Dodaj do ulubionych

Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60

05.10.10, 17:37
www.youtube.com/watch?v=6tB1INfg2po
hyhy podobalo mi sie jak juz stracili swoja boska moc bo albo nie wiedzieli jak sie robi przewin albo nic nie mieli na tego typa, oczywiscie tvngejowski narrator pointe dopowiedzial o dzielnych polycjantach i ze ukraja winnego ale ja to bym sie chetnie dowiedzial jak to sie naprawde skonczylo
Obserwuj wątek
    • analny_wybawca Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 05.10.10, 17:45
      Tyle razy ludzie im odmawiali przyjęcia mandatu i nie było problemów, dopiero jak trafili na kogoś kto naprawdę zna swoje prawa to im ciśnienie podskoczyło. Widać że na złość chcieli kolesiowi zrobić, ciekaw jestem czy jest obowiązek że jak się nie przyjmie mandatu to trzeba bezzwłocznie jechać do sądu :D
      • szymizalogowany Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 05.10.10, 17:50
        chyba na komisariat tam pojechali jakis protokul pisac - do sadu (przynajmniej takiego normalnego cywilnego to sie w wawie czeka 6-12 miechow na rozprawe hehe)

        ciekawe co by powiedzili jakby ktos powiedzial ze mandatu nie przyjmuje - dlaczego? bo uwaza ze nie zlamal przepisow i tyle, a na komisariat nie jedzie bo nie ma czasu - moze im podpisac kwit ze byla kontrola a on nie przyjal
        • rraaddeekk Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 10.10.10, 22:48
          szymizalogowany napisał:
          > a na komisariat nie jedzie bo nie
          > ma czasu - moze im podpisac kwit ze byla kontrola a on nie przyjal

          Tak zrobiłem.
          Odmówiłem składania wyjaśnień, bo nie miałem czasu.
          Za 2 tygodnie dostałem wezwanie pocztą od Dzielnicowego w celu stawienia się na przesłuchanie.
          Dzielnicowy spisał to co miałem do powiedzenia i po sprawie.
      • regent206 Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 05.10.10, 17:54
        Przeciez w ostatnich sekundach widać że gościu wyprzedza na tym skrzyżowaniu - więc chyba zakończyło się z orzeczeniem jego winy, w szczególności że był tam jeszcze jeden świadek operator z telewizji, który widział ten samochód nawet jeżeli nie było widać nr rejestracyjnych Beemki.
        Jeżeli tak to widać że koleś jest dośc młodym bezczelnym gn.... i próbował cwaniakować prawniczym bełkotem "nie pamiętam", "nie przypominam sobie" itp.itd.
        On po prostu źle zaczął rozmowę, więc jak byli pewni swego nic dziwnego że też mu pokazali jak można to rozegrać by go "wkurzyć" i było zgodnie z prawem.
        • szymizalogowany Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 05.10.10, 18:08
          > Przeciez w ostatnich sekundach widać że gościu wyprzedza na tym skrzyżowaniu -
          ja tam nic nie widze; i dwa nie ma filmu policji tylko filmik TVN z kamera nagrywajaca to co jest na ekraniku policyjnego radaru

          swoja droga nazyac "to cos" tam skrzyzowaniem to tylko na wschod od odry mozna

          w szczególności że był tam j
          > eszcze jeden świadek operator z telewizji, który widział ten samochód nawet jeż
          > eli nie było widać nr rejestracyjnych Beemki.

          ale papuga mowi ze ma swiadkow i widac ze ktos otwiera w bejcy drzwi pasazera od srodka - sam ma min. 1 swiadka a max. 4 swiadkow nie wiadomo ile osob wiozl

          > Jeżeli tak to widać że koleś jest dośc młodym bezczelnym gn....

          mlody to nie jest; jakis starszy typ raczej pod 50-60 lat

          >i próbował cwan
          > iakować prawniczym bełkotem "nie pamiętam", "nie przypominam sobie" itp.itd.

          moze jest fanem cichego z mlodych wilkow hehe a powaznie - tak robil bo jest papuga i dokladnie wie co i jak nalezy robic w systemie w jakim zyje zeby go nie mozna bylo ruchac po dupie
          • regent206 Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 05.10.10, 18:29
            1. No cóż kwestia nomenklatury jest jak najbardziej prawidłowa, klasyczne skrzyżowanie - na zachód od odry z pewnoscią jest wiecej "węzłów autostradowych" i "węzłów drogowych jedno lub wielopoziomowych" u nas skrzyżowaniem to coś jest...
            2.Wiarygodność jego świadka - np. żony przez sąd w przypadku rozbieżności jest raczej niewielka; dowód z filmiku TVN jest dowodem takiej samej wagi jak ich filmiki, nagrania z monitoringu etc.
            3.Ja tam widzę młodego (30-40 lat) kolesia z młodą "dupą" przed którą może chciał dać pokaz swojej wiedzy i mozliwości, stary "lojer" z taka furą przed laską by raczej chciał pokazać "co to dla mnie taki mandat - macie chłopaki pięć stówek , reszty nie trzeba i narka..."
            4.Na każdego cwaniaka znajdzie się większy cwaniak - na tego nie trzeba było nawet dużego cwaniaka...
            • szymizalogowany Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 05.10.10, 18:44
              > 2.Wiarygodność jego świadka - np. żony przez sąd w przypadku rozbieżności jest
              > raczej niewielka; dowód z filmiku TVN jest dowodem takiej samej wagi jak ich f
              > ilmiki, nagrania z monitoringu etc.

              jak to ogladam trzeci raz to widze ze na komisariat wchodzi on i dwie kobity wiec pewnie zona i corka - jaka jest ich wiarygodnosc przed sadem to ja papuga nie jstem i sie nie znam; z jednej strony ona jest zona a druga corka ale moze przyniosa od ksiedza zaswiadczenie ze od 10 lat swpiewaja w koscielnym chorze a od janiny ochojskiej ze sa wolontariuszkami
              z drugiej strony jest dwoch policjantow ktorzy prawdopodobnie popelnili wykroczenie w radiowozie co jest nagrane pprzez durne tvn ze maja nagranie a prawdopodobnie go nie maja bo stojac z boku nie mileli wlaczonego "record" - nie chca odtworzyc filmu, drapia sie z zazenowaniem po lapie i gadaja jakies teksty "a ten tego znaczy nie bedziemy cofac bo tam jest poczatek nagranie tego tamtego" - czyli juz w radiowozie probuja oklamac zatrzymanego do kontroli
              dobry papuga to moze by mogl z tego zrobic probe wymuszenia, wyludzenia badz oszustwa a na pewno wprowadzanie w blad swiadomie kontrolowanego - nie wiem czy ich wiarygodnosc jest wysoka
              co do dziennikarza to nie wiadomo moze tez jest wolontariuszem u ochojskiej ale wiarygodosc dziennikarrzy to jest raczej ogolnie znana hehe

              jaka wiarygodnosc ma film TVN kontra film z policyjnego radaru ktory prawdopodobnie nie istnieje to nie wiem - ale na chlopski rozum bym zalozyl ze film TVN nie jest zadnym dowodem bo taki sprzet musi miec homologacje podobnie jak kazda suszarka policyjna; jak cie strzela to pierwsze co prosisz to aktualna homologacje - i maja obowiazek miec przy sobie na miejscu zdarzenia. nie ma homologoacji na suszarke mowisz dziekuje panowie sie mylicie ja jechalem 40 kmh i mandatu nie przyjmuje.

              > 3.Ja tam widzę młodego (30-40 lat) kolesia z młodą "dupą" przed którą może chci
              > ał dać pokaz swojej wiedzy i mozliwości, stary "lojer"

              a ja widze jakiegos 50-60 latka otylego z zona i corka jak pewnie jada do tesciow na wioche w odwiedziny na łikend

              stary "lojer" z taka furą przed laską
              > by raczej chciał pokazać "co to dla mnie taki mandat - macie chłopaki pięć stów
              > ek , reszty nie trzeba i narka..."

              hehe no nie wiem moze - sam jestem bidakiem ale zauwazylem ze bogaci to nawet napiwkow nie zostawiaja - to raczej ci mniej zamozni - a wymachiwanie plikami z banknotami "macie tu po 5 stowek reszta dla was" to chyba na teledysku tede

    • apodemus Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 05.10.10, 17:49
      Nie rozumiem jednego.
      Dlaczego policjanci odmówili pokazania nagrania temu kierowcy? Pod koniec programu nagranie się pojawia. Więc było. Podejrzewam, że gdyby gość zobaczył dowód (nagranie), to przyznałby się i przyjął mandat. Co kierowało policjantami, że nie chcieli mu udowodnić winy, jeśli mieli dowód?

      Swoją drogą, ze względu na jakość nagrania trudno mi na jego podstawie jednoznacznie orzec, czy rzeczywiście było tak, jak mówili policjanci.
      No i oczywiście - czy to właśnie ten samochód...
      • szymizalogowany Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 05.10.10, 18:01
        ty zobacz jak sie ten maly za kierownica ze zawstydzenia w reke drapie jak ma mu puscic to nagranie

        wg mnie to te durnie nie wlaczyli nagrywania - a to co na poczatku widac jako film to jest nagrany ekran ich monitora kamera operatora TVN hehehehe

        i ten film jest strasznie slaby dlatego ze te dwa lenie to nie jechaly za nim jak to zwykle robia tylko zasilali budzet gminy ostroleki stojac sobie w bocznej drodze pod katem 90 stopni do ruchu pojazdow - i co oni tam nagrac mogli (czego i tak nie nagrali a nagral za to wyslannik ITI hehe) ?
    • zibin4 Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 05.10.10, 18:31
      Wazne! ( aprzynajmniej tak mi sie wydaje)
      Jak przyjrzec sie dokladnie poczatkowi nagrania TVN to widac wyraznie w momencie wjazdu radiowozu na droge ze jest tam na srodku linia przerywana.
      • wujaszek_joe Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 05.10.10, 20:18
        Powinni go na badania posłać skoro nie widzi znaków ani pasów bo jest ruch na drodze.
        denerwujący cwaniaczek.
        • szymizalogowany Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 05.10.10, 20:35
          > Powinni go na badania posłać skoro nie widzi znaków ani pasów bo jest ruch na d
          > rodze.
          > denerwujący cwaniaczek.

          na jakie badania chcesz go poslac? psychiatryczne jak w latach 50 i go tam zamknac jako jednostke aspoleczna bo sie wladzy ludowej postawil?

          1. na badania wyslac polycjantow skoro twierdza ze maja nagrane zlamanie przepisow to niech ku... odpalaja video a nie cos smeca - jak smeca to znaczy ze nic nie maja i niech spie...ja

          2. dlaczego "denerwujacy cwaniaczek"? jedna z oznak ze to jest starszy gosc jest to ze w bardzo kulturalny sposob rozmawia z tymi policjantami ktorzy jak w 99% strugaja cwaniakow spod łomżyńskiej remizy - zawsze te same teksty, pozy, postękiwania, miny itd. - to cię ku... nie denerwuje a normalny gośc umiejący się wysłowić poprawnie po polsku to dla ciebie denerwujacy cwaniaczek?

          3. "skoro nie widzi znaków ani pasów bo jest ruch na drodze" - a) albo tam byles stales za drzewem i wszystko widzieles b) tak bezgrnicznie wierzysz narracji TVN


          i jeszcze te teksty tego glupiego policjanta "droga droga ale chyba znaki sa wazniejsze" - no pewnie ku... kundlu jak bedzie droga skrecaqc w prawo a znak pokazywac zakret w lewo w las to ty skrecisz ku... w las. glupi pies po szkole w slupsku cz innej wsi - i pomyslec ze takie cwierdebile po 15 latach sobie beda na emeryturze
          • szymizalogowany i jeszcze standardowy tekst drogówki: 05.10.10, 20:41
            który słyszę w 9 na 10 przypadków a jak juz maja PJ to po imieniu "dokad sie pan panie ..... tak spieszy?" - nie wazne czy za predkosc czy za przjecheanie po wysepce

            jak w zlym nastroju bede to nastepnym razem jak mnie po raz 150 zapytaja o to samo to powiem "do twojej kobity bo sie skrazy ze pale podobno tylko na sluzbie wystawiasz kolegom"
            • misiu7911 Re: i jeszcze standardowy tekst drogówki: 05.10.10, 21:31
              Zgadzam sie z toba,smiac mi sie chcialo jak zaczeli o straszyc ze straci godzine czasu na spisanie dokumentow.Pewnie pisac nie umieja,z tego nagrania hu... widac wiec tez bym nie przyjal,i zawsze sie zastanawiam jak to jest kiedy jada za kims np 150km/h i dopiero pozniej wlaczaja koguty,przeciez bez kogutow to taki pojazd jest jak kazdy inny czyli tz przekracza predkosc.Mam racje?
              • analny_wybawca Re: i jeszcze standardowy tekst drogówki: 05.10.10, 22:19
                Masz i nie masz. Masz, bo na zdrowy rozsądek to stwarzają zagrożenie, bo:
                -pojazd bez "kogutów" jest tak samo widoczny jak każdy użytkownik ruchu (nie wyróżnia się)
                -fizyka jest taka sama czy to w radiowozie, czy w moim szrocie
                -policmajstry skupione są na upolowaniu jelenia, a nie kontrolowaniu sytuacji na drodze
                -dwa szybko jadące auta powodują 2x większe zagrożenie niż 1
                Nie masz, bo w tym chorym kraju dozwolony jest np. 16-o kilometrowy pościg za busem, który w międzyczasie kilka razy wyprzedził na podwójnej ciągłej, z lewej strony wysepki itp. A policjanci tłumaczyli się że wcale nie "nabijali" mu punktów,tylko nie było okazji go zatrzymać...

                W normalnym kraju jak lecisz ponad normę to policja siada na ogonie i od razu włącza bomby, bo ważniejsze jest jak najszybsze zatrzymanie pirata (zminimalizowanie niebezpieczeństwa na drodze), a nie udawany pościg po cichaczu za nim żeby nabić ponad 24 punkty karne. Teraz wprowadzili drugą kamerę, wsteczną (jak to mówi wąsaty cymbergaj z kielc z uwaga pirat - wash and go. Chyba przez 12 lat podstawówki na angielski chodził), dzięki czemu łapią nawet tych za sobą
                • alaryk_zabojca Re: i jeszcze standardowy tekst drogówki: 05.10.10, 23:00
                  analny_wybawca napisał:

                  > W normalnym kraju jak lecisz ponad normę to policja siada na ogonie i od razu w
                  > łącza bomby, bo ważniejsze jest jak najszybsze zatrzymanie pirata (zminimalizow
                  > anie niebezpieczeństwa na drodze), a nie udawany pościg po cichaczu za nim żeby
                  > nabić ponad 24 punkty karne.


                  I bardzo dobrze, że ganiając zbierają punkty piratowi. Dlaczego? Bo w normalnym kraju naruszenie jednego przepisu jest wystarczające, żeby dopieprzyć taki mandat, żeby kierowcy w pięty poszło. Jedź sobie np choćby na takie Węgry, gdzie drogówka capnie cię nawet jeśli przekroczysz prędkość o 10 km/h i dadzą ci taki mandat, że dalszą drogę będziesz się wlókł jak furmanka ze strachu. U nas piraci mają polew bo jadąc jak wariaci i będąc złapani przez policjantów dostają mandat równy rachunkowi w McDolandzie. Dlatego też policja chcąc im trochę bardziej uprzykrzyć życie zbiera te punkty. Jest to sposób trochę pokrętny i naokoło, ale ma swój sens. Tak to widzę.
                  • tede-tede Re: i jeszcze standardowy tekst drogówki: 05.10.10, 23:47
                    BYłem, jechałem i nie potwierdzam. Standardowo w terenie zabudowanym przekraczałem prędkość o 10 km/h (mam to we krwi, jeżdzę wg. starych przepisów w tym zakresie), czasami o 20 km/h. Pies z kulawą nogą się mną nie zainteresował. Inna sprawa, że na Węgrzech nie ma tylu bzdurych ograniczeń; czasami nawet postawią w terenie zabudowanym znak z ograniczeniem do 70 km/h.

                    A tak w ogóle to mam pytanie: w sytuacji gdy świadek kierowcy mówi jedno (albo brak jest świadka) a policjanci mówią drugie to na jakiej podstawie sąd niby wydaje wyrok (jak nie ma zdjęcia lub nagrania). Bo chyba nie wierzy tak bezgranicznie tym typkom w mundurze?! Wiadomo co to za towarzystwo.
                  • analny_wybawca Re: i jeszcze standardowy tekst drogówki: 06.10.10, 08:58
                    Tak samo będziesz się cieszył jak taki goniący radiowóz bez sygnałów przejedzie Twoją żonę i dziecko na przejściu dla pieszych? Czym oni się różnią jadąc 150km/h w zabudowanym bez kogutów od pirata którego gonią? Że niby wyszkoleniem bo potrafią prowadzić auto? A gó... prawda, na drodze też możesz spotkać cywila który ma doświadczenie w KJSach albo przynajmniej bardzo dobrze zna swoje auto i takiego wąsatego miszcza kierownicy ma za nic.

                    Mandaty u nas są niskie? Jak dla kogo, ale ja jestem bidok i dla mnie mandat 400-500zł bije ostro po kieszeni, zapomniałem że tu na forum można spotkać praktycznie samych bogaczy co to tylko śmigają nówkami z salonu a po 500zł to się nie schylą jak na chodniku leży.

                    Co do Węgrzech - a gó... mnie obchodzi jak tam jest, żyję w Polsce i o Polsce mówimy. Mogę Ci tu przywołać Bantustan Urabura gdzie za przekroczenie o 300km/h masz 1$ mandatu, równie istotna informacja.
                    • robert888 kto jak kto, ale ty analny powinieneś wiedzieć że 06.10.10, 09:27
                      podstawa to poranne wypróżnienie.
                      mniej nerwów he he:)

                      czuwaj
                      • analny_wybawca Re: kto jak kto, ale ty analny powinieneś wiedzie 06.10.10, 09:46
                        Ale to dopiero po śniadaniowej kawce :)
                    • alaryk_zabojca Re: i jeszcze standardowy tekst drogówki: 06.10.10, 12:39
                      O jechaniu za kimś 150 km/h nic nie pisałem. Zbierać punkty na pacjenta można również bez przekraczania prędkości - wystarczy, że parę razy wyprzedzi na ciągłej. A tak w ogóle to o ile mi wiadomo, żeby nagranie z rejestratora nadawało się jako dowód to musi być pokazana kilkusekundowa jazda z przekroczoną prędkością, z której wyciąga się średnią. Jak niby taką jazdę zarejestrować bez wejścia pacjentowi na ogon i śledzenia go choćby przez pół minuty? Idąc twoim tokiem rozumowania należy włączyć koguta i syrenę, ale wtedy wiadomo, że koleś da po hamulcach i nici z nagrania.
                      Oczywiście, że mandaty są u nas niskie. Ch#uj mnie obchodzi, że ty akurat jesteś bidokiem - trzeba było zarabiać a nie dłubac palcem w nosie. To, że ciebie uderza po kieszeni to może i prawda, ale jest jeszcze w ch#uj kierowców, dla których 500 pln to jak splunięcie, więc oni tej kary w ogóle nie odczują i dlatego uważam, że powinno się wprowadzić mandaty uzależnione od dochodów.
                      • szymizalogowany Re: i jeszcze standardowy tekst drogówki: 06.10.10, 12:48
                        > i dlatego
                        > uważam, że powinno się wprowadzić mandaty uzależnione od dochodów.

                        ...i dlatego chyba nie ma co prowadzic z toba dyskusji bo ty juz widac masz staty lub niestety poglady bolszewickie

                        ja uwazam ze nie ma najmniejszej potrzeby aby Panstwo wogle znalo czyjes dochody - taka informacja powinna byc poufna i znana w przypadku takich co pracuja dla kogos tylko przez zaterudniajacego i pracownika

                        po co panstwo ma miec takie informacje?
                        • alaryk_zabojca Re: i jeszcze standardowy tekst drogówki: 06.10.10, 12:53
                          Ja pie...-jestes tak głupi czy tylko udajesz? Przecież to twoje wyimaginowane państwo i tak wie ile zarabiasz co do grosza bo grzecznie każdego roku oddajesz pita do skarbówki, więc o co się rzucasz?
                          • szymizalogowany Re: i jeszcze standardowy tekst drogówki: 06.10.10, 13:01
                            alaryk_zabojca napisał:

                            > Ja pie...-jestes tak głupi czy tylko udajesz? Przecież to twoje wyimaginowane p
                            > aństwo i tak wie ile zarabiasz co do grosza bo grzecznie każdego roku oddajesz
                            > pita do skarbówki, więc o co się rzucasz?

                            1. jakby pie...l to bym dupa ruszal
                            2. ja akurat pita nie wypelniam

                            zgadza sie wie w wiekszosci przypadkow - ja napisalem ze wiedziec absolutnie nie powinno o nikim - i ... ?


                            • novationen Re: i jeszcze standardowy tekst drogówki: 06.10.10, 13:21
                              szymizalogowany napisał:
                              > 1. jakby pie...l to bym dupa ruszal

                              Znam sposoby ru...ia bez dupy ruszania :) tak btw :P

                              A to na zielonej wyspie, na zmywaku umowy nie dają?
                              • szymizalogowany Re: i jeszcze standardowy tekst drogówki: 06.10.10, 13:27
                                novationen napisał:

                                > szymizalogowany napisał:
                                > > 1. jakby pie...l to bym dupa ruszal
                                >
                                > Znam sposoby ru...ia bez dupy ruszania :) tak btw :P

                                bez ruszania dupa to nie pie...nie tylko seks hehe

                                > A to na zielonej wyspie, na zmywaku umowy nie dają?

                                ja nie z tej zielonej wyspy od zmywakow tylko z tej z mapek tuska
                                jak pracujesz sam np zbierasz grzyby w lesie to umowy nie daja
                                • novationen Re: i jeszcze standardowy tekst drogówki: 06.10.10, 13:37
                                  Kurde jak ja Ci zazdroszę... :)

                                  Miłego dnia!
    • expedit54 szymi Ciebie policja rucha w tyłek czy co że bron 05.10.10, 22:35
      isz gościa który ewidentnie manewr kończ na skrzyżowaniu?
      • fastaxe77 Re: szymi Ciebie policja rucha w tyłek czy co że 06.10.10, 02:02
        expedit54,
        policja rucha takich jak ty i tobie podobni.
        Jak się nie dasz wyru... na drodze, to cię będą ruchali przez godzinę "na komisariacie".
        Tylko kamerki z przewałen już nie będzie, więc jak będziesz miał szczęscie, to ci jeszcze małe sadomaso zafundują... ;)
        • rraaddeekk Re: szymi Ciebie policja rucha w tyłek czy co że 10.10.10, 22:59
          Właśnie... dlaczego proponowali mu spotkanie "na komisariacie"?
          Mają go pzresłuchiwać na dachu?
          Nie lepiej "w komisariacie"?
          Niby taki edukacyjny program, a takie problemy z językiem polskim mają "aktorzy".
    • novationen Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 06.10.10, 09:53
      szymizalogowany:

      "który słyszę w 9 na 10 przypadków a jak juz maja PJ to po imieniu "dokad sie pan panie ..... tak spieszy?" - nie wazne czy za predkosc czy za przjecheanie po wysepce

      jak w zlym nastroju bede to nastepnym razem jak mnie po raz 150 zapytaja o to samo to powiem "do twojej kobity bo sie skrazy ze pale podobno tylko na sluzbie wystawiasz kolegom"

      To ja Ci powiem - g*wno im powiesz a nie ten tekst i tyle w tym temacie. Jeszcze będzie skomlał czy tych pkt nie można mniej? i tego mandatu jakoś tak łagodniej...



      A druga kwestia to taka, że papuga dał d*py na samym początku kiedy powiedział: tak wyprzedzałem, i to się nagrało zarówno na filmie jak i na kamerce ITI, a potem pie*dolenie że nie pamiętam, że nie wiem, nie widziałem nic już nie da.

      Na 100% jak to w tym środowisku ten zna tego, ten tamtego i *uja mu zrobią, ale nie będzie to zasługa jego "kozacko-lamerskiej" gadki w radiowozie tylko układzików z kolesiami i ich znajomymi.
      • gringo68 Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 06.10.10, 10:12
        "układziki" ewentualnie pomogą tylko w tym samym dniu kiedy go capnęli, chodzi i "zdeletowanie" wykroczenia

        potem, jak już wrzucą to w system, to nie ma zmiłuj się, no chyba że koleś ma kolejne "ukladziki" w sądzie grodzkim
      • szymizalogowany Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 06.10.10, 10:28

        oj oni tyle posrali w tym radiowozie ze nawet bez ukladzikow to w normalnym panstwie powinni dostac nagane minimum

        - proba swiadomego wprowadzenia w blad zatrzymanego do kontroli ze sie posiada nagranie wykroczenia
        - proba wyludzenia
        - ponowienie proby wyludzenia oraz proba szantazu bezcelowym przedluzaniem zatrzymania ("sluchaj pan jak nie zaplacisz to co najmniejj godzine u nas posiedzisz" - sluzby takie jak policja czy sad maja ustawowo obowiazek zalatwiania spraw bez niepotrzebnej zwloki)
        - proba wprowadzenia w blad zatrzymanego do kontroli ze bedzie przesluchany w charakterze swiadka (?)
        - proba wprowadzenia w blad zatrzymanego do kontroli ze zostana mu postawione zarzuty nieprzyjecia mandatu karnego (co to ku... za konstrukcja?) - to tez jakis super cwany papuga moglby probowac chyba zamienic w probe zastraszania

        zamiast powiedziec ze jedziemy na chwile na komisariat gdzie trzeba spisac protokol do sadu grodzkiego ze nie chce pan przyjac mandatu to zaczeli go po prostu probowac zastraszac "postawieniem zarzutow", "przesluchaniami" itd.

        - zatrzymany do kontroli o przesluchaniu swiadkow "ta czynnosc mozna wykonac w pozniejszym czasie". policja: "nie, nie u nas, w naszym danym miescie ostrolece tak nie ma" - no ku... jak to skomentowac? albo ostroleka ma oddzielne ustawodawstwo od reszty tego chorego kraju albo znowu proba wprowadzenia zatrzymanego do kontroli w blad

        1. czy po tylu bledach i wypowiedziach zeznania tych policjantow beda duzo wazyc w sadzie?

        2. i rzeczywiscie na poczateku jak wyjezdzaja z tego lasu to widac na drodze linie przerywana a nie ciagla wiec o co chodzi?
        • novationen Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 06.10.10, 10:44
          szymizalogowany napisał:
          >
          > 2. i rzeczywiscie na poczateku jak wyjezdzaja z tego lasu to widac na drodze li
          > nie przerywana a nie ciagla wiec o co chodzi?

          bo jeśli to jest k*rwa skrzyżowanie drogi głównej z podporządkowanymi to chyba logiczne że przed jak i za skrzyżowaniem przez chwile jest podwójna ciągła, a w środku przerywana, ale z tych lini przerywanych "grubych" - żeby tacy jak Ty mogli przejechać przez główną na drugą stronę, albo normalnie włączyć się do ruchu skręcając w lewo... czy to tak ciężko zrozumieć? kierowcy od siedmiu boleści..

          a napewno ze 100 metrów wczesniej stał jak sosna w lesie znak o skrzyżowaniu z drogą podporzadkowaną - może nawet informacja o przejściu dla pieszych! i jest odgórny zakaz wyprzedzania w takich miejscach.

          Ja pie*dole - należalo mu się i już. A zachowanie policjantów to zupełnie odrębna kwestia.
          • szymizalogowany Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 06.10.10, 11:13
            > bo jeśli to jest k*rwa skrzyżowanie drogi głównej z podporządkowanymi to chyba
            > logiczne że przed jak i za skrzyżowaniem przez chwile jest podwójna ciągła, a w
            > środku przerywana, ale z tych lini przerywanych "grubych" - żeby tacy jak Ty m
            > ogli przejechać przez główną na drugą stronę, albo normalnie włączyć się do ruc
            > hu skręcając w lewo... czy to tak ciężko zrozumieć? kierowcy od siedmiu boleści

            hehe tez stolca nie oddales? zanim papuga bedzie winny to policaje musza mu udowodnic ze przejechal po linii ciaglej, wyprzedzal na tym "skrzyzowaniu", ze jest znak itd.


            niech zaczna od tego: udowodnia ze samochod ktory widac na filmie to jest jego BMW a nie jakies inne (1000 sposobow mozna argumentowac ze to nie jego, nie jest caly czas w kadrze a wrecz na dlugo znika zanim oni sie wyczamlali z krzakow na droge glowna, nie widac tablic itd. skad wiadomo z takiej perspektywy ze on jechal po liniach ciaglych? a moze to ciezarowka wyprzedzana jechala prawym poboczem, jak policja chce takie zalozenie udowodnic to niech powola bieglego; na miejscu papugi jak by mi sie chcialo isc w zaparate to bym dalej szedl czy ta droga i skrzyzowanie jest odpowiednio oznakowana? jak znam polskie drogi to raczej nie, znaku inforumujacego o "skrzyzowaniu" tez wcale nie musi byc, itd. itp.)



            > a napewno ze 100 metrów wczesniej stał jak sosna w lesie znak o skrzyżowaniu z
            > drogą podporzadkowaną - może nawet informacja o przejściu dla pieszych! i jest
            > odgórny zakaz wyprzedzania w takich miejscach.


            skonczmy z ta hipokryzja - droga z warszawy na ostroleke i dalej na litwe to tez miedzynarodowa droga a nie jakies lokalne zadupie (teoretycznie bo w rzeczywistosci to totalne polskie zadupie)

            albo:

            mamy infrastrukture na poziomie przynajmniej podstawowym, wtedy mozemy robic ustawy, przepisy, nakazy, egzekwowac je, nakladac kary etc.

            albo

            mamy infrastrukture taka jaka mamy czyli poziom kraju trzeciego swiata i nie udajemy ze jestesmy panstwem cywilizowanym; bycie panstwem cywilizowanym to nie tylko obowiazki nakladane na ludnosc ale tez i korzysci; skoro miedzynarodowa droga i "skrzyzowanie" wyglada jak z dupy wyjete ze srodka afryki to ja sadze ze egzekowowanie prawa ruchu drogowego powinno byc adekwatne np takie jak w tym egipicie

            jak sie zyje w 3 swiecie to powinny byc dla ludnosci tez zalety 3 swiata (jezdze jak chce, czym chce, bez zadnych dokumentow, klamke kupuje na bazarze, haszysz na rogu itd)


            a tu ku... ktos sie od 20 lat probuje bawic w polaczenie tych dwoch powyzszych - kary, nakazy, regulacje jak w szwajcarii, reszta jak w bangladeszu
            • novationen Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 06.10.10, 12:03
              ewidentnie strasznie Cię musiała kiedyś drogówka albo prewencja skrzywdzić i teraz odreagowywujesz :D

              skończmy z tą hipokryzją - jakbym Jarka słyszał :P


          • hutchence Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 06.10.10, 11:17
            >A zachowanie policjantów to zupełnie odrębna kwestia.

            Przecież właśnie to jest clou programu. Zachowanie tych typów dyskwalifikuje ich jako "stróżów prawa. Po czymś takim jedynymi stróżami jakimi powinni zostać to nocnymi. Daj chłopu trochę władzy i już mu j...e we łbie. I właśnie przez to mandatu może w ogóle nie być. Dobry papuga może kolesiom tak dosr..., że im się doopy zagotują. O to przedewszystkim szymiemu chodzi.
            • novationen Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 06.10.10, 12:09
              a ja odnoszę wrażenie że szymi uparcie dąży do stwierdzenia niewinności i braku wykroczenia tego pana w BMW.

              policjanci - rzeczywiście dwa trudne typy i w tym przypadku ma rację, ale co do samego wykroczenia to uważam, że sprawa jest prosta - gość wyprzedzał na skrzyżowaniu i h*j, wina ewidentna i na nic kozaczenie i wymyślne teksty, plany ominięcia kary (mandatu).

              a drogę Warszawa - Ostrołęka (zarówno przez pułtusk i różan znam, ale także przez Ciechanów, Maków > Różan też...

              i rzeczywiście odcinek od Różana do Ostrołęki to wiele takich krótkich podwójnych ciągłych i podobnych "krzyżówek", ale myślę, że jak w wielu innych miejscach czemuś to ma służyć... (np. nocą we mgle) w przeciwieństwie do debilnych ograniczeń prędkości.
              • szymizalogowany Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 06.10.10, 12:18
                > a ja odnoszę wrażenie że szymi uparcie dąży do stwierdzenia niewinności i braku
                > wykroczenia tego pana w BMW.

                nie, zupelnie nie, chodz tez z drugiej strony w odroznieniu od ciebie nie dam sobie reki uciac ze ewidentnie zlamal przepisy (chodz w polsce jadac w 99% czasu jakis przepis sie lamie, tak to jest jak sie czlowiek probuje poruszac pojazdem z krajow cywilizowanych po polu minowym w kraju 3 swiata)

                moja pointa w odroznieniu od TVN'u jest taka zeby robic jak papuga i na wszelki wypadek sprawdzac i to dotyczy wszelkich panstwowych instytucji bo najzwyczajniej oszukuja (zazwyczaj przez panujacy w nich burdel i balagan)


                zobacz jak dosc radykalnie zmienia sie podejscie tego zatrzymanego do kontroli na filmie jak cwaniak orientuje sie ze psy nie maja nagrania

                przed mowi cos w stylu: "jechalem droga byc moze nie zauwazylem, byc moze cos tam bylo, zazwyczaj sie nie spiesze itd. a wiec powtarzam byc moze nie zauwazylem" itd kilka razy

                jak tylko sie orientuje ze psy go w ch... chca zrobic z dodowdem (nie z tym czy zlamal przepis czy nie tylko z istnieniem nagrania) to zaczyna mowic tak "albo mi panowie pokazujecie nagranie albo....mandatu nie przyjmuje, zdarzenie nie przypominam sobie, nie pamietam aby zaistanialo, staliscie gdzies w krzakach nie wiadomo gdzie, jak mam swoich swiadkow, powtarzam mandatu nie przyjmuje, zdarzenia sobie nie przypominam. koniec kropka"


                hehe
                • alaryk_zabojca Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 06.10.10, 12:33
                  Zgadzam się z jedną z tutajszych wypowiedzi szymi, że kiedyś ci musiała drogówka zaleźć za skórę i teraz z satysfakcją patrzysz jak dwóch miśków nie potrafi się wykręcić.
                  Odniosę się do tego:
                  > moja pointa w odroznieniu od TVN'u jest taka zeby robic jak papuga i na wszelki
                  > wypadek sprawdzac i to dotyczy wszelkich panstwowych instytucji bo najzwyczajn
                  > iej oszukuja (zazwyczaj przez panujacy w nich burdel i balagan)

                  Tylko jeśli wiem, że przekroczyłem przepis to po ch#uj mam sprawdzać czy mają bałagan czy nie? Przekroczyłem, złapali mnie i koniec - brałem ryzyko na klatę to i karę muszę wziąć. Jasne, że jeśli ja się od początku nie zgadzam, bo np widziałem, że na liczniku miałem 70 km/h a wąs mi wmawia, że jechałem 120 - wtedy oczywiście będę się bronił rękami i nogami. Jednak na tym filmie pacjent ewidentnie wali w ch#uja - bo zmienia zeznania w połowie. Szukanie kruczków prawnych - fajna sprawa jak widać dla co poniektórych, ale gdzieś się gubi istota karania kierowców drogowych łamiących przepisy.
                  • szymizalogowany Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 06.10.10, 12:43
                    > Tylko jeśli wiem, że przekroczyłem przepis to po ch#uj mam sprawdzać czy mają b
                    > ałagan czy nie? Przekroczyłem, złapali mnie i koniec - brałem ryzyko na klatę t
                    > o i karę muszę wziąć.

                    kazdy zyje jak chce; moze ty pojdziesz do nieba a ja do piekla ale ja nie rozumuje tak jak ty napisales powyzej

                    bez rozpisywania sie po prostu: panstwo to przeciwnik i wrog, z przeciwnikiem sie walczy puki mozna, wiadomo ze nie ma co dac sie zaorac jak sie nie ma szans ale klepac w mate przed sprawdzeniem co przeciwnik ma na ciebie to za szybko, "przyznac" do czegokolwiek sie to ja moge dopiero jak uznam ze mi sie to bardziej oplaca niz isc w zaparte

                    ale gdzieś się gubi istota karani
                    > a kierowców drogowych łamiących przepisy.


                    mysle ze mimo propagandy wielkiego triumwiratu (GW,TVN,tokFm) to w tym lataniau wektrami za "piratami" czy staniu z suszarkami chodzi o:

                    1. pieniadze do budzetu
                    2. pieniadze do budzetu
                    3. pieniadze do budzetu
                    ...
                    1000. pieniadze do budzetu
                    1001. pokazanie ludowi co wladza moze
                    ...
                    999999. poprawienie bezpieczenstwa na drogach
                    • novationen Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 06.10.10, 12:50
                      szymizalogowany napisał:

                      > > Tylko jeśli wiem, że przekroczyłem przepis to po ch#uj mam sprawdzać czy
                      > mają b
                      > > ałagan czy nie? Przekroczyłem, złapali mnie i koniec - brałem ryzyko na k
                      > latę t
                      > > o i karę muszę wziąć.
                      >
                      > kazdy zyje jak chce; moze ty pojdziesz do nieba a ja do piekla ale ja nie rozum
                      > uje tak jak ty napisales powyzej
                      >

                      No to w takim razie (myślę, że nie tylko ja) nie rozumiem Twojego myślenia. Skoro wiesz że źle zrobiłeś to co? Dalej idziesz w zaparte jak skończony idiota, że nie, że wszystko było zgodnie z przepisami? i szukasz haka na policję? No k*rwa człowieku skąd Ty się urwałeś...?



                      • szymizalogowany Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 06.10.10, 13:06
                        novationen napisał:

                        > Sko
                        > ro wiesz że źle zrobiłeś to co? Dalej idziesz w zaparte jak skończony idiota, ż
                        > e nie, że wszystko było zgodnie z przepisami? i szukasz haka na policję?

                        Tak - ide w zaparte - moge powiedziec ze mnie tam wogle nie bylo wsiadlem w BMW przed chwila ale nie wiem kto nim kierowal wczesniej; nie pamietam, nie mam obowiazku pamietac

                        > No k*r
                        > wa człowieku skąd Ty się urwałeś...?

                        z zielonej wyspy europy gdzie chrystus jest krolem intronizowanym hehe
                    • alaryk_zabojca Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 06.10.10, 12:51
                      > bez rozpisywania sie po prostu: panstwo to przeciwnik i wrog, z przeciwnikiem s
                      > ie walczy puki mozna, wiadomo ze nie ma co dac sie zaorac jak sie nie ma szans
                      > ale klepac w mate przed sprawdzeniem co przeciwnik ma na ciebie to za szybko, "
                      > przyznac" do czegokolwiek sie to ja moge dopiero jak uznam ze mi sie to bardzie
                      > j oplaca niz isc w zaparte

                      Ja pie... - następny nawiedzony, który walczy z jakimś tam państwem. A kto to jest to państwo? Co to za twór? Możesz go namierzyć? Ma to gdzieś jakąś siedzibę, na którą możesz z satysfakcją naszczać?osprejować?
                      Bo jak dla mnie państwo to ja, ty, forumowicze i 38 milionów ludzi w tym kraju. Takie podejście jakie ty reprezentujesz to było za socjalizmu, kiedy jak się zajebało z zakładu młotek to była satysfakcja bo to przecież państwowe.

                      > mysle ze mimo propagandy wielkiego triumwiratu (GW,TVN,tokFm) to w tym lataniau
                      > wektrami za "piratami" czy staniu z suszarkami chodzi o:
                      >
                      > 1. pieniadze do budzetu
                      > 2. pieniadze do budzetu
                      > 3. pieniadze do budzetu

                      To jak chcesz zrobić im na złość to ku... nie przekraczaj przepisów i z twojej kapsy z tego tytułu do budżetu państwa nie wpłynie ani złotówka.
                      • novationen Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 06.10.10, 13:14
                        No jeden normalny człowiek z trzeźwym spojrzeniem. Przez chwilę się bałem :) że rzeczywiście jakiś Matrix nas otacza :D

                        walczy z państwem - :)))))
                      • szymizalogowany Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 06.10.10, 13:18
                        > bez rozpisywania sie po prostu: panstwo to przeciwnik i wrog, z przeciwni
                        > kiem s
                        > > ie walczy puki mozna, wiadomo ze nie ma co dac sie zaorac jak sie nie ma
                        > szans
                        > > ale klepac w mate przed sprawdzeniem co przeciwnik ma na ciebie to za szy
                        > bko, "
                        > > przyznac" do czegokolwiek sie to ja moge dopiero jak uznam ze mi sie to b
                        > ardzie
                        > > j oplaca niz isc w zaparte
                        >
                        > Ja pie... - następny nawiedzony, który walczy z jakimś tam państwem. A kto to j
                        > est to państwo? Co to za twór? Możesz go namierzyć? Ma to gdzieś jakąś siedzibę
                        > , na którą możesz z satysfakcją naszczać?osprejować?
                        > Bo jak dla mnie państwo to ja, ty, forumowicze i 38 milionów ludzi w tym kraju.

                        nie. ja, ty, forumowicze i 38 mln ludzi to "poddani" hehe

                        od biedy na twoje techniczne pytania powyzej tez da sie w sposob merytoryczny odpowiedziec a nawet zebrac to "panstwo" do kupy pod jeden mur i rozstrzelac w wersji hartkor

                        sa to wszyscy aktywni czlonkowie partii politycznych (wszystkich), czlonkowie rady ministrow czyli ministrowie, wszyscy parlamentarzysci, premier, prezydent, prok. genralny + pare innych szyszek

                        nie jest tych dwoch policjantow w wektrze - jakby nie ta cala zgraja powyzej to ci policjanci by wykonywali jakas pozyteczna wolnorynkowa prace np. stali za lada w miesnym


                        > Takie podejście jakie ty reprezentujesz to było za socjalizmu, kiedy jak się z
                        > ajebało z zakładu młotek to była satysfakcja bo to przecież państwowe.

                        a to sie socjalizm juz skonczyl? kiedy?

                        > To jak chcesz zrobić im na złość to ku... nie przekraczaj przepisów i z twojej
                        > kapsy z tego tytułu do budżetu państwa nie wpłynie ani złotówka.

                        to fakt

                        ale jak mam sie w rozsadnym czasie dostac np do rzeszy jak jade tam cos zalatwic (zakladajac ze nie jestem romem i jazda cyganskim taborem z poredkoscia srednia 30km/h nie jest dla mnie rozsadna i nie zmieszcze sie w czasie?)
                        ?

                        boje sie samolotow i nie latam nimi; moze pociagiem, ale slyszalem ze z pociagami u nas z predkoscia jazdy tez nie tego - chodz nie wiem bo pociagiem jechalem ostatnio 20 lat temu jako dziecko?
                        • alaryk_zabojca Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 06.10.10, 16:12
                          > nie. ja, ty, forumowicze i 38 mln ludzi to "poddani" hehe

                          Poddani ale kogo? Czy ktoś mi gdzieś rozkazuje? Jest jakiś król, który każe mi oddawać pannę na pierwszą noc? Owszem - są reguły, które rządzą państwem, ale w końcu państwo to państwo, czyli zgraja ludzi, z których każdy jest inny i bez tych reguł ta zgraja by się pozabijała. A jak się reguły nie podobają to albo konstruktywnie z nimi walcz i proponuj lepsze albo spadaj na bezludną wyspę gdzie sam sobie będziesz księciem.

                          > sa to wszyscy aktywni czlonkowie partii politycznych (wszystkich), czlonkowie r
                          > ady ministrow czyli ministrowie, wszyscy parlamentarzysci, premier, prezydent,
                          > prok. genralny + pare innych szyszek


                          To są po prostu elity rządzące a nie państwo. I co? Myślisz, że jak wyruchasz policjanta na parę stówek to wyruchasz też przy okazji Tuska i Komorowskiego? Albo kogokolwiek z rządu?

                          > nie jest tych dwoch policjantow w wektrze - jakby nie ta cala zgraja powyzej to
                          > ci policjanci by wykonywali jakas pozyteczna wolnorynkowa prace np. stali za l
                          > ada w miesnym

                          A kto miałby pilnować porządku wtedy? Teletubisie? Władcy Pierścieni? Lord Vader?

                          > a to sie socjalizm juz skonczyl? kiedy?

                          Jak przestali puszczać Sondę w TV. Kojarzysz?

                          > ale jak mam sie w rozsadnym czasie dostac np do rzeszy jak jade tam cos zalatwi
                          > c (zakladajac ze nie jestem romem i jazda cyganskim taborem z poredkoscia sredn
                          > ia 30km/h nie jest dla mnie rozsadna i nie zmieszcze sie w czasie?)

                          Jest taka instytucja jak zegarek z budzikiem - wystarczy nastawić, wstać wcześniej i po kłopocie.
                          • szymizalogowany Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 06.10.10, 16:47
                            > > nie. ja, ty, forumowicze i 38 mln ludzi to "poddani" hehe
                            >
                            > Poddani ale kogo?

                            poddani tych jak ich niżej nazywasz "elit rządzących" - mnie to dziwi nawet że indoktrynacja jest tak wielka że ty nazywasz ich "elity" (a oburzasz się na moje poddani-panowie) - skoro mówisz na 460 kretynów w sejmie "elita" to widocznie uważasz ich za wyższą kastę niz sam jesteś

                            > Czy ktoś mi gdzieś rozkazuje? Jest jakiś król, który każe mi
                            > oddawać pannę na pierwszą noc?

                            Doklanie : tak i tak

                            Co chwilę coś tam rozkazują/nakazują i tak jest taki "niby" król; stanowisko nazywa się "prezydent" - jak poprzedni się przekręcił i 6 miesięcy nie było żadnego idioty na tym "stanowisku" to absolutnie nic się nie stało ale niestety wybrano nowego - "cyrk" i pozory musi być zapewniony.

                            Co do "rozkazywania" - ponieważ incydent z policyjną vectrą można łatwo obalić że niby strzegą bezpieczeństwa zobacz co się dzisiaj dzieje: rozkazali właśnie że nie wolno sprzedawać jakiś tam dopalaczy (zapewne oczywiście w imię dobra wyższego), z innych "rozkazów" to trochę wcześniej "rozkazali" że nie można sobie będzie zagrać w blackjacka w byle budzie za parę zeta. Będzie można to zrobić tylko za parę set złotych w jednym z przybytków należących do kogoś kto im posmarował za koncesję.

                            Panny na pierwszą noc ci na razie nie każą oddawać bo jakby przykręcili śrubę za szybko za mocno to ty i reszta by się mogła zorientować że im się pętla zaciska a jak to robią małymi kroczkami to sie nie zorientujecie kiedy te żony będą wam testować "elity rządzące" na pierwszą noc dosłownie ale indoktrynacja będzie taka że już uznacie to za norme i protestów nie będzie.

                            Owszem - są reguły, które rządzą państwem, ale w
                            > końcu państwo to państwo, czyli zgraja ludzi, z których każdy jest inny i bez
                            > tych reguł ta zgraja by się pozabijała.

                            Reguły obiektywne i równe dla wszystkich sa w państwach prawa nie w polsce hehe.

                            A jak się reguły nie podobają to albo k
                            > onstruktywnie z nimi walcz i proponuj lepsze albo spadaj na bezludną wyspę gdzi
                            > e sam sobie będziesz księciem.

                            Daj namiary na wyspe do wziecia.
                            • tocqueville Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 06.10.10, 17:20

                              szymi ma trochę racji, choć nie cała :)
                              ale rzeczywiście człowiek powoli zaczyna nie zauważać ograniczania zakresu swobód
                              te dopalacze to dobry przykład, premier POpulista tonem pod publikę grzmi: "ludzie umierają, koniec dopalaczy", tymczasem więcej ludzi umiera od wódki czy od papierochów, ale to jest dozwolone bo z tego władza ma dużą kasę do rozdziału między swoich
                  • novationen Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 06.10.10, 12:46
                    a tekst w stylu "nie przypominam sobie sytuacji, nie pamiętam" powalający...

                    i niestety, sytuacja pokazała, że jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie... i akurat w tej sytuacji będę bronił gliniarzy bo kiedy się czepiają to się czepiają, ale w tym wypadku mieli rację, a osobiście uważam, że można się z nimi dogadać (nie zawsze w celu opuszczenia mandatu) ogónie - to też ludzie i wykonują swoją pracę - pomimo społecznego podejścia do tej instytucji.

                    mnie taki ku*as też by wyprowadził z równowagi i też zająłbym mu godzinę albo dwie na komendzie i ch*j - niech ma :) oni są w pracy, nie śpieszy się.

                    a co by było gdyby goście z tej drogi wyjechali w prawo? zderzył by się z nimi czołowo... (zakładając, że skoro wyjeżdzam z podporządkowanej i skręcam w prawo, to po moim pasie na czołówkę nic nie powinno jechać) - ale ja się upewniam... właśnie z uwagi na takich panów prawników w BWM.
                    • szymizalogowany Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 06.10.10, 12:57
                      a osobiście uważam, że można się z nimi dogadać (nie zaw
                      > sze w celu opuszczenia mandatu) ogónie - to też ludzie i wykonują swoją pracę -
                      > pomimo społecznego podejścia do tej instytucji.


                      potwierdzam ze mozna mozna - tak w 80-90% przypadkow mozna sie dogadac bez problemu ze sie konczy na 50 zeta bez "marnowania papieru i dlugopisu" na cokolwiek

                      warunek: nie moze byc kamery TVN w samochodzie

                      zreeszta ja takie "dogadywanie" popieram - na pewno lepiej dac im 50-100 PLN a oni za to zonie zakupy zrobia albo nawet przepija (wtedy zarobi wytwornia wodki) niz zaplacic mandat

                      przy wyborze dac do budrzetu 300 PLN czy spalic 500 PLN wole to drugie - pieniadze idace dla rzadu to pieniadze ktore beda przeznaczone na rozne bzdurne inicjatywy i ustawy dalej psujace ustroj - na rzeczy nie neutralne ale bardzo negatywne dla zycia wiekszosci
                      • novationen Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 06.10.10, 13:19
                        chodziło mi o to, że nawet jak mi wypisują ten mandat a parę razy się zdarzyło to sobie zawsze pogadałem - no skoro odwaliłem głupotę na drodze świadomie to ponoszę tego konsekwencje, jestem dorosły i za to odpowiadam - taki ryzyk fizyk, albo wyprzedzę na || i jade dalej, albo stop drogówka. I nie rżnę głupa jak widzę, że mandat jest nieunikniony. Dziękuję, miłego dnia i do widzenia.
                        Kultura człowieka tego wymaga... nawet jesli (policjanci) w swej świadomości mieli satysfakcję z wypisanego kwitu, to ja mam większą bo jestem przekonany, że bardziej wkurza ich moje niewzruszenie, niż mnie bilet za 200,300 czy 400 złotych.
                        • szymizalogowany Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 06.10.10, 13:37
                          > chodziło mi o to, że nawet jak mi wypisują ten mandat a parę razy się zdarzyło
                          > to sobie zawsze pogadałem - no skoro odwaliłem głupotę na drodze świadomie to p
                          > onoszę tego konsekwencje, jestem dorosły i za to odpowiadam - taki ryzyk fizyk,
                          > albo wyprzedzę na || i jade dalej, albo stop drogówka. I nie rżnę głupa jak wi
                          > dzę, że mandat jest nieunikniony. Dziękuję, miłego dnia i do widzenia.
                          > Kultura człowieka tego wymaga... nawet jesli (policjanci) w swej świadomości mi
                          > eli satysfakcję z wypisanego kwitu, to ja mam większą bo jestem przekonany, że
                          > bardziej wkurza ich moje niewzruszenie, niż mnie bilet za 200,300 czy 400 złoty
                          > ch.

                          no to super, masz odwage cywilna, jestes uczciwy i do tego czujesz swoje obowiazki obywatelskie - jestes idealnym obywatelem

                          a ja ide w zaparte, taki jestem i sie nie nie zmienie hehe
                          • novationen Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 06.10.10, 13:52
                            Szymi - bez zbędnej ironii :) bardzo Cię proszę :)

                        • babaqba Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 07.10.10, 18:19
                          novationen napisał:

                          > chodziło mi o to, że nawet jak mi wypisują ten mandat a parę razy się zdarzyło
                          > to sobie zawsze pogadałem - no skoro odwaliłem głupotę na drodze świadomie to p
                          > onoszę tego konsekwencje
                          (...)

                          Cóż, to jest jak napad na drodze. Musisz się opłacić i tyle. Tu nie chodzi o to, czy jesteś dorosły czy nie. Ale fakt, że ja nie skamlę o obniżkę mandatu, na tyle nie cierpię drogówki, że staram się podczas kontaktu nie zapowietrzyć siebie i samochodu i to wszystko. Na "familiarne" pytania typu "gdzie pan pracuje" nie odpowiadam i tyle.

                          > nawet jesli (policjanci) w swej świadomości mi
                          > eli satysfakcję z wypisanego kwitu, to ja mam większą bo jestem przekonany, że
                          > bardziej wkurza ich moje niewzruszenie, niż mnie bilet za 200,300 czy 400 złoty
                          > ch.

                          I tu jest problem. Nie tyle, że "wkurza niewzruszenie", co ich do pasji doprowadza mój brak reakcji na ich skomlenie o łapówkę. Taki już jestem, że nie lubię skomlących psów. Więc zaczynają szczekać, godzinami sprawdzają, czy samochód nie kradziony i kierowca nie poszukiwany... w drogówce pracują w dużej ilości małe kreatury, bez honoru i moralności. I to jest clou zagadnienia.
                          • analny_wybawca Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 07.10.10, 18:25
                            w drogówce pracują w dużej ilości mał
                            > e kreatury, bez honoru i moralności. I to jest clou zagadnienia.

                            I to jest zastanawiające. Moje "doświadczenia" z prewencją czy ogólnie nie-drogówką są jak najbardziej pozytywne, ciężki fach mają chłopaki i ogólnie odwalają kawał dobrej i potrzebnej roboty. Za to do drogówki chyba trafia się za karę
                            • szymizalogowany ja bym chcial byc w drogowce hehe 07.10.10, 18:32
                              jesli juz mialbym byc policjantem - praca idealna tylko zeby mi do samochodu TVN sie nie wpie...l z kamera i zebym jezdzil zawsze z zaufanymi kolegami - nie wiem jak tam to jest ustalalne czy sie ma "pare" na stale (partnera hehe) czy komendant rano gra w marynarza
                              • szela81 Re: ja bym chcial byc w drogowce hehe 11.10.10, 11:29
                                pary są na stałe
                                bordowa vectra na SL na a4 w Katowicach i okolicy to zawsze ta sama załoga, a łykają jak pelikany
                                na początku było że nie mogą wyłączyć "że w centrali wiedzą że się nagrało"
                                teraz cofają nagrywają jeszcze raz, puste przejazdy nikt nie sprawdza - hulaj dusza

                                drogówka na suszarce/video to nie kara a nagroda - funkcja przechodnia, wybudujesz już dom to daj koledze porobić dwa-trzy lata
                                zobaczcie drogówkarzy po cywilu - złoto, fury chaty - a zarabiają jak krawężnik plus funkcyjne...ciekawe nie?
    • stadox Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 02.11.10, 00:03
      sprawa jest w sądzie grodzkim w Ostrołęce,
      nie było jeszcze rozprawy,

      moim zdaniem sprawa "papugi" jest do przegrania przede wszystkim dlatego, że do wykorzystania dowodowo będzie film z kamery tvn a nie tylko z kamery radiowozu, nie potrzeba tu żadnej homologacji, bo tu nie chodziło o pomiar prędkości,

      znam przypadek skazania za wykroczenie drogowe delikwenta tylko na podstawie zeznań świadków, którzy zawiadomili policję o zdarzeniu opisując okoliczności a później tak samo zeznali w sądzie.

      a propos dywagacji na temat wieku bohatera "papugi" - 50-60 lat to to o 10-20 lat za dużo
    • xxxxxx666 Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 09.11.10, 17:30
      Policjanci pojechali go jak chcieli. Zrealizowali w 100% swój plan, a koleś dokładnie tańczył jak mu zagrali.

      Tak więc po pierwsze zabrali mu czas, bo mieli podstawę, bo widzieli że przeskrobał.

      Walnęli mu umoralniającą gadkę pomimo tego, że dokładnie wiedzieli, że nie mogą mu nic pokazać. Musieli mieć niezłą bękę jak z nim gadali.

      Później z premedytacją wysłali go do sądu, bo była to jedyna droga, aby go ukarać.

      A w sądzie dokładnie wiedzieli, że sędzia będzie w sposób niezawisły oceniał dostępny materiał dowodowy. Oni w radiowozie nie mogli na podstawie nagrania z kamery TVN kozakować, ale dla sądu jest do dowód taki sam jak każdy inny. Czyli sąd może taki dowód wziąć pod uwagę lub nie. W tym wypadku sprawa była ewidentna, więc wątpliwości nie było żadnych.

      Koleś dostał więc mandat i koszty. Dodatkowo musiał się specjalnie stawić na rozprawie. Więc stracił więcej kasy i więcej czasu. Objechali go jak chcieli.

      A przecież tu nie chodzi o to kto komu pokaże, że jest cwańszy. Przecież chodzi o to, że koleś ewidentnie złamał przepisy. Normalnie więc powinien wziąć mandat, bo przecież doskonale wiedział, że tak było.

      Jednym słowem, idiota do kwadratu.
      • jestklawo Re: Uwaga pirat: polycja kontra papuga w e60 10.11.10, 07:57
        xxxxxx666 napisała:
        > A w sądzie dokładnie wiedzieli, że sędzia będzie w sposób niezawisły oceniał do
        > stępny materiał dowodowy. Oni w radiowozie nie mogli na podstawie nagrania z ka
        > mery TVN kozakować, ale dla sądu jest do dowód taki sam jak każdy inny

        w sądzie wystarczą zeznania tych policjantów. Policja nie ma obowiązku rejestrować każdego wykroczenia (oprócz przekroczenia prędkości, bo to trzeba zmierzyć). Jeżeli gościu wygra, będę żądał od policji filmu ze mną w roli głównej na czerwonym świetle. Świateł też nie odpuszczę :)
    • henryk245 rozporek tez trza miec zapiety ! 10.11.10, 13:04
      Wypadek samochodowy. Kierowca siedzi w rozpierdzielonym samochodzie
      z wybałuszonymi oczami, a policjant zwraca się do niego z ojcowskim pouczeniem w te słowa: - No i widzi pan? Pan zapiął pas i nawet pan nie draśnięty, a pana kobita nie zapięła i teraz się wala tam w krzakach z penisem w zębach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka