Dodaj do ulubionych

Filtr DPF - kosztowna ekologia

    • Gość: arturx2 Re: Filtr DPF - kosztowna ekologia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.11, 21:54
      Po pierwsze - głupie pytanie czy kupić diesla z DPF? Nie kupi się innego, bo w Unii innych już nie rejestrują. Chyba że autor miał na myśli używanego.
      Po drugie - porównujmy auta nowoczesne. A w tym przypadku diesle mają już dopracowany DPF, nie zapycha się i oleju nie przybywa nawet przy eksploatacji wybitnie miejskiej (sprawdzone - Volvo D5). Z drugiej strony nowoczesna benzyna to już z wtryskiem bezpośrednim (czyli taka sama groźba kosztownej awarii pompy i wtryskiwaczy jak w dieslu CR + duże prawdopodobieństwo zanieczyszczenia głowicy + bardzo kosztowne nowoczesne świece) i z turbiną (dużo mniej trwałą niż w dieslu ze względu na wyższą temperaturę spalin). To jest podobna sytuacja do skrzynia manualna/automat. W manualu na pewno zużyje się sprzęgło (nierzadko bardzo kosztowne), a w automacie różnie bywa, ale mitem jest duża awaryjność.
    • Gość: gość Re: Filtr DPF - kosztowna ekologia IP: *.Red-83-33-124.dynamicIP.rima-tde.net 22.02.11, 21:57
      diesel robi się coraz droszy ,ale te nowe benzyny z turbo zobaczymy po latach 1.2 fsi 100km ,jak dla mnie to najlepszy jest VTEC hondy zero problemu
    • Gość: Stefano234 Re: Filtr DPF - kosztowna ekologia IP: *.zone13.bethere.co.uk 22.02.11, 22:17
      Octavia 1.9 TDI tempomat nastawiony na 130 km/h trasa 1600 km 4 osoby i full bagażnik spalanie 4,7 litra możecie swoje benzynki oddać na szrot.
    • Gość: rYcio Re: Filtr DPF - kosztowna ekologia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.11, 22:18
      Uwielbiam swoje Audi A5 Coupe 4x4 z 3litrowym dieslem.
      Kupiłem go by jeździc na pólnoc Danii. -czyli długie trasy.
      Na trasie 1300 km TYLKO RAZ zatrzymuje sie na tankowanie.
      NAJWAŻNIEJSZE - PO ZATRZYMANIU, POZWALAM PRZEZ MINUTĘ PRACOWAĆ SILNIKOWI NA NISKICH OBROTACH.
      Dźwiek silnika - posłuchajcie sami na YouTube.
    • Gość: RPWL Re: Filtr DPF - kosztowna ekologia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.02.11, 22:23
      @arturx2
      Swiete slowa! Diesle staly sie zbyt skomplikowane i awaryjne przez to, ale benzynowe gonia je w zastraszajacym tempie. Tez maja wtrysk bezposredni, turbiny, dwumasowe kola zamachowe, a do tego czesto wariatory faz rozrzadu, ktore tez nie sa wieczne...

      Przy calej mojej milosci do silnikow spalinowych i niecheci do akumulatorow trakcyjnych musze przyznac, ze przyszloscia sa o wiele mniej skomplikowane silniki elektryczne. Niech jeszcze tylko ktos genialny rozwiaze problem zasilania energia - aktualnie dostepne akumulatory sa nie do zaakceptowania.
    • Gość: smiech Re: Filtr DPF - kosztowna ekologia IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.11, 22:24
      Ależ benzyniaki się ślinicie na diesle i wywracacie kieszonki na lewą stronę na stacjach :) Co wy nie wymyślicie aby udowodnić, że wasze jest jedynie słuszne. Płaćcie i płaczcie, bo Orlen czeka :D
    • Gość: m Re: Filtr DPF - kosztowna ekologia IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.11, 22:33
      vw to szmelc lepsze daewoo bo tańsze więc po co przepłacać, i filtru dpf daewoo też nie mają i śmigajom że hoho, po 300.000 km wygląda jak nówka ... no morze troche lakier sie łuszczy z klamek, ale to szegół, silnik super zryw ma, zawieszenie mienciutkie dobże tłumi nieruwności, extra klasa
    • Gość: m.c, Re: Filtr DPF - kosztowna ekologia IP: *.centertel.pl 22.02.11, 22:48
      Skoda Octavia Tour z fabrycznym LPG- zero problemów,zero dodatkowych kosztów,zero zmartwień.
    • Gość: użytkownik Re: Filtr DPF - kosztowna ekologia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.11, 22:57
      Jezu jakie bzdury:
      - olej specjalny, ale kosztuje tyle samo co inne
      - filtru nie trzeba od razu wycinać, tylko można regenerować np u producenta tak jak sie to robi w UE np. Renault
      - należy w miarę możliwości lać bezsiarkową ropę
      - autor zapomniał sprawdzić i napisać że są co najmniej dwa rodzaje DPF (suchy i mokry) każdy ma swoje plusy i minusy w użytkowaniu
      - autor zapomniał też napisać że nowoczesnymi dieslami z DPF należy jeździć w specyficzny sposób aby uniknąć zapychania filtra w trybie miejskim, zwłaszcza teraz zimą
      -autor pominął też w sumie najważniejszy element, jesteśmy wszyscy skazani na DPF ponieważ jest to wynikiem przepisów o emisji spalin w UE
      Mam w samochodzie DPF i jeżdze. Stosując kilka wspomnianych wcześniej zasad można jeździć bez zbędnych wizyt w ASO.
      PS
      DPF zaleca się wycinać przy przebiegu powyżej 600 tyś km, oprócz zmian w oprogramowaniu, wycięcie powoduje też nieznośny smród w kabinie i na zew samochodu.
    • Gość: BRUTUS Re: Filtr DPF - kosztowna ekologia IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.02.11, 23:03
      Stefano czy ty jesteś normalny ? dlaczego mam wyrzucać swojego peugeota 3008 benzynę 1,6 122km (taka sama jak w BMw) bo spali 2 litry benzyny więcej od twojej octavii ? Na 1000 kilometrów to około 35 Euro więcej za jazdę super wygodnym i cichym autem kupionym o 10 000 taniej od octavii diesel?? Czy ty myślisz ? Nie jeździsz najgłośniejszym obecnie produkowanym dieslem i ci łeb wytrzęsło.
    • Gość: jjstok Re: Filtr DPF - kosztowna ekologia IP: *.bialystok.vectranet.pl 22.02.11, 23:05
      Mam Volvo 850 2.5 tdi, pali mi około 7.5-8 w mieście, 6-6,5 w trasie. Mam je 2 lata z hakiem, żadnych awarii w silniku i turbo, drobne naprawy elektryki plus eksploatacyjne rzeczy. Przejechałem ponad 50 tys, jeżdżę na "ruskiej" ropie za 3,5pln. Mam auto z klimą, podgrzewanymi siedzeniami o bardzo dobrych osiągach i bardzo umiarkowanym spalaniu. Moja rada jest taka: tylko diesel ale auta około 10 letnie lub wyżej nawet, ale zadbane i z pewnego źródła. Będziesz jeździł jeszcze wiele lat za niewielkie pieniądze. Te auta jakością i bezawaryjnością biją współczesne na głowę :)
    • jorn Re: Filtr DPF - kosztowna ekologia 22.02.11, 23:19
      Problem polega na tym, że ludzie płacąc dziesiątki tysięcy złotych za nowy samochód nie zadają sobie trudu, żeby się dowiedzieć, jaki samochód odpowiada ich potrzebom. I potem mamy problemy z DPF, bo ktoś sobie diesla kupił, żeby nim 5 km do pracy dojeżdżać.

      Znam osobiście taką osobę: usłyszał gdzieś, że diesel jest oszczędny, więc sobie taki samochód kupiła. Tyle tylko, że prawie nigdy nim poza miasto nie wyjeżdża, a silnik prawie nigdy się do końca nie rozgrzewa. I całą oszczędność szlag trafił, koleżanka niepotrzebnie przepłaciła. Ma szczęście, że kupowała samochód kilka lat temu i DPF nie ma, bo przy jej podróżowaniu na bank by się non stop zapychał.

      W moim przypadku jest odwrotnie: po mieście jeżdżę głównie komunikacją zbiorową, a samochodem często przejeżdżam odcinki kilkunasto-, kilkudziesięcio- lub kilkusetkilometrowe. Silnik jest na prawie całej trasie porządnie rozgrzany i rzeczywiście pali niewiele. Dlatego, kiedy za kilka lat będę zmieniał samochód, nie będę się bał DPF-a.

      2. Przestańcie opowiadać głupoty o tym, że diesle staną się nieopłacalne, bo niedługo ON będzie droższy od benzyny (w niektórych krajach już jest). Przecież te oszczędności biorą się głównie nie z różnicy w cenie paliwa, tylko z faktu, że tego paliwa zużywamy mniej. Jednakże zaczęły się pojawiać oszczędne silniki benzynowe, więc przy wyborze następnego samochodu trzeba się będzie dobrze zastanowić, co kupić.

      3. Przestańcie opowiadać głupoty, że trzeba przejeżdżać 30 tys. km rocznie, żeby się diesel opłacał. Przecież to nie zależy od przebiegu rocznego, tylko od całkowitego przebiegu do momentu sprzedaży. Taki zakup może się opłacać nawet komuś jeżdżącemu 10 tys. km rocznie, jeśli planuje jeździć tym samochodem kilkanaście lat. Oczywiście, jeśli nie będzie jeździł wyłącznie na bardzo krótkich odcinkach, bo wtedy po pierwsze będzie stale niedogrzany i wcale nie będzie palił mniej, po drugie DPF mu się będzie zatykał.

      Pozdrawiam

      Jorn
    • Gość: bc Re: Filtr DPF - kosztowna ekologia IP: *.dsi-sieci.pl 22.02.11, 23:22
      a gddzie najlepiej rengenerowac turbosprezarke ?
    • Gość: arturx2 Re: Filtr DPF - kosztowna ekologia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.11, 23:50
      @użytkownik
      "Jezu jakie bzdury:
      - olej specjalny, ale kosztuje tyle samo co inne"
      Ok. 70-80 zł/l, czyli dwa razy więcej od wysokiej jakości zwyklego
      "- należy w miarę możliwości lać bezsiarkową ropę"
      W miarę możliwości to należy tankować olej napędowy (od kilku miesięcy wszędzie jest niskosiarkowy, takie przepisy), a poza tym siarka ma b.nikły wpływ na powstawanie sadzy, która zapycha DPF
      "- autor zapomniał sprawdzić i napisać że są co najmniej dwa rodzaje DPF (suchy i mokry) każdy ma swoje plusy i minusy w użytkowaniu"
      Napisał.
      "- autor zapomniał też napisać że nowoczesnymi dieslami z DPF należy jeździć w specyficzny sposób aby uniknąć zapychania filtra w trybie miejskim, zwłaszcza teraz zimą"
      Też napisał, a zima na temperaturę spalin ma niewielki wpływ (dlatego o zimie nie napisał).
      "Mam w samochodzie DPF i jeżdze. Stosując kilka wspomnianych wcześniej zasad można jeździć bez zbędnych wizyt w ASO."
      No to jakie te kilka zasad, bo nie napisałeś.
      PS
      "DPF zaleca się wycinać przy przebiegu powyżej 600 tyś km,"
      A to ciekawe, jakieś konkretne zalecenia konkretnych producentów poproszę.
      "oprócz zmian w oprogramowaniu, wycięcie powoduje też nieznośny smród w kabinie i na zew samochodu"
      A to jeszcze ciekawsze, szczególnie w kabinie. Może kolega wyobraża sobie, że z brakującego (no bo przecież wyciętego :-) odcinka układu wydechowego spaliny spod podłogi wlatują do kabiny.
    • Gość: 1mississauga Re: Filtr DPF - kosztowna ekologia IP: *.hsnet.ca 23.02.11, 06:19
      Panie Darku znakomity artykul ,wyjasnil pewne rzeczy ktore nie byly zrozumiale co dla niektorych milosnikow diesli.@ krytyk; podzielam twoja opinie,ile to bylo szczekania,ci z Ameryki to jacys zacofani itp.Dlaczego nie kupuja diesli ,a nie kupuja z prostego powodu, wystarczy przeczytac dokladnie powyszy artykul.Chlopie jakbys wracal z pracy jadac godzine w korku,to bedziesz chcial odpoczac ,cos zjesc i wyjsc z psem na spacer,zamiast zrobic wieczorem jazde w cel wypalenia filtra DPF.I stara prawda (Diesel is the best for trucks ,natural gas or propane gas is for BBQ's and gasoline is for cars). Eksperymenty sa bardzo kosztowne ;a szczegolnie dla klienta ktory zrobil zly wybor.
    • Gość: gość Re: Filtr DPF - kosztowna ekologia IP: *.mconstructions.pl 23.02.11, 07:16
      "Skoda Octavia Tour z fabrycznym LPG- zero problemów,zero dodatkowych kosztów,zero zmartwień."... zero osiągów
    • Gość: gość Re: Filtr DPF - kosztowna ekologia IP: *.mconstructions.pl 23.02.11, 07:19
      @ klooc wiem, że jest dla Ciebie specjalny pas - pobocze
    • Gość: debil Re: Filtr DPF - kosztowna ekologia IP: 195.116.95.* 23.02.11, 07:28
      w sumie to dobry pomysl podany na poczatku artykulu. kradlem juz lusterka, kolpaki... o filtrze nie pomyslalem. dzieki!
    • Gość: Marek Re: Filtr DPF - kosztowna ekologia IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.11, 07:30
      usunięcie DFP w Passacie B6 kosztuje w profesjonalnym warsztatcie ok. 2500-2800 zł razem z przestrojeniem elektroniki i problem na zawsze z głowy (analiza spalin po tym zabiegu pozwala na przejście przeglądów rejestracyjnych)
    • Gość: hybrid Re: Filtr DPF - kosztowna ekologia IP: 194.9.246.* 23.02.11, 08:39
      Naped hybrydowy: Brak DPF, brak Sprzegla, brak dwumasy, prosty uklad zasilania(wtryski), brak swiec zarowych, brak turbosprezarki, brak nawet alternatora. Skomplikowane? Tutaj nie ma sie co psuc.
      Mamy 21 wieki i tak powinien wygladac naped samochodu. Diesel to archaik.
    • Gość: mdcs Filtr DPF - kosztowna ekologia IP: *.class144.petrotel.pl 23.02.11, 09:55
      Mam w aucie diesla, który buja budę do setki w 7,5sek, ma 140KM i 310Nm, przy średnim spalaniu 6l...a podczas jazdy autostradą z prędkością 150-160km/h spala mniej jak 7l. Jak silnik benzynowy będzie oferował takie parametry to go zakupię. Póki co się nie zanosi.
    • Gość: gość Filtr DPF - kosztowna ekologia IP: *.torun.mm.pl 23.02.11, 10:17
      > Tańsze paliwo wcale nie jest już takie tańsze. A koszt zakupu i serwisu wysoki.
      Producenci aut dobrze wiedzą co robią. Jeśli nabywca w trakcie używania samochodu wydaje jakąś łączną kwotę pieniędzy na zakup, serwis i paliwo, to w interesie producenta auta jest, aby jak najmniej płacił za paliwo, a jak najwięcej za zakup i serwis, bo tylko te dwie części pieniędzy trafiają do producenta auta.

      > Filtry DPF się wypruwa jaknajbardziej profesjonalnie, jest kilka metod i warsztatów.
      Wyprucie filtra nie ma nic wspólnego z profesjonalizmem. Jakby bolał cię ząb, to poszedłbyś do profesjonalnego kowala, który ci go wyrwie i zostawi dziurę, czy do dentysty, który go wyleczy, albo w najgorszym razie wyrwie i zastąpi nowym?

      > niech któregoś na drodze spotkam swoim klekotem to zmasakruję. Moment obrotowy jest w dechę
      Przekroczysz 3 tysiące obrotów na minutę i się zdziwisz, bo benzyna dopiero obudzi się do życia, a diesel zacznie słabnąć. Fizyki nie zmienisz - liczy się masa i moc, a nie moment obrotowy na silniku.

      > Jeżeli do przepalenia sadzy zużywane jest dodatkowe paliwo, to gdzie tu ekologia?
      Bo sadza jest znacznie bardziej szkodliwa niż CO2. Właściwe pytanie to "gdzie tu oszczędność?"

      > W cywilizowanych krajach kierowcy z samochodami z DPF moga liczyc na znacznie znacznie nizsze oplaty za uzytkowanie samochodow.
      W cywilizowanym kraju nikt nie powinien dopuścić do tego, by silniki na różne paliwo obowiązywały różne normy emisji. Norma Euro V zakłada, że silnik diesla może emitować 3-krotnie więcej toksycznych tlenków azotu niż silnik benzynowy spełniający taką samą normę.

      > zero osiągów
      Tak to niestety jest, że albo się jeździ tanio, albo się jeździ dynamicznie.
    • Gość: do użytkownik Filtr DPF - kosztowna ekologia IP: 87.205.5.* 23.02.11, 11:16
      Czyżbyś nie wiedział, że od co najmniej 10 lat każda "ropa" -chyba chodzi ci o olej napędowy jest bezsiarkowa?
    • Gość: abcdef Filtr DPF - kosztowna ekologia IP: *.miasto.gdynia.pl 23.02.11, 12:44
      kupujac w 2008 r. swiadomie wybralem silniik 1.8 tdci zamiast duzo zwawszego aluminiowego 2.0, ktory cenowo duzo nie odbiegal od 1.8. Oczywiscie balem sie dpf, no i w zasadzie mam swiety spokoj. Poza tym, ze brakuje mu kilku kucy, ale mulem tez nie jest.

      Spalanie mojego mondka jest niezle, w trasie przy predkosciach 90 - 100 km [jednopasmowki] teren raczej gorzysty [droga od granicy serbskiej do Sofii] spala przecietnie 3.8 litra oleju.

      Tankuje tylko na dobrych stacjach [shell, BP, statoil].

      Czy zaluje? I tak i nie. Moje autko bylo drozsze od dwulitrowej benzynki o ok. 3 tys. Napraw kosztownych jeszcze nie mialem [odpukac jak najdluzej], jedynie przeglady gwarancyjne ~ 2x500 zl, i tylne klocki.
      Boje sie oczywiscie problemow z jakoscia paliwa i remontu wtryskow, dwumasy czy innych problemow z silnikiem.
      Aczkolwiek to stara, zmodyfikowana jednostka forda, ktora klepal od lat 70 [siedziala m.in. w escortach, sierrach, mondeo], wiec mechanicy wiedza co w nich piszczy.

      Aczkolwiek czasem zaluje, ze nie wzialem benzynki 2.0, bo to akurat chyba najtrwalszy silnik forda, mozna lac na kazdej stacji paliwko, bez obawy oto czy autko pojedzie dalej.
      Pali co prawda 11 litrow po miescie zamiast 7 jak moj, ale sa i plusy: w czesiach, przegladach no i trwalosci. Coz za swiety spokoj moze warto doplacic?

      No, ale moje kolejne auto to raczej bedzie benzynka albo turbo albo GDI
    • Gość: b. Filtr DPF - kosztowna ekologia IP: *.ima.pl 23.02.11, 14:00
      Dobry artykuł, ale nie zgodzę się z tym,że sprzedawcy nie informują o dpfie. Łażę trochę po salonach jak mam wolne i kiedy mówię,że interesuje mnie diesel, a auto zrobi 15-20k rocznie to od razu pojawia się ze strony sprzedawców temat dpf i sugestie,że przy takim przebiegu i głównie eksploatacji miejskiej lepiej wybrać benzyniaka. i pieniądze zostaną przy kupnie i eksploatacja bezstresowa i tańsza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka