dewulot1
02.10.09, 19:49
Zaobserwowalem jezdzac Nissanem Altima z CVT benzynowe 2,5 litra. W
normalnym samochodzie jazda jest na konkretnym biegu z roznymi
predkosciami i roznym zuzyciem paliwa. W przypadku CVT jazda jest
tez z roznymi predkosciami ale skrzynia sobie ciagle zmienia
przelozenie na odpowiadajace pracy silnika przy minimalnym zuzyciu
paliwa. Rusza sie normalnie, przy lekkim dodawaniu gazu obroty
podnosza sie do 1200 i tak zostaja do jakichs 60 km/h (pomimo ze
samochod przyspiesza), i chwilowe zuzycie paliwa tez jest w miare
stale. Powyzej 60 km/h obroty powoli rosna az do 2000 RPM przy 100
km/h i tylko nagle dodawanie gazu moze te obroty podniesc, a zuzycie
paliwa wtedy podskakuje.
Tak wiec cala jazda odbywa sie miedzy 1200 a 2000 RPM od ruszenia do
100 km/h i tylko ciut wiecej przy 130 km/h.
Silnik ma max moc przy 6000 RPM. Czerwone pole zaczyna sie tez przy
6000 RPM. Nie wiem przy jakich obrotach jest maksymalny moment, ale
z cala pewnoscia dla czesciowych otwarc przepustnicy jest wlasnie
tam miedzy 1200 a 2000. Jazda na tak niskich obrotach i dzwiek
silnika, gdyby to byl normalny samochod, powodowalaby u mnie
natychmiastowy odruch redukcji biegu, a tu nie mozna nic zrobic i
tak sie jedzie i jedzie a wskazowka obrotomierza jakby byla
przyklejona do tarczy na 2000.
Mozna przejsc na tryb reczny, ja jezdzac w trybie recznym przerzucam
na nastepny bieg "na czuja" , patrze na obrotomierz i jest 3000,
grubo powyzej "komputerowych" 2000.
Ciekawe jak ta jazda na niskich obrotach odbija sie na trwalosci
silnika/skrzyni, ale chyba nic to im nie szkodzi skoro fabryka tak
wszystko poustawiala. Spalanie jest rzeczywiscie niskie przy
spokojnej jezdzie, przy ostrej niestety nie sprawdzilem