Dodaj do ulubionych

Hormony-wyniki badań

20.04.08, 21:20
Witam. Odebrałam wyniki badania poziomu hormonów. Oto one:
Prolaktyna: 6,99 ng/ml(norma: 1,2-25,0)
FSH: 10,7mlU/ml(norma: 2,8-11,3)
LH: 10,6 mlU/ml(norma: 1,1-11,6)
Estradiol: 38,6 pg/ml(norma: 20-160)
Testosteron: 29,7 ng/dl(norma: 18-81)
Progesteron: 9,05 ng/ml(norma: 4,5-17,8)
Martwi mnie trochę poziom FSH(wyczytałam gdzieś, że może świadczyć o obniżonej
rezerwie jajnikowej)oraz poziom estradiolu-czy nie jest za niski??
Obserwuj wątek
    • martucha90 Re: Hormony-wyniki badań 20.04.08, 22:01
      W którym dniu cyklu robiłaś te badania?
      • annabel_lee Re: Hormony-wyniki badań 20.04.08, 22:05
        Progesteron-23dc(7dfl), a resztę-3 dc.
        • martucha90 Re: Hormony-wyniki badań 21.04.08, 09:02
          O ile wiem, to wygląda to nieźle smile

          > Prolaktyna: 6,99 ng/ml(norma: 1,2-25,0)

          Idealna, bo niska.

          > FSH: 10,7mlU/ml(norma: 2,8-11,3)
          > LH: 10,6 mlU/ml(norma: 1,1-11,6)

          Stosunek FSH do LH jest jak 1 do 1, a to świetnie. FSH powinno być
          niby w przedziale 3-9 mlU/ml, a u Ciebie jest 10,7, ale nie wiem,
          czy to duża różnica, może wcale nie, skoro obok masz podaną normę do
          11,3.

          > Estradiol: 38,6 pg/ml(norma: 20-160)

          To się chyba powinno badać bliżej owulacji, o ile wiem.

          > Testosteron: 29,7 ng/dl(norma: 18-81)

          W normie.

          > Progesteron: 9,05 ng/ml(norma: 4,5-17,8)

          Mógłby być wyższy. Mój gin mówi, że prg musi być w drugiej połowie
          normy. Według norm Twojego laba pierwsza połowa normy to 4,5-11,15,
          a druga połowa normy to 11,15-17,8, czyli "powinnaś" mieć prg
          powyżej 11,15. Piszę "powinnaś" w cudzysłowie, bo przecież organizmu
          nie da się wyliczyć w miejscach po poprzecinku. Ale tak generalnie,
          im wyższy prg po owu, tym lepiej.

          Jak długo się starasz o dziecko?
          • annabel_lee Re: Hormony-wyniki badań 21.04.08, 09:39
            Ja wyczytałam, że norma dla FSH to 3-12 mlU/ml, a jak jest przy górnej
            granicy(9-12), to oznacza to obniżoną rezerwę jajnikową. Co do estradiolu, to
            gin mi mówił, że mam to zbadać między 2 a 4 dniem cyklu. Ta norma, którą
            podałam jest dla fazy folikularnej. A progesteron mam zamiar zbadać też w tym
            cyklu i jak znowu będzie niski, to pójdę z tym to gina.
            Staram się ósmy cykl o pierwsze dziecko, jak na razie bez efektówcrying
            • martucha90 Re: Hormony-wyniki badań 21.04.08, 10:09
              > Ja wyczytałam, że norma dla FSH to 3-12 mlU/ml, a jak jest przy
              > górnej granicy(9-12), to oznacza to obniżoną rezerwę jajnikową.

              To już Ci gin skomentuje, sama jestem ciekawa jak. Mnie giny tak
              dziwnie komentują, np. że za dużą wagę przywiązuję do cyferek, a to
              nie szkodzi jak jest trochę w górę czy trochę w dół. Wierzyć im?...
              Szczerze mówiąc, jestem skłonna wierzyć, bo może lab swoje, a
              doświadczenie swoje?...
              Moje wyniki są takie: LH 4,83, FSH 7,65, czyli stosunek LH:FSH to
              0,6 - jak w mordę taki, jaki "ma być" przy niewydolności przysadki
              mózgowej. A gin z kliniki niepłodności zobaczył ten wynik i w ogóle
              się nie przejął. Potem pokazałam ten wynik innemu ginowi od
              niepłodności i on też nic, stwierdził, że go tylko prolaktyna i
              progesteron interesują. A że prg mam idealny to wszystko ok.

