Dodaj do ulubionych

Wielebny precz z forum

17.08.07, 13:25
Natchniony przez uwagi o moim niekonstruktywnym czepialstwie i braku
zaangażowania proponuję Wam zabawę (na poważnie). Zagłosujcie czy chcecie,
żebym nadal pisywał na tym forum. Dopiszcie do tego wątku, co sądzicie o
dalszej mojej egzystencji tutaj. Głosowanie oczywiście będzie nieanonimowe ale
nie martwcie się - ja na ogół się nie obrażam. Poza tym będzie ciekawiej...

Ankietowanie zakończy się nie wcześniej niż za tydzień. Po zapoznaniu się z
wynikami ankiety być może się do Waszej decyzji dostosuję.
Obserwuj wątek
    • chiste Poodychaj, chłopie... 17.08.07, 13:44
      świeżym powietrzem, za tydzien przejdzie smile

      Nikt sie na Ciebie nie obraził, choć może jesteś troche besserwisser
      [nie Ty jeden, nie Ty jeden, sam sie na to łapię wink].
      Ale darowałbym sobie zakładanie takich wątków, bo...
      Dobra, już ani słowa więcej wink
    • shelmahh forum dla kazdego 17.08.07, 13:49
      nie widze powodu dla ktorego ktokolwiek stad mialby odejsc/nie pisac na tym
      forum :] a tym bardziej Ty wielebny..w ogole co to za pomysl? chyba,ze to jednak
      jakas forma lansu ;P
      • doomi Re: forum dla kazdego 17.08.07, 13:55
        Lans, lans - też tak myślę smile
        powiem Ci w sekrecie, że rozpalasz wyobraźnię spotkaniowych
        forumiczów he he

        Zawsze gdy widzę Twojego nicka wiem, że będzie ostra jazda... a
        potem sama wsiadam na rower i pędzę z górki wink
        • shelmahh Re: forum dla kazdego 17.08.07, 14:11
          ale to o mnie czy o wielebnym? bo nie wiem czy sie cieszyc czy moze zaczac walke
          o lepszy lans?
    • shelmahh Re: Wielebny precz z forum 17.08.07, 14:12
      a wyobraznie do kieszeni smile wizytufkie mam
      • doomi shemahh 17.08.07, 14:23
        Załóż sobie własny wątek, a nie lansujesz się na cudzym smile
        Ty odkryłeś się już dostatecznie i nic u mnie nie pobudzasz he he,
        wielebny i owszem wink
        • surmia Re: shemahh 17.08.07, 14:34
          wielebny zdecydowanie pobudza...
          • lamelka007 Re: shemahh 17.08.07, 14:37
            a pisz sobie wielebny!
        • shelmahh Re: shemahh 17.08.07, 14:51
          jak moglas?! chyba sie sam pobudze wink
    • feelek Wielebny to... 17.08.07, 16:23
      ....
      dotychczas nt. Wielebnego padały hipotezy:
      Wielebny to:
      1. jeden z okolicznych księży
      [wersja upadła dosyć dawno po jakimś antyklerykalnym wątku/wpisie
      Wielebnego]
      2. burmistrz/ wiceburmistrz/ktoś z kręgów lokalnej władzy [bo podaje
      arg. miłe władzy + jakieś tam logicznie wyrozumowane przemyślenia,
      nie zawsze chętnie słuchane przez zwolenników szybkiego uzyskania
      czegoś postulowanego np. przedszkola, chodnika, asfaltu itd.]

      3. ktoś z kręgów lokalnej opozycji [bo się ogólnie czepia]
      4. ktoś zupełnie inny [bo czasem jest spokojny i miły a czasem ostry
      i agresywny]

      powyższe warianty mogą jakoś być jednocześnie prawdziwe [jak?]
      przyznać trzeba Wielebnemu, że dość dobrze Mu wychodzi maskowanie:
      żeby jak najwięcej z nas gubiących się od dawna w domysłach nt.
      Jego tozsamości, pogubiło się jeszcze bardziej

      kim jest Wielebny?

      PS. Pisz Wielebny i nie daj się namierzyć

      PS2. WIELEBNY - SUMIENIE FJ!!!!!!
      • shelmahh pytanie brzmi.. 17.08.07, 16:39
        ..po co sie maskowac w necie? co ma sie do ukrycia? czemu tak wiele osob chce
        byc anonimowo w necie? czy boja sie,ze ich slowa moga potem skutkowac "obiciem
        ryja" czy innymi przykrymi konsekwencjami?
        • feelek Re: pytanie brzmi.. 17.08.07, 16:51
          na ww. pytania może taka odpowiedź [moja - f.]:

          1. net to takie antidotum, coś przeciwnego do życia bez firanek,
          obligatoryjnego np. w Korei Płn.

          2. ja wielokrotnie autentycznie się bałem, ze ..."moje słowa mogą
          potem skutkowac "obiciem ryja" czy innymi przykrymi konsekwencjami"
          ale... jakoś tak... chyba przełamywałem ten strach...no jest jeszcze
          strach przed ośmieszeniem się i on jest chyba większy

          3. jeśli, a tak myślę w pytaniach jest zawarta sugestia, ze np.
          Wielebny się kogoś boi, to chyba pudło...
          znowu mówię za siebie: net to miejsce, gdzie anonimowość pozwala na
          większą swobodę wypowiedzi

          ale w Józefowie to już prawie niemożliwe

          jeden Wielebny się uchował i może paru jeszcze
          a p. Shelmahu też zachowałeś część tej anonimowości
          • shelmahh Re: pytanie brzmi.. 17.08.07, 18:00
            okej okej smile nie wydaje mi sie,ze wielebny sie czegos boi :]

            a druga sprawa zwiazana z anonimowoscia..nie zalezy mi na niej smile nie boje sie
            wziac odpowiedzialnosci za moje slowa i dlatego staram sie je wazyc aby mowic
            tylko tyle ile bym powiedzial wprost chociaz musialem sie tego nauczyc bo jest
            tak jak piszesz,ze slowa/epitety/ocenianie przychodzi latwiej niz to powinno
            miec miejsce w rzeczywistosci..i kiedys przyszlo mi do glowy,ze odkrywajac karty
            moge duzo zyskac smile bo nie jestem jakims nickiem tylko czlowiekiem z krwi i
            kosci,ktory jesli bedzie taka potrzeba spotka sie wczesniej czy pozniej z
            tymi,ktorzy w emocjach za duzo slow powiedzieli i zapytam sie czy aby na pewno
            tak mysla jak pisali..czy widzac mnie dalej sa przekonani,ze piszac cos o mnie
            na pewno sie nie pomylili w swojej ocenie smile

            wiem np,ze kiedys spotkam doomi huehue smile to bedzie chyba dosc ciekawe spotkanie
            tongue_outPP uklonie sie nisko jak na uklon w strone moderatora przystalo ;PPP

            a co do anonimowosci to jej brak uswiadomil mi,ze o ile jakiegos nicka mozna
            obrzucic blotem bo np nie mamy za bardzo pojecia kim jest osoba po drugiej
            stronie to juz z realnym czlowiekiem (chyba) sie dwa razy zastanowimy czy
            przywalic jakims tekstem czy nie a jesli ktos dalej nie wazy slow to po prostu
            jest zwyklym gruboskurnym czlowiekiem,z ktorym na codzien lepiej nie miec do
            czynienia smile
            • feelek p. Shelmahu nie zgadzam się 17.08.07, 22:42
              Shelmahu nie zgadzam się:
              1. z tym , że chęć bycia anonimowym na forum wynika z braku odwagi.
              ja też piszę zawsze tak, że mogę to co piszę powiedzieć komu tam
              wprost.
              ale temperatura dyskusji czasem jest b. wysoka i mam wrażenie, ze
              dobrze, ze oddziela mnie od interlokutora ta szklana ścianka
              2. nie należy tak serio jak Ty p. Shelmahu traktować każdej tu
              wymiany zdań. Ja zgadzam się na taki rodzaj wymiany zdań i myśli a
              jak to wszystko idzie w jakim złym kierunku to się wyłączam albo mam
              taki sport:
              np. jakieś szwabskie chamidło jeździło po polskości, Polakach na
              forum wawskim i sztuką było nie odpowiadać mu chamstwem ale zawsze
              jakoś tak inteligentnie udawało się go wyprowadzić z równowagi, że
              prawie zawsze go banowali

              no ale tu na FJ to niemożliwe, tu prawie wszyscy się znają
              tu sztuką jest nie dać się wciągnąć w jaką durną pyskówkę,[ jest
              kilku amatorów]

              nie skreślać Wielebnego:
              docenić zalety [ma]
              olać pieniaczenie [robi to z nudów]
              jak on odejdzie to zostaną:
              parle franse, pieluszki, podnoszenie oczek i gdzie być na
              paznokciach
              [chyba mnie kobitki zadziobią]
              PS. co to : "być na paznokciach"?
              • shelmahh Re: p. Shelmahu nie zgadzam się 18.08.07, 13:15
                feeleek: mi wlasnie o gorace dyskusje chodzi,ktore zazwyczaj przybieraja zly
                oborot wlasnie ze wzgledu na te szybke, o ktorej piszesz..gdyby ludzie mieli
                swiadomosc tego,ze tra szybka to zludzenie a tam po drugiej stronie siedzi
                krzysiek/marek/anka to by moze czesc osob sie uspokoila i nie jechala jak leci!
                to sztuka podejsc do tego tak jak w zyciu i traktowac dyskusje w necie tak jak
                te przy piwku czyli no offence, raczej przyjacielska postawa nastawiona na
                poznanie/zrozumienie argumentow drugiej osoby a nie tylko na forsowanie
                wlasnych..to wlasnie w necie mi sie podoba,ze mam okazje poznac poglady
                piszacych w ilosci jakiej nie ma szans poznac na zywo smile i nawet jak sie nie
                zgadzam to szanuje to,ze ktos mysli inaczej bo na ziemi i w necie jest miejsce
                dla wszystkich niezaleznie od pogladow smile

                zgodzisz sie choc troche ze mna?
                • feelek Re: p. Shelmahu nie zgadzam się 18.08.07, 16:25
                  i tak i nie
                  owszem przykro jest być ofiarą czyjejś ostrej jazdy
                  gdy jaki troll wchodzi zbyt ostro na życiorys i jeździ po np.
                  rodzinie
                  ale z drugiej strony takie miłe, okrągłe wymiany zdań
                  nuuuuuuuuudzą
                  a taki najeżony, nabuzowany, to i pointę rzuci taką w samo sedno
                  sam czasem napiszę tak ostro, że potem 3/4 wycinam
                  [---
                  • shelmahh Re: p. Shelmahu nie zgadzam się 20.08.07, 10:10
                    ha! a jednak mamy podobne zdanie,ktore w zwiazku z korzystaniem z netu nie bylo
                    jednoznacznie odczytane przez nas obu..

                    a czy nie zwrociles uwagi,ze sa ludzie w necie,ktorzy potrafia pieknie
                    dyskutowac bez nerwow, gdzie latwo odczytac intencje i to,ze dany czlowiek jest
                    bardzo kulturalny? sa takie posty i sa takie osoby..

                    nie na tym forum ale sa smile czemu wiekszosci ludzi nie jestesmy w stanie
                    prawidlowo wyczuc? nie wiem..sprawa do przemyslen ;]
    • sylkwa1 Re: Wielebny precz z forum 18.08.07, 02:51
      pisz,pisz, wielebny. Czasem irytacja wspomaga krążenie big_grinDD. Poza
      tym wolność, tolerancja i zrozumienie innych ponad wszystko!!! wink

      a co do anonimowości w sieci... hm... shelmahh - ładne nazwisko wink
      • shelmahh Re: Wielebny precz z forum 18.08.07, 13:11
        hyhy big_grin a jakie ladne ma moja Zona ;PP
        • wielebny123 Re: Wielebny precz z forum 21.08.07, 10:42
          No to widzę, że mnie chcecie, a wręcz pożądacie (mówię tu o niektórych foremkach).

          Zatem zostanę na forum - i tak nie miałem innego zamiaru, przecież to tylko o
          lans chodziło wink
          • lamelka007 Re: Wielebny precz z forum 21.08.07, 11:30
            a co ze spotkaniami?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka