Dodaj do ulubionych

bromergon a brak owulacji

22.06.07, 15:05
Witam. Mam pytanko takie jak w temacie. Zbilam prolaktyne do 2,8 biorac
Bromergon. Biore go do dzisiaj wedlug zalecenia lekarza. Od 10 dnia cyklu
robie testy owulacyjne, ale grubej kreski nie zaobserwowalam. Jestem po
poronieniu w grudniu. Nie wiem czy przestac brac Bromergon bo on moze miec
wplyw na owulacje, czy brac nadal jak kazal lekarz? Poradzcie
Obserwuj wątek
    • ivinka275 Re: bromergon a brak owulacji 22.06.07, 16:01
      Andzia, koniecznie skonsultuj to z lekarzem, pokaż mu swoj ostatni wynik.
      O prolaktynie wyczytalam tyle, że:

      PRL 3-15 ng/ml wynik idealny
      15-20 ng/ml wynik dobry
      (leczenie tylko w wąsko wybranych przypadkach)
      20-25 ng/ml łagodna hiperprolaktynemia
      > 25 ng/ml hiperprolaktynemia
      Przelicznik: 1 ng/ml = 20 mIU/l

      Więc może trzeba będzie zmniejszyć dawkę bromka?
      Nie wiem jak ma się niska prolaktyna do owulacji, ale może też nie jest dobrze,
      jeśli jest ponizej 3?
      Testami owu bym się za bardzo nie sugerowała, o niebo lepszy byłby monitoring,
      zobaczyłabyś jak rosną Twoje pęcherzyki oraz czy pękają.
      Daj znać po konsultacji. Pozdrawiam!
      • wiosenka1 Re: bromergon a brak owulacji 22.06.07, 18:19
        Ivinko mam bromek zapisany 0,5 tabl codziennie, jak Wy bierzecie. zaczne w
        nastepnym tygodniu, po trzecim badaniu prl.
        • ivinka275 Re: bromergon a brak owulacji 22.06.07, 18:28
          Rybka, ja też połóweczkę, ale przez pierwszy tydzień aplikuję sobie 1/4, żeby
          powoli się do niego organizm przekonał, a potem 1/2 i będzie git.
          Tylko pamiętaj, żeby brać go na noc i koneicznie z jakimś posiłkiem, to dla
          mnie troszkę mordęga, bo nie jadam już nic od 17:00, ale teraz z jakąś sałatką
          go łykam i nie mam ubocznych skutków typu zawroty głowy, nudności.
          Zobaczymy co będzie jak przejdę na 1/2 smile
          • remka1 Re: bromergon a brak owulacji 24.06.07, 12:01
            Bromergon nie ma zakółcać owulacji tylko ją poprawiać przywracając odpowiedni
            poziom prolaktyny. Jeśli jest jej za dużo to działa jak naturalna antykoncepcja
            i nie pozwala się zagnieżdzić zarodkowi. Poza tym zaburza poziom LH i FSH, a
            także może wiązać się z hromonami tarczycy. Ja zażywam 1 tabletkę na noc. Moj
            lekarz endokrynolog mówi, że jeśli chcę zajść w ciążę to trzeba ten lek zażywać
            cały czas. A potem (w ciązy) nie można go odstawić gwałtownie tylko trzeba to
            robić powoli,żeby uniknąć poronienia. Mądry lekarz wprowadza lek stopniowo,żeby
            nie wywołać jakichś rewelacji w organiźmie. Ja też zaczynałam od 1/4 tabletki
            aż doszłam do całej. Mój organizm się przyzwyczaił. Owulacja przebiega
            odpowiednio.
            • wiosenka1 Re: bromergon a brak owulacji 24.06.07, 12:41
              ło ja jeszcze nie biore, ale takich fajnych instrukcji nie dostałam od ginka,
              jutro psztyka w nos dostanie
              • ivinka275 Re: bromergon a brak owulacji 24.06.07, 17:17
                O dzięki Remka za uzupelnienie wiadomości, moja gin zaczeła od połówki, ale ja
                majac w pamięci swoje wcześniejsze doświadczenia - najpierw tydzien 1/4, a
                potem juz tyle ile miałam wskazane.
                Wiosenko, pewnie Twój gin wiedział, że o wszystkim dowiesz się już od nas,
                buźka smile))
                • remka1 Re: bromergon a brak owulacji 24.06.07, 18:47
                  Jakoś tak udało mi się trafić do mądrego endokrynologa, który nie przepisuje
                  takich leków jak witaminki tylko najpierw mnie "uświadomił", że to nie byle co
                  tylko leki hormonalne. Zaczynałam od 1/4 przez tydzień, potem 1/2 przez
                  tydzień, potem 3/4 przez tydz aż do całej, do tej pory. I choć wynik jest już
                  zadowalający zażywam nadal, bo chcę zajść w ciążę. Ech, niedługo trzeba będzie
                  znowu skontrolować ale myślę,że dopiero w lipcu. Pozdrawiam dziewczynki smile
                  • wiosenka1 Re: bromergon a brak owulacji 24.06.07, 21:02
                    tak moj ginek wie ze forumuje, juz nie jestem pacjentka ktora zdaje sie na jego
                    sygestie, ciekawa jestem czy bedzie namawial mnie od razu na stymulacje, nawet
                    jesli bedzie po tym monitoringu wiadomo ze pecherzyki nie dojrzewaja, to i tak
                    chce jeden cykl przeleciec na bromku, a dopiero sie postymuluje, tyle lekow w
                    jednym cyklu, o nie
                    • remka1 Re: bromergon a brak owulacji 26.06.07, 08:32
                      Dobrze jest coś wiedzieć w danym temacie, bo wtedy nie zdajemy się bezradnie na
                      wszystko, co lekarz powie. Często przecież nie infomują nas jakie to może
                      przynieść skutki uboczne. Nie można się przed lekarzem wymadrzać, bo tego nie
                      lubią...ale dobrze jest rozumieć o czym lekarz do nas mówi.Nie jest tak,że
                      jestem omnibusem, ale kiedy czegoś nie wiem czy nie rozumiem czuję się
                      strasznie bezradna. Dlatego poszukuję informacji i podchodzę do nich z
                      dystansem.
                      • remka1 Re: bromergon a brak owulacji 26.06.07, 08:35
                        Jeszcze dodam,że kiedy lekarz zdaje sobie sprawę z tego, iż nie ma do czynienia
                        z ślepo wierzącym i głupiutkim pacjentem - stara się bardziej coś wyjaśnić,
                        wytłumaczyć. Wie,że takiego pacjenta nie można byle czym zbyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka