justmaga
23.09.08, 13:49
Hmmm Juz drugi raz zauwazylam jak ktos pisal,ze "Ty swoj limit
nieszczesc juz wykozrystalas..." CZy naprawde uwazacie,ze jEST
jakis limit??? ZE mozna to zmierzyc i przekalkulowac??
A czy szczescie tez wobec tego ma swoj limit i moge do szczesliwej
osoby powiedzec,ze ona juz swoj limit szczescia wykporzystala???
Nie czepiam sie tylko autentycznie mnie interesuje to zagadnienie.