Dodaj do ulubionych

Logistyka...

26.05.08, 23:42
Donoszę, że dziś, po miesiacach podchodów i wahań, zapisałam się
wreszcie na akupunkturę. No i mamy tak: od przyszłego tygodnia
prawdopodobnie monity, do tego aku i psychoterapia, z której nie
chcę rezygnować, bo dopiero zaczęłam! Ciekawe, czy wydolę...?
Obserwuj wątek
    • viktoria1980 Re: Logistyka... 27.05.08, 01:40
      Uccellino zazdroszczę tak napiętego planu - pełna organizacja, konkretne
      działanie oznacza walkę - a kto nie walczy ten i nie zwycięża. O akupunkturze
      słyszałam same pozytywy i sama myślałam nad tym jest jednak mały problem ja na
      widok igły mdleje smile każde pobranie krwi to u mnie histeria. Wybrałam więc jogę,
      a ostatnio znalazłam gabinet medycyny chińskiej w Northampton - i tak mnie kusi
      żeby tam pójść - tylko trochę się boję, że dadzą mi jakieś ziółka niewiadomego
      pochodzenia i będe miała dylemat czy je brać czy nie. A na jaką psychoterapie
      chodzisz, ja byłam krótko na poznawczo-behawioralnej i dla mnie rewelacja. I
      fajnie Ci Uccellinko (wiem wiem Uccellino wink ) z tym monitoringiem. Ja tu się
      nawet nie mogę doprosić jednego USG na sprawdzenie moich torbieli. Ale jak wróce
      do wawy to też sobie ułożę taki plan... chyba że uda się wcześniej i pójdę
      zamiast na monitoring do ZOO smile
      • mjulka Re: Logistyka... 27.05.08, 11:06
        dziewczyny, widzę w Was ducha walkismile i super!

        a logistyką bym się nie martwiła aż nadto, wystarczy, że zrealizujecie część
        planu, to i tak będzie sukces w czasach, gdy CZAS jest na wagę złotasmile

        a poza tym grunt to dobra koordynacjasmile
      • uccellino Re: Logistyka... 27.05.08, 14:17
        > ja na
        > widok igły mdleje smile każde pobranie krwi to u mnie histeria.

        Ach, kochana, jesli chodzi o pobranie, to ja od progu krzyczę, że
        muszę na leżąco, bo inaczej zemdleję smile) I zwykle skacze wokół mnie
        cały obecny personel. Ale aku to jednakowoż coś innego.


        > a ostatnio znalazłam gabinet medycyny chińskiej w Northampton - i
        tak mnie kusi
        > żeby tam pójść - tylko trochę się boję, że dadzą mi jakieś ziółka
        niewiadomego
        > pochodzenia i będe miała dylemat czy je brać czy nie.

        Idź, co ci szkodzi?


        > A na jaką psychoterapie
        > chodzisz, ja byłam krótko na poznawczo-behawioralnej i dla mnie
        rewelacja.

        Moja terapeutka też głównie poznawczo-behawioralna - moim zdaniem to
        najbardziej pasuje do problemów z poczęciem.
        • viktoria1980 Re: Logistyka... 27.05.08, 14:35
          Uccellino to ja czekam na pierwszą relacje z aku smile jak nie będzie bolało i nie
          będzie przypominało nakłuwania przy pobraniu to się od razu zapisuje. Tylko jak
          to się można zrelaksować z igłą np w uchu... To ja może jeszcze tą medytacje w
          jodze potrenuje żeby przetrasmitować swego ducha w inny wymiar przed zabiegiem smile
          a co do pobrania krwi to ze mną już nikt nie chce chodzić z rodziny sad mówią że
          im robię obciach smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka