Dodaj do ulubionych

Jakość lakieru

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.04.04, 08:30
Kupiłem nowy samochód i po paru tygodniach mam kilkanaście odprysków na
lakierze. CZy możliwe jest, że twardość lakieru jest za mała i stąd się biorą
odpryski? Czy na Waszych samochodach macie dużo znaków na lakierze?
Obserwuj wątek
    • Gość: pawel Re: Jakość lakieru IP: 212.160.145.* 09.04.04, 08:34
      Możliwe. Nowy lakiet nie uzyskał jeszcze odpowiedniej twardości. Ale odpryski
      to raczej nie powinny sie pojawiać, conajwyżej jakieś rysy (delikatne). Jak
      masz ich dużo to reklamuj. I na początku przez jakies pół roku staraj sie
      unikać automatycznych myjni i korzystaj w miare możliwości z ręcznych.
      • Gość: Tomek Re: Jakość lakieru IP: *.net 09.04.04, 09:37
        Gość portalu: pawel napisał(a):
        > Możliwe. Nowy lakiet nie uzyskał jeszcze odpowiedniej twardości.

        Niemozliwe,nowe samochody lakierowane sa w komorach lakierniczych i suszone
        piecowo w odpowiednich temperaturach,lakier wcale nie musi do siebie jeszcze
        dochodzic po kupnie samochodu.
        Moze byc jednak sytuacja,ze samochod jest po stluczce i ma lakierowany
        przod,jezeli nawet polakierujesz go w najlepszych warunkach,to trzeba go
        jeszcze piecowo wygrzac,zeby wlasnie lakier nabral odpowiedniej twardosci i
        polysku.Jezeli lakier jest nie wygrzany,to niestety pozostanie dosc
        miekki,powloka wlasciwie jest malo odporna na odpryski,rysy itp.Widzialem
        osobiscie wlasnie tak spieprzonego Mercedesa 124,po lakierowaniu wygladal
        ekstra,niestety po kilku miesiacach caly przod byl w odpryskach.
    • Gość: ronin Re: Jakość lakieru IP: *.proxy.aol.com 09.04.04, 09:09
      A co to za auto i gdzie sa te odpryski??
      • Gość: Herman Re: Jakość lakieru IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.04.04, 09:49
        Myślę, że marka jest nieistotna dla sensu sprawy. Samochod jest nowy, kupiony u
        dealera. Odpryski są na masce (na całej jej długości).
    • Gość: ronin Re: Jakość lakieru IP: *.proxy.aol.com 09.04.04, 10:02
      Marka jest istotna bo np sa auta ktore maja plastykowe czesci.I tu ci
      wyjasnie o co chodzi.Na te glupstwa co ci tu pisza nie sluchaj.Sa auta
      okreslonych marek w ktorych lakier nie jest najlepszej jakosci.np...koreanskie
      czy wloskie.Takze duzo zalezy gdzie ty tym autem jezdzisz,w jakich
      warunkach.Czy na tej drodze nie ma pelno kamieni ktore nonostop uderzaja w
      auto.Druga przyczyna mogloby byc to ze pokrywa silnika byla lakierowana.Z
      twardoscia lakieru to ma niewiele wspolnego.Raczej z zlym przygotowa<yniem do
      lakierowania.Np. stary lakier nie zostal zmatowany.Inaczej jest z
      plastykiem.Do zderzakow dodaje sie srodek ktory utrzymuje lakier miekki.Tak
      musi byc bo plastyk jest miekki i sie poddaje pod uderzeniem kamienia i
      kamienie by go szybko zniszczyly.Jesli tylko na pokrywie silnika tak sie
      dzieje to najprawdopodobniej byla maska lakierowana.Przeciez po drobnych
      rysach sie nowego auta nie wyrzuca tylko ta uszkodzona czesc zostaje
      naprawiona.
      • Gość: Herman Re: Jakość lakieru IP: *.aster.pl / *.acn.pl 09.04.04, 10:39
        Cały samochód jest metalowy (nie jest to Peugeot). Czyżby samochód został w
        transporcie uszkodzony, potem pomalowany i sprzedany jako nowy???
        • Gość: daisy Re: Jakość lakieru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.04, 10:50
          zmierz grubość lakieru
          pozdrawiam
      • Gość: Tomek Re: Jakość lakieru IP: *.net 09.04.04, 11:23
        Gość portalu: ronin napisał(a):

        > Marka jest istotna bo np sa auta ktore maja plastykowe czesci.I tu ci
        > wyjasnie o co chodzi.Na te glupstwa co ci tu pisza nie sluchaj.Sa auta
        > okreslonych marek w ktorych lakier nie jest najlepszej jakosci.np...koreanskie
        >
        > czy wloskie.Takze duzo zalezy gdzie ty tym autem jezdzisz,w jakich
        > warunkach.Czy na tej drodze nie ma pelno kamieni ktore nonostop uderzaja w
        > auto.Druga przyczyna mogloby byc to ze pokrywa silnika byla lakierowana.Z
        > twardoscia lakieru to ma niewiele wspolnego.Raczej z zlym przygotowa<yniem
        > do
        > lakierowania.Np. stary lakier nie zostal zmatowany.Inaczej jest z
        > plastykiem.Do zderzakow dodaje sie srodek ktory utrzymuje lakier miekki.Tak
        > musi byc bo plastyk jest miekki i sie poddaje pod uderzeniem kamienia i
        > kamienie by go szybko zniszczyly.Jesli tylko na pokrywie silnika tak sie
        > dzieje to najprawdopodobniej byla maska lakierowana.Przeciez po drobnych
        > rysach sie nowego auta nie wyrzuca tylko ta uszkodzona czesc zostaje
        > naprawiona.

        Nastepny pollack z Hameryki co pozjadal wszystkie rozumy,glabie nawet najlepiej
        przygotowane elementy bez odpowiedniego wygrzania po lakierowaniu nie osiagna
        nalezytej odpornosci na mniejsze i wieksze uszkodzenia
        mechaniczne,odpryski,ryski np. od myjni.

    • Gość: ronin Re: Jakość lakieru IP: *.proxy.aol.com 09.04.04, 12:26
      Oczywisicie ze mogla byc drobna ryska czy maly dolek, ktory sie zdarzyl
      podczas transportu .Wtedy w tym autohausie na koszty producenta zostaje ta
      czesc nowo pomalowana.Pracowalem u BMW to wiem przcierz jak sie to
      odbywa.Pomysl..przciez z powdou takiej bzdury auta sie nie wyrzuci.Tu musiala
      byc spartolona robota.
      Do Oslo-tomka:
      Po pierwsze mieszkam w Niemczech.
      Po drugie zielonego pojecia nie masz ,jestes zwyklym amatorem i tyle.
      Jak nie masz pojecia po co wprowadzasz ludzi w blad??
      Mam malo czasu ale wyjasniam to nie tobie tylko hermanowi.
      Dzisieszy lakier to Tzw Basislack(wlasciwa farba ,kolor)ktory zostaje
      polakierowany z Klarlack(lakier bezbawny).
      W procesie lakierowania farba jest sucha po 5 do 10 minutach,potem zostaje to
      pomalowane lakierem bezbawnym (2 albo jeden raz w zaleznosci od typu lakieru
      bezbawnego)Potem wlacza sie ogrzewanie w kabinie lakierniczej i w temperaturze
      60 stopni lakier jest suchý za okolo 30 minut.Ale to nie jest
      koniecznosc.Mozna tez suszyc w temperaturze 20 stopni tylko wtedy trwa to
      dluzej.Prze noc jest lakier suchy i mozna auto poskladac.Potym podanym czasie
      lakier osiaga nalezyta twardosc.W twoim przypadku hermann mysle ze poprostu
      nie zostala stara powloka nalezycie zeszlifowana albo zbyt duza ilosc
      utwardzacza dolano do lakieru bezbawnego,prze to stal sie za twardy.Normalnie
      dodaje sie w stosunku 1:2.
      A ty tomeczku wxgrzej se dupe jak ci pasuje ...to pomaga ponoc w mysleniu:))
      • Gość: Tomek Re: Jakość lakieru IP: *.net 09.04.04, 14:09
        > 60 stopni lakier jest suchý za okolo 30 minut.Ale to nie jest
        > koniecznosc.Mozna tez suszyc w temperaturze 20 stopni tylko wtedy trwa to
        > dluzej.Prze noc jest lakier suchy i mozna auto poskladac.

        Ale o to dokladnie debilu mi chodzilo,wiec sam sobie wygrzej,ale mozg.
    • Gość: ronin Re: Jakość lakieru IP: *.proxy.aol.com 09.04.04, 18:16
      Durniu skonczony zaprzeczasz sam sobie!!Jesli lakier jest suchy i odpowoednio
      twardy takze po calej nocy bez pieca!!!...to co piepszyz ze jak nie jest
      odpowiednio wygrzany to nie nabierze twardosci bezmozgowcu??A moze herman
      odebral auto 5 minut po lakierowaniu??Nauch sie najpierw czegos a potem
      medrkuj..to bybylo.Szkoda czasu mi na takiego osla .
      • Gość: Tomek Re: Jakość lakieru IP: *.net 09.04.04, 23:57
        portalu: ronin napisał(a):

        > Durniu skonczony zaprzeczasz sam sobie!!Jesli lakier jest suchy i odpowoednio
        > twardy takze po calej nocy bez pieca!!!...to co piepszyz ze jak nie jest
        > odpowiednio wygrzany to nie nabierze twardosci bezmozgowcu??A moze herman
        > odebral auto 5 minut po lakierowaniu??Nauch sie najpierw czegos a potem
        > medrkuj..to bybylo.Szkoda czasu mi na takiego osla .

        Mi szkoda czasu na takiego frajera ktory twierdzi,ze jak jest w Niemczech to
        wie wszystko lepiej,moze malujesz te furmanki na jakims szrottcie i po nocy
        zaraz skladasz,a o fachowym lakierowaniu nie masz zielonego pojecia buraczyno
        ze stodoly lakierniczej.

        • Gość: ronin Re: Jakość lakieru IP: *.proxy.aol.com 10.04.04, 19:54
          Oczywiscie ze jak jestem w niemczech to wiem wszystko lepiej niz ktos np.TY
          z rzeszowa (psia Wolka):))a o malowaniu nasluchales sie pod budka z
          piwem:))..zreszta widac po twoich innych wpisach jakis gooopi jest:))
          • sympatico.ca Re: Jakość lakieru 10.04.04, 21:39
            Na Niemieckich szrottach cuda robia,zeby furmanke poskladac i wyslac na
            wschod,nie dziwie sie ze w jeden dzien malujesz i skladasz,byle jak zrobic i
            zarobic,hehehe
            • Gość: ronin Re: Jakość lakieru IP: *.proxy.aol.com 11.04.04, 10:09
              Wiec moja droga ..mylisz sie.Mam swa firme i to nie jest szrott jak ty to
              nazywasz a auta lakierowalem przez kupe lat u BMW.Ale skadinand wiem ze to
              wlasnie w polsce jest duzo "specjalistow" "potrafiacych" jak widac na
              przykladzie tego watku:)
    • Gość: Odin Re: Jakość lakieru IP: *.telia.com 11.04.04, 11:33
      To problem utwardzacza lakieru,chcac by produkcja szybciej szla,niektorzy
      mniej uczciwi producenci dodaja wiecej utwardzacza-by szybciej schnol. Pzdr.
      ________________________________________________________________________________
    • Gość: Gabriel Re: Jakość lakieru IP: *.ipt.aol.com 14.04.04, 20:30
      Pare pytan:
      - "nowy samochod" znaczy fabrycznie nowy ?
      - gdzie znajduja sie te odpryski ?
      - jaki to jest lakier ?
      - czy odpadly wszystkie warstwy lakieru (tzn.czy jest widoczna blacha ?)
      - jakimi drogami jezdzisz i jak szybko ?
      • Gość: Herman Re: Jakość lakieru IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.04.04, 22:08
        Oto odpowiedzi:
        -fabrycznie nowy, kupiony u autoryzowanego dealera(odebrany 2 miesiące temu)
        - odpryski znajdują się na masce (nad jednym i drugim reflektorem, na środkowej
        części maski itp, w sumie jest ich już kilkanaście lub kilkadziesiąt)
        -jest to kolor srebrny metalizowany
        -o ile dobrze pamiętam wszystkie odpryski są do podkładu
        -głównie miasto, 2-3 razy w miesiącu trasy rzędu 500 km głównymi drogami; styl
        jazdy normalny (prawie zgodny z przepisami ;-)
    • marekglowacz Re: Jakość lakieru 14.04.04, 20:57
      W moim SC po miesiącu eksploatacji pojawiły się niewielkie odpryski na masce.
      Domyślam się że fiatowski lakier jest gówno wart.
      Stwierdziłem że mam to gdzieś i się nie przejmuję no bo nie będę przecież
      ganiał z pędzelkiem co chwila:). A o wygrzewaniu lakieru i takich tam
      historiach to trudno mówić jeżeli ojciec tego wątku na forum nie podał
      szczegółów o swoim samochodzie. Ja myślę że to po pierwsze wina lakieru samego
      w sobie a po drugie walających się kamieni po naszych pseudo drogach.
    • Gość: Robert Re: Jakość lakieru IP: *.aster.pl / *.acn.pl 14.04.04, 21:11
      Jestem lakiernikiem i mogę całkowicie poprzeć opis ronina . Dodam tylko tyle
      że odpryski na przedniej częśći auta spowodowane są poprzez uderzające drobne
      kamienie i występują na większości malowanych pojazdów. Grubosc lakieru powinna
      zwierać się w granicach 90-100 um -przy dwuwarstwowych lakierach.

      Aby zaradzić takiemu zjawisku dodaje się specjalnych plastifikatorów do lakieru
      aby był bardzej elastyczny a nie twardy! dotyczy to też i podkładów w tych
      strefach. Dodanie większej ilości utwardzacza osłabia a nawet uniemożliwia
      wyschnięcie lakieru.

      pozdro.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka