Dodaj do ulubionych

Auta terenowe ?

IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.02, 01:21
Jak już niedawno pisałem, latem b.r. planuję zmienić
auto. Motam się strasznie bo raz przyglądam się marce
X, ale po obserwacji wypowiedzi na jej temat na
różnych forach, tekstach w prasie itp. stwierdzam, że
to nie to...
Ostatnio - biorąc pod uwagę stan naszych dróg -
zacząłem przyglądać się samochodom paraterenowym.
Bardzo przypadła mi do gustu Honda CR-V, poszukałem w
ogłoszeniach i nietety auto poza moim zasięgiem
finansowym (do 35000zł), nawet za 5-letnie chcą 50-
60tyś.zł !
Za wymienioną kwotę mogę kupić co najwyżej 8-10 letnie
tego typu auto np. Nissan Terrano II, Opel Frontera
itp.
W związku z tym mam pytanie czy auto paraterenowe w
wieku 10 lat to złom ? czy warto takie stare auto
kupić ? Chodzi mi głównie o koszty napraw, części,
awaryjność. Auta te dość często pomimo dużych silników
od 2 do 5.2 i więcej litrów mają instalację gazową co
przy np. 2-3 litrowej pojemności silnika koszt jazdy
sprowadza w przeliczeniu na benzynę do 8-10 litrów,
czyli wartości porównywalnej z np. polonezem.
No to jak z tym jest: czy kupując takie 10-letnie
auto, sprawiamy sobie w prezencie kosztowne i częste
wizyty w serwisie czy też możemy cieszyć się
bezstroską jazdą po naszych paradrogach, nie martwić
się, że za chwilę pod małą kałużą jest duża dziura w
której zostawimy koło naszej limuzyny... A jak
napotkamy blokatę drogi niezadowolonej grupy
społecznej to spokojnie będziemy mogi objechać ją
bokiem po rowach, przy okazji sprawdzając własności
jezdne naszej niby terenówki ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Kosiarz Re: Auta terenowe ? IP: *.icu.com.pl 12.02.02, 10:47
      Cze Piotr!
      Niestety naszym drogom nie poddaje się jedynie BWP, czy Kraz.
      Tak na serio trudno Ci będzie znaleść dziesięcioletni tzw paraterenowy samochód
      ponieważ wtedy ich nie produkowano (na rynek europejski).
      Wszystkie wtedy produkowane samochody starające się o miano samochodu
      terenowego były oparte o solidną konstrukcje ramową, były wyposażone w
      reduktory, czasami blokady mechanizmów różnicowych, więc przy niewielkim
      nakładzie (opony, niewielki lift) można było z nich zrobić bardzo dzielne
      samochody terenowe.
      Samochody o których Ty piszesz (Honda CRV, Toyota Rav, Freelander, Nissan X-
      Trail, Mitsubishi Pinin, Hyundai SantaFe, i inne to tylko podwyższone kombi z
      napędem 4x4 (nie zawsze) stylizowane na samochody terenowe. Bez kosztownych
      przeróbek (czasami niemożliwych) ich zdolności terenowe ograniczają się jedynie
      do pokononia wyższego krawężnika (no, może trochę przesadzam). Faktycznie,
      trochę lepiej znoszą nasze dziury ze względu na większe koła i wyższe opony.
      Jeżeli chodzi o te dziesięciolatki; trudno wśród nich znaleść samochód
      bezwypadkowy, chociaż w przypadku niewielkich (nienaruszona rama) wypadków jest
      to beznaczenia (prawie).
      Prawdą jest, że prawidłowo eksploatowany dziesięcioletni samochód terenowy ze
      względu na swoją solidną budowę będzie Ci służył następne dziesięć lat bez
      większych wydatków. (Sam takim jeżdżę-8-latek)
      Pozdrawiam,
      Kosiarz
      • Gość: Piotr Re: Auta terenowe ? IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 00:28
        Dzięki za odpowiedź. Po studiowaniu ogłoszeń wiem
        tyle, że w moim zasięgu finansowym z aut tego typu
        jest łada niva [raczej nie widzi mi się :-(] lub KIA
        Sportage (wizualnie na zdjęciach w sieci wygląda
        dobrze, ale jak jest w rzeczywistości ?)?
        Czy ktoś jeździ czymś takim i co może na temat tego
        auta napisać ? Poproszę o opinie....
        • Gość: Adam W. Re: Auta terenowe ? IP: *.astercity.net / 10.128.137.* 18.02.02, 20:52
          Tyle , że Niva jest jedyną z Ciebie wymienionych prawdziwą terenówką. Miałem
          okazję trochę tym jeździć i wbrew pozorom jest:
          -całkiem wygodna dla dwóch osób ( wersja 3 D),
          -Potwornie wytrzymała,
          - wtoczy się właściwie wszędzie ( błoto na pół metra , tyle samo śniegu ,
          strome podjazdy , brody rzeczne itp.)
          _ ma tak prostą budowę , że naprawisz ją sam lub u ... kowala ,
          - jest mało awaryja ,
          - po tuningu ( progi , kangurzyca , relingi , światła na dachu ) wygląda czasem
          lepiej niż zachodnie pseudo terenowce , które nie dorównują jej właściwościami
          trakcyjnymi.
          PZDR.
        • Gość: Marcel Re: Auta terenowe ? IP: *.subnet-52.med.umich.edu 18.02.02, 21:14
          Gość portalu: Piotr napisał(a):
          > Dzięki za odpowiedź. Po studiowaniu ogłoszeń wiem
          > tyle, że w moim zasięgu finansowym z aut tego typu
          > jest łada niva [raczej nie widzi mi się :-(] lub KIA
          > Sportage

          To sa dwa zupelnie rozne auta. Jesli tak jak pisales w pierwszym poscie
          potrzebujesz auto na "polskie drogi" to KIA moze byc jakims rozwiazaniem. Ale
          jest to paraterenowka i chyba nie mialbys z niej pociechy w prawdziwym terenie.
          Kupujac inna paraterenowke (Toyote RAV4) doszedlem do wniosku, ze:
          1. Prawdziwe terenowki (PT) nie pasuja mi w jezdzie po asfalcie, a tak jezdze
          przez 90% czasu.
          2. PT pala jak smoki.
          3. Jesli bede chcial poszalec w twerenie to moge sobie PT wypozyczyc.
          Uwzgledniajac wyzsze koszty eksploatacji PT moze to byc nawet korzystniejesze
          cenowo. No i serce by mi krwawilo wlasnym autem przez chaszcze sie przedzierac ;-
          ).
          4. Na szutrowych i ziemnych drogach moja ravka radzi sobie calkiem OK. Podobnie
          jak i na dziurawym asfalcie i fatalnym betonie drog w Michigan (niektorymi
          drogami jezdze z sentymentu bo mi jako zywo Kraj Ojczysty przypominaja).

          KIA Sportage jest obecna na amerykanskim rynku i widuje ja na drogach. Moze (ale
          nie musi) to oznaczac, ze nie jest to auto beznadziejne. W koncu rynek mini SUV
          (czyli wlasnie malych terenowek i paraterenowek) jest tutaj dosc oblozony.

          Jesli interesuje Cie co o tej KIA i innych mini SUV'ach sadza gringos to polecam:

          www.caranddriver.com/xp/Caranddriver/comparisontests/2001/March/200103_comp
          arisontest_11dwarfs.xml?&page=1

          lub np.:
          www.kbb.com i tam juz nawiguj dalej.
        • Gość: cc Re: Auta terenowe ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.02, 22:48
          Gość portalu: Piotr napisał(a):

          > Dzięki za odpowiedź. Po studiowaniu ogłoszeń wiem
          > tyle, że w moim zasięgu finansowym z aut tego typu
          > jest łada niva [raczej nie widzi mi się :-(] lub KIA
          > Sportage (wizualnie na zdjęciach w sieci wygląda
          > dobrze, ale jak jest w rzeczywistości ?)?
          > Czy ktoś jeździ czymś takim i co może na temat tego
          > auta napisać ? Poproszę o opinie....

          Po pierwsze primo, to KOSIARZ nieco się myli wrzucając do jednego wora wszystko
          co ma napęd 4x4 i nie jest Jeepem Wranglerem, Land Roverem albo Ładą Niwą. Moim
          zdaniem auta terenowe 4x4 można podzielić na podkategorie w zależności od ich
          możliwości terenowych.
          Z tego co rozumiem, Piotr zainteresowany jest solidnym autem 4x4, któremu
          niestraszne będą nasze "terenowe" drogi krajowe i miejskie ;-) Nie chodzi mu o
          konia pociągowego do podjeżdżania pod Nosala, ani wyciągania BWPów z błota.
          Pisze, że Honda CRV przypadła mu do gustu, a to auto nie jest królem bezdroży
          (rozwiązanie napędu 4x4 skłania ku jeździe po normalnych drogach).
          Wymienione przez Kosiarza samochody nie słyną z ich przydatności terenowej,
          bodajże najlepiej w tym sprawuje się Rover Freelander, ale mogę się mylić, bo
          wszystkie one należą do lekkich SUVów, czyli można wyjechać nimi na bezdroża,
          tylko ostrożnie, aby się nie zakopać wierząc w cudowne działanie napędu 4x4.
          Toyota ma w ofercie bardziej terenowe terenówki: np. LandCruiser; Nissan ma
          Patrola i (ewentualnie) Terrano; Mitsubishi ma Pajero; Honda - Passporta (czyli
          Isuzu, albo Opla ;-).
          Jest jeszcze Suzuki i staruszek Samurai/SJ lub jego współcześniejszy odpowiednik
          JIMNY. Samurai jest nieco droższy od Nivy, a jego terenowe właściwości są całkiem
          całkiem. Jimny jest za drogi na swą wielkość, ale w terenie radzi sobie lepiej
          niż pseudoterenówki, typu Kia Sportage. Jeśli szukasz czegoś bardziej
          niezawodnego, tradycyjnie dobry będzie jakiś japończyk (Nissan, Suzuki, Toyota,
          Mitsubishi), ale raczej omijaj z daleka stare Daihatsu czy Isuzu. Opel Frontera
          (czyli Isuzu ze znaczkiem Opla) może być. Niva, poza ogólną niezniszczalnością,
          jest podatna na drobne awarie. Amerykańce za drogie (części, serwis) i zbyt
          awaryjne. Mercedes G, to trochę nie ten pułap cenowy ;-), podobnie Range Rover.

          Pozdrawiam i życzę udanych łowów
      • Gość: cc Re: Auta terenowe ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.02, 23:03
        Gość portalu: Kosiarz napisał(a):

        > Cze Piotr!
        > ...trudno Ci będzie znaleść dziesięcioletni tzw paraterenowy samochód
        >
        > ponieważ wtedy ich nie produkowano (na rynek europejski).
        Bez urazy, ale 10 lat temu był rok 1992, tak? I nie było aut paraterenowych w
        Europie? A ja sądzę, że były. W 1988 roku pojawiło się Suzuki Vitara, znane też w
        Ameryce jako Geo czy Chevrolet Tracker. Był to pierwszy masowo produkowany
        samochód typu SUV, który ale zapoczątkował modę na takie pojazdy i wszyscy
        zaczęli szybko wprowadzać SUVy do swej oferty. W 1992 roku można też było kupić,
        bazujące na Vitarze, coupe 4x4 (!) pod tajemniczą nazwą Suzuki X-90.
        • Gość: Kosiarz Re: Auta terenowe ? IP: *.icu.com.pl 19.02.02, 08:42
          Cze cc!
          Miło, że ktoś jednak podjął temat.
          Chciałbym podkreślić, że nie jestem wyrocznią na tym forum i to chyba bardzo
          dobrze, że można wymienić zdanie z kimś kto się z tobą nie zgadza.
          Wymienione przez Ciebie Suzuki Vitara, czy Jimmy, lub Samuraj to moim zdaniem
          po niewielkich nakładach bardzo dzielne samochody terenowe i nie śmiałbym ich
          zaliczyć do samochodów nazwanych tutaj paraterenowymi (nie wymieniłem ich we
          wcześniejszym poście). Podobnie jak Łada posiadają solidnie rozwiązany napęd
          4x4 z reduktorem co moim skromnym zdaniem jest jedną z najważniejszych cech
          samochodu "prawdziwie" terenowego. Dlatego wciąż upieram się, że dziesięć lat
          temu nie można było kupić samochodu paraterenowego.
          Pozdrawiam,
          Kosiarz
          • Gość: cc Re: Auta terenowe ? - do Kosiarza IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.02, 10:10
            OK, no prob.
            :-)
    • Gość: cc Re: Auta terenowe ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.02, 23:09
      Za 35,000 możesz kupić Suzuki Vitara 2.0 V6, rocznik 1995, przebieg 97 tys. km,
      czerwona perła, ABS, wsp.kier., c.zamek, el.ster.lusterka, el.ster.szyb. 4x4,
      ASR, 2 x airbag, hak, orurowanie z przodu, immobiliser, zarejestrowany jako
      ciężarowy, sprow. z Niemiec.

      Lub
      Suzuki X-90 (jak jesteś sam lub z dziewczyną, ale bez dzieci!) rocznik 1998, 35
      tys. zł, (1.6,16V), 70 tys. km, niebieski metalic, radioodtw., szyberdach, ABS,
      wsp.kier., c.zamek z pilotem, al.felgi, el.ster.szyb, alarm, poduszka pow.
      Obniżony, spoilery, chętnie zamienię

      Znalazłem w GŚ.
      • Gość: poldi_7 Re: Auta terenowe ? IP: *.icpnet.pl 18.02.02, 23:24
        Tak się akurat składa ,że mam na sprzedaż FSO 1500 , jest to b.wytrzymałe
        auto , ma tylko 15 lat. Więcej w giełdzie onetu woj.wlkp.
      • Gość: Piotr Re: Auta terenowe ? IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 19.02.02, 11:26
        Dzięki, widziałem już te ogłoszenia...
        Suzuki Vitara 5-D wg mnie jest autem zbyt małym (wnętrze - szerokość to chyba
        jak w 126p), myślę o takim rodzinnym kombi (dł do 4,5m), 5-D, o komforcie jazdy
        i estetyce wnętrza porównywalnym z autem osobowym, podwyższonym zawieszeniu,
        dużych kołach...wszystko po to aby jadąc naszymi paradrogami nie wypatrywać
        dziur w asfalcie... idealnie pasuje do tego Honda CR-V, a nawet KIA Sportage
        Grand, ale o KII jak na razie w sieci znalazłem niezbyt pochlebne opinie i jako
        auto kilkuletnie chyba nie jest godna uwagi, chociaż cenowo jak najbardziej...
        Łada Niva też zewnętrznie mogłaby być, ale to toporne wnętrze jest wg mnie nie
        do przyjęcia. Zatem pozostaje czekać aż ceny używanych spadną...

        pozdrawiam,
    • Gość: Darek Re: Auta terenowe ? IP: 212.106.189.* 19.02.02, 12:05
      Wejdź na stronę "off-road",znajdziesz dużo czego szukasz.Pozdrawiam.
      • Gość: Piotr Re: Auta terenowe ? IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 20.02.02, 12:30
        Gość portalu: Darek napisał(a):

        > Wejdź na stronę "off-road",znajdziesz dużo czego szukasz.Pozdrawiam.

        Podaj dokładny adres na tą stronę "off-road" ?
    • Gość: MarekG Re: Auta terenowe ? IP: *.acn.waw.pl 20.02.02, 10:53
      Prawdziwym autem terenowym jest chyba tylko Land Rover Defender - baz bajerow,
      prosty. Kosztuje ok. 110 000 zl (nowy). O ile wiem to ma tylko klimatyzacje i
      wzpomaganie kierownicy. Toyota Landcruiser, Nissan Patrol itp. nadaja sie do
      terenu co prawda, ale juz sa troche za drogie zabawki, bo mozna cos tam
      uszkodzic zawsze.
      • Gość: Weronika Re: Auta terenowe ? IP: 212.191.6.* 21.02.02, 15:13
        Prawda jest taka, ze niezalezie od marki, to terenowka powyzej 5ciu lat to juz skarbonka. Czesci
        upiornie drogie, dobrych fachowcow od tego typu aut niewielu itp. Trudniej tez przy kupnie terenowki
        wiele rzeczy zauwazyc, nawet jak sie na tym zna. Nowa to jedyne rozwiazanie, chocby na raty...
    • Gość: Janusz do piotra IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.02, 16:13
      Piotrze
      jezeli cie interesuje moje zdanie to przeczytaj moj dzisiejszy post "terenowka"
      w watku "samochody waszyvh marzen" bo nie chce mi sie jeszcze raz pisac
      pozdrawiam
      Janusz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka