Dodaj do ulubionych

Czy warto przejść z mineralnego na półsyntetyk

23.03.11, 15:21
Diesel, 100 tys przebiegu, silnik pracuje bez zarzutu
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Czy warto przejść z mineralnego na półsyntety 23.03.11, 15:29
      skąd wziałeś tak starego diesla z tak małym przebiegiem?
    • nazimno Wg zalecen producenta. Tyle. 23.03.11, 17:58
      • qqbek jerzyk ma Astrę II z tego co pamiętam... 23.03.11, 19:24
        1,7dti... kufa, kto do tego leje mineralny?
        Cytat za książeczką "Użytkowanie, bezpieczeństwo, obsługa techniczna" Astry II (mam na stanie, bo mam benzyniaka):
        "Dostępne na rynku oleje innych producentów mogą być stosowane, o ile spełniają minimalne wymagania jakościowe przedstawione w poniższej tabeli"
        [tabela dla diesli]
        ACEA - B3
        ACEA - A3/B3
        ACEA - A3/B3/B4

        Znajdź mi jakiś mineralny, który te wymogi spełnia :)
        • qqbek zapomniałbym... 23.03.11, 19:29
          o klasie lepkości.
          Opel zaleca co najwyżej 10wXX (gdzie XX nie może być niższe niż 30). Preferowane zaś są oleje o klasie lepkości SAE 5wXX i 0wXX.
          Polecam głębszą lekturę strony 249,250 (i w wypadku silnika 1.7DTI) 253 wyżej wymienianej publikacji :)
        • jerzyk.eu Ten olej nie do Astry 24.03.11, 09:29
          Do Fiata Scudo z silnikiem 1,9 TD produkcji PSA. Poprzedni właściciel używał oleju mineralnego. Czy zamiana na półsyntetyk da mi cokolwiek dobrego.
          • maciekqbn Re: Ten olej nie do Astry 24.03.11, 09:45
            Zimą da. Wyraźnie zauważalna różnica między mineralnym (15W40) a półsyntetykiem (10W40). Napisałem o tym niżej. Latem i na ciepłym silniku specjalnie różnic nie czuć. Pomijam kwestie parametrów oleju itd.
            • jerzyk.eu Re: Ten olej nie do Astry 24.03.11, 10:23
              A jak to wpływa na trwałość silnika ?
              Czy na półsyntetyku silnik osiągnie większy przebieg ?
              Czy po przejściu na półsyntetyk nie pojawią się jakiś wycieki ?
              • nazimno Na te pytania odpowie Ci tylko doswiadczony serwis 24.03.11, 10:33
                Jesli olej spelnia parametry wymagane przez producenta silnika, mozna jezdzic.

                Doswiadczenia eksploatacyjne nie moga byc wyspekulowane.
                Eksploatowane silniki sa wykorzystywane w tak rozny sposob ( wlasciciel),
                ze korelowanie pewnych zjawisk jest prawie niemozliwe.

                Konkretna informacje uzyskasz tylko w serwisie z doswiadczonymi mechanikami.
    • flugzeugwerke Re: Czy warto przejść z mineralnego na półsyntety 23.03.11, 19:49
      Co z tego, że ma 100kkm przebiegu?
      Czym się kierowałeś wybierając mineralny?
      • ulubiony19 Re: Czy warto przejść z mineralnego na półsyntety 23.03.11, 21:11
        Co wy macie z tym przechodzeniem na inny olej... Jak nie planujesz startu w kjs, nie dolewasz pięciolitrowego baniaka po każdej dłuższej trasie, czy jeszcze coś innego, to po co coś zmieniać???
        Ja tam nie mówię, że mineralny to zło czy jakieś inne pierdoły, ale jak masz w silniku, to co zaleca producent, to jeździj aż nie stanie i tyle.
        Poza tym wpienia mnie to dziwne myślenie, że jak zmiana, to od razu taki wybór: "syntetyk-minerał". A nie zawsze o to chodzi. Ale tak to jest, jak większość "wie", że 15W40 to musi być olej mineralny, a 10W40 półsyntetyczny.
        A ja np. do jednego swojego auta, co ma wyśrubowany i wymagający silnik wlałem zajedobry olej szportowy, a to mineralny jest.
        • flugzeugwerke Re: Czy warto przejść z mineralnego na półsyntety 28.03.11, 12:02
          Współcześnie można kupić chyba dowolną kombinację lepkości i rodzaju bazy. Do tego twierdzenie, że syntetyk wymyje stare złogi a mineralny nie, też już nie jest prawdziwe, bo do mineralnego też dodaje się nowoczesne dodatki myjące.
          A syntetyk po prostu lepiej znosi wysoką temperaturę( łożyskowanie turbo) i dłużej zachowuje swoje parametry. Co do lepkości - dla mnie sprawa jest jasna, zima i krótkie odcinki po mieście weryfikują podejście do tematu:) Jak silnik cieknie, to się go uszczelnia, a nie klajstruje gęstym olejem.
    • maciekqbn Re: Czy warto przejść z mineralnego na półsyntety 24.03.11, 07:22
      Miałem Nissana sunny diesel, przebieg (jak kupiłem) 108 tyś km. Zalewany był przez Niemca minerałem. Po kupnie zalałem go półsyntetykiem Valvoline Maxlife 10W40 (dla "regeneracji" uszczelniaczy - tak ten olej reklamują). Po przejechaniu ok. 6 tys km. wymieniłem na Lotos Semisynthetic 10W40 i na takim juz jeździłem. Zadnych problemów. Oczywiście silnik był w stanie bardzo dobrym, żadnych wycieków itd.

      Efekt po przejściu na półsyntetyk - łatwiejsze odpalanie zimą i cichsza praca silnika po uruchomieniu.
      • ulubiony19 Re: Czy warto przejść z mineralnego na półsyntety 24.03.11, 20:11
        Po kupnie zalałem go półsyntetykiem Valvoline Maxlife 10W
        > 40 (dla "regeneracji" uszczelniaczy - tak ten olej reklamują).

        A ja myślałem, że uszczelki się wymienia w razie czego:)

        Po przejechaniu
        > ok. 6 tys km. wymieniłem na Lotos Semisynthetic 10W40 i na takim juz jeździłem.

        No generalnie dla mnie żaden wyczyn, a to "rozpuszczanie osadów" to już mnie bawi (jakby miał tyle tych osadów, to pracowałby jeszcze?:))
        Ja sam znam wiele przykładów ze swojego otoczenia, że ktoś przechodził na taki czy inny olej. Auta były różne, stare jak świat, stosunkowo młode... i zawsze było ok.

        > Efekt po przejściu na półsyntetyk - łatwiejsze odpalanie zimą i cichsza praca s
        > ilnika po uruchomieniu.

        Takie zachowanie nie było spowodowane faktem, że użyłeś oleju półsyntetycznego, tylko tym, że olej miał inne parametry (jak mniemam 10W40:)) Mogłeś zalać silnik olejem mineralnym w typie 10W50 i zapewne miałbyś to samo, co po przejściu na olej półsyntetyczny.

        Pozdr

    • pyskata.1 A jaki olej do A klasy? 24.03.11, 20:34
      Był 15 w 40 wlałam 5 W 40.... dobrze?
      • ulubiony19 Re: A jaki olej do A klasy? 24.03.11, 20:40
        Ten 15W40 to olej mineralny, tak?
        Dziwne, że w A ktoś taki zastosował.
        Ale jeśli silnik jest na pewno w stanie takim, że się nie można doczepić, to nic złego nie powinno się wydarzyć.

        • qqbek Re: A jaki olej do A klasy? 25.03.11, 14:01
          ulubiony19 napisał:

          > Ten 15W40 to olej mineralny, tak?
          > Dziwne, że w A ktoś taki zastosował.
          > Ale jeśli silnik jest na pewno w stanie takim, że się nie można doczepić, to ni
          > c złego nie powinno się wydarzyć.

          Też racja.
          Ale jeżeli to samochód, który zrobił 200.000km więcej niż w chwili odsprzedaży zadeklarowano, to zalanie syntetyka po mineralnym może skończyć się żałośnie:)

          Jestem zwolennikiem tezy, że olej, jeżeli już zmieniać klasę lepkości, leje się gęstszy. Jeżeli zaś silnik nie wykazuje jeszcze śladów jakiegokolwiek zużycia mechanicznego, leje się przez cały okres eksploatacji tylko to, co zalecał producent. Z drugiej strony przy braku wiedzy (czyt.: stuprocentowej pewności) na temat tego, ile i w jakich warunkach przejechał dany samochód, nie leje się nic tak diametralnie rzadszego (bo jednak zmiana z 15w40 na 5w40 to już spora różnica w zachowaniu się zimnego silnika). Gdybym już miał się upierać w takim wypadku przy rzadszym oleju, to zalałbym jakiś półsyntetyk 10w40 a nie syntetyczny 5w40.

          Nie sądzę, by w wypadku A klasy Mercedes zalecał coś powyżej 10w40.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka