09.02.10, 08:13
Witam,
meteopaci, komunikaty o "biomedzie", niże niosące oprócz deszczu złe
samopoczucie. Paniusie co to migrena i kawka, wie pani...
Nabijają się z nas Angole. Ten Aiston (?) z "Europa da się lubić" mówił, że
dopiero w Polsce usłyszał takie różne rozważania. Oni by zwariowali (mówił), u
siebie tego słuchając - tam zmienność jest większa, a podatność na sugestie
też duża.
No tak, bo wszak wjazd windą na 15 piętro daje różnicę ciśnienia taką, która u
praktykującego i wierzącego "meteopaty' powinna indukować zauważalne skutki.
A różnica między Warszawą a Krupówkami - to równowartość różnicy między bardzo
wysokim wyżem a głębokim niżem...

Po co piszę o tym w forum moto? Ano dlatego, że dało by się uzasadnić
fizycznie MOTOMET. Dlaczego? Bo pewnie nie wszyscy wiedzą, ale moc naszych
silników zmienia się o blisko 20%, gdy warunki zewnętrzne zmieniają się od
mrozu i wyżu do upału i niżu. Zmienia się też jednostkowe zużycie paliwa. To
więcej, niż efekty niejednego tuningu, warto o tym pamietać, oceniając je!
Porównywać można tylko moce skorygowane.

Pdr.
A
Obserwuj wątek
    • v-6 Re: Motomed 09.02.10, 12:03
      W Polsce często po upalnym dniu następuje względnie chłodny wieczór (inaczej niż w moim "drugim domu" nad Zatoką Meksykańską). Jeśli w taki dzień jeżdżę po Warszawie, to zauważam, że wieczorem samochód lepiej "ciągnie". Ktoś mi kiedyś powiedział, że jest wtedy (chłodnym wieczorem) więcej tlenu w powietrzu. Nie wiem, czy to prawda, ale auto czuje się wtedy lepiej (ja też, chociaż upał mi nie przeszkadza).
      Pozdrawiam
      v-6
      • szymizalogowany Jak "intercooler"... 09.02.10, 12:28
        to chyba daltego że jak jest zimniej to więcej powietrza wchodzi do
        silnika podobnie jak w samochodach z intercoolerem się je specjalnie
        schładza. Tylko nie wiem czy taka różnica rzędu 2-3 stopni jest
        zauważalna bo o więcej to rzadko się zmienia temp. między dniem a
        wieczorem na polskiej nizinie.
        • programistajava Re: Jak "intercooler"... 09.02.10, 14:42
          Uściślając im chłodniejsze powietrze tym większa MASA powietrza zasysanego do silnika i większa moc. Ja tam się nei znam ale wszyscy trąbią że to o masę chodzi.
          • celicaman Re: Jak "intercooler"... 09.02.10, 14:52
            > Ja tam się nei znam ale wszyscy trąbią że to o masę chodzi.
            Bo większa masa oznacza po prostu, ze w jednostce objętosci znajduje sie
            więcej cząsteczek gazów, a w szczegołnosci tego najwazniejszego dla
            silnika czyli tlenu. A większa ilośc tlenu oznacza, ze można spalić
            więcej paliwa.
          • duze_a_male_d_duze_m Re: Jak "intercooler"... 09.02.10, 15:01
            I aktualne ciśnienie. Dochodzi jeszcze wpływ wysokości npm. Nad
            morzem możem więcej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka