Dodaj do ulubionych

UBEZP AC/OC - COMPENSA, TANIO - CZY WARTO?!

IP: *.mis / *.pse.pl 10.03.04, 10:48
Witam,
zastanawiam sie nad zmiana ubezpieczyciela AC/OC. jest naprawde duze
zroznicowanie stawek. Np w Compensie jest ok 2 razy taniej niz np w Warcie!!!
Czy ktos mial do czynienia z Compensa? Czy to stabilna i wyplacalna firma?
Czy ktos ma jakies doswiadczenia z likwidacja szkody u nich?

pozdrawiam forumowiczow :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Wojtek Re: UBEZP AC/OC - COMPENSA, TANIO - CZY WARTO?! IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 10.03.04, 12:10
      Cześć. Moim zdaniem jasne że warto chyba że masz dużo pieniędzy i cena nie ma
      dla ciebie znaczenia. Dla mnie ma i dlatego tez w tym roku ubezpieczam auto w
      Compensie bo rzeczywiście jest taniej niż u konkurencji. Co do wiarygodności to
      moge stwierdzic że co prawda nie wiem jak to wygląda w Compensie (ale firma ta
      została doinwestowana przez jakieś austriackich ubezpiecznowych potentatów) ale
      np w samopomocy wiem. Mozna zakładac że samopomoc to byle jaki ubezpieczyciel
      ale w moim przypadku nie robili żadnych przeszkód. Sytacja była taka
      mianowicie: facet wjechał w moje auto i skasowal je na 6200zł i miał OC polise
      właśnie w samopomocy . Oddałem auto do naprawy i w ciągu miesiąca miałem
      wypłaconą gotówkę za naprawę. Wobec tego przez analogię mogę domniemywać iż
      Compensa również nie robi zbędnych przeszkód. Rynek ubezpieczeniowy rozwija się
      dobrze jak na polskie warunki, jest duza konkurencja,ceny zróżnicowane i
      dlatego można troche poprzebierać. Oby tak było w innych branżach np.
      telekomunikacyjnej to by sie nam łatwiej, taniej i normalniej żyło. Pozdrawiam.
    • Gość: Sebog6 Re: W WARCIE NIE WARTO!!!!!!!!!!!! IP: 195.136.247.* 10.03.04, 19:58
      Powiem tylko tyle-Spieprzaj z Warty !!!!
      To co oni robia to bandyctwo .Juz kilku znajomych przeklelo ta firme.Nie daj
      Bog zebys cos zrobil na casco i zdecydowalbys sie na rozliczenie -tzn.
      kosztorys.Za uszkodzenia ktora pzu wyceni na 10 tys warta da ci 4 tys!!!!!! za
      szkode na 14 tys warta da ci 6 tys. !!!!-no i niestety to prawda -Znam kupe
      ludzi ktorzy mieli takie doswiadczenia z ta firma .To nawet nie jest 50% tego
      co powinno wyjsc oni daja 30% tego nie da sie opisac to horror !!Znajomy
      prowadzi warsztat stad widzialem juz wiele osob bliskich zalamania!!!!
      • Gość: oszczedny Re: W WARCIE NIE WARTO!!!!!!!!!!!! IP: *.mis / *.pse.pl 11.03.04, 09:40
        a wiec poki co nikt mi nie odradza Compensy - to dobry znak :)
    • Gość: oli Re: UBEZP AC/OC - COMPENSA, TANIO - CZY WARTO?! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.03.04, 18:46
      Mam pakiet w Compensie, aby uniknac problemow z ubezpieczycielami polecam
      dodatkowo DAS.
    • Gość: tho Re: UBEZP AC/OC - COMPENSA, TANIO - CZY WARTO?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.04, 23:07
      WSZYSTKO TYLKO NIE COMPENSA!!! wlasnie mam z nimi przejscia w sprawie wyplaty z
      AC. OC to wszystko jedno gdzie, ale casco odradzam z calego serca. to gnoje i
      tyle. zawyzyli mi wycene naprawy i zrobili z mocniejszego stluczenia szkode
      calkowita(!). Tez skusila mnie cena pakietu. dodatkowo jeszcze znioslem udzial
      wlasny zeby miec swiety spokoj gdyby co! a w sumie musze do naprawy auta
      doplacic jakies 2500 z wlasnej kieszeni!!! O D R A D Z A M !!! kto malo placi,
      dwa razy placi...
      • Gość: Karciu Re: UBEZP AC/OC - COMPENSA, TANIO - CZY WARTO?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.04, 22:46
        mam ubezp. auto w Compensie, miałem szkode , wjechałem w studzienke i walnał
        czujnik ABS ( wymiana wraz z piasta przedniego koła, element nie występuje
        osobno, wszystkie formalnosci załatwione w 1 dzien i autko bezgotówjowo
        naprawione w serwisie. kwota to tylko 1500zł ale jakby miały byc problemy to
        nawet o mniejsza kwotę byrobili. Jestem zadowolony ( narazie)
    • Gość: Rosol Re: UBEZP AC/OC - COMPENSA, TANIO - CZY WARTO?! IP: *.5.espol.com.pl 30.03.04, 23:24
      Witam,
      Odradzam COMPENSE bo, sa mili przy podpisywaniu umowy, jednak do wyplacenia
      pieniedzy nie i zrobienia z czlowieka zlodzieja, naciagacza o tak, tak jak
      najbardziej. Bylem ubezpieczony w tej firmie, ktora jest dla mnie
      firma "krzak". Za auto z 97r placilem 3000 pln rocznej skladki. Mialem probe
      kradziezy samochodu, i wtedy sie zaczelo. F-ma nie miala podpisanej zadnej
      umowy z autoholowaniem i bezgotowkowa naprawe w jakimkolwiek salonie, twierdza
      ze nie beda odgornie narzucac warsztatow jak np PZU, ja bynajmniej bylbym
      zainteresowany bo PZU poleca autoryzowane stacje. Rzeczoznawca stwierdzil co
      jest do wymiany, ok zostalo przyklepane. Po 2 tygodniach musial ponownie
      przyjechac aby zobaczyc czy wylamana stacyjka to tez efekt kradziezy i
      dopatrzyl sie dorabianego wspornika w kokpicie glownym, ktory juz zostal
      zamowiony. Nie przekazal mi zadnej informacji, po czym dowiedzialem sie od
      warsztatu iz bede musial poniesc 30% wartosci kokpitu tj 1100 PLN!!!. Pisalem
      pisma do dyrektora oddzialu - nic nie pomogly. W warsztacie powiedzialem, aby
      zalozyli mi w takim ukladzie stary, poniewaz nie bylo wczesniej mowy iz bede
      musial poniesc jakies dodatkowe koszty - naprawa bezgotowkowa. Warsztat
      powiedzial, ze moze to zrobic, ale ubezpieczyciel nie chcial za to zwrocic
      pieniedzy. Efekt koncowy byl taki iz , warsztat dogadal sie , ze poniose tylko
      10% wartosci i zostanie nowy kokpit. Warsztat, ale ja nie mialem nic do
      gadania, proszac nawet dyrektora o obnizenie wkladu wlasnego. Na pieniadze
      czekalem 6 tygodni, a auto stalo przez ten czas w warsztacie, ja nie mialem
      tyle gotowki aby odebrac je szybciej - 7000 pln.
      • guest_of_honour nie ma jednej recepty dobrej na wszystko 31.03.04, 00:20
        Niestety, coś za coś, jak tania składka, to gdzieś musi się odbić później.

        > Odradzam COMPENSE bo, sa mili przy podpisywaniu umowy, jednak do wyplacenia
        > pieniedzy nie

        Dotyczy wszystkich ubezpieeczycieli. Tak naprawdę winni są agenci, którzy wielu
        rzeczy nie mówią, chętnie godzą się wypisywać polisy na zawyżone wartości
        (prowizja), apóźniej płacz i lament. A agent nie jest związany umową z żadną z
        firm.

        >F-ma nie miala podpisanej zadnej
        > umowy z autoholowaniem i bezgotowkowa naprawe w jakimkolwiek salonie,
        twierdza ze nie beda odgornie narzucac warsztatow jak np PZU, ja bynajmniej
        bylbym zainteresowany bo PZU poleca autoryzowane stacje.

        Z tym PZU to przesadziłeś, przekrój jest pełen od ASO do maluczkich. Czemu jak
        miałeś możliwość wyboru dowolnej stacji nie wybrałeś ASO? Odpowiedź: bo
        chciałeś przy okazji uszczknąć parę złotych. Nie potępiam tego, ale trzeba
        wiedzieć na co się decydujemy.

        >Rzeczoznawca stwierdzil co jest do wymiany, ok zostalo przyklepane.

        Podstawowy błąd! Nie wiem jak w Compensie, ale z reguły na protokołach jest
        adnotacja, że kwalifikacja, nie przsądza o odpowiedzialności, niestety.

        >dopatrzyl sie dorabianego wspornika w kokpicie glownym, ktory juz zostal
        zamowiony.

        Coż, niefajnie, ale tak już jest, że za uszkodzone wcześniej elementy dają
        potrącenie. To wynika (mogę się mylić) z ustawy, że wypłata odszkodowania ma
        być rekompensatą faktycznie poniesionej straty (poklejony kokpit nie jest wart
        tyle co nowy).Mogli Cię jednak powiadomić, abyś miał jakieś pole manewru. Wtedy
        ja bym na Twoim miejscu za kokpit z wymianą zażądał wypłaty kosztorysowej i nie
        wymieniał, a forsę do kieszeni, albo kupił używany i też by coś zostało.
    • Gość: andrzej Re: UBEZP AC/OC - COMPENSA, TANIO - CZY WARTO?! IP: *.chello.pl 31.03.04, 01:17
      Nie warto. Sa klopoty z wyplacaniem odszkodowan.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka