Dodaj do ulubionych

buty a sprawa polska

05.02.04, 10:33
Witam, od pewnego już czasu droczymy się z mężem na temat obuwia i ułożenia
nóg podczas jazdy. Mój mąż trzyma lewą nogę na nadkolu, ja na osi pedału
sprzęgła. Twierdzi przy tym, że to on szybciej wysprzęgli niż ja. Jak uczą
na kursie, wszyscy wiemy - noga na nadkolu. Pierwsze pytanie zatem, kto ma
rację.? Czy naprawdę to ma jakieś znaczenie - o tym, że podobno lepiej czuje
się auto trzymając nogę na nadkolu wiem już od męża. Drugie pytanie raczej
tylko do pań kierujących. W jakim obuwiu prowadzicie auto i w jakim jest wam
najwygodniej. Poradniki uczą, że najlepiej na płaskim obcasie. Uważam
zupełnie inaczej, w obcasie (nie za wysokim) jeździ mi się najlepiej, nie
męczy się stopa, komfort. Jakie macie zdanie na ten temat. Również i
panowie, miast kłócić się o Skodę czy o wyższość diesla nad benzyniakiem
mogą wziąć udział w dyskusji na temat obuwia w który prowadzi się auto.Wbrew
pozorom dla początkujących kierowców to nie lada problem.
Obserwuj wątek
    • Gość: facet Re: buty a sprawa polska IP: *.stalprodukt.com.pl / *.stalprodukt.pl 05.02.04, 10:52
      noge trzyma się na nadkolu, ponieważ trzymanie jej na pedale sprzęgła powoduje
      szybsze zużywanie się elementów sprzęgła. A w jakich butach - w miękkich - nie
      blokujących ruchu nogi, i napewno nie w klapkach;) pozdrawiam
      • jo_anna Re: buty a sprawa polska 05.02.04, 11:09
        Nie trzymam nogi na pedale sprzęgła. Po puszczeniu sprzęgła opuszczam nogę na
        podłogę i trzymam ją w osi sprzęgła. Trzymanie jej na pedale graniczy z
        lekkomyślnością
        • Gość: Conveyor Re: buty a sprawa polska IP: 82.139.154.* 05.02.04, 13:34
          Akurat jesli chodzi o sprzeglo to szybkosc wysprzeglania nie ma wiekszego
          znaczenia, nie znam sytuacji w ktorej trzeba byloby nacisnac sprzeglo w ulamku
          sekundy, co innego pedal hamulca...Nie bardzo rozumiem gdzie trzymasz stope,
          pod pedalem sprzegla? Wazne ze nie opierasz ja na pedale:) Co do obcasu to
          wydaje mi sie ze wysoki moglby przeszkodzic w szybkim i mocnym naciskaniu
          pedalow, ale musialbym to sprawdzic w praktyce...
          Pozdrawiam
    • franek-b Re: buty a sprawa polska 05.02.04, 11:35

      > Witam, od pewnego już czasu droczymy się z mężem na temat obuwia i ułożenia
      > nóg podczas jazdy. Mój mąż trzyma lewą nogę na nadkolu, ja na osi pedału
      > sprzęgła. Twierdzi przy tym, że to on szybciej wysprzęgli niż ja. Jak uczą
      > na kursie, wszyscy wiemy - noga na nadkolu. Pierwsze pytanie zatem, kto ma
      > rację.? Czy naprawdę to ma jakieś znaczenie - o tym, że podobno lepiej czuje
      > się auto trzymając nogę na nadkolu wiem już od męża. Drugie pytanie raczej
      > tylko do pań kierujących. W jakim obuwiu prowadzicie auto i w jakim jest wam
      > najwygodniej. Poradniki uczą, że najlepiej na płaskim obcasie. Uważam
      > zupełnie inaczej, w obcasie (nie za wysokim) jeździ mi się najlepiej, nie
      > męczy się stopa, komfort. Jakie macie zdanie na ten temat. Również i
      > panowie, miast kłócić się o Skodę czy o wyższość diesla nad benzyniakiem
      > mogą wziąć udział w dyskusji na temat obuwia w który prowadzi się auto.Wbrew
      > pozorom dla początkujących kierowców to nie lada problem.

      W tym temacie, ale troche inny watek...
      Ja lubie najbardziej prowadzic 'na bosaka' (na dlugich trasach), co jest np w
      niemczech wykroczeniem i wlepiaja za to mandat.
      • Gość: Mar to musisz mieć podeszwy stóp jak słoń! IP: *.skorosze.2a.pl 05.02.04, 11:37
        Ja kiedyś byłem zmuszony przejechać przez miasto w skarpetkach, bo nie mogłem
        już wytrzymać w butach, które mnie obtarły. Nie wiem co było gorsze - te buty i
        czy jazda na bosaka...
        • oban Re: to musisz mieć podeszwy stóp jak słoń! 05.02.04, 11:38
          jazda na bosaka.
          • jo_anna Re: to musisz mieć podeszwy stóp jak słoń! 05.02.04, 11:47
            wg mnie wysoki obcas sprawia że stopa nie jest aż tak bardzo wygięta w górę,
            co przy lekko wciśniętym pedale gazu jest wygodniejsze. Co wy na to?
            Dziewczyny jesteście tam?
        • franek-b Re: to musisz mieć podeszwy stóp jak słoń! 06.02.04, 09:18

          > Ja kiedyś byłem zmuszony przejechać przez miasto w skarpetkach, bo nie mogłem
          > już wytrzymać w butach, które mnie obtarły. Nie wiem co było gorsze - te buty
          i
          >
          > czy jazda na bosaka...

          masz tyle subtelnosci co hipopotam.
          Kwestia przyzwyczajenia, po dluzszej jezdzie zaczynasz doskonale czuc pedaly w
          aucie.
          A widziales jak wygladaja buty sportowe do jazdy w np.WRC? polecam przymierzyc
          takiego buta, zdziwisz sie bardzo. Przyzwyczajony jestes do trepow i dlatego
          masz takie odczucia;-)
      • Gość: Joasia Re: buty a sprawa polska IP: *.dip.t-dialin.net 05.02.04, 19:35
        moglbys podac niemiecki przepis ktory zabrania jazdy na bosaka.
        Ja takiego nie znalazlam.
        • jo_anna Re: buty a sprawa polska 05.02.04, 19:38
          A może ty zabierzesz głos w sprawie?
          • Gość: Joasia Re: buty a sprawa polska IP: *.dip.t-dialin.net 05.02.04, 21:52
            W jakich butach prowadze samochod zalezy od tego czy jade "pare metrow" na
            zakupy, do znajomych itd. czy w dluzsza trase.
            W pierwszym przypadku w tych ktore pasuja do ubioru
            w dluzsza trase oczywiscie wygodne z niskim obcasem.
        • franek-b Re: buty a sprawa polska 06.02.04, 09:20

          > moglbys podac niemiecki przepis ktory zabrania jazdy na bosaka.
          > Ja takiego nie znalazlam.

          uprawianie seksu w aucie podczas jazdy tez jest niedozwolone a na to rowniez
          nie ma przepisu. sprobuje poszukac na jakiej podstawie zabraniaja tego.
      • Gość: venivv Re: buty a sprawa polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 22:40
        "Ja lubie najbardziej prowadzic 'na bosaka' (na dlugich trasach), co jest np w
        niemczech wykroczeniem i wlepiaja za to mandat."

        naprawdę? durny przepis
        Też czasem lubię boso.

        pozdr
        • Gość: TO JA Re: buty a sprawa polska IP: *.honeywell.com 05.02.04, 22:54
          Tlumaczyli Ci ze to nieprawda.
    • greenblack Re: buty a sprawa polska 05.02.04, 13:41
      W Niemczech wlepiają mandat za jazdę w butach na wysokim obcasie. Jak dociskasz
      maksymalnie pedał hamulca w takich butach?
      • jo_anna Re: buty a sprawa polska 05.02.04, 17:34
        greenblack napisał:

        > W Niemczech wlepiają mandat za jazdę w butach na wysokim obcasie. Jak
        dociskasz
        >
        > maksymalnie pedał hamulca w takich butach?

        Przecieź pedał hamulca nie zapada się do dechy jak pedał sprzęgła czy gazu. Nie
        mam żadnych problemów. Zależało mi jednak na tym aby trochę więcej kobiet się
        odezwało.Pozdrawiam
        • Gość: pepo greenblack jest kobietą! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.04, 18:19
          Greenblacku mam nadzieję, że się nie obrazisz. Po prostu przypomniała mi się
          Seksmisja.
          Pozdrawiam
          P.
        • Gość: AgaRN Re: buty a sprawa polska IP: 5.2.1R1D* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 06.02.04, 15:43
          Ja najlepiej czuje sie w butach bez obcasow, idealnie - adidasy :)
          Moze dlatego ze w obcasach w ogole rzadko chodze, a nawet sredni obcas np. w
          kozaczkach mi przeszkadza (nie na tyle zeby nie dalo sie jechac, ale jednak).
          Z lewa noga nie mam problemow bo jezdze automatem.
          Pozdrowienia.
      • Gość: Joasia Re: buty a sprawa polska IP: *.dip.t-dialin.net 05.02.04, 19:39
        Mozesz podac mi przepis ktory zabrania prowadzenia auta w wysokich obcasach ?
        Jezdze w Niemczech od 23 lat ale jakos nigdy nie kontrolowano w jakich butach
        prowadze auto.
        W kodeksie tez nic na ten temat nie znalazlam.
        • Gość: myfirstalfa Re: buty a sprawa polska IP: *.erlf.siemens.de / *.sbs.de 06.02.04, 10:21
          w razie wypadku ubezpieczalnia wyplaci ci tylko czesc, a nie calosc sumy
          (ta sama procedura jak przy predkosciach  i oponach letnich w zimie)
          pozdrawiam i zycze dalszej szczesliwej jazdy z obcasem
          myfirstalfa
      • Gość: myfirstalfa Re: buty a sprawa polska IP: *.erlf.siemens.de / *.sbs.de 06.02.04, 10:03
        mandatu nie dostanie,
        ale w razie wypadku moze sie ubezpieczalnia wlasnie z tego powodu wymigiwac
        i to z sukcesem jak wskazuja ostatnie wyroki sadowe wlasnie
        na ten temat (podobne podejscie jak przy predkosciach ponad 130)
        pozdrawiam
        myfirstalfa
    • Gość: els Re: buty a sprawa polska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.04, 14:23
      Ja tam trzymam nogę zawsze z boku, jest takie miejsce specjalne w moim autku,
      wygodnie jest nawet. Trzymanie na pedale sprzęgła lub w jego osi czy poblizu,
      ale tak aby go nie naciskać jest po prostu męczące i noga się mstrasznie męczy,
      wprowadza to też niepotrzebny element napięcia mięśni. Pośpiech jakis okrótny
      przy wysprzędlaniu nie jest konieczny i nie ma takiej potrzeby, to nie jest
      hamowanie !

      Co do butów, mnie tam wszystko jedno jakie, byle nie klapki i nie narciarskie,
      o wpływie obcasów trudno coś powiedzieć z braku doświadczenia :)
      Na bosaka nie próbowałem ale sądzę że to żadna atrakcja i raczej niewygoda,
      chyba że ktoś np. całe lato chodzi boso całe dnie to i ma "prywatne podeszwy"

      Pozdrawiam , els
      • jorn Re: buty a sprawa polska 05.02.04, 16:02
        Zdecydowanie z boku, natomiast co do klapków, to nie mogą być takie, które
        trzymają się tylko na palcach, mam takie z paskami opasującymi kostki i na
        długich trasach latem się sprawdzają - kontrola nad pedałami, jak w normalnych
        butach, a wentylacja stopy o wiele lepsza!

        Pozdrawiam
    • Gość: TO JA Re: buty a sprawa polska IP: *.honeywell.com 05.02.04, 16:44
      Kazdy trzyma noge gdzie mu wygodnie. Tu w USA jest prawie 100% automatow i
      ludzie naprawde nie wiedza co zrobic z lewa noga. Widze czesto jak przez okno
      wystaje nie reka a noga, wcale nie zartuje. Chyba jest to legalne. Czasami
      widze ze ktos ma lewa noge zalozona na kolano prawej nogi albo jeszcze jakies
      inne figury. A propos wygody to zawsze na dluzszych trasach lubilem rozpiac
      pasek a czasami rozporek w spodniach zeby mnie nic nie pilo. Kiedys zatrzymala
      mnie milicja, grzecznie wysiadlem, i wtedy opadly mnie spodnie... Pozdrowienia.
      • Gość: radek Re: buty a sprawa polska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.04, 09:39
        Sprawa trzymania nogi jest prosta do wytłumaczenia.
        Kobiety zawykle starają się trzymać stopy blisko siebie - stąd twoje
        przyzwyczajenie.
        Faceci zwykle rozsiadając się wygodnie trzymają nogi szeroko - stąd większość z
        nas kładzie stopę na podnóżku, który jest umiejscowiony zwykl na nadkolu.

        Nie ma jedynie słusznej metody.
        Rób tak jak jest Ci wygodnie i sprawnie możesz zareagować nogami na pedały.

        Co do butów, to wydaje mi się, że te z czubami powinny być zabronione.
        Mierzyłem kiedyś takiego męskiego buta z pięknym szpicem, już miałem go kupić,
        ale zreflektowałem się, że nie dam rady w tym prowadzić samochodu.

        Widzę że wiele kobiet prowadzi w takich butach i dziwię się jakim cudem udaje
        im się wciskać hamulec.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka