Dodaj do ulubionych

norauto bielsko-biała

14.10.09, 21:40
dzieki nim spalił sie nam silnik - jest oczywiscie do wymiany - a norauto
umywa rece.. czy ma ktos podobne doswiadczenia ?? bo nie wiemy co teraz
zrobic... :(
Obserwuj wątek
    • ulubiony19 Re: norauto bielsko-biała 14.10.09, 21:45
      Jak to się silnik spalił? Opisz dokładnie sytuację,bo ciekawe to
      może być:)
      A sprawa do załatwienia albo polubownie,albo sądowo.Nie wiem,nie
      znam się;)
      Pozdrawiam
      • moniach78 Re: norauto bielsko-biała 14.10.09, 22:27
        no ciekawe ale nie koniecznie smieszne.. nie bylo oleju bo panowie zapomnieli
        wlozyc bagnet i olej sie wylal.. jak komputer pokazal ze nie ma oleju to
        pojechalismy do nich.. mieli uzupelnic olej i wyczyscic silinik..niby to zrobili
        ale po wyjezdzie od nich silnik wył, piszczał i bylo strach jechac wiec
        wrocilismy spowrotem i mowimy panu ze cos jest nie tak jak powinno.. i
        uslyszelismy na to: 'niech pan pojezdzi jeszcze przez wikend to moze sie
        dotrze..' i sie dotarlo po 2 kilometrach - zapalila sie turbina na srodku ulicy,
        i spalily sie wszystkie pozostale 'bajery'.. obecnie silnik jest do wymiany a
        norauto powoli umwa rece..
        • ulubiony19 Re: norauto bielsko-biała 14.10.09, 22:52
          Przepraszam.Jestem nałogowym wstawiaczem emotikonów.I w zasadzie
          Wasz przypadek jest tragiczny.
          To kardynalny błąd tego "mechanika",co się autem zajął.
          I nie ma w tym w ogóle Waszej winy,bo wyjechaliście dopiero z
          warsztatu(co innego nie sprawdzać stanu oleju poprzez zaniedbanie).
          A jak kontrolka się zaświeciła,to już było bardzo zle.Z tego co
          piszesz,mam jakeś tam wyobrażenie o silniku.W takim stanie nie
          poddawał bym go nawet naprawie,no chyba,że na nowe wymeniono by
          główne części(blok,kompletna głowica,układ korbowo-tłokowy,pompa
          oleju,kompletny układ turbosprężarki i wiele innych pomniejszych
          elementów).To co teraz macie,to kompletny szrot:(
          W temacie prawnym niech się ktoś inny wypowie,bo ja "noga" jestem z
          tego.
          Współczuję i Pozdrawiam
          • ulubiony19 Re: norauto bielsko-biała 14.10.09, 23:06
            Aha, coś sobie przypomniałem i chciałem jeszcze zapytać,o jaki
            samochód chodzi.Jest wskaznik od temp.? Na chwilę przed śmiercią
            silnika temp. NA PEWNO podskoczyła.Jeśli byłyby obserwowane jego
            wskazania(w czasie normalnej jazdy wzrastanie temp. ponad wartość
            temp. roboczej oznacza coś nie halo),to pewnie dałoby się ograniczyć
            uszkodzenia.A silnik wypluł olej na pewno przez bagnet a nie wlew?
            Mało który silnik(mowa o tych w ok. stanie) wypluje olej przez
            bagnet,a przez korek jest to dużo bardziej możliwe,ale to też
            zależy).
            • przemekthor Re: norauto bielsko-biała 14.10.09, 23:09
              > Mało który silnik wypluje olej przez bagnet

              ecotec robi to w oka mgnieniu :)
              • ulubiony19 :) 14.10.09, 23:23
            • cloclo80 Re: norauto bielsko-biała 15.10.09, 23:41
              No myślę zakichany znawco Renault że powinieneś już dawno połapać które to auto
              ma elektroniczny wskaźnik poziomu oleju.
        • przemekthor Re: norauto bielsko-biała 14.10.09, 23:08
          > wozyc bagnet i olej sie wylal.. jak komputer pokazal ze nie ma
          oleju to pojechalismy do nich..

          Jechaliscie z powrotem do warsztatu bez oleju?! O matko.

          Popelniliscie jeden blad - nalezalo, po zapaleniu kontrolki braku
          ciesnienia oleju, natychmiast wylaczyc silnik i wezwac durni z tego
          warsztatu na miejsce.

          Nie znam sie, ale bez procesu prawdopodobnie nie obejdzie.
          • v-6 Re: norauto bielsko-biała 15.10.09, 00:53
            przemekthor napisał:

            > Jechaliscie z powrotem do warsztatu bez oleju?! O matko.

            No właśnie. Ale historia!
            Niby wiedza o tym, że przy problemach z olejem absolutnie jechać nie wolno jest zupełnie podstawowa, coś jak wiedza o tym, że nie wolno jeździć z dziurawą oponą, ale mimo wszystko kierowca nie MUSI tej wiedzy posiadać. Zatrze silnik, to zapłaci. Ale tu wyciek nastąpił z ewidentnej winy stacji, inaczej do zniszczenia silnika by nie doszło. A panom z Norauto należy sie nauczka, nawet nie za ten bagnet, bo takie rzeczy się zdarzają. Tylko za to, że kiedy klient do nich wrócił bez oleju i z piszczącym i stukającym silnikiem, to już doskonale wiedzieli, co się stało. Mimo to odesłali go do domu na parę dni, żeby "ostateczne rozwiązanie" problemu nastąpilo jak najdalej od ich drzwi. A jako mechanicy wiedzieli, że jazda na siłę na zatartym silniku może wywołać pożar, a pożar to zagrożenie życia osób przebywających w samochodzie. Nie jestem prawnikiem, ale to może być pomocniczy (a może i główny) argument waszego adwokata.
            Bo jeśli Norauto rzeczywiście spróbuje się wyłgać ("nie wolno było panu jechać z palącą się kontrolką oleju"), to musisz iść do sądu.
            Pozdrawiam
            v-6

            • moniach78 Re: norauto bielsko-biała 15.10.09, 09:03
              wiecie co, ja to sie nie znam w sumie na tym wszystkim, ale generalnie do
              norauto przyjechalismy kiedy palila sie kontrolka o niskim poziomie oleju
              (pomaranczowa).. olej uzupelnili ale zaczala harczec i piszczec turbina po ich
              'naprawach'.. a jak wrocilismy z tym problemem to wlasnie odeslali nas do domu
              zeby pojezdzic jeszcze przez wikend..jakby mąz sie znal na samochodach i
              wiedzial ze nie wolno juz jezdzic to by do nich nie przyjechal po porade.. ale
              skoro 'fachowcy' stwierdzili zeby jeszcze pojezdzic to pojechalismy tylko tak
              jak pisalam wczesniej daleko nie zajechalismy bo sie zajaralo..
              tez sie obawiam ze sie to skonczy w sadzie.. juz pytalismy i uzywany silnik po
              regeneracji do laguny kosztuje bagatela jedyne 15 tysiecy.. wiec jest o co
              walczyc i norauto pewnie nie odpusci..ale ja im tez nie popuszcze bo jednym
              slowem.. zje.... nam samochod.. moze znacie jakiego prawnika dobrego co sie
              zajmuje takimi tematami ??
              • przemekthor Re: norauto bielsko-biała 15.10.09, 11:00
                > przyjechalismy kiedy palila sie kontrolka o niskim poziomie oleju

                Ta kontrolka nie informuje o niskim poziomie, ale o braku cisnienia.
                Niski poziom to niski poziom, smarowanie jakies jest, brak cisnienia
                oznacza, ze smarowania nie ma w ogole. Niewazne.

                CO do prawnika, nie ma takich, ktorzy zajmuja sie takimi tematami.
                Umowcie sie na wizyte w najblizszej kancelarii adwokackiej lub
                popytajcie wsrod znajomych, czy maja na miejscu jakiegos
                rozgarnietego mecenasa. Ale ja bym zaczal od postraszenia idiotow w
                tym norauto, ze czeka ich proces, ktory przerzna, bo ewidentnie ich
                dzialania doprowadzily do zniszczenia waszego auta.

                Pytanie jak doprowadzic auto do porzadku szybko i bez duzych
                nakladow, bo o to teraz pewnie chodzi?

                P.S. Uzywany silnik do laguny kosztuje az 15 tys.? Podaz tych
                motorow zdaje sie byc spora, na podlodzkich szrotach widuje laguny I
                i II, z kierami po prawej stronie. Nie powinno byc az tak zle.

                • pavulon78 Re: norauto bielsko-biała 15.10.09, 11:41
                  W części modeli aut grupy VW masz od oleju 2 kontrolki. Pomarańczową
                  gdy poziom jest zbyt niski (ale nie na tyle żeby NATYCHMIAST sie
                  zatrzymywać i czerwoną (tu OBOWIĄZKOWY stop) o braku ciśnienia.
                  Autorka pisze o pomarańczowej.
    • galtom Obsługa prawna 15.10.09, 11:14
      Nie wiem czy Ty bedziesz jeszcze mogla skorzystac (ale warto
      sprawdzic)
      Firma DAS oferuje ubezpiecznie prawne dla kierowcow. ZNajomy
      korzystal (chodzilo o rozbiezne zdanie jego i ubezpieczalni) i byl
      bardzo zadowolony. Sprawy nie bylo i wszystko po jego mysli.
      Podobno sa baaaardzo skuteczni bo z tego zyja i na nazwe DAS
      ubezpieczyciele reaguja nerwowo :-)
      Moze moga Was reprezentowac i tutaj (powiedza co i jak) - ja bym
      sprawdzil czy da rade a jak nie to dopiero szukal normalnej
      kancelarii.
      • przemekthor Re: Obsługa prawna 15.10.09, 11:25
        To jest cos jak Centrum Likwidacji Odszkodowan, tylko wylacznie dla
        kierowcow? Interesujace.
    • moniach78 Re: norauto bielsko-biała 15.10.09, 12:35
      dzieki za tego DAS'a - czekam wlasnie na info z norauto co dalej bo zdaje sie ze
      sie nie odzywaja bo nie wiedza co robic dalej i jak z tego wybrnac..bedziemy sie
      napewno kontaktowac z das'em - chociaz poki co nie wiadomo czy cos nam
      poradza..generalnie napewno bede z daleka omijac te gow... serwis.. i wszystkim
      oczywiscie odradzam.. jakbyscie mieli jeszcze jakies pomysly to chetnie przyjme
      wszelkie informacje..
      • ulubiony19 Re: norauto bielsko-biała 15.10.09, 16:30
        Temu się pytałem,co nie zatkali,bo w niektórych samochodach(mowa o
        tych w dobrym stanie) niewłożenie bagnetu w swoje miejsce
        nieskutkuje wypluwaniem oleju(wynika to z ukształtowania tych
        części),a w Lagunie bagnet jest integralną częścią KORKA WLEWU OLEJU-
        jego niezakręcenie i jazda na normalnych obrotach zaraz powoduje
        wywalenie oleju...
        Co do nowego silnika-15 tys jak za nówkę(nawet taki po regeneracji
        fabrycznej) nie jest kosmosem.Ale ja (jeśli się tak da) kupił bym
        używany silnik ze strony klubowej Laguny,tam nikt kitu nie wepcha,a
        możliwe,że będzie możliwość przejażdżki lub chociaż posłuchania jak
        motor gada,jeśli byłaby mocno rozbita.Takie silniki kosztują pewnie
        ok.5 tys.,a reszta na czekoladę i dla fachowca,który zrobi dobrze
        przekładkę.
        Pozdr
        • moniach78 Re: norauto bielsko-biała 16.10.09, 17:08
          no dzieki za pomysl.. kwote 15 tys. podal mi koles z serwisu renaulta..
          ale faktycznie 5 tys a 15 to jest taka konkretna roznica.. rozpoczynamy chyba
          zabawe z kancelaria prawna, bo z tymi debilami nie da sie dogadac..nie chca
          udostepnic zadnej dokumentacji co zrobili w samochodzie, czy w ogole cos
          zrobili, w jakim auto jest stanie itd.. nei wiemy nic.. jedyna ich odpowiedz to
          ze sprawa zajmuje sie centrala w w-wie i oni sie beda kontaktowac.. tylko szkoda
          ze dalej nikt sie nie kontaktuje.. zdaje sie ze odciagaja sprawe w czasie bo nie
          wiedza jak z tego wybrnac.. a my jestesmy bez auta, i z szarganymi nerwami :(
          • jedyny.aaaaaa Re: norauto bielsko-biała 20.10.09, 19:43
            mowisz ze spalili ci silnik tylko ciekawe czy udowodnisz im to ze to
            jest z ich winy moze ty sprawdzales olej i nie wsadziles bagnetu ja
            na miejscu tej firmy sprawdzil bym kiedy byl wymieniany olej a po
            jakim czasie ty przyjechales ze jest usterka spowodowana z ich winy
            bo w renault bagnet jest zaraz przy misce i silnik by szybko
            wyrzucil olej wystarczy ze ktorys mechanik by to sprawdzil i juz
            beda wiedziec
            • moniach78 Re: norauto bielsko-biała 27.10.09, 21:49
              z jednej strony masz racje, tylko ze jak przyjechalismy do nich to przyjeli nas
              na gwarancji = czyli tak jakby sie przyznali ze nie wsadzili bagnetu..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka