Gość: spiwor
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
20.04.02, 12:57
Jeżdżę tam co roku. jest dużo miejsca do opalania ipływania, a że samym
jeziorem człowiek nie żyje do można pójść do dzidasa i zapoznać znajomków na
wspólną imprezę. Najlepiej wyjechać pod namiot zabawa non stop.