Dodaj do ulubionych

Małe auto

07.01.11, 19:27
Chcę kupic mały samochód dla początkująego kierowcy. W domu mamy kombi z silnikiem diesla którym boję się jeździc, chcę najpierw powiczyc na czymś mniejszym. Cenowo 4-7 tyś. Fajnie jakby miało klimę, abs i wspomaganie kierownicy. Może byc z małym bagażnikiem i 3 drzwiowe.
Obserwuj wątek
    • ulubiony19 Re: Małe auto 07.01.11, 20:13
      Jeśli chcesz, by po latach wspomnienia dot. 1. auta w życiu obfitowały w tęsknotę i masę ciekawych anegdot o aucie bardzo fajnym, niekoniecznie zawsze gotowym, to polecam Renault Clio. Zadbany egzemplarz może sprawić dużo radości i być przy tym całkiem wszechstronny.
      A jeśli chcesz kojarzyć swoje 1. auto, jak dobrego psa, to polecam Nissana Micre, Toyote Starlet, bądź Daihatsu Charade (jeśli takowe znajdziesz). Zadbane egzemplarze właściwie gwarantują z grubsza bezproblemową eksploatację, o ile ta przebiega w miarę poprawnie.

      W przypadku Renówki trochę łatwiej o przyzwoicie wyposażony egzemplarz. A jak masz szczęście ( i czasem dar przekonywania:)), to możesz zostać właścicielką jakiegoś rodzynka (kilka wersji specjalnych) wyposażonego np. w poduszki, klimatyzację, szyberdach, niezłe radio z pilotem przy kierownicy, skórę, ABS, komp. pokładowy i takie tam;)

      Aha. Jeśli wiesz, że nie umiesz jeździć, to na drogę się nie wybieraj. Niektórzy lubią swoje auta...

      Pozdr
      • qqbek Re: Małe auto 07.01.11, 20:18
        A ja swoją mantrę pojadę jak zwykle...
        nie ma co się pakować w maleństwo segmentu A czy B.

        Lepiej kupić nierdzewiejący (może być ciężko, biorąc pod uwagę poziom zabezpieczeń antykorozyjnych GM) egzemplarz Astry F.
        Mojemu lepszemu pół taką Astrę swego czasu kupiłem i dzięki niej nauczyło się jeździć (później z nie swojej winy tą Astrę skasowałem i kupiłem kolejną, ale to osobna historia).

        Samochód prosty jak konstrukcja cepa, silniki (1.4 8v, 1.6 8v) również. Coś zepsuje się na pewno (w końcu to GM), ale części są tanie jak barszcz w razie czego.

        W wersji hatchback ma to niewiele ponad 4m długości, jest zwrotne, w miarę żwawe i przyjemne w prowadzeniu... na pierwszy samochód nadaje się wprost idealnie.
        • ulubiony19 Re: Małe auto 10.01.11, 19:59
          qqbek napisał:

          > A ja swoją mantrę pojadę jak zwykle...
          > nie ma co się pakować w maleństwo segmentu A czy B.
          >
          > Lepiej kupić nierdzewiejący (może być ciężko, biorąc pod uwagę poziom zabezpiec
          > zeń antykorozyjnych GM) egzemplarz Astry F.

          Gorszy nie będę:)

          Jeszcze lepiej byłoby kupić Renault 19:) Nie dość, że autentycznie dobry egzemplarz kupi się pewnie taniej, niż Astre, to jeszcze jest od niej wyraźnie lepsza. Poza tym ryzyko korozji znacznie mniejsze. Więcej nie trzeba chyba pisać;)
          Najłatwiej i najbezpieczniej kupić najpopularniejszy model z silnikiem 1.7 o mocy 73 KM. Tym bardziej, że ma to być 1. auto.


      • gyroscope Re: Małe auto 07.01.11, 22:53
        > Jeśli chcesz, by po latach wspomnienia dot. 1. auta w życiu obfitowały w tęskno
        > tę i masę ciekawych anegdot o aucie bardzo fajnym, niekoniecznie zawsze gotowym
        > , to polecam Renault Clio.


        Anegdot o tym jak zgasł albo nie odpalił? Dawno Cię tu chyba nie było ;)
    • elfkabezhaltera Cinkłeczento/sajsento 07.01.11, 20:18
      Kup coś takiego - małe, tanie, a potem oddasz bez żalu
      • qqbek Re: Cinkłeczento/sajsento 07.01.11, 20:28
        elfkabezhaltera napisała:

        > Kup coś takiego - małe, tanie, a potem oddasz bez żalu

        Tyż racja, ale tym też jeździć się nie nauczysz... nawet przy dobrych chęciach na trasę to za mało :)
      • archonix lepszy matiz 07.01.11, 23:52
        Matiz jest najlepszym autem dla bab, poszukaj wersji top z klima. Eleektryka bywa zawodna w tych samochodach
      • ynko124 Re: Cinkłeczento/sajsento 11.01.11, 19:13
        > Kup coś takiego - małe, tanie, a potem oddasz bez żalu

        Chachacha dobre:-)
    • lutanna Re: Małe auto 07.01.11, 22:30
      A Citroen Saxo?
      • ulubiony19 Re: Małe auto 10.01.11, 20:25
        lutanna napisała:

        > A Citroen Saxo?

        Nie wiem, dlaczego tylu forumowiczów lekceważy to auto.
        Saxo to przecież zupełnie niezłe auto, który ma dużo większy bagaż zalet niż wad. Np. prowadzi się to to energicznie i z fasonem, zapewniając bardzo dobry komfort (jak na warunki klasy B jest super), nadwozie jest dobrze zabezpieczone, a silniki w większości udane ( w silniku 1.1 napęd rozrządu wymaga uwagi). Poza tym bardzo dobra widoczność i przyzwoita jakość plastików. Of koz wiele pierdół może się zepsuć, ale auto jest raczej pewne. Zawieszenie jest nietrwałe, to fakt, ale wysokie koszty napraw to był chyba problem osób, które swoje auta serwisowały w ASO. Teraz można wszystko zrobić na kilka stówek góra albo posiłkować się częściami używanymi z w miarę pewnego źródła (forumy na przykład).
        Legendarne już problemy z tylną belką to właściwie pikuś i każdy się przyzwyczaił, że czasem trochę trzeba dołożyć. Jeśli chce się mieć auto od razu do sprawnej jazdy, to przed zakupem koniecznie trzeba zerknąć, czy tylne koła stoją prosto (nie mogą koła chować się górną częścią w błotnik, bo to oznacza, że belka jest zużyta; o konieczności naprawy informują też stuki i "świerszczyki"). Szybko zużywa się też mechanizm zmiany biegów (na zewnątrz of koz) i kijowo się biegi zapina. Ale wszystko jest taaanie...
        Auto w swoim czasie dość dobrze się u nas sprzedawało (niska cena wyjściowa + słynne promocje Citroena + oszczędny silnik + spodziewany wysoki komfort + zachodni rodowód robiły swoje), toteż odradzam zakup auta w wersji "salon polska", bo znakomita większość egzemplarzy tego typu to golasy ze słabym napędem i pokrowcami:)
        Ale ja jednak bym wolał Peugeota 106. Albo 205!

        Pozdr
    • mariusz-ef Re: Małe auto 08.01.11, 02:42
      aż zaraz sprawdzę, czy można jeszcze kupić peugeota 205
      pamiętam jak kiedyś chorowałem na wersję GTI
    • czujny_obywatel Re: Małe auto 08.01.11, 17:36
      lutanna, NIE BĄDŹ GŁUPIA, NIE PCHAJ SIĘ W MAŁE SAMOCHODY KLASY A/B. Kup cos taniego klasy C. Wybór masz ogromny, kup nawet francuza -megane, czy włocha bravo itp itd.

      Jak kupisz coś małego klasy A/B to już się tego nie pozbędziesz, pozostaje tylko oddanie tego komuś za darmo lub złomowanie.
      • qqbek Saxo i kompakty 09.01.11, 15:50
        czujny_obywatel napisała:

        > lutanna, NIE BĄDŹ GŁUPIA, NIE PCHAJ SIĘ W MAŁE SAMOCHODY KLASY A/B. Kup cos
        > taniego klasy C. Wybór masz ogromny, kup nawet francuza -megane, czy włocha bra
        > vo itp itd.
        >
        > Jak kupisz coś małego klasy A/B to już się tego nie pozbędziesz, pozostaje tylk
        > o oddanie tego komuś za darmo lub złomowanie. [/b]

        Corsę czy Polo sprzeda... więc o segmencie B można dużo dobrego powiedzieć.
        Saxo chyba nie ma zalet. Małe, ciasne i lubi się z rdzą. Delikatne podwozie... za to prowadzi się przyjemnie o ile dbasz o nie.... czyli koszty spore.

        Co do Fiata Bravo/Brava, wybacz... to nie jest samochód, to jeżdżące (czasami) kłopoty na czterech kołach.

        Jeżeli chodzi i Renault Megane- tu akurat dobry typ. Pod warunkiem, że będzie to nieźle utrzymane Megane I... dwójka, czyli żelazko, to już pakowanie się z ręką prosto w nocnik :)
        • karkochas Re: Saxo i kompakty 09.01.11, 16:23
          o saxo rzeczywiście wiele dobrego nie można powiedzieć, ale na pewno nie to, że rdzewieje
          może ci się pomyliło z corsą albo z focusem?!
          • qqbek Re: Saxo i kompakty 09.01.11, 16:35
            karkochas napisał:

            > o saxo rzeczywiście wiele dobrego nie można powiedzieć, ale na pewno nie to, że
            > rdzewieje
            > może ci się pomyliło z corsą albo z focusem?!

            Znajomy miał od nowości Saxo, 11 lat nim jeździł (dostał od mamy jako pierwszy samochód po zrobieniu prawa jazdy w 1996r. potem miał w życiu inne priorytety niźli zmiana samochodu). Nie dość, że przy 90 tysiącach dowiedział się, ile kosztuje tylna belka a chwilkę później ile kosztuje remont silnika (chociaż zmieniał pasek zgodnie z zaleceniami, to paskowi się nie spodobało najwyraźniej miejsce pracy i puścił), to jeszcze w wieku lat 8 zaczęło go żreć od spodu (karoseria w porządku, ale podwozie rude się zrobiło).

            Corsa to osobna bajka. Przynajmniej Corsa B... te samochody, jak kiedyś Dacie, chyba już na linii produkcyjnej rdzewieć zaczynały. To samo z Astrą F... ale mi udało się swego czasu kupić nastoletnią "F" bez grama rdzy... nawet po dzwonie, jaki przeżyła nie było widać rdzy nigdzie.
            • szela81 Re: Saxo i kompakty 14.01.11, 14:25
              zgadzam się
              moja Lady miała saxo, sprzedaliśmy je z ulgą, tylna belka, bagażnik obrdzewiał tak, że czegoś cięższego nie sposób było wsadzić, silnik zarzygany olejem mimo wymiany uszczelniaczy, do tego z fochem - czasem sam sobie gazował, czasem chcesz przyspieszyć a on nic - mimo wymiany wielu elementów dolotu i paliwowych, konsultacji w ASO i poza nim do końca nie rozwiązany, last but not least - IMMOBILISER - pewnego dnia powiedział - niet i auto nie odpaliło żadnym kluczykiem, podobno ten typ i seicento 900 tak mają - z komputerem boscha monowtrysk, naprawa 900 zł, usunięcie immo 400 wybraliśmy tańszą opcję

              ale fakt faktem po wnętrzu ani po nadwoziu nie było widać 160 000 km ani 11 lat absolutnie, pierwsze wrażenie super, do tego prosta konstrukcja, fajnie się prowadziło mimo że bez wspomagania
      • jureek Re: Małe auto 11.01.11, 20:10
        czujny_obywatel napisała:

        > Jak kupisz coś małego klasy A/B to już się tego nie pozbędziesz, pozostaje tylk
        > o oddanie tego komuś za darmo lub złomowanie. [/b]

        A ona pisała, że autami handluje, żeby głównym kryterium miała być łatwość pozbycia się?
        Jak odda za darmo, albo zezłomuje to same plusy są - nie będzie się musiała użerać z Heńkami i Cześkami przecież. :D
        Jura
    • big.helmut Re: Małe auto 12.01.11, 12:32
      lutanna napisała:

      > Chcę kupic mały samochód dla początkująego kierowcy. W domu mamy kombi z silnik
      > iem diesla którym boję się jeździc, chcę najpierw powiczyc na czymś mniejszym.
      > Cenowo 4-7 tyś. Fajnie jakby miało klimę, abs i wspomaganie kierownicy. Może by
      > c z małym bagażnikiem i 3 drzwiowe.


      wybacz szczerosc,w twoim przypadku male auto = trumna na kolkach :(
    • tomkap76 Re: Małe auto 14.01.11, 15:23
      Z małych starszych samochodów polecam, niezawodnego Nissana Micrę. Samochód nie do zdarcia. Daruj sobie telepadła Matizy bo już przyjemniej jeździ się Fiatem Seicento. Jeśli jednak niezawodność nie jest priorytetem, to polecam Lancię Ypsilon. Samochodzik ładny i często doskonale wyposażony. Prowadzi się przyjemniej niż Micra. Bazuje na popularnym Fiacie Punto, więc potencjalne naprawy są tanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka