Dodaj do ulubionych

Czy Astra 1,4 nadaje się na autostrady?

03.10.10, 12:18
Mam Astre Classic G 1.4 twinport z 2007 roku.
Do miasta jest extra, niewiele pali, mogę jeżdzić po mieście na 4.biegu
ba często na piątce.
Ale przy szybkiej jeździe juz nie jest tak różowo:(
Do 110-120 km/h jeszcze jest jako-tako.Ale np przy 160 mam wrażenie
że silnik chce "wyskoczyć" z auta, obroty wysokie (niemal 5 tys rpm),jest głośno
i niezbyt "stabilnie". Mam wrażenie utraty panowania nad autem.
Całe szczęście że 90% moich jazd to miasto:)
W trasie na autostradzie zostaje mi jeździć pasem dla matizów i innych clio:(
Co sądzicie na temat takich "miejskich" kompaktów?
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Czy Astra 1,4 nadaje się na autostrady? 03.10.10, 12:42
      może coś z Twoim silnikiem nie tak i z zawieszeniem. Mój 90 konny 1.4 uwielbiał kręcić sie do odcięcia przy 6500 (jak pamiętam) i najlepiej sie czuł powyżej 4000. A astra I z 96 roku z tym silnikiem swobodnie w Niemczech jezdziła 160-170 na autostradzie.
    • rysiekk111 do zwykłego przemieszczania 120 starczy 03.10.10, 12:55
      a tym komu nie starcza uświadamiam, że jadąc szybciej zużywają więcej energii i na ogół są większymi szkodnikami
      (szkoda że to trzeba tłumaczyć i ze władza nie wbija tego do głów poprzez kieszeń )
      • trypel Re: do zwykłego przemieszczania 120 starczy 03.10.10, 12:59
        władza wbija.
        ale nie zaglądaj nikomu do kieszeni bo to nie Twoja sprawa
        • rysiekk111 sa moją sprawą spaliny i hałas 03.10.10, 20:02
          skutek zaburzeń umysłowych szybkich i wściekłych, i cynizmu ich protektorów
          • trypel Re: sa moją sprawą spaliny i hałas 03.10.10, 20:56
            to mój prywatny bierze ponad 20/100. Przy 80-90 :) i mam straszną frajdę z jazdy nim
    • rysiekk111 i ine nazywajcie miejskimi tego co obecnie 03.10.10, 12:58
      jeżdzi po ulicach: niska sprawność, brak odzysku z hamowania, zaniskość, zadługość i zaciężkość
      • organista_pl Re: i ine nazywajcie miejskimi tego co obecnie 03.10.10, 13:14
        rysiek rozwin swoją myśl bo za uja nie wiadomo co ty tam piszesz
        • rozbef może to zawieszenie? 03.10.10, 18:23
          może trypel masz rację - może to zawieszenie coś nie tak?
          Silnik raczej ok żadne kontrolki nie migają, ładnie się rzeczywiście wkręca na wysokie obroty
          Jednak w trasie mógłby mieć nieco niższe obroty - byłoby ciszej i mniej by palił:)
          ale to kwestia przełożeń w skrzyni - i na to nic nie poradzę:(
          w styczniu mam przeg;ąd po 3 latach - poproszę żeby dokładnie "przetrzepali"zawieszenie.
          Pozdrawiam
        • rysiekk111 przezanalizuj warunki ruchu miejskiegoi-zrozumiesz 03.10.10, 20:06
          uczyń to pod kątem: poboru mocy (przy ekodrivingu), sprawności napędu i wymagań stawianych geometri nadwozia
          ..wiem, wiem ze stawiam być może wygórowane zadania, ale po latach mej tu pracy edukacyjnej u podstaw mogę już chyba czegoś wymagać ?
          • rozbef Re: przezanalizuj warunki ruchu miejskiegoi-zrozu 03.10.10, 20:57
            Rysio odstaw już te dopalacze;)
            tu trwa dyskusja o sprawach technicznych a nie ... no właśnie jakich???
            • rysiekk111 ale nie używajcie błędnie pojęć 04.10.10, 18:36
              n.p. takich jak "dobry na autostradę"
              (bo trzeba by dopowiedzieć że dla szybkiego i wściekłego do zap..lania)
              albo "dobry do miasta" - bo wiadomo ze nie dobry
              mogą to czytać dzieci i nie jest dobrze gdy od małego są indoktrynowane śmierdzącą motopropagandą.
              ja w każdym razie będę czuwał by tak się nie działo, więc zważajcie na słowa
        • zgryzliwy1 Re: i ine nazywajcie miejskimi tego co obecnie 11.10.10, 04:11
          organista_pl napisała:

          > rysiek rozwin swoją myśl bo za uja nie wiadomo co ty tam piszesz

          co ma rozwijac, jak on sam nie wie co pisze :-(
          • rysiekk111 Nie rozumiesz słów, pojęć i zależności to 11.10.10, 13:11
            skorzystaj z okazji do milczenia.
            • zgryzliwy1 Re: Nie rozumiesz słów, pojęć i zależności to 12.10.10, 05:03
              rysiekk111 napisał:

              > Nie rozumiesz słów, pojęć i zależności to skorzystaj z okazji do milczenia.

              a kto by tam durnia zrozumial :-(
              • rysiekk111 na pewno nie zgryźliwi debile 12.10.10, 08:53
                a że są tacy którzy rozumią śwaidczy całokształt dyskusji na tym forum
                większość sie nie zgadza -ale rozumie o co chodzi
                • zgryzliwy1 Re: na pewno nie zgryźliwi debile 14.10.10, 03:43
                  cienki Bolek jestes, skoro chcac sie odgryzc, musisz sie odnosic do czyjegosc nicka ;-(
                  tego nawet najwieksze d....y na forum nie robia
                  • rysiekk111 cham nie powinien pouczać 14.10.10, 09:14
                    a jako że pierwszy użyłeś wobec mnie obraźliwego słowa więc mam prawo tak Cię nazwać i odpowiadać stosowanie do Twego zachowania .
                    Przyjmując jakiś nick wysyłasz odbiorcom komunikat i musisz sie liczyć z tym że w pewnych sytuacjach będą sie do niego odnosić
                    poza tym to nie konkurs "odgryzania"
                    • zgryzliwy1 rysiekk - IQ 111 15.10.10, 04:24
                      rysiekk111 napisał:

                      > a jako że pierwszy użyłeś wobec mnie obraźliwego słowa więc mam prawo tak Cię
                      > nazwać i odpowiadać stosowanie do Twego zachowania .

                      to sobie odpowiadaj ciaptaku jak chcesz, ale co do tego ma nick ?

                      > Przyjmując jakiś nick wysyłasz odbiorcom komunikat i musisz sie liczyć z tym że
                      > w pewnych sytuacjach będą sie do niego odnosić

                      oczywiscie ze ten nick celowo wybralem
                      ale tylko po ty by durnie nie musieli sie nadmiernie wysilac jak chca mi dowalic

                      ps
                      czyzby 111 w twoim nicku oznaczlo twoj IQ ?
    • wujaszek_joe Re: Czy Astra 1,4 nadaje się na autostrady? 03.10.10, 21:43
      silnik masz raczej miejski, więc przy 160 musi byc głośno. Choć silnikowi to nie zaszkodzi, wręcz dobrze mu to zrobi.
      Zajrzyj do stacji kontroli pojazdów i zrób sobie test zawieszenia. to jest jakieś 20zł.
      może np. amortyzatory się zużyły?
      W moim poprzednim samochodzie, tj. nissan almera zużyły się sprężyny w tylnym zawieszeniu. dawało to taki efekt, że przy wyższych prędkościach auto stawało się niesterowne
      • axermann Re: Czy Astra 1,4 nadaje się na autostrady? 04.10.10, 22:50
        Z tego co piszesz wynika że kupiłes nowe auto, czy opony nadal masz fabryczne? Jeżeli to dunlopy 2020e to one tez maja na sumieniu odnoście dochodzacego hałasu. Po drugie astra II to kompakt przełomu lat 90 i 2000r. wtedy w tej klasie nie było cudów co do prowadzenia przy takich prędkosciach- dla golfów octawii czy astr 130-140 to jednak była optymalna predkośc podróżna na autostradzie (nie wiem jak fordem fosusem I bo nie jezdziłem) natomiast widze że współczesne modele kompaktów zrobiły duży krok do przodu odnośnie komfortu i prowadzenia samochodhu przy dużych prekościach-posiłkuje sie tu jazda obecna wersja seata leona- nawet nie wiem kiedy osiagnołem 160km/h No i hałas tez o wiele mniejszy w astrze II przy tej prędkości.Ale tak jak juz zostało powiedziane-sprawdz zawieszenie może poszły jakies poduszki amortyzatora- przy dziurawych drogach w mieście o to nie problem (studnie. koleiny, itd.) Ale tak jak wspomniałem na poczatku-jeżeli masz te opony to są one do d.... bardzo głosne.
    • qqbek Re: Czy Astra 1,4 nadaje się na autostrady? 05.10.10, 08:50
      rozbef napisał:

      > Mam Astre Classic G 1.4 twinport z 2007 roku.
      > Do miasta jest extra, niewiele pali, mogę jeżdzić po mieście na 4.biegu
      > ba często na piątce.

      Pogratulować pomysłu z tą "piątką" w mieście. Ja do czwórki dochodzę jedynie na trasie o podwyższonej prędkości w zabudowanym... albo jak widzę, że będę się toczył 55-60km/h przez dłuższy czas.

      > Ale przy szybkiej jeździe juz nie jest tak różowo:(
      > Do 110-120 km/h jeszcze jest jako-tako.Ale np przy 160 mam wrażenie
      > że silnik chce "wyskoczyć" z auta, obroty wysokie (niemal 5 tys rpm),jest głośn
      > o
      > i niezbyt "stabilnie". Mam wrażenie utraty panowania nad autem.
      > Całe szczęście że 90% moich jazd to miasto:)
      > W trasie na autostradzie zostaje mi jeździć pasem dla matizów i innych clio:(
      > Co sądzicie na temat takich "miejskich" kompaktów?

      Mam Astrę II (co prawda 1,6), miałem Astrę I (1,4 - 8 zaworową popierdułkę o mocy raptem 60KM) i obydwie dobrze prowadziły się przy dużych prędkościach. Obydwie też co roku widziały szarpaki i solidną stację diagnostyczną i obydwie "robione są" na bieżąco. Sprawne zawieszenie jest nie mniej ważne niż sprawne hamulce, a części do Astry G nie porażają ceną (komplet markowych amortyzatorów gazowych przód+tył kosztuje tyle, co takie same amortyzatory na sam przód do mojego nastoletniego BMW). Co do hałasu przy wysokich obrotach, to u mnie pomogła wymiana tłumika środkowego (a hałasował wcześniej tak przy ponad 4tys. obrotów, że wściku można było dostać :)
      • novationen Re: Czy Astra 1,4 nadaje się na autostrady? 05.10.10, 09:38
        "Obydwie też co roku widziały szarpaki"

        Szarpaki to najgorsza metoda sprawdzania stanu zawieszenia - sposób w jaki maszyna "sprawdza" nasze zawieszenie nijak ma się do tego jak ono pracuje w trakcie jazdy.

        Do sprawdzenia stanu wystarczy trochę pomyśleć, mieć możliwość skorzystania z podnośnika i tyle. Nie ma co mordować zawieszenia tym *ównem przez które obowiązkowo (z reguły) auto musi przejść podczas przeglądu technicznego.
        • qqbek Re: Czy Astra 1,4 nadaje się na autostrady? 05.10.10, 10:13
          novationen napisał:

          > "Obydwie też co roku widziały szarpaki"
          >
          > Szarpaki to najgorsza metoda sprawdzania stanu zawieszenia - sposób w jaki masz
          > yna "sprawdza" nasze zawieszenie nijak ma się do tego jak ono pracuje w trakcie
          > jazdy.
          >
          > Do sprawdzenia stanu wystarczy trochę pomyśleć, mieć możliwość skorzystania z p
          > odnośnika i tyle. Nie ma co mordować zawieszenia tym *ównem przez które obowiąz
          > kowo (z reguły) auto musi przejść podczas przeglądu technicznego.

          "Na oko to chłop umarł" tak się kiedyś mawiało.
          Na oko, to możesz sprawdzić, czy nie ma wycieków i poważniejszych luzów.
          Amortyzatory, mniejsze luzy, zbieżność i siłę hamowania na poszczególnych kołach sprawdzisz zaś jedynie na stacji diagnostycznej.
          Z resztą czymże jest 30 sekund "majtania" zawieszeniem każdej z osi przez szarpaki przy codziennej eksploatacji auta na naszych drogach?
          Nie rozumiem twojego nastawienia... po prostu nie rozumiem.
          • apodemus Re: Czy Astra 1,4 nadaje się na autostrady? 05.10.10, 10:19
            Wiarygodność szarpaków i reszty diagnostycznego ustrojstwa stała się dla mnie nieco wątpliwa, kiedy kilka tygodni temu zaczęły mi się dziwne odgłosy z tylnego zawieszenia. Okazało się, że jeden z amortyzatorów definitywnie "wyzionął ducha" i "poskrzekiwał" na nierównościach w rodzaju progów zwalniających. Zanim wymieniłem obydwa tylne amory, zdążyłem "zaliczyć" test (poza przeglądem, kontrolnie) w stacji diagnostycznej. Fachowe urządzenia pokazały, że "wylany" amortyzator, z przebiegiem grubo ponad 200 tys. km. miał 75% sprawności...
            • qqbek Re: Czy Astra 1,4 nadaje się na autostrady? 05.10.10, 10:25
              apodemus napisał:

              Reklam PZU nie oglądasz? ;)
              Nie wierz atrapom ;)
              Są "stacje" i "Stacje"... ja na "swoją" jeżdżę od ponad 10 lat (z dwuletnią przerwą emigracyjną) i jeszcze się nie zawiodłem. Diagnostykę robię zawsze przy okazji przeglądu (co w tym kraju pieczątek po znajomości wcale nie jest takie oczywiste) i po każdym dłubaniu przy zawieszeniu... nie naprawiam samochodu tam gdzie go diagnozuję, nie diagnozuję tam, gdzie naprawiam... nikt nie ma dzięki temu interesu w zrobieniu fuszerki.
            • cloclo80 Re: Czy Astra 1,4 nadaje się na autostrady? 10.10.10, 22:47
              On sobie może być wylany, a mogłoby go w ogóle nie być, jeśli tylko zawieszenie śledzi drgania płyty testowej. W końcu twój problem miał charakter akustyczny a nie mechaniczny.
            • zgryzliwy1 Re: Czy Astra 1,4 nadaje się na autostrady? 11.10.10, 04:16
              apodemus napisał:

              > Fachowe urządzenia pokazały, że "wylany" amortyzat
              > or, z przebiegiem grubo ponad 200 tys. km. miał 75% sprawności...

              pjerdolisz - 75% to maja nowe amory
              • qqbek Zgryźliwy... ty pierniczysz. 15.10.10, 15:41
                zgryzliwy1 napisał:

                > apodemus napisał:
                >
                > > Fachowe urządzenia pokazały, że "wylany" amortyzat
                > > or, z przebiegiem grubo ponad 200 tys. km. miał 75% sprawności...
                >
                > pjerdolisz - 75% to maja nowe amory

                75% ma sprawny stary amortyzator.
                Nowy (gazowy) ma coś około 82-85%... mogę jako dowód przedstawić wydruk z ostatniego przeglądu swojego BMW (2 nowe Billsteiny z przodu, 2 stare Billsteiny, nie zmieniane od 4-ch lat, z tyłu). Przód 82-83%, tył 75-76%.
      • crannmer Re: Czy Astra 1,4 nadaje się na autostrady? 05.10.10, 10:46
        qqbek napisał:
        > Pogratulować pomysłu z tą "piątką" w mieście.

        A od kiedy to dla typowego Opla jazda ze stala predkoscia na najwyzszym biegu przy obrotach rzedu 1700..1800 ma byc czyms nieprawidlowym?

        > Ja do czwórki dochodzę jedynie na
        > trasie o podwyższonej prędkości w zabudowanym... albo jak widzę, że będę się t
        > oczył 55-60km/h przez dłuższy czas.

        A mozesz podac przyczyny takiego postepowania?
        • qqbek Re: Czy Astra 1,4 nadaje się na autostrady? 05.10.10, 11:06
          crannmer napisał:

          > qqbek napisał:
          > > Pogratulować pomysłu z tą "piątką" w mieście.
          >
          > A od kiedy to dla typowego Opla jazda ze stala predkoscia na najwyzszym biegu p
          > rzy obrotach rzedu 1700..1800 ma byc czyms nieprawidlowym?

          Fakt- ładny przebieg momentu obrotowego pozwala na takie rzeczy. Ale tak męczyć silnik?

          > > Ja do czwórki dochodzę jedynie na
          > > trasie o podwyższonej prędkości w zabudowanym... albo jak widzę, że będę
          > się t
          > > oczył 55-60km/h przez dłuższy czas.

          > A mozesz podac przyczyny takiego postepowania?

          Najczęściej jeżdżę Oplem po mieście. Mieście w którym od skrzyżowania do skrzyżowania jest góra kilkaset metrów. Po prostu po dynamicznym ruszeniu z jednego skrzyżowania dochodzę góra do trzeciego biegu, po czym spokojnie mogę już zdjąć nogę z gazu lub przynajmniej przestać przyśpieszać, bo dojeżdżam do kolejnego skrzyżowania (a o zielonej fali u nas na wsi słyszano ostatnio 20 lat temu). Na, góra, trójce potrafię przejechać całe miasto, w godzinach szczytu czasami nie wrzucę nawet trójki, jadąc non-stop na jedynce i dwójce. Czwórkę wrzucam najczęściej na jednej z przelotówek, na których dopuszczono u nas na wsi poruszanie się z prędkością 70km/h, ale które tak samo upstrzone są sygnalizacją świetlną.

          Absurdalne wydaje mi się więc jeżdżenie po mieście na czwórce... ale to może dlatego, że mieszkam w mieście, które wg. rankingu Newsweeka ma najgorsze korki (najdłuższy czas przejazdu 1km w godzinach szczytu) w całej Polsce.
          • crannmer Re: Czy Astra 1,4 nadaje się na autostrady? 05.10.10, 12:17
            qqbek napisał:
            > Fakt- ładny przebieg momentu obrotowego pozwala na takie rzeczy. Ale tak męczyć
            > silnik?

            To nie jest zadne meczenie silnika. A juz definitywnie nie w Oplach, ktore do takiej jazdy sa od zawsze zrobione.
            Temat przerabialem swego czasu na Asconie, Kadecie i Astrze kombi. W ktorych to autach mimo/dzieki takiej jezdzie silniki rowniez przy przebiegach bliskich 200 000 km chodzily jak nowe i nie braly oleju.

            Dla porownania klasyczny automat w starszej Corolli z malutkim silnikiem przy spokojnej jezdzie po miescie przy 50..60 km/h sam zapinal najwyzszy bieg i auto toczylo sie przy 1200 obrotow. Komu, jak komu, ale automatowi zarzucic, ze silnik meczy, to dosc odwazna teza.

            > > > oczył 55-60km/h przez dłuższy czas.

            Ja sie pytam, czemu przy toczeniu sie z ta predkoscia przez dluzszy czas nie wkladasz biegu piatego.
            • qqbek Re: Czy Astra 1,4 nadaje się na autostrady? 06.10.10, 08:13
              crannmer napisał:

              > Ja sie pytam, czemu przy toczeniu sie z ta predkoscia przez dluzszy czas nie wk
              > ladasz biegu piatego.

              Chyba lenistwo... poza tym w razie konieczności hamowania nie muszę jeszcze przez chwilę redukować, żeby efektywnie silnikiem wyhamować. Jestem z tych, co gdyby nie wymienianie "zanim będzie trzeba" na jednym komplecie klocków by po 60-80tys. km robili :) (śmieszą mnie znajomi, którym potrafią klocki szorować po 20 czy 30 tysiącach... i ci, którzy od czasu do czasu zwracają mi uwagę, że światła "stop" mam niesprawne:)

              Ale odpowiedź na Twoje pytanie brzmi: czyste lenistwo. Z resztą 2 tys. obrotów na "4" czy 1,5 tys. na "5" wielkiej różnicy silnikowi nie zrobią. Co innego, gdybym piłował do 5-5,5 tysiąca na dwójce.
              • misiaczek1281 głupie pytania zadajesz... 10.10.10, 14:29
                Czy Astra 1,4 nadaje się na autostrady? no jasne że sie nadaje ale to nie audi i przy 160 km / h jest głośno , silnik chce wyskoczyć i autko jest niestabilne...Rada: jeśli cie nie stać na lepsze auto to zmniejsz predkość ze 160 km/h do 120 km/h albo kup audi z ESP
                • szymizalogowany Re: głupie pytania zadajesz... 10.10.10, 15:31
                  sedzia dredd cie goni ze mu kurna kawy nie naparzyles
                  • rozbef Re: głupie pytania zadajesz... 10.10.10, 18:46
                    nie głupie pytania, tylko chciałbym wiedzieć czy to normalne ,że przy 160 km/h autko zachowuje się "mało komfortowo" skoro prędkość max wg producenta to 182 km/h?
                • rysiekk111 ostrożnie z namawianeim do zakupu mocniejszych 11.10.10, 00:35
                  bo niestety lud na ogół zamiast rezygnować z 160 na rzecz 120 wybiera tą gorszą opcję i kupuje przerośnięte maszynki do wytwarzania ciepła,
                  .. a potem narzeka na ceny paliw, i na to że nie może sie wszędzie tymi furami rozbijać.
                  ..i takim krzykaczom podporządkowuje się politykę państwa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka