Dodaj do ulubionych

Alpy - Austria/Włochy - lato 2008

10.05.08, 11:55
Szukam towarzystwa na wyjazdy turystyczne w Alpy. Mam długie wakacje (pracuję
na uczelni) i co najmniej raz, a może dwa razy chciałbym pojechać z plecakiem
na wędrówkę po Alpach. W Austrii byłem już chyba z 5 razy w ten sposób, więc
problemy organizacyjne mam opanowane. Do tej pory wyglądało to tak: pociągiem
przez Wiedeń lub Berlin (tani bilet weekendowy!!!), po drodze małe zwiedzanie,
wyciągiem w górę, noclegi w schroniskach (ok. 20 euro) - są puste, więc żadna
rezerwacja nie jest konieczna - ew. zakupy w licznych supermarketach. Przede
wszystkim szukam osób, które mają poetycką duszę, dużą wrażliwość na piękno
gór (widoki zapierają dech w piersiach) i poczucie humoru. Czas wyjazdu - 1-2
tygodnie, stopień trudności - do ustalenia (od spaceru wypoziomowaną alejką
nad Innsbruckiem po via ferrata). Dobrze byłoby się spotkać przed wyjazdem -
ja jestem z Warszawy. Wyjazd można uzupełnić wg życzenia o wypad do Słowenii
(Triglav), w Dolomity albo do Wenecji. Ceny - moim zdaniem porównywalne do
wyjazdu w Tatry, może ciut wyższe.
Obserwuj wątek
    • aquarius1973 Re: Alpy - Austria/Włochy - lato 2008 11.05.08, 10:39
      Hej,

      Jade ze znajomym do Austrii na okres 31 lipca do 10 Sierpnia. Cel = hiking na
      masywie Dachsteinu + via ferraty. Wszystkie noclegi w gorskich "hutach", jak
      najdalej od cywilizacji a blizej pieknej aplejskiej przyrody!
      Nie dysponujemy w tym roku az tak dugim urlopem jak Ty :-( lecz jesli bedziesz w
      tym czasie w okolicach Dachsteinu i masz ochote na wspolna wspinaczke daj prosze
      znac na maila.

      Pozdrawiam

      Kuba

      ps
      my przylatujemy z Dublina do Salzburga 31.08 o 9:40am, robimy zakupy i dalej
      pociagiem do Ramsau Ort.
      • maupigaj Re: Alpy - Austria/Włochy - lato 2008 13.05.08, 00:13
        Ja się też już wpisałem na Twój waŧek na sąsiednim forum. Myślę, że się
        spotkamy. Już rok temu tam się wybierałem, ale 2 lata temu przejechałem
        pociągiem. Salzburg może też odwiedzę.Do usłyszenia!
      • maupigaj PS Jesteś wodnikiem zodiakalnym? 13.05.08, 01:36
        Bo ja tak?
        • aquarius1973 Re: PS Jesteś wodnikiem zodiakalnym? 13.05.08, 13:29
          hej :-)
          tak, jestem zodiakalnym wodnikiem ;-)
          dzieki za wpis na moj post. pytales o szczegoly, napisze o naszych planach
          wieczorkiem bo teraz mlyn w pracy. pozdrawiam
          Kuba
    • alalu Re: Alpy - Austria/Włochy - lato 2008 12.05.08, 21:34
      ciekawie...ale w jakim czasie? alalu
      • maupigaj Re: Alpy - Austria/Włochy - lato 2008 13.05.08, 00:19
        Jak widzisz - raz pewnie będzie Dachstein, bo już się tworzy grupa. A drugi -
        nie wiem. Chciałbym zrobić wypad do Słowenii, więc może początek września?
        Byłaby Austria, Słowenia, dzień w Wenecji (pociągi we Włoszech wciąż są tanie, a
        to tylko 2 godz. z Triestu) i powrót przez Dolomity do Innsbrucka. Bo ja nie
        zawsze unikam cywilizacji, czasami lubię się poszwędać pociagiem, popatrzeć na
        zabytki... I przypominam, że mam ochotę zanocować na Krywaniu w Tatrach :) Przy
        dobrej widoczności.
    • alalu Re: Alpy - Austria/Włochy - lato 2008 13.05.08, 15:15
      cóż, wielka szkoda, bardzo wielka ale wrzesień jest niezbyt dobrym
      terminem dla mnie. Chociaż, gdy pomyślę o barwach, o zapachu-to
      chciałoby się...cóż wielka szkoda.alalu
      • maupigaj Re: Alpy - Austria/Włochy - lato 2008 13.05.08, 17:59
        A kiedy masz czas? Możesz pojechać w sierpniu na Dachstein. Tam są nie tylko vie
        ferraty :)
        Albo może się coś jeszcze zdarzy. A w ogóle - napisz coś o sobie, może być na
        priva (maupigaj@gazeta.pl). We wrześniu akurat nie ma jeszcze złotych barw :)
        One są ok. 8 października (w Polsce) - Szczawnica wtedy płonie, i Bieszczady. W
        Tatrach - ok. 25 września trawy żółkną.
    • maupigaj Jak zwiedzam Alpy. 03.06.08, 21:14
      Przykład: W 2005 roku korzystaliśmy z biletu euro-domino na Austrię. Wyglądało
      to tak: Dojazd kuszetką do Wiednia i zwiedzamy miasto (za każdym razem się coś
      ciekawego znajdzie, lubię kulturę austriacką - Mozart, Beethoven, Freud,
      secesja, itd.). Potem pociągiem do kilku kolejnych urokliwych miasteczek (Baden,
      Meidling). A potem w góry. Noclegi - zawsze zabieram namiot, gdyby mi przyszła
      ochota na nocleg na jakimś szczycie lub kempingu, ale w 2005 roku użyliśmy go ze
      dwa razy - reszta w schroniskach, pensjonatach, tanich hotelach (40 euro za
      dwuosobowy pokój), ale raz nocowaliśmy w blaszanej budzie bezpłatnie na
      przełęczy chyba ze 2000 m.n.p.m. Najważniejsze - aby być w górach jak najdłużej.
      Ogólna zasada była taka: 1. wyciągiem w górę; 2. albo zostawiamy rzeczy w
      schronisku i wchodzimy na jakiś szczyt, albo idziemy z plecakami od schroniska
      do schroniska; 3. wyciągiem w dół; 4. zakupy w supermarkecie i obiad; 5.
      dojeżdżamy do kolejnego wyciągu w ciekawym miejscu i zaczynamy od pkt. 1. Nie
      wspinamy się, chodzimy turystycznie - jak po Tatrach szlakami ogólnodostępnymi.
      Przy okazji - wycieczka do Wenecji - z Austrii to rzut beretem. Kupiliśmy
      bilety w promocyjnej cenie (dosłownie za grosze). Przyjechaliśmy późno w nocy,
      do trzeciej nad ranem biegaliśmy po zaułkach. Czy jakikolwiek zwykły turysta
      widział plac św. Marka o pierwszej w nocy? Jest pusto, a przy stolikach siedzą
      nieliczni miejscowi, popijają winko i gawędzą... O trzeciej ściągnęliśmy na
      dworzec kolejowy, przedrzemaliśmy do szóstej wśród amerykańskich turystów (to
      się nazywa Noc w Wenecji!) i o świcie znów wyruszyliśmy w buszować po zaułkach.
      A wieczorem wsiedliśmy w kuszetkę do Salzburga (też z amerykańskimi studentami)
      i rano byliśmy znów w Alpach. A na koniec jeszcze raz Wiedeń (tym razem kilka
      muzeów i dwa wieczory w operze) i powrót kuszetką do Warszawy. I to jest właśnie
      ten styl podróżowania, który kocham i który mi rozwija skrzydła. Plecaka, karta
      kredytowa, zero rezerwacji, wieczorami sprawdzam pogodę w internecie i decyduję,
      gdzie pojadę następnego dnia. Wracam z takich wyjazdów wypełniony pozytywną
      energią po brzegi. Wciąż szukam nawiedzonych ludzi na poziomi na takie właśnie
      zwiedzanie Alp i nie tylko.
      maupigaj@gazeta.pl
    • akb2 Re: Alpy - Austria/Włochy - lato 2008 11.06.08, 19:54
      hej, jeszcze raz :) ...wczoraj na TP weszłam pierwszy raz zdziebko
      dziwiona ze wszyscy w ciepłe kraje uderzaja , a tu prosze, cos
      konkretnego trzeba było znaleśc na innym forum :] ... zaczynma byc
      zainteresowana tym pomysłem: charakterowo, budżetowo i kondycyjnie,
      szczególnie że w gre wchodzi dogadywanie sie na bieżaco a nie
      sztywny pościg za ustalonym palnem - o ile dobrze zrozumiałam? :),
      czy jakis konkretny termin masz/macie w planach? niestety/stety
      jestem z poznania, no i przyznam nie pisze sie na typowe wspinaczki
      pod asekuracją, łańcuchów i drabinek sie nie boje :) ...umiesz podac
      jaki byłby koszt? orientacyjnie do?... pozdroA
    • dana_k3 Re: Alpy - Austria/Włochy - lato 2008 12.06.08, 19:35
      Ja także szukam towarzystwa na wyprawę w Alpy. Na przełomie lipca i sierpnia wybieramy się z koleżanką na 2-3 tygodniowy trekinkg w rejonie Grossglockner oraz Stubaier Alpen.To podobno najpiękniejsze, górskie rejony Austrii :)Obecnie przebywam w Styrii, zatem bez problemu mogę zdobyć wszelkie mapy i informacje.Mam już kilka pomysłów na ciekawą trasę, ale nie są to plany ostateczne i jestem otwarta na aktywną współpracę i wszelkie sugestie.
      Można pisać na mojego maila:
      dana_k3gazeta.pl
    • maupigaj Re: Alpy - Austria/Włochy - lato 2008 13.06.08, 19:14
      No to dogadajmy się. Dla mnie decydująca jest pogoda. Lipiec/sierpień może być
      jeszcze za gorąco. Lepiej byłoby sierpień/wrzesień. Na razie rozmawiałem z dwoma
      panami, którzy wybierają sie na Dachstein 1-10 sierpnia. To wszystko można
      połaczyć, bo pociagi tam jeżdżą szybko. Zdecydowanie chce coś zwiedzić i trochę
      pochodzić. na pewno przwinąć się przez Salzkamergut (Ischl, Wolfangsee - to też
      są bajkowe tereny, przebiega przez nie linia kolejowa, nie są męczące). Map jest
      w Polsce mnóstwo (Sklepy Podróżnika), ja mam chyba całą Austrię w skali 1:50
      000, przewodniĸow już też (Kompass wydal takie proste o wycieczkach w różnych
      pasmach Alp.) Nie wiem, ile teraz kosztują schroniska, czy zdrożały od tamtych
      40 euro za dwójkę (ale euro staniało). Zawsze można wziąć namiot i zostawiać go
      w przechowalniach na dworcu na kilka dni. Pod Glocknerem kiedyś byłem, spałem na
      lodowcu Pasterze w szopie. Ale to jest zagłebie turystyczne (Franz Josef Hoehe i
      Hoch Alpen Strasse) - choć widoki z autobusu oszałamiające. Generalnie trzeba
      polowac na takie miejsca, gdzie szybko człowiek wydostaje sie na grań i tam
      spedza czas, bo doliny są rozległe i można w nich utknąć na długie godziny na
      nudnych podejsciach. Jeśli weźmiemy kijki, to można pochodzić trochę po lodzie
      (właśnie czubek Dachsteinu). Ale i tak najważniejsza jest atmosfera, czyli
      ludzie, z którymi się jedzie. :)

      maupigaj@gazeta.pl
      • akb2 Re: Alpy - Austria/Włochy - lato 2008 15.06.08, 12:57
        hej, jestem za :). Termin pasuje mi ten późniejszy tj sierpień /
        wrzesień (im szybciej zaklepie konkretny termin na urlop tym bede
        spokojniesza :)) bo i pogoda i mniej ludzi, moge pozwolic sobie do
        dwóch tygodni - no tak żeby jedne dzień mieć na dojście do siebie :)
        Idealna jest dla mnie forma połaczenie chodzenia ze zwiedzaniem
        okolicznych mieścin i ciekawostek , a jesli stwierdze że nie dam
        rady gdzies sie wskrobac (nie mam doświedczenia wspinania sie na
        linkach w asekuracji), to poprostu odbije w bok i połaczymy sie
        wieczorem np. Najlepiej byłoby spotkac sie przed wyjazdem. Z tych
        terenów nie mam kompletnie żadnych map - cos kupić? jakie żeby sie
        nie dublować? ile może tam być w nocy temp? (myśle czy mój śpiwór
        weteran da rade :)) W ogóle ile nas jedzie ? :)) wszyscy jesteście z
        Warszawy?
        ps moje gg 350111
        • maupigaj Re: Alpy - Austria/Włochy - lato 2008 15.06.08, 22:09
          Ustalmy - dwóch panów, do których zamierzałem dołączyć, przylatuje z Dublina do
          Salzburga chyba 30 lipca.Nie znamy się, ale to żadne kłopot, bo ja bez problemu
          mogę chodzić sam, a w ogóle mam zgodny charakter i nigdy nie miałem kłopotów
          towarzyskich na wyjazdach. Oni jadą na pewno, maja już rezerwację. Ja mam tylko
          taki problem, że nie lubię jeździć, jak pada. A mam taki komfort, że mogę
          dowolnie zmieniać czas wyjazdu. Ale rozumiem, że nie każdy tak ma, a raczej nikt
          poza mną tak nie ma... :( Dlatego raczej robię tak, że jak się pogoda w jakimś
          regionie łamie, to się przenoszę do innego Np. do Słowenii w Alpy Julijskie,
          albo chociaż do Karyntii.
          Na razie nikt inny się do mnie nie odezwał.

          maupigaj@gazeta.pl

          maupigaj.w interia.pl
        • maupigaj Akb2 - podaj maila... 16.06.08, 14:34

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka