Dodaj do ulubionych

żarówki + 50% - dramatycznie mała trwałość

15.04.04, 14:31
Witam,
3 miesiące temu zamontowałem sobie Osram Silverstar + 50% (H7). Świecą
rzeczywiscie jaśniej niz zwykłe żarówki ale niestety krótko. Przejechałem
jakieś 8 tysiecy km na osramach - trwałość jest ponad dwu-trzykrotnie
mniejsza w porównianiu z fabrycznie zamontowanymi żarówkami H7.

Każda wymiana żarówki w Megane II to spora gimnastyka (kto wymieniał ten wie,
powinszowania dla konstruktorów Renault'a). Przy okazji zawsze do wnętrza
reflektora dostają się drobinki zanieczyszczeń. Jeszcze kilka wymian i trzeba
będzie demontować i czyścić cały reflektor...

Czy są jakie 55 Watt żarówki H7 o zwiększonej skuteczności, które
jednocześnie zapewniają przyzwoitą trwałość? ( Blue Vision etc. odpadają)

pozdr.
Obserwuj wątek
    • x-darekk-x Re: żarówki + 50% - dramatycznie mała trwałość 15.04.04, 15:43
      ty mnie nie strasz. zamontowalem takie z miesiac temu. na poprzednich
      (zwyklych) przejechalem 50.000km ze stale zapalonymi swiatlami.
    • niki27 Re: żarówki + 50% - dramatycznie mała trwałość 15.04.04, 15:50
      Stadox, ale żeś mnie zdzwiił.
      Chciało Ci się to wymieniać? Jestem okularnikiem, a mimo to uważam, że światła
      fabryczne w megance są całkiem, całkiem... Naprawde różnica jest aż tak
      znaczna? Tobie uwierzę...
      BTW. Dawno Cie nie było na forum. Pozdrowienia
      • x-darekk-x Re: żarówki + 50% - dramatycznie mała trwałość 15.04.04, 15:54
        roznica jest zauwazalna golym okiem. naprawde.
      • stadox Re: żarówki + 50% - dramatycznie mała trwałość 15.04.04, 17:19

        Nie tyle "chciało mi się" co musiałem wymienić, bo jedna z fabrycznych żarówek
        po przebiegu ok. 30.000 km przepaliła się. AFAIK żarówki wymienia sie parami,
        bo gdy jedna "padnie" zwiastuje to niechybny i rychły koniec tej drugiej
        (wielokrotnie sprawdziłem, że to nie tylko teoria).

        Reflektory w Megane II dają dużo światła i są OK, jednak wymiana żarówek na +
        50% jeszcze polepsza sytuację. Osram Silverstar dają trochę jaśniejsze światło,
        o takiej niby srebrzystej poświacie (stąd ten "silver").

        pozdr.

      • Gość: uprzejmy żarówki + 50%dramatycznie mała trwałość- normalne IP: 5.6D* / *.statoil.com 16.04.04, 10:56
        zarowki +50% a takze zarowki +30% wykazuja sie duzo krotsza zywotnoscia
        poniewaz jest to zwiazane jest z budowa zarnika.
        Aby osiagnac efekt "jasniejszego" swiatla do tego typu zarowke wstawiane sa
        ciensze zarniki w porownaniu do zwyklych zarowek, ktore przy tej samej mocy
        mocniej sie nagrzewaja i niestety szybciej "padaja".
    • greenblack Re: żarówki + 50% - dramatycznie mała trwałość 15.04.04, 17:23
      Tylko debile czipowcy uważają, że można coś bezkarnie podkręcić o kilkadziesiąt
      procent.
      • niki27 Cóż za erudycja 15.04.04, 17:35
        Ten wpis to niby co miał oznaczać? Czy każda nowa technologia musi być od razu
        czpiowaniem?
        Niby taki mądry, a nie widzi różnicy, że:
        1) czipowanie silnika służy podwyższeniu osiągów silnika, co faktycznie
        niewiele ma sensu. bo te silniki są wystarczająco dobre;
        2) nowe żarówki renomowanych firm [Odpowiednio stosowane, zgodnie zaleceniami
        producenta (żarówki + samochodu)] mogą zwiększyć bezpieczeństwo na drodze - co
        ma sens.
        Twoja wypowiedź niestety, panie program, sensu nie ma. O kulturze nie
        wspominając, bo ta jest ci obca.
        Po co wchodzisz na czyjeś posty, jeżeli tylko chcesz puścić smrodliwego bąka?
        Dla satysfakcji?!
        • greenblack Re: Cóż za erudycja 15.04.04, 17:37
          A w jaki sposób osiąga się te "50% więcej"?
          • niki27 Re: Cóż za erudycja 15.04.04, 17:52
            Odpowiadając: nie wiem, nie znam się na technologii produkcji żarówek.

            Może kiedyś powstaną odpowiednie materiały (stopy metali typu wolfram) które
            umożliwią emisję mocniejszego światła przy równoczesnym zachowaniu tej samej
            długowieczności. Może Osram (w końcu nie nowicjusz) uważa, że już je ma.
            Przypomnę ci tylko, że jak Thomas Alva Edison skonstruował pierwszą żarówkę, to
            jej żarnikiem było włókno bambusa, sapalające się po ok. 2 h.
            I jakoś udało sie potem znaleźć lepsze materiały, dające więcej światła przy
            tym samym poborze energii i na dłuższy czas... Czyli bezkarnie...
            • greenblack Pirdu, pirdu 15.04.04, 17:59
              niki27 napisał:

              > Odpowiadając: nie wiem, nie znam się na technologii produkcji żarówek.

              To jakim prawem mnie ganisz?

              [Futurystyczne bajdurzenie wycięte]


              Ja cię spytałem o teraźniejszość, a nie przeszłość czy przyszłość, która na
              pewno nie będzie należeć do halogenówki z żarnikiem, cha, cha! Popisałeś się!
              • niki27 O tym właśnie mówię: "Pirdu pirdu" 15.04.04, 18:05
                Ganię cię za zachowanie - całkowicie sprzeczne z netykietą, zwyczajnie
                chamskie - a nie za twoje poglądy techniczne. Naprawdę tego nie zauważyłeś? A
                to szkoda. Poprzestańmy na tym.
                • greenblack Re: O tym właśnie mówię: "Pirdu pirdu" 15.04.04, 18:10
                  Kamień z serca!
              • Gość: ttt Re: Pirdu, pirdu IP: 62.89.98.* 16.04.04, 11:33
                Do ksenonow tym bardziej nie :PPP
          • stadox Re: Cóż za erudycja 15.04.04, 17:59

            Oczywiście, że nie jest to 50% więcej światła. Według moich skromnych
            obserwacji światło jest rochę jaśniejsze i może trochę intensywniejsze ale w
            żadnym wypadku o połowę.

            Możnaby było oskarżyc firmę Osram o czyn nieuczciwej konkurencji w zakresie
            reklamy albo o niezgodnośc towaru z umową, bo żarówki są prezentowane jako +
            50%, a w rzeczywistości jest to np. + 20%. :-)))) Niestety, jak się okazuje,
            jaśniejsze światło = mniejsza trwałość.

            pozdrawiam

            • niknejm Re: Cóż za erudycja 15.04.04, 18:17
              Dokładnie te żarówki (choć w wersji H4) wytrzymały u mnie 14000km z jazdą non-
              stop na światłach.
              Rzeczywiście dają więcej światła (widać to wyraźnie) ale ile to jest % to nie
              wiem. Trzebaby zmierzyć światłomierzem ;-)

              Pzdr
              Niknejm
            • Gość: Artek Re: Cóż za erudycja IP: 195.85.249.* 16.04.04, 11:19
              ide o zakład, ze przegrałbys w sadzie, bo te 50 % policzyc mozna od takiej
              zarowki, ze zawsze da sie to udowodnic
              pzdr
              b
        • kazik102 Re: Cóż za erudycja 20.04.04, 09:17
          Kim jest ten greenblack? To chyba ktos zakompleksiony.
    • Gość: Paul Re: żarówki + 50% - dramatycznie mała trwałość IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.04.04, 18:46
      Nie sadze, zeby były. Zwiekszony (wg badań w niewielkim stopniu) ale o lepszym
      rozkladzie strumien swietlny jest okupiony cieńszym zarnikiem zaróki i tym
      samym znacznie zmniejszona trwałoscia zarówki. Cos za coś . Nie wiem czy to
      sprawdzaleś, ale wg badań te +50 % mogą dawać zwiększone olsnienie
      (oslepianie) dla jadacych z przeciwka.
      • Gość: Konder Re: żarówki + 50% - dramatycznie mała trwałość IP: *.telkab.pl / *.telkab.pl 15.04.04, 22:24
        Używam + 50% więcej światła juz szósty rok i czuję się OK. Osram a obecnie
        Philips. Światło jest zdecydowanie jaśniejsze. Co do olśnień jadących z
        naprzeciwka to bardziej lśni swiatło z nowych reflektorów ksenonowych niz z +
        50%.

        Faktem jest, że żywotnośc +50% jest mniejsza (zmieniam tak ze cztery zarówki w
        ciągu roku) ale cos za coś.
    • mooj Re: żarówki + 50% - dramatycznie mała trwałość 16.04.04, 11:18
      swego czasu autoświat publikował coś na ten temat (ranking żarówek
      przeprowadany z ITS-em) równiez zauwazono znacznie mniejszą trwałość osram
      silverstar'ów
      zdaje sięróznież osramowa bilux (nie +50%) była prawie niezauważalnie gorsza
      przy "normalnej" trwałosci ..ale to z pamieci:)
      pozdrawiam
    • Gość: Sławek Re: żarówki + 50% - dramatycznie mała trwałość IP: *.trzebinia.net 17.04.04, 19:27
      Podobno istnieje zasada by zmieniać żarówki parami (w przypadku + 50%
      dlatego,ze ta która jeszcze świeci i tak sie niebawem spali - o tym pisał
      kiedys chyba Niknejm)
      Ja na żarówce +30% zrobiłem około 20 tys i padła (było to jakieś 6 m-cy temu),a
      druga świeci do dzisiaj (w sumie jakieś 50 tys km) i ma sie dobrze (obie cały
      czas jazdy na światłach).
      Komplet w drugim samochodzie (około 15 m-cy i jakieś 30 tyś km) świeci nadal.
      Tak więc zależy od egzemplarza.

      pozdr
      • Gość: aura1 Re: żarówki + 50% - dramatycznie mała trwałość IP: *.elblag.dialog.net.pl 17.04.04, 20:07
        Drogie Panie\Panowie istnieje znacznie prostszy sposób polepszenia świateł w
        aucie niż kupowanie żarówek za kilkadziesiąt złoty które i tak kończą swój
        żywot po kilku lub kilkudziesięciu tys. km.
        • Gość: Konder Re: żarówki + 50% - dramatycznie mała trwałość IP: *.telkab.pl / *.telkab.pl 17.04.04, 21:10
          Owszem istnieje, ale baedziej kosztowny. Trzeba po prostu założyć sobie nowe
          reflrktory (www.hella.pl). Tam mają elegancki przekrój do różnych modeli.
          Niestety to kosztuje. Ale wtedy widzisz wszystko!!!!!!!

          Więc może lepiej żarówki????
    • Gość: Adam Re: żarówki + 50% - dramatycznie mała trwałość IP: *.lech.kso.pl 20.04.04, 10:49
      Witam,
      ja zamontowałem żarówki Philipsa jakieśtam +50% i poświeciły ok 2 miesięcy.
      Teraz kupiłem Philips+30% i zobaczę ile wytrzymają. Ale faktycznie ich trwałość
      jest conajmniej żałosna.
      Pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka