dziewczyny pamiętacie mnie??? wygląda na to że wreszcie mi się udało, do
każdej z was uśmiechnie się szczeście. Nie chce zapeszac, ale do lekarza i
tak pójdę dopiero w 7 tygodniu, pozdrawiam was wszystkie serdecznie i życzę
powodzenia, acha w tym miesiacu kompletnie się nie spodziewałam sukcesu,
przestałam mierzyć tempkę (sprawdza się powiedzenie dpuść sobie a się
zacznie

) przestałam obserwowac cykl i proszę, oby tylko wszystko sie
rozwijało dobrze