              > Co do estradiolu, to gin mi mówił, że mam to zbadać między 2 a 4
              > dniem cyklu.

              Mnie też smile Czasami myślę, że każą to badać hurtem z innymi
              hormonami, żeby nie latać dwa razy. A ten estriadol to podobno ma
              coś mówić o owulacji i powinno się go robić w okolicach owulacji.

              > to pójdę z tym to gina.

              Ale nie chodź do zwykłego gina, szkoda czasu. Znajdź takiego, co się
              zna na niepłodności. Nie marnuj czasu... (ja marnowałam).

              > Staram się ósmy cykl o pierwsze dziecko, jak na razie bez efektówcrying

              Współczuję sad To okropne sad
              Mąż ma żołnierzyki przebadane?
              • annabel_lee Re: Hormony-wyniki badań 21.04.08, 21:46
                Może rzeczywiście zrobię ten estradiol w okolicach owulacji... A poza tym w tym
                cyklu zapisałam się już na monitoring owulacji, więc może jeszcze czegoś nowego
                się dowiem... Przy okazji zapytam się tego gina, który będzie to robił o te moje
                wyniki, a swoją drogą może rzeczywiście poszukam jakiegoś gina od niepłodności,
                nie zaszkodzi spróbować.
                Mąż jeszcze żołnierzyków nie badał, ale rozmawialiśmy już na ten temat i
                powiedział, ze jak będzie trzeba to pójdzie. Ale prawdę powiedziawszy, to ja się
                bardzo tego badania boję i na razie się z tym wstrzymujemy. Martwię się, co
                będzie, jeśli okaże się, że to właśnie przez to nie zachodzę-wiem, że facetom
                ciężko się z czymś takim pogodzić i mój M pewnie nie byłby wyjątkiem...
                • martucha90 Re: Hormony-wyniki badań 22.04.08, 08:06
                  Jeszcze raz przeczytaj, co napisałaś annabel. Masz zamiar przejść
                  wszystkie badania, chyba nie muszę dodawać, że związane głównie z
                  rozbieraniem i pokazywaniem pupy obcym ludziom, dawać sobie wsadzać
                  po kilka razy w miesiącu usg dopochwowe, robić kilkakrotnie badania
                  krwi i bóg wie co jeszcze, a facet nie może pójść na nieinwazyjne
                  badanie nasienia? Aż w takim patriarchacie żyjesz? Martwisz się, co
                  będzie jak się okaże, że jest niepłodny? To co - wolałabyś sama być
                  niepłodna, tak? A z jakiej racji?
                  Facet ma się zamknąć się kilka minut w pokoiku, masturbować i oddać
                  nasienie do pudełeczka. I tyle. Porównaj to chociażby do hsg - wleją
                  Ci płyn do jajowodów!

                  > wiem, że facetom ciężko się z czymś takim pogodzić i mój M pewnie
                  > nie byłby wyjątkiem...

                  Prawda jest jaka jest, brak badania nie oznacza, że jest dobrze.
                  Jak jest problem natury medycznej, to trzeba zrobić badania.
                  Nalepiej zacząć od najlżejszych.

