milos75
24.09.10, 12:32
Piszę w sprawie marki, którą bardzo lubię i cenię, ale obawiam się, że nie najlepiej się z nią ostatnio dzieje. Przykro to mówić, ale Honda wyraźnie nie nadąża za rynkiem, jej oferta jest wręcz jakby obok rynku, ma podstawowe luki, mówię tu oczywiście o EU, bo za oceanem i w Azji radzi sobie całkiem nieźle. Czy jest to ze strony Hondy lekceważenie tego rynku czy też zwyczajnie nie nadąża za konkurencją ? Honda chyba nie chce się liczyć...
- brak crossovera, czyli konkurencji dla 3008, Kaszkaja, ASX czy Juke
- brak niedrogiego kompaktowego SUV-a, jak choćby Vitara, Yeti czy SX4 - CRV sprawy nie załatwia bo jest za wielkie i za drogie
- brak auta typu LAV (Roomster, Kangoo, Caddy itd.)
- brak niedużego kanciastego urban cruisera jak Urban Cruiser czy Soul,
- brak microvana jak Meriva czy Modus,
- brak minivana w jakimkolwiek rozmiarze !!!
- brak kompaktowego kombi - Civic ma tylko wersje 3D i 5D
- w ogóle poza CRV brak jakiegokolwiek praktyczniejszego auta, bo Accord kombi z bagażnikiem 400 l to śmiech na sali
- jedno w dodatku słabo się sprzedające auto miejskie (Jazz) kiedy taka Toyota ma w tym segmencie 3 samochody - IQ, Aygo i Yaris
- właściwie żadna oferta diesli - tylko jeden silnik 2.2, który montują wszędzie, gdzie się tylko da (w Jazz się nie mieści), do tego zapowiedź, że Honda nie będzie dalej rozwijać technologii dieslowskiej i na tym jednym silniku się skończy. Podobno w zamian ma się skupić na hybrydach, ale...
- Insight jest beznadziejnym autem pod każdym względem w porównaniu z Prius, również technologia hybrydowa w nim zastosowana jest uproszczona i sporo do tyłu w porównaniu z Prius
- do tej pory Honda nie wprowadziła do Europy marki Acura, kiedy Toyota Lexusa już dawno zdążyła skutecznie zadomowić tu Lexusa, a nawet mniejszy Nissan wszedł ze swoim Infiniti
- zamiast tego Honda próbuje sprzedawać (nieskutecznie) modele Acury pod własną marką. Legend jest dużo za drogi jak na Hondę + oczywiście nie ma diesla, próba sprzedawania Accorda jako auta premium i konkurencji dla BMW3 też nieudana, bo auto sprzedaje się dużo słabiej niż poprzednia generacja, a podniesienie cen w połączeniu ze znikomą praktycznością nowego Accorda sprawiło tylko, że ludzie przerzucili się na Avensis i Mazdę 6. Z przednim napędem i renomą Hondy jako marki popularnej, i tak nie stanowi konkurencji dla BMW3 i A4
- tradycyjnie żadna oferta Hondy dla flot, bo przy braku diesli i małej praktyczności aut i tak ten segment pozostaje zamknięty. Nie ma też w ofercie naprawdę wielkiego luksusowego SUV-a, terenówki czy pick-upa dla kadry zarządzającej (jak Land Cruiser, Pajero czy Navarra), bo i tak nikt nie wierzy, że Honda potrafi takie auto wyprodukować, więc też pewnie i mało kto by je kupił. Honda nie ma terenowej renomy jak Toyota, Nissan, Mitsu czy nawet Suzuki
- do tego wszystkiego EU zabrała Hondzie Type-R, co przy "bogactwie" obecnej oferty jest wręcz tragedią. Będą pewnie nadrabiać S-2000, które zresztą też się nie sprzedaje i inni japończycy dawno zrezygnowali z tego typu aut w EU
Jak patrzę na stronę Hondy i widzę, że robią sztuczny tłok prezentując 5 wersji Civika jako oddzielne modele to jest mi smutno. Jak to jest, że mniejsze japońskie marki, jak Nissan, Mitsubishi, Mazda czy nawet Suzuki nadążają doskonale za rynkiem, czasem nawet go kreują, wypełniają nowe nisze, a Honda stoi w miejscu. Taki konserwatyzm się ceni, zwłaszcza że dalej (w przypadku Hondy przynajmniej) łączy się z wysoką jakością, ale się nie sprzedaje! Jak tak dalej pójdzie, to obawiam się, że Honda się po prostu samodzielnie nie utrzyma i będzie musiała szukać strategicznego partnera, np. w BMW czy PSA...