzie chyba za duzo roboty, takie sprawdzanie.
          Innym rozwiazaniem, to wykasowac wszystkie kody jakie w swoim tekscie
          znajdziesz i na nowo probowac przeksztalcac tekst, czyli najpierw zaznaczasz
          teks ktory chcesz nie wiem, powiekszyc, pogrubic czy zmienic kolor a potem
          wciskasz odpowiednia opcje. Potem jak skonczysz SAVE SETTINGS, a potem PREVIEW
          zeby zobaczyc co wyszlo.

          Kurcze, mama nadzieje ze cie jeszcze bardziej nie otumanilam tym tekstem smile
          • aagniesiaa Re: hej dziewczynki 08.01.07, 08:27
            Widzę że na naszym wątku wreszcie coś się rusza smile

            darciu tak się cieszę na Twoją owulkę, matko ja też czekam na taką z
            wytęsknieniem, teraz to się w nowym cyklu starajcie ile wlezie, kurczę jak ty
            zajdziesz to ja chyba tez sie zdecyduję na to laparo smile moze to rzeczywiscie
            pomaga, a napisz czy miałas jakies objawy tej owulki, tzn czy ja czułas, czy
            tylko po tempce widzisz? co do mojej przerwy tak zaleca lekarka, bo był bardzo
            duży wpływ Clo na moje jajniki no i boi się przestymulowania, no trudno, czekam
            cóż zrobić wink

            Malutka u Ciebie widzę że też lepiej, zaraz sobie obejrzę wykresik smile
            i oczywiście że się nie gniewam za wykresik, no coś ty, po to on w necie żeby
            go oglądać, a ja zabiegana wcześniej bym do was napisała, ale ciągle coś wink
            Buźki dla Sky i EMkz
            • aagniesiaa Re: hej dziewczynki 08.01.07, 08:29
              jej Malutka ale teraz to jest już o niebo lepszy ten wykresik smile)))

              pisz jak dziś z tą tempką bo widzę ze jeszcze nie wprowadziłaś smile))
          • malutka1939 @@ przyszła :) 08.01.07, 08:28
            Darciu skarbie nie otumaniłaś mnie tłumaczusz rewelacyjnie. Tylko wiesz wczoraj
            próbowałam ponownie , wykasowałam i wpisywałam jeszcze raz ale tym razem te tagi
            pojawiaja mi sie na końu całego teksu, na samym dole i nic sie nie zmienia. Dzis
            spróbuje ponownie w pracy moze sie uda.
            Tak czy siak baaaaaardzo mi pomogłaś
            a u mnie 1 dc smile
            • darcia74 Re: @@ przyszła :) 08.01.07, 09:53
              No to Malutka idziemy prawie leb w leb smile
              Ja szczerze musze powiedziec, ze nie pamietam takiej @ odkad wogole
              miesiaczkuje. Bole miesiaczkowe mialam zawsze tylko przez 2-3h na poczatku @ a
              teraz, juz 2dc i boli nadal przeokropnie. W nocy wzielam tabletke, ale pomoglo
              tylko na tyle, ze udalo mi sie zasnac, lecz z rana obudzilam sie b. wczesnie
              znowu z bolami i wylewa sie ze mnie! Chyba ta @ mnie karze za te wszystkie
              miesiace nieobecnosci i nadrabia smile Ok. juz nie marudze i wytrzymam, ciesze
              sie ze nareszcie ja mam i to moja wlasna, naturalna smile
              Hehehe co za ironia losu, ciesze sie jak nastolatka z pierwszej @!!!smile
    • darcia74 do aagniesii 08.01.07, 10:24
      wiesz aagniesiuu, jak sie nie ma owulacji przez tak dlugi okres czasu to ja
      mozna rozpoznac smile Tym bardziej ze 3 cykle po antykach mialam na 100%
      owulacyjne, wiec wiedzialam jak to u mnie wyglada.
      Jednak ta owulacja byla u mnie ewidentna - nigdy takiego pieknego plodnego
      sluzu nie mialam i doslowenie po skoku tempki byl zupelnie inny.
      Dalej, w szpitalu przed wyjsciem lekarz mi tlumaczyl, ze owulacja powinna
      przyjsc 2 tyg po zabiegu, poniewaz ta kauteryzacja jajnikow tak jakby resetuje
      moj cykl i jezeli @ nie pojawi sie do 1,5 -2 mies. to znaczy ze mam cykl
      bezowulacyjny i trzeba bedzie mnie jednak stymulowac. Wytlumaczyli mi to tak,
      ze sa kobiety ktore moga dostac @ w terminie ale nie maja owulacji i kobiety,
      ktore bez owulacji nie maja @, to zalezy od profilu hormonalnego kobiety i ja
      naleze do tej drugiej grupy.
      Wiadomo jednak aagniesiu, ze dopoki sie nie sprawdzi na USG i badaniem
      progesteronu w ok 7dpo nie mozna byc nigdy na 100% pewnym. Dr.Polak raz nawet
      napisal, ze jedynym pewnym dowodem na to ze byla owulacja jest tylko ciaza smile

      A wracajac do laparo, to faktycznie statystyki zaciazen po tym zabiegu sa dla
      nas laskawesmile Musze jednak troche bardziej powsciagliwe do tego podejsc, bo
      boje sie rozczarowania.
      Poki co ciesze z mojej owulacji a teraz wlasnej @ smile
      • aagniesiaa Re: do aagniesii 08.01.07, 14:47
        no to ja się cieszę Darciu razem z Tobą smile
        fajnie że coś się rusza smile

        ja w takim razie chyba tych owulek jednak nie mam
        skoro to się czuje, to ja raczej od odstawienia antyków nie czułam nic wink
        zreszta też lekarze tak mówią że jak się robie przerwę w antykach to trzeba
        bardzo uważac bo łatwo zajść w ciążę, pamiętam jak parę lat temu lekarz na mnie
        nakrzyczał że sobie sama odstawiam bez konsultacji wink i się stresowałam wtedy
        ze pewnie zajdę a tu nic smile chyba jestem tak skonstruowana

        teraz to już nie mogę sie doczekaćjak w lutym pojde do ginki i zobacze co ona
        mi powie co działamy dalej wink a tymczasem mam brać luteinę od 16 do 25 dc smile

        Malutka oby to była już ostatnia @
        • darcia74 Re: do aagniesii 08.01.07, 15:33
          aagniesiu kochana, to tak nie jest do konca smile
          Ja nie czuje samej owulacji jako takiej - nie mam zadnych boli. Mialam je tylko
          raz w 3-cim cyklu po antykach, myslalam ze mnie znowu zlapalo zapalenie
          jajnikow, akurat w tym dniu wyszedl test owu pozytywny i na drugi dzien skok
          tempki.
          Powiem inaczej, przez te ponad pol roku gdzie nie mialam @ a co za tym idzie
          owulacji czulam po prostu ze jej nie mam! Czulam sie jak w trakcie antykow,
          czyli nijak, pusta, jajniki mi przeciez nie funkcjonowaly.
          Tak wiec samej owulki nie czulam w tym cyklu, tylko czulam ze mi jajniki
          pracuja, czulam sie zupelnie inaczej, mialam tez wieksza ochote na sex, no i
          ten nie typowy dla mnie sluz. Poza tym ja bez owulacji nie mam @.

          Ja nie bardzo rozumiem Aagniesiuu, tzn mialas monitorowane wszystkie cykle od
          razu po odstawieniu antykow, ze mowisz ze owulki nie mialas?

          Co do tych antykow.. Mnie lekarz kazal wrecz sie starac od razu po odstawieniu,
          bo latwo zajsc, tylko ja nie posluchalam, bo chcialam oczyscic organizm z
          hormonow. Teraz zaluje...
          Popatrz Aagniesiu co zawieraja antyki: pochodne estradiolu i progesteronu!
          A co ty teraz bierzesz zeby zajsc w ciaze: CLO, ktory jest sterydem i luteine
          ktory jest progesteronem.
          Ja nie myslalam, ze odstawiajac antyki, po trzech miesiacach oczyszczania
          organizmu z hormonow, oczyszcza mi sie ale to do reszty, po prostu pochrzania!
          Teraz jestem duzo madrzejsza, no ale przeciez cofnac czasu nie mozna, zreszta
          nie jest nigdzie powiedziane ze wlasnie od razu po odstawieniu bym zaszla smile
          To jednak jest loteria...

          Ja mimo wszystko licze, ze twoje jajniki i bez CLO zadzialaja smile

          • malutka1939 Re: do aagniesii 08.01.07, 17:02
            hej
            darciu no i nie działa mi to buuuuuu jestem jakas inna chyba!!! wiesz w ogóle te
            formułki piszą mi sie na końcu tekstu! hmmm
            A jeśli chodzi o twoje owulki kochana to nie to zebym psuła nastrój ale
            pamiętajmy skarbie o wynikach naszych M. bo to przeciez nie tylko nasza owu się
            liczy sad ale tak jak mówiłyście do zapłodnienia potrzebny jeden plemnik smile tylko
            czy u nas ten jeden zadziała skoro mój M. ma aglutynacje nasienia hmmmmmm mam
            nadzieję ze ten jeden jedyny zdoła sie przecisnąc hihihi nabierze odpowiedniej
            prędkości prawda!!!
            • darcia74 Re: do aagniesii 08.01.07, 17:25
              Malutka, wiem i nie zapominam niestety o plemnika mojego M sad
              Musze narazie jednak zdac sie na opinie ostatniego lekarza, ze nie jest tak zle
              i naturalne zajscie jest mozliwe, choc pewnie trudniejsze w naszym przypadku.
              Podbudowuje mnie jeszcze ten post forumki "pelnanadziei", czytalas go smile
              Wyniki jej meza byly duzo gorsze od mojego M i zaciazyla nagle w tym samym
              cyklu co zrobili badanie smile. Poki co wiec licze na malutki cud smile
              Skoro wiec my przy naszych problemach liczymy ze nam sie uda, to tym bardziej
              wam Malutka smile
              A na to aglutynacje nasienia dajesz mam nadzieje swojemu M codziennie witamine
              C!!!! smile
              • aagniesiaa Re: do aagniesii 09.01.07, 13:16
                hej Darciu, monitoringu nie miałam przez te wszystkie cykle, ale to przeciez
                jak sama mówisz się czuje gdy jajniki pracują, zresztą sama tez to czułam jak
                brałam Clo, to było dla mnie nowe doznanie, bo w życiu czegos takiego nie
                czułam, stąd te moje wnioski że ouwlki niet wink

                poza tym robiłam wykresiki i w okresie niby skoku tempki były staranka bardzo
                intensywne i nic, stad znowu ten mój wniosek

                mój małż ma dobre nasionka

                tylko teraz coś mi się przypomniało, ma też coś z tą aglutynacją: dozwolone
                wyniki były -, +, ++, +++ a on miał u siebie ++
                nie wiem co to znaczy - jak byłam u ginki mówiła mi że tym narazie nie będziemy
                się martwić bo to nic - Darciu wiesz ty moze nasza skarbnico wiedzy co to??
                • malutka1939 Re: do aagniesii 09.01.07, 13:26
                  aagniesiaa te ++ to oznacza chyba stopień średni bo tak - oznacza brak
                  aglutynacji, + w małym stopniu, ++ w średnim a +++ w dużym. Ale wiesz może jest
                  odwtotnie hihihi nie wiem darcia napisze
                  • aagniesiaa Re: a tak w ogóle to jestem po mega dole 09.01.07, 13:35
                    dzięki ci Malutka czekamy w takim razie na Darcię, tylko co to jest ta
                    aglutynacja, co się przez nią dzieje, czy to jest jakieś zbijanie się w kupę
                    tych plemnikow??

                    a teraz dalej o moim dole

                    zadzowniła do mnie moja kolezanka z podstawówki i tak gadu gadu, bo ona sie
                    wyprowadziła do innego miasta no i możecie się chyba domyślić z jaką
                    wiadomością i to już 5 miesiąc, ryczałam jak bóbr po tej rozmowie, gdy się
                    ostatnio z nią widziałam to nawet jeszcze o tym nie myśleli, ja mowiłam ze my
                    już działamy na całego, ale to było jeszcze zanim dowiedziałam się o pco, a
                    proszę ona już na czerwiec ma termin, wraca do rodzinnego miasta i bedzie
                    blisko mnie mieszkała i miała nadzieję ze razem bedziemy chodzić na
                    spacerki

                    powiedziałam jej co u mnie

                    wiecie płakałam i płakałam, byłam sama w domu bo tak małz by mi pewnie nie
                    pozwolił, a tak samotność wieczorna mnie dobiła, z wami tez nie miałam jak
                    pogadać

                    i znowu te ciążące pytania kiedy ja

                    najgorsze jest to ze jak słyszę takie wieści od koleżanek i gratuluję im to
                    boję się ze one w moim głosie czują tą nutkę goryczy, pomimo ze bardzo mocno
                    cieszę się ich szcześciem, ciężko jest wydusić słowa zadowolenia kiedy łzy same
                    cisną się do oczu .......


                    także to tak, już dziś troszku lepiej ale wciąż odżywa ta sama rana
                    ta sama kolezanka ma ciocie gin. i ta jej ciocia poleciła mi lekarza do którego
                    mogłabym sie udać, do mojej ginki nie miała zastrzeżeń bo tez ja zna ze
                    szpitala, ale ten gość jest z poradni leczenia nieplodności wiec zajmuje sie
                    tym na codzien
                    no i zadzowniłam dzis, oczywiscie moga tylkow godzinach mojej pracy i tu rodzić
                    sie zaczyna problem wink ale ze jutro szefa nie ma jestem wpisana na jutro smile na
                    15:45 wyjde wczesniej i tyle smile

                    zobacze co on mi powie
                    • darcia74 Re: a tak w ogóle to jestem po mega dole 09.01.07, 14:47
                      ohhh, ,,, my wszystkie niestety to samo przechodzimy sad
                      W dodatku ja zaczynam u siebie obserwowac niepokojace objawy... Tzn, moj M ma
                      kuzyna, ktory mniej wiecej wzial slub w podobnym czasie do nas.
                      Oni wiec zaczeli sie starac tak samo jak my i nie wychodzilo, wiec jego zona
                      byla stymulowana, potem on zrobil badanie nasionek i tu wyszedl problem. Potem
                      tak sie zlozylo ze i moj M zrobil nasionka, ktore jak wiecie sa zbyt leniwe.
                      Teraz wiec utworzyl sie miedzy nami pewien rodzaj wyscigu - kto pierwszy ten
                      lepszy. Tzn ja jestem jakas chora psychicznie i mysle sobie w duchu ze to my
                      musimy wygrac!!! Przeciez ja im zycze jak najlepiej, sa super sympatyczni i
                      zyczliwi a ja taka menda !!! Mysze przestac myslec o tym bo oszaleje, czuje sie
                      winna w srodku i boje sie ze zycie mnie za to ukara!

                      Co do agutynacji.. Tak Malutka, tak to wyglada z tymi plusikami.
                      Co prawda moj M ma ja OK , wiec nie za bardzo sie tym interesowalam, ale
                      przegladalam rozne info w swoim czasie na temat nasienia.
                      Aglutynacja nasienia czyli zlepianie sie plemnikow - tak to wyglada:
                      img379.imageshack.us/img379/1140/fedecontentedit10503538zu4.gif ,
                      moze byc objawem infekcji/bakterii lub jezeli nasienie jest jalowe, objawem
                      problemow immunologicznych czyli obecnosc przeciwcial przeciwplemnikowych.
                      Zeby sprawdzic te przeciwciala trzeba wykonac odpowiedni test nasienia.

                      W nasieniu "malutkiego" meza wyszly zdaje sie jakies bakterie, ale nie wiem jak
                      tam u ciebie aagniesiu.
                      Skoro byla aglutynacja to bym powtorzyla badanko, bo to moze byc u was ta
                      przeszkoda.
                      Poki co gdzies wyczytalam o podawaniu wit C i wiesiolka (problem jak z naszym
                      sluzem zeby rozrzedzic), ale to nie wyeliminuje ewentualnych bakterii czy
                      przeciwcial jezeli sa, tylko same objawy.

                      • aagniesiaa Re: a tak w ogóle to jestem po mega dole 09.01.07, 15:04
                        Darciu dzięki kochana - mój bakterii żadnych nie miał - także nie wiem -
                        zobacze co mi jutro lekarz powie jeszcze smile

                        ale ty to niezła agentka jesteś smile choć powiem ci ze ja też mam jedną taką
                        sytuację - kuzynka mojego męża, zawsze twierdziła że ona to dzici nie chce bo
                        nei chce przytyć i się nimi zajmować - takie było jej podejście, jest taka
                        trochę zołzowata i bufonowata, teraz ma 31 lat, podejście jej się zmieniło
                        planuje 10 smile ha ha normalnie z roku na rok taka zmiana, co prawda męża jeszcze
                        nie ma, ale kiedyś tak powiedziałam do mojego małża ze jak ona nas przegoni to
                        się załamię smile też wredotka ze mnie, ale męzyk zaraz mnie stopował i mówi no co
                        ty przecież to nie żaden wyścig wink dla niego pewnie nie


                        ale ja już chcę chcę chcę !!!!!!!!!!

                        miłego wieczora i buziaki!!!!!!!!!!
                        • aagniesiaa Re: ale zaległa cisza :) 10.01.07, 13:20
                          dziewczynki gdzie jesteście

                          wiecie ciężko mi się ten nasz watek otwiera, czy wy też tak macie?? możebysmy
                          przerzuciły sie na jakiś nowy, i w ostatnim posciku napisały jego tytuł to
                          zawsze nas każda zinteresowana latwiej znajdzie wink

                          ide do tego gina na 15:45 boję sie brzuch mnie boli, i znowu do faceta, juz nie
                          wiem czy babka gin czy facet jak lepiej wink w każdym bądz razie to rozkładanie
                          nóg do przyjemnych nie należy wink
    • darcia74 pokaralo mnie!!! :-( 10.01.07, 15:01
      Dziewczyny, pamietacie co napisalam wczoraj o tym kuzynie mojego M, ze to ja
      chcialabym byc przed nimi, ze traktuje to jak wyscig kto pierwszy ten lepszy o
      ciaze?!..
      No i doigralam sie!!! Czy to nie ironia losu, ze wlasnie dzisiaj tesciowa
      zadzowonila do nas i oznajmila te wiesc, ze oni wlasnie ZAFASOLKOWALI!!!!??
      Rycze dzisiaj jak bobr... mam zrabany humor na maxa!!!!
      Wiem, ze im tez bardzo spieszno do dziecka bylo i im te szczescie naprawde sie
      nalezy, bo ona ma juz 37 lat mimo ze on dopiero 30.. , tylko tak mi jest
      przykro... sad(((

      Aagniesiu daj znac kochana (chyba juz jutro, nie?) jak tam przebiegla wizyta u
      nowaego gina..

      Dziewczynki, mnie tez sie strasznie otwiera ten watek... Jestem tez za
      otwarciem nowego.
      Musimy tylko pomyslec nad tytulem jakims neutralnym, zreszta na "czesc...." nie
      przynioslo do tej pory zadnej z nas szczescia, bo juz byl tytul z moim
      imieniem, sky, agulki, no i co? Nic!
      Jakies propozycje?

      • malutka1939 Re: pokaralo mnie!!! :-( 10.01.07, 18:41
        Darciu kochana nie przejmuj się tak proszę!!! im zalezało Wam też zależy i Wy
        sie doczekacie zobaczysz!!!! A tym czasem głowa do góry!!! Nie ma tego złego....
        Nie rycz i nie marz się! My postępy robimy bo przynajmniej owu miałyśmy i ztego
        trzeba się cieszyć prawda!
    • malutka1939 motyl 10.01.07, 18:35
      [URL=img440.imageshack.us/my.php?image=img0774rp6.jpg]http://img440.imageshack.us/img440/4167/img0774rp6.th.jpg[/URL]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka