Dodaj do ulubionych

przebieg auta z Holandii - możliwy?

31.05.11, 12:08
Mam na oku Zafirę z roku 2005, diesel. Auto pochodzi z Holandii i ma rzekomy przebieg 146 000 z hakiem. Czy jest to możliwe jak na ten kraj? Od wewnątrz auto zadbane, silnik nie myty. I jest to w komisie polecanym przez dobrego znajomego.
Obserwuj wątek
    • robert888 tyle mająwszystkie dyzle 31.05.11, 12:32
      z tego i poprzedniego millenium he he. Taka karma.
    • marekggg Re: przebieg auta z Holandii - możliwy? 31.05.11, 14:42
      tak, mozliwe. Holandia jest malym krajem, parkowanie drogie jak szlak, duzo korkow wiec czesto lepiej poruszac sie komunikacja miejska a nie wozic tylek do pracy codziennie samochodem.
      • tow_beton Re: przebieg auta z Holandii - możliwy? 31.05.11, 18:22
        a ktoś kupił sobie dyzla żeby stał, a sam jeździł autobusem.
      • hrabia-monter-christo Re: przebieg auta z Holandii - możliwy? 02.06.11, 03:41
        marekggg napisał:

        > tak, mozliwe. Holandia jest malym krajem, parkowanie drogie jak szlak....

        zolty, czerwony czy zielony?
        ktory szlak jest taki drogi
    • tow_beton Re: przebieg auta z Holandii - możliwy? 31.05.11, 18:23
      "I jest to w komisie polecanym przez dobrego znajomego."
      a zatem ten znajomy tylko udaje dobrego.
    • tow_beton Re: przebieg auta z Holandii - możliwy? 31.05.11, 18:27
      Dlaczego ten samochód jest sprzedawany (skoro to dobre auto z małym przebiegiem) i dlaczego w komisie?
      Znasz odpowiedź? :)
      • mustafa3232 Re: przebieg auta z Holandii - możliwy? 31.05.11, 18:43
        Auto trzeba będzie więc porządnie przetrzepać u mechanika.
        • tow_beton Re: przebieg auta z Holandii - możliwy? 31.05.11, 19:00
          strata czasu, to powypadkowy sztrucel z kręconym licznikiem.
    • jerzyk.eu Re: przebieg auta z Holandii - możliwy? 31.05.11, 19:14
      Oczywiście, że ten przebieg jest możliwy. Na tym forum panuje mniemanie jakoby w Europie Zachodniej ludzie prawie nie wyłazili z samochodów przejeżdżając corocznie dziesiątki a może i setki tysięcy kilometrów. Niekoniecznie tak jest, zwłaszcza że normą są tam 2-3 samochody w rodzinie. Nie każdemu jazda samochodem sprawia też frajdę. Są przyjemniejsze rzeczy w życiu. Była moda na diesle więc kupowano je masowo, ale niekoniecznie każdy diesel przejechał kilkaset tysięcy kilometrów. To tak jak u nas, jest moda na samochody terenowe ale większość z nich terenu nie widziała.
      Samochód może być w doskonałym stanie ale niestety trudno to zweryfikować.
      • tow_beton Re: przebieg auta z Holandii - możliwy? 31.05.11, 20:33
        dyzle na Zachodzie to nie żadna moda, tylko ekonomia, tam zyja ludzie rozumni- jak ktos duzo jeździ, to go kupuje, jak mniej , to wybiera benzynę.
      • robert888 oczywiście że jest możlwe że z tym przebiegiemjest 31.05.11, 20:46
        wszystko w porządku, że auto jest bezwypadkowe i zadbane. Tyle, że wtedy cena takiego auta leży kilkadzisiąt % poza budżetem polskiego łoffcy. To sa dwa wykluczające się światy he he:)
        • mustafa3232 Re: oczywiście że jest możlwe że z tym przebiegie 31.05.11, 22:24
          No to na ile wycenicie to auto? ;) Zobaczymy jak to się ma do faktycznej ceny, którą podam później.
          • robert888 ale co mamy wyceniać? Zdanie pt Zafira 2005 dyzel? 31.05.11, 23:09

            Proszę bardzo: wyceniamy na 32-40 tys pln. Dla każdego coś miłego.
            Tak kształtują się ceny ogłoszeń zafir o zbliżonych przebiegach, różnych wyposażeniach ze średnimi silnikami dyzla, z rozwiniętego rynku europy zachodniej.
            Oferty skrajne (<32 i >40) odrzuciłem. Więcej było tych droższych.

            U nas w PL, jako miejscu o cudownym zakrzywieniu czasoprzestrzeni motoryzacyjnej, nie ma najmniejszego problemu aby takie auta, sprowadzone z tegoż rozwiniętego rynku europy zachodniej kosztowały circa 10 tys mniej. Oczywiście uwzględniając opłaty i suty zysk importera, bo zakładam, że nie jest to filia Matki Teresy he he.

            W sumie to dziwię się dlaczego te auta nie krążą w kółko od EU do PL i dalej do EU i znowu do PL i dalej do EU i dalej...... motoryzacyjne perpetuum mobile.de. Auto tańsze niż u źródła a wszyscy zarobieni (i sprzedawca w UE i nasz kochany Vincent bez Pesela i forumowy pieszczoch - "importer-laweciarz" he he:)

            No i klient nawet czasem zadowolony, jak za bardzo nie pogrzebie w aucie:)
            A jak pogrzebie i wygrzebie to nagle jest taki "oburzony". A niby na co liczył?

            PS.
            Ech, gdyby te chłopaki z UE zwiedziały się, że to co sprzedają u siebie po 30, jest u nas po 20 to w trymiga powinni wszystko z naszego rynku z powrotem do siebie zassać:) Nasi nie musieliby nawet rozładowywać lawet. Kręciłaby się lawetowa karuzela aż by furczało he he:)
            I byłoby jak w tym kawale z Jasiem, który tak zapierd.a.lał z taczką że nie miał czasu jej rozładować.
            • mustafa3232 Re: ale co mamy wyceniać? Zdanie pt Zafira 2005 d 31.05.11, 23:16
              Jak by co ja mam na myśli Zafirę A...
              • michaelm3 Re: ale co mamy wyceniać? Zdanie pt Zafira 2005 d 31.05.11, 23:46
                W przeciwienstwie do innych forumowych znaffcow wrozacych z czarnej kuli stan auta opisanego w 2 zdaniach sugeruje sprawdzic na mobile.de jak wygladaja ceny i stosunek liczby egzemplarzy tego sztrucla z przebiegiem do 150kkm do liczby aut z przelotem wyzszym.

                I zaraz sie okaze, ze to mniej wiecej 5:1 i to z samego 2005r.
                Czyli jednak mozna miec te 146 tysiecy w 6 letnim autobusie.

                A ze przedzial cenowy tego rocznika wlaczajac nowszy model to 6-15k euro to inna sprawa.
                Skoro ciekawe egzemplarze poprzedniej wersji z silnikami do 2 litrow mozna znalezc w granicach 7-8k euro to nie widze sensu wydawania na ten wehikul wiecej niz 32-34k PLN.
                • mustafa3232 Re: ale co mamy wyceniać? Zdanie pt Zafira 2005 d 01.06.11, 14:48
                  A więc ta Zafira A wyceniona została na 26 000 zł. I co o tym powiecie? Podejrzane czy nie?
                  • cheyenne20 Re: ale co mamy wyceniać? Zdanie pt Zafira 2005 d 01.06.11, 14:59
                    mustafa3232 napisał:

                    > A więc ta Zafira A wyceniona została na 26 000 zł. I co o tym powiecie? Podejrz
                    > ane czy nie?

                    > jest wszystko w porządku, masz 4 k PLN w prezencie od anonimowego Holendra.
                    • mustafa3232 Re: ale co mamy wyceniać? Zdanie pt Zafira 2005 d 01.06.11, 15:20
                      Nie jestem pewien jak to mam odebrać...
                      • petwope Re: ale co mamy wyceniać? Zdanie pt Zafira 2005 d 01.06.11, 15:40
                        Jest od 5.000 do 10.000 PLN za tania.
                        • mustafa3232 Re: ale co mamy wyceniać? Zdanie pt Zafira 2005 d 01.06.11, 15:58
                          Czyli z licznika zapewne "ubyło" ze 100 000 km.
                  • michaelm3 Re: ale co mamy wyceniać? Zdanie pt Zafira 2005 d 02.06.11, 02:49
                    Spodziewalem sie czegos w przedziale 25-30k PLN. To widac rowniez w przekroju ogloszen na mobile.de - kilka pierwszych pochodzi z PL z cenami nijak majacymi sie do niemieckich czyli sporo ponizej 30k.
                    Co moze byc tego przyczyna?
                    Wybierz sobie (kolejnosc od najbardziej do najmniej prawdopodobnych):

                    - przeszlosc powypadkowa
                    - skrecona szafa
                    - ogolne zaniedbanie techniczne
                    - przeszlosc podwodna
                    - wal na umowie
                    ...
                    - presja czasowa i potrzeba szybkiej sprzedazy ponizej ceny rynkowej i ze strata co w przypadku osoby prywatnej mialoby jeszcze jakas racje bytu ale w odniesieniu do komisu jest stwierdzeniem paradoksalnym.
    • rarely jedz do ASo 02.06.11, 07:11
      podadza Ci przyblizony przebieg przy przeglądzie przynajmniej powinni i nie czytaj tych postów bo tu kazdy jeden lepszy od wrózbity Macieja
      • mustafa3232 Re: jedz do ASo 02.06.11, 11:10
        Dziwne, bo na tym mobile.de znalazłem parę aut z takim przebiegiem i cenie poniżej 7000 euro...
        • robert888 no to w czym problem? 02.06.11, 11:25
          ja na mobile znalazłem też całą masę A4 2009 za 7 tys ojro i co?
          Najpewniej te za >10k to zwyczjne pomyłki nie?
          • michaelm3 nie ma żadnego problemu 02.06.11, 22:25
            robert888 napisał:

            > ja na mobile znalazłem też całą masę A4 2009 za 7 tys ojro i co?
            > Najpewniej te za >10k to zwyczjne pomyłki nie?

            Ba, powiedzialbym, ze te w przedziale 10-15k euro to pomylki ale to tak na marginesie.

            Nie trzeba byc nie wiadomo jakim cwaniakiem, zeby za 7-8k euro kupic przyzwoity egzemplarz w Niemczech.
            Tu masz pierwsze z brzegu:
            tinyurl.com/3mylxp6
            tinyurl.com/4xqp3b9
            tinyurl.com/3uafwtn - 2.2litra ale za to z maskowaniem instalacji na hak;)

            Jakbym mial kupowac taka Zafire to wlasnie w czyms takim bym przebieral - egzemplarzach optymalnych cenowo w porownaniu do rocznika jaki reprezentuja a do tego wizualnie estetycznych, trzymajacych kąty;)) (przynajmniej na pierwszy rzut oka), z pierwszej badz maks. drugiej reki, od osoby prywatnej badz niemieckiego(wlasciciel) komisu.

            Na te podpicowane smietniki ciagniete przez handlarzy czy wytluczone na naszych drogach, zezarte od spodu sola egzemplarze z polskich salonow (ciezko mi zrozumiec jak to dalej moze byc uwazane za atut) nawet bym nie marnowal czasu.
            • xystos Re: nie ma żadnego problemu 03.06.11, 10:50
              michaelm3 02.06.11, 22:25

              wez pod uwage ze auta w Holandi (maly kraj) przewaznie jezdza
              na krotkich odcinkach,miejska jazda prawie nigdy dobrze zagrzany
              silnik = szybsze zuzycie tegoz,klimat morski _wilgoc-sol-cieplo_ =
              wymarzone dla korozji
              lepiej kup auto w pld.niemczech lub austri
    • kontik_71 Wielkosc kaju nie ma znaczenia 02.06.11, 11:33
      To, ze Holandia jest malym kraje nie ma wiekszego znaczenia. Ja w Szwajcarii, tez maly kraj, robilem rocznie ok 40-50kkm mimo, ze w wiekszosc czasu pracy spedzalem pracujac w domu.
      A z drugiej strony miszkajac od roku w Polsce (duzo wiekszy kraj) przejechalem jakies 12 kkm...
      Przebieg jest zalezny od tego do czego uzywano auta..
      • robert888 właśnie że ma 02.06.11, 11:37
        jak wszem wiadomo, każdy właściciel sprzedawanego auta poruszał się nim wyłącznie do kościoła. W PL kościołów opór, więc przebiegi malutkie. W takiej ateistycznej Szfiejcarii czy pedalskiej Holandii, do kościoła (czynnego) mogą być i setki km w jedną stronę.
        Tak się "robią" przebiegi he he.
        • kontik_71 Re: właśnie że ma 02.06.11, 11:40
          I tu sie mylisz.. Szwajcaria nie jest ateistyczna i przybytkow kultu religijnego maja multum :P A ze parkingow malo i drogie to tubylcy tuptaja sobie zamiast podwozic odwloki autem.

          • robert888 może i kiosków mają kupe ale czy czynne? 02.06.11, 11:59
            wybierz się tam kiedyś w niedzielkę do kościółka. Potem opisz ilu widziałeś w nim szwajcarów.
            Tylko nie licz tych watykańskich w pasiakach:)
            • kontik_71 Re: może i kiosków mają kupe ale czy czynne? 02.06.11, 12:09
              Wiesz, wszystko zalezy od regionu. W takim kantonie Luzerna owieczki sa prezne i widac cale ich stada w niezielne poranki. W miejscowosci w ktorej ja mieszkalem bylo ich mniej ale byly.
              Swego czasu wpadl mi w oko raport o platnosci podaku koscielnego i faktycznie znakomita czesc podatnikow placila ten podatek, mimo, ze jest dobrowolny i mozna bez problemu go uniknac (co ja jako ateista czynilem)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka