expertyzer 03.07.10, 16:55 Jakie to proste, nie trzeba jechać do ASO, nie trzeba nawet odwiedzać złomowiska. Link Zgłoś Obserwuj wątek
swan_ganz Re: Golfiarz i jego nowy zderzak 03.07.10, 17:09 może i faktycznie do serwisu jechać nie trzeba tyle, że wcześniej trzeba w takim przypadku wkalkulować w cenę obciach na cały kraj no i odpowiedzialność karną więc obawiam się, że po zsumowaniu kosztów ta akcja mu sie nie zbilansuje... :-) Link Zgłoś
wichura Re: Golfiarz i jego nowy zderzak 04.07.10, 11:54 Ale urwał :) Szkoda, że skończy się na skromnej grzywnie + pokrycie strat (zwykła kradzież, wartość przedmiotu poniżej 250 zł). Jedna z nielicznych rzeczy, które wciąż mnie zaskakują - bezmiar ludzkiej głupoty. Link Zgłoś
swasix Ot cała prawda o Golfiarzach 04.07.10, 16:17 Im więcej patrzę na zachowania amatorów starych golfów II III w naszym kraju tym bardziej jestem przekonany że to ulubiony model marginesu społecznego. Link Zgłoś
bezzebnypirat Re: Ot cała prawda o Golfiarzach 04.07.10, 18:31 Raczej idealny dupowoz dla niemal kazdego. Czesci tanie i jak widac leza niekiedy nawet na ulicy (wymagaja chwili strachu hehehe), odpowiednie wersje nadwoziowe pasujace niemal kazdemu, przebogata podaz aut na rynku, mocno umiarkowane ceny, szeroki wybor silnikow (w tym naprawde swietne jak na owe lata diesle), calkiem niezla niezawodnosc i odpornosc na korozje... To, ze starymi golfami jezdzi wiele debili swietnie oddaje fakt, ze wsrod ludzi mniej zamoznych wiele z nich to wlasnie patologiczne debile. Jak przesiada sie do Renault nie uczyni to z nich lepszych ludzi, wrecz pokaze jeszcze mniejsza rozwage;-) Link Zgłoś
smierdzimizjapy Re: Ot cała prawda o Golfiarzach 05.07.10, 10:09 mozesz dac linka do swojego folkswagena? Link Zgłoś
bezzebnypirat Re: Ot cała prawda o Golfiarzach 05.07.10, 10:36 On wyjechal ze swiata wirtualnego, stoi pod domem, ciezko go podlinkowac. Taki najzwyklejszy Golf III na seryjnych felgach 15 alu i o lakierze w dobrym stanie. Link Zgłoś
nazimno To jest tradycyjny model biznesowy dla mlodych 05.07.10, 10:12 obywateli w spoleczenstwie na dorobku, ktore ma ambicje stac sie jedna z 20 gospodarek swiata. Temu udalo sie "zorganizowac" zderzak. Innym, poczynajac od 1989 roku udalo sie znacznie wiecej. Niektorzy sa dzisiaj cenionymi biznesmenami zdobywajacymi gieldy. Nie mozna potepiac tego mlodego czlowieka. On robi to, co dla niego mozliwe. Najwazniejsze, ze spoleczenstwo wykazuje sie zrozumieniem. Handel czesciami na gieldach samochodowych przez 20 lat nie zostal zdelegalizowany. Politycy nie widza problemu. Link Zgłoś
tomek854 Re: To jest tradycyjny model biznesowy dla mlodyc 05.07.10, 11:50 A dlaczego handel powinien być zdelegalizowany? To kradzież jest nielegalna. Jak mam własny zderzak do golfa to powinienem mieć prawo sprzedać go gdziekolwiek chcę! Link Zgłoś
nazimno A byles kiedys na gieldzie samochodowej? 05.07.10, 12:05 No to idz i patrz uwaznie. Licze na Twoja inteligencje. Link Zgłoś
nazimno Przyklad Nr 1: 05.07.10, 12:16 Nastolatek handlujacy setkami logo z roznych marek samochodow. Obok leza dziesiatki dekielkow z markowych felg aluminiowych. Ani tatus ani mamusia nie zadali mu z pewnoscia pytan, skad on to ma. Ciesza sie, ze synus ma dodatkowe dochody i jest przedsiebiorczy. Z biznesowym pozdrowieniem. Link Zgłoś
bezzebnypirat Re: Przyklad Nr 1: 05.07.10, 14:00 Nastolatek ma w takim razie chorych rodzicow. Na gieldach wiekszosc czesci pochodzi z rozbiorki (nielegalnie zreszta) sprowadzonych anglikow. Duzym problemem sa przepisy dopuszczajace do ruchu auta po szkodzie calkowitej. Dekielki, kolpaki, loga, wklady lusterek to niesamowity problem, na szczescie w moim miescie w PL niemal obcy (3m). Tutaj nie mam pomyslu na walke ze zjawiskiem innego jak lamac rece przypalanym na kradziezy, ale to dosc trzecioswiatowe rozwiazanie trzecioswiatowego problemu. Link Zgłoś
swan_ganz Re: Przyklad Nr 1: 05.07.10, 19:50 > Ani tatus ani mamusia nie zadali mu z pewnoscia pytan, skad on to ma. Ciesza sie, ze synus ma dodatkowe dochody i jest przedsiebiorczy. i to jest właściwa diagnoza polskiego społeczeństwa.... Marnie widze naszą emerycką przyszłość z tak wychowanymi obywatelami... :-) Polak po prostu musi kombinować, ma jakis wewnętrzny przymus zciemniania i nawet jeśli może cos uzyskać niewielkim kosztem zupełnie legalnie to wtedy taka uzyskana przez niego korzyść nie będzie pełnowartościowa jego oczach.... Zupełnie tak samo jak moja suka marki labrador; jesli znajdzie cos obrzydliwie zepsutego na spacerze to jest to dla niej znacznie większy rarytas niż to co ja jej mogę dać wyciagając z lodówki... I o ile psu można tą fascynacje własną zdobyczą wybaczyć to wybaczanie ludziom takich zachowań przychodzi mi znacznie trudniej.. :-) Link Zgłoś
nazimno No...trafila mi sie wlasciwa diagnoza. 06.07.10, 09:24 W rzeczywistosci wk...o mnie to, ze jak pojechalem do rodziny do Polski, to juz drugiego dnia ukradli mi dekielki ze wszystkich 4 alufelg. No coz - obywatele przechodza twarda szkole juz od dziecka. Dlatego ten golfiarz, kradnacy w bialy dzien zderzak, robil to tak profesjonalnie. Niczym nie roznil sie od niektorych znanych biznesmenow. Link Zgłoś
bimota Re: No...trafila mi sie wlasciwa diagnoza. 08.07.10, 22:58 Ale sie podniecacie tymi dekielkami... Ja kupilen nowe za jakies 15 zl i spoko... Link Zgłoś
jorn Re: No...trafila mi sie wlasciwa diagnoza. 08.07.10, 23:44 bimota napisał: > Ale sie podniecacie tymi dekielkami... Ja kupilen nowe za jakies 15 zl i spoko. A ja nie kupiłem, bo mimo regularnych wizyt w PL nikt mi ich nie ukradł:) Link Zgłoś