                  No to mnie wkurzyłaś z rana! Ale Twojej winy w tym jest zaledwie
                  ułamek smile 50% winy przynaję mojemu PMS-owi, 40% - patriarchatowi,
                  w którym żyjemy, reszta jednak Twoja...
                  • annabel_lee Re: Hormony-wyniki badań 22.04.08, 13:44
                    Ała, ale mi się dostałowink Może rzeczywiście zabrzmiało to niezbyt fortunnie i
                    mogłaś tak to odebrać... Ale ja napisałam tylko, że przejmuję się uczuciami
                    mojego męża-to chyba nic złego, prawda? Nie napisałam, że nie zrobimy tego
                    badania, tylko że obawiam się wyniku, a to dwie różne rzeczy. Nie napisałam też,
                    że mam zamiar przejść wszystkie badania, zanim zdecydujemy się na badanie
                    nasienia. Chcę na razie powtórzyć badania poziomu niektórych hormonów, a to
                    dlatego, że wyniki poprzednich badan dały mi dużo do myślenia(na przykład niski
                    progesteron)oraz zrobić monitoring. I to wszystko. Na pewno nie mam zamiaru
                    poddawać się takim zabiegom jak hsg, jeśli nie będę miała pewności, że to
                    konieczne. Tak jak napisałam w poprzednim poście, rozmawiałam już z mężem i na
                    pewno zrobimy to badanie, ale przecież to nie wyścigi. Będziemy się nadal
                    starać, w tym cyklu przy pomocy monitoringu, a jak nadal nic z tego nie wyjdzie,
                    to weźmiemy sie za badania i tu się z tobą zgodzę, że zaczniemy od badania
                    żołnierzyków.
                    Co do patriarchatu, to myślę, że nie jest tak źle, ja przynajmniej w naszym
                    związku czegoś takiego nie dostrzegam, ale myślę tez, że to co dla jednych
                    patriarchatem nie jest, dla innych może właśnie nim być. Ilu ludzi, tyle opinii.
                    Mam nadzieję, że jednak nie zepsułam Ci dniawink I życzę braku PMS przez następne
                    9 miesięcywink
                    • martucha90 Re: Hormony-wyniki badań 22.04.08, 13:59
                      Fajnie że się przejmujesz uczuciami męża, jasne wink Mam nadzieję,
                      że Twój mąż też się przejmuje za każdym razem, jak Ciebie czeka
                      wejście na fotel ginekologiczny... No dobrze, już dobrze, już
                      zamykam buzię, by PMS nie wziął nade mną władzy całkowicie smile)
                      Mój mąż był na badaniach 2 razy, powiedzmy szczerze - nie szedł
                      chętnie, ale potem sobie z tego tylko dowcipkowaliśmy. Powiedz
                      swojemu, że da się przeżyć, a jak wynik wyjdzie ok (czego bardzo
                      życzę), to sobie w ramkę wsadzi i powiesi w przedpokoju smile
                      Powodzenia!
                      PS Ja się już nie łudzę... sad((
                      • annabel_lee Re: Hormony-wyniki badań 22.04.08, 14:57
                        Ale chyba nie do końca się rozumiemy. Mój mąż nie ma nic przeciwko tym badaniom.
                        Powiedział, że jak trzeba, to pójdzie i je zrobi. To są bardziej moje lęki i
                        obawy, co będzie, jeśli się okaże, że to właśnie tu jest pies pogrzebany.
                        Myślę, że mój mąż nie przejmuje się za każdym razem jak siadam na fotel u
                        ginekologa, ale po pierwsze-ja tez się tym nie przejmuję, dla mnie to normalne
                        badanie i nie mam z tym problemu, a po drugie-ja też się nie przejmuję tym, że
                        będzie musiał pójść i oddać nasienie do pojemniczka, tylko tym jak zareaguje na
                        negatywny wynik tego badania. Tak, przejmuję się tym i nic na to nie poradzę, a
                        patriarchat nie ma tu nic do rzeczy. A powracając do Twojego pytania, to myślę,
                        że mój mąż też się przejmuje, za każdym razem, kiedy jest mi źle, bo znowu się
                        nie udało, kiedy martwię się, ze coś jest ze mną nie tak, bo progesteron za
                        niski, bo FSH za wysoki, bo...tysiąc innych rzeczy. Myślę, że troszkę za łatwo
                        nas osądzasz, mam nadzieję, że ten PMS Ci w końcu przejdziewink Ja wierzę, że na 9
                        miesięcy, prędzej czy późniejsmile
    • annabel_lee Re: Hormony-wyniki badań 01.05.08, 20:50
      Odkopuję ten wątek, bo pokazałam moje wyniki ginowi. okazało się, że progesteron
      rzeczywiście jest za niski, tzn. potwierdza przebycie owulacji, ale może być
      problem z utrzymaniem ciąży. Dostałam luteinę na wspomaganie drugiej fazy 2 razy
      dziennie, dopochwowo. A jeżeli chodzi o FSH, to niestety miałam racjęcrying Tak
      wysoki poziom świadczy o obniżonej rezerwie jajnikowej-gin powiedział, że
      dobrze, ze już zaczęłam się starać, bo potem mógłby być problem(jakby teraz nie
      było...)
      • martucha90 Re: Hormony-wyniki badań 01.05.08, 22:54
        Witaj annabel wink Fajnie, że znów jesteś wink
        • annabel_lee Re: Hormony-wyniki badań 02.05.08, 08:56
          Witajsmile Dobrze, że PMS Ci już przeszedł, szkoda tylko, że nie na dłużejwink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka