Dodaj do ulubionych

Co z tą Hondą ?

24.09.10, 12:32
Piszę w sprawie marki, którą bardzo lubię i cenię, ale obawiam się, że nie najlepiej się z nią ostatnio dzieje. Przykro to mówić, ale Honda wyraźnie nie nadąża za rynkiem, jej oferta jest wręcz jakby obok rynku, ma podstawowe luki, mówię tu oczywiście o EU, bo za oceanem i w Azji radzi sobie całkiem nieźle. Czy jest to ze strony Hondy lekceważenie tego rynku czy też zwyczajnie nie nadąża za konkurencją ? Honda chyba nie chce się liczyć...

- brak crossovera, czyli konkurencji dla 3008, Kaszkaja, ASX czy Juke
- brak niedrogiego kompaktowego SUV-a, jak choćby Vitara, Yeti czy SX4 - CRV sprawy nie załatwia bo jest za wielkie i za drogie
- brak auta typu LAV (Roomster, Kangoo, Caddy itd.)
- brak niedużego kanciastego urban cruisera jak Urban Cruiser czy Soul,
- brak microvana jak Meriva czy Modus,
- brak minivana w jakimkolwiek rozmiarze !!!
- brak kompaktowego kombi - Civic ma tylko wersje 3D i 5D
- w ogóle poza CRV brak jakiegokolwiek praktyczniejszego auta, bo Accord kombi z bagażnikiem 400 l to śmiech na sali
- jedno w dodatku słabo się sprzedające auto miejskie (Jazz) kiedy taka Toyota ma w tym segmencie 3 samochody - IQ, Aygo i Yaris
- właściwie żadna oferta diesli - tylko jeden silnik 2.2, który montują wszędzie, gdzie się tylko da (w Jazz się nie mieści), do tego zapowiedź, że Honda nie będzie dalej rozwijać technologii dieslowskiej i na tym jednym silniku się skończy. Podobno w zamian ma się skupić na hybrydach, ale...
- Insight jest beznadziejnym autem pod każdym względem w porównaniu z Prius, również technologia hybrydowa w nim zastosowana jest uproszczona i sporo do tyłu w porównaniu z Prius
- do tej pory Honda nie wprowadziła do Europy marki Acura, kiedy Toyota Lexusa już dawno zdążyła skutecznie zadomowić tu Lexusa, a nawet mniejszy Nissan wszedł ze swoim Infiniti
- zamiast tego Honda próbuje sprzedawać (nieskutecznie) modele Acury pod własną marką. Legend jest dużo za drogi jak na Hondę + oczywiście nie ma diesla, próba sprzedawania Accorda jako auta premium i konkurencji dla BMW3 też nieudana, bo auto sprzedaje się dużo słabiej niż poprzednia generacja, a podniesienie cen w połączeniu ze znikomą praktycznością nowego Accorda sprawiło tylko, że ludzie przerzucili się na Avensis i Mazdę 6. Z przednim napędem i renomą Hondy jako marki popularnej, i tak nie stanowi konkurencji dla BMW3 i A4
- tradycyjnie żadna oferta Hondy dla flot, bo przy braku diesli i małej praktyczności aut i tak ten segment pozostaje zamknięty. Nie ma też w ofercie naprawdę wielkiego luksusowego SUV-a, terenówki czy pick-upa dla kadry zarządzającej (jak Land Cruiser, Pajero czy Navarra), bo i tak nikt nie wierzy, że Honda potrafi takie auto wyprodukować, więc też pewnie i mało kto by je kupił. Honda nie ma terenowej renomy jak Toyota, Nissan, Mitsu czy nawet Suzuki
- do tego wszystkiego EU zabrała Hondzie Type-R, co przy "bogactwie" obecnej oferty jest wręcz tragedią. Będą pewnie nadrabiać S-2000, które zresztą też się nie sprzedaje i inni japończycy dawno zrezygnowali z tego typu aut w EU

Jak patrzę na stronę Hondy i widzę, że robią sztuczny tłok prezentując 5 wersji Civika jako oddzielne modele to jest mi smutno. Jak to jest, że mniejsze japońskie marki, jak Nissan, Mitsubishi, Mazda czy nawet Suzuki nadążają doskonale za rynkiem, czasem nawet go kreują, wypełniają nowe nisze, a Honda stoi w miejscu. Taki konserwatyzm się ceni, zwłaszcza że dalej (w przypadku Hondy przynajmniej) łączy się z wysoką jakością, ale się nie sprzedaje! Jak tak dalej pójdzie, to obawiam się, że Honda się po prostu samodzielnie nie utrzyma i będzie musiała szukać strategicznego partnera, np. w BMW czy PSA...
Obserwuj wątek
    • ab_extra Re: Co z tą Hondą ? 24.09.10, 13:12
      Czy honda to jakiś klub piłkarski? Nie mają tego, czego oczekuję, to kupuję gdzie indziej. Pół światu tego kwiatu :)
      • milos75 Re: Co z tą Hondą ? 24.09.10, 13:25
        Też prawda i tak rozumuje każdy normalny klient. A piszę tylko dlatego, że lubię Hondę, miałem kilka aut tej marki i miło wspominam, więc trochę smutno, że tak cienko teraz przędzie i zastanawiam się nad przyczynami...
    • brenoritvrezorkre Re: Co z tą Hondą ? 24.09.10, 13:52
      Można jeszcze zapytać, czy Honda dobrze robi omijając trend downsizingowy w silnikach — no ale tu są różne opinie. Jednak dla klientów w Polsce to niekorzystne, na pewno jakiś 2,0 turbo sprzedawałby się w Accordzie lepiej niż walony akcyzą w łeb 2,4. To samo zresztą diesel 2,2.

      Z pozycji kibica można trochę ponarzekać, że tenże Accord nie ma jakiejś wersji „wykańczającej”, wizerunkowej, czy to z mocną benzyną, czy z Dieslem mocniejszym niż 150 KM (nawet coś ten 180 KM nie może się pokazać), może wręcz z 4x4 z Legenda...
      • milos75 Re: Co z tą Hondą ? 24.09.10, 14:12
        Niestety, takie przykłady można mnożyć. Wygląda to tak, jakby według Hondy rynek nie zmienił się od lat 80-tych, bo działa cały czas w ten sam sposób. To urocze ale antyskuteczne.
    • wtopek Re: Co z tą Hondą ? 24.09.10, 13:53
      milos75 napisał:

      >
      > - brak niedrogiego kompaktowego SUV-a, jak choćby Vitara, Yeti czy SX4 - CRV sp

      nie ma też u Toyoty, Mazdy i Subaru


      > - brak niedużego kanciastego urban cruisera jak Urban Cruiser czy Soul,

      Element

      > - brak microvana jak Meriva czy Modus,
      > - brak minivana w jakimkolwiek rozmiarze !!!

      FRV


      > - brak kompaktowego kombi - Civic ma tylko wersje 3D i 5D
      > - w ogóle poza CRV brak jakiegokolwiek praktyczniejszego auta, bo Accord kombi
      > z bagażnikiem 400 l to śmiech na sali
      > - jedno w dodatku słabo się sprzedające auto miejskie (Jazz)

      sprzedaje się bardzo dobrze sądząc po ilości na ulicach

      kiedy taka Toyota
      > ma w tym segmencie 3 samochody - IQ, Aygo i Yaris

      z czego sprzedaje się tylko Yaris



      > to obawiam się, że Honda się po prostu samodzielnie nie utrzyma i będzie musiał
      > a szukać strategicznego partnera, np. w BMW czy PSA...

      Honda niewątpliwie weźmie pod uwage twoje przemyslenia
      • milos75 Re: Co z tą Hondą ? 24.09.10, 14:06
        wtopek napisał:

        > milos75 napisał:
        >
        > >
        > > - brak niedrogiego kompaktowego SUV-a, jak choćby Vitara, Yeti czy SX4 -
        > CRV sp
        >
        > nie ma też u Toyoty, Mazdy i Subaru

        No, właśnie pisałem z myślą, że Honda powinna równać w każdej kategorii do najgorszych, nigdy do najlepszych :)

        >
        >
        > > - brak niedużego kanciastego urban cruisera jak Urban Cruiser czy Soul,
        >
        > Element

        W Europie ? Coś nowego...

        >
        > > - brak microvana jak Meriva czy Modus,
        > > - brak minivana w jakimkolwiek rozmiarze !!!
        >
        > FRV

        Był. Sprawdź od kiedy nieprodukowany.

        >
        >
        > > - brak kompaktowego kombi - Civic ma tylko wersje 3D i 5D
        > > - w ogóle poza CRV brak jakiegokolwiek praktyczniejszego auta, bo Accord
        > kombi
        > > z bagażnikiem 400 l to śmiech na sali
        > > - jedno w dodatku słabo się sprzedające auto miejskie (Jazz)
        >
        > sprzedaje się bardzo dobrze sądząc po ilości na ulicach
        >
        > kiedy taka Toyota
        > > ma w tym segmencie 3 samochody - IQ, Aygo i Yaris
        >
        > z czego sprzedaje się tylko Yaris

        Być może. Za to sprzedaż samego Yarisa jest dla Jazz nieosiągalna, min. z powodu diesli. Gwoli sprawiedliwości, zapomniałem jeszcze o City ale to niestety raczej konkurencja dla Dacii Logan.

        >
        >
        >
        > > to obawiam się, że Honda się po prostu samodzielnie nie utrzyma i będzie
        > musiał
        > > a szukać strategicznego partnera, np. w BMW czy PSA...
        >
        > Honda niewątpliwie weźmie pod uwage twoje przemyslenia

        Tak sądzisz ? Niestety, raczej na to nie liczę...
    • sven_b Re: Co z tą Hondą ? 24.09.10, 15:01
      Należy pamiętać, że Honda to przede wszystkim jednoślady. Rzut oka na stronę www obrazuje b.szeroki wachlarz oferty. To że nam to umknęło wynika z faktu, że nie jesteśmy krajem o tak dużej społeczności motocyklowej jak np. Niemcy czy Włosi. Niemniej jak na ofertę aut przy okazji, robią bardzo dobre auta i mają przyjazną sieć serwisową. To, że Honda nie jest marką flotową czy rent a car mnie osobiście odpowiada, bo wiem, że stojąc 10 min na rogu ulic nie zobaczę swojego modelu. Natomiast za wady uważam nierówną stylistykę oraz udawanie klasy premium w Polsce.
      • milos75 Re: Co z tą Hondą ? 24.09.10, 16:30
        sven_b napisał:

        > Należy pamiętać, że Honda to przede wszystkim jednoślady. Rzut oka na stronę ww
        > w obrazuje b.szeroki wachlarz oferty. To że nam to umknęło wynika z faktu, że n
        > ie jesteśmy krajem o tak dużej społeczności motocyklowej jak np. Niemcy czy Wło
        > si. Niemniej jak na ofertę aut przy okazji, robią bardzo dobre auta i mają przy
        > jazną sieć serwisową.

        Jasne, że ważną częścią działalnosci są jednoślady, ale przecież nie aż tak ważną jak np. w Suzuki, gdzie samochody są faktycznie dodatkiem do motorków. Honda to w końcu drugi największy japoński producent samochodów, po Toyocie, odkąd w 2001 r. zrzuciła Nissana na trzecie miejsce. Patrząc na jej obecną ofertę łatwo o tym zapomnieć...

        To, że Honda nie jest marką flotową czy rent a car mnie
        > osobiście odpowiada, bo wiem, że stojąc 10 min na rogu ulic nie zobaczę swojego
        > modelu.

        Z punktu widzenia klienta to faktycznie zaleta. Ale Honda to nie Aston Martin, więc pewnie niezbyt dobrze wychodzą na takim podejściu...
      • archonix Re: Co z tą Hondą ? 06.11.10, 21:25
        honda robi porzadne samochody i na tym sie skupia, lepiej zrobic mniej a porzadnie. Za 67 k pln sie kupuje civika 1.8 i ma sie gwarancje porzadnego zakupu auta ktore pojezdzi lata. Diesla maja 1 ale za to najlepszego na tynku. 4 modele, wlasciwie kazdy jak nie najlepszy w klasie to scisla czolowka ( jazz,civic accord,crv). szkoda s2000. Hondzie brakuje samochodu dla fanu. Ale mam nadziejje ze taki niedlugo opracuja.
    • bmwracer Re: Co z tą Hondą ? 24.09.10, 18:33
      Rynek europejski jest dla Hondy mniej wazny - rynek trasznie ciasny i rozdrobniony. Zamiast konkurowac dziesiatkami modeli z wieloma opcjami na silniki i ze stosunkowo mala sprzedaza kazdego kroluja na amerykanskim gdzie pomiedzy Honda i Acura oferuja cala game modeli - kazdy z jednyna czy dwoma opcjami silnikow (benzyna w 99%), wszytkie z top wyposazeniem i sprzedaja ich bardzo duzo.
      • jackk3 Re: Co z tą Hondą ? 25.09.10, 19:17
        Amen!
      • milos75 Re: Co z tą Hondą ? 26.09.10, 11:17
        Zgadzam się,to sensowne wytłumaczenie moim zdaniem błędnej strategii. Nikt sobie nie może pozwolić na lekceważenie trudnego ale bogatego, 500 milionowego rynku z trzech powodów: duże ograniczenie skali własnej działalności to ten oczywisty. Ale jest jeszcze kwestia dywersyfikacji, problemy na amerykańskim rynku rzędu afery pedałowej, które Toyota przeżyje dla Hondy byłyby katastrofą, zawsze może też nadejść recesja w USA lub duże ograniczenie sprzedaży japończyków w związku z odbudową koncernów amerykańskich. Trzecią sprawą jest hasło 'potrzeba jest matką wynalazków'. Ci którzy radzą sobie na trudnym rynku EU rosną w siłę (np. VW zmierza po tytuł największego koncernu świata) a reszta zostaje z tyłu. Łatwy amerykański rynek usypia, nie generuje postępu, a efekty liczenia łatwej kasy i zamykania oczu na świat boleśnie odczuły na własnej skórze koncerny amerykańskie.
        • bmwracer Re: Co z tą Hondą ? 27.09.10, 18:31
          Steategia niekoniecznie bledna - zaden producent nie chce byc krolem wszystkich rynkow - za droga zabawa.
          Honda jest na rynku europejskim i zawsze moze dodac inne modele i to szybciej niz wejsc na rynek jako nowy producent. Fiaty, Renowki czy Cytryny nie maj dojscia jak na razie do rynku amerykanskiegio wiec musza robic to co wymaga rynek europejski - Hondy i Totyoty nie musza i nie tak latwo runek amerykanski oddadza.
          Z europejczykow to jedynie MB i BMW kroluja w USA - reszt sie ni eliczy albo ich nie ma poniewaz musza konkurowac z japoncami.
          VW na rynky amerykanskim co prawda jest ale niesety zwykle na jego szarym koncu jesli chodzi o popularnosc i niezawodnosc- Hundai go wyprzedzil od momentu wejsci ana rynek i teraz Kia robi to samo..
          Audi byc moze cierpi na chorobe biednego brata jako ze to tez VW i pomimo ze probuja ciagle to wyglada ze celem jest aby dosciganc BMW i jak na razie sie im to nie udaje. Ale Acura i Infinity sa juz blisko.

          Toyota troche ucierpiala ostatnio ale ludzie juz sobie zdaja sprawe ze to bylo niekoniecznie wielkie zaniedbanie Toyoty a raczej sprawa innych firm i ich propagandy a Toyota sie podniesie i odzyska swoja pozycje...
          Fiacik probuje sie dopchac na rynek na plecach Chryslera....pozyjemy zobaczymy ale nie wiem czym oni zaimponuja rynkowi USA - chyba nie 500-ka??
          • milos75 Re: Co z tą Hondą ? 27.09.10, 19:18
            Zdaję sobie sprawę, że spojrzenie zza oceanu wygląda inaczej. To oczywiście wszystko prawda co piszesz i zgadzam się z Twoją oceną pozycji poszczególnych firm na rynku. Jednak pożyjemy i zobaczymy, jak Honda wyjdzie na swoim podejściu, bo chyba kryzys na amerykańskim rynku 2007-2008 trochę nią wstrząsnął (tam nie było dopłat do nowych aut jak w EU i problemy gospodarcze od razu miały przełożenie na sprzedaż) i może dlatego nie ma teraz kasy na wdrażanie nowych modeli w EU, którą i tak traktuje drugorzędnie. Z jednej strony Honda jest integralną marką (tak jak Toyota), nie stosuje polityki wielu platform czy sprzedawania tego samego produktu pod różnymi nazwami i markami (poza małymi wyjątkami z modelami Acury sprzedawanymi w EU jako Hondy) i to się chwali z punktu widzenia klientów. Z drugiej strony takie konserwatywne podejście jest dzisiaj ewenementem, bo chyba tylko BMW gra w podobny sposób. Zobaczymy jak to się sprawdzi, bo albo inni nie mają racji i poniosą straty, a Honda pójdzie w górę, albo wręcz przeciwnie.
            Już raz w latach 90-tych był taki trend do fuzji, łączenia, tworzenia gigantów, dla niektórych źle to się skończyło (Daimler-Chrysler), Honda wtedy przejęła angielskiego Rovera, sparzyła się na tej inwestycji i od tej pory trzyma się z dala od takich eksperymentów. Teraz mamy drugą falę fuzji, znów jest wielkie łączenie. Mamy FIAT / Chrysler, a zaraz będziemy mieć Renault/Nissan/Daimler, VW/Suzuki, Toyota/Fuji/Isuzu, PSA/Mitsubishi itd. I znów BMW i Honda to samotnicy, zobaczymy jak sobie poradzą wśród gigantów.
            • milos75 Re: Co z tą Hondą ? 27.09.10, 19:20
              Ps. A może się sami dogadają ? :-)
              • bmwracer Re: Co z tą Hondą ? 27.09.10, 20:45
                Honda i BMW?? Nie sadze. BMW by momentalnie stracilo markiet.
                Fiat i Chrysler to inna sprawa. Chrysler nie jest w stanie przezyc na wlasna reke - zgubili przepis na biznes dawno temu i potrzebuje kogos kto zaplaci za ich wyglupy a Fiat nie ma wyjscia i musi zaplacic za powtorny wstep na rynek amerykanski. Nie wiem dlaczego nie probuja wejsc jako np Alfa Romeo - ta marka by chyba mial szanse wybicia sie jako prestizowa.

                Reszta popsplitych aut EU to juz chyba tylko moze liczyc na wspolprace z innymi firmami i dostac sie w postaci czasci zamiennych. Teraz tylko czekac kiedy Chiny zaczna wypychac konkurencje ostatnio kupionym markami europejskimi oraz swoimi modelami a wiec bedzie jeszcze trudniej dla aut a EU na wejscie i konkurencje cenowa...
                • milos75 Re: Co z tą Hondą ? 27.09.10, 21:23
                  Zgadza się, Fiat to prowincjonalna fabryczka, bez wyjścia na świat, która sprzedaje tylko w kontynentalnej Europie i krajach Trzeciego Świata. Na głównych rynkach (Ameryka Płn. i Azja) praktycznie nieznana. Mariaż z bankrutem (Chrysler) pewnie zakończy się bankructwem całości. Amerykanie nie są głupi, nie oddali by Włochom nic cennego, raczej wyciągną kasy ile się da i bye bye ciao bambina...

                  Co do Alfy to miałem kiedyś jedną, nie wspominam najlepiej. Tutaj fajny test 159 autorstwa Clarksona:
                  www.timesonline.co.uk/tol/driving/jeremy_clarkson/article695347.ece
                  I niezły tekst, który w zasadzie oddaje sedno sprawy jeżeli chodzi o Alfę:
                  "In essence, then, Alfa has always understood what makes driving a thrill. But it has never been able to make a car. Well, not a car that a rational, normal human being might want to buy. Think of them as underground German art films. Great for serious-minded critics but not quite in the same everyman league as Bruce 'BMW' Willis on an asteroid"

                  I dlatego nie wierzę, żeby Alfa mogła przyjąć się w Stanach. Amerykanie lubią raczej proste rzeczy, bez zbędnego wydziwiania i takie podejście ma swoje zalety. Najlepiej oddaje to chyba podejście do elementów wyposażenia samochodów. Amerykanie lubią konkret: V6, automat, skóra, klima, komfortowe zawieszenie i finito. Europejczycy w tym czasie liczą schowki, które dodatkowo dzielą na zamykane i nie zamykane i po tym poznają, czy auto jest dobrze wypasione :-)
          • milos75 Re: Co z tą Hondą ? 28.09.10, 09:47
            bmwracer napisał:

            >
            > Toyota troche ucierpiala ostatnio ale ludzie juz sobie zdaja sprawe ze to bylo
            > niekoniecznie wielkie zaniedbanie Toyoty a raczej sprawa innych firm i ich prop
            > agandy a Toyota sie podniesie i odzyska swoja pozycje...

            Zgadza się, Toyota to przetrwa i doczeka lepszych czasów w USA, ale głównie dzięki temu, że jest mocna na wielu rynkach świata i dlatego jest w stanie zamortyzować wstrząsy na jednym z rynków, w tym wypadku amerykańskim. Modne słowo 'dywersyfikacja' jest kluczem. Pomyśl, co by się stało, gdyby afera pedałowa trafiła w Hondę, która nie zdywersyfikowała swojej działalności i jest wystawiona na takie zawirowania. Mogłaby wtedy skończyć tak jak Nissan, czego jej nie życzę.
    • galtom Re: Co z tą Hondą ? 25.09.10, 21:51
      milos75 napisał:

      > Piszę w sprawie marki, którą bardzo lubię i cenię,
      [ciach]
      > - brak niedrogiego kompaktowego SUV-a, jak choćby Vitara, Yeti czy SX4 - CRV sp
      > rawy nie załatwia bo jest za wielkie i za drogie

      Ze wszystkim co napisales sie zgadzam... ale CRV wielkie???? W ktorym miejscu?
      Toz to wlasnie kompaktowy SUV w klasie Rav4.

      Do klasy ML, X5 czy Tuarega to temu sporo brakuje.
      Ja to raczej boleje, ze Toyota nie wprowadzila do oferty w EU kilku modeli z USA za to wciaz jest w cennikach LC V8, ktorego sprzedaja pewnie kilkadziesiat sztuk w na kontynencie.
      W obu markach przydaloby sie cos wiekszego i w osobowych i w 4x4 i w MPV.

      Chrysler wlaczy z Grand Voyagerem, Kia ma Carnivala (fuj) Forda az dwa vany a Toyota i Honda choc maja swietna Previe, Sienne, Oddysey... nic :-(
      • milos75 Re: Co z tą Hondą ? 26.09.10, 10:03
        wielkie... Pojęcie względne, pisałem o rynku EU dlatego użyłem tego słowa, bo jak ostatnio słowa SUV używa się wobec Yeti, Kaszkaja i SX4 to Honda czegoś takiego właśnie nie ma a CRV jest w tym kontekście dużo za duże i za drogie. Inna sprawa, że LC/Patrola/Pajero Hondzie też zawsze brakowało ale na to nie ma szans. Ps. PAV4 jest mniejsze od CRV mimo że to ta sama klasa, wsiądź do obu. Marketingowa nazwa Fun-car to nie przypadek.
        • galtom Re: Co z tą Hondą ? 27.09.10, 14:01
          A HRV juz nie produkuja? To jak wymienione przez Ciebie - wyroby SUVO podobne :-).
          Accord w wersji Outback/Allroad bylby tez do przyjecia.
          • milos75 Re: Co z tą Hondą ? 27.09.10, 18:55
            galtom napisał:

            > A HRV juz nie produkuja? To jak wymienione przez Ciebie - wyroby SUVO podobne :
            > -).

            Dawno nie produkują. Swoją drogą, to nie był udany model.

            > Accord w wersji Outback/Allroad bylby tez do przyjecia.

            Byłby, ale jakoś nie wierzę w taką możliwość. Zresztą czasy takich aut już chyba minęły (zwykłe kombi, troszkę obudowane i ze wzmocnioną zawiechą) bo wystarczy to jeszcze trochę podnieść i mamy prawdziwego SUV-a :-)
            • galtom Re: Co z tą Hondą ? 28.09.10, 06:58
              Lepsze by bylo to niz nic.
              W obecnej sytuacji nawet nie uniesiony Accord 4wd bylby do zaakceptowania aczkolwiek moje osobiste preferencje sklaniaja sie ku autom (w klasie suv) typu Highlander - nie za duze, wygodne na drodze a wyglada jak terenowe :-).
              • milos75 Re: Co z tą Hondą ? 28.09.10, 10:08
                Na naszym rynku najbliżej do Highlandera chyba mają modele Hyundaia - ix35 i ix55, choć jeden jest trochę mniejszy, a drugi trochę większy. Jest też Outlander i CR-V. Może warto spróbować, bo Highlander jako Amerykanin w Europie byłby jednak bardziej kłopotliwy w użytkowaniu.

                Dla mnie z kolei denerwujący był brak minivana w ofercie Hondy. Gdyby taki był, to na pewno bym go rozważył. A tak - kupiłem co innego i jestem zadowolony, a Honda straciła klienta. Płakać po mnie nie będzie, ale z pewnością jest takich więcej, a to już gorzej. Chociaż gdyby był jeszcze w ofercie FRV, to i tak bym go nie kupił, bo był sporo za mały. Niestety, nie kojarzę nigdzie na świecie minivana Hondy klasy Previi, a na auta klasy Sienny i Odyssey w Europie nie ma żadnych szans - za duże silniki. Wkładanie czegoś mniejszego też nie ma sensu, bo nowa Sienna 2.7 R4 podobno ledwo jeździ :-)
                • jeepwdyzlu Re: Co z tą Hondą ? 28.09.10, 10:20
                  Amerykanie lubią raczej proste rzeczy, bez zbędnego wydziwiania i takie podejście ma swoje zalety. Najlepiej oddaje to chyba podejście do elementów wyposażenia samochodów. Amerykanie lubią konkret: V6, automat, skóra, klima, komfortowe zawieszenie i finito. Europejczycy w tym czasie liczą schowki, które dodatkowo dzielą na zamykane i nie zamykane i po tym poznają, czy auto jest dobrze wypasione :-)
                  -------------------------------------
                  aha
                  biedni Amerykanie
                  bo każdy kto zarabia nieco więcej - kupuje zaraz volvo, audi albo mercedesa..

                  jeep
    • jeepwdyzlu ale bełkot 27.09.10, 15:09
      obawiam się o hondę..
      honda to jednoślady

      Kurwa co za bełkot!
      Honda to po Toyocie największy producent samochodów
      Jeden z największych koncernów motoryzacyjnych na świecie
      Fakt - Polska jest rynkiem drugorzędnym
      Ale Europa wcale nie
      Civic 5d i jazz są robione specjalnie dla nas..
      CRV to MAŁE auto.

      Diesle takie sobie
      haha - 2,2 to zajebisty silnik!!!
      downsizing?
      po co - skoro 1,8 140 koni w civicu pali w mieście ,5 litra a na trasie 6,5
      2 litry w acordzie tez jest motorem ekonomicznym
      Mam accorda 2,4 i stwierdzam że go KUPIŁEM mogąc kupić a4 albo bmw3
      I jestem zadowolony..
      Tak - to nie premium
      ale doskonałe auto z 200 konnym motorem które w miescie pali mniej niz 11 litrów...
      Mały bagażnik? Niektórzy lodówki wożą bagażówkami....

      I jeszcze jedno - model produkcyjny polegający na tym że każdy robi 35 modeli na 3 płytach podłogowych - jak audi - jest PORONIONY....
      Tak więc - o hondę się nie martwcie :-)
      jeep
      • bpos Re: ale bełkot 27.09.10, 18:18
        Cieszę się, że trafiłem na Twój post.
        Mam problem wyboru pomiędzy Accordem 2,4, Mazdą 2,5 no i może BMW3 2,0.
        Mazda chyba odpadła i teraz jestem na rozdrożu.
        Accord 2,4 daje wszystko w standarcie, BMW jest raczej ubogie...
        Czy Twoja Honda to Accord VIII gen? Jak sie sprawuje? Czy rzeczywiscie jest wołowata ponizej 4000 obr/min?
        pzdrw
        • jeepwdyzlu Re: ale bełkot 27.09.10, 19:30
          tak, to najnowszy model
          ponizej 4000 wołowaty nie jest, to złe określenie
          Ale żeby jezdzić bardzo ostro - trzeba go ostro kręcić
          samochód jest super, drugi w domu to a6 3tdi więc mam porównanie :-)

          co do hondy - to DRUGI po toyocie JAPOŃSKI koncern
          Tak miał być w oryginale
          ciał
          jeep
          • bpos Re: ale bełkot 28.09.10, 12:20
            OK, dzięki.
            Bardzo ostro jeździc nie będę, ale myślę, ze jesli już mam wydać duże (jak na moje możliwości) pieniadze, to 2,4 będzie zdecydowanie lepszym wyborem niz 2,0.
            • jeepwdyzlu Re: ale bełkot 28.09.10, 12:29
              słusznie
              i pamiętaj - negocjuj cenę!!!
              ja dostałem zniżkę kilkanaście tysięcy
              Ale podjąłem rozmowy z kilkoma dealerami naraz a w końcu kupiłem auto w Warszawie - a jestem z Wrocławia..
              jeep
              • thorgal10 Re: ale bełkot 28.09.10, 12:32
                Bardzo dobra metoda.

                Pierwsza Honda kupiona w Rudzie Śląskiej (nie ma już teraz tego sprzedawcy),
                druga Honda w Gliwicach, mieszkam w Krośnie.

                Pozdrawiam,
      • milos75 Re: ale bełkot 27.09.10, 18:43
        jeepwdyzlu napisał:

        > obawiam się o hondę..
        > honda to jednoślady
        >
        > Kurwa co za bełkot!

        > Tak więc - o hondę się nie martwcie :-)

        Dobrze, skoro masz Hondę (wow, jak pewnie nikt w tym wątku) i tak mówisz, to tak właśnie ku... zrobimy !



        A tak poważnie...

        > honda to jednoślady

        Jak już sobie wyżej wyjaśniliśmy bez Twojej pomocy, nie tylko.

        > Honda to po Toyocie największy producent samochodów

        W którym miejscu ? Jeśli chodzi o okolice miast Sayama i Suzuka to może nawet największy... Jednak jeśli wrócimy na chwilę na ziemię, to Honda dzięki swojej polityce, jest aktualnie jednym z najmniejszych samodzielnych koncernów motoryzacyjnych na świecie.

        > Jeden z największych koncernów motoryzacyjnych na świecie

        Again...
        dane za 2009 rok
        1. Toyota - 7,725,791 sztuk
        2. GM - 6,459,053
        3. VW - 6,067,208
        4. Ford / Mazda - 5,669,914
        5. Renault / Nissan - 5,040,571
        6. Hyundai / KIA - 4,645,776
        7. FIAT / Chrysler - 3,419,292
        8. PSA - 3,042,311
        9. Honda - 3,012,637
        10. Suzuki - 2,387,537
        11. Daimler - 1,447,953
        12. BMW - 1,258,417
        13. Mitsubishi - 802,463

        I to pod warunkiem, że nie potraktujemy (jeszcze) Daimlera jako części przyszłego koncernu Renault/Nissan/Daimler, a Suzuki (jeszcze) policzymy oddzielnie od VW. Reszta to drobnica (na razie), głównie chińska.

        > Fakt - Polska jest rynkiem drugorzędnym

        Fakt

        > Ale Europa wcale nie
        > Civic 5d i jazz są robione specjalnie dla nas..

        Znaczy dla kogo ? Hm, czyżby w zach. Europie Honda miała inne modele, niż w Polsce ? Czyżby miała tam mini-vana, kompaktowe kombi i crossovera, żeby wskazać jedynie podstawowe luki w ofercie ? Pogoogluj trochę i wróć z wynikami, może zrozumiesz o czym piszemy.

        > CRV to MAŁE auto.

        No, ewentualnie Ty jesteś duży :-) Ale w Accordzie (czyli niewielkiej Acurze TSX) podobno się mieścisz. No, chyba, że masz amerykańską wersję Accorda, tylko coś pochrzaniłeś z silnikiem 2.4 od europejskiej.

        >
        > Diesle takie sobie

        Ktoś tak napisał ?

        > haha - 2,2 to zajebisty silnik!!!

        Dokładnie: zajebisty, ku....
        Zgoda, ale jeden.

        > downsizing?
        > po co - skoro 1,8 140 koni w civicu pali w mieście ,5 litra a na trasie 6,5
        > 2 litry w acordzie tez jest motorem ekonomicznym

        Zgoda, też uważam downsizing za zły pomysł i dlatego nie podałem go na liście błędów Hondy. Silniki benzynowe Hondy są jednymi z najlepszych na świecie i są bardzo ekonomiczne jak na moc i pojemność. Niestety, czterocylindrówki są głośne i to chyba jedyna wada.

        > Mam accorda 2,4 i stwierdzam że go KUPIŁEM mogąc kupić a4 albo bmw3
        > I jestem zadowolony..
        > Tak - to nie premium
        > ale doskonałe auto z 200 konnym motorem które w miescie pali mniej niz 11 litrów

        Niezły wynik, ale nie rewelacyjny. Ja mam teraz 150KM i 8 litrów w mieście (benzyna) w dość ciężkim aucie. Wcześniej miałem 200KM i 13 l. I co z tego ? Nie na temat.

        >
        > Mały bagażnik? Niektórzy lodówki wożą bagażówkami....

        A po co niektórzy kupują kombi, zwłaszcza nie-premium ? Zdawało mi się, że żeby zabrać rodzinę na wakacje, co przy 400 litrach jest mocno utrudnione. Chyba, że ktoś lubi trumny (na dachu) albo kupuje kombi bo wszyscy tak robią, choć go wcale nie potrzebuje a sedan jest ładniejszy.
        Problemem Accorda jest właśnie to, że nie jest autem premium (u nas) ale bagażnik już ma jakby był.

        >
        > I jeszcze jedno - model produkcyjny polegający na tym że każdy robi 35 modeli n
        > a 3 płytach podłogowych - jak audi - jest PORONIONY....

        Zgoda, ale tego właśnie oczekuje rynek w Europie. Poradzisz coś na to ? A może Honda ma moc, żeby sama zmienić rynek ?

        Czy rozmawiam z człowiekiem kojarzącym fakty, czy twardogłowym hondomaniakiem ? Jeśli to drugie, to powiedz od razu, dam se spokój.
      • lapufkasz Re: ale bełkot 27.09.10, 18:46
        jeepwdyzlu napisał:
        Fakt - Polska jest rynkiem drugorzędnym
        > Ale Europa wcale nie


        A ilez to CHąda sprzedaje w Europie?
        • thorgal10 Re: ale bełkot 27.09.10, 19:01
          Witam,

          Na pięć pojazdów w rodzinie, cztery wyprodukowane są przez japońskie firmy, a z tego dwa to Hondy.

          fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2442664,2,1,Yamaha-Grizzly-Honda-Civic-3D-16-Honda-Jazz.html
          Pozdrawiam,
          • ughj Re: ale bełkot 27.09.10, 23:50

            > Na pięć pojazdów w rodzinie, cztery wyprodukowane są przez japońskie firmy, a z
            > tego dwa to Hondy.

            A ludzie się dziwią, że w korkach stoją. No chyba, że Twoja rodzina to co najmniej model (2+6)
            • gringo68 też z tego mam ubaw 28.09.10, 07:40
              parę domów od mojego stoi nieduży bliźniak, mieszkające w jednej jego cześci cala rodzina jest zmotoryzowana - 5 autek z czego trzy zaparkowane na niewielkim pdojeździe i "trawniku" pod domem a dwa przed ogrodzeniem na ulicy...smutny widok
              • thorgal10 Re: też z tego mam ubaw 28.09.10, 12:29
                Te auta, jedno moje, jedno mojej żony, jedno mojego brata, jedno mojego ojca, Yamaha wspólna...

                Mieszkamy w trzech osobnych miejscach...

                Jestem fanem motoryzacji, więc zrobiłem to zdjęcie przy okazji rodzinnego spotkania...

                Pozdrawiam,


                • michaelm3 Re: też z tego mam ubaw 02.10.10, 01:08
                  Ja tam wole sie fotografowac z rodzina podczas takiego spotkania zamiast robic sesje zdjeciowa samochodom i chwalic sie nia pozniej na forum.
                  No ale jak na wykonywany zawod-'synek tatusia' to i tak nienajgorzej!
                  • thorgal10 Re: też z tego mam ubaw 03.10.10, 23:07
                    Pozdrawiam serdecznie panią / pana.

                    Życzę powodzenia i mniej "żółci".

                    Pozdrawiam 30-sto letni "synek tatusia".
      • pan-pin-gwin Re: ale bełkot 02.10.10, 19:08
        i tutaj się muszę zgodzić z przedmówcą i bronić hondę

        Accor z 2004r silnik 2litry pali 10 litrów w mieście (warszawa)
        a Yaris mojej żony z tegoż 2004r 1,4 litra 11

        Uprzedzam - to ja jadę dynamicznie i zdecydownai , żona to spokój i niskie obroty.

        To jeden z ogromnej ilości powodów i przykładów dla których sądzę że Honda ma się świetnie
        Honda wycofując pewne pakiety aut zareagowała na kryzys dotykających wszystkich producentów, ograniczono mnogość produktów - celując tymsamym w sprawdzone modele i ugruntowując ich pozycję , a co najwearzniejsze jakościowe standarty.

        w latach 90 radośnie stawiano fabryki we wszelkich krajach rozwijających się (w tym polska-tania siła robocza). Jedni producenci przed kryzysem zrewidowali możliwości zakupowe rynku i spadającą jakość, a inni postanowili poszeżać ofertę i jakoś zapchać produkcją niszowe rynki.

        Tym sposobem Avensisy to jedne z gorszych jaklościowo autek, z kolei Accord jest w pierwszej 10 adac
        • milos75 Re: ale bełkot 03.10.10, 11:26
          Fajnie, że odzywają się zadowoleni właściciele Hond, ale... chyba Ty też nie zadałeś sobie trudu przeczytania wątku ze zrozumieniem. Napisałeś, że Accord pali Ci 10 l w Warszawie i to jest powód, dla którego uważasz, że Honda ma się znakomicie. Zostałem powalony argumentacją :)
          • milos75 Re: ale bełkot 03.10.10, 11:28
            Ps. Accord z 2004 r. ma mało miejsca nad głowami pasażerów w tylnym rzędzie i to jest jeden z licznych powodów, dla których sądzę, że Honda ma się dzisiaj kiepsko :)
    • wmc-33 Z Hondą nie jest źle, wbrew pozorom 29.09.10, 22:08
      Honda zawsze miała ograniczoną liczbę modeli samochodów, nigdy nie miała ambicji produkowania wszystkiego we wszystkich klasach i segmentach i jak dotychczas wychodzi na tym całkiem dobrze. Ma sprzedawane w sporych seriach samochody celowane w swoje główne rynki, czyli Japonię i USA, dzięki czemu koszty trzyma w ryzach. Obserwując cyferki łatwo też zauważyć, że Honda systematycznie zwiększa sprzedaż niemal bez przerwy i niemal na wszystkich rynkach. Nie notują spektakularnych skoków w górę, ale też nie dostają zadyszki, nie pakują się w głupie sojusze rozpadające się jeszcze przed nocą poślubną.

      Niestety Hondeczka porzuciła doraźne ambicje bycia w awangardzie wszystkiego i od lat nie mamy kolejnych nowatorskich rozwiązań, jak CVCC, VTEC, 4WS, czy choćby elektronicznie sterowany dyferencjał z Preludy IV generacji. 20-30 lat temu sylwetkę Hondy można było odróżnić z kilkuset metrów, nawet odgadnąć, że to musi być Honda widząc z daleka nowy model po raz pierwszy w życiu. Dzisiaj nie da rady, zresztą nie tylko na oko. Wielowahaczowe zawieszenia w klasie kompakt zarzucili, a w większych samochodach nie są one już wyjątkiem. Aluminiowe silniki z 4 zaworami na cylinder też już nikogo nie szokują. Szkoda, że nie wykorzystują swojego potencjału w tym zakresie.

      Oceniając (odgadując) przyszłość Hondy na tle konkurencji warto pamiętać, że żyjemy w ciekawych czasach. O przyszłości firm samochodowych nie zdecyduje to, czy w tym roku w USA sprzeda się więcej Accordów, czy Camry, ale to, czy firma wydaje trafnie wielkie pieniądze na rozwój technologii następnej generacji. Jak wiadomo Honda olała elektrowozy, a obstawiła stosunkowo tanie hybrydy na jutro i wodorowe ogniwa paliwowe na pojutrze. Żadna inna duża firma nie idzie tą ścieżką.

      Jeśli paliwa gwałtownie zdrożeją, to ze swoimi hybrydami Honda będzie królem, bo akumulatory mają jeszcze za słabe parametry gęstości upakowania energii, a hybrydy szeregowe są wyraźnie droższe, nawet technologia hybrydy równoległej Toyoty też jest na tyle bardziej skomplikowana, że nie dadzą rady zejść do cen Hondy. W tej chwili zakup hybrydy to manifest, ale jeśli będzie on wynikał z rachunku ekonomicznego, Honda będzie górą.

      Na dłuższą metę sprawę rozstrzygną akumulatory. Jeśli nie pojawią się jakieś przełomowe odkrycia, samochody elektryczne będą kuleć (zasięg, koszt wymiany akumulatorów, czas ładowania). I znowu jeśli: jeśli Honda zdoła zejść z ceną ogniw paliwowych do poziomu pozwalającego na sprzedaż takich samochodów niewiele drożej od wtyczkowozów, to zwycięstwo ma prawie w kieszeni (jeszcze zależy, po ile będzie wodór). Z kolei wynalezienie zupełnie nowych akumulatorów powoduje wyrzucenie pieniędzy zainwestowanych w obecną technologię i rozpoczęcie gry od nowa, a tutaj doświadczenia Hondy z napędem elektrycznym wystarczą, by natychmiast wrócić do tej gry.

      Zauważmy, że konkurencja się dość ostro miota i nie bardzo wie, co obstawić. Chyba już nikt z wielkich nie twierdzi, że za 20-30 lat silnik spalinowy będzie rządził. Prawie wszyscy idą w stronę samochodów elektrycznych, ale nikt nie planuje ich produkować w milionach, a nawet setkach tysięcy w najbliższej przyszłości. Coś chłopcy nie wierzą do końca we własne pomysły. Oprócz wtyczkowozów wiele firm rozwija hybrydy o dużo większych mocach od tych z Hondy, przeważnie tylko po to, by zmniejszyć średnie korporacyjne zużycie paliwa (np. Mercedes, Porsche). W realnym świecie ich hybrydy będą tylko trochę mniej palić, więc na drogą benzynę nie będą lekarstwem. Niektórzy do tego wszystkiego rozwijają jeszcze ogniwa paliwowe (GM, Toyota), albo próbują spalać wodór bezpośrednio w silniku (BMW, Mazda). Rozwój każdej z tych technologii kosztuje od cholery, a wiadomo że przeżyje tylko jedna, może dwie. Jeśli Honda dobrze obstawiła, to jej przyszłość będzie świetlana.

      Czemu akurat Honda miałaby obstawić przyszłość techniki samochodowej lepiej, niż reszta świata? Jest na to spora szansa, bo w Hondzie rządzą inżynierowie, a nie księgowi. Prezesem Hondy zawsze był inżynier z praktycznym doświadczeniem w pracy przy wyścigach motocyklowych lub samochodowych, a przed zostaniem big bossem w Hondzie trzeba jeszcze parę lat szefować działowi R&D. Jest więc bardzo duża szansa, że Honda najlepiej obstawiła prawdopodobny scenariusz rozwoju samochodu z technicznego punktu widzenia. Inni mogli lepiej trafić z zapotrzebowaniem na SUVy, sportowe diesle, czy inne chwilowe kaprysy rynku, ale nie one zdecydują o tym, czym będziemy jeździć na starość.
      • kwahoo_blogsilnika.blogspot Jest jest 30.09.10, 22:38
        Pozwolę sobie nie zgodzić się z tą opinią. Kto w ostatnich latach wprowadzał innowacje? Pierwsza siódemka z listy, którą podał milos75:
        1. Toyota - 7,725,791 sztuk
        2. GM - 6,459,053
        3. VW - 6,067,208
        4. Ford / Mazda - 5,669,914
        5. Renault / Nissan - 5,040,571
        6. Hyundai / KIA - 4,645,776
        7. FIAT / Chrysler - 3,419,292

        Bo mają dużą sprzedaż i pieniądze na badania. I wytwórcy samochodów luksusowych:
        11. Daimler - 1,447,953
        12. BMW - 1,258,417
        bo mają duże marże i stąd pieniądze. Reszta wegetuje.

        Hybryda Hondy to znacznie gorsze rozwiązanie niż np. Toyoty. Na tyle marne, że można wątpić w sens jej stosowania. Co z tego, że rozwiązanie Hondy jest tańsze, skoro napęd czysto spalinowy jest jeszcze tańszy?

        Wodór to typowy przykład metody "gonić króliczka". Ten rodzaj nośnika energii nigdy się nie rozpowszechni. Z powodów ekonomicznych.

        Ze strony Hondy nie można nawet doczekać się wprowadzenia do produkcji A-VTEC. Silnik benzynowy na wtrysku bezpośrednim K20B stał się pojedynczym epizodem, podobnie jak diesel 2.2. Kasy nie ma, innowacji nie ma, jest wegetacja. Taki Hyundai ma szerszą i nowocześniejszą gamę silników.

        • v-6 Re: Jest jest 30.09.10, 23:23
          kwahoo_blogsilnika.blogspot napisał:

          > Hybryda Hondy to znacznie gorsze rozwiązanie niż np. Toyoty. Na tyle marne, że
          > można wątpić w sens jej stosowania. Co z tego, że rozwiązanie Hondy jest tańsze
          > , skoro napęd czysto spalinowy jest jeszcze tańszy?

          Niedawno była na forum dyskusja o deprecjacji używanych hybryd. W USA insight jest właśnie przykładem hybrydy, której cena leci na pysk po wyjechaniu z salonu. W przeciwieństwie do priusa, który odwrotnie - jest w czołowce aut najlepiej trzymających wartość.

          > Ze strony Hondy nie można nawet doczekać się wprowadzenia do produkcji A-VTEC.
          > Silnik benzynowy na wtrysku bezpośrednim K20B stał się pojedynczym epizodem, po
          > dobnie jak diesel 2.2. Kasy nie ma, innowacji nie ma, jest wegetacja.

          No nie, z kasą chyba źle nie jest. Z tego co wiem, finansowo Honda stoi dobrze. Oczywiście miała zapaść, jak wszyscy, ale nie zanotowała straty operacyjnej, w odróżnieniu od Toyoty, która pierwszy raz w historii znalazła się na minusie. Nie żebym zaraz leciał kupować ich akcje, ale poszperałem trochę na stronach biznesowych i od strony budżetu Honda wygląda o wiele lepiej niż ... Japonia. Tak na marginesie - pytanie "Co z tą Japonią?" byłoby bardzo ciekawe, ale to nie to forum.

          > Taki Hyundai ma szerszą i nowocześniejszą gamę silników.

          Hyundai/Kia jest ewidentnie na fali wzrostowej i to jakiej! Nie tylko w USA: niedawno Niemcy przeprowadzili bardzo wyczerpujące badania oceny marek samochodowych. Specyficzne dla ich kraju, bo badano m. in. jakość pracy niemieckich serwisów różnych marek. Ku ogromnemu zaskoczeniu wszystkich wygrał Hyundai. Volkswagen był piąty od końca, tuż przed Renault.
          Jednak komuś udało się zbudować drugą Japonię z jej dobrych lat ...
          Pozdrawiam
          v-6
          • jerzyk444 Nie rozumiem, jak można mieć coś innego niż Honda 01.10.10, 21:44
            Mam gdzieś rozważania czy brakuje jakiegoś tam modelu, że nie ma V6 w Accordzie. Ja mam właśnie Accorda 2,4 (ostatni) i jak patrzę, że za te same pieniądze, a własciwie dużo większe miałbym BMW 3 to mnie śmiech ogarnia. 3 to malutki samochodzik, Accord jest świetnie wyposażony, ma po prostu wszystko, świetnie jeździ, nie spala w mieście więcej niż 10,5 - 11 litrów przy ostrej jeździe, jest funkjonalny, wszystko. Super! Moja wersja nie ma tylko nawigacji, mam poza nią wszystko. Za podobne Audi 4 musiałbym zapłacić kilkadziesiąt tysięcy więcej.
            • milos75 Re: Nie rozumiem, jak można mieć coś innego niż H 01.10.10, 22:44
              jerzyk444 napisał:

              > Mam gdzieś rozważania czy brakuje jakiegoś tam modelu

              Bo akurat szukałeś auta klasy średniej i wybrałeś Accorda, na pewno rozważałeś też inne modele, dokonałeś wyboru i nikt Ci nie powie, że złego, na pewno nie ja. Accord to bardzo dobry samochód. Ale nie o to tutaj chodzi. Czy gdybyś jak ja szukał minivana, to też kupiłbyś Hondę ? A któregokolwiek z aut wymienionych przeze mnie na wstępie ? Pytania retoryczne...
              I dlatego ja nie mam gdzieś takich rozważań, zwłaszcza, że wcześniej jeździłem Hondą, a właściwie kilkoma. I stąd pomysł na ten wątek, z zupełnie praktycznej niemożności dalszego jeżdżenia autem jednej z ulubionych marek.
          • milos75 Re: Jest jest 01.10.10, 23:00
            v-6 napisał:

            >
            > > Taki Hyundai ma szerszą i nowocześniejszą gamę silników.
            >
            > Hyundai/Kia jest ewidentnie na fali wzrostowej i to jakiej!
            > Jednak komuś udało się zbudować drugą Japonię z jej dobrych lat ...

            Zgadzam się i bardzo możliwe, że dam im szansę następnym razem, do tego czasu jeszcze się podciągną, właściwie został jeszcze do poprawienia design desek rozdzielczych i dobór plastików. Zwłaszcza oferta SUV jest kusząca, właściwie wszystkie cztery są fajne, chociaż ceny nie są wcale tak dobre jak mogłoby się wydawać. Wyraźnie weszli już w fazę walki jakością a nie ceną. I są to dobre auta, zwłaszcza ix35 jest ciekawy w swojej klasie i nie taki drogi.
        • wmc-33 Nie jest, jeśli mówimy o przyszłości 02.10.10, 01:00
          Po kolei:
          Ilość wyprodukowanych samochodów niekoniecznie przekłada się na zyski, co najdobitniej udowodnili GM z Chryslerem, a także wielokrotnie Fiat (który niedługo zrobi to po raz kolejny i chyba ostateczny). Nie wiem czy to bardziej zaleta, czy wada, ale Honda chyba nie chce być strasznie wielką firmą. Warto też zauważyć, że największe sukcesy samochodowego oddziału Hondy przypadały na koniec lat 80-tych, kiedy ta firma produkowała poniżej 2 milionów samochodów. Jeśli Honda może sprzedawać stabilnie i z tendencją wzrostową 3 miliony samochodów mając dość ograniczoną ofertę, to niemal z automatu zarabia więcej, niż firma mająca 3 razy więcej modeli, 5 razy więcej silników i 2 razy większą sprzedaż. Do tego zyski trzeba dobrze zainwestować w badania. Na przykład Toyota idzie wszystkimi drogami na raz, więc pewnie trafi we właściwą technologię, ale zrobi to bardzo drogo. Jak wiesz, jedna ze starych zasad konstrukcji brzmi, że myślenie kosztuje mniej, niż kalka rozpięta na desce.

          Hybrydy Hondy nie są wcale złe (nie licząc stylizacji Insighta), ale są zdecydowanie mniej spektakularne od konstrukcji Toyoty. Są oczywiście prostsze i mniej skuteczne, ale takie było założenie. Te hybrydy są celowane w spalanie małych ilości paliwa, także kosztem niższej mocy i niższego komfortu jazdy. Nigdzie nie jest powiedziane, że hybryda musi pozostać zabawką dla celebrytów. Dopóki hybryda jest kaprysem, jej image ma zasadnicze znaczenie. Ceny paliw mogą wszystko zmienić. Jeśli wzrosną znacząco, w garażach szarych ludzi wygrywa technologia Hondy. Jeśli wzrosną straszliwie, wygrywa Toyota, bo będzie warto kupić droższą hybrydę, co na dłuższą metę się opłaci. Patrząc na szanse hybryd pomijam dopłaty i zachęty finansowane przez poszczególne państwa, bo to jakaś kosmiczna bzdura, na którą w gruncie rzeczy nie stać nawet najbogatszych krajów.

          Co do wodoru, to oczywiście możesz mieć rację. Jeżeli tak, to nie ma jej nie tylko Honda, ale też BMW, Mazda, GM i Toyota (zapowiadająca seryjny samochód na ogniwa wodorowe). Wybacz, ale myślę, że oni mają więcej danych do oszacowania cen wodoru.

          Masz rację, że Honda stanęła z nowymi rozwiązaniami "na teraz", ja też to napisałem i też mi się to nie podoba. Jako usprawiedliwienie przyjmuję, że wszystko inwestują w przyszłość. Mam nadzieję, że inwestują trafnie. Czas pokaże.
          • wmc-33 Re: Nie jest, jeśli mówimy o przyszłości 02.10.10, 01:03
            Korekta: Jak wiesz, jedna ze starych zasad konstrukcji brzmi, że myślenie i kalka rozpięta na desce kosztuje mniej, niż niedziałający prototyp.
    • karakalla Ad vocem 01.11.10, 00:29
      www.autoinfo.pl/wiadomosci/honda-legend-–-pozegnanie-po-25-latach
      • milos75 Re: Ad vocem 01.11.10, 09:41
        Legend składa więc broń jako ostatnia, dołączając do Camry, Maximy, Sigmy, 929 i Xedosa 9. Wielka szkoda, to były świetne auta, do tej pory zresztą bardzo poszukiwane, ale ceny paliwa i wymogi skarlałego i zubożałego rynku EU nie pozostawiają miejsca na takie auta.

        Ciekawe, czy to preludium do wprowadzenia do Europy marki Acura czy jedynie kontynuacja różnego rodzaju problemów Hondy, o których rozmawialiśmy w tym wątku.
        • lapufkasz Re: Ad vocem 01.11.10, 10:00

          milos75 napisał:

          > Legend składa więc broń jako ostatnia, dołączając do Camry, Maximy, Sigmy, 929
          > i Xedosa 9. Wielka szkoda, to były świetne auta, do tej pory zresztą bardzo pos
          > zukiwane, ale ceny paliwa i wymogi skarlałego i zubożałego rynku EU nie pozosta
          > wiają miejsca na takie auta.
          >

          Co ty bredzisz ? Honda wypada bo rynek nie zaakceptowal absurdalnie wysokich cen na poziomie premium za pospolita marke . Dla Europy premium to glownie marka

          Tu co prawda stara statystyka ale pokazuje jakim poziomem sprzedazy mogla sie "chwalic" Honda w tym segmencie i z duzym prawdopodobienstwem mozna przyjac ze na lepsze nic sie nei zmienilo
          www.autoinfo.pl/wiadomosci/sprzedaz-w-europie-2007-klasa-srednia-wyzsza
          • milos75 Re: Ad vocem 01.11.10, 10:28
            Dobrze ci idzie - wklejać linki już umiesz, teraz jeszcze pozostaje nauka czytania ze zrozumieniem, potem kurs samodzielnego myślenia - i będą z ciebie ludzie !
            • lapufkasz Re: Ad vocem 01.11.10, 10:57
              Jesli chodzi o myslenie to najwyrazniej tobie go brakuje.
              Z twojej przemyslnej logiki wynika ze Honda i te pozostale sztuczne wynalazki nie znajduja nabywcow poniewaz maja duze paliwozerne silniki .
              A przyczyna jest taka ze ich prestiz jest zerowy
              • milos75 Re: Ad vocem 01.11.10, 11:21
                I tu właśnie potrzebna jest już odrobina samodzielnego myślenia, a z tym zawsze największy problem. Obok kultury, ale z chama już nic nie uciosasz, więc pozostaje ci z tym żyć. Co do meritum, to na słabą sprzedaż modeli klasy wyższej-średniej składa się nie jedna ale kilka przyczyn: paliwożerne silniki, ceny, brak prestiżu, diesli i nadwozi kombi. Jednak co do absolutnego wymogu prestiżu w klasie średniej wyższej, to pojawił się on dopiero 10-15 lat temu, wraz ze stopniowym ubożeniem tutejszego rynku, wzrostem cen paliw i w efekcie windowaniem klasy średniej-wyższej w obszary całkowicie nieosiągalne dla przeciętnego Europejczyka. Jeszcze 15-20 lat temu Camry, Scorpio czy Omegą jeździli zwykli, nieco tylko lepiej usytuwani ludzie, auta te sprzedawały się w sporych ilościach i o ich prestiżu i niedostępności nikt nie myślał. Na rynku było po prostu sporo miejsca, którego teraz nie ma. Teraz natomiast auto tej klasy to tak duży wydatek, że ktoś kto się na na niego decyduje wymaga prestiżowej marki, żeby było widać na co go stać. Kiedyś prestiżowe były dopiero auta klasy luksusowej i tam już się popularne marki japońskie i francuskie nie zapuszczały. Ale klasa średnia wyższa ? Te auta były kiedyś tylko trochę droższe od bogatszych wersji modeli klasy średniej.
                • milos75 Re: Ad vocem 01.11.10, 19:15
                  Errata: na słabą sprzedaż _japońskich_ modeli klasy wyższej-średniej składa się nie jedna ale kilka przyczyn: paliwożerne silniki, ceny, brak prestiżu, diesli i nadwozi kombi.

                  Dla takich aut jak Legend niestety nie ma już miejsca w Europie, a szkoda bo rynek byłby ciekawszy. Cena Legend niestety nie może być specjalnie niższa niż Audi A6, BMW 5 czy Merca E, bo i Hondy wcale produkcja tego auta nie kosztuje mniej niż producentów niemieckich, a do tego dochodzi transport z Japonii + cło na auta spoza UE. Dlatego Legend nie może być tańszy, ale musi być tańszy, żeby się sprzedawać i tak dochodzimy do kwadratury koła, z którą Honda nie mogła sobie poradzić, tak jak wcześniej Toyota, Mazda, Nissan i Mitsubishi. Klasa wyższa-średnia stała się elitarna i jedyne auta japońskie pozostałe na rynku w tej klasie to Lexus GS i modele Infiniti, liczę też na wejście Acury, chociaż mam wątpliwości czy przyniosłoby to sukces. W każdym razie przykład Infiniti, które chyba nie sprzedają się najlepiej, raczej nie zachęca, prawdziwy sukces w Europie ma tylko Lexus, a i tak nie jest to sukces porównywalny z tym, jaki odniósł za oceanem.

                  Tak czy inaczej, przyczyn zwijania się klasy wyższej-średniej jest wiele, a zapomniałem o jeszcze jednej bardzo ważnej: ofensywa dużych, luksusowych SUV, które są od limuzyn dużo bardziej modne i ostentacyjne, a przy tym równie wygodne i wielu klientów przy kasie w przeciągu ostatnich 10 lat przesiadło się z limuzyny klasy E do SUV-a.
        • karakalla Re: Ad vocem 01.11.10, 10:50
          No cóż, bez diesla i kombi rynku europejskiego zwojować się nie da (przykład Chryslera 300C w podanych poniżej statystykach wskazuje, że sprawa nie jest beznadziejna, trzeba tylko trafić z zakresem oferty, no i z cenami).

          Ale ta generacja Legenda to raczej porażka Hondy, w Stanach, jako Acura RL, też nie sprzedaje się jak powinien, przynajmniej takie informacje dochodziły przed liftingiem. Samochód mimo zaawansowania technicznego był postrzegany jako za mały, za drogi, pozbawiony V8.

          A zniknięcie w/w samochodów to nie tylko problem japoński, ale w ogóle klasy wyższej serwowanej przez marki popularne: tak samo nie ma Omegi/Senatora, Scorpio, Peugeot 607 kończy żywot na rzecz 508, który będzie bardziej w średniej, Citroen C6 nie będzie miał potomka. Tylko Renault, korzystając z globalnych elementów dzielonych z Nissanem, zostanie na placu boju.
          • milos75 Re: Ad vocem 01.11.10, 11:28
            Pełna zgoda. Co do V8 to Honda w przeciwieństwie do Toyoty i Nissana nigdy nie miała własnych silników tego typu, brakowało go więc w wielu modelach, nie tylko RL i osłabiało to pozycję marki Acura wobec Lexusa i Infiniti. Ciekawe, czy to nowe V8 to autorska konstrukcja Hondy, czy poprosili Amerykanów o pomoc ? To nie byłoby w stylu Hondy, więc stawiam na coś własnego (wreszcie).
            • karakalla Re: Ad vocem 01.11.10, 12:18
              Może pójdą do kolegów z Mugena?

              Ciekawe w ogóle, jak to będzie. Doniesienia dotyczące przyszłych losów Legenda/RL i V8 nie były zbyt optymistyczne, na początku ub. roku ogłoszono anulowanie prac nad ósemką, w tym pojawiły się enuncjacje dotyczące w ogóle porzucenia przez Hondę/Acurę tego segmentu. Co prawda zostały zdementowane, ale chyba nie wiadomo czego oczekiwać. Może być tylnonapędówka z V8, a może np. głęboka modernizacja obecnej generacji (na wzór przejścia między japońsko-europejskim Accordem VI a VII, gdzie nową budę postawiono na starym podwoziu), np. z hybrydą V6, nadal bez ośmiocylindrowca.
          • lapufkasz Re: Ad vocem 01.11.10, 13:13
            karakalla napisał:

            > No cóż, bez diesla i kombi rynku europejskiego zwojować się nie da (przykład Ch
            > ryslera 300C w podanych poniżej statystykach wskazuje, że sprawa nie jest bezna
            > dziejna, trzeba tylko trafić z zakresem oferty, no i z cenami).

            Z 300C jest troche trudniejsza sprawa bo trudno ocenic na ile do takiej sprzedazy przyczynila sie technika przejeta z Mercedesa gdy najwazniejszym rynkiem dla tej klasy aut sa Niemcy
            • karakalla Re: Ad vocem 01.11.10, 18:35
              Ano fakt, sądząc po ofercie z rynku wtórnego sporo ponad 50% sprzedaży wyrobiły Diesle, które nie dość, że były Dieslami, to jeszcze mercedesowskimi. Ale w przypadku reszty przy płycie i zawieszeniu z MB ludzie musieli przed zakupem poradzić sobie z amerykańską stylistyką, takimiż zespołami napędowymi, niekoniecznie skalibrowanymi pod europejski gust i nieszczególną raczej opinią o jakości zaoceanicznych pojazdów. Honda miałaby z tym wszystkim dużo łatwiej. Brutalnie mówiąc, gdyby zrobili entrylevelowego Legenda kombi z przednim napędem i 140-konnym Dieslem, startującego od okolic 30 000 Euro, mieliby niezłą sprzedaż.
    • amatorski Kiepsko 04.11.10, 11:14
      Miałem kiedyś Hondę Civic - fajna była (prod. japońska), niezawodna, tylko droga w serwisowaniu.
      Następca - to minivanowate coś - sprawił, że zmieniłem markę.
      Potem pojawił się obecny Civic, nawet ciekawie wyglądający i mający kilka atutów (np. wielki bagażnik), ale strasznie drogi i z dziwnymi silnikami - brak diesla 1.7 CDTI, słabowity 1.4 16V. Do tego wersja 5d z tą pleksą na przodzie ... :-/
      Type S to żart, a Type R jeździ gorzej niż poprzednik... .

      Sedan jest ciekawą alternatywą w swojej klasie.

      Z Accorda (2001 r) wyleczył mnie kolega, który pluł sobie w brodę po zamianie Avensisa.
      Nowy Accord - j.w. - znacznie droższy, choć stylistycznie OK i silnik diesla niezły.

      CRV - druga generacja to przykład SUVa na miasto (beznadziejny pseudonapęd 4x4) o stylistyce dalekiej od piękna ;) W trzeciej poszli całkiem w stronę miasta i autostrad. Nowy CRV jest wygodny, komfortowy, dość oszczędny, cichy, nieźle wyposażony i jedynie trochę za drogi.

      Legend - wizytówka możliwości Hondy? Cóż, wygląd i wyposażenie tip top, ale co z tego - właśnie znika z oferty w Europie, a w USA zastąpi go coś jeszcze większego.

      FRV - pomyłka pod każdym wzgledem, podobnie jak sprzedawany na zachodzie inny van (nazwy zapomniałem) z silnikiem 1.7 benzyna (?).

      Jazz - dobre auto miejskie, choć już nie tak bezawaryjne jak pierwsza generacja.

      City - sedan dla biednych krajów? Druga generacja przynajmniej nie wygląda obciachowo, ale po co komu taki samochód? Lepiej wziąć Jazza.

      Hybrydy - drogie w zakupie, drogie w utrzymaniu, drogie w utylizacji i szkodliwe dla środowiska.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka