Tatry w sierpiu

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 19:30
chyba ostatni raz, dzikie tłumy ( na dzień dobry na Wielkim Kopieńcu siedziało
więcej ludzi niż kiedykolwiek spotkałem na szlaku dojściowym z Kuźnic). Po
deszczach ślisko i zamiast uważać by na mokrych kamieniach nie zaliczyć
dupozjazdu trzeba uważać by ci którzy dzielnie podjeli podejście na szczyt z
którego właśnie złazisz o 14-16 nie zadeptali cię w swymowczym pedzie ku gór
szczytom.........
Czerwiec TAK, Wrzesień, październik Listopad TAK Sierpień NIEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!
Pozdrawiam z Zakopanego KA
    • Gość: mariuszzkrakowa Re: Tatry w sierpiu IP: *.localdomain / 84.38.95.* 10.08.06, 20:38
      ależ oczywiscie ze tatry w sierpniu to dobry pomysl, trzeba tylko chodzisz na
      inne szlaki, albo poza szlakami, lub w innych porach dnia, pozdrawiam
      • Gość: onka Re: Tatry w sierpiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 22:24
        Poza szlakami w TPN ? Z całym szacunkiem ale nie pisz takich rzeczy bo jeszcze
        się ktoś zasugeruje.
        • Gość: bea Re: Tatry w sierpiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 11:39
          A ja jadę za tydzień w Tatry. Ale może po długim weeckendzie nie będzie już
          tłumów?
          • Gość: KA Re: Tatry w sierpiu IP: *.chomiczowka.waw.pl 17.08.06, 10:44
            Wczoraj wróciłem, rano idąc po pieczywo byłem światkiem wywalania sie łumów z
            pociągu a to co działo się na Zakopiance nie nastraja optymistycznie
            KA
      • Gość: KA Re: Tatry w sierpiu IP: *.chomiczowka.waw.pl 17.08.06, 10:41
        Po za szlakami z założenia nie chodzę (niech zwierzaki mają co ich), Jakie
        inne?? Każdy szlak jest oblegany, na Orlej kolejki, na Giewont mega kolejki, na
        szlaku jestem najpóżniej o 7,30 (wstaje o 5-6)co mam po nocach łazić?? No niby
        pustawo jest od świtu do 6 rano ale to przesada.
        KA
    • Gość: no name Re: Tatry w sierpiu IP: *.4web.pl 11.08.06, 11:44
      E tam:)))Sierpień zdecydowanei tak, ale po 20-stym, ot cała tajemnica. :)
      • Gość: jaskółka Re: Tatry w sierpiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 12:16
        Co roku jeżdżę w sierpniu w Tatry, w drugiej połowie. Teraz jadę we wtorek i
        życzyłabym sobie i innym którzy się wybierają - POGODY. I jeszcze jedno powiem -
        sierpień jak do tej pory to był pewniak jeśli chodzi o aurę. Tłok na szlakach -
        tyle już napisano na ten temat na innych forach - Morskie Oko, Giewont,
        Kościeliska - na pewno - wybierz się na inne a jest ich dzisiątki a
        gwarantuję ... prawie samotność. W ubiegłym roku zaliczyłam: Szpiglasowy Wierch
        wspinając się Ceprostradą, Czerwone Wierchy przez Dolinę Kościeliską, Grzesia,
        Sarnią - wszędzie pustki aż chciałoby się kogoś pozdrowić. Dodam jeszcze - na
        szlak wychodzimy ok. 8:00 więc dość wcześnie. Pozdrawiam.
        • Gość: bea Re: Tatry w sierpiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 12:42
          Dzięki. Mam zamiar wychodzić rano. Oczywiście będę omijać Giewont (byłam tam
          już 2 razy i nie mam więcej ochoty), kolejkę na Kasprowy itp. atrakcje. Mam
          nadzieję, że nie będzie tak żle. Nie mogę już sie doczekać. Mam nadzieję, że
          pogoda dopisze. Pozdrawiam
        • Gość: KA Re: Tatry w sierpiu IP: *.chomiczowka.waw.pl 17.08.06, 10:49
          Byłem wyszedłem z Kuźnic i przez Zawrat do Piątki a potem przez Szpiglasową
          (Szpiglasowy też zaliczyłem) do MO, niestety przed przełęczą wpadłem już na tych
          co weszli tam ceprostradą i musiałem podziwiać idiotyzm i chamstwo stonki która
          postanowiła zejść do Piątki.
          • Gość: bea Re: Tatry w sierpiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 11:27
            A miałam jechać na długi weeckend, dobrze, że przesunęłam wyjazd o tydzień.
            Niestety 26 jest konkurs skoków w Zakopanem, będą tłumy. Ale pewnie tylko w
            mieście, w górach może być lużniej. Nie byłam w Tatrach 3 lata i czekam na
            wyjazd. Czy wejście na Szpiglasową od 5-ki jest trudne? Nie byłam tam jeszcze.
            Czy zachowanie stonki było aż takie straszne?
            • mariuszzkrakowa Re: Tatry w sierpiu 17.08.06, 12:13
              Nie jest trudne, pod sama przełecza jest kilkanascie metrow łancucha i tam robi
              sie korek, mozna ten korek ominac ok 5m na prawo od lancuchow, troche
              wspinaczki bez lancuchow, a trudnosci (I taternicka) mniejsze niz na perci, w
              czasie deszczu slisko,
              pozdrawiam
            • Gość: KA Re: Tatry w sierpiu IP: *.chomiczowka.waw.pl 17.08.06, 12:20
              Trudne nie jest, pod samą przełęczą jest zygzaczek po żwirku (tu jedna grupa
              stonek postanowiła się poślizgać na butach co o mało nie skończyło się czołowym
              z podchodzącymi a robili przy tym tyle wrzasku jak na wesołym miasteczku) a
              potem są łańcuchy (tu stonka nie czeka aż wejdziesz mimo że jesteś w połowie
              tylko złazi)
              Stonka jak to stonka, lezie w góry popołudniu a potem z szałem w oczach lezie w
              góre nie patrząc czy kogoś zwali, rozdepcze czy zmusi do niebezpiecznych ewolucji.
              KA
              • Gość: bea Re: Tatry w sierpiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 12:50
                Dzięki za informacje. Nie jestem taternikiem, na Orą się nie wybieram. Z
                łańcuchami miałam do czynienia. Pozdrawiam
                • Gość: Andrzej Re: Tatry w sierpiu IP: *.gprspla.plusgsm.pl 17.08.06, 13:40
                  W ubiegłą środę, (przy niepewnej pogodzie) szedłem z ujścia Raczkowej Doliny na Jarząbczy i potem Jakubinę i powrót w dół przez Magury. Spotkałem jakieś sześć osób. Niech zyja Tatry Słowackie!
          • Gość: pączek Re: Tatry w sierpiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.06, 22:32
            a co takiego robiła ta stonka, że sie tak zdenerwowałeś?

            • Gość: KA Re: Tatry w sierpiu IP: *.chomiczowka.waw.pl 18.09.06, 23:04
              Darła mordę jak u cioci na imieninach, naśladowała zjazdy narciarskie obsypójąc
              podchodzących kamykami, szła całą szerokością zmuszając innych do ustąpienia im
              z drogi itp. itd.
              KA
    • michalfront Re: Tatry w sierpiu 18.08.06, 16:12
      ja byłem cały długi weekend i nie narzekam - jak się w góry wychodzi przez 6
      rano, to "owce" spotkasz dopiero schodząc - na całych Goryczkowych i Czerwonych
      Wierchach spotkałem 3 (słownie trzy) osoby a był 16 sierpnia :)
      • michalfront Re: Tatry w sierpiu 18.08.06, 16:13
        sorki, 15 sierpnia, oczywiście :)
        • tatroman1 Re: Tatry w sierpiu 18.08.06, 17:33
          Coś mi się wydaje,że narazie wyższe partie Tatr nie będą do chodzenia.
          Wczoraj zrobiłem po stronie słowackiej od Smutnej Doliny smutną Przełęcz, i
          całe Rohacze do Wołowca i Rakonia ze zejściem do słowackiej Rohaskiej Doliny.
          Ciepło było, widoczność też ale wiatr nieomal zrzucal ze szlaku.
          Dziś wiatrzysko na całym Podhalu i ziąb się zrobił i na daszczyk sę zbiera.
          Chyba w sierpniu już się wyżej nie pochodzi.
          Obym się mylił. Ale całe pasmo Tatr z odległości 15 km nie wygląda zachęcająco.
          • Gość: Andrzej Re: Tatry w sierpiu IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 18.08.06, 19:39
            Wydaje mi sie ,ze za Rohace uznaje się cała grań od Ostrego Rohaca do Brestowej wiec chyba troche przesadziłeś z tymi całymi Rohacami, które zrobiłeś w dzień. Byłem w tych stronach tydzień wczesniej i rzeczywiście pogoda nie należy do najlepszych.
            • gosiazet Re: Tatry w sierpiu 18.08.06, 21:22
              A ja sobie jeżdżę w Tatry w lipcu.Nie wierzę w żadne takie tam...statystyczne
              deszczowe lipce.I żadne takie super sierpnie.Pogoda to toto lotek.W tym roku
              wyjątkowo nam dopisała.A jeśli za rok pojadę w sierpniu,to tylko z tego
              powodu,że nie chce pokrzyżować planów wakacyjnych moim dieciom.A pogoda zawsze
              jakaś tam będzie.
              I teraz morał z całej tej historii-nie sugerujcie sie nigdy statystykami.
    • Gość: Stefan Re: Tatry w sierpiu IP: *.54.218.219.tisdip.tiscali.de 20.08.06, 11:37
      Wprawdzie to nie w Tatrach, ale... przez 5 dni na tourze w Stubaier Alpen
      spotkalem w gorach tylko jedna, trzyosobowa grupe (oprocz mojej wlasnej
      4-osobowej :)). Raj dla ludzi szukajacych samotnosci :). Widoki przepiekne,
      troszke adrenaliny, i spokoj, spokoj, spokoj...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja