cool_piwo
28.09.10, 23:56
Witajcie.
Stanę za niedługo przed niecodziennym wyborem.
Cena (końcowa, po wszelkich negocjacjach itp. to około 65000 -70000 zł brutto.)
Rocznie robię mac. 30 000km. Diesel wydaje się więc uzasdaniony, biorąc pod uwagę, że auto będę używał prze nabliższe ~8 lat.
Potrzebuję auta firmowego, który spełniałby moje oczekiwania...
A te, jak na firmówkę są, ekhem... Niemałe..
Mianowicie, autko musi posiadać abs, esp, klimatyzację automatyczną, poduszki przednie i boczne, bluetooth. Oczywiście też te aktualnie "mniej ważne" bajery typu wspomaganie kierownicy itp. Mile widziane byłoby wspomaganie parkowania (kamera cofania). obsługę USB (mp3!) i inne podobne, gadżety, ale nie są one absolutnie konieczne. Po prostu byłoby fajnie, gdybym je "dostał".
Teoretycznie więc, większośc kombi klasy C jest w stanie spelnić moje wymagania.
Cały problem polega na tym, że autko ma być zarejestrowane na firme. Aktualnie jeżdżę megane I kombi i grand sceniciem. Bagażnik w owym nowym samochodzie musi być _PRZYNAJMNIEJ_ tak duży jak w megane I kombi. Jest to bardzo ważne, bo inaczej nie będzie spełniać swojej podstawowej funkcji w firmie.
Na czym polega "myk"? Ano na tym, że samochód będzie przewozić ciężkie, czesto bardzo brudne przedmioty metalowe. Z kilkoma kombikami i Vanami które mieliśmy działo się dokładnie jedno i to samo... Otóż mimo wykorzystania tylko bagażnika (okazjonalnie całej kabiny) do przewożenia owych "paści", wszystkie po kilku latach mają jednakowo zniszczone i brudne od "smaru" (itp.) wnętrze.
I nie chodzi tu o kwestię zaniedbania firmówki. Auta są zadbane, ale jeśli chodzi o charakterystykę naszych transportów, to po czasie jednak tapicerka (w tym np. boczki drzwi) stają się brudne, kierownica wytarta (ew. smar) itp.
Po prostu czasem szkoda mi osobowych samochodów do tego typu transportów.
Ale tutaj pojawia się inna kwestia... To na 100% będzie również moje prywatne auto przez kilka najbliższych lat. Niewykluczone, że pojawi się potrzeba przewożenia łącznie co najmniej 3 osób (tj. Ja, moja Kobiet, dziecko w foteliku). Niestety, nie mam zielonego pojęcia jak w tej kwestii sprawdzają się typowe dostawczaki (pokroju berlingo, kangoo itp.).
Na poważnie biorę pod uwagę kilka wariantów.
1. Citroen berlingo dostawczy 1.6 HDI, w wersji z 3 siedzeniami z przodu i pełnym wyposażeniem (climatronic, esp, poduchy, bluetooth i inne, radio z mp3 mniej ważne rzeczy).
2. Skoda octavia. Wersja silnikowa, póki co nie wybrana - jest dużo możliwości. Generalnie jednak celuję w jakiegoś diesla z równie dobrym wyposażeniem (climatronic, esp, poduszki boczne i kurtynowe, bluetooth, radnio z mp3.)
3. Kia ceed. W tym przypadku kusi mnie gwarancja i cena, nie mam absolutnie nic do kwestii wyposażenia bądź wnętrza - pod tym względem mi pasuje. Również interesowałaby mnie więc wersja dieslem (1.6 crdi, 115km?) z niezłym wyposażeniem (jak powyżej).
Podpowiedzcie mi, drodzy forumowicze co zrobilibyście na moim miejscu. Bo z jednej strony jestem w stanie poświęcić się dla firmy wybierając dostawczaka, którego przestrzeń ładunkowa czasem w pełni się przyda, a z drugiej jednak strony ciągnie mnie w kierunku osobówek kombi, ze świetnym wyposażeniem, ale jednocześnie pewnoscią, ze w przeciągu kilku lat wnętrze będzie po prostu trochę zaniedbane w stosunku do innych aut tego typu.
Dziękuję z góry :)