Dodaj do ulubionych

Obalam mit elastyczności benzyniaków

28.02.04, 21:25
Za przykłąd do testów posłużyłem się pierwszą lepszą gazetą która mi wpadła w
ręce, czyli Auto+.

Do testw stają:

Skoda Fabia Kombi 1.9 TDI o mocy 100 KM i 240 Nm

oraz

Alfa Romeo 156 Sportwagon 2.0 JTS o mocy 165 KM i 206 Nm

Pomiary testowe przyniosły ciekawe efekty przyspieszeń w ruchu drogowym.

O ile przyspieszenie 0-100 km/h kształtowało się na poziomie:

Skoda Fabia: 0-100 km/h - 10.1 s

Alfa Romeo : 0-100 km/h - 9.3 s

To pomiary elastyczności powaliły mnie na kolana:

Skoda Fabia: 80-100 km/h (IV/V bieg) - 3.9s/5.5s
100-120 km/h (IV/V bieg) - 4.5s/5.8s

Alfa Romeo: 80-100 km/h (IV/V bieg) - 5.0s/7.8s
100-120 km/h (IV/V)bieg) - 8.2s/11.6s !!!!!!

VW Passat testowany w tym samym numerze:
80-100 km/h (IV bieg) - 4.0 s.

To widac wyraźnie że "spotrowa" Alfa Romeo przy zwyczajnej miejskiej Fabii
jest po prostu mułem w czystej postaci. Jak zatem wartości przyspieszeń w
przeliczeniu na metry w 165 konnej Alfie mogą się przełożyć na metry drogi,
lepiej niemyśleć. Ktoś wywalając 108.300 zł. może się nieźle naciąć.
Bo o ile maksymalne przyspieszenie 0-100 km/h wykorzystywane jest dość
rzadko, to problem wyprzedzania na naszych ciasnych drogach pełnych TIR ów
może być dla kierowcy Alfy wielkim problemem.

www.a-plus.pl


Wasz BARKAS 1.8T L&K.
Obserwuj wątek
    • Gość: antydiesel [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 21:29
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • barkas Alfa wydymana przez Fabkę 28.02.04, 21:51
        Gość portalu: antydiesel napisał(a):

        > Wsadź se w dupę takie testy, 80-100, 100-120 śmiechu warte. Poza tym 156
        klasa
        > średnia, Fabieda klasa B.

        No właśnie, Skoda Fabieda to klasa B a Alfa pozycjonowana jest w D.
        Więc tym bardziej "usportowione" kombi z Itali powinno wydymać małą Skodę.
        A tym czasem niepozorny zielony kogucik typowego i masowego autka wydymał
        piękną rasową i stylową Alfę.
        A żeby było śmieszniej, uczynił to tankując takie samo paliwo co autobusy
        komunikacji miejskiej:)))

        Wasz BARKAS 1.8T L&K.
        • Gość: Driver Re: Alfa wydymana przez Fabkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.04, 22:53
          To teraz dosunąłeś wszystkim Tipo-Alfistom:)
        • Gość: grzesiek Re: Alfa wydymana przez Fabkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.04, 23:10
          testy 80-120 by mialy chyba wiekszy sens.
          w alfie pewnie by sie dalo na 3 biegu to zrobic. jak w fabii, nie wiem, bo nie jezdzilem takim dieslem.

          jesli chcesz obalic mit elastycznosci benzynowego, lepiej by bylo porownac przyspieszenie 60-120 w samochodach z automatem (jesli ktos nie lubi zmieniac biegow) ktory optymalnie dobierze przelozenia do predkosci, albo ze zmiana manualna.
          • Gość: Czarek Monczyk WRC Re: Alfa wydymana przez Fabkę IP: *.icpnet.pl 28.02.04, 23:30
            Obudziles sie synku??To jest wiadome od dawna chlopaczku.Porownaj dane bmw 330d
            i 328i - dopiero sie zdziwisz...diesel to pocisk przy wyprzedzaniu

            • Gość: Szymi Re: Alfa wydymana przez Fabkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 23:38
              pocisk to ty masz w majtach z tylu

              ps. chyba 330i a nie 328i - tamtego nie ma juz ze 4 lata


              HP is for racers, torque is for old men driving around town pretending
              -Fittpaldi
            • Gość: grzesiek Re: Alfa wydymana przez Fabkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.04, 23:49
              tatusiu, diesel to pocisk przy wyprzedzaniu :) jesli masz gdzies dane, to podaj dla bmw 330 i 330d, ale z automatem, a nie deptanie gazu na 5 biegu do podlogi przy 60 km/h. ja znalazlem niestety tylko manual na oficjalnej stronie bmw, przyspieszenie 80-120 km/h na 4 biegu: dla 330 - 6.9s, dla 330d - 6.1s. przy czym w benzynowej pewnie da sie to zrobic na 2 lub 3 biegu o wiele szybciej, tatusiu :) wrc :)
              • Gość: Szymi Re: Alfa wydymana przez Fabkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 23:58
                80-120 km/h - najszybciej jak sie da:

                330i - 4,8 s
                330d - 5,7 s
                • Gość: grzesiek Re: Alfa wydymana przez Fabkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.04, 00:03
                  o takich wlasnie danych myslalem. ale i tak diesel rulez, bo jest szybszy na 4 a na 5 to juz asfalt zwija :)
                • Gość: Woj Re: Alfa wydymana przez Fabkę IP: 62.29.254.* 29.02.04, 00:26
                  To ja moge stawac z taka 330d :-) Nawet na zderzak nie odejdzie.
            • Gość: Szymi Jeszcze wyniki- take a look IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 23:54


              80-120 km/h (nie na zadnej IV czy V tylko NAJSZYBCIEJ JAK SIE DANYM SPRZETEM DA
              TO ZROBIC):

              330i - 4,8 s
              330d - 5,7 s


              WIEC PRZESTAN SYNEK POWTARZAC ZASLYSZANE GLUPOTY O SUPER DIESLACH - kto ci k...
              kaze wyprzedzac na V?



              by the way co do czegos "szybkiego jak pocisk":
              TYLKO BENZYNA np taka

              Audi RS4 SKN
              Quattro 2.7 V6 biturbo ( 440 BHP )

              0-100 KM/h 4,1 (sec.)
              Max speed 301 (Km/h)
              Recovering times 80- 120 ( Km/h)
              III- 2,8
              IV- 3,7
              V - 5,5
              VI- 8,2


              a dieslami to niech sobie podcieraja dupe stare dziadki


              HP is for racers, torque is for old men driving around town pretending
              - Fittpaldi
            • paw_dady Re: Alfa wydymana przez Fabkę 29.02.04, 10:16
              Gość portalu: Czarek Monczyk WRC napisał(a):
              > Obudziles sie synku??To jest wiadome od dawna chlopaczku.Porownaj dane bmw
              330d i 328i - dopiero sie zdziwisz...diesel to pocisk przy wyprzedzaniu
              >

              eee pocisk to autobus miejski ma duza pojemnosc, diesla i kazdy mu sp* z
              drogi ;P
            • barkas Re: Alfa wydymana przez Fabkę 29.02.04, 17:10
              Gość portalu: Czarek Monczyk WRC napisał(a):

              > Obudziles sie synku??To jest wiadome od dawna chlopaczku.Porownaj dane bmw
              330d
              >
              > i 328i - dopiero sie zdziwisz...diesel to pocisk przy wyprzedzaniu


              Oczywiście że się nie obudziłem, gdyż wiem to od dawna.
              Mój wątek jest odwróceniem uporczywego myślenia pewnego nawiedzonego gościa
              który twierdził że benzynowe mają lepszą elastyczność niż nowoczesne Diesle
              podobnej pojemności. Tyle tylko że zapomniał dodać, że jego ostatnim Dieslem
              był 20 letni Golf 1.6 D.

              Wasz BARKAS 1.8T L&K.
              • Gość: antydiesel Re: Alfa wydymana przez Fabkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.04, 20:52
                Już ci mówiłem, co możesz se zrobić z tymi testami. I po co pierdolisz o
                zbliżonych pojemnościach? Może tak porównasz wolnossącego diesla np. 1.9 SDI z
                wolnossącą benzyna o podobnej pojemności albo 2.0 TDI z 2.0 TB.
          • Gość: Woj Re: Alfa wydymana przez Fabkę IP: 62.29.254.* 29.02.04, 00:25
            testy 80-120 by mialy chyba wiekszy sens.
            > w alfie pewnie by sie dalo na 3 biegu to zrobic. jak w fabii, nie wiem, bo
            nie
            > jezdzilem takim dieslem.

            Spokojnie mozna...nawet do 130.
        • Gość: gosc [...] IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 28.02.04, 23:50
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • barkas [...] 29.02.04, 17:23
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Szymi Re: Alfa wydymana przez Fabkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.04, 18:04
              > Sęk w tym, ze adres z którego bluzgasz jest mi znany. Tzn nie mi ale mojemu
              > koledze informatykowi, opiekującemu się waszym serwerem. Więc jak chcesz, to
              > załatwię z nim monitorig Twojego łącza i podeślę wywody z forum Twojemu
              > pracodawcy, co z pewnością go zadowoli, jesli dowie się co robisz w godz.
              pracy

              eee ale on chyba pisze z sieci uczelnianej
              • barkas [...] 29.02.04, 19:56
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • Gość: antydiesel II Re: Alfa wydymana przez Fabkę IP: *.euronet.net.pl 09.03.04, 22:48
          człowieku, nie podniecaj sie tak dieslami, bo w nich połowe mocy (albo i wiecej)
          daje turbina. Bez turbiny diesel jest niczym. A poza tym nie wierz w te dane na
          papierze(10 s do setki), bo moja 90-konna corsa ma troche wiecej do setki, a
          nie raz opędzałem spod świateł takie kopciuchy ok.100KM.
          t-diesel jest elastyczny, bo ma moment położony niżej,(przy wyzszych obrotach
          co najwyżej tylko bardziej kopci, a nie przyspiesza),więc wystarczy ze wrzuce
          np 3-ci bieg przy 80 albo 100 i diesel nie ma szans przy benzynie o podobnej
          mocy
          Porównaj t. diesla z t.benzyna. To bedzie dopiero jakies
          obiektywne "porównanie".
          A właściwie nie będzie co porównywać:)
    • Gość: Szymi Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 23:34
      o rany co za bedzwal

      chyba szkoda komentowac:)

      niech sobie zyje w slodkiej niewiedzy myslalc ze Fabia TDi szybciej wyprzedzi
      TIRY niz Alfa 156 :)))))))))))))))))))))))))))
      • wiktor_l Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków 28.02.04, 23:37
        Barkas, Ty tak serio, czy prowokujesz?

        Bo chyba nie wierzysz w to...albo nie jechałeś w życiu autem...tak, w alfie
        można zredukować na 3 i pognać do przodu..

        Wiktor
        • Gość: Woj Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: 62.29.254.* 29.02.04, 00:22
          Jechalem Alfa 156 2.0
          wyprzedzanie na 4 prz 80 km/h to po prostu samobojstwo. Na trojce jako tako
          jedzie.
          Swoim TDI dymam takie badziewie az milo patrzec :-)
          • Gość: Szymi Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.04, 09:54
            > Jechalem Alfa 156 2.0
            > wyprzedzanie na 4 prz 80 km/h to po prostu samobojstwo. Na trojce jako tako
            > jedzie.
            > Swoim TDI dymam takie badziewie az milo patrzec :-)

            przestan juz sie podniecac swoim traktorkiem
            jak widze na klapie znaczek 1.9 TDi to mi sie chce smiac
            maly, glosny, trzesacy sie dieselek
            nie masz szans z Alfa 156 JTS
            mam kolege z Ibiza 1.9 TDi 130KM ktory tez myslsal ze jego "bolid" jest
            strasznie szybki - tak mu sie wydawalo jak nim jechal - a potem okazalo sie ze
            na ulicy ledwo daje rade carinie E 1.6 115 KM

            nawet jak masz chipa (i twoja turbina przejedzie jeszcze z 10k km:) zrobi cie
            bez problemu cala masa benzynowych malenstw bez turbin poczynajac od corrolli
            rs,
            poprzez rozne civicki 1.6 a konczac na starenkiej mazdzie 323F 1.8 180KM

            i to zrobia cie nie ledwo tylko objada Cie dookoloa

            pzdr
            • barkas Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków 29.02.04, 17:26
              Gość portalu: Szymi napisał(a):

              > > Jechalem Alfa 156 2.0
              > > wyprzedzanie na 4 prz 80 km/h to po prostu samobojstwo. Na trojce jako tak
              > o
              > > jedzie.
              > > Swoim TDI dymam takie badziewie az milo patrzec :-)


              Wiec może zapodaj jakieś tabelki, odnośniki do testów "ekspercie", bo hmmm...
              jak by ci tu powiedzieć, paplasz jak dzieciak w piaskownicy......

              Wasz BARKAS 1.8T L&K.


              >
              > przestan juz sie podniecac swoim traktorkiem
              > jak widze na klapie znaczek 1.9 TDi to mi sie chce smiac
              > maly, glosny, trzesacy sie dieselek
              > nie masz szans z Alfa 156 JTS
              > mam kolege z Ibiza 1.9 TDi 130KM ktory tez myslsal ze jego "bolid" jest
              > strasznie szybki - tak mu sie wydawalo jak nim jechal - a potem okazalo sie
              ze
              > na ulicy ledwo daje rade carinie E 1.6 115 KM
              >
              > nawet jak masz chipa (i twoja turbina przejedzie jeszcze z 10k km:) zrobi cie
              > bez problemu cala masa benzynowych malenstw bez turbin poczynajac od corrolli
              > rs,
              > poprzez rozne civicki 1.6 a konczac na starenkiej mazdzie 323F 1.8 180KM
              >
              > i to zrobia cie nie ledwo tylko objada Cie dookoloa
              >
              > pzdr
              >
              • barkas Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków 29.02.04, 17:28
                barkas napisał:

                > Gość portalu: Szymi napisał(a):
                >
                > > > Jechalem Alfa 156 2.0
                > > > wyprzedzanie na 4 prz 80 km/h to po prostu samobojstwo. Na trojce jak
                > o tak
                > > o
                > > > jedzie.
                > > > Swoim TDI dymam takie badziewie az milo patrzec :-)
                >
                >
                > Wiec może zapodaj jakieś tabelki, odnośniki do testów "ekspercie", bo hmmm...
                > jak by ci tu powiedzieć, paplasz jak dzieciak w piaskownicy......
                >
                > Wasz BARKAS 1.8T L&K.
                >
                >
                > >
                > > przestan juz sie podniecac swoim traktorkiem
                > > jak widze na klapie znaczek 1.9 TDi to mi sie chce smiac
                > > maly, glosny, trzesacy sie dieselek
                > > nie masz szans z Alfa 156 JTS
                > > mam kolege z Ibiza 1.9 TDi 130KM ktory tez myslsal ze jego "bolid" jest
                > > strasznie szybki - tak mu sie wydawalo jak nim jechal - a potem okazalo si
                > e
                > ze
                > > na ulicy ledwo daje rade carinie E 1.6 115 KM
                > >
                > > nawet jak masz chipa (i twoja turbina przejedzie jeszcze z 10k km:) zrobi
                > cie
                > > bez problemu cala masa benzynowych malenstw bez turbin poczynajac od corro
                > lli
                > > rs,
                > > poprzez rozne civicki 1.6 a konczac na starenkiej mazdzie 323F 1.8 180KM
                > >
                > > i to zrobia cie nie ledwo tylko objada Cie dookoloa
                > >
                > > pzdr
                > >


                Przepraszam SZYMI, ale to co napisałem, nie miało być do Ciebie, tylko do tego
                dzieciaka poniżej.

                Wasz BARKAS 1.8T L&K.
                • Gość: Woj Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: 62.29.254.* 29.02.04, 23:03
                  Znaczy do mnie?
                • Gość: Woj Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: 62.29.254.* 29.02.04, 23:03
                  Znaczy do mnie?
            • Gość: Woj Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: 62.29.254.* 29.02.04, 23:06
              Nie podniecam sie, ale jak czytam takie bzdury to krew sie gotuje.
              Jezdzilem i tym i tym i wiem co pisze... .w przeciwienstwie do ciebie.

              A z tą Carina to jakas bajka... bo 115 konne golfy zostaja na 400 metrach pare
              dlugosci z tylu.
          • Gość: antydiesel II Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: *.euronet.net.pl 09.03.04, 23:06
            chyba dymię, a nie dymam
    • Gość: wredny Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.04, 23:47
      barkas napisał:

      > To widac wyraźnie że "spotrowa" Alfa Romeo przy zwyczajnej miejskiej Fabii
      > jest po prostu mułem w czystej postaci. Jak zatem wartości przyspieszeń w
      > przeliczeniu na metry w 165 konnej Alfie mogą się przełożyć na metry drogi,
      > lepiej niemyśleć.

      Czym sie tak podniecasz - spokojnie !!

      1 Skoda Fabia Kombi 1.9 TDI ma do 100 11.6s a nie 10.1s
      2 Alfa Romeo 156 Sportwagon 2.0 JTS ma do 100 8.2s a nie 9.3
      na dodatek Alfa ma ok 200 kg wiecej
      to taka przepasc ze lepiej w nia nie wpadac.
      www.trader.pl/pl/motoryzacja/dealers/MotoDetails,40000-802.asp
      www.alfaromeo.com.pl/
      > ...pomiary elastyczności powaliły mnie na kolana

      Jasne ze moga powalic na kolana - szczegolnie tych co sie daja nabierac na tak
      "ustawione" testy - to kleczenie jest kara za brak myslenia.

      he he he 80-100 i 100-120 a moze 80-90 i 100-110 byloby jeszcze lepiej ???
      Zawsze mozna znalezc takie (waskie)zakresy obrotow przy ktorych jeden silnik ma
      przewage nad drugim mimo roznicy parametrow ogolnych w odwrotnym kierunku.
      Szczegolnie porownujac diesla z benzynowym.

      > ...problem wyprzedzania na naszych ciasnych drogach pełnych TIR ów
      > może być dla kierowcy Alfy wielkim problemem.

      Tu to sie juz usmiac mozna do rozpuku.
      Problem to masz Ty ze zrozumieniem co nalezy robic aby szybko (bo o to Ci
      przeciez chodzi)wyprzedzac.
      Chcesz to wlec sie na 5 biegu ( tak fajnie to wychodzi w tym tescie)i ogladaj
      tyl Alfy jak zredukuje na 3-ke i polknie tego TIR-a 2 razy szybciej.
      Mozesz nawet zrobic to samo a i tak nic to nie pomoze.
      Tak to robia kierowcy znajacy mozliwosci swojego samochodu a nie opierajacy sie
      na "testach".

      • Gość: Szymi Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.04, 00:09
        diesle maja jedna zalete - pozwalaj niemotom niepotrafiacym jezdzic samochodem
        wykorzystac pelnie swoich mozliwosci - wystarczy gniesc pedal gazu i trzymac
        kierownice

        prawda jest tak ze jesli posadzimy do diesla i benzynowca dwoch swietnych
        rajdowych kierowcow to w wyscigu ten w dieslu nie ma szans (przy zalozeniu ze
        samochody maja porownywalne silniki np 330i i 330d)

        80-120
        330i - 4,8s
        330d - 5,7s

        by the way, kto wie cos o starych Civicach ???

        wczoraj taki jeden wyprzedzil mnie z przyslowiowym palcem w d.... na
        siekierkowskim - przy ok 180km/h jechal za mna z ta sama predkoscia i nagle
        chyba sie znudzil i wystrzlil lewa do przodu - kurcze jaki civic potrafi w
        ciagu kilku sekund przyspieszyc ze 180 do tak na oko ze 220km/h ????

        to byl taki stary civic strasznie niski i szeroki hatchback,

        aha potem koles przy tych ponad 200km/h latal przez 3 pasy w te i we wte bez
        wysilku i bez przychylu tego samochodu (jak ja bym takzrobil to bym
        dachowal:)))))

        interesuje mnie co to za silnik mogl byc???

        • Gość: Aragorn Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.02.04, 00:19
          jesli byl stary i czarny, to pewnie trafiles na cifa 1,8 VTI z silnikiem
          Integry Type R. Pocisk to malo powiedziane:)
        • Gość: lisekchujtrusek Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: *.no / *.chello.pl 29.02.04, 10:23
          > by the way, kto wie cos o starych Civicach ???
          >
          > wczoraj taki jeden wyprzedzil mnie z przyslowiowym palcem w d.... na
          > siekierkowskim - przy ok 180km/h jechal za mna z ta sama predkoscia i nagle
          > chyba sie znudzil i wystrzlil lewa do przodu - kurcze jaki civic potrafi w
          > ciagu kilku sekund przyspieszyc ze 180 do tak na oko ze 220km/h ????
          >
          > to byl taki stary civic strasznie niski i szeroki hatchback,
          >
          > aha potem koles przy tych ponad 200km/h latal przez 3 pasy w te i we wte bez
          > wysilku i bez przychylu tego samochodu (jak ja bym takzrobil to bym
          > dachowal:)))))
          >
          > interesuje mnie co to za silnik mogl byc???

          To ja bylem. Zawsze po Siekierkach dymam 250, nie jakies skromne 180 ak ty.
          A silnik ma z Faby. Turbodizelek z czipem.
          • Gość: Yatoya Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: *.dami / 213.76.164.* 29.02.04, 13:55
            Wracając do meritum sprawy:
            -dyzle mają (nie jest to regułą) lepszą elastyczność ze względu na płaski
            przebieg momentu obrotowego -innymi słowy max moment obrotowy w większości
            przypadków dostępny jest już od najniższych obrotów)
            -dyzle mają gorsze przyspieszenia- bo jeśli przy pomiarze np 80-120 zredukuje
            się bieg to już nie jest pomiar elastycznośi tylko przyspiesznia.
            -dyzle są i tak do dupy( bo tak:-)

            Pzdr

            • barkas Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków 29.02.04, 17:33
              Gość portalu: Yatoya napisał(a):

              > Wracając do meritum sprawy:
              > -dyzle mają (nie jest to regułą) lepszą elastyczność ze względu na płaski
              > przebieg momentu obrotowego -innymi słowy max moment obrotowy w większości
              > przypadków dostępny jest już od najniższych obrotów)
              > -dyzle mają gorsze przyspieszenia- bo jeśli przy pomiarze np 80-120 zredukuje
              > się bieg to już nie jest pomiar elastycznośi tylko przyspiesznia.
              > -dyzle są i tak do dupy( bo tak:-)
              >
              > Pzdr
              >


              Oto właśnie mi chodziło. Jak ja w swoim Klemencie zredukuję przy 80 km/h do 3
              biegu, i depnę to tez auto się ładnie zbierze. W końcu po to są 182 KM i
              przyspieszenie 0-100 km/h poniżej 8s.
              Ale, tutaj chodzi o ELASTYCZNOŚĆ a nie PRZYSPIESZENIE, co większość z was myli.

              Tak czy siak taka Fabbka może nieźle namieszać:)

              Wasz BARKAS 1.8T L&K.
          • Gość: Yatoya Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: *.dami / 213.76.164.* 29.02.04, 13:58
            Wracając do meritum sprawy:
            -dyzle mają (nie jest to regułą) lepszą elastyczność ze względu na płaski
            przebieg momentu obrotowego -innymi słowy max moment obrotowy w większości
            przypadków dostępny jest już od najniższych obrotów)
            -dyzle mają gorsze przyspieszenia- bo jeśli przy pomiarze np 80-120 zredukuje
            się bieg to już nie jest pomiar elastycznośi tylko przyspiesznia.
            -dyzle są i tak do dupy( bo tak:-)
            I w tym przypadku mit o elastycznośi benzyniaków został obalony, co było
            zamiarem autora.Kwestia który szybszy 80-120km/h nie była poruszana w temacie
            wątku, ponieważ tematem wątku była elastyczność a nie przyspieszenie w danym
            przedziale prędkości.


            Pzdr

            • wiktor_l Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków 29.02.04, 14:15
              "bo jeśli przy pomiarze np 80-120 zredukuje
              się bieg to już nie jest pomiar elastycznośi tylko przyspiesznia".

              Ciekawa teoria. Długo nad nią myślałeś?
              • Gość: Yatoya Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: *.dami / 213.76.164.* 29.02.04, 14:53
                Przedmówcy najwyraźniej tego nie rozumieją.
                • wiktor_l Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków 29.02.04, 15:14
                  Może nie są tak genialni jak Ty.

                  A jeżeli, co było powtarzane 100000 razy, pomierzymy te parametry na
                  NAJLEPSZYCH do tego celu biegach (czyli nie IV i V w alfie, ale w Fabii tak) -
                  to czy wyniki nie będą bardziej wiarygodne???

                  Wiktor
                  • barkas Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków 29.02.04, 17:36
                    wiktor_l napisał:

                    > Może nie są tak genialni jak Ty.
                    >
                    > A jeżeli, co było powtarzane 100000 razy, pomierzymy te parametry na
                    > NAJLEPSZYCH do tego celu biegach (czyli nie IV i V w alfie, ale w Fabii tak) -

                    > to czy wyniki nie będą bardziej wiarygodne???
                    >
                    > Wiktor

                    Może i będą, ale jednym z czynników wpływających na bezpieczeństwo czynne jak i
                    podstawowe parametry użytkowe samochodów, jest m.in. elastyczność na
                    poszczególnych biegach.


                    Wasz BARKAS 1.8T L&K.
                    • wiktor_l Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków 29.02.04, 20:35
                      Wiesz co, Barkas, znowu nie wiem, czy ty serio, czy prowokujesz.

                      "Może i będą, ale jednym z czynników wpływających na bezpieczeństwo czynne jak
                      i podstawowe parametry użytkowe samochodów, jest m.in. elastyczność na
                      poszczególnych biegach".

                      Czyli tym poszczególnym biegiem niech będzie III w alfie i V w fabce.
                      Zadowolony?
                      To na serio podstawy teorii jazdy samochodem benzynowym - redukcja we właściwym
                      momencie.

                      Wiktor
                      • Gość: J. Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: 217.8.186.* 04.03.04, 11:48
                        wiktor_l napisał:

                        > To na serio podstawy teorii jazdy samochodem benzynowym - redukcja we
                        > właściwym momencie.

                        W dieslu się nie da? Bieg zredukować? "Łódż siem Jasiu, łódż rzycie całe."
                        • Gość: Ad Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.04, 13:02
                          da się, ale to bez sensu
                          • Gość: J. Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: 217.17.46.* 05.03.04, 10:14
                            Nie mów tylko, że dieslem się da... jeździć, bo to prowanacja będzie.
                            • Gość: AdM Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.04, 11:01
                              da się, da się.... Jeździć. I to dużo szybciej niż benzem, zakładając, że sie
                              bardzo nie spieszysz :-)
                    • Gość: antydiesel Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.04, 20:51
                      A od kiedy przyspieszanie na najmniej optymalmnym biegu jest
                      elementem bezpieczeństwa czynnego? Toż to nawet kursantów na PJ uczą, żeby
                      dobierać odpowiedni biego do wykonywanego manewru.
                      • Gość: J. Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: 217.17.46.* 04.03.04, 11:53
                        Gość portalu: antydiesel napisał(a):

                        > Toż to nawet kursantów na PJ uczą, żeby
                        > dobierać odpowiedni biego do wykonywanego manewru.

                        Na specjalistycznym kursie na PJ dla przyszłych kierowców diesli też to mówili.
            • Gość: trochę pokory Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: *.citysat.com.pl / *.citysat.com.pl 29.02.04, 18:14
              ehhh,banda dyletantów i cwaniaków.Prawda jest taka żę im człowiek wie więcej
              tym bardziej jest świadomy że mało wie.Przeważnie Ci którzy wygłaszają swoje
              poglądy w sprawie samochodów nie wiedzą o nich więcej niż...niewiele.Jak się
              ludzie nie znacie to po co wygłaszać herezje.No chyba że jacys zakompleksieni
              macho tylko dlatego ze jezdza samochodem uwazaja ze znaja sie na nim.Jezeli to
              pomaga to inna sprawa
            • Gość: Szymi Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.04, 18:33
              widzisz najwiekszym "mitem" jest to ze 99% ludzi z forum lacznie z toba sadzi
              ze termin "elastycznosc" oznacza mozliwosc szybkiego przyspiesznia na wysokim
              biegu

              tymczasem naprawde elastycznosc to jest mozliwosc PRACY w szerokim zakresie
              obrotow w zwiazku z czym elastyczny silnik to jest np w Accordzie Type R a
              bardzo elastyczny np w Hayabusie :))) -


              tak wiec podsumowujac diesle maja mozliwosc przyspieszania na niskich obrotach
              (czyli w szczegolnym przypadku na wysokim biegu)

              > -dyzle mają (nie jest to regułą) lepszą elastyczność ze względu na płaski
              > przebieg momentu obrotowego -innymi słowy max moment obrotowy w większości

              nie maja wcale plaskiego - najpierw skacze on ostro do gory, przez jakis czas
              jest poziomy i sie nie zwieksza a powyzej pewnych obrotow ostro spada w dol (w
              odroznieniu od benzyn gdzie powoli pnie sie w gore lub np w hondach pnie sie
              powoli a powyzej 4000 skacze w gore jak oszalaly)


              > -dyzle mają gorsze przyspieszenia- bo jeśli przy pomiarze np 80-120 zredukuje
              > się bieg to już nie jest pomiar elastycznośi tylko przyspiesznia.

              i przyspieszenia i elastycznosci tylko rozumianej tak jak trzeba - czyli jadac
              100km/h moja benzyna moge jechac zarowno na V (i powoli przyspieszac) jak i
              zredukowac nawet na II (i przyspieszac super szybko) - natomiast ty jadac
              100km/h dieslem mozesz przyspieszac na V (w miare szybko), mozesz zredukowac na
              IV (i przyspieszac TYLKO tak samo szybko jak na V), mozesz zrzucic na III (i
              bedziesz wolniej przyspieszal niz na V) a na II juz wogle nie mozesz zrzucic bo
              przekrecisz silnik


              > I w tym przypadku mit o elastycznośi benzyniaków został obalony,

              jaki mit? kto pisal ze sa elastyczne benzyny?


              poweim ci ze to o czym mowisz czyli "mozliwosc szybkiego przyspieszania z
              niskich obrotow" zapewniaja nie diesle i nie benzyny tylko silniki z
              turbodoladowaniem (moge byz to i benzynowce i diesle)

              pzdr


        • niknejm Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków 01.03.04, 10:04
          Gość portalu: Szymi napisał(a):

          > diesle maja jedna zalete - pozwalaj niemotom niepotrafiacym jezdzic
          > samochodem
          > wykorzystac pelnie swoich mozliwosci - wystarczy gniesc pedal gazu i trzymac
          > kierownice

          Dokładnie. Część kierowców turbodiesli potrzebuje po prostu automatu. Bo mają
          problem z doborem przełożeń do sytuacji na drodze. Inna grupa lubi
          charakterystykę silnika ciągnącego 'z dołu' - czyli z doładowaniem (nieważne,
          czy to benzynowiec, czy diesel, bo 'moment z dołu' to zaleta doładowania). Inna
          sprawa, że turbobenzynowce mają nie tylko moment 'z dołu', ale i 'na górze',
          czego nie mają diesle. Jeszcze inni kupują turbodiesle, bo oferują akceptowalną
          dynamikę przy stosunkowo niskim spalaniu.

          > prawda jest tak ze jesli posadzimy do diesla i benzynowca dwoch swietnych
          > rajdowych kierowcow to w wyscigu ten w dieslu nie ma szans (przy zalozeniu ze
          > samochody maja porownywalne silniki np 330i i 330d)
          >
          > 80-120
          > 330i - 4,8s
          > 330d - 5,7s

          Prawda.

          > by the way, kto wie cos o starych Civicach ???
          > wczoraj taki jeden wyprzedzil mnie z przyslowiowym palcem w d.... na
          > siekierkowskim - przy ok 180km/h jechal za mna z ta sama predkoscia i nagle
          > chyba sie znudzil i wystrzlil lewa do przodu - kurcze jaki civic potrafi w
          > ciagu kilku sekund przyspieszyc ze 180 do tak na oko ze 220km/h ????
          >
          > to byl taki stary civic strasznie niski i szeroki hatchback,
          >
          > aha potem koles przy tych ponad 200km/h latal przez 3 pasy w te i we wte bez
          > wysilku i bez przychylu tego samochodu (jak ja bym takzrobil to bym
          > dachowal:)))))
          >
          > interesuje mnie co to za silnik mogl byc???

          Z opisu wnioskuję, że był to 1.6VTi z lat 92-95 (7 sekund do 100 katalogowo,
          Vmax 215km/h). Być może wspomagany nitro lub turbo.
          Swoją drogą, kierowca był ryzykantem na maksa. Ty, Szymi, też... :-(

          Pzdr
          Niknejm
        • Gość: Arik Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: 142.204.20.* 12.03.04, 18:03
          Do takich modyfikowanych Civicow pasuje silnik od Acura Integra, chyba 1.8.
          Goscie potrafia tunowac Civica do 180KM. Moze mial tez nowy silnik od Civic SiR
          (160KM). Najpopularniejsze auto do przerobek. Mam zwyklego Civica 1.6 bez
          modyfikacji, swietnie sie tym jezdzi jak go fabryka stworzyla, chyba sie nie
          roztane z nim az sam nie umrze, ale na razie sie nie zapowiada - jeszcze sie nic
          nie psuje pomimo 210 tys na liczniku. A jak silnik padnie to moze wstawie SiR
          albo chociaz Si jak blacha sie bedzie trzymac, chociaz watpie - antykorozja nie
          jest najmocniejsza strona Hondy.
          Co do diesli - kazdy jezdzi czym lubi, ale skoro BMW wciska diesle do
          luksusowych modeli, to cos w tym musi byc... No i jezdzi to bez konca.

          Pare dni temu jechalem z kolega starym Jetta - chyba mial 15 lat, 65KM diesel.
          Rakieta to nie byla, ale calkiem sobie radzil ze zmianami pasow na autostradzie,
          wiec jako auto uzytkowe byl w porzadku. Goscie w Golfach TD zostawiali mnie z
          tylu w moim Golfie 1.8, tak ze nie sa to mulaste auta.
          Problem w tym ze zeby sie koszt diesla (versus benzyna) zwrocil to to trzeba
          jezdzic 50 000 na rok przez pare latek, wiec czesto nie warto.
    • mr.elwood Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków 29.02.04, 16:07
      A moj kolega ma rajdowa Fabie diesla i objezdza wszystkich jak tylko mu sie
      zachce. I moga mu pofikac mistrzowie prostych w 3 litrowych BMW itp.
      Nie ma co sie podniecac cyferkami w tabeli "dane techniczne" bo to naprawde ma
      male znaczenie...
      • Gość: Szymi Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.04, 18:09
        > A moj kolega ma rajdowa Fabie diesla i objezdza wszystkich jak tylko mu sie
        > zachce. I moga mu pofikac mistrzowie prostych w 3 litrowych BMW itp.
        > Nie ma co sie podniecac cyferkami w tabeli "dane techniczne" bo to naprawde
        ma
        > male znaczenie...


        hmmm, rajdowa fabia diesel? co to za klasa? chyba startuje w
        wyscigu "mydelniczek" Red-Bulla na warszawskiej agrykoli ;))))))


        by the way

        rzeczywiscie czesciowo masz racje "to co w tabeli dane techniczne ma male
        znaczenie" - dlatego w czasach przejazdow na Nurburgring 3 litrowa Honda NSX
        wypada znacznie lepiej niz M5 czy RS6 - ale diesle nie maja tam czego szukac -
        jesli odlozymy na bok elastycznosci, przyspieszania na V i VI itd a wezmiemy
        pod uwage tylko szybkosc przejazdu to diesle sa daaaaleko z tylu

        pzdr
        • mr.elwood Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków 29.02.04, 23:02
          Skoda Fabia - Tomasz Placzek -mistrz polski N1 w 2002 roku.
          • Gość: Aragorn Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: *.aster.pl / *.acn.pl 29.02.04, 23:17
            Ale w 2002 to on dieslem nie jeżdził. Bo teraz to on do mety dieselkiem z
            reguły nie dojeżdza.
            Jak już informujesz, to rób to w pełni.
            A jego Fabia jest N-kowa, i silnik to niemal stock.
            Znam wiele cywilnych turbodiesli znacznie bardziej wykręconych niż Fabia
            Płaczka.
            • mr.elwood Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków 29.02.04, 23:25
              Ja mowilem o jego prywatnej Fabii TDI.

              Wszystko zalezy od tego w jakich rekach jest auto - duzo mniej zalezy od tego
              jakie ma cyferki wpisane w tabelach. Mowimy oczywiscie o normalnym ruchu
              drogowym.
              • Gość: Aragorn Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.02.04, 23:39
                napisałeś , że twój kolega ma rajdową Fabie TDI, i objezdza wszystkich jak
                chce. Więc się zdecyduj, czy mówisz o jego rajdowej, prywatnej, o obu naraz czy
                o żadnej.
                To, ze wszystko zależy od tego w jakich rękach jest auto to na ogół prawda. Ale
                my tu porównujemy samochody, a nie kierowców.
                A jeśli wszystko sprowadzasz do normalnego ruchu drogowego, czyli srodowiska, w
                którym na pierwszym planie stawia się determinację kierownioka i wymiary auta,
                to pragnę cię zawiadomić, że w takim układzie jestem gotów objechac rzeczona
                Fabię rowerem. I wygram.
                Kiepskie wymyśliłes sobie to porównanie. Wszyscy cywilizwani ludzie porównują
                czas przejazdu po torze, przejadu, co wazne, dokonywanego przez tego samego
                (bardzo dobrego) kierowcę. I wtedy wychodzi szydło z worka, i porównanie fabia
                TDI vs 156 JTS z pierwszego postu nabiera zupełnie innego wymiaru.

                pozdrawiam
                • mr.elwood Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków 29.02.04, 23:55
                  Zle mnie zrozumiales. Po pierwsze - rajdowką jest tez jego treningowka(kombi) -
                  ktora porusza sie w normalnych ruchu drogowym - i o niej mowilem.

                  Po drugie:

                  Moje porownanie bylo odpowiedzia na stwierdzenia: "tym a tym objechalem to i to"
                  Co mnie od zawsze smieszy - jak kazde wyscigi w ruchu drogowym. Ale jesli juz
                  mowa o "wyscigach" w ruchu drogowym to jestem zdania ze 80% czasu przejazdu
                  zalezy od kierowcy a pozostale procenty od samochodu.
                  Moj kolega ktory jest niezlym kierowca i ciagle chwali sie jakie to czasy
                  wykreca swoim BMW 528i na trasach w PL, zostal totalnie spuszczony do parteru
                  podczas kilkuminutowego przejazdu w konfrontacji z Golfem IV 1.6 mojego kolegi
                  wyscigowca. Po prostu nie nadazyl i nie pomoglo mu to ze jego auto mialo prawie
                  90 KM wiecej i przyspieszalo do 100 km/h w 7,5 sek a Golf w ponad 3 sek.
                  pozniej.
                  I glownie o to mi chodzi. Ludzie podniecaja sie cyferkami i na podstawie tego
                  wyrabiaja sobie zdanie o aucie. A nie na podstawie tego jak ta moc mozna
                  wykorzystac, jak auto zachowuje sie w zakretach i jak bardzo jest poreczne.
                  I stad moje porownanie do Fabii TDi.
                  • Gość: wredny Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.04, 00:26
                    mr.elwood napisał:

                    > Moj kolega ktory jest niezlym kierowca i ciagle chwali sie jakie to czasy
                    > wykreca swoim BMW 528i na trasach w PL, zostal totalnie spuszczony do parteru
                    > podczas kilkuminutowego przejazdu w konfrontacji z Golfem IV 1.6 mojego
                    > kolegi wyscigowca. Po prostu nie nadazyl i nie pomoglo mu to ze jego auto
                    > mialo prawie 90 KM wiecej

                    Udowadniasz ze lepszy kierowca jest lepszym kierowca - bez sensu.

                    > Ludzie podniecaja sie cyferkami i na podstawie tego
                    > wyrabiaja sobie zdanie o aucie. A nie na podstawie tego jak ta moc mozna
                    > wykorzystac

                    Skoro porownuje sie samochody - a taki jest temat watku - to te "cyferki" maja
                    podstawowe znaczenie.No i dla wiekszosci jest oczywiste ze nie bieze sie wtedy
                    pod uwage umiejetnosci kierowcy.
                    • mr.elwood Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków 01.03.04, 00:35
                      > Udowadniasz ze lepszy kierowca jest lepszym kierowca - bez sensu.
                      >
                      Udowadniam ze cyferki w tabelach sa gowno warte w normalnym ruchu.

                      > Skoro porownuje sie samochody - a taki jest temat watku - to te "cyferki"
                      maja
                      > podstawowe znaczenie.No i dla wiekszosci jest oczywiste ze nie bieze sie
                      wtedy
                      > pod uwage umiejetnosci kierowcy.
                      I wlasnie ja wysmiewam porownywanie cyferek przez kierowcow jezdzacych tylko i
                      wylacznie w ruchu drogowym. A potem podniecanie sie ze ma sie 15 KM wiecej niz
                      samochod stojacy obok w korku. A ta roznica 15 koni jest wogole niewyczuwalna
                      podczas jazdy szosa.
                      Nic bym nie napisal gdyby nie chwalenie sie w wielu postach kto kogo i czym
                      objechal. Stad moja reakcja w postaci ogolnego stwierdzenia - dobry kierowca
                      wycisnie wiecej ze slabego auta niz zly z mocnego.
                      Czy juz wyrazam sie wystarczajaco zrozumiale ?
                      • Gość: wredny Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.04, 01:41
                        mr.elwood napisał:

                        Stad moja reakcja w postaci ogolnego stwierdzenia - dobry kierowca
                        > wycisnie wiecej ze slabego auta niz zly z mocnego.

                        TRUIZM - i to przy zalozeniu niezbyt wielkich roznic w parametrach samochodow.
                        Poprawniej by bylo - lepszy wycisnie wiecej z tego samego,ale to tez wiadomo.
                        Jak chcesz to walkowac to zaloz watek.

                        > Czy juz wyrazam sie wystarczajaco zrozumiale ?

                        Calkowicie,tylko nie wiem czemu ja musze pisac znowu to samo co poprzednio.




    • barkas [...] 29.02.04, 19:54
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • barkas [...] 29.02.04, 19:59
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • barkas Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków 29.02.04, 20:01
      Gość portalu: barkas napisał(a):

      > Ty kmiocie, a od kiedy przyspieszanie na najmniej optymalmnym biegu jest
      > elementem bezpieczeństwa czynnego? Toż to nawet kursantów na PJ uczą, żeby
      > dobierać odpowiedni biego do wykonywanego manewru.


      Adminko usuń powyższy spam.
      To nie mój wątek.

      Wasz BARKAS 1.8T L&K.
    • Gość: maaaq Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.03.04, 00:15
      czlowieku tepy najpierw sie doucz a potem wypisuj bzdury

      elastycznosc jak sama nazwa wskazuje to nic innego jak zdolnosc silnika do
      rownie wydajnej pracy w szerokim zakresie obrotow. I skoda jest srednio szybka
      w pelnym zakresie obrotow a alfa przy 100 na IV biegu jest mulowata dlatego ze
      jej silnik osiaga swoj max moment obrotowy przy wyzszych obrotach silnika. Co
      za tym idzie - gosciu w alfie wrZuci sobie III bieg i wydyma twoja skode tak
      jak bedzie mu sie chcialo.
    • charlie_x Re: Obalmy jeszcze mit o oszczędnych dieslach 01.03.04, 00:32
      ...krótka "piłka"-cena benz 95Pb /olej nap. srednia 3.40/2.90 dla
      pięćdzieśęciu groszy na litrze wydam od kilku do kilkunastu tysięcy więcej
      na "dyzelka", a samochód mam srednio od 3 do 5- ciu lat.To faktycznie "czysty"
      zysk.Barkas sprytnie to wykombinowałeś..8))..albo dorzuć do Alfy 156 Sportwagon
      silniczek benzynowy o większej pojemności, albo fabce dorzuć kilkaset
      kilogramów do bagażnika...niezły jajcarz z ciebie..he he.pozdr.
      • Gość: (RO)kita Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.04, 21:29
        Moim zdaniem autor watku trafił w sedno.
        Współczesne silniki Diesla potrafią wiele, a przytoczoną w przykładzie Alfę
        przysłowiowa Fabka wciągnęła....nosem. Wstyd Alfo, wstyd:)
    • Gość: myfirstalfa Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: *.arcor-ip.net 02.03.04, 22:10
      wybacz barkas ale bredzisz,
      w niejednym watku bylo juz wspomniane o roznicy zakresu
      optymalnych obrotow
      wiem, ze jestes wielbicielem skody, ale cie to nie usprawiedliwia
      sam jezdze dieslem i mam porownanie do 2,0 jts
      2,0 jts 0-100 km/h - 8,2s!!!!
      (modele 2,0 jts sprzed pazdziernika/listopada ubieglego roku mialy problemy
      z sterowaniem wtrysku (moc maks.120KM!!), problem zostal w miedzyczasie
      usuniety!)
      pzdr
      myfirstalfa

      • barkas Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków 02.03.04, 22:47
        Gość portalu: myfirstalfa napisał(a):

        > wybacz barkas ale bredzisz,
        > w niejednym watku bylo juz wspomniane o roznicy zakresu
        > optymalnych obrotow
        > wiem, ze jestes wielbicielem skody, ale cie to nie usprawiedliwia
        > sam jezdze dieslem i mam porownanie do 2,0 jts
        > 2,0 jts 0-100 km/h - 8,2s!!!!
        > (modele 2,0 jts sprzed pazdziernika/listopada ubieglego roku mialy problemy
        > z sterowaniem wtrysku (moc maks.120KM!!), problem zostal w miedzyczasie
        > usuniety!)
        > pzdr
        > myfirstalfa
        >


        Alfa 2.0 JTS 0-100 km/h 9.3 s.
        Patrz test www.a-plus.pl
        Chodziło o elastyczność a nie przyspieszenie.
        Sam mam w Octavce 1800 Turbo 182 KM i jestem pod wrażeniem porównania do TDI
        małej Fabbabki.


        Wasz BARKAS 1.8T L&K.
        • Gość: myfirstalfa Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: *.arcor-ip.net 02.03.04, 23:08
          > Alfa 2.0 JTS 0-100 km/h 9.3 s.
          156 2,0 jts ma gwarantowane 8,2s

          > Patrz test www.a-plus.pl
          czym mierzy auto+ ?
          budzikiem, zegarem z kukulka?

          > Chodziło o elastyczność a nie przyspieszenie.
          pisze i o JEDNYM i o DRUGIM (odrebne linijki!)

          > Sam mam w Octavce 1800 Turbo 182 KM i jestem pod wrażeniem porównania do TDI
          > małej Fabbabki.
          zczipowane 182 konie mierzone na hamowni itd...
          jaka masz Vmax?? przy ilu obrotach?

          pozdr
          myfirstalfa
    • Gość: palant Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 03.03.04, 00:31
      Hej BARKAS
      Udowadniaja Ci wszyscy ,ze palnales glupstwo - a Ty milczysz???
      • barkas Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków 03.03.04, 21:40
        Gość portalu: palant napisał(a):

        > Hej BARKAS
        > Udowadniaja Ci wszyscy ,ze palnales glupstwo - a Ty milczysz???

        A może ty GOŚCIU coś mi udowodnisz?
        A moze mam zrobić to co obiecałem?


        Wasz BARKAS 1.8T L&K.


        • Gość: palant tylko sie nie zabijaj :-) IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 04.03.04, 00:09
          barkas napisał:

          > A może ty GOŚCIU coś mi udowodnisz?
          > A moze mam zrobić to co obiecałem?

          he he
          tak to jest jak sie pisze dyrdymaly
    • Gość: Bobbi Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: *.ostrowiec.dialup.inetia.pl 04.03.04, 00:51
      Skąd wziołeś te 11,6s.od100-120??? ktoś to chyba w druku pochrzanił. mit o
      elastyczności bęzyniaków to Ci się chyba przyśnił bo to diesle uchodzą zawsze
      za bardziej elastyczne. jak piszesz że Alfa jest mułem to chyba jesteś chory
      albo zuroczony bezpciowym składakiem zwanym Skodą. ps przejedż się Alfą to
      sobie porównasz.
      • Gość: byk Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 04.03.04, 10:13
        A i tak Dieselki są super:)
        • Gość: AdM Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.04, 12:47
          jasne, jasne. jeździłem 156 2.0(155km bodajże) i było super, jeżdżę mondeo
          2.0tdci130km i też jest super. Są autka które się świetnie prowadzą (jak te
          powyższe np), obojętnie z jakim silniczkiem. I nikt mi nie wmówi że skoda jest
          great, bo to prościutkie autka bez charakteru!!! Proste, dobre, autka.
          Natomiast dynamika jazdy dieslem i benzyniakiem to dwie różne bajki. turbo
          diesel jeździ szybko "od niechcenia", ale wąski zakres obrotów ogranicza frajdę
          z jazdy (na dobrą sprawe to nie wiadomo kiedy zmieniać bieg, jak masz max
          momentu przy 2200, a max mocy przy 3500. Co to za kręcenie? Co to za dźwięk???)
          A fajnie rozkręcająca się benzyna ma swój urok i dźwięk!!Płynność i spokój. Ale
          fakt faktem, że teraz to trudniej o b. dynamicznego benza niż diesla
          • barkas Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków 04.03.04, 18:54
            Gość portalu: AdM napisał(a):

            > jasne, jasne. jeździłem 156 2.0(155km bodajże) i było super, jeżdżę mondeo
            > 2.0tdci130km i też jest super. Są autka które się świetnie prowadzą (jak te
            > powyższe np), obojętnie z jakim silniczkiem. I nikt mi nie wmówi że skoda
            jest
            > great, bo to prościutkie autka bez charakteru!!! Proste, dobre, autka.
            > Natomiast dynamika jazdy dieslem i benzyniakiem to dwie różne bajki. turbo
            > diesel jeździ szybko "od niechcenia", ale wąski zakres obrotów ogranicza
            frajdę
            >
            > z jazdy (na dobrą sprawe to nie wiadomo kiedy zmieniać bieg, jak masz max
            > momentu przy 2200, a max mocy przy 3500. Co to za kręcenie? Co to za
            dźwięk???)
            >
            > A fajnie rozkręcająca się benzyna ma swój urok i dźwięk!!Płynność i spokój.
            Ale
            >
            > fakt faktem, że teraz to trudniej o b. dynamicznego benza niż diesla



            Masz absolutną rację,
            poprzednio tez miałem Octę, ale TDI 110 KM. Silnik był elastyczny, i w miarę
            dynamiczny. Ale można go było kręcić do max 4500 obr/min, choć i to nie miało
            sensu. A w fotel wciskało już od 2 tys obr/min.
            PO przesiadce na 1.8 T o mocy wyjściowej 150 KM, podniesionej do 182 KM (dane z
            hamowni) auto wręcz rwie do przodu, można je kręcić aż do 6500 obr/min, przy
            czym im wyżej tym lepiej.

            Co nie zmienia postaci rzeczy, że Diesel ma na poszczególnych biegach i
            określonych prędkościach lepsze przyspieszenie.

            Wasz BARKAS 1.8T L&K.
            • Gość: AdM Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.04, 10:49
              Co nie zmienia postaci rzeczy, że Benz ma na poszczególnych biegach i
              określonych prędkościach lepsze przyspieszenie! To też prawda. Zależy jakie się
              zrobi założenia. A, że od dawien dawna zwykło się podawać 80-120 na 5 i 60-100
              na 4, bo tak sie jeździ z reguły bez redukcji, to w kazdym porównaniu byle jaki
              diesel, źle, turbo diesel ma lepsze osiągi niż porównywalny pojemnościowo benz.
              Kwestia założeń. Ale pomyślmy co by było jakby zamiast tych czy innych biegów,
              prędkości i innych dupereli policzyć jedną prostą rzecz. Pole wykresu momentu
              obrotowego. od biegu jałowego do odcięcia paliwa. I mielibyśmy jakąś
              porównywalną wartość bez względu na masę pojazdu, typ skrzyni biegów itp.
              Myślę, że wynik byłby bardziej obiektywny. Ciekawy, obiektywniejszy wynik.
              Wynik do ciekawej dyskusji
    • Gość: IBIS Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: *.biskupin.wroc.pl / 80.55.194.* 08.03.04, 18:33
      Typowe podejście dyletanta. Max obroty diesel ok. 4500,benzyna 6500. Podobie są
      przesunięte obroty maksymalnego momentu obrortowego.W rezultacie inne są
      pezełożenia całkowite i zestopniowanie skrzyni biegów w zależności od
      rodzaju silnika. Krótko: dla diesla "trójka" np.90/h, do dla benzyny "dwójka".
      Obecna modana skrzynie sześćiobiegowe wynika z faktu,że pewne pomiary wg norm
      np.hałasu, emisji spalin, zużcia paliwa,dokonuje się " na najwyższym biegu"
      przy określonej prędkości. Tak więć uztyskue się o 20% lepsze wyniki .niewiele
      lub nic nie zmieniając.To ,że jazda jest w praktyce niemożliwa / 90 km/h =
      1200obr/min o tym nie ma informacji. Za to w fabrycznych danych zgodnych z
      normą EU , można przeczytać ,że noweBMW 545i 333 KM !!!pali7,7. Ppawda ,że to
      ładnie wygląda?. Pozdrawiam. PS. Sam mam diesla!!
    • Gość: Adam Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków - ale kit IP: *.bremultibank.com.pl 10.03.04, 09:02
      Takie porównanie to bzdura. Dla Skody są to optymalne przełożenia, a dla Alfy
      to powinien być 3-ci bieg.
      Jak kierowca Alfy będzie wyprzedzał od 60km/h na V biegu to wyprzedzenie
      czegokolwiek będzie problemem bo gość nie umie prowadzić <rotfl>.
    • Gość: xXx Re: Obalam mit elastyczności benzyniaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.04, 22:39
      barkas-ty jestes idiota jak porownujesz te dwa samochody. I stakich porownani
      widac jak na dloni zetelnosc prasy i takich kolesi ktorzy przygotowuja tekie
      zestawienia. Ktore to auto jest najlepsze. ZENADA
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka