andrzejmat
09.02.10, 08:13
Witam,
meteopaci, komunikaty o "biomedzie", niże niosące oprócz deszczu złe
samopoczucie. Paniusie co to migrena i kawka, wie pani...
Nabijają się z nas Angole. Ten Aiston (?) z "Europa da się lubić" mówił, że
dopiero w Polsce usłyszał takie różne rozważania. Oni by zwariowali (mówił), u
siebie tego słuchając - tam zmienność jest większa, a podatność na sugestie
też duża.
No tak, bo wszak wjazd windą na 15 piętro daje różnicę ciśnienia taką, która u
praktykującego i wierzącego "meteopaty' powinna indukować zauważalne skutki.
A różnica między Warszawą a Krupówkami - to równowartość różnicy między bardzo
wysokim wyżem a głębokim niżem...
Po co piszę o tym w forum moto? Ano dlatego, że dało by się uzasadnić
fizycznie MOTOMET. Dlaczego? Bo pewnie nie wszyscy wiedzą, ale moc naszych
silników zmienia się o blisko 20%, gdy warunki zewnętrzne zmieniają się od
mrozu i wyżu do upału i niżu. Zmienia się też jednostkowe zużycie paliwa. To
więcej, niż efekty niejednego tuningu, warto o tym pamietać, oceniając je!
Porównywać można tylko moce skorygowane.
Pdr.
A